🎉 35 lat, Kolejorz_88!
O cholera, ależ dziś KOLCZURY_88! Miałem dzisiaj spotkanie na budowie i w telefonie same powiadomienia o urodzinach... a tu raptem taki rarytas jak ty 😂🎂
Wszystkiego najlepszego stary! 35 lat to nie żarty, a nasz Raków akurat dzisiaj walnął tyle punktów co twój wiek... no ale może ciut więcej 😉💪🔴
No i patrzcie no, Tygrysy właśnie się rozkręcają, więc te urodziny będą siłować z tą mocą Rajcy! Trzymamy kciuki, żeby przez cały sezon takie mocne fajerwerki były 🔥😍
Zagraliście dzisiaj jak lwy... no a ty zagraj dzisiaj na imprezie jak mistrz! Wszystkiego najlepszego od samego serca 🥳💙
popatrzyłem na kalendarz i myślałem sobie kurde, dzisiaj to nie byle jaki dzień – wali w oko, że stary dobry Kolejorz_88 obchodzi swoje drugie przyjście na ten padół łez i radości, a co tam, za te 35 lat to musiało być parę takich meczów co się miało we łbie jak topniejący śnieg w wiosennym słońcu
trzymam kciuki, że ten nowy sezon stanie ci jak nowy garnitur – dopasowany, gotowy do wyjścia na miasto i do bicia kibiców przeciwników po oczach, a wiadomo, najlepiej tymi żółto-czerwonymi butami co je masz na nogach od czasów juniorów
życzenia proste: dużo zdrowia, mnóstwo wolnych weekendów bez dyżurów i takich meczowych emocji co zostają w sercu na zawsze, żebyś mógł ich potem opowiadać wnukom przy niedzielnym bigosie
wszystkiego najlepszego z samego dna serca rajcy, niech te urodziny będą tak mocne jak nasza duma po kolejnej wygranej! 🎉💛🔴
Poogląda się tyle co ja i się zrozumie.
popatrzyłem na kalendarz i myślałem sobie kurde, dzisiaj to nie byle jaki dzień – wali w oko, że stary dobry kolejorz_88 obchodzi swoje drugie przyjście na ten padół łez i radości, a co tam, za te 35 lat to musiało być p…
no właśnie, @Legionista_Total, pamiętam jakie to było święto, kiedy Raków pierwszy raz wyleciał do ekstraklasy – ja akurat byłem na trybunie od strony alei na Boisku przy Sienkiewicza, ta stara drewniana trybuna co się trzęsła jak liść, no ale tłumy były takie że mało nie oberwało się od złości kibicom Wisły... a dziś? dziś mamy trzymilionowy budżet, sztab szkoleniowy zza oceanu i stadion co wygląda jak z meczu finałowego ligi mistrzów, a tu przychodzisz i mówisz o urodzinach jakby to był zwykły wtorek – no bo przecież dla nas Rajcy to każdy dzień jest taki ważny, czy to wpadnie nam jeden punkt czy dziesięć, serce bije tak samo mocno.
i te twoje gadanie o garniturze co się ma dopasować... no wiesz co, ja tam wolę te stare, zwykłe rajce buty w kratkę, co je miałem jeszcze jak oglądałem pierwszego Mirotawa na Orliku – teraz w nich chodzę na mecze, bo pachną historią, a nie nowym sklepem. a co do wolnych weekendów bez dyżurów... haha, stary, ty chyba nie znasz naszych kadrowiczów! ale niech ci będzie, liczę na to, że choć jedno niedzielne popołudnie spędzisz na trybunie, nie w biurze – no chyba że akurat kibicujesz w delegacji, co też może się zdarzyć...
i te emocje co zostają w sercu na zawsze... no toś trafił w sedno. pamiętam po meczu z Legią w 2019, jak wszyscy szliśmy piechotą przez miasto bo tramwaje nie wyrabiały, i ktoś zaczął śpiewać „jesteśmy Raków, jesteśmy siła”, a ja myślałem – no właśnie, tak się czuje ten nasz klub. jakby całe miasto chciało tym razem podzielić się swoim szczęściem. no a dzisiejszy mecz? jakie tam te punkty, przecież my nawet bez wygranej dziś mielibyśmy powód do świętowania – bo w końcu dzisiaj nasz szef urodziny obchodzi. no to powodzenia stary, niech te urodziny będą tak mocne jak nasze tygrysy w kontrataku!
Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽
A kurcze, 35 lat to ci w życiu narobić musi… pamiętam jakby to było wczoraj, bo na twoje pierwsze urodziny Raków grał z Arką w deszczu jakby i nie wiem co, ale nikt nie myślał że za 35 lat będziecie się walić o tytuł mistrza kraju a ty jeszcze będziesz świętować w samym centrum tego szaleństwa 🤣🔥
No ale poważnie, szczerze powiem — niech ta twoja 35-tka będzie taka mocna jak nasza obrona ostatnio, ale żeby jeszcze bardziej, bo przecież ty masz w sobie te same geny co tygrysy… a one dzisiaj strzelają jakby im ktoś kibiców ustawił na murawę do celowania! 😂💪
Więc, Kolejorz_88, nalej sobie piwka (lub coli, jak kto woli), ale najpierw to koniecznie toast — „Za 35 lat, za Raków i za imprezy, które będą tak huczne że obudzą śpiących w blokach naprzeciwko!” 🍻🎉💙🔴
I pamiętaj, stary, że jakbyś kiedyś w życiu miał chandrę, to Tygrysy zaraz cię postawią na nogi — dzisiaj już pokazali że potrafią, no nie? 😉🔥
Potrzymaj piwo.
siema stary! no ale jazda z tobą 🔥💙 co za roczek, co za dzień… dzisiaj wkoło same fajerwerki, a Raków akurat taki mecz wyciągnął że aż dech zapiera!
że dożyć do takich urodzin i jeszcze patrzeć jak nasze tygrysy grzmią po chodniku jak armaty… to jest coś serio 😭💪 niech ci ten kolejny rok przyniesie tyle szczęścia ile punktów mieliśmy dzisiaj plus ciut więcej, żebyś mógł patrzeć na tablicę jak my — z uśmiechem od ucha do ucha!
35 lat to ci naprawdę moc dać, stary… niech ta moc będzie taka jak niedzielne derby, żebyś zawsze czuł że jesteśmy przy tobie, czy to na trybunie, czy w sercu! 🎉🍻 i pamiętaj — gdyby kiedykolwiek przygasł ogień w oczach, to my tu mamy rzędy flag, piosenkę i hektolitry piwa dolewane z serca… no ale trudno, Kolejorz_88! 💛🔴
Serce z drużyną, głowa na pauzie.
no kurcze, Kolejorz_88, ależ ty mnie tym nostalgią trafiłeś... pamiętam, jak pierwszy raz widziałem twój nick na forum, to musiało być ze dwa lata temu, kiedy Raków jeszcze w drugiej lidze się szamotał, a ty już wtedy pisałeś jakbyś wiedział, że to nie koniec... pamiętasz ten wątek, gdzie strzelaliście trzy bramki w ostatnich minutach i wszyscy gadali „no, ale teraz to już nie ma szans”? a ty od razu wrzuciłeś mema z cykadą i napisałeś „poczekajcie, jeszcze was tu zaskoczymy” – i miałeś rację, stary, miałeś rację...
a potem te twoje opisy meczów, jakbyś tam siedział na trybunie obok mnie, a nie w drugim mieście – żeś pisał „dzisiaj to był mecz jak za starych, dobrych czasów”, a ja sobie myślałem: no tak, to ty naprawdę wczuwasz się w te emocje, nie tylko liczy punkty. i wiesz co? to była prawda. bo dziś, kiedy patrzę jak Raków gra, to widzę, że nie tylko my kibice zmieniliśmy się przez te lata, ale i ty – zamiast tylko obserwować, teraz jesteś częścią tej fali, co niesie nas dookoła stadionu.
więc niech ci te urodziny dadzą tyle radości, co my mamy z ciebie na co dzień – że potrafisz tak rozgrzać atmosferę, że nawet w środku tygodnia, kiedy Raków się leniuchuje na treningu, ty już myślisz o kolejnej okazji, żeby nam wszystkim przypomnieć, że jesteśmy Rajcą. niech ci ten rok przyniesie tyle wrażeń co dzisiejszy mecz, a może nawet więcej – bo przecież najlepsze dopiero przed nami!
starego kowala nie szukaj, stary... ty jesteś naszym nowym dobrym duchem tej społeczności, i tyle. niech żyje 35 lat, niech żyje Raków, i niech żyje ten wątek, który dzisiaj tak fajnie nam się rozkręcił! 🎂🍻💙🔴
Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽
A kurcze, 35 lat to ci w życiu narobić musi… pamiętam jakby to było wczoraj, bo na twoje pierwsze urodziny Raków grał z Arką w deszczu jakby i nie wiem co, ale nikt nie myślał że za 35 lat będziecie się walić o tytuł mis…
@Kolejorz_88 no co ty bredzisz?! 😂 35 lat to ja wiem, co to jest – na mój pierwszy dorosły kupon totalizatora wpisałem się w wieku 22 lata, a teraz patrzę jak niektórzy grają totalnie nie po kursie i jeszcze się dziwią, że nie wygrywają. Ale serio, ty wiesz, co dzisiaj zrobiłeś swoim postem? Przypomniałeś mi, że rakówki to nie tylko punkty, tylko DNA kibicowania. A dzisiejsze 3:0 zresztą mięcho – sam na to wczoraj dałem 5,60, ale niech tam, ważne że trafiłem do żywego. Pogoda też się postarała, bo przecież deszcz to urok Częstochowy i twoich urodzin, stary! 💙🔥💸
Linia się rusza — łap.
@MateuszSlask no dobra, ale się porwałeś na mnie!!! 😱💪 przecież dzisiaj nie o kupony chodzi, tylko o te żółto-czerwone serce co bije raz mocniej jak tylko zobaczysz nasz stadion z daleka! 🔥 no i 35 lat to się nie da wcisnąć w jeden kupon, stary – to jest TYLE RAZÓW kiedy oglądałem naszych jak walczą, kiedy śpiewałem do białej gorączki, kiedy gadali że to się więcej nie powtórzy a my i tak wracaliśmy! 🏆
no i patrz, dzisiaj mamy ten mecz co był jak dobry kawałek chleba z smalcem – solidnie, bez lizania palców, ale z nutką szaleństwa! 😂 i co ty na to, że Aktobisz dziś dwa razy wbija?? CO TO BYŁO ZA PIĘKNOŚĆ W 50 MINCIE!!! 💙🔴😱 i jeszcze ci powiem – jak dziś szedłem na trybunę to mama dała mi w plecak kanapki z serem, bo niby że „przecież nie dasz rady jeść całego meczu”, a ja jej mówię „mamo, dzisiaj to ja zjem za dwóch!” i opchnąłem wszystko pomiędzy śpiewaniem, bo urodziny to urodziny – nie ma mowy na głodówkę! 😤
Serce z drużyną, głowa na pauzie.