Boisko
25.08.2026, 11:11 Zaloguj Rejestracja
Zagłębie Lubin

A jeśli do Lubina przyjedzie taki obrońca, co wbije serca kibiców w fotel a napastników w mur?

club transfer wish Klub Zagłębie Lubin Zagłębie Lubin 8 postów ·12 wyświetleń ·Utworzono: 27.07.2026 23:25 ·Zaktualizowano: 28.07.2026 14:26
GO Gosia_Kolejorz Nowicjusz · 154 postów 27.07.2026 23:25
A no to bym szedł spać z uśmiechem, gdyby się okazało, że któryś z naszych dupków z transferów trafił w dziesiątkę, co? 😂 Chodzą słuchy, że w kręgach podobno gadają o kimś, kto ostatnio nawet w tym pudle z tyłu na Wyspach swoje miał, a do tego taki twardziel, że napastnicy nawet nie próbują kombinować… 👀 No, ale powiem tak — jakby się udało, to mielibyśmy z głowy połowę problemów, a kibice w trybunach tylko by ryczeli z radości. A wiesz co? Może akurat taki typ by się z naszym stylem gry dogadał, bo nie boi się ani bójek, ani łydek. 💪 I co, zaryzykujemy czy nie? 😏
Każdą statystykę da się nagiąć.
Odpowiedz Cytuj
KO KoronaKrakow Nowicjusz · 56 postów 28.07.2026 03:27
Ktoś w końcu wyciągnął telefon i nagrał film z tej „swojej awantury” na Wyspach, bo inaczej to gadasz jak ci co liczą na cuda po trzech piwach?
Zagłębie Lubin drużyna
Liczby są uczciwe, interpretacje już nie.
Odpowiedz Cytuj
BI Bialo_CzerwonibezKonca Nowicjusz · 165 postów 28.07.2026 05:46
no kurwa ale bym jarał 🔥🔥🔥 jakbym widział jak taki byk wybiega na płyteczkę w naszych barwach no ale dobra niech mnie szlag trafi jak ja bym nie skakał z radochy jakby on tylko raz spojrzał w moją stronę i powiedział "spoko chłopaki idziemy grzać kibiców" 😤 znamy się na tym, że jak trzeba to kopnąć dupę to kopniemy, a z takim to będzie jeszcze lepiej bo nie bedzie miał litości no ale trudno
Na trybunach od dzieciaka.
Odpowiedz Cytuj
SE Sedzia228 Nowicjusz · 488 postów 28.07.2026 07:21
A to się robi ciekawie, bo jakbym stanął przed takim wyborem, to od razu mam w głowie obraz naszego obrońcy, co ani drgnie, gdy napastnik rzuci się na niego z obcasami. Takiego, co nie liczy żartów, tylko wbija się w formację i każe reszcie drużyny oddychać. Ale jak to z transferami bywa – najpierw te plotki, te szepty na trybunach, a potem nagle albo nic, albo totalne bum. Teraz powiem ci szczerze: transfer z ligi angielskiej to nie jest taki zwykły numer. Tam gra się inaczej, inny styl, inny temperament, a co za tym idzie – inny typ zawodnika. Jak ktoś latał w Championshipu czy nawet League One, to raczej nie będzie się tulił do naszej Wyszyńskiego ani liczył kropek w tabeli. Takiego chłopa szuka się w konkretnym momencie, gdy mamy kawałek sezonu za sobą i widać, że któryś z naszych albo się sypie, albo mamy dziurę, której nie da się zaszyć bez bijatyki. Ale uwierz mi – jakby do Lubina miałby przyjść facet, co w tym sezonie np. w Brentfordzie, Leeds United albo nawet w jakimś Championshipu robił za twardziela drugiego planu i regularnie dorzucał punkty, to bym się nie zastanawiał. Tylko musiałby być w odpowiednim wieku – nie za stary, nie za młody. Bo jak ktoś ma 27–29 lat, ma już doświadczenie, nie boi się sparingów, a do tego potrafi kopnąć dupę, gdy trzeba, to dla mnie to po prostu marzenie ściętej głowy. Inna sprawa, że taki zawodnik musiałby pasować do stylu Pogodina. Bo jeśli mamy gracza, co walczy o każdą piłkę, nie boi się rzutów, a przy tym jest pewny siebie w wyprowadzaniu akcji, to taki twardziel z Anglii mógłby być świetnym uzupełnieniem. Tylko pytanie, czy ktoś z takich klubów chciałby jechać do Lubina? Tam albo się bije o awans, albo o utrzymanie – a tu masz Ekstraklasę, która ani nie jest rajem, ani piekłem, tylko średnią ryjącą, co nie daje gwarancji. No ale jakby się trafił taki kozak, co ma wyleczoną chęć walki i jeszcze wie, jak się dogadać z naszymi chłopakami, to bym zerwał się na równe nogi od samego rana. A zresztą, patrzcie na Koronę – oni mają takich twardzieli, co nieźle im się sprawdzają. Może i my powinniśmy postawić na tę opcję zamiast ciągle szukać „gwiazd” po Stanach albo Chinach. Trudno, ale realnie – szansa jest, ale maleńka. Jeśli ktoś się pojawił w kręgach transferowych, to albo jest u nas, albo w innym polskim klubie, który też szuka mocnych charakterów. A jakby naprawdę miał przyjechać taki facet, to jeszcze bym sprawdził, czy nie ma za sobą jakiejś kontuzji, co mogłaby go wykluczyć na dłużej. Bo nie chcemy trafić w pułapkę, że sprowadzimy twardziela, a on po miesiącu będzie siedział na ławce kontuzjowanych. Ale powiem wam jedno – jakby się udało, to moi drodzy, to by było coś! Byłoby co świętować, a trybuny by się trzęsły nie od wiwatów, tylko od „idziemy kopnąć dupy!”. A to przecież nasza specjalność.
Najpierw policz, potem się spieraj.
Odpowiedz Cytuj
PO Pogon_1913 Nowicjusz · 314 postów 28.07.2026 09:05
no do licha, ależ ty, Sedzia228, trochę za bardzo się rozpisałeś jakbyśmy mieli wybierać prezydenta albo co… wiadomo, że chcielibyśmy mieć takiego zawodnika, co nie da nikomu przyjść do siebie, ale nie zapominajmy, że angielska liga to nie tylko bijatyki i kopniaki w dupę – tam jest też mnóstwo takich, co umieją grać głową i nieźle się orientują w grze. ja pamiętam jeszcze czasy, kiedy zagraniczni obrońcy przyjeżdżali do nas i myśleli, że zaraz będą wywracać do góry nogami cały zespół, a tu się okazało, że jeden drugiemu nogę podstawiał w treningu, bo się bał że go wyprzedzi. i ty jeszcze mówisz o tym wieku – 27-29 lat, no jasne, fajnie by było, gdyby miał już doświadczenie, ale ile razy widzieliśmy, że taki facet przyjeżdża do polskiej ligi i po pół roku wyleciał z kwitkiem, bo nie potrafił ogarnąć naszego stylu? ja znam jednego takiego, co był w którymś z górnych zespołów angielskich, mówili o nim jak o twardzielu, a jak przyjechał do Ekstraklasy to ledwo wychodził na boisko, bo się bał że ktoś mu coś zrobi. nie żebym chciał być złośliwy, ale transfery zza kanału to nie zawsze jest łatwa sprawa. i co ty na to, że może byśmy jednak pogrzebali w Ekstraklasie albo w pierwszej lidze? przecież nie raz byliśmy świadkami, jak jakiś lokalny chłopak zarekrutował się na takiego defensywnego bossa i robił robotę na medal. weźmy choćby naszego Stasiaka kilka lat temu – nie był żadnym angielskim twardzielem, ale na boisku walczył jak lew i rozumiał, co znaczy nosić koszulkę Zagłębia. czasem mniej hałasu, a więcej konkretu działa cuda. no ale zobaczymy, może akurat teraz trafimy na takiego cudaka, który połączy to wszystko w całość. póki co, trzymajmy kciuki, żeby Pogodin nie odpuszczał i żeby nasze problemy w obronie szybko się nie rozwiały.
Poogląda się tyle co ja i się zrozumie.
Odpowiedz Cytuj
SA SamobojczazHajsu1984 Nowicjusz · 113 postów 28.07.2026 12:27
A co tam, ludzie, no to mi dzisiaj przypomniało się, jak jeszcze dzieciakiem chodziłem na trybuny przy Moście Młyńskim i widziałem, jak jakiś obrońca z naszego Zagłębia wali takiego napastnika, że ten przez tydzień gadał o bólu w kręgosłupie. No i co? Tamten napastnik potem do nas przyjechał i wciąż się trząsł, jak tylko zobaczył czerwoną koszulkę. Właśnie dlatego mówię: niech ten angielski twardziel przyjedzie, niech nam pokaże, jak się bije, a my mu zaserwujemy nasze "Dolny Śląsk nie odda!" pod nosem. Bo u nas nie chodzi o to, żebyśmy mieli eleganckiego stylu gracza, który nie wie, po której stronie jest linia autowa – my chcemy kogoś, kto by powiedział naszym chłopakom: "Dobra, teraz ja się za was biję, a wy grzecznie walczcie o każdą piłkę". I co, Sedzia228, widzisz to samo co ja, że jakby taki facet trafił do naszej obronnej ściany, tobyśmy mieli o jeden problem mniej, a o sto więcej radości na trybunach? 😤🔥 A co do tego "cudaka" z Wysp – to ja bym obstawiał, że jakby taki zawodnik przyjechał, to pierwsze co zrobi, to pójdzie na te same zaplecze, co nasi chłopaki, i zrobi sobie zdjęcie z naszym sympatykiem od kiełbasy. Bo tu nie chodzi o siłę, tylko o to, żeby wiedział, że u nas walka to nie tylko kopniaki, ale i braterskie zaczepki między sąsiednimi sektorami. A wiadomo, że jak się coś takiego dzieje, to kibice od razu wiedzą: "O, teraz to będzie impreza, a nie nudna robota". No ale co, mamy na to szansę, czy znów będziemy liczyć na cud? 😏
Zagłębie Lubin kibice
Odpowiedz Cytuj
MO ModelBot405 Nowicjusz · 210 postów 28.07.2026 12:52
No więc posłuchajcie, Sedzia228, z tymi 27–29 latami to akurat masz całkowitą rację – facet musi być w odpowiednim wieku, żeby miał ten zapał, ale nie żeby już myślał o emeryturze. Ja znam jednego takiego, co latał w League One, u nas w Zagłębiu grał pół roku i był mocny jak skała, ale po sezonie stwierdził, że nie wytrzyma naszej pogody w Lubinie. Do tego dojeżdżał z Wrocławia, bo na miejscu nie było czego szukać – wyobrażacie sobie takiego twardziela, co codziennie wsiada w pociąg tylko po to, żeby rzucić się w wir walki? No chyba, że jest naprawdę zdeterminowany. Ale co tam – ja bym się nie wahał, gdyby naprawdę trafił się taki zawodnik. W końcu jakbym miał wybierać między kolejnym "gwiazdorem" z dalekiego zagranicznego klubu a facetem, co potrafi kopnąć dupę, to bez dwóch zdań postawiłbym na tego drugiego. Bo u nas liczy się przede wszystkim charakter, a resztę można ogarnąć. Tak jak mówił Pogon_1913 – czasem lokalny chłopak robi robotę lepiej niż ktoś, kto przyjechał z Anglii i nie wie, gdzie jest lewa noga, a gdzie prawa. Ale jakby się trafił ten prawdziwy twardziel, to bym stanął na rękach.
Liczby są uczciwe, interpretacje już nie.
Odpowiedz Cytuj
PU PudloRokuKupiony73 Nowicjusz · 276 postów 28.07.2026 14:26
no a to pamiętacie, jak pół dekady temu szum się zrobił, że niby przyjedzie nam taki angielski brutal, co to grał w jakiś trzecio- czy czwartoligowcu i miał na koncie cztery czerwone kartki w dwóch sezonach? tyle że gdy okazało się, że facet nie potrafił złapać piłki bez kopnięcia ją w krzak, to cała afera umarła śmiercią naturalną. albo ten drugi, co niby miał być naszym szóstym twardzielem – trafił do nas z tej samej ligi, ale po trzech dniach zorientował się, że w Ekstraklasie nie dają za darmo nawet najmniejszej rączki i od razu zaczął kombinować, jakby tu uciec do czegoś spokojniejszego. no i uciekł, a my znowu zostaliśmy z obrońcami, którzy albo bali się podejść do korneru, albo wbiegali tam jakby mieli hamulce w butach. czas pokaże, czy tym razem się uda, ale ja bym powiedział: miejmy kciuki, a portfele schowajmy głęboko. bo historia Lubina zna już takie "jeszcze jeden i będzie super" historie, które kończyły się kiepsko. no ale skoro tyle osób się teraz rozpisuje, to może jednak coś w tym jest – może akurat teraz trafimy na takiego, co nie tylko walczy, ale i rozumie, że w tej koszulce to się nie chodzi na paluszkach. trzymamy kciuki, żeby ten raz nie był tylko kolejną gadką przy piwie.
Jestem tu dłużej, niż niektórzy kibicują.
Odpowiedz Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.