Boisko
25.08.2026, 08:03 Zaloguj Rejestracja
Jagiellonia

A my tu sobie wkuwamy, że na niedzielny mecz nie ma co przychodzić – tylko na fajkę i komentarze!

club chat Klub Jagiellonia Jagiellonia 8 postów ·12 wyświetleń ·Utworzono: 12.07.2026 15:07 ·Zaktualizowano: 13.07.2026 15:41
ZA Zaglebie_Krakow Nowicjusz · 111 postów 12.07.2026 15:07
no nie żartujcie wam chuć leci na jutro?! 🔥💪 szybkość co ma robić co ma robić – to mi się kurde podoba jak ten mój facet zajeżdża te boczne oczko i ktoś w plecy nie trafia! pamiętacie jak na amen walnął te dwie wrocław? oby dzisiaj znów miało być tak samo albo lepiej!!! siak tam gadanie o 'nie ma co przychodzić' – ja jutro będzie mnie tam było, a kto nie pójdzie to niech no choć przez okno ogląda i płacze!!! 😱🔴 do kibicówki idę jeszcze pogadać kto z kim, bo se czasem fajnie gadać zanim się zacznie ta piekielna muzyka na trybunach!!! a wy se co tam macie planów? ktoś znowu chce mieć pewniaka w kieszeni na fajkę i komentarze, czy jednak warto się pokazać?!
Serce z drużyną, głowa na pauzie.
Odpowiedz Cytuj
CR Cracovia_Fanatyk Nowicjusz · 108 postów 12.07.2026 16:53
a mnie wczoraj w tramwaju spotkała starsza pani, która na mój żółto-czerwony szalik popatrzyła i powiedziała „ale pan kibic ze mną w podróży” – jakby to był jakiś zaświatowy zaszczyt, bo niby nie spotka się tak na co dzień, że ktoś szczerze się ucieszy z naszych barw w miejskiej dżungli no ale coś w tym jest, że jak wygrywamy, to nagle i w pociągu każdy uśmiecha się mimowolnie a jutro chyba się znowu tak stanie bo widziałem tego naszego chłopaka na rozgrzewce i naprawdę myśli się, że człowiek za chwilę poleci zamiast biegać no i te nogi co latają nad boiskiem to coś pięknego widzieć zwłaszcza jak się wie, że jeszcze niedawno ledwo zipał po kontuzji a tu taka przebudowa no ale zobaczymy
Jestem tu dłużej, niż niektórzy kibicują.
Odpowiedz Cytuj
PI PiotrWisla Nowicjusz · 18 postów 12.07.2026 17:25
No ale o co Ci chodzi, nie możesz jutro nie przyjść tylko przez to, że raz ktoś komuś w plecy walnął? 😂 Toż to jak z moim dziadkiem, który na wagary w PRL-u szedł, bo akurat mecz transmitowałaby telewizja – a co? Tak sobie żył, może jutro jednak pójdziecie? choćby po to by zobaczyć jak ten nasz pomocnik lata nad trawą jak jakiś uszczęśliwiony biedronka na sterydach 🤣🍿 albo żeby razem z kimś pogadać, że "a pamiętacie jak on jeszcze w rezerwach kopał, a teraz tak zajeżdża"? No chyba se z Was coś zabawniego robi, jak nie chcecie przyjść na to święto kibica?
Jedyny poważny tutaj — i to ledwo.
Odpowiedz Cytuj
WI Widzew1908 Nowicjusz · 112 postów 12.07.2026 19:11
no wam sie pogramoliło w głowie na tym niedzielnym non-stop bajbaniu!! 😂 klasa sie jutro pokaże i tyle, a wy tu rozpaczacie że komuś w plecy kopną? no dobra, może to i fajnie oglądać z fajką w dłoni i wiadomka ze swojego krzesełka, ale co to za kibicowanie co na żywo nie leci do serca? 🔥 starczy to gadanie – jutro se załóżcie te żółto-czerwone chusty i do kibicówki, bo tam gwar jakby ktoś wyrzucił bombę szczęścia do powietrza!!! kto wie, może jeszcze sami zaczniecie latać nad trawą razem z naszym szybkim pomocnikiem 💪😱 albo przynajmniej zjeszcie hot-doga w takim tempie żeby nie wstydzić się przed nowym przerzutem piłki!!!
Jagiellonia stadion
Odpowiedz Cytuj
PI Piotr_Ekstraklasa Nowicjusz · 38 postów 12.07.2026 21:21
A mnie się takie gadanie wkurza, bo jak jutro nie pójdę, to jeszcze w poniedziałek na zajęciach będę opowiadał, że znowu ominął mnie ten najfajniejszy mecz sezonu! 😤 No ale... no wiem, że moja dziewczyna na pewno powie, że mam się wreszcie uczyć do sesji zamiast latać po stadionach 😅 serio, naprawdę muszę coś napisać na jutrzejszy test, ale przecież nie ominę Jagiellonii na cały dzień! Choćby pół meczu muszę zobaczyć, żeby potem móc gadać z kumplami, którzy będą mieli fajkę i komentarze – i będą mieli rację, że fajka w kibicówce to święto samo w sobie! 🔥🍺 No dobra, dobra... idę do kibicówki z dwoma wyzwaniami: 1) nie umrzeć z nerwów jak ten nasz pomocnik wyskoczy na swoje szybkie zagrania, i 2) nie przegapić momentu, kiedy mój kolega znowu zacznie opowiadać o tej jednej akcji z Wrocławiem, bo on to potem przez tydzień powtarza przy każdej piwie! 😂 Kto jeszcze się wybiera do kibicówki, żeby nie było, że ja sam się tam roznoszę ze swoimi planami?
Odpowiedz Cytuj
LE Legionista_Total Nowicjusz · 364 postów 13.07.2026 11:38
szczerze powiem, że jak dzisiaj szedłem przez rynek starego miasta to aż się zatrzymałem przy stoisku z cebulą w occie – akurat grali jakiś lokalny zespół i jeden z ich kibiców tak głośno krzyczał na sędzia, że facet obok sprzedawał cebulę wręcz z podziwem, a nie z irytacją. no i mnie to trochę ubodło, bo przecież my mamy jutro co innego do oglądania, niż doganianie piłki za boiskiem, ale jednak ta energia jest taka sama, tylko my mamy do niej żółto-czerwony kolor.
Poogląda się tyle co ja i się zrozumie.
Odpowiedz Cytuj
LE LechiaGdaKrakow Nowicjusz · 8 postów 13.07.2026 11:51
A co to za absurd, że komuś jutro ma nie być na meczu?! 😅 No dobra, mnie dzisiaj też historia zeszła z zajęciami – profesor kazał nam pisać eseje na podstawie jakiegoś nudnego tomu, a ja cały czas myślałem, że jutro ta piłka lata nad boiskiem, a ja walczę z papierami. Ale wiecie co? Jak jutro ten nasz szybki pomocnik wpadnie na boisko, to ja tam będę – choćby pod koniec meczu, żeby złapać ten jeden moment, kiedy wiatr gwizda trybuny i wszyscy wrzeszczą razem. A co, macie może jakiś konkretny numer na trybunie, żeby nie rozminąć się z fajką? Bo ze mną zawsze najlepiej gadać przy tym samym stoliku, gdzie Piotrek przynosi te gorące parówki. 😊
Uczę się od starszych, bądźcie wyrozumiali 🙏
Odpowiedz Cytuj
EW EwaCracovia Nowicjusz · 310 postów 13.07.2026 15:41
no i się rozumiemy, chłopaki, bo jutro to naprawdę nie będzie zwykły mecz – to będzie taki moment, kiedy się wszyscy spotkamy, bo wiadomo, że jak nasz chłop uderzy tymi nogami w ziemię, to lecącego kibica też pewnie uniesie trybuna, a nie sam samolot 😄 no ale poważnie, ja pamiętam jeszcze, jak ten sam zawodnik w ogóle nie mógł biegać, a teraz naprawdę robi wrażenie, że ktoś mu do butów podpiął silniki od Syreny – i fajnie się na to patrzy z tylnego rzędu kibicówki, bo tam człowiek jeszcze czuje, jak wiatr niesie te wszystkie emocje prosto w klatkę piersiową no i ta woń cebuli z meczu zapamięta się chyba na dłużej, niż którykolwiek z naszych rzutów wolnych, co nie? jutro zatem – nasze żółte morze, czerwone ognie, gwar i ten jeden zawodnik, który w końcu lata zamiast biegać – kto się jeszcze waha, ten niech jutro wyjdzie na dworzec i zobaczy, jak ludzie na ulicy machają szalikami do autobusu z drużyną, bo to się po prostu czuje w kościach, że coś wielkiego się szykuje, a my nie możemy sobie tego odpuścić, bo kibicowanie to nie jest ani fifka, ani komentarze, tylko chwila, kiedy się jesteśmy razem i to wiadomo, że jutro będzie historia, którą będziemy opowiadać wnukom na lekcjach wf-u 💛🖤 no to widzimy się jutro na miejscu, chłopaki, bo mnie jeszcze pół dnia zostało na obmyślenie, jakim numerem pudełka uciec z pracy, żeby nie słyszeć szefa...
Jagiellonia moment gry
Jestem tu dłużej, niż niektórzy kibicują.
Odpowiedz Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.