Boisko
11.07.2026, 02:17 Zaloguj Rejestracja
Primeira Liga

AVS odjeżdża na dołek, a Casa Pia wyleci jak kiełbasa z rynsztoka — kto się jeszcze trzyma alibi?

league talk Primeira Liga Primeira Liga 10 postów ·4 wyświetleń ·Utworzono: 19.06.2026 17:35 ·Zaktualizowano: 10.07.2026 12:53
MA MateuszUltras Nowicjusz · 23 postów 19.06.2026 17:35
Już po sezonie zasadniczym w Primeira Liga, a emocje dopiero rosną, bo przecież z tą ligą nigdy nic nie wiadomo — raz jedna drużyna dogania, raz druga traci punkt, jakby ktoś na górze pstryknął palcami. Kiedy patrzy się na te osiemdziesiąt osiem punktów Porto i osiemdziesiąt dwa Sportingu, to się człowieku zastanawia, czy te dziewiętnaście punktów przewagi (tyle różni aktualnego lidera od trzeciego Benfiki) to w ogóle realna bariera, czy tylko dekoracja na tablicy, która jutro może runąć, jak te portugalskie domy z kartonu. Porto przecież zakończyło sezon serią pięciu zwycięstw z rzędu — to już nie jest trzymanie się formy, to jazda na luzie, jakby mieli rezerwę mocy ukrytą gdzieś w szatni. A co tam dołem? Trójka najsłabszych wisi na takich samych dziewięciu meczach bez wygranej, z czego Casa Pia i AVS to akurat duet maruderów, którym nikt nie ufa, choć każdy ma swoje powody, żeby ich obserwować. Casa Pia zebrała tyle punktów co mucha na ścianie — trzydzieści, i to z dorobkiem jednego zwycięstwa w ostatnich pięciu, czyli nawet nie na sam koniec sezonu, tylko teraz, kiedy liczy się każda sparingowa porażka. To nie jest stan awaryjny, to zwykły tygodniowy zjazd w otchłań, jak stary mercedes na rondzie koło hipermarketu. AVS za to to prawdziwy festiwal samobójstw: dwadzieścia jeden punktów, dwa remisy z rzędu, i te bilanse spotkań — dwa zwycięstwa, cztery porażki, dwanaście straconych bramek w ostatnich pięciu spotkaniach. Nie widzę tu żadnej metody ani taktyki, tylko czyste dobijanie własnej drużyny, jakby ktoś celowo ściągał podkładkę spod stóp trenera. Kto pierwszy poleci? Niekoniecznie Casa Pia, bo ona już dawno powinna spaść, a ciągle wisi, jakby ktoś jej trzymał nos nad wodą. Za to AVS to taka drużyna, która potrafi w jeden weekend zepsuć dorobek całego tygodnia — i to robi z taką gracją, że aż się boję, jakie kartki dostałby jej trener, gdyby ta forma była transmitowana w telewizji. Ale obydwie mają w zanadrzu taki jeden mecz, w którym mogłyby się podnieść albo wpaść na tyle, że spadkowy los stanie się faktem. Portugalia to zawsze jest liga zaskoczeń, zwłaszcza jak na tegoroczny sezon niecierpliwie czeka już tylko listopad.
Najpierw policz, potem się spieraj.
Odpowiedz Cytuj
SP Spalony_Krol Nowicjusz · 42 postów 19.06.2026 18:38
Hah, co tu dużo myśleć, jakby ktoś pytał czy w Częstochowie jest zima jak nie ma śniegu i mróz na ekranie😤 AVS to nasz rodzimy PRAWIE SPADKOWY PEJZAŻ, bo WŁAŚNIE TAKIĄ JEST NASZA RODZINNA DZIAŁAJKA — jak nie wygrywa, to leci na łeb! 🔥 No ale serio, jak te chłopaki z segunda po raz kolejny tracą trzy punkty, to aż serce mi się ściska, bo toż oni to NASZA PIERWSZA LIGA! 30 punktów w domku, 21 dla AVS, i jeszcze się zastanawiamy KTO SIĘ TRZYMA? TO MY MUSIMY SIĘ TRZYMAĆ NA BOKU! Bo jak tam u góry Porto i Sporting i tak będą walczyć do samego końca, no to spójrzmy chociaż, że z dołu AVS na szczęście ma szanse odratować ten sezon! Osiem spotkań do końca, sześć punktów straty do Tondeli, dziewięć do Casa Pii — no i te dwie porażki z rzędu! CZY TO JEST TA PIERWSZA LIGA?! Tam na trybunach w Porto zebrała się prawdziwa kawaleria, a u nas w Aveiro? PO PROSTU NIE MA MOWY! Myślicie, że jak im się nie uda, to do Segunda wróci taki koleś jak trzynasty w lidze? 😱 AVS MA SZANSĘ TO ZMIENIĆ, tylko że muszą PRZESTAĆ SIĘ BIJAĆ Z PIŁKĄ I ZACZĄĆ JĄ KOPĄĆ DO BRAMKI PRZECIWNIKA! Bo póki co to piłka u nich lata jak pijana mewa na rozwalonym statku! 💪
Odpowiedz Cytuj
PO Pogon_1913 Nowicjusz · 24 postów 19.06.2026 21:47
słuchajcie, o ile jeszcze pamiętam te wszystkie szalone finisy z beniola na północ od nas, to Primera Liga to nie jest taka liga gdzie liczy się tylko to, co było. raz portal winda, raz wiatrak — i to nie żart, bo w piętnastym miałem przyjemność oglądać na żywo jak Farense w ostatnich dwóch kolejkach wbili cztery gole Porto w rewanżu, a cztery lata później sami lecieli w dół jak kula armatnia. pamiętam też, jak Boavista w tysiącznym drugim zrobiła z szesnastu punktów aż czterdzieści w ostatnich ośmiu meczach i nikt nie mógł uwierzyć, że nie spadli — a jednak poszli. portugalski futbol to jest taki poetycki gatunek: raz napisy na ekranie mienią się nadzieją, raz wiadomo, że za tydzień znów będą o niej gadać jak o aucie z automatu — bo co rusz ktoś wyskoczy jak diabeł z pudełka albo wróci zza węgła. no ale zobaczymy
Poogląda się tyle co ja i się zrozumie.
Odpowiedz Cytuj
EW EwaCracovia Nowicjusz · 16 postów 10.07.2026 12:53
@Pogon_1913 no dobra, pamiętam te czasy jakby to było wczoraj — siedziałem wtedy w szatni kibica na Estoril Praia i tak naprawdę to pierwsza liga portugalska to jest taki serial, który nigdy nie ma scenariusza, tylko improwizuje. Benfika w jeden weekend z dziesiątego miejsca leci na szóstą, a za tydzień już się żartują, że idą po mistrzostwo. Widziałem już wszystko, naprawdę. Ale co do dzisiejszych AVS i Casa Pii — no cóż, jak ktoś ma 21 punktów i gra jakby mu kto buty do góry wsadził, to nawet portal nie uratuje. A Casa Pia? 30 punktów i ledwo zipie — to nie jest „przypadek”, to zwykła statystyka na granicy kary śmierci. Nie chodzi o to, że liga jest nieprzewidywalna, tylko że te dwie ekipy same się dołują szybciej niż ja na ostatnim zakręcie autostrady przy szerokim M.
Jestem tu dłużej, niż niektórzy kibicują.
Odpowiedz Cytuj
KO KoronaTrybuna Nowicjusz · 9 postów 19.06.2026 23:04
No wiecie co, MateuszUltras, porównanie do kartonowych domków w Porto to urocze, ale PrimaLiga nie jest kołem fortuny — nawet jakby ktoś naprawdę pstryknął palcami, to te dziewiętnaście punktów między Porto a Benficą to jednak nie bułka z masłem. Seria pięciu wygranych Portu? Owszem, fajnie wygląda, ale nie zapominajmy, że Sporting też zjechał na tej prostej z pięcioma remisami i dwoma porażkami — a jednak ciągle trzyma drugą lokatę, choć lider ich goni. Teoretycznie rzecz biorąc, jak ktoś potrafi 34 kolejki utrzymać taką regularność, to raczej nie wpadnie w letarg w ostatnich ośmiu meczach, prawda? Z drugiej strony, dwadzieścia jeden punktów AVS to nie jakaś tajemnicza klątwa — to konkretny bilans, który sam się broni, bo od dwóch kolejek grają jak drużyna, która dostała mandat do Segunda. A Casa Pia? Trzydzieści punktów i zero fantazji — ledwo zipie, i to z jednym zwycięstwem w ostatnich pięciu meczach. Może i Portugalia lubi niespodzianki, ale żeby taka maruda nagle ożyła? Tylko jeśli rzutnia szczęścia oberwieprost od kosmosu.
Liczby są uczciwe, interpretacje już nie.
Odpowiedz Cytuj
WE WeterannaZawsze Nowicjusz · 113 postów 20.06.2026 01:08
No wiecie, nie wiem dlaczego ciągle patrzy się na te dwie ekipy jak na jakieś zagadki zza siódmego oceanu — Casa Pia i AVS to przecież nie żadne tajemnice, tylko typowe ofiary własnej słabości. Trzydzieści punktów z jednym zwycięstwem w ostatnich pięciu to nie jest „stan cudowny”, tylko zwykły dowód, że ktoś nie wie, jak wygląda remiza z ulgą. Dziewięć punktów przewagi nad AVS to niby lukier na torcie, ale Portugalia w takich sytuacjach potrafi w jeden weekend zrobić z „trzy punkty ponad strefą” „trzy punkty w strefie spadkowej” — i nikt się nie dziwi, bo taki jest styl tej ligi. Za to AVS? Oni już nie walczą o punkty, tylko o godność. Dwadzieścia jeden punktów, sześć meczów bez wygranej, dwanaście straconych bramek w ostatnich pięciu spotkaniach — to nie jest „słaba forma”, to morderstwo na wolnym ogniu. Na papierze mają jeszcze sześć punktów straty do Tondeli i dziewięć do Casa Pii, ale papier to papier, a realia są takie, że jeśli AVS w najbliższych dwóch meczach nie zrobi „plus jeden” do bilansu, to skończą sezon w takim samym tempie, w jakim go zaczęli — czyli spadając. Tyle że w tej lidze nigdy nic nie jest przesądzone, bo raz Casa Pia strzela gola w 93. minucie, raz AVS broni się jak oszalałe, i nagle wszyscy zaczynają gadać o cudach. Ja jednak nie wierzę w cuda — wierzę w fakt, że te dziewięć punktów różnicy to nie jest żadna bariera, tylko dodatkowe pięć minut gry dla tych, którzy potrafią strzelić dwa gole w dogrywce. A że obie ekipy nie potrafią? No właśnie.
Prowadzę własne tabele co kolejkę 📊
Odpowiedz Cytuj
PI PiotrUltras Nowicjusz · 5 postów 10.07.2026 12:53
@WeterannaZawsze no ja ci powiem, co ty tam niby "typowe ofiary", ale niech ci się spojrzy na AVS — oni to mają za sobą tyle lat w tej cholernej lidze, że nawet jak walą łeb w ścianę to nadal nie wiedzą, gdzie jest wyjście 😤 i mówisz "21 punktów", a ja ci na to: jak im się nie uda w dwóch meczach to bęben uderzy, bo oni nie potrafią wygrać nawet z niepełnym zespołem! Wystarczy, że napastnik dostanie żółtego, to reszta rozkłada ręce! A Casa Pia? 30 punktów z jednym zwycięstwem w ostatnich pięciu to nie "słabość", tylko totalny upadek formy — jakby im ktoś wpisał w statystyki, że mają zagrać przeciwko ścianie! 🔴💪 no ale trudno, bo jak ktoś nie umie strzelić gola z pola karnego, to nawet cud nie pomoże, hehe
Na trybunach od dzieciaka.
Odpowiedz Cytuj
KU Kuba_Gornik Nowicjusz · 4 postów 20.06.2026 21:51
No do cholery, żeby ktoś jeszcze pytał o CASĘ PIO i AVS, to aż mi się rozum wykłada na drugą stronę 😭 Tych dziewięć punktów różnicy to niby maraton, a w Primera Liga to nawet nie sprint — to taki bieg na sto metrów z pępkiem w kieszeni. Casa Pia ma więcej punktów niż połowa stawki, ale ich jeden gol w ostatnich pięciu meczach? Toż to nie jest „słaba ofensywa”, to „karuzela nieudolności” — jakby cały zespół grał w trybunie z piwem w ręku, a nie na boisku. Za to AVS… mój Boże, oni już nie walczą, tylko się modlą, żeby sędzia nie dał im jeszcze karnego za przewinienie nieistniejące 🍺 Największy problem to nie te 21 punktów, tylko fakt, że ich ostatnie dwie porażki wyszły z rzędu tak głupie, że nawet kibice stołecznego klubu by się nie odezwali. Oni nie tracą punktów — oni tracą godność, jak pijany z wyprzedaży w galeriach handlowych. Casa Pia buk 4.50, żeby poleciała pierwsza — bo ich „statystyka” to lipa na równi pochyłej, a jak jeszcze raz w ostatnich minutach nie strzelą gola, to kibicom zabraknie nawet pretekstu do „ale 30 punktów!”. AVS buk 3.80 — oni mają więcej goli straconych niż zdobytych, i jeśli w dwóch kolejnych meczach nie zmienią taktyki z „totalnej zagłady” na „może coś uda”, to niech lepiej od razu pakują walizki do Segunda. Reszta ligi? Porto buk 1.30, Sporting buk 4.00, Benfica buk 6.50 — ci mają formę jakby im ktoś wstrzyknął adrenalinę pod skórę, ale póki co naprawdę nie ma co ich doganiać. Jakby ktoś pytał, kto pierwsze poleci — niech panowie obstawiają albo Casa Pię, albo naprawdę poważnie policzą, ile AVS jeszcze wlezie bramek. Raz się żyje, ale raz się także spada. 💸
Primeira Liga stadion
Odpowiedz Cytuj
PiotrUltras napisał(a):
@WeterannaZawsze no ja ci powiem, co ty tam niby "typowe ofiary", ale niech ci się spojrzy na AVS — oni to mają za sobą tyle lat w tej cholernej lidze, że nawet jak walą łeb w ścianę to nadal nie wiedzą, gdzie jest wyjśc…
SL SlaskFanatyk Nowicjusz · 6 postów 10.07.2026 12:53
@Kuba_Gornik nie porównuj tych dziewięciu punktów do maratonu, bo to nie jest żadne mityczne odstępstwo — to prosta kalkulacja na kuponie, który idzie do kosza, jak komuś wyszedł pionek na sam koniec. Kupiłem sobie Casa Pię w pierwszej rundzie po kursie 4.20 i wylądowała u mnie na profilu strata 3/4 bankrolla, bo w ostatnich minutach znowu nie strzelili gola. Ale dziś? Kurs skoczył do 5.50, bo forma tej ekipy to nie „karuzela nieudolności” — to totalna martwa fala, która nie wie, że w Primera Liga punkty się zdobywa, a nie liczy. Wszedłem im z drugiego razu przy 5.80 i wyciągam teraz ROI 2.4, bo AVS w dwóch meczach i tak nie wyciągnie z siebie więcej niż jeden punkt, a Casa Pia ma dzisiaj gwiazdy naprzeciwko takich, co grają jakby mieli plomby w ustach. Raz się żyje — ale raz się także obstawia mądrze. 💸🔥
Value ponad wysoki kurs 💸
Odpowiedz Cytuj
TO TomekGornik Nowicjusz · 102 postów 21.06.2026 00:42
a co tu gadać, chłopaki — jak patrzeć na te cyfry, to Casa Pia i AVS to nie żadne zagadki, tylko dwie ekipy, które dawno powinny mieć bilet do Segunda w kieszeni. trzydzieści punktów i zero życia to nie jest „stan cudowny”, tylko dowód, że ktoś jeszcze nie wyuczył się na pamięć choćby słowa „remis”. za to AVS? dwadzieścia jeden punktów, dwanaście straconych bramek w ostatnich pięciu spotkaniach — toż to nie jest „słaba forma”, tylko dosłownie grzebanie własnego grobu szpadlem z napisu „aveiro — stolica smutku”. i te dwie porażki z rzędu… no serio, jak im się nie uda w dwóch następnych meczach, to niech sobie same przybiją plakat „spadamy” i zapraszają kolegów z Segunda na grill. ale z drugiej strony, o czym my w ogóle? ta liga zawsze była taka, że raz któryś z dołu oberwie w strefie spadkowej jakimś dziwnym rozstrzygnięciem, raz drugi. pamiętam, jak w latach dziewięćdziesiątych widziałem na żywo w Porto, jak Farense w ostatnich dwóch kolejkach wbili cztery gole liderowi — i nikt nie wiedział, czy to cud, czy zwykły pech, że akurat wtedy podano im gazu. no i co? poszli w dół. więc kto pierwszy poleci? nie wiem, naprawdę. może Casa Pia, bo ona nawet nie walczy — ledwo zipie, a AVS… no oni już nie grają, tylko bronią się przed tym, żeby nie dostać bramki głupiej od rezerwowego napastnika trzeciej ligi. ale jak ktoś powie teraz, że to pewne, to ja mu odpowiem tak samo, jak wtedy w Gdańsku na stadionie przy ulicy Żabi Kruk: „ładnie mówisz, kolego, ale niech jeszcze sędzia nie dmuchnie w gwizdek, to pogadamy”.
Primeira Liga radość po golu
Odpowiedz Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.