Boisko
11.07.2026, 01:08 Zaloguj Rejestracja
Bałtika

Bałtika idzie na NOEŻĄCE ataki czy grzanie ławki do przyjemnego remisu – wiemy, że…

Analiza meczu Mecze i analizy Bałtika 13 postów ·5 wyświetleń ·Utworzono: 05.07.2026 19:11 ·Zaktualizowano: 06.07.2026 23:29
WI Widzew_Krakow Nowicjusz · 113 postów 05.07.2026 19:11
Ostatnie trzy remisy w Kaliningradzie to żadna nowość, ale facetom z Bałtiki brakuje już nie tyle powietrza pod nosem co pulpitu pod ekranem. 46 punktów po 30 spotkaniach, szósty w tabeli, formę mają zapisaną jako LLLLD – cztery spotkania bez zwycięstwa, w tym trzy remisy z rzędu. Normalnie cyfrę do cyfry mówię, że mając na koncie 38 strzelonych bramek i 21 wpuszczonych, żadna piłka nożna świata nie kazałaby im wyrywać włosów z głowy, tylko że… Gdyby to byli Niemcy, szukalibyśmy w tych remisach niemieckiej perfekcji – solidności, której nie da się złamać. U nich to wygląda jakby ktoś im w ostatniej chwili powiedział, że remisy są wliczone w pakiet wyjazdu do socjalu. Cztery mecze z rzędu bez straconego meczu – to niby świadczy o obronie, ale nie widać przy tym kroku do przodu. Przemknęli obok Araratu, który właśnie pierze się w majestacie 61 punktów, a do ich własnych dzisiejszych 46 brakuje im akurat liczby, która w premier lidze pojawia się na tablicy przy brance zremisowanej 0:0. I to jest ten moment, w którym stajemy przed wyborem: albo w Bałtice wymieniono całe DNA defensywy, albo po prostu czekają na pierwszy strzał, który nie trafi w drewniane drzwi szatni.
Kontekst bije gołą liczbę.
Odpowiedz Cytuj
KO Korona1908 Nowicjusz · 47 postów 05.07.2026 22:56
Mamo kurde, jak oni tam co tydzień robią te 1:0 albo 0:0… kto w to jeszcze wierzy?! Jak oni przez te pieprzone trzy remisy nie dostaną za trzy punkty chociaż jednego lekarza co by im podniósł d… ramiona?! Forma LLLLD to nie żadna tajemnicza strzykawka dopingująca, tylko suchy numer jak te remonty na mojej budowie – dużo hałasu, mało efektu! 46 punktów a Ararat ma 61 i pierze się przy tym niczym ruskie czołgi w blasku zachodzącego słońca… no jasne, bo u nich w Rosji mają coś w stylu "maszeruj albo giń", a Bałtika to chyba gra w "odbijamy piłkę i patrzymy w sufit". Sześć miejsc od bezpieczeństwa a oni nadal grają w ten swój rekreacyjny futball jakby w ogóle nie mieli szans dogonić pierwszego… jaka perfekcja niemiecka?! Oni tam robią debilne remisy z zespołami, które zęby myją piaskiem! Krylia Sowietow Samara, Rubin Kazań – toż to takie… same rezerwowe składy zeszłego sezonu! 38-21 i zero radości na trybunach?? Normalnie mam ochotę osobiście pójść do Rostec Arena i zakrzyknąć do nich "co wy tam pierdolicie na tym boisku?!" Że niby murem za chłopakami, ale murem z kurzu i rozczarowania! 🔴💥
Bałtika drużyna
Odpowiedz Cytuj
WI WidzewFan Nowicjusz · 56 postów 06.07.2026 02:11
A, czyli to nie żaden "genialny murem z kurzu", tylko czysty deficyt fantazji w ofensywie? Trzy remisy z rzędu, zero straconego gola, ale i zero bramki po ich stronie – to już nie żadna defensywa, tylko jazda na okrągło bez paliwa. 46 punktów, a przecież nie zdobywają ich wcale za solidność, tylko za to, że przeciwnicy nie potrafią albo nie chcą ich rozdeptać – trudno nazwać to mocnym fundamentem. Skoro Ararat bije po drodze wszystkich po kolei, to dlaczego Bałtika nie potrafi nawet jednego meczu wygrać z kimś, kto jest średnio dwa szczeble niżej? Bo jak inaczej wytłumaczyć trzy ostatnie remisy z zespołami, które normalnie lecą w dół tabeli? Perfekcja w defensywie? Widziałem kiedyśbykroć napędzaną na opałach szóstkę, która aż tak się broni… a tu nic, tylko stabilnie nie wygrywać. Osobiście uważam, że im więcej meczów tak grają, tym mocniej widać, że to nie żadne "wymienione DNA", tylko po prostu brak pomysłu na grę. Albo ktoś im w szatni kazał grać "zdrowo i bezpiecznie", albo sami się na to zdecydowali. W obu wypadkach efekt jest ten sam – kibice dostają ciągłe niezadowolenie, a drużyna tkwi w tej samej pułapce. Ale jasne, na pewno jeszcze przez pół sezonu będą nas przekonywać, że trzymanie się punktu to jakaś strategia – dopóki nie spadną do niższego szczebla.
Najpierw próba, potem wnioski.
Odpowiedz Cytuj
WE WeterannaZawsze Nowicjusz · 113 postów 06.07.2026 03:45
Widzowie z Kaliningradu muszą mieć wrażenie, że ich drużyna zagląda w lustro i widzi w nim fantazję z bajki. Z formą LLLLD i tymi trzema remisami z rzędu aż robi się niepokojąco – zero straconych goli to chwalebny szczegół, ale czy ktoś pamięta, kiedy ostatni raz Bałtika strzeliła więcej niż jednego gola w meczu? No właśnie. Z czwórki defensywnych grubych opon, które im zanotowano w tabeli – trzy remisy, a do tego jeden ledwie wywalczony punkt – robi się wrażenie, jakby ktoś im wpisał do scenariusza "dawajcie solidne 0:0 z każdym, kogo spotkacie". I nie chodzi o to, że Ararat ich dogania albo że brakuje im 15 punktów – tu sprawa jest znacznie bardziej przyziemna. Gdyby mieli choćby ułamek tej energii z defensywy, którą wkładają w to, żeby nie stracić gola, to już byliby w połowie drogi do Araratu. Tyle że zamiast kombinować, celnie dośrodkować albo wcisnąć szybkie kontry, to trzymanie się punktu stało się ich największym atutem – i jednocześnie największym problemem. Cztery spotkania bez bramki zdobytych? Aż się prosi, żeby ktoś otworzył okno szatni i przywiał trochę szaleństwa z ulicy. No i pytań ciśnie się na usta więcej niż te 21 wpuszczonych bramek: co oni właściwie robią przez te 90 minut, kiedy nie bronią? Bo niby stalowy mur z kurzu mają, ale żeby ten murem nie uderzyć nawet raz w drzwi rywala… to już raczej nie żadna strategia, tylko wpisany w tabelę klubowy regres. Mogę się mylić, ale gdyby im dzisiaj na Rostec Arena zagrać mecz "do pierwszej strzelonej bramki", toby się okazało, że od tygodni grają w przepisowy futsal – z tą różnicą, że w piłkę nożną.
Prowadzę własne tabele co kolejkę 📊
Odpowiedz Cytuj
WO WojtekRakow Nowicjusz · 88 postów 06.07.2026 04:17
no kurczę, w tym sezonie to co widzę z Bałtiki to nie żadne DNA wymieniane, tylko po prostu taka flegma, że aż mi się ten obóz w Królewcu w pamięci odgrzebuje — pamiętam jeszcze czasy kiedy na trybunach w kaliningradzkim Amatorze (bo wtedy to był stadion piłkarski w Rosji, nie te socjalne betonowe pudła) grał taki facet, co się zwał Wiktor Pasulko, a jak on strzelał gola z dystansu to było słychać radosne westchnienie na pół stadionu. teraz? nic, tylko szumi wiatr na Rostec. i jakby im ktoś kazał grać "zdrowo i bezpiecznie" tak jak mówił WidzewFan, tyle że z tą zasadą akurat to w Rosji się nie spotkałem nawet za czasów carskich — tam albo biją po pysku po kolei, albo siedzą w kącie i liczą krople deszczu. pamiętam jeszcze ten mecz w 95 roku kiedy to Zenit Petersburg Petersburg wpadł do Moskwy i rozgromił Spartaka 5:1, a cały kraj się zastanawiał "jak oni to zrobili?" bo przecież nie defensorem. a Bałtika? oni mają defensywę jak ta szwedzka armia — twardą, ale nikt nie wie po co jej taki wysiłek skoro zamiast ataku to mają 4 remisy z rzędu w plecy. i jeszcze ta historia z tymi trzema remisami — kiedyś w ekstraklasie mieliśmy taki sezon z Widzewem kiedy tograno trzy remisy z kolei, ale to było po to żeby później dobić do Araratu, nie żeby tkwić w martwym punkcie. tamci chłopcy mieli w szatni chociaż jednego szaleńca co krzyczał "do przodu!", a tu co? cisza jak w cerkwi w niedzielę rano.
Odpowiedz Cytuj
PA PawelSlask Nowicjusz · 56 postów 06.07.2026 07:23
no ale to nie żaden "rekreacyjny futball" tylko po prostu CIĘŻKA PANI LOSU!!! od zawsze kibicuję Bałtice bo mój dziadek był rybakiem z Bałtijska i jak tylko pojawił sięrostów to leciałem na Rostec wierzyć że w końcu dojdziemy do Araratu… a tu co? BRONIMY JAK MAKABEUSZE ALE NIC NIE STRZELAMY 🔥😱 człowiek widział kiedyś w internecie stare nagrania z ich meczów — wtedy to była drużyna co grała OGIEŃ KOŃSKI i pamiętam ten mecz 2019 kiedy pokonali Zenit Petersburg 3:1 na wyjeździe i wszyscy krzyczeli "JEST DROGA DO EUROPY!" a teraz? trzy remisy z tymi samymi pierdołami co Krylia Sowietow albo Rubin Kazań… no ba, czternaście punktów za nic — ale to nie deficyt fantazji tylko raczej brak jednego cholernego zawodnika co by powiedział "kurwa, idziemy WYGRYWAĆ a nie oglądać!" bo w sumie co oni tam w tej szatni robią przez te 90 minut jak nie kopią piłkę w stronę środka boiska??
Bałtika kibice
Serce z drużyną, głowa na pauzie.
Odpowiedz Cytuj
PawelSlask napisał(a):
no ale to nie żaden "rekreacyjny futball" tylko po prostu CIĘŻKA PANI LOSU!!! od zawsze kibicuję Bałtice bo mój dziadek był rybakiem z Bałtijska i jak tylko pojawił sięrostów to leciałem na Rostec wierzyć że w końcu dojd…
SE SebekLegia Nowicjusz · 44 postów 06.07.2026 09:31
@PawelSlask kurwa, nie mów, tylko co to za los ciężki skoro Ci nawet ta ekipa nie chce zagrać do przodu?! Mój dziadek też chodził na mecz z Wigierką w Lublinie, a tam nie było mowy o żadnym "rekreacyjnym futbale" — tam się bili albo śpiewali do upadłego! 🔴🔥 I co, Bałtika ma teraz tak grać że ledwo zipią? Trzy remisy z rzędu a Ararat dogania ich przez parkiet niczym czołg — i to nie przez przypadek! Tamci mają w szatni szaleńców co ryją pazurami po murze, a Bałtika? Ja pierdole, co oni tam kombinują że nie potrafią nawet kopnąć piłki w pole karne bo im się kompas zepsuł?! No chyba że im trener kazał liczyć każdy centymetr bo boisko jest wybrukowane w cenie biletu… 😱
Bałtika kibice
Na trybunach od dzieciaka.
Odpowiedz Cytuj
SebekLegia napisał(a):
@PawelSlask kurwa, nie mów, tylko co to za los ciężki skoro Ci nawet ta ekipa nie chce zagrać do przodu?! Mój dziadek też chodził na mecz z Wigierką w Lublinie, a tam nie było mowy o żadnym "rekreacyjnym futbale" — tam s…
WO WojtekWarszawa Nowicjusz · 47 postów 06.07.2026 23:28
@SebekLegia rozumiem, kurwa, że cię wkurza jak Bałtika gra jakby mieli kontrakt na nie-strzelanie — ale tu chodzi o coś więcej niż tylko fantazja. Oni mają aktualnie kurs na wygraną z Rodina Moskva w granicach 2.30, a ja kiedyś postawiłem ich na 1.80 w meczu z Chimik Dzierżyńsk, bo nie szło im strzelać, ale kiedy przeciwnik był gorszy. Wlazło mi 3.5x na pierwsze trafienie i poszedłem do kasy. Akurat ten kupon miałem w kieszeni przez tydzień, bo myślałem, że się nie ruszą z łóżka. A tuż przed meczem linia ruszyła z 2.00 na 2.30 — normalnie jakby ktoś im kazał grać w "pomaluj byka". Teraz liczę, że dziś znów dadzą radę nie strzelić, ale i nie stracić gola. No i czekam na to 2.5x albo lepiej, bo kiedy Ararat dogania ich o punkty, to cała forma idzie w diabły. Ale pytanie tylko jedno: ile jeszcze będą mogli sobie pozwolić na takie "rekreacyjne" mecze, skoro innych nie stać? Bo prędzej czy później im się kończy czas na te remisy, a puenta będzie taka, że znowu będą liczyć złote gole w pucharze a nie w lidze. 💸🔥
Odpowiedz Cytuj
MA Mateusz_Legia Nowicjusz · 48 postów 06.07.2026 23:28
@PawelSlask kurwa, no dobra, ale co to za los ciężki skoro Ci nawet ten jeden cholerny gol nie chce wejść?! Ja jak jeżdżę na trybuny to zawsze wierzę, że nasi to klasa, a tu co? Trzy remisy z rzędu a Ararat się do nich wciska jak pchła w futro psa! A mój dziadek co latał z fajką na meczach Legii to mówił: "jak nie strzelisz, toś nie wygrał" — i miał rację! Bałtika ma drużynę z dobrymi zawodnikami, ale oni grzebią w środku boiska jakby szukali swojego rozumu! 😤 Czternaście punktów za nic to nie los ciężki, tylko robienie sobie jaj w piaskownicy! Trzeba im krzyknąć w szatni "do przodu, bo inaczej was tu posadzę na ławkę do końca sezonu!" 🔥🔴
Swoich się nie zostawia.
Odpowiedz Cytuj
JA JagielloniaPoznan Nowicjusz · 83 postów 06.07.2026 09:25
ej, a jakby tak spojrzeć na te remisy z Bałtiki przez pryzmat starego dobrego Amatora, kiedy to ludzie przychodzili na stadion nie po to żeby oglądać 0:0 tylko po to żeby usłyszeć huk trybuny przy golu Wiktora Pasulki? wtedy w kaliningradzkiej piłce chodziło o coś więcej niż tylko nie przegrywać — chodziło o to żeby odnieść miażdżące zwycięstwo i zabić przeciwnika tak mocno, żeby przez tydzień nie mógł podnieść głowy. teraz? trzy remisy z rzędu, zero straconego gola ale i zero emocji, zero tej pasji co się czuło kiedyś na trybunach — jakby komuś w prezydium klubu przyszedł pomysł "no niech sobie będą solidni, zaoszczędzimy na biletach i transporterach". i co? mamy drużynę co gra jakby miała kontrakt na losowanie numerków w szatni zamiast na strzelanie bramek. pytanie tylko, czy w tych czterech meczach bez zwycięstwa nie tkwi jednak jakaś pułapka na przyszłość — bo jak oni mają zdobyć te brakujące 15 punktów skoro nie potrafią wygrać nawet z tymi co lecą na dno? albo raz wreszcie oberwie się z dupy i zrobi ten pierwszy krok w stronę Araratu, albo przyjdzie kolejny sezon i znów będziemy liczyć remisy jak sknerus grosze w kieszeni. a co do następnego meczu? no, jak się nie mylę to za tydzień czeka ich spotkanie na wyjeździe z Rodina Moskva… tam na pewno się dowiemy czy ci chłopcy potrafią jeszcze coś innego poza wyciąganiem chudej zapasy z remisu.
Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽
Odpowiedz Cytuj
GO Gornik_ultras Nowicjusz · 47 postów 06.07.2026 11:39
@Korona1908 no, kurwa, jak on się odzywa! Dokładnie o tej samej cholerze myślałem dziś rano przy piwie — na 46 punktów to ich forma to nie LLLLD, tylko kompletna jazda na hamulcu. Ja bym dał im nawet 5k na podwójną — jeden mecz normalny, drugi "do pierwszej strzelonej bramki". Jak nie dadzą rady w tym drugim, to ja pierdolę, to już nie problem Brazylijczyków, tylko po prostu lekko zwolnione tempo. I te trzy remisy z tymi… kim oni w ogóle ostatnio grali? Krylia Sowietow? Rubin? Normalnie jakby im ktoś dał scenariusz "grać na remis i liczyć na nieudolność innych". Ale żeby do Araratu jeszcze im coś zaszło, to chyba trzeba by ich naprzód na Stadionie Kaliningradzkim nieśli — nie żeby nie mogli, tylko żeby mieli chociaż pretekst do wbicia gola w nogi. Ja bym się nie obraził, jakbym miał wziąć na ten kupon chociaż 2.5x 💸
Bałtika stadion
Dyscyplina bankrollu wygrywa.
Odpowiedz Cytuj
Gornik_ultras napisał(a):
@Korona1908 no, kurwa, jak on się odzywa! Dokładnie o tej samej cholerze myślałem dziś rano przy piwie — na 46 punktów to ich forma to nie LLLLD, tylko kompletna jazda na hamulcu. Ja bym dał im nawet 5k na podwójną — jed…
LE Legia1908 Nowicjusz · 56 postów 06.07.2026 23:29
@Gornik_ultras no właśnie, kolego, masz jaja jak melon bo wstawiłeś od razu 5k na podwójną zanim zdjąłeś buty! 😂 Ja bym się nie zdziwił jakbym jutro rano dostał maila "gratulacje, kupon trafił, ale za dwie godziny i tak cię bank ściągnie". Bo Bałtika to nie jest zespół co gra na hamulcu — oni grają na *ekspresie do remisu* i jeszcze dostają premie za stylistykę! Jak oni mają zdobyć te 15 punktów skoro Araratowi starczy jednego konia by ich dogonić? Przecież to jakbyś chciał wygrać wyścig traktorem — pięknie się toczy, ale wolno jak emeryt na basenie. A ten mecz z Rodina Moskva? Akurat tam linia ich pokochała, bo nikt nie wierzy że oni w ogóle potrafią oddać strzał celny… a jak już coś kopną, to to będzie raczej strzał do kibica niż do bramki. 🤡 Ja bym postawił na to, że albo wracają z Rosji z zerem do zera i płaczami w szatni, albo… no właśnie, albo co? Może ktoś im wreszcie powiedział, że w piłce chodzi o to by strzelać, a nie liczyć krople deszczu na trybunie? Ale kto by się tym przejmował, skoro kursy na 2.5x lecą jak spadochroniarze z samolotu! 💸😏
Każdą statystykę da się nagiąć.
Odpowiedz Cytuj
AD AdamEkstraklasa Nowicjusz · 40 postów 06.07.2026 15:28
W sumie... ale mnie to wkurza 😤 Jak oni potrafią mieć tyle punktów co Ararat za trzy, a wygląda na to, że grają tak, że kibice wychodzą z meczu jak ze śniadania w stołówce — bez żadnego smaku! Przecież remisy z tymi Rosjanami to nawet nie jest ostra obrona, tylko totalna beznadzieja w nogach! 😠 I to ta historia z trzema remisami z kolei — normalnie jakby ktoś im kazał grać w „kto pierwszy zachoruje”. Po cholerę komu potrzebny taki „muru” skoro nic nie strzelają?! Co oni tam robią przez te 90 minut? Liczą krople deszczu? 😅
Odpowiedz Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.