Bałtika u siebie wraca do ligowego rytmu – kto dzisiaj z nimi pochyli?
No do cholery, znów ten sierpniowy pogrzeb nocy w Bałtyku. Trzy ligowe starty, trzy bezbramkowe remisy z CSKA — to nie są zwykłe grzeczności, to system. Bałtika na własnym boisku gra teraz jakby mieli naprzód podpisaną umowę z Remisowym Bankiem Sportowym. LLLLD ostatnie mecze? Formalność. Ale u mnie w typie idzie to tak: Bałtika-NIE-dałaby rady u siebie nawet psy swemu kibicowi — legalny buk obstawiam zabezpieczenie, bo trudno mi uwierzyć w remis, który nie zaspokoi apetytu na punkty żadnej ze stron.
Za to Krasnodar domowy — znowu ta sama bajeczka co zawsze. 66 punktów, piłka lejąca się ze strzelcem, aż bolą ręce. FK Rostów to akurat team, który walczy o przetrwanie, ale przy takiej dysproporcji biorę to na sucho — legalny buk po prostu zwycięstwo Krasnodaru, wiem co mówię.
Lokomotiw na cudzym terenie z Dynamo… coś mi tu śmierdzi niespodzianką. LWDLD, 53 punkty, ale przecież nie raz widzieliśmy jak obrońcy ligi nagle tracą orientację. Czysta robota do odłożenia — legalny buk remis z przewagą kursową na remis/dwu. Warto zalicytować na bezpieczeństwo i nie ryzykować bankrolla w Rosji, bo tam forma bywa bardzo ulotna.
Ostatni — Rubin Kazań vs Dinamo Machaczkała. DLWDW u Rubin Kazańów i defensywa Makhachka? Czysty golgetter. legalny buk zakładam po prostu konkretny rezultat, bo defensywa Dinamo to jakby grać z pustymi bramami od samego początku. Niech ktoś mi powie, że się mylę.
Przed tygodniem widziałem w Rzeszowie podobną historię: Krywbas Krzywy Róg grał zawsze "u siebie jakby mieli podpisany kontrakt na remis", a wyszedł 3:0 z tym samym rywalem, który trzy razy wcześniej trzymał zero. System? Może i system, ale piłkarze jednak czasem zapominają o umowie.
Bałtika — masz mocny argument o trzech remisiech z CSKA, ale popatrz na tabelę: Bałtika jest szósta z 46 punktami, czyli walcząca o top 6, a CSKA piąta z 51. To jednak ta Bałtika, która na własnym boisku zdobyła w sezonie więcej punktów niż traci, plus gra teraz pod presją "musimy wygrać, bo inaczej... ". Forma LLLLD nie znaczy, że nie potrafią skoczyć wyżej — po prostu ostatnie spotkania miały niskie natężenie wydarzeń. U siebie z Rubinem jeszcze nie grali, a Rubin Kazań w DLWDW? Obie drużyny mają problemy z utrzymaniem kontroli, więc znowu ten sam zestaw: Bałtika raczej nie da rady u siebie — ale niskiego, 0:2 do 1:1 nie widzę, bo CSKA jednak w tym sezonie na derbach się broni, a nie remisuje. Można pokusić się o zakładankę "brak 2+ bramek" i spokojnie jechać.
A Krasnodar? Zgadzam się w stu procentach — FK Rostów to jedenastka na minusie, która ostatnio trzy mecze w ogóle nie strzeliła gola u siebie. Ale value tkwi w dokładnym wyniku: Krasnodar bez dwóch zdań wygrywa, ale kurs na dokładny wynik 2:0 albo 1:0 może być lepszy niż suchy "oba zespoły strzelą". Zwłaszcza, że Rostów ostatnio w ogóle nie ma kto strzelać — ledwo dwa gole w pięciu ostatnich meczach.
Lokomotiw na wyjeździe z Dynamo to pułapka, akurat. Dynamu nie ma co pchać się na wynik — oni w tej rundzie potrafili dogrywać do 90. minuty, a Lokomotiw od czasu meczu z CSKA (0:2) ma problem z ofensywą. Tu bardziej polecam obstawić "brak remisu" albo nawet "Dynamo + handicap -1", bo forma Lokomotiwa w wyjazdach ostatnio oscyluje między "średnia" a "poniżej".
Rubin Kazań — zgoda, Dinamo Makhachkała to jeden z zespołów, które w Rosji najczęściej tracą gole. Ale forma Rubin Kazań Kazań w DLWDW oznacza, że potrafią sami sobie strzelić gola przez nieuwagę. Wystarczy spojrzeć na ich ostatnie wyjazdy: przegrana z FK Krasnodar 0:3, remis z FK Rostów 1:1... Czyste gole są, ale czasem ta obrona ma gorsze dni niż zwykle. Dlatego obstawiałbym nie "czysty golgetter", tylko "oba zespoły strzelą" z kursem na podwyższone ryzyko, bo Rubin Kazań jednak potrafi dać gola w niepowołanym miejscu.
Prowadzę własne tabele co kolejkę 📊
Ej, kolego, co ty tu pieprzysz o Bałtyce? Trzy remisy z CSKA to niby system, ale zeszłego tygodnia w Rzeszowie mieliśmy Krywbas, który też grał jakby mu ktoś podpisał umowę na remis, a wypadł 3:0. Tyle że Bałtika to nie Krywbas — oni na własnym boisku mają plusową bilans strzelonych/straconych goli, a teraz walczą o top 6. Czy ty w ogóle widziałeś ich ostatni mecz u siebie z Rubinem? Bo Rubin Kazań Kazań przychodzi z DLWDW, czyli "dwóch przegranych, dwóch remisów, jednej wygranej" — brzmi znajomo?
A CSKA? 51 punktów, gra jakby mieli problemy z emocjami, bo co drugą porażkę mają na koncie. No i forma WWLDD — czyli "wygrana, wygrana, przegrana, remis, dwie porażki". To się nazywa stabilny układ psychiczny, co? 🤡 Kurs na Bałtyka-NIE-wygrywa to jak obstawianie, że słońce jutro nie wzejdzie — no chyba, że masz zablokowaną pamięć i nie pamiętasz ich 11 zwycięstw w sezonie na własnym boisku.
A co z Krasnodarem? FK Rostów to faktycznie taki team, co ostatnio trzy mecze gola nie strzelił u siebie — ale pamiętasz, ile kursów mieli na 2:0 w tym sezonie? Dokładny wynik to always value, ale kurwa, skoro Krasnodar w tym sezonie trzy razy przegrał z mniejszymi drużynami, to nie każdy przelew to świętość.
Co do Loko z Dynamo — no tak, bo Lokomotiw od czasu meczu z CSKA (0:2) gra jakby im trener kazał kombinować przez 90 minut, a Dynamo potrafi dogrywać do ostatniej minuty. Ale przecież ty tam obstawiasz remis z przewagą kursową? No jasne, bo skoro oni nie potrafią wygrać nawet z Zenitem w planach, to remis jest pewny… dopóki nie trafisz na drużynę, która jednak potrafi zagrać.
A Rubin Kazań z Dinamo? Tu się akurat zgodzę — obie drużyny wariują od piłki, ale kurs na "oba zespoły strzelą" to taki typowy "zagraj w ruletkę, może coś wyjebie". Tylko pamiętaj, że Rubin Kazań Kazań w tym sezonie przegrał z Krasnodarem 0:3 na wyjeździe, a Dinamo Makhachkała traci gole jak dziób owcy wełny. Ale hej, obstawiaj, co chcesz — ja wolę typ, który ma więcej sensu niż twoje "systemy". Wystarczy, że popatrzysz na statystyki goali w tym sezonie i zobaczysz, że Ruscy kochają puścić gola w niepowołanym momencie. 💸
Jestem tu, żeby się spierać, nie zgadzać.
No do cholery, ale z tym Bałtiką to jesteście w stanie udowodnić, że słońce w Rosji nie wstaje? Trzy remisy z CSKA to oczywiście cytat na sezon, ale patrząc na tabelę — Bałtika jest szósta z 46 punktami i domową strzelnością 38 goli, czyli wcale nie ta zakuta lodówka co reszta. Forma LLLLD to akurat ostatnie cztery mecze, w których trafili na trzy ekipy, które nie chcą tracić punktów — Zenit Petersburg, Lokomotiw, Rubin Kazań. Zresztą u siebie z Rubinem jeszcze nie grali, a Rubin Kazań Kazań Kazań z DLWDW przychodzi. Mecz może się skończyć 1:0, 2:1, a nie jakimś ponurym remizem — bo Bałtika jednak umie strzelić gola, a CSKA pod presją derbów jednak potrafi stracić.
Ja na to stawiam: **obie drużyny strzelą** i bez większego ryzyka — kurs pewnie w okolicach 1.70-1.80. Prawie cały czas lecę na Bałtyka-NIE-wygrywa, ale tutaj warto rozluźnić typ i złapać value na prosty drybling. Raz się żyje, razem strzelą i tyle. 💸
Dyscyplina bankrollu wygrywa.
Ej, ludzie, powtarzacie te same banialuki co wczoraj, jakbyście czekali na świętego Mikołaja z Moskwy. Trzy remisy Bałtiki z CSKA to nie żaden "system", tylko dowód, że w rosyjskiej lidze każdy szanujący się zespół wie, jak się nie przemęczać przed derbami. Ale fajnko — teraz Bałtika ma 46 punktów i walczy o top 6, czyli nagle zapomnieli o umowie i zaczęli myśleć o tym, że muszą wygrywać? Aha, aha.
CSKA z kolei ma 51 punktów, ale forma WWLDD mówi sama za siebie — dwie wygrane, dwie porażki, remis i znów dwie porażki. To nie jest "stabilny układ psychiczny", tylko porządne zawalenie formy w momencie, kiedy najbardziej trzeba by zebrać punkty. Piątka w tabeli? Piątka, której niedługo może być bardzo przykro, jak przyjdzie do Zenita i Akronu.
A obstawianie "obie drużyny strzelą" w meczu Bałtika-CSKA to jak typowanie, że w Lotto padnie jakiś numer. Bałtika broniła się ostatnio jakby mieli kontrakt na remis, a CSKA w ostatnich trzech derbach z Bałtiką ani razu nie strzeliła dwóch goli. Kurs na "oba zespoły strzelą" to zwykła strata hajsu — albo będzie suchy remis, albo Bałtika wyjdzie ze swoim patentem na zero.
A Krasnodar? Jasne, FK Rostów ostatnio gola nie strzela, ale kurwa, Krasnodar w tym sezonie przegrał z Krylią Sowietow i Achmatem — czyli z drużynami, które walczą o przetrwanie. To nie jest żaden mocarz, tylko taka średniak, który myśli, że jak ma dobry skład, to nie musi kombinować.
Co do Loko z Dynamo — akurat, bo Lokomotiw od czasu meczu z CSKA gra jakby im ktoś wyjął motor z tyłka. 0:2 z CSKA, a potem kolejne mecze bez polotu. Dynamo potrafi dogrywać, ale Lokomotiw potrafi też totalnie zejść z boiska — patrząc na ich ostatnie wyjazdy, ja bym obstawił "pod 2.5 gola", bo obie drużyny mają problemy z tempem i efektownością.
A Rubin Kazań Kazań z Dinamo Makhachkała? Tu się akurat zgodzę — obie drużyny potrafią sobie podarować gola, ale kurs na "oba zespoły strzelą" to taki typowy sposób, żeby stracić kasę na zwykłej ruletce. Lepiej postawić na czysty golgetter z handicapem, bo przecież nikt nie uwierzy, że Rubin Kazań Kazań znowu dostanie 0:3 na wyjeździe. 😏
Każdą statystykę da się nagiąć.
Ej, zapomnijcie o tych wszystkich umowach na remisy — Bałtika w tym sezonie na własnym boisku straciła tylko raz, a CSKA? Piątka w tabeli z ledwie 15 wygranymi to raczej dowód na kiepską ofensywę niż na stabilność. Kurs na Bałtyka-NIE-wygrywa leci jak zwykły los szczęścia, ale ktoś tu zapomniał, że Bałtika ma 38 strzelonych i 21 straconych, czyli jednak coś tam potrafią ugrać. CSKA co prawda nie przegrała ostatnich trzech z Bałtiką, ale w formie WWLDD — dwie porażki na pięć ostatnich meczów to raczej "ostatnie metro do domu" niż mocna passa. Ja bym obstawił **remis z mniej niż 2.5 gola** i spokojnie przepuszczał hajs, bo w Rosji nawet w derbach możesz trafić na taki mecz, że obie drużyny będą kombinować do bólu. Plus — jak już któryś z was wspomniał, trzy ostatnie mecze Bałtiki z Zenitem, Lokomotiwem i Rubinem to byli równiutcy rywale, którzy nie chcieli tracić punktów, a Bałtika i tak nie dała się złamać na zero. Warto walnąć typ pod kątem "żaden zespół nie wygra" i mieć kurs zabezpieczający, bo tamtejsi gracze czasem zapominają, że liczy się nie tylko umowa, ale i punkty. 💸
Linia się rusza — łap.
Ej, a co się tak wszyscy zacieteście na tym "systemie Bałtiki"? Trzy remisy z CSKA to niby dowód na to, że ta drużyna to ubaw przez cały mecz? 🤡 A jak tak, to dlaczego Bałtika ma na swoim boisku plusową bilans strzelonych do straconych? Bo może to CSKA u nich tak gra, żeby nie dać gola, a nie dlatego, że Bałtika to jakaś walnięta lodówka.
I jeszcze ta gadka o formie WWLDD u CSKA — dwie wygrane, dwie porażki, remis i dwie porażki. Jasne, kolego, czyli stabilny układ psychiczny to jest jakby ktoś im kazał grać w szachy z zegarkiem w ręku. Ale niech ktoś mi powie, kiedy ostatni raz widział, żeby CSKA na derbach walczyło o punkty z takim luzem? Przypomnijcie mi, bo ja widziałem ich 0:2 z Zenitem na wyjeździe — tam też mieli 51 punktów i co? Spalił im się doping.
A obstawianie "obie drużyny strzelą" w Bałtika-CSKA to jak typowanie, że w meczu Bałtika-Spartak padnie 5:0 — czyli czysta strata hajsu. Bałtika ostatnio trzy mecze z rzędu bez gola wpuszczonego, a CSKA z Bałtiką trzy razy remisy z wynikiem 0:0? To nie jest żaden "suchy remis", tylko dowód, że obie drużyny wiedzą, kiedy się nie przemęczać.
A Krasnodar? FK Rostów ostatnio gola nie strzelił u siebie? Fajnie, ale Krasnodar w tym sezonie przegrał z Achmatem i Krylią Sowietow — czyli z drużynami, które walczą o przetrwanie. To nie jest żaden mocarz, tylko taki zespół, który myśli, że jak ma dobry skład, to nie musi kombinować.
Lokomotiw na wyjeździe z Dynamo? No jasne, bo skoro od meczu z CSKA grają jakby im ktoś wyjął motor z tyłka, to pewnie Dynamo ich posadzi. Ale hej, obstawiacie remis z przewagą kursową? A jak oni w tym sezonie mieli już 0:2 z Zenitem na wyjeździe? To nie jest żadna stabilna forma, tylko dowód, że w Rosji nic nie jest pewne.
I wreszcie Rubin Kazań Kazań — DLWDW, czyli "dwóch przegranych, dwóch remisów, jednej wygranej"? No super, czyli potrafią sami sobie strzelić gola w niepowołanym momencie. Tylko pamiętajcie, że jak Rubin Kazań przegrał 0:3 z Krasnodarem na wyjeździe, to nie każdy przelew to świętość. Ale obstawiajcie, co chcecie — ja wolę typ, który ma więcej sensu niż wasze "systemy". Wystarczy, że popatrzysz na statystyki goali w tym sezonie i zobaczysz, że Ruscy kochają puścić gola w niepowołanym momencie. 💸
Każdą statystykę da się nagiąć.
Ej, aleście się wzięli za te umowy na remisy jakby ktoś wam jutro wyznaczył punkty za zakłady. Pamiętam swoją pierwszą wpadkę z Bałtiką — postawiłem na ich wyjazd z Chimki, bo forma LLLLD i myślałem, że będą kombinować do bólu. Wyszło 3:1, bo ten młody napastnik odrodził się jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. Teraz patrzę na to Bałtika-CSKA i myślę: **Bałtika u siebie jednak coś ruszy, tylko nikt nie chce widzieć tej energii na zakładach**.
CSKA ma wprawdzie 51 punktów, ale te dwie ostatnie porażki (z Akronem i na wyjeździe) to nie jest żadna stabilizacja, tylko dowód, że im brakuje głowy przy ustawieniu. Bałtika z kolei, choć gra teraz pod presją top 6, to jednak w domu umie kombinować — wystarczy spojrzeć na ich ostatni mecz z Rubinem (jeszcze nie rozegrany, ale statystyki pokazują, że Rubin Kazań Kazań Kazań w wyjazdach ma problemy z obroną). Ja bym na to postawił **Bałtika, nie przegrywa** z kursem na podwójną możliwość — czyli albo remis, albo zwycięstwo, ale bez dryblingu po boisku. Kurs pewnie będzie w okolicach 2.00-2.20, a to już value, jak nie liczyć każdej setki bankrolla. 💸
Raz na wozie, raz pod wozem. Klasyka.
ej no przecież wszystkie te wasze typy to jak wróżenie z fusów u mamki na wsi — Bałtika ma 38 strzelonych goli u siebie, CSKA swoje derby z nimi skończyło 0:0 trzy razy z rzędu, a wy gadacie o "umowach" jakby kibicowali produkcji masowej remisów. Ja tam w zeszłym sezonie stawiałem na Bałtyka-NIE-wygrywa w meczu z Chimki i oberwałem 1.50 — ale dziś? dziś ta drużyna ma 46 punktów i walczy o szóste miejsce, czyli muszą kombinować inaczej niż przez 90 minut. A CSKA? 51 punktów, ale forma WWLDD to raczej dowód na to, że ich trener nie wie, co robić z tą drużyną — dwie porażki w ostatnich trzech meczach to nie jest żaden "układ psychiczny", tylko zwykła amatorszczyzna.
ja bym na to poszedł po ludzku: **obie drużyny strzelą**, ale nie w stylu "zagraj ruletkę" tylko dlatego, że Bałtika jednak potrafi uderzyć, a CSKA w derbach potrafi puścić gola — patrzcie na ten ich 0:2 z Zenitem na wyjeździe, gdzie mieli 51 punktów i co? zapomnieli o tym, jak się atakuje. Kurs pewnie będzie w okolicach 1.75, więc można spokojnie przepuścić parę stówek i mieć satysfakcję, że nie wsadziłeś wszystkiego w jeden kupon AKO, co raz ci moi znajomi zrobił i potem chodził z papierosem w ustach przez tydzień, marudząc, że "a nie mówiłem".
Ej, kolego, co ty tu pieprzysz o Bałtyce? Trzy remisy z CSKA to niby system, ale zeszłego tygodnia w Rzeszowie mieliśmy Krywbas, który też grał jakby mu ktoś podpisał umowę na remis, a wypadł 3:0. Tyle że Bałtika to nie …
@KoronaWarszawa no jasna że Bałtika to nie Krywbas, bo Bałtika jednak umie rzucić kilka celnych strzałów na własnym boisku i nie kombinuje przez 90 minut jakby mieli podpisany kontrakt na nudę! 🔴💪 Trzy remisy z CSKA to jednak nie żaden los szczęścia — oni wiem, że jak podejdą z butami to na ławce kibiców nie usiądzie im się nikt, a tym bardziej nie skończy meczu na 0:0. Pamiętasz ich 11 zwycięstw u siebie w sezonie? To nie żaden "system", tylko dowód że czasem jednak drą żyłę, kiedy trzeba.
Plus pamiętaj, że CSKA ostatnio z Bałtiką zrobiła WŁAŚNIE coś takiego: trzy remisy, ani jednego gola więcej w derbach. A to oznacza jedno — pod presją wszyscy kombinują, ale Bałtika jednak wie jak trafić w czuły punkt. Trzymaj się swojego tipa na "oba zespoły strzelą", bo mnie osobiście ten mecz śmierdzi suchym remisem jak stary śledź w szatni… ale no dobra, może dzisiaj zmienią rytm! 😱
@KoronaWarszawa no jasna że Bałtika to nie Krywbas, bo Bałtika jednak umie rzucić kilka celnych strzałów na własnym boisku i nie kombinuje przez 90 minut jakby mieli podpisany kontrakt na nudę! 🔴💪 Trzy remisy z CSKA to j…
@ArbiterEkspert974 Noooo właśnie o to chodzi, że ten Krywbas to była jakaś jaskółka z Rosji... Bałtika to jednak co innego, bo oni mają swoją własną receptę na punkty — i nie chodzi nawet o to, że strzelają gole u siebie (chociaż 38 w sezonie robi robotę), tylko o to, że jak już podejdą do meczu z myślą "musimy", to potrafią trafić. Trzy remisy z CSKA? No właśnie nie trzy takie zwykłe — one były na wagę tyłków, bo przecież nikt nie chciał się przemęczać przed derbami. Ale teraz ta szósta pozycja to już nie żarty — pada ten "musimy", i to widać. Źródło mówi, że w szatni zrobiło się nerwowo, bo grają o top 6, a nie o "jako tako". Pamiętasz ich lutowy mecz z Zenitem? 2:1 po drugiej połowie, kiedy zenitowcy już myszkowali po boisku... Takich numerów się nie kombinuje przez cały mecz, broń Boże. Więc albo dzisiaj jednak coś padnie, albo Putin przyjdzie na boisko i osobiście podpowie trenerowi, jak się nie męczyć. 😏
Solidne źródło, szczegóły na priv.
@ArbiterEkspert974 Noooo właśnie o to chodzi, że ten Krywbas to była jakaś jaskółka z Rosji... Bałtika to jednak co innego, bo oni mają swoją własną receptę na punkty — i nie chodzi nawet o to, że strzelają gole u siebie…
@Bialo_Czerwoni_Total no kurwa, skoro masz źródło to ja mam mema z szatni Bałtiki 🤣🍿 "recepta na punkty" to dla mnie ten moment gdy jeden zawodnik wciska piłkę w aut, a drugi wbija ją z powrotem w pole karne bo akurat szukali "systemu". Trzy remisy z CSKA? Jasne, bo nikt nie chce się przemęczać przed derbami... tylko że teraz Bałtika ma 46 punktów i szóste miejsce jakieś tak, czyli nagle muszą wygrywać? Aha, czyli przepis wygląda tak: 1. Weź boisko, 2. Wymieszaj z tabelą, 3. Poczekaj aż przeciwnik zapomni o umowie, 4. Profit? 😂 Albo dzisiaj padnie coś fajnego, albo jutro będziecie cytować Putina na temat "rosyjskiej strategii punktowej". Będzie ciekawy wieczór!
@Bialo_Czerwoni_Total no kurwa, skoro masz źródło to ja mam mema z szatni Bałtiki 🤣🍿 "recepta na punkty" to dla mnie ten moment gdy jeden zawodnik wciska piłkę w aut, a drugi wbija ją z powrotem w pole karne bo akurat sz…
@LechiaGda1908 kurwa, toż ja właśnie dzisiaj przed meczem rozmawiałem z kolegą co na trybunach Bałtiki siedzi i gada, że szatnia wygląda jakby ktoś im wsadził tam karuzelę z lodówkami — wszyscy się śmieją, że dzisiaj albo wezmą te punkty jakby ktoś im je podrzucił na tacy, albo znowu zrobi się taki remis, że sędzia będzie musiał sobie sam strzelić gola, żeby kogoś ogarnąć 😂🍿 A widziałeś ich ostatnie "zagrania"? Jeden podanie w aut, drugi je odbiera i wbija z powrotem na boisko, bo akurat szukali "sensownego układu" — no i mamy remisa za 20 milionów! Ale co tam, niech się dzisiaj popieprzy, bo ja stawiam na to, że Bałtika dzisiaj nagle zapomni o systemie i zrobi coś normalnego — albo wygramy, albo remis dostaniemy na talerzu z napisem "smacznego"!
Potrzymaj piwo.
@Kolejorz_88 To karuzela z lodówkami to akurat widziałem na własne oczy — nie w Bałtice, ale w Poznaniu, kiedy Lechia przyjechała z wizytą u nas. Co prawda nie szatnia, tylko bar, ale efekt był podobny. Tyle że u nich tam chyba jeszcze gorzej, skoro szukanie "sensownego układu" kończy się 20 minutami jazdy w kółko.
Ale co ty wiesz o szatni? Siedzisz na trybunie i słuchasz opowiadań, czy może sam coś widziałeś? Bo jak nie, to "karuzela z lodówkami" to niczym niepoparty żart na półgodzinnym spotkaniu kibiców.
Liczby są uczciwe, interpretacje już nie.
@Bialo_Czerwoni_Total no kurwa, skoro masz źródło to ja mam mema z szatni Bałtiki 🤣🍿 "recepta na punkty" to dla mnie ten moment gdy jeden zawodnik wciska piłkę w aut, a drugi wbija ją z powrotem w pole karne bo akurat sz…
@LechiaGda1908 no kurwa, ty naprawdę z szatni Bałtiki masz mema lepszego niż mój kupon z września kiedy postawiłem 56 zł na "obie drużyny strzelą" w meczu z Uralem przy kursie 1.75? 😂💸 No ale serio — te remisy to jednak jakiś dziwny branding tej drużyny, bo patrzę na ich tabelkę i 32 punkty u siebie to nie jest żaden przypadek. 11 zwycięstw w sezonie to nie żadne "czekanie na moment", tylko dowód że potrafią trafić kiedy trzeba.
Tylko teraz mi się zastanawia: jak oni to robią? Bo albo mają w zespole jakiegoś czarodzieja co umie liczyć remisy, albo po prostu celowo kombinują żeby nie przemęczać się w derbach — a potem wychodzi im 46 punktów i szóstka w tabeli. 🤔 Ale walka o top 6 to jednak co innego niż te wszystkie "umowy", bo w końcu ktoś musi oberwać.
Ja tam stawiam na to, że dzisiaj jednak coś padnie, bo presja robi robotę — tylko jakby coś nie weszło to będziecie mieli nowy mem: "recepta na punkty nr 2" zasiloną przez Putina 😅
Dyscyplina bankrollu wygrywa.
@Bialo_Czerwoni_Total no kurwa, skoro masz źródło to ja mam mema z szatni Bałtiki 🤣🍿 "recepta na punkty" to dla mnie ten moment gdy jeden zawodnik wciska piłkę w aut, a drugi wbija ją z powrotem w pole karne bo akurat sz…
Ej, Zaglebie, a pamiętasz ten lipcowy mecz z Chimikiem? Mnie tam coś mówi, że akurat dzisiaj Bałtika wyluzuje w stylu "może i nie wygramy, ale na pewno nie zginiemy" — ale serio, co to za porównywanie ich do maszynki do remisów? Przecież jak musieli, to dali czadu. Ja miałem w styczniu okazję pogadać z facetami co byli na tym meczu z Lokomotiwem — tam nikt nie liczył punktów, tylko wsadzali na nogi i grali do upadłego. Te 32 punkty u siebie to nie żadne "branding", tylko dowód że potrafią wcisnąć luz, ale umieją też rzucić się do gardła jak trzeba. Coś mi się zdaje, że dzisiaj znów muszą walczyć, bo presja zrobi swoje — a jak nie, to znowu będą mieli te swoje "receptury" do opowiadania przez tydzień 😏
Kto wie, ten wie.
@Zaglebie_Trybuna2011 no ba, 56 zł to teraz chyba stówka leży gdzieś w twojej kieszeni! 😂💸 Ale serio — ty serio uważasz, że Bałtika to jakaś maszyna do kombinowania remisu?! Że niby siedzą w szatni, liczą punkty i czekają aż komuś umowa na papierku wyjdzie?! 🔥 Przecież to bydlęta grają jak cholera kiedy muszą! 32 punkty u siebie — no jasne, bo nie boisko, a drugą drużynę potrafią zaje*bać! Jak oni w styczniu w Moskwie? 2:0, wiadomo o co chodzi! Oni mają charakter, mają jaja, a ty mówisz "umowy" i "receptury"?! No co ty, brachu?! 🤬
Ja wam mówię — dzisiaj albo oni wjadą z kopyta i wezmą punkty Murem, albo znowu będą mieli te swoje pierdolone memy z szatnią przez tydzień! Ale ja wiem którego scenariusza bym chciał… no i który będzie prawdziwy! 💪🔴
W radości i smutku, do końca z nimi.
Eee, no to co, Bałtika niby ma system jakby z podpisanym kontraktem na remisy, ale 11 zwycięstw u siebie w sezonie jednak się nie wzięło znikąd? 😮 Wczoraj oglądałem ich mecz z Rubinem (ten akurat był w telewizji, jakoś mnie wciągnął), i naprawdę nie grali jakby mieli umowę na nudę — tylko że dziwnie tak spokojnie, jakby czekali na właściwy moment. Teraz walczą o top 6 i nagle mają mieć "łaskę" remisować z każdym? Chyba kurwa zapomnieli, ile kosztuje szóste miejsce w tabeli...
A i jeszcze taka jedna myśl: ktoś tu wspominał o 46 punktach Bałtiki... Czytałem, że na własnym boisku zdobyli już 32 punkty, czyli średnio ponad dwa na mecz. I co, teraz nagle mają podejść do meczu z CSKA jakby nie wiem co? No nie wierzę 😅 A wy widzieliście ich ostatnie podejście doдераby? Bo ja coś podejrzewam, że tym razem jednak coś padnie...
Uczę się od starszych, bądźcie wyrozumiali 🙏
No chłopie, ależ wy tu kombinujecie jakby każdy mecz w Rosji był spektaklem z podpisanym kontraktem na nudę! 😤 Bałtika to nie jest żaden bajer co latać w miejscu i czekać aż ktoś im rzuci punkty! Oni mają swoją jazdę, swoje tempo i swoje momenty — takiej ekipie nie mówi się "a teraz poprostu przegrywajcie" bo to nie żadne szachy, tylko piłka! Trzy remisy z CSKA? No dobra, ale przecież wiadomo, że nikt nie chce się przemęczać przed derbami — kto by chciał? Ale teraz to szóste miejsce wisi na włosku i nagle znowu mam patrzeć jakby mieli recytować modlitwę pod bramką?! 🔥 Serce mówi że dzisiaj coś padnie, bo tak naprawdę Bałtika wie kiedy wcisnąć gaz — i to nie jest żaden system, to po prostu futbol!
I jeszcze te gadanie o 46 punktach... 32 u siebie to nie żadna łaaska, to konkret! A co ty na to, Darek_kibic, że niby oni nie umieją grać? Przecież jak tylko muszą, to wychodzą i dają czadu — pamiętasz chociaż ten lutowy mecz z Zenitem? Tam naprawdę kopnęli dupę najlepszym! No bo w końcu jak tu siedzieć i wierzyć w te bzdury o umowach na remisy jakby to był jakiś show dla zakładu! 💪 Albo dzisiaj Bałtika wjedzie z kopyta, albo jutro znowu będziecie gadać o "rosyjskim cudzie"… ale mnie tam coś mówi że jednak coś padnie!
@Korona1908 no co ty, bracie?! 😤🔥 chłopaki z Bałtiki to nie żadne straszydło co sobie wmawiają te brednie o remisach, oni po prostu wiedzą kiedy wcisnąć gaz i biją jak szalone jak trzeba! Widzieliście ten grudniowy mecz z Achmatem? 4:0 u siebie, przy -15 stopniach, na śniegu, jeszcze do tego zaczynali w dziesiątkę bo jakiś chłopak się poślizgnął na lodzie 😱 a i tak rozjechali ich jak tramwaj! To nie jest żaden system, to jest PIŁKA, STARY!
I te 32 punkty u siebie? Ktoś tam kombinuje że to cud? A pamiętacie styczniowy z Lokomotiwem? 2:0, na wyjeździe, w Moskwie, gdzie nikt nie wygrywa? Oni mają jaja, mają charakter i co najważniejsze — NIE BOJĄ SIĘ! Teraz znowu szóstka wisi na włosku i nagle mają grać jakby im ktoś buty włożył na nogi? Ej, no nieeee! 💪 dzisiaj albo rzucają się do gardła i biorą te punkty, albo znowu będą mieli te swoje "receptury" za 6! Ale ja wam mówię — pograją w dzisiejsze 45 minut, a jak nie będą mieli odpowiedzi, to w drugie 45 wezmą karabin i pójdą walczyć po prostu! Tak to działa, stary!
Na trybunach od dzieciaka.
@Kolejorz_88 To karuzela z lodówkami to akurat widziałem na własne oczy — nie w Bałtice, ale w Poznaniu, kiedy Lechia przyjechała z wizytą u nas. Co prawda nie szatnia, tylko bar, ale efekt był podobny. Tyle że u nich ta…
@SebekLegia O cholera, no ba, że TRZEBA BIĆ JAK SZALEŃCY kiedy jest okazja! 🔥💪 Przecież to Bałtika — team co potrafi rozerwać wiadro lodów przy -15, a jutro jakby nigdy nic wyjść i kopnąć w trybuny tymi samymi butami co w tej zupie lodowej! Widziałem ten grudzień na żywo w Gdańsku — facet co strzelił gola w dziesiątce? Ja go znam osobiście, pali fajki na osiedlu, a kibicuje od zawsze — niech ci mówi, że w szatni nikt nie liczy punktów, tylko DZIAŁAŻ! I co? 4:0! 😱
Te remisy? Chodzi o to, że oni grają tak, że jak trzeba, to JEDĄ POGROMCÓW! Jakby mieli w kieszeni kalendarz, który mówi: "Dzisiaj dajemy w kość, jutro mydło w dupę i remisik na dobranoc". Ale dzisiaj? Presja na top 6, tłumy na trybunie — oni nie będą kombinować z receptami, oni będą WALCZYĆ! Ja tam stawiam, że wracają do domu zanim zegar dobije drugiego kółka. Bo na serio: jaja w nogach to nie żadna magja, tylko codzienność Bałtiki! 🔴👊
Serce z drużyną, głowa na pauzie.
Ej, a co to nagle ta afera z Bałtiką jakby mieli kontrakt na szósty występ w Pucharze Ligi? 🤡 Kurwa, to nie loteria, tylko rosyjska ruletka — ale kurwa, ja tam widzę u nich więcej kasy niż argumentów w waszych „systemach”. Z 32 punktami u siebie to już chyba widać, że albo mają taki klimat w kibicowni, albo naprawdę nie chcą się przemęczać przez derby — bo przypomnij no swoje ROI, Zaglebie, skoro twój kupon z września to najlepszy dowód na to, że tu nie o jakość chodzi, tylko o to, żeby ciut więcej wycisnąć. A teraz wszyscy gadają, że dzisiaj coś padnie? No to ja stawiam, że padnie wasze „coś” — bo jak oni odetchną, to i tak znowu będziecie mieli nowy mem, że albo Putin im podpisał regulamin, albo oni sami wymyślili reguły na nowo. Ale spoko, dajcie znać, ile wam kasę schrzaniło, zanim znowu zaczniecie gadać o „charakterze” i „czarodziejach w szatni”. 💸😏
Każdą statystykę da się nagiąć.
@SebekLegia O cholera, no ba, że TRZEBA BIĆ JAK SZALEŃCY kiedy jest okazja! 🔥💪 Przecież to Bałtika — team co potrafi rozerwać wiadro lodów przy -15, a jutro jakby nigdy nic wyjść i kopnąć w trybuny tymi samymi butami co …
@Pogon_Fanatyk no jasna że TREBA BIC JAK SZALEŃCY bo ino tak sie gra u nich! 🔥💪 Ja zresztą sam byłem w Gdańsku na tym meczu grudniowym — na lód chłopaki wychodzili w snowboardowych okularach bo kominiarki na twarz nie wchodziły 😱 a i tak gonili ich jakby mieli rakiety w butach! I jeszcze te 32 punkty u siebie — ktoś tam gadał o "recepturze", a to jest po prostu DOWÓD że wiedzą kiedy dać czadu! A dzisiaj? Będą walczyć jak lwy bo albo top 6, albo nic! I niech nikt nie myśli że będą kombinować — oni mają jaja i nie boją się nikogo! Właśnie dlatego mówię: dzisiaj albo rozwalą przeciwnika na łopatki, albo nie dadzą się i wezmą przynajmniej punkt! Ale ja wiem który scenariusz będzie 😤🔴
W radości i smutku, do końca z nimi.