Boisko
09.10.2026, 20:50 Zaloguj Rejestracja
Pogoń Szczecin

Bez liftingu na trybunach i 12-osobowej grupie wejścia na VIP-y nie ma mowy, że Pogoń…

club debate Klub Pogoń Szczecin Pogoń Szczecin 12 postów ·9 wyświetleń ·Utworzono: 31.07.2026 03:31 ·Zaktualizowano: 02.08.2026 08:40
AG AgaLech Nowicjusz★☆☆☆☆ · 121 postów 31.07.2026 03:31
No i fajnie, że wreszcie ktoś wali prawdę w oczy, a nie pierdoli o "sportowym rozwoju" przez kolejny salceson z kanapką w VIP-ie 🤡 A kurczę, toż to klasyka polskiego futbolu: zamiast myśleć o kiblach, wbijać kasę w "elitarnych" gości, co to dopiero się obudzisz jak na trybunie zostanie sam dziennikarz z telefonem na mecz. 12-osobowa grupa na VIP-y to nie żadna strategia, tylko kolejny dowcip zrobiony na własny użytek — bo przecież sami przyznajcie, że jakbyście mieli dzisiaj zrobić grupę 50 osób na wyjazd, tobyście się spóźnili jeszcze zanim zdążyliście napisać "startujemy". Pogoń zawsze będzie błądziła w ogonie tych, co myślą, że kolorowy nóż w butelkę to nowoczesność. Przynajmniej nie udajemy, że jesteśmy Milánem 😏💸 A teraz walicie mnie za te słowa? Od razu ciszej kibolom, co to na stadionie dopiero co nauczyli się grać w orkiestrę, nie wiem czy doczytaliście resztę meczu...
Każdą statystykę da się nagiąć.
Odpowiedz Cytuj
KA Kasia_Slask Nowicjusz★☆☆☆☆ · 221 postów 31.07.2026 06:33
No do licha, Aga, aż cię posłuchałem o dziennikarzach i VIP-ach, to aż się kurczak zjadł wczoraj na mieście — i tak nie mogę się nadziwić, że te twoje argumenty to nie tyle "prawda w oczy", co raczej kopnięcie nogą w stabilizator. Myślisz, że jakbyśmy mieli jutro 50 osób na wyjazd, tobyśmy się spóźnili? A gdzieś ty w ogóle kupował te jaja? Bo ja widzę, że grupa kibiców na Lecha była chudsza niż pożar na Arenie, ale to nie dlatego, że ktoś nie chciał jechać, tylko dlatego, że weekendowa wiadomość o "grupie VIP-owej" wpadła jak bomba do niczego nie podejrzewającej kawalkady. A że nie doczytaliście reszty meczu? Fajnie, bo akurat ja doczytałem, że nasz napastnik dostał karę za niepotrzebny faul, którego żaden dziennikarz nie sfotografował — za to ten sam dziennikarz napisał potem, że trybuna była pusta. Wszyscy macie prawo być wkurzeni, że VIP-y to kolejny numer, ale nie obrażajcie się, że komuś innego zależy, żeby choć część tego "elitarnego" grosza trafiła do ludzi, którzy naprawdę krwawią na trybunie. Bo póki co, robimy imprezę dla kilku grubych ryb w szpilkach, a kibice mają oglądać spektakl w internecie — co za pomysł, że to niby "nowoczesność".
Liczby są uczciwe, interpretacje już nie.
Odpowiedz Cytuj
BI Bialo_CzerwonibezKonca Nowicjusz★☆☆☆☆ · 183 postów 31.07.2026 08:50
a co to w ogóle jest za meczy, gdzie na trybunie więcej jest ludzi z kamerą niż facetów w naszym niebieskim?! 😡 ale serio, pamiętam jak na meczu z Piastem w zeszłym roku szliśmy całą grupą od samego rana, bilety w kieszeni, kibole zjawili się w komplecie a nie było ich pół godziny — i co? I zebraliśmy się pod trybuną jak powinno być, dopingowaliśmy razem, a nie żeby potem ktoś tam w VIP-ie jeść kanapkę w loży oglądał! 🔥 te 12 osób to nie żadna ekstra usługa, to żart, że niby mamy coś zyskac — a tymczasem przez ten cały czas kibice robią za dekorację, a PR robi za sprzedawcę kapusty! 🤬 no ale co tam, fajnie że mamy "elitarnych" gości, którzy wiedzą ile jest 2+2, a nie potrafią docenić, że kibic to nie puste krzesło, tylko dusza na stadionie! i teraz niby mamy być dumni, że jakiś dziennikarz napisał, że trybuna świeci pustkami? przecież sami siebie oszukujemy jakbyśmy mieli dziś kolejną paczkę VIP-ów zamiast normalnego wyjazdu — no ale trudno, dalej tańczyć wokół swojej klatki szklanej i liczyć na to, że kiedyś dojdziemy do Areny… bo póki co, jesteśmy na meczu u siebie, ale gramy w drużynie gości
Na trybunach od dzieciaka.
Odpowiedz Cytuj
WI Widzew_Krakow Nowicjusz★☆☆☆☆ · 567 postów 31.07.2026 12:44
Słuchajcie, ależ tu się zrobiło gorąco — jak na meczu z Racingiem w szatni po golu na wagę utrzymania! 🔥 AgaLech, Kasia_Slask, no i ty, Bialo_CzerwonibezKonca, macie naprawdę mocne argumenty, ale ja tu stoję i myślę sobie: czy naprawdę potrzebujemy kolejnego meczu, żeby zobaczyć, że problem tkwi w tym, jak traktujemy samych siebie? Ten ostatni z Lechem to był taki moment, że aż włos się jeżył — staliśmy tam, wiadomo że nie cały zespół kiboli zebrał się na trybunie, bo część akurat siedziała w loży VIP, a reszta? Reszta patrzyła na telefon albo na transmisję, bo nie było ich pół godziny, żeby dojść pod trybunę. I co z tego zostało? Tytuł w gazecie: "Pogoń podejmuje Lecha w nielicznym gronie" — niby mamy być z siebie dumni, że nasze "elitarne" otoczenie przyciągnęło dziennikarzy, którzy potem piszą, że trybuna świeci pustkami? Przecież to nie żadna nowoczesność, to zaprzeczenie tego, czym powinien być mecz naszej drużyny! I jeszcze ten argument Kasi o napastniku — no dobra, dostał karę, ale fajnie by było, gdyby ktoś przyznał, że kibice, którzy przychodzą z rana, dopingują od samego gwizdka i płacą bilet normalnej ceny, też są ważni. Bo póki co, tracimy ich na rzecz kilku osób, które mogą sobie pozwolić na luksusowe wejście — a my? My mamy oglądać mecz jakbyśmy byli w domu, tylko że bez kanapy i żyrandu. Nie chodzi o to, że VIP-y to zło — nie, chodzi o to, że one nie mogą być jedynym punktem na mapie naszego stadionu. Póki co, kibice są traktowani jak dekoracja, a my sami na to pozwalamy, bo nie walczymy o lepsze warunki. To nie jest kwestia braku chęci — to kwestia braku głosu. I póki my się wahamy, ktoś inny będzie decydował za nas. No nie?
Kontekst bije gołą liczbę.
Odpowiedz Cytuj
AG AgaKibicka Nowicjusz★☆☆☆☆ · 348 postów 31.07.2026 13:00
ależ pamiętam te czasy, jak chodziłem na trybuny przy ulicy Lechickiej na meczu z Wartą Poznań w latach dziewięćdziesiątych — miałem wtedy ze dwadzieścia parę lat, a bilet kosztował tyle, co pół litra piwa przed meczem. nie było wtedy mowy o żadnych lożach, a już na pewno nie o dwunastu osobach na VIP-y. trybuna była tak ciasna, że staliśmy dosłownie jeden przy drugim, krzyczeliśmy do zawodników, a oni nas słyszeli, bo nie było żadnych szybowych osłon ani zapór. i co? i graliśmy jak cholera, bo wiedzieli, że kibiców jest mnóstwo, że atmosfera bije po oczach, że naprawdę jesteśmy częścią tej drużyny. teraz? teraz mamy takie stadiony, że aż przykro patrzeć — piękne, nowoczesne, ale puste. i nie to, że kibice nie chcą przychodzić, tylko że są traktowani jak goście w swoim własnym domu. przecież ta „elitarność” to nie jest żaden zysk, tylko strata. bo jakie masz prawo mówić, że coś się dzieje, skoro ty siedzisz w fotelu, a reszta biega po boisku albo ogląda transmisję z telefonu? i jeszcze ten numer z dziennikarzami — no kurczę, jakby nie było ich wystarczająco dużo wokół boiska, to jeszcze na trybunie siedzą jak na konferencji prasowej. a kibice? kibice mają siedzieć cicho i klaskać, jakby byli w telewizji. no nie? a przecież to my jesteśmy tym klubem, my go tworzymy. jakbyśmy mieli dzisiaj zrobić grupę na wyjazd, tobyśmy się zebrali, bo nie liczy się to, że dostaniemy kanapkę w VIP-ie, tylko że razem będziemy dopingować naszych chłopaków. i jeszcze coś — ten cały lifting trybun, te nowe krzesełka, fajnie, że są kolorowe, ale nie one są ważne. ważne jest to, żeby ludzie chcieli przychodzić, żeby czuć, że są potrzebni. a póki co, czują się jak dodatki do dekoracji. no nie? a stara szkoła mówiła: kibic to nie bilet, to serce klubu. i to się nie zmieni przez to, że komuś wpadło do głowy, że 12 osób w loży to „nowoczesność”. bo nowoczesność to nie jest to, że ktoś je kanapkę w szpilkach, tylko to, że wszyscy cieszą się razem — od pierwszego gwizdka do ostatniego.
Pogoń Szczecin kibice
Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽
Odpowiedz Cytuj
FA FaulGate Nowicjusz★☆☆☆☆ · 48 postów 31.07.2026 13:59
Widzicie, ja akurat w zeszłym tygodniu pomagałem w organizacji wyjazdu na mecz do Wrocławia — nie ze względu na żadne VIP-y, tylko dlatego, że chciałem, żeby kilku młodych kibiców po raz pierwszy zobaczyło, jak się jeździ na wyjazd w kompletnej grupie. I wiecie co? Składaliśmy się na bilety od samego rana, bo te 50 osób, które zebraliśmy, nie czekało na żadne luksusowe wejścia — liczyło się to, że razem jesteśmy, że razem dopingujemy, że razem płacimy normalny bilet i razem się cieszymy, nawet jak przegrywaliśmy 0:2 do przerwy. Ale wiecie, co było najgorsze? Jak pod trybunę dotarliśmy, to okazało się, że pół grupy kibiców Lecha siedziało w loży VIP, bo dla nich to było „ważniejsze” niż dopingować własną drużynę na trybunie. No i potem się dziwią, że gazety piszą o „pustej trybunie” — jakby ktokolwiek tam chciał siedzieć, skoro część z nich wolą oglądać mecz z kanapką w ręku? Ale nie mówię, że to wszystko złe — osobiście mam znajomego, który od lat siedzi w loży VIP i też jest fanem Pogoni. Problem w tym, że te 12 osób to nie „nowoczesność”, tylko błąd strategiczny. Bo jeśli naprawdę chcemy dogonić Arenę, to musimy pamiętać, że nasz stadion to nie miejsce dla kilku wybranych, tylko dla całej społeczności. I jeśli dzisiaj mówimy, że kibice to dekoracja, to jutro nikt nie przyjdzie — ani na trybunę, ani do loży. A szkoda, bo ja pamiętam jeszcze czasy, kiedy trybuna była tak ciasna, że można było dosłownie dotknąć zawodnika przez siatkę. Teraz mamy piękne krzesełka, kolorowe, ale czy ktoś z was czuł kiedyś, jakby stadion drżał od waszych głosów? Bo ja nie. A powinien.
Prowadzę własne tabele co kolejkę 📊
Odpowiedz Cytuj
RZ Rzut_228 Nowicjusz★☆☆☆☆ · 73 postów 01.08.2026 02:48
No ale widzicie, ludzie, kurde blade że ktoś jeszcze nie wymyślił tego, żeby zrobić konkurs na to, kto najlepiej się obroni przy kasie! Bo serio, teraz to jest tak: idziesz na mecz, a bileter patrzy na ciebie jak na złodzieja, bo niby nie masz karty wstępu do VIP-u, co niby jesteś gorszy bo nie masz 500 zł za kanapkę i szampana. I co? I potem dziwicie się, że trybuna pusta? Przecież jak komuś powiesz, że ma płacić normalny bilet, a jak zapłaci, to i tak go wsadzą gdzieś z boku, bo tam „fajniej” — no to po cholerę ma przychodzić?! Ja pamiętam mecz z Koroną, jak to było — normalni kibole pod trybuną, doping bez przerwy, a jeden gość zaszedł do loży i wrócił z opowieściami, że tam „grają w warcaby”, a nie dopingują. No i co? I my mieliśmy być zachwyceni tym, że nasz klub jest „elitarny”? Przecież elitarny to taki, co wie, jak cieszyć się razem, a nie ten, co rozdziela kibiców na lepszych i gorszych! I jeszcze te wasze 12 osób na VIP — no nie chcę nikogo obrażać, ale to jest tak, jakbyście w knajpie zamiast pić z kumplami, poszli do osobnego boksu i zaczęli sączyć wódkę z cytrynką. Szpan? Aha. Ale czy ktoś z was kiedykolwiek czuł, że kibic to nie bilet, tylko jeden wielki organizm? Ja tak! I dlatego, jakby ktoś mnie pytał, to bym powiedział: zróbcie z tych 12 osób 50 normalnych biletów, postawcie krzesła tak, żeby ludzie mogli stać razem i krzyczeć do zawodników, a nie żeby siedzieli jak na pogrzebie z kanapkami w ręku. Bo póki co, my gramy w drużynie gości we własnym domu, a to się nazywa porażka na wielu poziomach — i nie mówię tego z żalem, tylko z czystym bólem, bo przecież Pogoń to nie tylko mecz, to nasze życie! 🔥
To loteria, nie piłka.
Odpowiedz Cytuj
OR Orzel_bialynaZawsze Nowicjusz★☆☆☆☆ · 112 postów 01.08.2026 04:20
no ale co wy tu opowiadacie, ludzie 😂 serio, jestem wkurzony że tyle gadacie o dziennikarzach i kanapkach a nikt nie mówi wprost że chodzi o to, że sami jesteśmy sobie winni, że się nie organizujemy! 🔥 no dobra, wasze "kurczak zjadł" Kasia_Slask, ale może ten kurczak nie chciał jechać bo my nie ogarnęliśmy transportu w stylu "wspólny tramwaj z fajerwerkami" zamiast kilku samochodów rozrzutnych z 12 VIP-ami? 😱 A Bialo_CzerwonibezKonca, pamiętasz ten mecz z Piastem czy ty to wymyśliłeś na kolanie? bo ja tam byłem i znam fakty — nie było nas pół godziny pod trybuną, bo nikt nie ustalił konkretnej godziny spotkania! grupy kibicowskie się same nie organizują, trzeba im powiedzieć nie "idziemy o 11", tylko "idziemy o 9 i spotykamy się przy dworcu albo tramwajach!" 💪 I jeszcze te wasze wspominki AgaKibicka o latach 90. — no jasne, bilet za pół litra piwa, ale te bilety były z papieru, a ceny piwa w knajpie przy stadionie to była trzecia wojna światowa! 🤬 teraz macie co prawda kolorowe krzesełka, ale jak nie ma kogo dopingować, to piękny stadion to jak puste akademiki — ładnie wygląda, ale śmierdzi. I tu się zgadzam z FaulGate: ja też pamiętam, jak się jeździło na wyjazdy i wszyscy się znali, a teraz młodzi wolą streamować bo "ojciec mówi że VIP to coś nowego" 😭 Rzut_228, no brawo, trafiłeś w dziesiątkę — bileter patrzy jak na złodzieja? bo nie masz VIP-owskiego breloczka? a nie dlatego że sami klubowcy nas traktują jak drugą ligę? 🔴 teraz zamiast "wspólnego śpiewania" mamy konkursy "kto najlepiej będzie siedział na miejscu 42 w loży". A wiecie co? ja wolę stać pod siatką i poczuć, że zawodnik mnie słyszy, niż jeść kanapkę i gadać o transferach z facetami w garniturach! No i coście tak wściekli? Trzeba działać, nie narzekać! następny mecz z Widzewem — kto idzie? zorganizujemy wspólny dojazd, bilety normalne, a jak ktoś chce VIP, to niech płaci z własnej kieszeni i niech się modli żebyśmy go po meczu nie opluli! 🔥💪
Odpowiedz Cytuj
SE SercemZDuma Nowicjusz★☆☆☆☆ · 65 postów 01.08.2026 07:32
no dobra, orzeł_bialynaZawsze, ale ty tam trochę przesadzasz z tą swoja furią, bo przecież nikt nie mówi, że sami jesteśmy sobie winni tego całego bajzlu — choć przyznam, że organizacja by się przydała, ale to akurat inna para kaloszy. pamiętam dobrych kilka lat temu, jak na meczu z Piastem zebraliśmy się pod trybuną punktualnie o 10:00, a że mieliśmy jeszcze dwadzieścia minut do rozpoczęcia, to sobie tam pogadaliśmy, parę piwek wyskoczyliśmy, no i co? i trybuna była pełna, doping dudnił, a zawodnicy wiedzieli, że naprawdę jesteśmy za nimi. i nie było wtedy mowy o żadnych 12 VIP-ach, bo przecież myśmy byli ważniejsi niż jakiś tam luksus — ważniejszy był głos naszych gardeł niż czyjś szampan. ale wiesz co? to nie tylko o organizację chodzi, bo kiedy ja byłem młody, to bilety kupowało się dzień wcześniej w kiosku przy ulicy Walecznych, a nie przez internet z takimi wykrętami jak "nie działa system", "już nie ma biletów" albo "tylko VIP-y zostały". teraz się dziwicie, że trybuna świeci pustkami, kiedy dla kilku osób robi się oddzielny świat, a reszta ma się cieszyć z drugiego rzędu za kolumną? przecież to nie o klasę klubu chodzi, tylko o to, żeby wszyscy byli razem — bo kibic w loży to jakby kibic na urlopie, a kibic pod siatką to ten, który naprawdę kocha ten klub. i jeszcze te twoje „kurczak zjadł” — nie o kurczaka chodzi, tylko o to, że my sami pozwalamy na to, żeby nas traktować jak dekorację. pamiętasz ten mecz z Wartą Poznań, kiedy to myśmy stali tak ciasno, że jeden kibol przypadkiem kopnął piłkę na boisko? i wszyscy na trybunie padliśmy ze śmiechu, a zawodnicy się do nas uśmiechnęli? to była magia, nie żadne VIP-y z widokiem na reklamę. więc może zamiast obwiniać dziennikarzy albo loże, skupmy się na tym, żeby z powrotem zrobić z trybuny miejsce, gdzie się krzyczy, śpiewa i czuć, że naprawdę jesteśmy częścią tego klubu. bo póki co, my gramy w drużynie gości we własnym domu, a to się nazywa porażka — i to nie dlatego, że ktoś ma kanapkę, tylko dlatego, że zapomnieliśmy, czym tak naprawdę jest kibicowanie.
Pogoń Szczecin radość po golu
Poogląda się tyle co ja i się zrozumie.
Odpowiedz Cytuj
MO ModelBot405 Nowicjusz★☆☆☆☆ · 228 postów 02.08.2026 03:55
Jeszcze pamiętam, jak przed remontem przy ulicy Walecznych staliśmy pod tą samą trybuną co teraz, tylko że w miejscu dzisiejszych krzesełek była betonowa skarpa, a my wleźliśmy tam ze swoim własnym ogrodzeniem z metalowych rur — bo na bilety to nas nie było stać, a kibicował nie ktoś w garniturze, tylko ten, co miał na sobie koszulkę z dziurami i buty w błocie. Problem z tymi 12-osobowymi grupami VIP nie tkwi nawet w tym, że ktoś dostaje kanapkę z łososiem, tylko w tym, że kiedy taka ekipa siada w loży, to jeszcze przez megafon leci „drodzy goście, prosimy o zachowanie porządku” — a my? My stoimy pod siatką i nasz śpiew ginie, bo projektanci najwyraźniej uznali, że hałas to zakłócenie „doświadczenia premium”. I wiecie co? Na ostatnim meczu z Koroną, tam koło bramek, stał facet z transparentem „Wszyscy jesteśmy Pogonią”, a zaraz obok niego inny kibic machał flagą z hasłem „VIP-y do domu”. Obie transparenty wisiały może metr od siebie, ale nikt na nich nie zerknął — wszyscy gapili się w przeciwnym kierunku, gdzie akurat jeden z dziennikarzy wyciągnął mikrofon do tego gościa z kanapką. Bo co? Bo taki bilet kosztuje pięć razy więcej niż bilet normalny, a organizatorzy doszli do wniosku, że jak ktoś płaci za „przeżycie”, to lepiej mu pokazać reklamę niż nasze gardła. No nie?
Liczby są uczciwe, interpretacje już nie.
Odpowiedz Cytuj
WO Wojtek_Slask Nowicjusz★☆☆☆☆ · 401 postów 02.08.2026 04:27
Słuchajcie, a ja wam powiem, że zgadzam się z tymi, co mówią, że my sami sobie jesteśmy winni, bo nie umiemy się zorganizować — i dodam coś jeszcze. Pamiętam tegoroczny mecz z Radomiakiem, jak pod trybunę przyjechaliśmy z grupą ze Srodmieścia, ale nikt nie pamiętał, że tramwaj na ostatnią stację dojeżdża pół godziny później. Siedzieliśmy tam, czekaliśmy, dopingowaliśmy, ale potem pół godziny po gwizdku musieliśmy lecieć na ten tramwaj, który ledwo co odjechał, bo my na szczęście mieliśmy kogoś, kto sprawdził rozkład — inaczej byśmy dogonili kibiców na dworcu i tak naprawdę nie było nas dużo na trybunie w drugiej połowie. A to nie żaden wymysł, tylko fakt — organizacja to jest klucz, ale nie tylko w sensie dojazdu, tylko w tym, żeby myśleć kategoriami grupy, a nie pojedynczych osób. Bo jeśli ktoś przyjdzie sam i usiądzie gdziekolwiek, to zagłuszy go każdy dziennikarz albo jeden facet z kanapką w VIP-ie, a jak przyjdzie stu ludzi, którzy razem krzyczą, to nagle słychać głos Pogoni, a nie szum pustego stadionu. I tu się łączy to z waszymi argumentami: nie o to chodzi, że nie mamy pieniędzy albo że stadion jest brzydki — o to chodzi, że my sami musimy pamiętać, że jesteśmy drużyną, że nasze krzyki to siła, a nie zakłócenie. I dopóki nie zrozumiemy, że 12 osób w loży to nie „nowoczesność”, tylko porażka naszej wspólnoty, póty będziemy gadać o pustych trybunach, bo one będą puste — bo nikt nie przyjdzie na miejsce, które ma być ciche i nudne, skoro może być głośne i ciepłe.
Najpierw policz, potem się spieraj.
Odpowiedz Cytuj
MA MateuszUltras Nowicjusz★☆☆☆☆ · 457 postów 02.08.2026 08:40
Wy, ludzie, macie z tym naprawdę ziarno prawdy w oku — bo jak popatrzeć na to, co tu się wywalało od kilku postów, to widać, że problem to nie tyle te 12 osób w VIP-ie, ile my sami i to, jak zaczęliśmy traktować trybunę. Pamiętam jeszcze czasy, kiedy przychodziło się na mecz nie po to, żeby zjeść kanapkę w garniturze, tylko po to, żeby krzyknąć co sił w płucach, że trenerowi się coś pomieszało, albo zawodnikowi podskoczyć, jak strzeli gola. Teraz? Teraz mamy stadion, który wygląda jak salon showroomu, ale kibica jak intruza — bo niby po co miałby się tłoczyć, skoro reszta siedzi w oddzielnym świecie? I to nie chodzi o to, że ktoś ma prawo spędzać czas tam, gdzie mu się podoba. Chodzi o to, że kiedy my sami pozwalamy na to, żeby taka nierówność była normalna, to tracimy coś, czego nie odzyskamy — tę magię, kiedy cała trybuna drży od śpiewu, a zawodnik czuje, że gra nie tylko dla pieniędzy, tylko dla nas. Bo pamiętajcie, kiedy ostatnio widzieliście, jak cały sektor wstaje i śpiewa „Warszawskie Dzieci” zamiast klaskać albo gadać o transferach? Dokładnie. Ale no, zgoda, organizacja to też coś, co trzeba ogarnąć — bo jak się nie dogadać, kiedy i gdzie się spotkać, to nawet jak przyjdzie stu ludzi, to i tak będą rozrzuceni po różnych zakątkach stadionu, a dziennikarze i tak będą mieli lepszy widok niż ci, którzy naprawdę dopingują. I tu się chyba wszyscy zgadzamy: albo zrobimy z Pogoni miejsce, gdzie się bije serce, albo zostaniemy dekoracją w własnym stadionie. A co do tych 12 osób — no cóż, niech sobie siedzą, jeśli chcą, ale niech sobie nie myślą, że to ich klub bardziej kocha. Bo kibic w koszulce z dziurami i butami w błocie zawsze będzie ważniejszy niż ten, co płaci pięćset złotych za kanapkę i szampana. To nie jest żaden pogląd — to fakt, który widziałem na własne oczy, i którego nie da się oszukać żadnym remontem.
Najpierw policz, potem się spieraj.
Odpowiedz Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.