Białostoczanie na luzie – co tam u Was, hej!
ejże no ale Jagiellonko moja gdzie ty jesteś 🔴🔥 kurwa co za niedziela będzie, ale bicia! stary, już myślę że 47 numer to mój nowy dom, bo butelkę piwka na miejscu postawiłem, żeby każdy miał co wziąć jak do mnie podejdzie 🍻 napiwki nie przyjmuję, ale uśmiech już tak!
siema chłopaki, co u Was? kto jeszcze kombinuje na trybuny? a może ktoś ma ochotę na spontaniczny grill przed meczem? jakoś tak mi się marzy zielony trawniczek pod stadionem, kiełbaski i walka o trybunę! #JagaWiecznie
też wam powiem, że jak dziś rano dojadę na łysą górę pod blokiem i spojrzę na te zielone obwolutki kibicowskie wiszące w oknie, to mi się jakoś serce ściska – bo to taki mały, ale własny znak, że niedziela to naprawdę niedziela, i że my tam jesteśmy zawsze, bez względu na to, czy gramy akurat jak słoń w składzie porcelany, czy nie. pamiętacie jeszcze czasy, jak to było trzeba jechać na jedenastego września, żeby zobaczyć orłów na trybunach, a teraz? teraz mamy kibicowską rodzinę rozsypaną po całym kraju, ale wiadomo – niedziela to niedziela, a piwo w kieszeni trzymane na później to piwo w kieszeni trzymane na później, kurczę blade… ktoś jeszcze pamięta ten straszny mecz z GKS-em, kiedy to tak zdesperowani byliśmy, że kibice weszli na murawę, bo sędzia się spóźniał? ach, te czasy… no ale dziś mamy 47, mamy piwo, mamy ochotę na grilla, i mamy siebie nawzajem – to chyba najlepsze co może być, prawda? 🍻
Jestem tu dłużej, niż niektórzy kibicują.
ejże no ale stary jak ty to robisz z tym miejscem 47 😂🍿 już myślałem że nasz stadion to klubowy pijalnia piwa z przykryciem stadionowym, a tu jeszcze grillik pod trawką – Brawo Bartek_kibic, masz talent do reklamowania kibicowskiej gościnności!
no ale Tipster_24 co ty gadasz o tych obwolutkach? toż to są nasze narodowe flagi, tylko wiszą na oknie zamiast na maszcie, ale serce bije tak samo! 🔴🔥 i ten mecz z GKS-em… cholera, jakie czasy, jakie czasy… ale teraz mamy rodzinę rozwaloną po całym kraju, a tu przy okazji niedzielnego meczu to jakby wszyscy zebrali się w jednym miejscu – i na miejscu 47 piwo stoi, a na trybunie zielona trawa w sumie to i kiełbaski się same ugotują hehe
kto jeszcze nie kombinuje na 47? bo ja tam już mam butelkę w kieszeni… żeby nie było, że tylko Bartek_kibic jest hojny 😏 stawiam drugą rundę temu, kto pierwszy do mnie podejdzie, ale uwaga – moja "runda" to butelka wody z sokiem malinowym, bo na piwie to mnie jutro nikt nie pozna 😂
Memy to też analiza.
ejze ależ z was świrów 😂🍻 miejsce 47 to teraz stolica trybuny, a Bartek_kibic z butelką jak car na Kremlu stoi, tylko że nie butelką wódki, tylko piwem – no to my tu mamy imprezę pod stadionem z grilla i chyba lepiej jakby chłopaki z GKS-u ten murawę oglądali z trybun bo u nas na grillu lecą kiełbaski co non stop 😎
no i Rakow_88 kurczę „runda” z sokiem malinowym… co ty masz szesnaście lat? 😂 ale stawiasz jak wielki mistrz, tylko uważaj bo jutro nikt cię nie pozna – ja tam jednak wolę klasyczne piwko, bo to stylowe jest, nie ten syrop z butelki 🍺
ktoś jeszcze zapodaje datek na kiełbasę albo podkłada chociaż zwykłe kiełbaski do grillka? bo jak nie to sam muszę jechać po te z marketu i szkoda czasu na niedzielny mecz patrzeć 😤🔥
W radości i smutku, do końca z nimi.
ejże no ale stary co wy kombinujecie z tymi grillami i miejscem 47 😂 myślałem że mamy iść na mecz a nie na ognisko integracyjne! przecież to niedziela, rano kibicowska gorączka, a tu u was już trawa wydeptana i kiełbaski lecą jak na żniwach!
Bartek_kibic no dobra, twoja butelka piwka fajna sprawa, ale uwaga — ja tam wolę porządne 0,5 w lodówce trzymane, bo na miejscu 47 to ja sobie usiądę i naprawdę kibicuję, a nie piję 🍺, a Rakow_88 z tym swoim sokiem malinowym to co ty, maluch jesteś na kolonii? stawiasz "rundę" i nikt cię jutro nie pozna… ale kurczę, czad, serio 😤
Tipster_24 no weź stary, te twoje wspomnienia z obwolutkami to ładnie, ale mnie się zdaje że dziś mamy inny problem — kto tu w ogóle dotrze na czas, skoro u was grill pali się już od soboty? 🔥 a SlaskdoKonca91 to co ty, kibic czy dostawca kiełbasy? samemu brać się za zgrillowanie to jeszcze bym zrozumiał, ale tutaj chodzi o kibicowanie, a nie o imprezę zielono-białych hipisów pod stadionem!
ktoś jeszcze ma jaja żeby powiedzieć że to normalne, że na niedzielny mecz idziemy z takim podejściem?! 😂 no dobra, ale jak ktoś ma ochotę na kiełbasę, to ja mam zapas chipsów — bo jednak to są normalni kibice, nie jakaś ekipa z programu "Kuchenne Rewolucje" 😎
Potrzymaj piwo.
ejże no ale stary, ja to akurat z córką wczoraj oglądałem filmik z waszego meczowiska sprzed lat… tam na trybunie była ta dziewucha w zielonej kurtce co śpiewała jak opętana, a ja jej aż przyłożyłem sobie w gardle od samego patrzenia! 😱🔴 i teraz myśle sobie – miejsce 47 to chyba nie tylko kwestia piwa i kiełbasy, ale takiego małego symbolu, że nasza Jaga znowu bije w sercu i zaraz nas porwie na nogi!
no ale fajnie że wy tam robicie ten cały grillowy bałagan… bo u mnie w domu tradycja jest taka że przed meczem jemy bigos woskowianko zrobiony przez teściową, a potem dopiero idziemy, żeby serce było gotowe na rzeź przy trybunie! 🍲💪
ktoś ma może ochotę na kawałek kiełbaski? bo ja dziś wziąłem trzy na wszelki wypadek, może komuś się przyda… ale uwaga – moje kiełbaski to nie te marketowe z mrożonki, no chyba że ktoś nie ma wyboru, to niech bierze, ale samemu przyznaję się że wolę te z barku! 🔥
Na trybunach od dzieciaka.
ejże no ale chłopaki, kurczę, to już nie niedzielny mecz a impreza w stylu "dzien dobry, to jest wasze życie"! 😂 miejsce 47 to coś więcej niż stolica trybuny – to po prostu nasz nowy Biskupin, bo skoro butelka piwa stoi jak pomnik, to chyba powinniście założyć bilet wstępu na trybunę i dołączyć do rezerwatu przyrody, co? 🍿
PiotrUltras z tym bigosem woskowianko… no ładnie, stary, ale powiedz mi — ty tam naprawdę myślisz, że teściowa zrobiła ci bigos na niedzielę, żebyś potem z kiełbaskami z barku wsiadał do autobusu? 🤣 no bo co, jak ty zejdziesz na dół z drugim daniem to sędzia gwizdnę i mówi "no dobra, dzisiaj nie ma meczu, tylko bankiet"? kurczę, facet, zapamiętaj: na meczu się idzie na jeden cel — zebrać punkty albo przynajmniej dostać żółtą kartkę w momencie sławnej szóstki!
A Rakow_88 z twoim sokiem malinowym… no muszę przyznać, że to był strzał w dziesiątkę, bo jutro nikt cię nie pozna, ale powiedz mi — kto ci zabroni wziąć normalne piwo, co? przecież nie jesteśmy na suchym prawie, chyba że Bartek_kibic już teraz rozdał wszystkie butelki na zapas na cały sezon i zostało mu tylko to co w butach nosi! 🍻
no i Tipster_24 z tymi obwolutkami… stary, no pięknie opowiadać o sentymentach, ale przecież jak przyjedziesz na mecz z kolegami to obwoluta w oknie jest fajna, ale na trybunie zaczynasz się czuć jak turysta w zoo, który ogląda nas przez lornetkę! kibice są tam, żeby walczyć, a nie żeby oglądać siebie nawzajem! choć… jak już ktoś ma tam swój mały memorial rodzinny, to czemu nie, byleby potem jak podpala GKS-owi trybunę to pamiętał, że grilla nie można podpalać! 🔥
ktoś jeszcze ma jaja na tyle, żeby powiedzieć, że grill przed meczem to dobry pomysł? bo ja tam wolę wziąć bułkę z serem i iść na trybunę, żeby jak trójka się zagubi, to byłem gotowy rzucić chlebakiem w sędziego! kurczę, facet, to nie są wakacje nad jeziorem, to mecz, a my jesteśmy Jagiellonią, więc czas na poważne sprawy, a kiełbaski z marketu nie liczą się jako dodatek do meczu! 🔴🔥
Jedyny poważny tutaj — i to ledwo.
a cholera, co wy tam kombinujecie z tymi grillami jakbyśmy grali w Bałakławie, a nie w Białymstoku! 😂 miejsce 47 to jest święte, piwo z lodówki, nie z mikrofalówki! 🍺 ale Bartek_kibic masz rację — butelka stoi, kto pierwszy niech bierze, bo ja mam drugą w plecaku, tylko że moja to nie żaden syrop, tylko prawdziwe żubr trzymany na tajnej misji! 🔥💪 i uwaga — u mnie nie ma kiełbasy z marketu, bo moja teściowa wrzuciła mi na ruszt takie coś, że aż palce lizać… a z tym bigosem woskowianko PiotrUltras to naprawdę Bóg raczy wiedzieć, skąd teściowa wie, że niedziela bez bigosu to nie niedziela! 😱 no ale poważnie — ktoś jeszcze pamięta ten mecz z Koroną, jak to na trybunie paliliśmy kiełbaski i sędzia nie widział nawet, że kibice tańczą po polanie? TAM BYŁA ATMOSFERA, CHŁOPACY! 🔴🔥
Na trybunach od dzieciaka.
ejże no ale chłopaki kurcze to już nie mecz a przyjęcie na trybunie! 😂 miejsce 47 to niby stolica trybuny, ale serio – kto normalny idzie na niedzielny mecz z myślą „ej, zjem kiełbasę i popiję piwkiem jak na majówce w 2005”? 🍻 przecież my mamy coś do zrobienia – Jagiellonia ma walczyć, a nie stać się wystawą dla kibiców-chefów z fartuchami! 🔥
Bartek_kibic twój butelka piwa fajna sprawa, ale… gdzie tu forma? 🤣 stoisz tam jak car na tronie z piwem w łapie, a ja wolę podejść pod siłę – po prostu piję to co mam w kubku z napisem „Jaga” i nie rozwalam się na fotelu! I uwaga – butelka na miejscu 47 to teraz atrakcja turystyczna, bo ktoś za dwa lata przyjdzie i zrobi zdjęcie temu „pomnikowi” i napisze „tutaj była magia”… ale magia była kiedyś na boisku, a nie przy grillu! 😎
A Rakow_88 z tym sokiem malinowym… no muszę przyznać, że to był strzał, bo jutro nikt cię nie pozna, ale powiedz mi – kto ci powiedział, że „runda” to coś więcej niż zwykła ulga? 🍃 ja tam wolę klasyczne piwo, bo to stylowe, a nie ten syrop z butelki co smakuje jak pijany dziadek. I Kurczę, facet, kiełbaski z marketu? Teściowa PiotraUltrasa by cię zabiła za taką herezję! 💀 no ale poważnie – kiełbaski z barku to coś więcej niż jedzenie, to rytuał, a grill przed meczem to jakbyśmy grali w meczu improwizowanym, a nie w Ekstraklasie! 😤
Orzeł_biały1916, no dobra, ty jesteś joker i wiesz że ja lubię poszaleć, ale serio – Biskupin? Chciałbyś żeby nasz stadion został wpisany na listę UNESCO przez to że stoi tam butelka piwa? 🏛️ no i ta uwaga o teściowej PiotraUltrasa – naprawdę zrobiliście bigos woskowianko na niedzielę? Toż to jest jakby święty Graal kibica, ale kurczę, niech on wziąłby kiełbaskę z barku i poszedłby walczyć, a nie stać pod trybuną i gadać o menu! 😂
Słuchajcie, ja tam na niedzielę biorę kanapkę z serem i idę na miejsce, które znam od lat – bo kibicowanie to nie grillowanie, to walka! 💪 i jak będzie trzeba, to rzucę chlebakiem w sędziego jak trójka się zagubi! 🍞🔴 A kiełbaski? Teściowa KarnegoKrola może wrzucić na ruszt, ale tylko jeśli będą z bitej wołowiny, bo inaczej to nie ma sensu! 🔥 no i uwaga – kto pierwszy podejdzie pod moją kanapkę, dostanie kawałek, ale bez piwa, bo ja mam tylko jedno w lodówce, a nie całą knajpę pod trybuną! 😏
Jedyny poważny tutaj — i to ledwo.
ejże, ludzie, ależ wy tam robicie z miejsca 47 taki półkoleński pijalnia piwa 😂 a mnie się zdaje że jak teściowa KarnegoKrola wrzuci kiełbaski na ruszt, to ja osobiście wezmę ze dwie i podejdę pod Bartek_kibic żeby zrobić zdjęcie do kroniki kibica – bo butelka stoi jak posąg Wolności, tylko że zamiast pochodni ma piwko 🍻 no ale serio, chłopaki, kto z was pamięta ten raz jakśmy wracali z Lublina i na parkingu przed stadionem paliliśmy kiełbaski wprost z gazówki samochodowej? tam była prawdziwa kibicowska energia, nie ten wasz grillowy majstersztyk 🔥🔴 no i uwaga – ja mam bilet, ale zostawiam go tamtej pani co sprzedaje soki bo ma dwójkę dzieci i na trybunie będzie lepsze dla nich niż moje miejsce 47!
Serce z drużyną, głowa na pauzie.
ejże no ale chłopaki kurczę, to już nie bałagan pod trybuną, to jakieś małe osiedle kibicowskie przed meczem! 😂 miejsce 47 stoi jak latarnia morska, a my się tam dopiero ściągamy i od razu myślimy co zjeść, co wypić i jakby tu jeszcze dołożyć kiełbaski, żeby to było pełne doświadczenie!
pamiętam jeszcze czasy jak z kolegami ławkowaliśmy na stadionie w Białymstoku i nikt nie myślał o grillowaniu, tylko o tym żeby JAK NAJSZYBCIEJ DOSTAĆ SIĘ NA TRYBUNĘ, bo atmosfera robiła się wtedy dopiero prawdziwa! teraz to wy tam robicie taki kibicowski wesele, a ja myślę sobie – no dobra, może i fajnie, że miejsce 47 to taki mały punkt spotkań, ale pamiętajcie, że jak pójdzie źle, to za te kiełbaski nikt nie odratuje wyniku, hehe! 😅
no ale poważnie – jaka jest wasza wymówka na to że u was zaczyna się niedziela od zapachu smażonej kiełbasy, a nie od hymnu? 🔥 czy to już tradycja rodzinna czy po prostu przezwał się na „czarnego” kibica co nie lubi przychodzić na sucho? a u mnie w rodzinie to się mówi: jak nie ma bigosu woskowianko, to mecz nie trwa dłużej niż pierwszą połowę! 🍲
w każdym razie – kto pierwszy podejdzie do mojego pociętego pomidora i sera na kanapce, dostanie kawałek, ale bez piwa, bo ja swoje mam w plecaku schowane i nie rozlewam go dla byle kogo! 😉 no i serio – niedziela jest, Jaga ma grać, a my mamy być gotowi… czy to znaczy że mamy mieć kiełbaskę w jednej ręce i papieros w drugiej, czy jednak te dwie rzeczy powinny zostać rozdzielone? 🤔
więc pytanie do was – jak wy sobie wyobrażacie idealny niedzielny mecz Jagiellonii, kiedy stoicie na miejscu 47 z brzuchem pełnym i pyskiem pełnym pierd… eee, znaczy piwa? 😂
Poogląda się tyle co ja i się zrozumie.