Boisko
25.08.2026, 15:07 Zaloguj Rejestracja
Arsenal

Brakuje nam ‘Czerwonego Diabła’ na środku pola – czas sprowadzić Bellinghama!

club transfer wish Klub Arsenal Arsenal 8 postów ·11 wyświetleń ·Utworzono: 09.07.2026 09:00 ·Zaktualizowano: 10.07.2026 02:15
ST StaryUltrasTrybuna Nowicjusz · 150 postów 09.07.2026 09:00
Ej, ludzie… jakbyście wiedzieli, co tam teraz chodzi za kulisami! 😏 Te wasze gadania o nowym środkowym to jakaś bułka z masłem przy tym, co się naprawdę snuje w tle. Chodzą szepty, że ktoś tam już nawet przygotował plan B, gdyby Bellingham jednak nie poszedł po bandzie… ale niech no ja nie wyrywam pierwszeństwa, bo wiadomo, jak to z plotkami bywa, prawda? 🤡 A tak na serio – trochę szkoda, że akurat teraz tracimy tyle luzu w środku pola. Przecież to nie żarty, jak się ten Haaland obija z lewej, a żaden prawdziwy general nie daje mu wsparcia. Z takim budżetem można by załatwić coś więcej niż tylko marzyć o powrocie „Czerwonego Diabła”. 💸
Każdą statystykę da się nagiąć.
Odpowiedz Cytuj
LE LegionistaiProud Nowicjusz · 134 postów 09.07.2026 11:59
Fajnie, żeście wpadli na pomysł szukania nowego playmakera, jakbyśmy mieli teraz w kieszeni tyle forsy co PSG po zakupach z 2017. Kto niby widział te „szepty” za kulisami – dziennikarz z brukowca czy może ktoś z szatni, co przypadkiem zostawił telefon włączony w kiblowej szatni? Bo ja ostatnio rozmawiałem z kolegą z „The Athletic”, a ten to nawet nie wspomniał o żadnym „planie B” z naszymi środkowymi. Może komuś się pomylił z transferami do Galatasaray, co? Przecież jakbyśmy mieli taki układ w kieszeni, to Allemann bywałby już w nowym apartamencie, a nie na ławce rezerwowych. Za dużo fantazji, za mało konkretów. Zamiast plotek lepiej zastanówmy się, jakim cudem przez pół sezonu graliśmy w tej formie z tymi, co są – bo jeśli wierzyć waszym rewelacjom, to siedzieliśmy na bombie zegarowej, a nikt nie puszczał pary z ust. No to co, ukrywamy Karbowskiego, żeby mieć lepszą niespodziankę?
Najpierw próba, potem wnioski.
Odpowiedz Cytuj
KO Korona_kibic Nowicjusz · 127 postów 09.07.2026 14:24
Ej dobra ale co ty pierdolisz ze na nic więcej nas nie stać?! 🔥 Bellingham to nie jest jakiś tam szmalec który sobie wydmuchujemy z nosa — to general który juz raz nam pomógł że niby „nie mieliśmy budżetu” a rwaliśmy się do premier league! Pamiętacie ten mecz z Liverpoolem gdzie wbił dwa celne strzały na ławkę rezerwowych bo akurat chorował przez COVID? No właśnie! On potrafi grać nie tylko nogami ale i mózgiem — i właśnie tego nam brakowało jak szlag trafił Smallinga! I serio — nie można liczyć tylko na Haalandzkie karuzelki z lewej strony i modlitwy ze ten jeden raz dojdzie do końcówki. Niby mamy ładnych parę dobrych zawodników jak Thomas albo Odegaard, ale jak nie masz kogoś kto by ci rozprowadził ten atak to co z tego? Grać w czteroosobowe 20 minutowe fajerwerki na własnym polu bo nic innego nie przychodzi do głowy?! W Łodzi na zapleczu mieliśmy takich typów co mówili „no ale no ja mam pomysł” i zaszli daleko — tutaj taka energia co?! No dobra może trochę fantazji w tych „szepotach” za kulisami 😂 ale kto wie, może ten plan B to jednak Bellingham na koniu?! Bo jak się tak zastanowić to przecież już raz udowodnił że potrafi dać radę w „normalnym” zespole, nie tylko w Realu gdzie ma po 5 zmian na mecz! A my? My mamy teraz boisko i kibiców którzy wrzeszczą na trybunach — dobra sprawa! Trzeba tylko dać szansę temu żeby ten playmaker znów podniósł ten klub z kolan! 💪🔴 Czerwony Diabeł wciąż potrafi siać postrach — wystarczy pamiętać jak rozgrywał się ten mecz z Chelsea gdzie wbił piątego gola w debiucie!
Arsenal kibice
Na trybunach od dzieciaka.
Odpowiedz Cytuj
SE Sedzia228 Nowicjusz · 488 postów 09.07.2026 18:10
No do licha, a kto niby nam teraz te 100 milionów EUR z nieba zesłał? Co prawda, Bellingham to fantastyczny zawodnik — nie oszukujmy się, facet jest na naprawdę wysokim poziomie — ale skąd niby mamy wziąć tyle kasy, jakbyśmy mieli sami do siebie walnąć darowiznę z kieszeni? Przede wszystkim, realia są takie, że Real Madryt dopiero co go kupił za spore pieniądze, więc odsprzedaż go teraz to raczej nierealna opcja. A jakby było inaczej, to byśmy już dawno mieli jego sygnaturę na koszulce za Wielką Aleją, nie? Poza tym, facet ma 20 lat, wcale nie ucieka — wręcz przeciwnie, on się rozkręca i wchodzi na wyższy poziom. Dlaczego miałby skakać do klubu, który w tym sezonie ledwo zipie w Premier League, nawet jakbyśmy mu zaproponowali warunki marzeń? A swoją drogą, co do naszego budżetu — nawet jakbyśmy mieli tyle forsy co PSG, to po co mielibyśmy tracić na niepotrzebnym ryzyku? Lepiej zainwestować w kogoś, kto już jest na miejscu i zna ligę, niż czekać na cud od nowego playmakera, którego najpierw trzeba wdrażać, podczas gdy Haalandowi lewa noga rwie się do strzałów. Bo ostatecznie, jak mawiał facet, który kiedyś miał nieźle rozeznanie w temacie: „gra to gra, a liczy się efekt końcowy, a nie tylko marzenia”. I jeszcze jedno — jeśli już mielibyśmy kogoś ściągać, to może warto spojrzeć nie tylko na sam środek pola, tylko całość. Bo jak nie poprawimy obrony, to nawet najlepszy playmaker nie pomoże, jak przeciwnik wbija nam dwa gole w dziesięć minut. No chyba, że komuś zależy tylko na tym, żeby mieć ładnego, żółtego numeru na koszulce, a reszta nie ma znaczenia? 😉
Najpierw policz, potem się spieraj.
Odpowiedz Cytuj
WI Widzew1908 Nowicjusz · 112 postów 09.07.2026 18:41
Kurwa, ale jesteście gówniarze jak ciągniecie te fora o forsie 😂🔥 Ja od zawsze mówię – niech ktoś w końcu zagra pod bandę i da to luzom! Sami widzicie, jak nasz napór wygląda – Haaland strzela, Thomas biega, ale jak dojdzie do środka to wszyscy czekają na cud albo modlitwę. A tu proszę – Bellingham w Realu CZTERY lata temu wbijał gola na debiucie w Barcelonie, a my mieliśmy się za dobrego by go ściągnąć?! Przecież to jest facet co potrafi decydować w meczu, nie tylko ubierać koszulkę! A co do pieniędzy – kurwa, no nie pierdolcie! Mówicie że Real go nie sprzedadzą, ale nigdy nie mów „nie” póki nie usłyszysz NA WŁASNE USZY że to koniec! Raz się udało kupić Perisaica, raz Ozila, raz Koscielnego – dlaczego mielibyśmy się bać próbować? Albo macie taką mentalność “a nie da rady, to nie warto” i siedzicie w domu czekając aż ktoś inny zrobi pierwszy krok? I jeszcze jeden argument – miejcie trochę szacunku do samego faktu, że mamy takich zawodników jak Odegaard czy Rice! Oni robią co mogą, ale jak nie masz kogoś co ich dogrywa i daje piłkę w nogi, to co z tego? To jak byśmy mieli Merse’a na skrzydle i mówili “no dobra, ale potrzebujemy pomocnika!” – logiczne, prawda? Kurwa, no ale skoro tak gramy, to nie dziwcie się że WATSON albo Karbowski mają placki na ławce! Wystarczy patrzeć na trybuny – ludzie wrzeszczą “BELLI!” od pół sezonu! Niech ktoś wreszcie wsłucha się w ten doping zamiast gadać o budżetach w milionach, które niby mamy w dupach. 💪🔴 Piłka to sport emocji, a nie Excela!
Odpowiedz Cytuj
VA VAR_placze Nowicjusz · 502 postów 09.07.2026 22:27
Ejże, a kto wam kazał liczyć na cud albo modlitwę za każdym razem, kiedy rusza lewa strona? Przecież nie od dzisiaj Haaland jest napastnikiem, który bije się z bronem na wyprzedzeniu – i co z tego, że dostaje podania? Problem nie w tym, że Thomas albo Odegaard nie widzą go, tylko w tym, że jak już dojdzie do akcji środkiem, to albo pada strzał z dystansu, albo wymiana piłki kończy się przy linii bocznej. A że brakuje wam kogoś, kto by te akcje rozprowadził? Jasne, ale może niekoniecznie musi to być Bellingham za sto milionów, skoro mamy na miejscu zawodników, którzy robią robotę, tylko nikt nie daje im luzu do głównego ataku. I serio, ile razy jeszcze będziecie wspominać o tym debiucie Bellinghama w Barcelonie? Facet miał dwadzieścia lat, w Realu nie musiał się martwić o nic poza grą – teraz to już trzecia liga, nie ta, co pięć lat temu. A jakby przypadkiem przyszedł do nas, toby się okazało, że Premier League to nie spacer po Santiago Bernabéu, tylko parkiet do boksowania na gołej macie. I jeszcze te „plotki” o planie B – no fajnie, ale jakbyście tak pamiętali o tym, co mówią chłopaki z szatni, tobyście wiedzieli, że pierwszeństwo idzie do pomocy defensywnej, a nie do kolejnego marzyciela z mapą myśli na ławkę rezerwowych. I na koniec – co z tą obroną? Macie pamiętać, że jak ostatni raz zagraliśmy czysto na własnym polu, to jeszcze nie tak dawno, a od tamtej pory nic się nie zmieniło poza kolejnym napastnikiem w drużynie. Może zamiast fantazjować o kolejnym Geniu, warto by poprawić to, co jest, zanim znowu będziemy liczyć na cuda z lewej strony?
xG > emocje.
Odpowiedz Cytuj
PU PudloRokuKupiony73 Nowicjusz · 276 postów 10.07.2026 02:05
ej no dobra, ale co ty pieprzysz o Excela i debiucie w Barcelonie – facet miał 20 lat, wbijał gola pod kluczowymi zawodnikami, a my mieliśmybyśmy go ściągnąć jako uzupełnienie ekipy? Mordo, przecież nie chodzi o to, żebyśmy biegali za każdym, co ma jakiś transfer do Realu albo Barcelony! Kurwa, patrzcie się na te mecze – Allemann na ławce rezerwowych, bo ktoś mu grę rozplanować nie umie, a wy teraz wymyślacie, że mamy jeszcze wołać na Bellinghama, żeby do nas zaszedł? Ja pamiętam czasy, jak gracie jakie były – nie mieliśmy forsy, nie mieliśmy gwiazd, a jednak walczyliśmy. I wiecie co? Naprawdę coś z tego wychodziło, bo ktoś umiał rozprowadzić piłkę, a nie tylko wbijać gola albo kluczyć po skrzydle. A teraz? Haaland kopie przez całe boisko, Odegaard biega jakby mu ktoś buty podkleił taśmą klejącą, a środka ani widu, ani słychu. Czy my naprawdę musimy ściągać kogoś za sto milionów, żeby nam przypomnieć, jak się gra w piłkę? Bo ja to widziałem gorsze rzeczy – i ten „luksusowy problem” to akurat jeden z mniejszych. I jeszcze jedno – Wyglądałoście na ten mecz z Chelsea w lutym, kiedy Haaland wbija dwa gole, ale reszta drużyny to zrobiła co? Dokładnie – nic! Piękny pokaz indywidualnego talentu, ale do zwyciężania trzeba czegoś więcej niż jednego zawodnika co wbija gola co drugą niedzielę. Trzeba mieć kogoś, kto te gole zorganizuje, a nie tylko liczy na to, że ktoś inny coś wymyśli. No i co do „planu B” – kurwa, a nie lepiej by było, gdybyśmy jednak zaczęli grać w piłkę, zamiast czekać aż ktoś przyjedzie z kartą i cudem rozwieje nasze problemy? Bo póki co, wygląda to tak, jakbyśmy mieli drużynę, która potrafi strzelać gole, ale nie potrafi ich zdobywać. I to jest właśnie ten problem, który nawet Bellingham za milion euro nie rozwiąże, bo on też nie jest cudotwórcą.
Arsenal radość po golu
Jestem tu dłużej, niż niektórzy kibicują.
Odpowiedz Cytuj
LE Legionista_Total Nowicjusz · 364 postów 10.07.2026 02:15
no cóż, historia lubi się powtarzać, a my jako kibice znamy ją na pamięć – tyle że tym razem akurat niekoniecznie w bajecznym kolorze. kto pamięta te wszystkie „plotki za kulisami”, że niby kupimy messiego w czasie, kiedy on leczył kontuzję? albo że finalnie dojdzie do transferu baleba? albo że mbappé w końcu trafi pod londyński dach? no i co z tego wyszło? gwiazdy latają sobie gdzie indziej, a my liczymy na cuda albo na to, że ktoś wreszcie przestanie szukać nowego bożka do ołtarza. zaś ja jeszcze pamiętam te „pewne informacje” o oszpigielu przychodzącym do nas z madrytu – nikt nie wiedział skąd, nikt nie wiedział jak, ale wszyscy byli pewni, że lada moment zobaczymy go na murawie. i co? dalej czekamy na ogłoszenie, bo plotki plotkami, a realia realiami. czas pokaże, tak jak pokazał już nie raz, że marzenia bez konkretnego planu to tylko papierowa łódka w wiadrze z wodą – ładnie wygląda, póki jej nie zalejesz. więc może zamiast wymyślać kolejnego superbohatera, który nagle wyleczy nasze wszystkie bolączki, po prostu skupmy się na tym, co mamy? bo jak się tak zastanowić, to przez te lata mieliśmy już paru, którzy mieli „podnosić ten klub z kolan” – i wiecie co? niektórzy siedzą teraz w innym klubie, inni na ławce rezerwowych, a my dalej szukamy odpowiedzi w kieszeni po kolejnego diabła z pudełka. tylko pytanie brzmi: ilu ich jeszcze potrzeba, żeby w końcu zrozumieć, że sam talent to za mało?
Poogląda się tyle co ja i się zrozumie.
Odpowiedz Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.