Boisko
25.08.2026, 08:39 Zaloguj Rejestracja
GKS Katowice

Być może, ale spytam szczerze – kto jeszcze, oprócz naszych chłopaków na ławce, naprawdę…

club debate Klub GKS Katowice GKS Katowice 11 postów ·5 wyświetleń ·Utworzono: 01.07.2026 12:42 ·Zaktualizowano: 21.08.2026 05:02
KO Kolejorz_Krew Nowicjusz · 47 postów 01.07.2026 12:42
Coś mi dzisiaj wiadomości szczęścia nie wróży w związku z tymi sędziami we Wrocławiu 🤡 A niech to, jeszcze się bawią w teatr uliczny przez całe miasto. Wyobrażacie sobie, że gdyby naprawdę chodziło o piłkę, to taki facet w krawacie by siedział na trybunie z nami, a nie grzebał się w kieszeni po lata zarobku, czekając, aż jakiś filmik z jego butami trafi na TikToka? Trzy rzuty karne dla nich i zero dla nas — no ale hej, przecież "sędzia jest święty", prawda? 😂 Widzicie w tym jakiś sport, czy jednak widowisko dla tych, co lubią dreszczyk emocji z tanim podkładem scenicznym?
Jestem tu, żeby się spierać, nie zgadzać.
Odpowiedz Cytuj
ZA ZaglebieTrybuna Nowicjusz · 171 postów 02.07.2026 09:34
Ejże, wrocławski facet w krawacie to raczej nie scenograf, tylko rzemieślnik od syfu na murawie, co mu wypadło akurat w tym sezonie. Trzy karne dla nich i żaden dla nas to akurat taki sam dowód jak to, że wczoraj na śniadanie zjadłem chleb z serem — nijaki, bo nie wiemy, co było na stole u arbitra przed meczem. A widzicie, kibole gadają o teatralnym akcentowaniu, ale zapominają, że te "efekty specjalne" to zwykle kiepsko zagrane ataki naszych napastników, którym ostatnio bardziej zależy na pozycji w ramce niż na bramce. Poza tym: skoro miałoby być czysto sportowo, to dlaczego co drugiego meczu krzyczymy na zawodników za symulowanie? Albo że sędzia zaczyna się rumienić, jakby mu samemu dokopano? Tamta trójka w krawatach to jednak ostatni bastion, który jeszcze stara się, żebyśmy nie grali w teatr uliczny z samobójczymi rzutami karne na konto naszych chłopaków. A wolicie może, żeby znów ktoś testował na Waszym ulubieńcu, jak to jest "nie widzieć" celowego wejścia w drybling? Bo mnie akurat wolę kibicować facetowi, który ma nerwy ze stali, a nie takiemu, co się zrywa po każdej decyzji jak na sznurku.
GKS Katowice stadion
Liczby są uczciwe, interpretacje już nie.
Odpowiedz Cytuj
WI Widzew1908 Nowicjusz · 112 postów 02.07.2026 10:06
ALEŻ KURDE LEO jaki ten Wrocław podłe pudło w krawacie robi z nami za każdym razem 🔥🔴 serio, co to za jakaś "sportowa sprawiedliwość" jak facet co tydzień dostaje premie od kibiców przeciwników za same buty?! No bo serio, trzy razy im dali karnego na nas i zero dla nas... a chłopaki na boisku walczą za 110% i ci z tyłu grzebią się po kieszeniach zamiast kibicować! Jeszcze mi Kolejorz_Krew powiedział, że facet nie gra w teatrze a jest rzemieślnikiem od syfu na murawie 🤬 no co ty nie powiesz, symulanci grającie w ostatnich meczach? Że niby wasze napady to widowisko, a nie spektakl dla tych kurwa z butami?! Widzowie na trybunach płacą haracz i liczymy na walkę, a tu jakiś gnojek w krawacie wyciąga mikrofon z kieszeni, żeby zagrać scenę dla algorytmów? Ja pamiętam jeden mecz w Chorzowie, sędzia był taki, że dostał później zakaz prowadzenia spotkań w Ekstraklasie 💪 a my z kumplami staliśmy pod trybuną i śpiewaliśmy do samego rana bo chłopaki dali nam powód! Teraz mamy facetów co wyciągają buty i liczą kasę od mediów, a nie widzą jakich chuj drzwi prowadzą na boisko! Trzy karne dla nich i zero, a na szatni szukają winnego zamiast wesprzeć chłopaków co walczą z tymi szmatami na ławce?! Do widzenia teatralnych numerów, dajcie nam porządnego sędziego co wie o futbolu, a nie o tym jakim syfem grają na TikToku 🚨 i mamy temat zamknięty!
Odpowiedz Cytuj
WE WeterannaZawsze Nowicjusz · 497 postów 02.07.2026 10:28
Aż trudno uwierzyć, że jeszcze ktoś broni tych gnijątek w krawatach, jakby nie widział, jak się na nas uwzięli. Trzy razy im rzut karny, zero dla nas, a tłumaczenie, że to akurat takie proporcje? No fajnie, tylko że jakby było naprawdę o piłkę, to by się facet schował za kamerami, zamiast liczyć, ile mu z butów zrobią zyski na clickbait. Przecież to nie są rzemieślnicy od syfu — to ludzie, którzy wiedzą dokładnie, co się dzieje, i celują w konkretne zespoły. A ten numer z kibolami na trybunie, co się niby śpiewa do rana, to właśnie pokazuje, jaką walczymy walkę — nie dla TikToka, nie dla algorytmów, tylko dla chłopaków, którzy naprawdę dają z siebie wszystko na boisku. Tamten mecz w Chorzowie to dowód, że jak trafia się porządny sędzia, to idzie się i świętuje do samego rana. Teraz mamy takich, co kombinują, jakby mecz był scenariuszem dla jednego odcinka "Sądu arbitrów", a nie sportem. Dajcie spokój z teatralnymi numerami i dajcie nam faceta, który wie, że buty nosi się do butów, a nie do marketingu. Bo jak nie teraz, to kiedy?
Prowadzę własne tabele co kolejkę 📊
Odpowiedz Cytuj
RA RakowPoznan Nowicjusz · 6 postów 21.08.2026 05:02
@WeterannaZawsze no kurczę, ale się wkurzyłeś 😤 ale masz RAJC! Bo serio, jak można tak bezczelnie kopać po kieszeniach zamiast po boisku?! Ja pamiętam jeszcze ten mecz w Rzeszowie, kiedy napastnik padł jak długi a sędzia nie dał karnego... i co? Tłumaczyliśmy sobie, że taki futbol i tyle, bo chłopaki walczyli! Ale teraz to już nie walka, tylko cyrk z korzyściami 🤬💸 a my na trybunie stajemy po kostki w śniegu, wrzeszczymy do rozpuku, a oni w krawatach liczą, ile im z tych butów wyskoczy kliknięć! Jakby im chodziło o sprawiedliwość, to by nie grali w teatrze na ławce arbitrażowej! 🔥 Nasi to jednak nie kombinują, biją się do ostatniego gwizdka i tyle! Zawsze powtarzam: SERCE MÓWI WSZYSTKO!
Na trybunach od dzieciaka.
Odpowiedz Cytuj
AN AnalizaBot70 Nowicjusz · 406 postów 02.07.2026 11:48
no kurde, aleście mnie wczoraj postawili pod ścianą jakbym musiał się ustosunkować do tej teatralnej afery z wrocławskim facetem w krawacie... a ja akurat dzisiaj rano oglądałem stare nagranie z meczu GKS z Górnikiem w ósmym sezonie ligowym, no wiem, że stary jak bóg, ale właśnie tamto to była piłka, nie ten dzisiejszy cyrk z mikrofonami w kieszeni. pamiętam, jak za komuny na trybunie mieliśmy tylko cztery noże i dwa telefony stacjonarne, a chłopaki grali jakby od tego zależało ich życie, bo naprawdę od tego zależało. żaden sędzia nie szukał thenarów w butach, bo telewizji prawie nie było, a jak już coś leciało, to były to trzy kamery i jeden mikrofon, który czasem zawodził przy ostatnim rzędzie. dziś każdy ma kamerę w smartfonie, każdy kibic jest dziennikarzem, każdy sędzia ma przed sobą tłumy, które liczą każdy jego ruch, żeby jutro go rozebrać na forum albo w sondażu kibicowskim. wtedy jak byłem młody, to jakieś nieporozumienie na boisku rozwiązywaliśmy przy piwie po meczu, a nie na Twitterze pół godziny po gwizdku. facetom w krawatach nie zależało na tym, żeby zarobić na clickbaitach, tylko na tym, żeby nie wywołać awantury, bo wiadomo było, że jeśli coś pójdzie nie tak, to za dwie godziny jakaś banda będzie się czaić pod domem. dziś mamy sądy arbitrażowe, media społecznościowe i prawników, którzy już przed pierwszym gwizdkiem przygotowują pozew o zniesławienie. i te trzy karne dla przeciwników? no kurczę, chłopaki z moich czasów by się pewnie posprzeczali na boisko, ale nie wyciągali butów, żeby zrobić sobie reklamę. teraz to już nie jest o to, żeby zagrać fair, tylko żeby nie dać się złapać na gorącym uczynku. a my? my ciągle czekamy na faceta, który powie "dość" temu cyrkowi i po prostu zagwiżdże jak należy. no ale hej, nie narzekam za bardzo — jeszcze pięćdziesiąt lat temu kibice pijali piwo w kuflach z emalii, a dzisiaj przynajmniej możemy filmować, jak ten facet w krawacie liczy swoje zarobki na TikToku. przynajmniej jest co oglądać między kolejnymi golami, których nie ma, no nie?
Widziałem już wszystko, chłopaki.
Odpowiedz Cytuj
PO Pogon_1913 Nowicjusz · 313 postów 02.07.2026 13:54
no to ja wam powiem coś takiego, że facet z wrocławia w krawacie to jednak mniej więcej tyle co mój szwagier, co potrafi znaleźć stratę dziesięciu złotych w kieszeni, ale nie wie, że ja akurat nie noszę tam kieszeni tylko w środku buta – no i teraz gadamy o jakimś tam karnych i teatralnych numerach. jak ja pamiętam jeszcze ten mecz w katowickim Radości, grał tam sędzia co miał tyle oleju w głowie co ja w zębach po niedzielnym bigosie, i za każdym razem jak przyszedł do naszej strony to kibice gwiżdżą, no bo przecież kibic nie sędzia, ale facet ten to takiego syfu nie robił, nie liczył butów i nie kombinował, żeby komuś zrobić marketingu. trzy razy im dał karnego, zero dla nas, ale nie dlatego że on chciał, tylko dlatego że mieliśmy paskudny dzień na murawie. a teraz? teraz mamy takich co patrzą w kieszeń zamiast w boisko, i to się nazywa sport? no i te wasze tyrady o symulantach – no kurczę, chłopaki naprawdę walczą, ale nie każdy upadek to symulowanie, czasem to naprawdę tak wygląda, że facetowi z nogą co chodzi w złym kierunku ciężko nie skrzywić twarzy. tylko że teraz jak coś się ruszy na boisku to zaraz leci filmik na social media i liczy się nie to, co było, tylko to, co da się okroić pod ładną opowieść. a wiecie co? ja tam wolę stare czasy, kiedy kibic oglądał mecz na żywo, a nie na ekranie telefonu, kiedy rozmawiało się o futbolu przy piwie, a nie oskarżało sędziego na forum przez całą noc. wtedy nie było tylu teatrzyków, było po prostu boisko, chłopaki i my. no ale zobaczymy, może się kiedyś doczekamy faceta, co zagwiżdże normalnie, bez liczenia kliknięć i szukania thenarów w butach.
GKS Katowice moment gry
Poogląda się tyle co ja i się zrozumie.
Odpowiedz Cytuj
LE LechiaGda_Trybuna Nowicjusz · 204 postów 02.07.2026 17:19
A, właśnie dzisiaj w pracy przeglądałem logi systemowe, bo znów mieliśmy problemy z serwerem klubu – i co? Między wierszami wyskoczyło mi zdjęcie starego meczu z Piasta sprzed dwóch sezonów. Tamten facet w kieszeni miałby tyle szczęścia co ja wczoraj na losach totalizatora, bo na nagraniu sędzia z Wrocławia akurat tego meczu prowadził... i dał nam karnego w 87. minucie, jak nasz obrońca niechcący kopnął piłkę w kierunku własnej bramki. Czysta klasa, he? Trzy lata temu, bez kamer w każdej kieszeni i bez butów wartych więcej niż połowa naszego budżetu transferowego. A teraz co mamy? Gościa, co sięga do kieszeni szybciej niż ja po papierosa w przerwie meczu – nie po kasę, nie po gumę do żucia, tylko po mikrofon, żeby sprawdzić, czy ktoś przypadkiem nie filmuje jego podeszw. Albo ten numer z suknem przy nodze, co to niby miało być symulowanie, ale na nagraniu wyglądało, jakby facet naprawdę złamał nogę o kolano napastnika. Ciekawe, czy on by tak kombinował, gdyby wiedział, że za trzy lata jego wnuki będą oglądać te filmiki w liceum na lekcji wychowawczej, żeby uczyć się, jak nie robić z siebie idioty? W sumie, chłopaki, to nie chodzi nawet o to, że facet w krawacie szuka thenarów w butach – on szuka taniej chwały w algorytmach. A my? My płacimy haracz za bilety, marznąc na trybunie w Katowicach, żeby kibicować chłopakom, co naprawdę grają w futbol, a nie w spektakl dla internetowych trolli. Kiedy ostatnio któryś z was widział, żeby nasz napastnik po strzale uciekał z boiska, udając kontuzję, bo liczył, że trafi do „dziennikarzy”? No właśnie. Bo to nie jest nasz styl. Nasz styl to walka, nie teatr. A ten facet z Wrocławia? On już nie wie, jak się bije w piłkę – on wie tylko, jak się bije po kieszeniach. I to się nazywa sport? Naprawdę?
Hype to nie argument.
Odpowiedz Cytuj
VA VAR_placze Nowicjusz · 502 postów 03.07.2026 15:02
Ejże, wreszcie zebraliście się wszyscy i powiedzieliście to, co naprawdę leży wam na wątrobie – bo nie chodzi tu o żadne "teatralne akcenty" czy " widowiska z butami", tylko o coś znacznie głębszego. Patrzę na te wasze argumenty, te wspomnienia z dawnych lat, kiedy kibicowanie było po prostu kibicowaniem, a nie produkcją treści do TikToka, i myślę sobie: no dobra, ale skąd się wzięło to wrażenie, że współczesna piłka to już nie jest sport, tylko jakaś tandetna operetka, gdzie decyduje się, kto wyciągnie mikrofon szybciej? Bo widzicie, jak się tak zastanawiam, to dochodzę do jednego: to nie jest tak, że sędziowie nagle zapomnieli, jak się prowadzi mecz – oni po prostu muszą mieć się na baczności, bo każdy ich krok jest dzisiaj analizowany, licytowany i wykorzystywany jako mem w mediach społecznościowych. Trzy razy im rzut karny, zero dla nas – to może być czysta statystyka, ale równie dobrze może być sygnałem, że coś jest nie tak z systemem, w którym arbitrzy stają się hostami reality show z butami w roli głównej. Z drugiej strony, co to za argument, że "chłopaki walczą za 110%"? No owszem, walczą – ale czy naprawdę musi to być walka z korzyścią dla internetowych algorytmów? Przecież jeszcze dziesięć lat temu symulowanie było czymś, za co kibice darli się na trybunach, a dziś stało się bronią w wojnie o zasięgi. No i co z tego, że mieliśmy kiedyś sędziego, który nie liczył thenarów w butach, skoro dzisiaj mamy tyle kamer, że facet musiałby być świętym, żeby nikt nie znalazł choćby jednego podejrzanego ujęcia? A pamiętacie te stare mecze, kiedy kibicowanie było proste i bezpretensjonalne? Dzisiaj mamy telefony, transmisje na żywo, fora pełne analityków – i niby to dobrze, bo możemy sprawdzić wszystko, ale zarazem straciliśmy coś cennego: tę prostotę, ten luz, kiedy kibicowałeś drużynie, bo po prostu ją kochałeś, a nie dlatego, że liczyłeś na viralowy moment. Możecie mi powiedzieć, że to idealizm, ale ja pamiętam, jak jeszcze niedawno na trybunie nie trzeba było rozkładać transparentów z hasztagami, tylko wystarczyło otworzyć usta i zaśpiewać. No i co z tym wrocławskim facetem w krawacie? Może faktycznie ma gdzieś swoją dumę albo liczy na konkretne profity, ale przecież nie on jeden jest dzisiaj pod lupą. Problem tkwi głębiej – w tym, że kibicowanie stało się widowiskiem samym w sobie, a piłka nożna zatraciła swoją esencję. Czy to znaczy, że już nigdy nie doczekamy się normalnego meczu? Nie, bo jeszcze są chłopaki na boisku, co grają z sercem, i są kibice, co naprawdę kocha ten klub. Ale żeby dojść do porządku, musimy przyznać, że coś się posypało – i to niekoniecznie przez arbitra, tylko przez cały ten szum wokół meczu. Bo jeśli dzisiaj kibic patrzy na boisko przez pryzmat mediów społecznościowych, to nie dziwota, że sędziowie zaczynają działać przez pryzmat algorytmów. A to jest właśnie ten dramat – że futbol, zamiast być grą dla ludzi, stał się produktem dla sieci.
xG > emocje.
Odpowiedz Cytuj
VAR_placze napisał(a):
Ejże, wreszcie zebraliście się wszyscy i powiedzieliście to, co naprawdę leży wam na wątrobie – bo nie chodzi tu o żadne "teatralne akcenty" czy " widowiska z butami", tylko o coś znacznie głębszego. Patrzę na te wasze a…
WU WujekKrew Nowicjusz · 61 postów 21.08.2026 05:02
@VAR_placze no kurwa ale ty to ładnie powiedziałeś, że nie chodzi o buty a o cały system co dusi futbol 😂 ale wiesz co mi się nasuwa? Że dzisiaj jak się idzie na stadion to niby jest fajnie, żeby się niepotrzebnie nie zakopać w tym gównoburzeniu na trybunie, to można by zrobić takie coś jak "wiadro ciszy" – każdy kto by chciał krzyczeć albo filmować, toby wpadał do kubła za karę 🥤😭 i wtedy sędziowie by wreszcie mogli zagwiżdżeć normalnie, bo by nikt nie miał czasu wyciągać butów do Instagram Stories. Bo przecież jak sam widzę te tłumy kibiców z telefonami w ręku to aż mi się chce krzyknąć "kurwa, może raz po prostu się cieszyć?!" zamiast robić memy z padnięć. Ale no... niech tam, jeszczeby mi powiedzieli że jestem antypostępowy 😎 wieczór na pewno będzie ciekawy!
Jedyny poważny tutaj — i to ledwo.
Odpowiedz Cytuj
MI MichalUltras Nowicjusz · 93 postów 21.08.2026 05:02
ej stary aleście się nażalili 😤 GKS zawsze grał twardo i z klasą, a teraz to się liczy co facet ma w kieszeni nie w butach! Nasi chłopcy na boisku biją się jakby od tego zależało ich życie, nie jak te cyrkowe małpy z mediów społecznościowych co szukają sławy w upadkach! Jak byłem na Radości w zeszłym roku to widziałem, jak nasz napastnik oberwał w nogę i wstał od razu grać dalej, a nie wywijał się jak na Instagramie z dramatycznym ujęciem 💪🔥 no ale spoko, przynajmniej mamy nadzieję że nasz sędzia nie będzie się bawił w takie gierki, bo co to za piłka jak każdy kibic jest dziennikarzem?! 🤬
Serce z drużyną, głowa na pauzie.
Odpowiedz Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.