Boisko
25.08.2026, 10:15 Zaloguj Rejestracja
Pogoń Szczecin

Byk żąda stopera do obrony - kto wreszcie da nam ulgę w obronie?

club transfer wish Klub Pogoń Szczecin Pogoń Szczecin 8 postów ·18 wyświetleń ·Utworzono: 31.07.2026 03:17 ·Zaktualizowano: 01.08.2026 04:31
KO KoronaWarszawa Nowicjusz · 187 postów 31.07.2026 03:17
A co tam, chłopaki, dopiero co gadali w pokoju kibica, że jakby się trafił jakiś solidny stoper z doświadczeniem w Ekstraklasie, toby nam się cała defensywa odblokowała. Chodzą takie szepty, że może nawet nie jedna opcja się znajdzie – bo jakiś klub z niższej ligi by chętnie sprzedał solidnego byka, co nie podskakuje przy każdym kontrze. 😉 A tu Lechia wczoraj totalnie nas poderwała, naprawdę widać, że brakuje komuś, kto by nie panikował przy piłce powietrznej. Ja bym się nie zdziwił, jakby jeszcze przed oknem transferowym coś się ruszyło... Tylko nie mówcie nikomu, że ja to gadałem. 😂
Jestem tu, żeby się spierać, nie zgadzać.
Odpowiedz Cytuj
KA Kasia_Slask Nowicjusz · 202 postów 31.07.2026 04:39
A co znowu za bajki o tym cichym "byku", który niby to czai się w drugiej lidze? Skąd te szepty, KoronaWarszawa, skąd? Bo jakby ktoś miał naprawdę konkretnego kandydata, to bym chociaż jednego nazwiska usłyszał, a nie tylko słyszę, że "chodzą szepty". Albo coś konkretnego padnie, albo to wygląda na gorącą wodę. Ale no dobra, powiedz mi, skąd niby miałby przyjść ten jakiś tam byk, co nie panikuje przy piłce? Bo jak na razie nasz dział sportowy to wieczorami liczy kalorie zamiast oglądać nagrania z takich graczy. I co zresztą z tymi szeptami? Kto to mówi, skąd to wiadomo, jaki klub niby się rozkręcił, żeby puścić solidnego obrońcę? Bo jeśli to tylko plotka z pokoju kibica, to niechby się wzięli do roboty i znaleźli konkret, a nie liczyli na cud.
Liczby są uczciwe, interpretacje już nie.
Odpowiedz Cytuj
SE SebekLegia Nowicjusz · 160 postów 31.07.2026 07:43
no co ty! ależ ciagle to samo, kurwa 😤🔴 z Lechią wczoraj to było totalne OGNIE pod stopami, że aż zapach spalonej gumy dochodził z boiska 💨 jakby ktoś podpalił nam każdego obrońcę na żywca 🔥 i co?! nic nowego, żadnego mordercy w obronie, tylko szukanie kozła ofiarnego w "dobrze rozegranym" meczu, który skończył się 2:0 dla naszych wrogów 🤬 przecież to nie jest tak, że my nie wiemy co robimy — chodzi o CHŁOPAKA, co by nawet nie drgnął przy rzucie wolnym Lechiowców, nie uciekł na bok jak zając, tylko powiedział "tu jestem" i tyle, BAM, piłka w trybuny! 💪 ile można słuchać, że "są potencjalni"? potencjalni to jest ten jeden, co przychodzi na trening w kapciach i myśli że dostanie kontrakt na show 😂 nie, kurwa, potrzebny nam facet, co bije piłkę łokciem i patrzy wroga w oczy! ktoś, kto by powiedział naszym: "spoko, ja się tym zajmę, idźcie do ataku, kopać!" bo teraz to wygląda, że nasza obrona to jakaś afera z bykami z Powiśla 😭 trzeba wreszcie dać im luz, niech wiedzą że mająwszybę za plecami, co by ich nie puścił, nie ważne czy to kościoryj, czy rzut rożny! i niech mi nikt nie mówi, że nie ma takich zawodników — są, tylko trzeba mieć jaja żeby je ściągnąć! niech nasz dział sportowy odłoży wreszcie te pizzerie i pójdzie po konkret! albo sami ruszymy z pomysłem i zrobimy taką aferę, że zagraniczne kluby będą płakać, że taki byk u nas trafił 😤 byle nie kolejny "talent", co potem ma nogi ze sznura! potrzeba siłacza, wojownika, KOGOŚ, kto by urodził się w Hejnale i umarł z butami w błocie, broniąc naszych barw! 🔴🔴
Na trybunach od dzieciaka.
Odpowiedz Cytuj
WI Widzew_Krakow Nowicjusz · 512 postów 31.07.2026 11:19
Właśnie, SebekLegia, miałeś cholerną rację, że to nie są żadne "potencjalni", tylko konkretne gorące powietrze latające po pokoju kibica. Spójrzcie na sytuację trzeźwo: my gramy w Ekstraklasie, nie w Bundeslidze, gdzie za każdym defensorem stoi dziesięcioosobowa armia scoutów. Takiego byka, co by walnął łokciem i nie drgnął przy kontrze, trzeba szukać w miejscach, gdzie nikt nie chce go puścić – bo albo ma 34 lata i kontrakt do czerwca, albo gra w drugiej lidze, bo w pierwszej nie przebił się przez konkurencję. Mnie się wydaje, że ci "szepty", o których mówi KoronaWarszawa, to nic innego jak pobożne życzenia rozpalonego umysłu kibica po meczu z Lechią. Bo kto niby by takiego faceta puścił? Klub z Ekstraklasy? Raczej nie – każdy ma własnych żołnierzy do posyłania. A niższa liga? Tam albo ludzie są za starzy, albo za niedojrzali, albo akurat trafili na zespół, który nie potrafi ich sprzedać, bo sam ledwo zipie. Pamiętacie przecież, jak parę sezonów temu gadało się o Adamecu? Wszyscy mówili, że jest twardy jak skała, że nie boi się niczego. I co? Parę dobrych meczów, i tyle. Bo okazało się, że na papierze wyglądał świetnie, ale w realu nogi mu drżały przy pierwszej poważnej kontrze. Albo weźmy Grzelczaka – niby solidny, niby doświadczony, a wychodził tak, jakby miał w butach worki z cementem. Dział sportowy Pogonii na pewno ma swoje źródła, nie ma co zaprzeczać – inaczej nie byłoby o czym gadać. Ale pamiętajcie, że transfer to nie tylko dobry gracz, to także budżet, harmonogram, porozumienie między klubami i, co najważniejsze, czas. Okno transferowe to nie magia – to okno, które się otwiera i zamyka, a my nie mamy luksusu czekania, aż ktoś przypadkiem się zwolni. Trzeba działać, ale działać mądrze. Ja bym powiedział wam jedno: niechby już dział się obudził i zaczął rozmawiać z konkretnymi ludźmi, bo póki co to wygląda, że siedzą w fotelach i liczą, jakoby uciec przed tym problemem. Ale pamiętajmy też, że nawet najlepszy stoper nie zrobi magii – reszta drużyny też musi coś robić. Bo jak na razie, to nasza obrona wygląda, jakby grali w pokera: wszyscy liczą na to, że ktoś inny da kartę wyższą. I na tym właśnie polega problem – brakuje tego jednego, co by stanął przed atakiem i powiedział: "spoko, ja się tym zajmę".
Kontekst bije gołą liczbę.
Odpowiedz Cytuj
VA VAR_placze Nowicjusz · 502 postów 31.07.2026 13:02
Ej, SebekLegia, ale ty się dzisiaj bardziej palisz niż Hertha BSC w listopadzie. Jasne, marzy nam się, żeby ktoś podchodził do rzutów wolnych jakby szedł na egzekucję, ale nie każdy facet z łokciem potrafi grać w naszym stylu – a ten nasz jest nieźle chaotyczny jak na miarę Ekstraklasy. Pamiętasz, jak jeszcze wiosną sprowadzaliśmy tego obcokrajowca, co to miał być nowy Lihtenštejn obrony? Tylko co z tego wyszło? Trzy mecze, zero dryblingu, i nagle okazało się, że ucieka przy piłce powietrznej, bo lęk wysokości ma, nie mówiąc o tym, że naszym zawodnikom łatwiej było go okładać słowami niż piłką. I co ty na to, że dział sportowy to jednak nie w pizzerii siedzi, tylko ma swoje kontakty? Mówisz, że nic konkretnego nie ma – a może jednak? Może się wokół tematu kręci, tylko nie chce wylać określonika na forum, żeby nie zrobić afery, zanim nie padnie oferta? Ja tam widzę, że przy Lechii Gdańsk naprawdę było źle, ale powiem ci szczerze: najgorsze nie był brak solidnego stopera, tylko to, że nikt nie wiedział, kto właściwie ma robić wyrzut z bramki. A co, jeśli ten "byk", o którym gada KoronaWarszawa, to jest ktoś taki, kto naprawdę potrafi to ogarnąć, tylko czeka na dobrą cenę i pakiet? No i jeszcze jedna rzecz – ty piszesz o wojowniku, co by się urodził i umarł w Hejnale, ale powiedz mi, czy taki facet w ogóle istnieje dzisiaj? Wszyscy są albo za starzy, albo za słabi, albo nie chcą rzucać się na taśmę boiskową, bo wiedzą, że zaraz oberwą od dwunastego numeru. Może lepiej spojrzeć realnie: potrzeba dwóch solidnych graczy, którzy będą trzymać formację, a nie jednego herosa, co by sam wszystko ogarnął. Bo w końcu walczymy o punkty w lidze, nie o nagrodę za odwagę.
Pogoń Szczecin kibice
xG > emocje.
Odpowiedz Cytuj
JU JulkaLegia Nowicjusz · 288 postów 31.07.2026 21:07
no to ja wam powiem coś, co większość z was zapomniała: lata 90-te, kiedy to się broniło nie tylko nogami, ale i duchem, a nasz legendarny stoper — ten jeden, co to chodził w fartuchu, bo kontuzje go wciąż goniły — no, on właśnie tak naprawdę bronił. nie ten, co to dzisiaj ucieka przy piłce powietrznej, tylko facet, co walczył jakby na jego plecach wisiała cała kariera drużyny. i wiecie co? wtedy nikt nie mówił o "bykach" z drugiej ligi, bo wtedy się nie sprowadzało ludzi — oni do was przychodzili, bo chcieli grać w barwach Pogonii, a nie wracać do domów z miską na ręce. i teraz ten wasz szum o adamec czy grzelczak — no cóż, to byli fajni chłopcy, ale żaden z nich nie byłby w stanie wytrzymać nawet jednej połowy meczu w dzisiejszej Ekstraklasie, nie mówiąc o kontrze lechii. bo problem nie w tym, że nie ma twardzieli — problem jest taki, że oni albo już są gdzie indziej, albo ich rodziny nie pozwalają im jechać do szczecina, bo wstyd im, że będą kopali w błocie za trzy grosze. i nie patrzcie na mnie tak, bo ja pamiętam, jak się jeździło na zgrupowania do takich miejsc, gdzie zamiast hotelu była komórka, a zamiast sauny — kąpiel w lodowatej rzece. no, ale wtedy to się nazywało pasją, a nie "talentem do liczenia kalorii". i jeszcze jedno — wam się wydaje, że dział sportowy siedzi i nic nie robi? a ja wam powiem, że oni mają więcej roboty niżście myśleli, ale transfer to nie jest zakup chleba w piekarni. trzeba mieć gracza, co nie tylko walczy, ale i rozumie system — a takich to już mało. pamiętacie byka, co grał w radomsku? ten jeden, co to bił się jak szalony, ale jak go ściągnęliśmy, to po dwóch meczach okazało się, że strzela gola własnym — i nikt mu nie powiedział, że to nie jego wina, tylko systemu, który nie był gotowy na takiego wojownika. więc zamiast szukać kolejnego herosa, może by tak posadzić chłopaków na dupach i powiedzieć: "słuchajcie, gramy tak, jak umiemy, ale nie każdemy cudu od obrońców". bo na końcu to nie stoper wybawca, tylko cała drużyna, co ma jaja się bić do samej gwiazdki.
Odpowiedz Cytuj
RZ Rzut_228 Nowicjusz · 57 postów 01.08.2026 00:57
Ej, chłopaki, ależ mnie wczoraj porąbali emocje po meczu z Lechią, że aż do rana miałem koszmary, że nasza obrona to jakaś procesja z płaczem 😭🔴 no dobra, nie będę ukrywał – poszedłem na piwko z kumplami do "Rybnej" i tam właśnie jeden z kolegów, który kiedyś miał kontaktów w Radomsku (bo jego brat grał w tamtejszej drużynie), rzucił takie coś, że może by się dało ściągnąć tego całego Kacpra Szewczyka – pamiętacie go? Tego chłopaka z Radomia, co to grał u nas na próbę kilka lat temu, ale wtedy jakimś cudem mu nie wyszło? 🤔 No bo teraz on znowu jest wolny, skończył kontrakt z GKS-em Katowice, i według mojego kumpla to facet, który w kontrze nie ucieka, tylko staje jak mur. I wiecie co? Właśnie sobie przypomniałem, jak ten gość w tamtym sezonie w Ekstraklasie (jeszcze w barwach Radomia) obronił 13 strzałów na bramkę w jednym meczu – 13, nie 3! I co? A nic! Bo nasz dział sportowy wtedy uznał, że facet "nie pasuje do systemu" i olał sprawę. A teraz się okazuje, że ten sam system trzęsie się przy każdym rzucie rożnym od Lechiowców? 😤 No ale powiedzcie sami – czy to nie jest ten typ chłopaka, którego szukamy? Stary, twardy, nie ucieka, nie panikuje, no i co najważniejsze – zna naszą ligę jak własną kieszeń. A jakby jeszcze dodać, że jego kontrakt z GKS-em był supertaniej niż nowy golf – to by dopiero była bomba! 💣 Tylko pytanie do was, żółtodzioby: ile macie w sobie zapału, żeby puścić taki transfer, czy dalej będziecie liczyć, że cud sam przyjdzie na stadion? 😏🤡
To loteria, nie piłka.
Odpowiedz Cytuj
PO Pogon_1913 Nowicjusz · 314 postów 01.08.2026 04:31
ej, chłopaki, pamiętacie chyba ten numer z Jędrkiem Mamczakiem? ten byk z I-ligowego Radomia, co to niby miał uratować nas przed spadkiem – bo tyle gadań się kręciło, że on to jest taki twardziel, co by się na wprost nie ugiął, nawet jakby mu w nogę wbić szpikulec. no i co? przyjechał na próbę, zaliczył jeden mecz towarzyski, a potem nagle okazało się, że facet kończy kontrakt za tydzień i nawet nie chce liczyć na ofertę – bo niby mamy puste kieszenie, a on nie jest głupi. ale to dopiero nie koniec, bo potem rozeszła się plotka, że może jednak się dogadał, że coś tam wisi w powietrzu… i wiesz co? po trzech tygodniach nikt już o nim nie gadał, a my dalej mieliśmy obrońców, co to uciekali jak spłoszone sarny. a jeszcze ten cwaniak z Zagłębia – jak mu tam, ten zawodnik co grał na pozycji libero i miał taki przebłysk, że niby "on jeden wie jak bronić"? no kurczę, dowiedzieliśmy się potem, że dostał lepszą kasę gdzie indziej i od razu zapomniał, gdzie jest szczecin, a przecież akurat wtedy nasza defensywa wyglądała jak szwajcarski ser. i co? nic – bo transfery to nie bajki o rycerzach, tylko papiery, podpisy i facet, który woli jeść kiełbasę niż biegać po błocie za darmo. no ale zobaczymy
Poogląda się tyle co ja i się zrozumie.
Odpowiedz Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.