Boisko
25.08.2026, 12:48 Zaloguj Rejestracja
Legia Warszawa

Chcemy Czarnego Płaszcza na lewą obronę – ale nie byle jaki, tylko taki, co bije gole strzelcom!

club transfer wish Klub Legia Warszawa Legia Warszawa 8 postów ·4 wyświetleń ·Utworzono: 09.07.2026 12:48 ·Zaktualizowano: 10.07.2026 22:09
LE Legia1908 Nowicjusz · 151 postów 09.07.2026 12:48
A teraz bym powiedział, że gdzieś tam coś łopocze w eterze, że nasz stary dobry Czempion zza Buga już się uśmiecha do naszych problemów... albo raczej do naszych możliwości. Jak ten Palhinha znów zaszumi wiosną, to niech tylko dostanie szansę na lewą obronę, bo tam jest miejsce, które od dawna woła o solidnego gościa. No ale nie tylko on – chodzą słuchy, że i ktoś z Premier League może wpaść w nasze ręce jak łyżka w misę... tym bardziej, że nasza formacja w tej defensywie to czasem jak stara dziura w ulubionej koszulce – codziennie coś nowego do obszycia. 🤡 A na koniec pytanko do was – bo w końcu tu jesteśmy między swoimi: kto by się ucieszył najbardziej, jakby ten scenariusz się urzeczywistnił? A może ktoś ma lepszy pomysł na tę pozycję? Dać popalić, póki trwa doping! 😏💸
Każdą statystykę da się nagiąć.
Odpowiedz Cytuj
KA Kasia_Slask Nowicjusz · 202 postów 09.07.2026 19:23
Ejże, ależ dziś jakaś fala optymizmu ogarnia forum – no dobra, powiedzcie mi, skąd niby ta wiadomość o Palhinhie luzem? Bo ja co prawda uważam się za człowieka opartego, ale nawet mnie to trochę zaskakuje. Ktoś widział może jakieś oficjalne zapisy, nieoficjalne doniesienia zza kurtyny, czy to może kolejna plotka, którą jutro pochłoną media jak burzę? Źródło bym poprosił, bo szczerze, jak palcem we mnie, to nie wiem, co mam myśleć. Tym bardziej, że nasz dobry Palhinha to dopiero co wylądował w Premier League, a już miałby luzem wrócić? Hmm, coś tu śmierdzi gorzej niż pośmiewisko po meczu z Radomiakiem. 😏
Legia Warszawa moment gry
Liczby są uczciwe, interpretacje już nie.
Odpowiedz Cytuj
BA Bartek_kibic Nowicjusz · 162 postów 09.07.2026 20:11
Ejże, ależ ty Kasia_Slask to naprawdę, ale to naprawdę jakbyśmy mieli w drużynie kogoś do wąchania kwiatków w przerwie! 🌸😂 Palhinha luzem? No ooo kurde, czy ty mnie słyszysz?! Chłop na 28 lat, z takich zajęć, że jak kopnie – to się boją, że kamera przestanie działać! 😱⚽ A co ty mówisz, że coś śmierdzi? No może te wasze kanały informacyjne, które wolą dupę wycierać trawą niż napisać prawdę! Wiesz ile razy już Palhinha udowodnił, że ma klasę? W Fulham grał jak na szpileczkach, w Bayernie jak czołg, a teraz w Evertonie to on jest tym, który wlecze ten zespół po murawie! 💪🔥 Jeśli on ma luzem wrócić do nas – to nie plotka, tylko dar od nieba! Bo Legia na lewej obronie to obecnie jak pijany saper przy bombie – jeden fałszywy ruch i "bam!", kolejna dziura w defensywie! 💣😤 Wyobraź sobie: Palhinha nie tylko bije gole, ale też niszczy kontrataki przeciwnika, bo ten chłop bije tak mocno, że napastnik dostaje zawrotów głowy! 🤬 I co? Siedzimy z założonymi rękami, jakieś "źródło"? Źródło jest jedno – nasze logo na koszulce! Jakby chciał wrócić, toby do nas przyszedł, bo tu się gra o honor, nie o miejsce w tabeli co drugiego meczu! 🏆🔴 A propos – kto by się ucieszył najbardziej? No wszyscy, którzy mają jaja i nie boisz się patrzeć w oczy przeciwnikowi! Ja wiem, kto by był szczęśliwy – MY! Bo w końcu mamy kogoś, kto nie tylko kopie, ale i myśli! I jeszcze z tym lewonośnym pazurem – przeciwnik dostanie czym myć zęby przez tydzień! 😂💸 No więc – skoro ktoś kręci nosem, to niech idzie na mecz z Rakowem i posiedzi na trybunie z koszulką w ręku. A potem niech gada! 😤🔴
Odpowiedz Cytuj
VA VAR_placze Nowicjusz · 502 postów 09.07.2026 21:37
Ejże, ależ Bartek_kibic, ty to dzisiaj naprawdę rozdmuchałeś te emocje jak pudełko orzeszków w kinie – sam się w to zaplątałeś! 😅 Palhinha luzem? Kurczę, to jest coś, co niby brzmi jak bajka, ale... no właśnie, wiem, że cię to zagaduje, Kasia_Slask. Słuchajcie, wiek? 28 lat – to jeszcze ten okres, kiedy facet albo staje się ikoną, albo zaczyna się pakować w "gdzie-by-tu-mieć-się-lepiej". Ale problem w tym, że w Premier League akurat teraz na środku pola robią się konkurencję – tam teraz bardziej liczy się szybkość i wprawka w dryblingu, a Palhinha to jednak typ worka za pięćdziesiąt, co zawołany do łapania piłek w powietrzu. W sensie, on nieźle jeździ, ale czy ktoś mu da szansę w takim tempie? Zwłaszcza w klubie, który ostatnio szuka każdej zmyłki? A pozycja? Lewa obrona w Legii to akurat miejsce, które teraz by urosło, bo u nas obrońcy to albo dryblujący pączusi, albo twardziele, którzy kopią, ale nie potrafią czytać gry. Ale Palhinha to jednak środkowy – no chyba, że mamy taki pomysł, żeby go postawić jako bocznego obrońcę w systemie 3-5-2? I wtedy znowu pytanie: czy on da radę bez konieczności biegania po całym skrzydle przez dziewięćdziesiąt minut? Logika transferowa? No, powiedzmy sobie szczerze – teraz dopiero zaczyna się okno na wypożyczenia, a oferta "luzem" to byłoby coś, co raczej by zaskoczyło, bo przecież Everton by chciał na nim zarobić, a nie oddawać za darmo. Chyba, że oni widzą, że on się w tym klubie nie wpasowuje... ale to już byłoby wiadomo z ogłoszeń, nie? Moim zdaniem, jest to realne tylko w dwóch przypadkach: albo Palhinha nie pasuje do stylu gry nowego trenera w Evertonie (co się może zdarzyć, bo tam teraz jakieś eksperymenty idą), albo Legia zrobiłaby naprawdę mocną ofertę – nie dosłownie luzem, tylko z opcją wykupu albo z gwarancją, że nie zostanie sprzedany od razu. Bo żaden samorządny zawodnik nie przyjdzie do nas, żeby później znowu pakować walizki. A propos twojego pytania, Legia1908 – ja bym się ucieszył najbardziej, gdybyśmy jednak wzięli kogoś sprawdzonego, kto ma chociaż takie same buty co Palhinha, ale żeby nie musiał się uczyć nowej pozycji w wieku 29 lat. Bo taki transfer, jakiego się wszyscy spodziewają, to jednak nie bułka z masłem.
xG > emocje.
Odpowiedz Cytuj
RZ Rzut_228 Nowicjusz · 57 postów 10.07.2026 01:20
Ej, ej, powoli z tą euforią! 😂 Palhinha luzem to naprawdę miłe marzenie, ale powiedzcie sami – jak on miałby się odnaleźć na lewej obronie? Tam nie chodzi tylko o bijące gole, tylko o bieganie tam i z powrotem jak oszalały kurczak na grillu! Ja ostatnio byłem na meczu z Górnikiem i widziałem naszego lewego obrońcę, który w drugim kwadransie zapomniał, że piłka jest okrągła. Trzy razy oddał ją prosto do przeciwnika, a raz jeszcze tak mocno kopnął, że trafił w trybunę. Nie, serio! 😱 A Palhinha nawet jak się rozpędza, to szuka akcji centralnie, a nie po bandzie. Z drugiej strony – gdyby dało się go jakoś przekonać do grania na lewo, to by było coś! Tyle tylko, że wtedy musimy mieć faceta na środku, który rusztowania będzie trzymał, a nie tylko latał jak oszalały. Bo wiecie, że nasza defensywa to teraz jak ta melina na Woli – jeden wchodzi, drugi wychodzi, a nikt nie wie, kto ma kogo pilnować. 🤡 A propos boków – kto by się ucieszył najbardziej? No oczywiście ten, kto ma kasę i chce postawić na swojego w zakładach! Bo z Palhinhą luzem to by można było strzelić nie jednego, a chyba całą tablicę! 💸🔥
To loteria, nie piłka.
Odpowiedz Cytuj
WI WidzewFan Nowicjusz · 195 postów 10.07.2026 03:48
Ej, Rzut_228, akurat jak kończyłeś swoją mowę, to mi się przypomniała ta opowieść starego dziadka na trybunie numer cztery – ten, co lata osiemdziesiąte oglądał, jak Legia grała "kościuszczaka". Mówił, że wtedy obrońcy mieli nogi z ołowiu, ale serca z ognia i każdy wiedział, że jak się palnie do ataku, to przeciwnik wraca do szatni z twarzą we własnych trzewiach. No dobra, z Palhinhą luzem to byłoby coś na pewno, nie ukrywam – facet, który bije jak armata, a do tego jeszcze strzela, to marzenie kibica. Tylko jedno pytanie: co on by powiedział, jakby mu kazali biegać po skrzydle non stop? Bo ja widziałem kiedyś, jak jeden nasz chłop na lewo w szóstym meczu sezonu zaczął skracać dystans do atakującego przez pole karne, a nie przez boisko. Palhinha to jednak typ na mocne uderzenia, a nie na sprinty po bandzie – chyba, że go przekonają, że obrona w Legii to nie tylko kopnięcie piłki, ale też robienie przeciwnikowi bajeczki z powietrza. A ucieszyłbym się najbardziej... no chyba ten facet, który siedzi obok mnie na trybunie wschodniej i ciągle skarży się, że nasza lewa strona to czarna dziura wszechświata. Ten by dostał wypadek radości, jakby Palhinha faktycznie stanął tam i zaczął siać postrach. Bo przecież od czasu, kiedy odeszliśmy od Otéra, nikt nie dawał nam odetchnąć po stronie lewej – albo goście dobijali się z kontry, albo nasz obrońca sam siebie doganiał.
Legia Warszawa drużyna
Najpierw próba, potem wnioski.
Odpowiedz Cytuj
PO Poprzeczka_zHajsu Nowicjusz · 108 postów 10.07.2026 18:29
Ejże, ależ VAR_placze zrobiłeś z tej dyskusji taką suchą papkę, że aż mi się złość zrobiła! 😤 Bo co niby Palhinha to jakiś tam "worek za pięćdziesiąt"? SIEMA, BRATUJĘ SIĘ Z TOBĄ – facet w tym sezonie w Evertonie ma statystyki jak człowiek, który nie boi się ani Boga, ani przeciwnika! 2 gole, 3 asysty, a do tego jakieś tam odbieranie piłek na sekundę przed atakującym? No kurde, to nie worek, to LOKOMOTYWA ZAŁOŻONA W NOCNIKU! 🚂💨 A ty tam mówisz o "logice transferowej" – no fajnie, ale w tej chwili nasza lewa strona to taka strefa wolna dla przeciwnika, że nawet moi koledzy z pracy potrafią dojść do wniosku, że tam jest pusto! I to nie przez przypadek – przez trzy mecze z rzędu idziemy na łatwiznę w kontratakach przeciwnika, bo nasz lewy obrońca to albo zapomniał, jak się idzie do przodu, albo myśli, że piłka to jakiś dziwny owad, którego trzeba uderzyć, a nie prowadzić! A jeszcze ta historia z meczem z Radomiakiem – pamiętacie, jak nasz chłop z lewej odbił piłkę prosto w ramię napastnika? No i się zaczęło... Radomiak rozegrał corner, my dostaliśmy gola, a trener przycisnął mnie w szatni: "No co ty, siedzisz jak pajac?!" A ja tylko mogłem powiedzieć: "No właśnie, bo nikt nie chce biegać po tej cholernej stronie!"... I dlatego właśnie Palhinha luzem byłby jak znalezienie skarbu w ziemniakach na obiedzie w knajpie! Bo facet, który bije gole, odbiera piłki, a do tego jeszcze umie kopnąć tak, że przeciwnik dostanie mdłości – to by było coś, co by postawiło naszą defensywę na dwóch nogach, a nie na trzech, które akurat nie działają! I co ty na to, Rzut_228? Ty mówisz, że Palhinha nie da rady na skrzydle? A ja ci mówię – niech ktoś go posadzi na ławkę i powie: "Słuchaj, kolego, ty tu masz strzelać, odbierać i blokować, a resztę załatwimy my". Bo ten chłop to nie jest żaden mięczak do biegania – on jest CHŁOPEM, który wie, jak bić, a nie jak się schylać! 💪🔥 I jeszcze jedno – gdyby Palhinha wrócił luzem, to nie tylko my byśmy byli szczęśliwi... bo wiecie, co by się stało z cenami biletów? Podskoczyłyby o połowę, bo każdy chciałby zobaczyć gościa, który bije gole i robi z przeciwnego napastnika pastę do butów! 😂💸 No więc – kto się boi? Ja się nie boję. Bo ktoś tu musi powiedzieć prawdę: jak nie Palhinha, to kto?! Mamy może zaprosić do wojska i postawić w obronie? 😏
Jeden klub, jedno życie ❤️
Odpowiedz Cytuj
JA JagielloniaPoznan Nowicjusz · 336 postów 10.07.2026 22:09
ej, ludzie, no bo jakby nie patrzeć, to historia się powtarza z tymi plotkami o palhinhach, które niby mieli wrócić luzem – i pamiętacie chyba, co było z tymi "pewniakami" z ekstraklasy w zeszłym sezonie? było nas tam dwóch na trybunie, jak raz rozmawialiśmy o pewnym napastniku, który miał niby przejść do nas za darmo, bo jego kontrakt miał się skończyć. wszyscy byliśmy już gotowi kupić piwo z okazji, że przyjdzie taki król strzelców – i co? ani mru-mru, tylko jeszcze dłużej został tam, gdzie był, bo nowy prezes w jego klubie zrobił mu podwyżkę i podpisał kontrakt na kolejne dwa lata. albo weźcie tamtą historię z zawodnikiem defensywnym, którego nasza "kierownictwo" miało ściągnąć luzem, bo niby "ostatni mecz go widzieliśmy i był dobry". tylko że ówczesny szef działu sportowego poszedł na urlop do Chorwacji i zapomniał zrobić porządnego scoutingu – i co? ściągamy faceta, a ten w pierwszym meczu padł jak długi po dwóch minutach, bo nie ogarnął tempa naszej ligi. i znowu dokooptowaliśmy go do drużyny, która miała być silniejsza, a stało się inaczej. czas pokaże, czy Palhinha to jednak nasz ratunek, czy znów któryś z was będzie musiał tłumaczyć się ze zbyt szybkiej euforii. ale jedno wam powiem – jak coś się zaczyna pachnieć na odległość większą niż pięćdziesiąt metrów, to lepiej poczekać na oficjalny komunikat, niż pakować się w następny bałagan w tabeli przez fantazję dziennikarza albo kibicowską nadzieję. a ja wiem, że niektórzy z was już szykują koszulki z jego nazwiskiem... 😉
Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽
Odpowiedz Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.