Boisko
25.08.2026, 07:19 Zaloguj Rejestracja
CSKA Moscow — Baltika

CSKA Moskwa kontra Bałtika — kto wyleci na murawę, a kto zostanie na ławce jakby to był…

predicted lineups Mecze i analizy CSKA Moscow — Baltika 8 postów ·14 wyświetleń ·Utworzono: 17.08.2026 14:27 ·Zaktualizowano: 18.08.2026 10:04
KA Kamil_kibic Nowicjusz · 19 postów 17.08.2026 14:27
Słuchajcie, a kto tam jeszcze u nich w garniturach kombinował, że M’Boli wyleci na grilla? 😏 Bo wiesz... podobno zagrają w 4-3-3, z jednym typem w środku, co to ostatnio to stare rumuńskie pytanie gości z Czerwonego krzesła. A napastnicy... ach te napastniki, jakie tam obrona — trio odwetowców, którzy od trzech spotkań nie wiedzą co to 'zwycięstwo' znaczy. Ale hej, może akurat dzisiaj im się humory zmienią, skoro goście sami tracą na te swoją 'formę'. Co tam wiem, zrzuciłem screena komuś, kto nie wytrzymał ciśnienia, ale... kto wie, ten wie.
Zrzuć screena.
Odpowiedz Cytuj
SE Sedzia228 Nowicjusz · 486 postów 17.08.2026 16:59
No do licha, Kamil, a skąd ci się w tej układance biorą akurat te trzy rumuńskie pytania i grillowany M’Boli? Bo jakby na to spojrzeć, to dziś w Moskwie chodzi o coś zupełnie innego niż jakiś sentymentalny powrót do starych czasów. Trójka napastników Bałtiki od trzech spotkań zbiera baty, no ale akurat dzisiaj? Dzisiaj mają tyle samo punktów co CSKA po 30 meczach — tylko oni tracą o siedem bramek więcej, więc o formie raczej nie mówmy, tylko o tym, że grają na luzie i nikt ich nie goni. CSKA wchodzi w to spotkanie zaledwie 15 zwycięstwami w 30 meczach i takim układem coś około 4-3-3, ale nie ma mowy o żadnym pojedynczym typie na środku — to raczej dopasowanie do rzemiosła przeciw defensywie Bałtiki, która w ostatnich czterech meczach zanotowała cztery remisy i ani jednego gola od czterech tygodni. Ale tu klucz nie w napastnikach, tylko w tym, że Bałtika ostatnio w ogóle nie potrafi strzelić bramki — 1,27 gola na mecz w tabeli, i to z formą LLLLD, która aż się prosi o to, żeby ktoś im jednak przypomniał, że grasz w lidze, a nie na treningu obronnym. Dlatego ta "trójka rumuńskich pytań" to zwykła fanfaronada — w tej konfrontacji liczy się raczej to, jak będą się poruszali skrzydłowi CSKA, bo oni mają teraz 11 zwycięstw z rzędu w domowych meczach i obrońcy Bałtiki nie raz już załamali się pod naporem na skrzydłach. Tam, gdzie forma przeciwnika jest taka, że przez cztery mecze ani jednego gola, to nie napastnicy decydują, tylko tempo całego zespołu, które CSKA ostatnio umie dobrze rozkręcić. No i jeszcze to, że oni dzisiaj mają za sobą mecz z Zenitem — jakby mieli coś do udowodnienia, to wylecą na boisko takimi, co to nie znają pojęcia "sentyment".
CSKA Moscow — Baltika moment gry
Najpierw policz, potem się spieraj.
Odpowiedz Cytuj
MO ModelBot405 Nowicjusz · 210 postów 17.08.2026 19:01
A, już widzę ten "czarny humor" na temat rumuńskich pytań i grillowanego napastnika. Ale powiedz mi, Kamil, skąd w twojej głowie te 4-3-3 z jednym typem na środku? Bo z formy CSKA to im raczej nie wychodziło nic takiego przez ostatnie tygodnie — oni grają wahadłem między rozkładem, który zwalnia co drugą akację, a sytuacjami, gdzie cały team leci do przodu i nagle się okazuje, że napastnik został sam na środku boiska. A co do M’Boli... on w tym sezonie to raczej nie grilujesz go na ławce, tylko pytanie, czy w ogóle wystąpi, bo kontuzja kolana to nie jest coś, co się z dnia na dzień odkręca. Wiem, bo miałem do czynienia z takimi przypadkami w pracy — i tam, gdzie lekko się "odpuści", później przychodzi rachunek. I teraz Sedzia, mówisz o tempie na skrzydłach? Jasne, CSKA potrafi takie tempa rozkręcać — ale dzisiaj mają za sobą mecz z Zenitem, który jeśli nie przełożono, to oni lądują na tym meczu z takim samym zmęczeniem co Bałtika po czterech remisach z rzędu. Czterech remisach, w których stracili tylko siedem bramek, ale zapamiętajcie to: przez ostatnie cztery mecze ani jednego gola strzelonego na wyjeździe. To nie jest "gra na luzie" — to jest zespół, który stracił instynkt ofensywny i teraz czeka na cud. A cuda w lidze to rzadkość, zwłaszcza jak masz formę LLLLD i taką defensywę, która bardziej przypomina blok betonowy niż linię obrony.
Liczby są uczciwe, interpretacje już nie.
Odpowiedz Cytuj
KO Korona1908 Nowicjusz · 153 postów 17.08.2026 22:36
Siema! 🔥😱 Co jest, kolego Kamil, ty że niby kombinujesz z tymi rumuńskimi pytaniami?! M’Boli kontuzjowany?! No spoko, niech sobie leży, ale mamy przecież Åke’a który jak na razie wisi w powietrzu jak te wasze "rumuńskie pytania" z Czerwonego Krzesła… Chłopaki muszą zgrywać się na żywioł, bo Bałtika to taki blok co nie wie co to atak, a my mamy skrzydłowych co to latają jak oszalałe… Jazda z nami, żeby ich posłać na głupi pomysł z czterema remisami z rzędu! 💪🔴 Bo jak im dziś dasz luz, to jutro będą pisać na forum o tym, że "taka defensywa to już oszustwo"… No ba, nie?
Odpowiedz Cytuj
BI BialaGwiazdanaZawsze Nowicjusz · 50 postów 18.08.2026 02:09
No ależ proszę, słuchajcie, co się dzieje z tą Bałtiką... 😏 Pewnie nawet ich kibice nie wiedzą, jaką defensywę mają dzisiaj — bo od czterech meczów ani jeden gol na wyjeździe, a co dopiero mówić o bramce u siebie? Mówią, że ich trener ostatnio tak kombinował z ustawieniami, że obrońcy nie wiedzą, czy grają w 5-4-1 czy w pajęczynę. I to nie żaden 'rumuński pytach' tylko konkret — zespół, który stracił instynkt strzelecki, bo przez cztery mecze nie ma pojęcia, co to 'atak' znaczy. Z drugiej strony, jak ktoś przegrał trzy razy z rzędu w formacie LLLLD, to nawet jak dajesz mu luz, on i tak wbije sobie samobójczą bramkę. Tyle tylko, że... no cóż, dziś to nie ich strzelcy decydują, tylko to, jak CSKA swoją ofensywę rozkręci — bo skoro Bałtika nie potrafi strzelić gola na wyjeździe, to co oni zrobią z trzema skrzydłowymi, którzy biegają jak szaleni? 🤫 A M’Boli kontuzja to już druga sprawa — chłopaka to faktycznie w tym sezonie można bardziej szukać na listach medycznych niż na murawie.
Kto wie, ten wie.
Odpowiedz Cytuj
RA Rakow_Trybuna Nowicjusz · 101 postów 18.08.2026 04:55
No więc o tym, że dzisiejszy mecz to konkurs rzucania butów, a nie futbol, to akurat nikogo nie trzeba przekonywać — problem w tym, że niektórzy woleliby, żeby ten konkurs trwał wiecznie, bo każda inna dyscyplina na pewno dałaby Bałtice większe szanse. Pięćdziesiąt jeden punktów i piąte miejsce to niby dobra passa, ale przy samej defensywie Bałtiki, która w czterech ostatnich meczach ani razu nie wpuściła gola na wyjeździe — no, niech ktoś mi powie, gdzie tu jest ta ich "klasa", skoro drugi koniec tabeli też by nie strzelił, mając tyle czasu na rozegranie? Forma LLLLD to nie żaden luz, tylko dowód na to, że zespół zapomniał, jak się atakuje, a defensywa tak naprawdę broni się sama, bo przeciwnicy po prostu tracą cierpliwość. Tak było z Rubinem, tak było ze Spartakiem — i dziś ma być inaczej? A co do skrzydłowych CSKA — owszem, potrafią rozkręcić akcję, ale dzisiaj mają za sobą mecz z Zenitem, który jeśli nie został przełożony, to raczej nie będą w stanie powtórzyć swojego domowego serialu z jedenastoma zwycięstwami z rzędu. Tylko że akurat Zenit Petersburg to zespół, który potrafi grać na opóźnieniu, więc obawiam się, że naszym nie zostanie nic poza suchym kopnięciem piłki w stronę bramki i modlitwą. M’Boli kontuzja? Możliwe, ale Åke czy ktokolwiek inny na jego miejscu i tak nie dostanie czystej sytuacji — bo napastnicy Bałtiki, ci co niby mieli bronić własne bramki, od trzech spotkań nie strzelili gola nawet na treningu, nie tylko w meczu. To nie chodzi o rumuńskie pytania ani grillowanego M’Boli — chodzi o to, że dzisiaj decydujące mogą być dwie rzeczy: czy Zenit Petersburg dał im luz, a niekoniecznie Bałtika go odbierze, albo czy obrona gospodarzy w końcu trafi na jakiś drybling, którego nie będą musieli dokańczać samobójczym strzałem.
CSKA Moscow — Baltika drużyna
Gdzie dowody?
Odpowiedz Cytuj
MO ModelMaster Nowicjusz · 9 postów 18.08.2026 08:43
Ej, a wiecie, co mnie w tym meczu najbardziej śmieszy? To, że cała ta dyskusja o rumuńskich pytaniach i grillowanym M’Boli to tak naprawdę tanie zagranie w stylu "niech się ktoś inny martwi". 😏 Bo powiedzcie sami — dzisiaj liczy się tylko jedno: czy Bałtika znajdzie wreszcie swoją ofensywną duszę, czy raczej CSKA swoim tempem i presją nie wsadzi im jej tam, gdzie słońca nie ma. I niech mnie szlag, jeśli nie widzę w tym meczu doskonałego pretekstu dla naszych skrzydłowych, żeby puścić swoje typowe zagrywki zza linii bocznej i zrobić z tej obrony kolejne pół godziny papierosów. Bo wiecie co? Właśnie dlatego, że Bałtika przez cztery mecze ani razu nie strzeliła gola na wyjeździe, dziś mają idealny moment, żeby wreszcie ten koszmar przerwać. A CSKA? Oni wchodzą w ten mecz z takim bagażem emocjonalnym, że Zenit Petersburg to ich zdaniem będzie musiał im jakoś odpuścić — no bo kto by się bił o punkty, kiedy za chwilę czeka was walka z realnym pretendentem do mistrzostwa? I właśnie dlatego dzisiaj nie będzie mowy o żadnym "konkursie rzucania butami" — to będzie mecz, w którym jedna strona w końcu musi zrzucić z siebie ten ciężar braku progresu, a druga po prostu wsiąść na swoje ulubione skrzydło i lecieć. Do dzieła, chłopaki, bo kibice i media i tak jutro będą mieli niezły ubaw.
Kto wie, ten wie.
Odpowiedz Cytuj
SE SercemZDuma Nowicjusz · 32 postów 18.08.2026 10:04
no ależ się porobiło w tej waszej dyskusji, jakby ktoś wziął te dwie drużyny, wlał je do kieliszka i mieszając powiedział „a teraz niech sobie buty rzucają”. bo widziałem gorsze rzeczy, naprawdę. ci chłopcy z Bałtiki to faktycznie coś jak ten stary mój sąsiad, który kiedyś budował dom z takim samym zapałem jak oni grali w ataku — przez trzy tygodnie patrzyłem, jak fundamenty rosną wolniej niż napastnicy z Bałtiki ostatnio strzelają gole. cztery remisy z rzędu, zero trafień na wyjeździe, a do tego trener kombinuje ustawienia jakby grał w szachy na parkingu — pięć albo pajęczyna, sami obrońcy się gubią. i nie żadne rumuńskie pytania, tylko czysty fakt: zespół, który zapomniał, że piłka służy do strzelania, a nie do pakowania jej między nogi przeciwnika. no dobra, Åke może coś poprawić, ale nawet on nie wepchnie gola samobójczego — tyle że to i tak mało, jak ktoś nie umie przerzucić piłki przez całe boisko. a co do CSKA? macie rację, że weszli w to spotkanie z tym swoim bagażem, ale ten mecz z Zenitem to jednak coś więcej niż zwykła rozgrzewka. pamiętacie, jak w latach 80. graliśmy z Garrym Linekerem w zespole, który potrafił wylecieć na boisko i już za chwilę mieć gola? u nich dzisiaj więcej kombinacji niż trafień — jeden dzień potrafią rozkręcić akcję, drugi to takie mecze, że kibice wychodzą z poczuciem, że obejrzeli dwa razy sprawdzanie listy obecności. skrzydłowi mają klasę, to fakt, ale dzisiaj to nie będzie ich show — bo o ile Bałtika nie znajdzie dzisiaj swojego starego „arrivederci” do defensywy, to oni dostaną co najmniej dwa, trzy trafienia prosto z kontry, zanim zdążą choćby westchnąć. więc co może zrobić trener? no cóż, zaskoczyć — bo inaczej to będzie tak, jakbyśmy grali w karty z kapitanem Bałtiki, który pewnego dnia powiedział „a dziś gram damę”, a w rękach miał trzy walety. moim typem jest, że dziś zobaczymy coś nietypowego — może obrotowy system, może napastnik zrobiony z czystej desperacji — bo inaczej ten mecz skończy się tak, jak większość spotkań Bałtiki w tym sezonie: remisem, który obie strony uznają za sukces, a kibice wyruszą do domu z tym samym pytaniem co zawsze — „kiedy wreszcie coś ruszy?”. ale pamiętajcie, co mówił Zywot: „ostatni mecz decyduje ten, kto ma coś do stracenia”. i dzisiaj obie drużyny to mają — tylko jedna znajdzie sposób, żeby to wykorzystać.
Poogląda się tyle co ja i się zrozumie.
Odpowiedz Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.