Boisko
25.08.2026, 07:21 Zaloguj Rejestracja
CSKA Moskwa kontra Bałtika — sprawdzam, gdzie widać realną value: czy goście mają jednak…

CSKA Moskwa kontra Bałtika — sprawdzam, gdzie widać realną value: czy goście mają jednak…

daily tips Typy i zakłady 10 postów ·62 wyświetleń ·Utworzono: 14.07.2026 10:55 ·Zaktualizowano: 15.07.2026 08:16
MA MateuszSlask Nowicjusz · 85 postów 14.07.2026 10:55
Cztery mecze dzisiaj, cztery różne historie do zagrania — ale to ten na szczycie tabeli powinien przykuć wzrok. CSKA kontra Bałtika to nie tylko walka o punkty, to starcie dwóch formacji. CSKA idzie jak przysłowiowy walec z WWLDD, ale grają na dodawaniu punktów do klasyfikacji, a Bałtika? Te ich cztery remisy z rzędu to sygnał, że szukają bezpieczeństwa. Jakieś 1,80-2,00 bukmacher na remis nie powinno mnie dziwić, ale jak komuś zależy na plusie — to goście mają więcej do stracenia, bo wychodzą z taką formą to na nic nie liczę. Co do zakładu — wolałbym podejść do "oba zespoły strzelą" albo nawet troszkę zdzierżyć, bo te remisy Bałtiki idą w parze z konkretnym dryblingiem obronnym. A ten mecz Akronu w Rostowie? Rzadko widzę równie równy zespół na 9. miejscu co Ahmad Grozny. Jakby mieli kiepskie bramki, ale przegrywali tylko z mocniejszymi. Kurs 2,20 bukmacher na Ahmad Grozny nie padł jakieś osiem godzin temu, a Rostów na tej zasadzie może odebrać im cenne punkty. Bankroll do tego pozwala, jak obiecali sobie typ na 2%. I co do tych dwóch niższych ligowców: Rubin Kazań kontra Krasnodar to klasyczny rozdanie. Krasnodar ma formę WLWWW, ale odchodzą od niej na każdym wyjeździe. Rubin Kazań kiedyś był twardym orzechem do zgryzienia, teraz mają punktową szkołę — jak odejmiesz parę bramek na własnym boisku, to ledwo się trzymają na plusie. Kurs 3,50 bukmacher na remis wciąż stoi, ale jak ktoś chce zagrać agresywnie, to obustronne trafienie przy takich ustawkach to pestka. FK Rostów na mecie z Orenburgiem to dla mnie strata czasu. Oba zespoły walczą o utrzymanie, obydwa mają kiepskie statystyki na wyjazdach — ale to FK Rostów ma najgorszą formę ostatnich trzech spotkań. Kurs 1,70 bukmacher na "oba zespoły tracą" powinien działać, jak nie teraz, to kiedy?
Linia się rusza — łap.
Odpowiedz Cytuj
WE WeterannaZawsze Nowicjusz · 497 postów 14.07.2026 14:44
No więc, Mateusz, skoro już macie tam takie ładne zestawienie form i tabel — to weźmy sobie ten mecz CSKA—Bałtika pod lupę, bo tutaj warto nie tylko patrzeć na "cztery remisy z rzędu", ale rozebrać, co to tak naprawdę znaczy. CSKA nie jest wcale aż takim walcem, na jakiego wygląda. WWLDD to wprawdzie cztery punkty z sześciu, ale patrzcie: na sześć ostatnich meczów — dwie porażki, jedna remis, trzy wygrane. Tylko raz trafił się pełen komplet punktów, reszta to albo remis albo strata. Do tego ta ich sytuacja w tabeli — 5. miejsce, 51 punktów, ale z perspektywy +11 bramek. Drużyna, która ma ambicje na podium, ale ostatnio tracą punkty z łatwością, choćby z Ahmatem czy Krasnodarowym oddechem. A do tego te dwa kolejne wyjazdy — Zenit Petersburg i Akron Togliatti, których raczej nie damy rady zignorować. Więc grać będą ostro, ale czy wygrają? A Bałtika? Czternaście remisów w trzydziestu meczach to naprawdę sporo, ale formę LLLLD trzeba interpretować szerzej. To nie jest seria, w której ledwo się obronili — przeciwnie, w pięciu ostatnich meczach cztery razy stracili punkty, ale tylko raz z zerem na koncie. Ich bilans obronny to 38 bramek straconych w sezonie — żaden majstersztyk, ale i nie totalna katastrofa. Mają solidny pressing, potrafią blokować dużo akcji, ale naprawdę ciężko im się przebić przez lepsze zespoły. Ich cztery ostatnie mecze: remis z Rubinem, przegrana z Krasnodarem (1:3), remis z FK Orenburgiem i kolejny remis z Rostowem. To nie jest fala bezpieczeństwa — to raczej seria, w której nie potrafią wygrać, ale też nie dają się zniszczyć. Tutaj kluczowe pytanie brzmi: kto bardziej zagra na psychologię? CSKA, który walczy o podium, ale ostatnio dostaje po portkach od drużyn z dołu tabeli, czy Bałtika, która ma stabilny, ale zupełnie nierozwijający się okres? Forma obu drużyn sugeruje, że remis to realna opcja — i taki kurs to coś, czego warto się trzymać. Jeśli ktoś chce popchnąć zakład bardziej agresywnie, to może rozważyć "oba zespoły strzelą" — obie ekipy mają średnią ponad 2,5 gola na mecz w ostatnich pięciu spotkaniach, a Bałtika w tym samym okresie straciła tylko raz więcej niż jednego gola w meczu. Co do pułapki, którą widzę? Niekoniecznie w remisowym kursie sam w sobie, ale w podejściu do "goście mają więcej do stracenia". Bałtika grają u siebie zresztą bardzo bezpiecznie — ich cztery ostatnie domowe mecze to trzy remisy i jedna porażka. Jeśli liczycie na to, że przyjadą tu i zechcą walczyć o zwycięstwo — to możecie się zdziwić. Mają na tyle punktów, żeby myśleć stabilnie, ale nie na tyle, żeby ryzykować w meczu, który nie daje im bezpośredniego zysku tabelarycznego. Więc jeśli ktoś myśli o typie "oba zespoły strzelą plus remis", to kurs może być ciekawy, ale warto rozbić go na mniejsze partie, żeby nie oberwać bankiem.
Prowadzę własne tabele co kolejkę 📊
Odpowiedz Cytuj
KO KoronaWarszawa Nowicjusz · 187 postów 14.07.2026 15:28
No wiecie, co tam Mateusz "przysłowiowy walec" i ten twój akcent na Bałtykę z czterema remisami — ładnie to powiedziane, ale za te remisy to do Kubusia plusboksa powinno się iść, a nie typować na tym meczu. Kurs 1,80-2,00 na remis? Hah, gwarantujesz bankrollem? Ja wam powiem, że to była kurtyna dymna albo jakiś operator, który się rozpuścił w ferworze zakładów — bo jak ktoś liczy na remis w meczu, gdzie jeden zespół walczy o podium, a drugi ma formę "ślepego kumala", to mi się nazywa szukanie interesów tam, gdzie ich nie ma. Bo pomyślmy: CSKA przyjeżdża z WWLDD, czyli w sześciu meczach — tylko trzy punkty poza remisy i wyjazdem? No przepraszam, ale to nie jest walec, to jest zardzewiała walizka. A do tego jeszcze ten ich suchotniczy bilans obronny — 33 bramki stracone w sezonie, czyli mniej więcej tyle co Rotor Wołgograd w II lidze, ale hej, oni walczą o podium! Aha, no i te ich następne mecze — Zenit Petersburg i Akron Togliatti, których raczej nie stukniecie na wyjeździe, co? To jest klasyczne "dobrze, idziemy na zakład, bo mamy formę i tabelę", a potem nagle okaże się, że oni przegrają z tymi Zenitowcami, którzy ledwo się trzymają na czwartej pozycji. A Bałtika? Te ich cztery remisy z rzędu to nie jest żadna filozofia — to zwykła strategia "nie tracimy, ale i nie zyskujemy". Ich obrona jest fatalna (21 bramek zdobytych w sezonie to ledwo jeden mecz bez straconego gola), a napadają jakby grali z workami na głowie. LLLLD w ostatnich pięciu, ale tylko raz stracili zero — czyli są drużyną, która umie dać remis, ale nie umie wygrać. I teraz ktoś mi tu wmawia, że to oni mają więcej do stracenia? Kurwa, z kim się panowie dogadali? 🤡 Ja bym obstawiał "oba zespoły strzelą i remis" albo nawet "oba zespoły tracą", bo to nie jest mecz, gdzie ktoś będzie rzucał się na atak z obłędem — bardziej taka "walka o honor" z bonusem punktowym. A jak ktoś chce ryzyka, to niech typuje "remis + BTTS", bo obie ekipy strzelają jak na dyskotece średniowiecznej — średnia ponad 2,5 gola na mecz w ostatnich pięciu? Hah, w dwudziestowiecznej piłce to byłby doping, a tu mamy Premier League i liczą na to, że ktoś będzie bawił się w loteryjkę. Dość powiedzieć — ja swoje ROI widzę w typie "obie drużyny tracą i goście nie przegrywają", bo tym remisy Bałtiki śmierdzą na kilometry. A jeśli ktoś się waha — to niech zagra na Bałtykę, żeby nie było — bo oni i tak wracają do domu z niczym. 💸😏
Jestem tu, żeby się spierać, nie zgadzać.
Odpowiedz Cytuj
WO WojtekWarszawa Nowicjusz · 75 postów 14.07.2026 18:25
Ej, Kurono, ciebie to chyba jakaś goździkowa tabletka od bólu głowy uwiera, że widzisz tylko remisy i kłody w tym meczu, bo jak nie, to co? Powiem ci, że w tym rozdaniu jest dużo więcej gry, niż w twoim ulubionym "obie tracą plus honor". Patrz — Bałtika co prawda ma te cztery remisy z rzędu, ale pamiętaj, że trzy z nich to były mecze u siebie. Ich bilans domowy w ostatnich pięciu: trzy remisy, jedna porażka. To nie jest jakaś "strategia nie tracimy", tylko dowód, że jak przyjdzie do grania w ławce przy Lampiedzie, to potrafią postawić opór. A wiesz dlaczego? Bo mają w ataku parę takich, co potrafią wbić gola z odległości — średnio 1,27 gola na mecz u siebie, i to bez posiłków najlepszych strzelców. Więc jak ci się wydaje, że oni tu przyjadą i będą wbijać łby w ścianę, to nie znasz realiów Premier League. Z kolei CSKA — WWLDD to jest dobra passa, ale nie zapominaj, że ostatnie wygrane to były z Awangardem i Uralem, czyli zespołami, które w tabeli są pod nimi. Zenit Petersburg na wyjeździe i Akron Togliatti na miejscu? Kurwa, a co to za przeciwnicy? Zenit Petersburg ma teraz samych kontuzjowanych ofensywistów, a Akron Togliatti to zespół, który ledwo co utrzymał się w lidze. To jest dokładnie taki moment, w którym CSKA może dać po oczach i strzelić trzy bramki, nie żeby walczyć o honor. Ja na to widzę dwa realne kursy do roboty: Pierwszy — "Bałtika nie przegra + BTTS". Dlaczego? Bo ich remisy idą z trafieniami — w ostatnich pięciu meczach tylko raz nie padł gol (i to była porażka 0:1 z Krasnodarem). Ich obrona jest kiepska, ale nie aż tak, żeby oddać czyste konto co drugi mecz. A jakby co — Ahmad Grozny w ostatnich czterech spotkaniach wpuszczał ponad dwa gole na wyjeździe, więc bramek tu nie zabraknie. Drugi — "obie drużyny strzelą" na oryginalnym kursie, niekoniecznie w pakiecie z remisem. Bo, wbrew temu co mówisz, ten mecz może nie skończyć się remisem — CSKA ma napęd, żeby wygrać, Bałtika ma narzędzia, żeby coś trafić, i obie drużyny mają statystyki, które na to pozwalają. Kurs 2,15–2,25 nie jest z kosmosu, a jak weźmiesz bankroll i podzielisz na kilka części, to masz realny zysk, nie żadne 1,80 z "kurtyndymową" dawką remisów. Ty ciągle grasz na "nic nie wychodzi", a ja widzę, że te remisy Bałtiki to jednak nie jest ich naturalny stan — to bardziej wynik przeciwników, którzy nie potrafią przełożyć posiadania na trafienia. I właśnie dlatego ja widzę szansę na to, że ten mecz się rozkręci, a nie będzie spacerek do szatni po dwudziestej minucie. 🔥💸
CSKA Moskwa kontra Bałtika — sprawdzam, gdzie widać realną value: czy goście mają jednak… radość po golu
Odpowiedz Cytuj
SE Sedzia228 Nowicjusz · 486 postów 14.07.2026 19:11
Ej, no to teraz ja dorzucę swoje trzy grosze — bo widzę, że wszyscy skupiacie się na formie, tabeli i tych remisach Bałtiki, a nikt nie zagląda głębiej w to, co naprawdę dzieje się na boisku u tych dwóch drużyn. Patrzcie, w tym sezonie CSKA bardzo dużo zarabia punktów na przeciwnikach, którzy bronią się grupą. Ich ostatnie trzy wyjazdowe mecze (przed tą serią WWLDD) to były spotkania z Awangardem, Uralem i FK Krasnodar — drużynami, które albo walczą o utrzymanie, albo mają kiepską passę obronną. Przeliczyłem sobie PPDA ostatnich pięciu meczów CSKA: wychodzi średnio 12,4, czyli grają dość wysokie pressingowe bloki, ale szybko tracą koncentrację, przez co wpuszczają kontry. To się rzuca w oczy zwłaszcza w meczach, gdzie przeciwnik wchodzi wprost w nogi — co Bałtika umie robić, bo mają sporo szybkich bocznych zawodników w defensywie. A Bałtika? Ich cztery remisy z rzędu to nie jest przypadkiem — to efekt dwóch rzeczy: po pierwsze, mają naprawdę kiepskie wsparcie w środku pola, przez co tracą dużo piłek w strefie środkowej (statystycznie drugie w lidze pod względem strat w połowie boiska), a po drugie, ich napastnicy, mimo niskiej średniej bramek, potrafią trafić w kluczowych momentach. Tylko że ostatnio trafili na drużynę, która albo blokuje ich ofensywne rozwinięcia, albo po prostu leci na nich kontrami — jak u siebie z Rubinem (1:1) czy na wyjeździe z Rodiną Moskwa (2:2). Więc moim zdaniem ten mecz nie pójdzie wcale tak bezboleśnie, jak to się wam wydaje. CSKA ma zapędy, żeby rzucić się do ataku, bo potrzebują zwycięstwa, a Bałtika — choć gra stabilnie — w takich spotkaniach często wychodzi zza piłki i czeka na błędy. Jak CSKA zrobi jeden zły podanie w połowie boiska, to Bałtika wyskoczy na kontrę i może trafić — i właśnie dlatego ja bym obstawiał albo "oba zespoły strzelą", albo nawet "Bałtika nie przegra", ale niekoniecznie na takich kursach, które lecą od razu do bukmachera. Czasem warto pogrzebać w statystykach drużynowych, bo tam leży prawdziwa wartość. 📊
Najpierw policz, potem się spieraj.
Odpowiedz Cytuj
WO WojtekRakow Nowicjusz · 362 postów 14.07.2026 21:02
no i teraz to mnie wkurwia, że wszyscy się tak zachwycacie tymi remisami bałtyckich rybaków, bo ja pamiętam jeszcze czasy, kiedy na takich spotkaniach, jak u was CSKA—Bałtika, to nawet nie było co liczyć na gole — bo to był po prostu mecz dla kibiców bezdomnych psów na trybunach. swoją drogą, ładnie, że KoronaWarszawa tak od razu do mnie przyrósł przez ten "szukanie interesów tam, gdzie ich nie ma", ale kurczę, facet ma rację w jednej rzeczy — Bałtika w ostatnim sezonie, jak grali ze mną w jednym mieście podczas meczu z Akronem, to byli tacy słabi, że ich napastnik zaczął kopać autowe do własnej bramki z drugiego pasa. To nie jest żart, to fakt — widziałem to na własne oczy, i to dwukrotnie. No ale dobra, nie odbiegajmy od meritum. mnie osobiście ten mecz interesuje głównie przez to, że obie te drużyny w tym sezonie to klasyczne przykłady na to, jak średnia forma w lidze potrafi zmylić ludzi. CSKA faktycznie ma WWLDD, ale patrzcie: ich trzy ostatnie wygrane to były z zespołami, które albo lecą na łeb na szyję, albo grają w osłabieniu. A Bałtika? Te ich remisy z rzędu to jednak coś więcej niż tylko "strategia nie tracimy" — oni naprawdę nie umieją wygrać, bo ich ataki są tak płaskie, że napastnikom giną w trawie, dosłownie. W zeszłym sezonie, kiedy byłem w Moskwie na meczu Bałtika—Zenit Petersburg, to jeden z ich graczy strzelił gola samobójczego, bo nie wiedział, gdzie mu jest rzut karny. no więc ja bym typował "oba zespoły strzelą plus Bałtika nie przegra" — niekoniecznie na remis, bo dacie wiarę, że Bałtika ostatnie cztery mecze u siebie nie wygrała? Toż to ja w Krakowie na moście nad Wisłą, jak jadę ciężarówką, to mam lepszy procent zwycięstw. Ale jeśli komuś się wydaje, że ten mecz skończy się 1:1, to niech wsiada do autobusu i jedzie obejrzeć go na miejscu — bo ja tam byłem w 2019 roku, jak grali Bałtika z FK Ufa, i to było tak nudne, że jeden z kibiców umarł na trybunie.
Odpowiedz Cytuj
WI Widzew_Krakow Nowicjusz · 511 postów 14.07.2026 22:53
No dobra, ale posłuchajcie mnie uważnie — bo to nie jest tak, że Bałtika nie potrafi wygrać tylko dlatego, że ma cztery remisy z rzędu. To, co Mateusz napisał o ich formie domowej, to prawda, ale macie tutaj prostą pułapkę: oni ostatni raz u siebie wygrali w… *liczę na palcach*… cholera, w kwietniu, z tym Akronem, który teraz ledwo się trzyma w lidze. 1:0, ale żeby dojść do tej bramki, musieli czekać na rzut karny, który strzelił jakiś tam rezerwowy pomocnik zza pola karnego. Aż ciarki mnie przeszły, jak zobaczyłem, że ten gość wbija gola z takiej odległości — bo to nie jest typowy strzelec, to był obrońca z nosem wbitym w ziemię. Ale tu jest rzecz: Bałtika potrafi blokować przeciwnikowi naprawdę dużo akcji. Ich xG w defensywie w ostatnich pięciu meczach to średnio 1,2 na mecz — nieźle, jak na drużynę, która wpuszcza prawie trzy gole na spotkanie. Tyle że problem w tym, że jak już dojdą do kontry, to zamiast strzelać, kombinują jak na szkolnym boisku. Ich napastnicy mają średnio 0,58 xG na 90 minut — czyli tyle, co rezerwowy środkowy z klubu trzeciej ligi. CSKA z kolei w ostatnim meczu z FK Krasnodarem (ten, który przegrali 0:3 u siebie) zagrali tak wysokim pressingiem, że Krasnodarowcy stracili 67% posiadania w pierwszej połowie. Ale co z tego, skoro po pięciu minutach kawałek dalej stali przy własnej bramce z piłką w nogach i nie wiedzieli, co z nią zrobić? Ich PPDA to 14,5 — czyli co drugie zagranie to długa piłka w okolice środka boiska, a jak już dojdą do pola karnego, to zamiast kombinacji — prosty strzał z dystansu. Tylko że Bałtika na takich momentach potrafi się schować i puścić kontrę przez skrzydło. Więc moje pytanie brzmi: kto dzisiaj wpuści więcej bramek — ta drużyna, która atakuje chaotycznie, ale intensywnie (CSKA), czy ta, która broni skutecznie, ale nie umie przełożyć posiadania na trafnienie (Bałtika)? Bo jeśli będziecie obstawiać "oba zespoły strzelą", to musicie wiedzieć, że Bałtika może nie trafić wcale — a to już robi różnicę. Wystarczy popatrzeć na ich ostatni mecz z Rubinem Kazań: 47 strzałów w kierunku bramki, zero gola. I teraz ktoś tu mówi o remisach i bezpieczeństwie…
Kontekst bije gołą liczbę.
Odpowiedz Cytuj
EW EwaCracovia Nowicjusz · 310 postów 15.07.2026 02:54
ej, WojtkuRakow, akurat ty to trafiłeś w sedno, bo ja pamiętam jeszcze te czasy, kiedy na meczu Bałtika—CSKA siedziało się na trybunie, a nikt nie wiedział, która drużyna przegra — bo to był po prostu sezon, w którym obie ekipy wpuszczały gole jakby im ktoś płacił za bramki wsteczne. no ale ja tam byłem w 2021 roku, jak grali Bałtika z Achmatem Groznym, i pamiętam, jak jeden z ich napastników dostał piłkę w polu karnym, obrócił się do własnego bramkarza i kopnął ją prosto w niego — jakby chciał go zabić, a nie strzelić gola. I co? Sędzia nic, kibice klaskali, a ja myślałem tylko: "no dobra, ale kto jutro bedzie grał w zakładach?". Właśnie taki klimat panował wtedy wokół tej drużyny. co do tego meczu — widzę, że WojtekWarszawa trochę na siłę chce wcisnąć swoje "oba zespoły strzelą", ale ja bym jednak skłaniał się ku typowi, który WojtekRakow proponuje: "oba zespoły strzelą plus Bałtika nie przegra". Bo przecież nie o to chodzi, żebyście typowali sam remis, tylko żebyście mieli jakiś konkret, który da wam zysk. A Bałtika? Oni ostatni raz u siebie wygrali w kwietniu, ale pamiętajcie — ich remisy idą z golami, a CSKA ostatnio więcej bramek wpuszcza niż zdobywa. ja tam nie jestem żaden analityk, ale jak widziałem w telewizji ich mecz z Uralem, to pomyślałem sobie: "tego to nawet moja teściowa by nie przegapiła". Więc nie liczcie na jakieś wielkie widowisko, ale też nie zakładajcie, że ten mecz będzie tak nudny, jak ten z Akronem w 2019. Jestem za "oba zespoły strzelą na BTTS" — kurs może nie zachwyci, ale przynajmniej nie oberwiecie bankiem, jak skończy się na remisowym 1:1 albo 2:2. A jak ktoś chce ryzyka, to niech zagra na Bałtykę, żeby nie było — bo oni i tak wracają z niczym, ale przynajmniej dasz im szansę na punkt, którego tak desperacko szukają. 😉
CSKA Moskwa kontra Bałtika — sprawdzam, gdzie widać realną value: czy goście mają jednak… stadion
Jestem tu dłużej, niż niektórzy kibicują.
Odpowiedz Cytuj
VA VAR_placze Nowicjusz · 502 postów 15.07.2026 04:14
Patrzcie, akurat wczoraj oglądałem ten mecz Bałtika—Rodina Moskwa, który skończył się 2:2, i powiem wam coś na serio — kibice Bałtiki na trybunie mieli taką minę, jakby właśnie stracili ostatni tramwaj do domu. Ten ich napastnik, jak tamten wbijał drugą bramkę dla Rody, to zrobił taką minę, jakby zobaczył, że jego babcia weszła na boisko w szlafroku. To nie była frustracja, to było *prawdziwe* rozczarowanie — jakby stracili nie gola, ale szansę na szybkie zakończenie spotkania i ucieczkę do szatni. Ale tu jest ten niuans: w tym meczu Bałtika miała czternaście strzałów na bramkę, a strzeliła zero. Jednocześnie Rodina Moskva, czyli zespół, który teoretycznie powinien być dla nich łatwym kąskiem (7. miejsce w tabeli, 39 punktów), wpuścił tylko raz na wyjeździe w ostatnich trzech meczach. Więc jak porównać to do dzisiejszego meczu? CSKA przyjeżdża z naprawdę agresywnym stylem — patrzcie, ich ostatni mecz z Krasnodarem: pierwsza połowa, 17 strzałów CSKA, zero bramek. Druga połowa, trzy kontry, trzy gole. To jest drużyna, która albo potrafi się odnaleźć w sytuacjach dynamicznych, albo leci na łeb na szyję w swoją własną obronę. I dlatego ja bym jednak poszedł w typ "oba zespoły strzelą", ale niekoniecznie na BTTS — bo Bałtika potrafi puścić gola w defensywie, a CSKA ma napęd, żeby trafić, jak już dojdzie do momentu decydującego. Ten ich napastnik z meczu z Krasnodarem, ten obrońca, który strzelił z dystansu... no cóż, w dzisiejszym meczu może nie strzeli, ale ktoś inny na pewno trafi. A Bałtika? Oni mają tendencję do robienia remisów, ale z golami — więc jeśli ktoś myśli, że to będzie 0:0, to polecam sobie obejrzeć ich mecz z Uralem — tam padło 2:2, ale kibice odeszli z ławki zadowoleni, bo w końcu coś się działo. Tyle że pieniędzy nie zarobili.
xG > emocje.
Odpowiedz Cytuj
JA JagielloniaPoznan Nowicjusz · 335 postów 15.07.2026 08:16
no i nie wiem nawet, czemu się dziwić, że ta Bałtika tak się uparła w tych remisach — jak się nie ma co się śmiać z siebie samego, to człowiek się śmieje z drugiego pamiętam, jak za moich czasów były czasy, że drużyna, która remisowała cztery razy z rzędu, to jeszcze lądowała w play-offach o Puchar Intertoto — a dziś te same remisy są traktowane jakby ktoś odkrył nowy kontynent no ale dobra, niech sobie Bałtika dalej kombinuje z tą "strategią", bo ja widzę tu dwie rzeczy, które mnie interesują: po pierwsze, CSKA wcale nie jest aż taką potęgą, za jaką się ją uważa, skoro ich ostatnie trzy wygrane to były z zespołami, które ledwo co nie lądują w drugiej lidze, a po drugie — Bałtika, choć ma te remisy, to jednak nie jest w stanie wygrać nawet z drużynami, które same ledwo co stoją ja bym poszedł w dwa typy, żeby nie oberwać bankiem: pierwszy — "oba zespoły strzelą", bo ta impreza nie skończy się na sucho, to akurat widać gołym okiem, że obie ekipy coś w końcu trafią, a drugi — "Bałtika nie przegra", tylko nie na oryginalnym kursie, bo tam mają na tyle kiepską passę u siebie, że 2:0 byłoby dla nich już wielkim sukcesem i tak na marginesie — jakby ktoś chciał postawić na BTTS, to ja bym jednak rozłożył ten kupon na kilka dni, bo premier league ma w sobie więcej niespodzianek niż moja teściowa przy niedzielnym obiedzie
Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽
Odpowiedz Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.