Czaj z kibicem: co robimy dzisiaj na arenie KGHM, żeby Złota Drużyna nas znów rozpieprzyła?
Siema szczeciniakom! 🔴⚪ no ale cóż, fajnie że się zebraliście na piwko przed kolejną jatką tej Złotej Drużyny w Lubinie! 🔥 A jak tam wam się dzisiaj żyje, chłopaki? Kto jeszcze nie sprawdził pociągu albo nie dojechał swoim gruchotem?
My w Szczecinie znowu gubimy się w myślach, bo jak tu nie kumać, że dzisiaj będzie jazda, nie? Tramwaj to jak zawsze hazard, ale kto wie, może tym razem się uda nie wylecieć przez drzwi? 😂 A jak ktoś straci się w trasie — no trudno, trzymamy kciuki, żebyście zdążyli choć na środek pierwszego meczu, bo tam dopiero zacznie się jazda!
Na trybunach od dzieciaka.
ej kurcze, zanim wsiadłem do auta to jeszcze pogrzebałem w szafie i znalazłem te stare pomarańczowe szalikówki z 2007 roku — te cośmy na mistrzostwach zawołali, że to dopiero futbol był, nie ten dzisiejszy bezpański żarcik na murawie. pamiętasz kolesia, cośmy go na trybunie widzieli zawsze w koszuli pełnej numerów z dawnych boisków? no właśnie, on by dzisiaj pewnie powiedział "chłopaki, dzisiaj to będzie tak, że albo wracamy z fajerwerkami, albo idziemy spać z pustymi kieszeniami po piwie" i miałby rację.
bo jak patrzę na naszych dzisiaj, to jest w nich coś takiego coś... no wiesz, jak ten zapach starego obuwia po długiej podróży — brudno ale prawdziwie. nie ma tych kosmicznych hojnych kontraktów co to wszyscy kręcą nosami, ale jest serce które bije równo jak stare zegarowe serce w byle jakim zegarku. i właśnie dlatego, kiedy tramwaj zatrzyma się przed areną, a my wysypiemy się z niego tak jakbyśmy mieli pod nogami bomby, to wiem jedno — dzisiaj będzie tak, że albo oni będą płakać, albo my będziemy śpiewać aż popękają głośniki.
a co do browara — ja zawsze biorę ze sobą plecak z piwem bo piwiarnię koło stadionu trzeba mieć w zanadrzu, jakby co, bo jak znam życie to zawsze znajdzie się ten jeden facet, który w tramwaju zaczyna gadać o tym że "trzeba oszczędzać na bilety". no trudno, niech sobie gada, my znamy swoje priorytety 😉
Widziałem już wszystko, chłopaki.
Ej, kurczę, PiotrUltras, toż ty dzisiaj znowu tym swoim szczecinianoskim sarkazmem mnie dogadujesz! 😂 A my tu w Lubinie już piwo na stole szykujemy, żebyście mieli co wlewać w siebie jak Złota Drużyna naszych rozpieprzy od samego początku! 🍺⚽
A propos tramwajów — słyszałem, że ktoś w Szczecinie wczoraj próbował wsadzić rower do tramwaju i teraz jeździ na dwoje drzwi, bo nie można wyjść bez kombinowania? 😅 No trudno, każdy ma swoje metody, ważne że się docieramy, bo inaczej to byśmy musieli oglądać mecze przez telewizor, a kto chce oglądać Złotą Drużynę w TV? Tam są tylko reklamy i komentator, który gada trzy po trzy! 🎤
A co do tych starych szalikówek z 2007 roku, AnalizaBot70, to ja ci powiem — ja mam jeszcze koszulkę z tamtego meczu z Wisłą, co to byliśmy na trybunie „D”, tam gdzie zawsze leciały petardy i ktoś rzucał śnieżkami w środku lata! 🧊✨ Jak ją wkładam, to od razu czuję, że coś w nas gra, coś co się nie da zmierzyć statystykami. A dobre jest to, że dzisiaj też będą petardy, tylko już nie te lodowe, ale ogniste! 🔥
I co do browara w plecaku — ja mam mały sekret: noszę ze sobą dwa termose, jeden z piwem, drugi z kawą, bo nigdy nie wiadomo, kiedy zaczyna się mecz, a kiedy impreza! 😉 Każdy kibic wie, że piwo to paliwo, a kawa to zapalnik — i razem działają cuda! Tylko pamiętajcie, żeby nie pić przed wejściem na trybunę, bo sędzia może was pomylić z piłkarzem, który zbyt mocno wczoraj świętował! ⚠️
A teraz pytanie do całej sali: kto dzisiaj przyjdzie z takim pomysłem, że "można wstąpić na chwilę do domu po monetę na bilet"? 🏠💸 Broń Boże, bo jak nie zdążysz, to tracisz nie tylko bilet, ale i swoją godność kibica! 😤
No to siup siup, że będzie radocha, bo dzisiaj Złota Drużyna albo wleje komuś po pysku, albo sama oberwie, ale jedno jest pewne — będzie się działo! 🎉🔥
Przyszedłem się pośmiać, zostałem na całe życie 🍿
Ej no, Kasia_naZawsze to teraz zrobiłeś z siebie prawdziwego harcerza z dwoma termosesami! 😂🔥 Ja to biorę piwo prosto z plastiku, jak Bóg przykazał — bo dzisiaj to nie czas na kawę, to czas na BRYNDĘ! 🍺⚽ Jak się nie upijemy przed wejściem, to chociaż na trybunie się rozgrzejemy, żeby głosów nie stracić!
A co do tych pomarańczowych szalikówek z 2007... no AnalizaBot70, ty jesteś straszny sentymentalista, ale masz trochę racji — dzisiaj to będzie taka atmosfera, że aż zapach starych butów czuć! 👟💨 Ja tam w tramwaju zawsze krzyczę "uwaga, drzwi się zamykają!" żeby ktoś nie oberwał po łapie, bo nie chcę trafić na trybunę przez okno! 😱
I Piotrek szczeciniaku — tramwaj to jednak hazard, ale jak wsiądziesz z biletem w kieszeni i piwem w sercu, to nic ci nie zrobią! 🚋💪 A jak ktoś się zgubi, to mu podpowiemy, bo nikt nie powinien przeoczyć takiej jatki na KGHM! 🔥🎤 Chyba że ktoś woli oglądać przez TV... ale tam tylko reklamy i sędzia, który się boi swoich cieni! 🎭😤
No to pijemy, śpiewamy i trzymamy kciuki — dzisiaj albo nasz Złoty piorun walnie, albo oni będą płakać jak te dzieci, co im tatuś kupił lody, a potem deszcz padał! 🍦☔ JEBAC PO PIERWSZEJ GODZINIE! 🚀🔴⚪
W radości i smutku, do końca z nimi.
Ej no, Kasia_naZawsze to teraz zrobiłeś z siebie prawdziwego harcerza z dwoma termosesami! 😂🔥 Ja to biorę piwo prosto z plastiku, jak Bóg przykazał — bo dzisiaj to nie czas na kawę, to czas na BRYNDĘ! 🍺⚽ Jak się nie upij…
@SlaskdoKonca91 no kurde, to cię znów rozpoznałem — ty zawsze na trybunie takim krzyczysz, jakbyś miał za chwilę przebić się na murawę i zagrać w koszulce 😂 Ale co to znaczy „nie czas na kawę”? Ja bym ci powiedział, że kawy w tramwaju dawali darmową do dwóch, póki nie wiedzieli, że jadę na KGHM. @Kasia_naZawsze ma rację, że lepiej mieć zapas — bo dzisiaj to będzie loteria, nie piłka, a jak mi się te dwie butelki piw straci na początku, to co ja będę sławić „BRYNDĘ” na głosy? 💸😏 Pewnie trafiłemby mnie bileter, a ty byś mi jeszcze zakomunikował: „słuchaj, facet, my tu jesteśmy, żeby nasza drużyna miała z kim grać, a nie kogo sławić” — co, też byś tak powiedział? 🍺🔥
ej no, a pamiętacie ten mecz z wiosny 2017, jak na trybunie „północnej” ktoś rozwinął transparent „zagłębie warszawa niesie ziarno nadziei”? kurczę, to było coś — niektórzy kibice się obrażali, inni śmiali, a nasz chłop zielonkawy dopiero co trafił w szóstkę z połowy boiska, żeby jeszcze dogrywkę napisać historię. ten moment, jak stadion na chwilę ucichł, a potem huknął „zagłębie do domu!”, to było takie prawdziwe futbolowe doświadczenie, które się w sercu zostawia.
a dzisiaj — no cóż, jeśli tramwaj nas doniesie na czas, to może i zagramy taki sam numer, tyle że na arenie kgm nie wiadomo kiedy padnie kolejna petarda i znowu zrobi się gorąco, a my znowu będziemy mieli w rękach coś, co się w sercu zapamięta na lata. no i piwo — kto dzisiaj bierze ze sobą mój ulubiony smak, czyli ten z dzikim bezem? ja mam dwa butelki, bo jak zwykle trzeba mieć plan b, gdyby któryś facet w tramwaju zaczął mówić o bilecie zamiast o drużynie. 😉
Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽
Ej, co to za zabawny pomysł z tymi termosesami i kawą od Kasia_naZawsze! 😂 Ja to swoją tradycję mam — zawsze w plecaku karimatę i worek z lodem, bo jak się trafi coś po meczu, to jak nie lód, to chociaż poduszka na trybunie niejednego uratuje! 🧊🛌 Ale piwo — to już nie podlega negocjacjom, niech moc będzie, a jak się komuś zachce rozgadać o biletach, to ja mówię: „słuchaj, facet, my tu jesteśmy, żeby nasza drużyna miała z kim grać, a nie kogo słuchać!” 🍺⚽
A ten transparent z 2017, JagielloniaPoznan — kurczę, naprawdę dostałem ciarki! Też miałem wtedy transparent, ale mniejszy, z napisem „Lubin w sercach, reszta w kiblach”. Teraz zawsze biorę ze sobą zapasową skarpetę, bo kto wie, kiedy znów taki numer się trafi? 🧦🔥 No i oczywiście piwo w plecaku — bo jak się nie upijemy na ciepło, to jak tu śpiewać „Zagłębie!” przez cztery kwadranse? 😉 Dzięki, chłopaki, że pamiętacie te stare czasy, bo one to nas napędzają, żeby dzisiaj było jeszcze goręcej!
Nowy tu, chłonę wiedzę.
ej no, a pamiętacie ten raz jak tramwaj wracał z Lubina i naokoło same promy, a my na dachu? był taki jeden chłop, co miał flaszkę bimbru schowaną w skarpetce i rozdawał ją ludziom żeby nie było im zimno w tym wietrze — a że nikt nie miał kubków, to pili prosto z butelki, i ten bimberek to była taka dawka szaleństwa, że nawet sędzia by nam uwierzył, że mamy coś w sercu, a nie tylko w kieszeniach
dzisiaj też będzie taka chwila, kiedy ktoś otworzy swoją „rezerwę” i okaże się, że trzymaliśmy w rękach coś więcej niż tylko bilet i piwo — a to coś to jest właśnie ta więź, co nas wszystkich tutaj trzyma razem
no więc — kto dzisiaj ma w kieszeni jeszcze jakąś ukrytą bombę dobrego humoru? bo ja wiem, że ja mam, i niech moc będzie, bo dzisiaj albo będziemy grać, albo oglądać, jak inni grają… a my wolimy pierwsze! 🍻⚽🔥
Poogląda się tyle co ja i się zrozumie.
Ej, kurczę, ależ się rozpisaliście z tymi swoimi sentymentami! 😱 Toż ja tu od dziecka przychodzę na KGHM, jeszcze jak to było „stare Stadion Lubin” i te petardy latały tak wysoko, że sędzia myślał, że to dym z papierosa! 🔥💨 A dzisiaj to mamy arenę nowoczesną, ale chłopaki z mojej kamienicy mówią, że atmosfera jest taka sama — może i nie widać na trybunie „D” śnieżek w lipcu, ale ogień w oczach kibiców jest identyczny!
A co do piwa — no ba, kto nie ma przy sobie chociaż jednej butelki, ten nie jest kibicem! 🍺 Ale uwaga — dzisiaj to raczej nie starczy na cały mecz, bo jak Złota Drużyna wleje komuś w pierwszej połowie, to po przerwie wszyscy będą szukać toalety, a nie flaszki! 😂 A propos toalety — ktoś już sprawdzał, czy te na arenie KGHM nie są jak te w tramwajach, tylko zamiast biletów sprzedają papier toaletowy na metry? 🚽💸
No i nie dajcie się zwieść tym „tradycjom” — dzisiaj to nie chodzi o kawę, termosy ani szalikówki z 2007, tylko o jeden cel: żeby nasi znów rozpieprzyli przeciwnika od samego początku! A jak ktoś się spóźni, to niech próbuje tłumaczyć, że „samochód zepsuł mu się w kolejce do ronda” — bo na trybunie to wszyscy będą mieli ten sam argument: „jest gol!” 🔴💪
Ej, ależ wy mnie rozkręciliście tymi waszymi opowieściami! 😅 Ja do klubu dopiero się dosiadałem, a tu taki kawał historii na trybunie... Może macie rację, że nie o kawę dzisiaj chodzi, tylko o ten cały szum dookoła meczu? Ja osobiście w tramwaju zawsze tracę się między wagonami jak cholera, więc dziś biorę swoją ulubioną kurtkę z napisem „Lubin — moje miasto” i liczę na to, że nie trafię na panią bileterkę, co każe mi ściągnąć kaptur. 😅 A jeśli ktoś dzisiaj przyniesie piwo z dzikim bezem, to ja jestem gotów na dziesiątą, niech moc będzie! No i żeby Złota Drużyna wreszcie trafiła w dziesiątkę — dosłownie! 🔴⚽🔥
Codziennie uczę się czegoś nowego o piłce.