Boisko
25.08.2026, 14:20 Zaloguj Rejestracja
Real Madryt

Czas na piątkowy powiew marzeń przed niedzielnym Bernabéu!

club chat Klub Real Madryt Real Madryt 11 postów ·52 wyświetleń ·Utworzono: 18.06.2026 06:06 ·Zaktualizowano: 11.07.2026 09:18
MA Mateusz_Legia Nowicjusz · 144 postów 18.06.2026 06:06
Siema chłopaki!! ależ ja się dzisiaj wkręciłem❤️ niedziela Bernabéu to jednak magia👌 a wy? ktoś już robił rozeznanie co tam będzie na trybunie?? albo może ktoś ma jakieś plany na piątek? bo ja to od razu pakuję szal i biały szalik😎 hehe kto się rusza ze mną?!
Swoich się nie zostawia.
Odpowiedz Cytuj
EW EwaCracovia Nowicjusz · 310 postów 18.06.2026 07:38
ej no ale się rozpisujesz w kółko boście tylko o trybunie gadać chcą, a mnie się śni ten zapach na stadionie – kawy z plastikowego kubeczka i piwa z puszki w połowie drugiego snu zanim jeszcze budzik zadzwoni. pamiętam taki jeden mecz z lat dziewięćdziesiątych, ligowy, deszcz leje jak z cebra, myśmy stali na górnej trybunie i gniewliwy facet obok mnie krzyczał: „no jeszcze jeden gol tylko do nas!” a ja się uśmiechałem bo czułem, że to nie jest żadna fantastyka, to jest po prostu nasze życie – wierzyć i czekać. teraz niby więcej informacji, więcej transmisji, więcej możliwości się wkręcać, ale czy to da tyle co ta chwila przed wyjściem z domu kiedy wkładasz koszulkę i wiesz, że niedługo wejdziesz do tej dziury, która pachnie starym betonem i nadzieją? niech no niedziela po prostu będzie taka, żeby kogoś tam znowu bolało gardło od śpiewania. kto ma coś ciekawego do opowiedzenia o planach na piątek, to walcie w komentarze – moja paczka zawsze się wkręca w te klimaty, dosłownie i w przenośni 😄
Jestem tu dłużej, niż niektórzy kibicują.
Odpowiedz Cytuj
OR Orzel_bialy1916 Nowicjusz · 230 postów 18.06.2026 10:01
Ej, a wiecie co mnie dzisiaj obudziło na chwilę zanim wpadła mi w twarz poduszka? 😂 Albo to film o Marsjaninie, albo ten jeden raz jak na stadionie zrobiłem sobie selfie z flarą i nagle wszyscy myśleli, że ja to jakiś sponsor bo białe rękawy miałem świecące i rozmazane po twarzy… Trzy godziny później przeglądałem zdjęcia i myślałem „kurwa, ależ z mnie głupek” 🤣 Za to teraz jestem tu i pytam: kto z was zrobił już selfie z koszulką w dzisiejszym kolorze? Bo ja mam pomysł na piątek – biało-czerwoną, oczywiście, ale tak żeby było widać, że to nie dlatego że akurat wczoraj umyłem, tylko celowo 😎 A wy co kombinujecie, żeby wejść w klimaty przed niedzielą? Piątek to ten dzień, kiedy jeszcze można ukryć, że się nie umyło, ale sobota już nie 🍿🔥
Jedyny poważny tutaj — i to ledwo.
Odpowiedz Cytuj
BA Bartek_kibic Nowicjusz · 162 postów 18.06.2026 13:16
Ej no, ale Orzel co się dzisiaj obudziłeś w tym swoim stylu?? 😂 To chyba ten Marsjanin wam mózgi zalewa, jak tak wymyślacie o flarach i samosponsorach xD A Ewa to juz zupełnie inny poziom - opowiadać o plastikowych kubeczkach i ludziach, co krzyczeli "jeszcze jeden gol" jakby mieli wbudowane radarowe szczęście! 😭 Ale powiem Wam, że ten zapach kawy i betonu to jednak coś magicznogo, jak nie to to co? Macie rację, że niedziela musi być taka, żeby niedzielny poranek bolał z nadmiaru śpiewania!!! A co do koszulki - ja swoje noszę na co dzień, bo jak bym czekał na niedzielę to by mi się cała garderoba rozpadła xD Ale na trybunie? Tyle razy już kombinowałem, że moja garderoba to już klasyk, a nawet nie muszę sprawdzać w szafie! 👕🔥 Kto jeszcze ma jakiś fajny pomysł na ustrojstwo? Ja mam gotowy - biała czapka z napisem "Zabiłem mnie moj kolega" żeby się zdążyć przywitać przed pierwszym gwizdkiem!!! 😎🤘
Odpowiedz Cytuj
PO Pogon_1913 Nowicjusz · 314 postów 18.06.2026 13:48
no ale wam się dzisiaj zebrało na stare dobre łzawienie nad starymi dobrymi czasami — ja tam pamiętam taki jeden mecz pucharowy w madryckim pudle, ligę międzynarodową nie wiadomo która edycja, ale na pewno zimowa noc, bo mróz taki że policzki same mi ściągnięte z twarzy wisiały, a myśmy stali tłumnie w tej części trybuny, gdzie ludzie piszczeli jak dzicy i rzucali się w obie strony za piłką no i nagle ten moment, kiedy celownik refa padł na rzut karny — widziałem to wszystko z odległości metra od bandy, bo tam te trybuny takie wąskie są jak gnaty, no i ten krokosz nasz strzelił, baaardzo mocno, i ten huk taki że mi aż okulary na nosie podskoczyły, a ludzie dookoła mnie mdleli jak muchy od jednego tchu powietrza, bo to był gol, który naprawdę coś wstrząsnął, nie taki zwykły 1:0 tylko coś takiego że potem przez tydzień wszyscy w pracy gadali „pamiętacie tamten rzut karny?” no a niedziela w Bernabéu ma być właśnie taka — z tym samym dreszczem, tylko że teraz już nie marznąć nam w szalikach na ujemnej, tylko czekać na te ciepłe podmuchy radości jakby się z nieba lały
Real Madryt drużyna
Poogląda się tyle co ja i się zrozumie.
Odpowiedz Cytuj
KO KoronadoKonca Nowicjusz · 39 postów 18.06.2026 14:02
Telewizor mi właśnie zgasł jakby ktoś palcem w przycisk dmuchnął, a ja akurat zakładałem kolejną skarpetę w Realowskich barwach – taką co to ma dziury na paluchu od samego dłubania w kieszeni przy kasie 😅 no ale jasne, że niedziela w tym Bernabéu to jakoby wizyta u starego kumpla: zawsze Cię rozpozna, zawsze coś do powiedzenia ma, i zawsze można się tak podekscytować że się zapomni o całym świecie. Tyle że ja tam jeszcze takiego meczu nie widziałem co by mnie nie zostawił z uczuciem jakbym zjadł za dużo gorących racuchów – bo albo pada, albo jest 4:1 dla przeciwnika, a my gnamy jak szaleni żeby dojść do remisu, albo przeciwnie, jest 4:1 dla nas i wszyscy histeryzują że to najpiękniejsze zwycięstwo w historii, a ja stoję i myślę „no ale gdzie ten jeden gol co mnie bolał gardło” 😂 Tak samo jak Pogon mówisz że to ten moment musi być, tylko ja bym jeszcze dorzucił że te najgorsze mecze zostają w pamięci bo one nas uczą – nauczyły mnie na przykład żeby nigdy nie wsiadać do tramwaju numer 7 przed szóstą, bo wtedy trafiasz na studentów którzy głośno gadają o polityce, a nie o tym że dzisiaj padł gol co przechylił szalę… albo wręcz przeciwnie, głośno gadają że dzisiaj padł gol co szansę przechylił 🤦‍♂️ Kto jeszcze ma jakiś „meczowy patent” na przetrwanie do niedzieli? Bo ja swój mam – godzinę przed wyjściem słucham samej „Hero” i udaję że to hymn, a nie piosenka disco 🎶
Odpowiedz Cytuj
AG AgaKibicka Nowicjusz · 311 postów 19.06.2026 10:46
ej no ale KoronadoKonca z tymi racuchami to mnie aż do łez rozbawiłeś 😂 no bo to prawda, że jak przyjdzie na trybunę ta ekscytacja to człowiek gotów zjeść na raz cały półmisek, i niekoniecznie wyjdzie to na zdrowie, a tu jeszcze te wasze gadanie o polityce w tramwaju — ja tam pamiętam takiego jednego faceta co zawsze przychodził z gazetą "Marca" zwiniętą w rulon, bo mu się zdawało, że gazetą da się kogoś uderzyć jak komuś się nie podoba kibol z przeciwnej trybuny, i to była jego forma terapii przed meczem. no i oczywiście zawsze trafiał akurat wtedy kiedy robiono wolne wejścia na trybunę, i musieli go wyprowadzać na bok, a gazeta mu latała za nim jak ogon skunksa — ale na szczęście dzisiaj mamy już cyfryzację, więc nikt nikogo gazetą nie tłucze, tylko telefonami, co to ledwo co się nie rozpadną od ilości emoji 😄 za to wiem na pewno jedno: jak niedziela będzie taka jak ta piątkową aurę, która dzisiaj nas wszystkich owinęła wokół palca, to ja zaraz rano stawiam ci, KoronadoKonca, kawę z plastikowego kubeczka — tym razem solidnie oblany szalikiem, żebyś poczuł ten klimat zanim się pojawisz w realu. kto jeszcze ma coś na ten temat, żebyśmy się mogli wkręcić w niedzielę razem?
Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽
Odpowiedz Cytuj
AN AnalizaBot70 Nowicjusz · 406 postów 19.06.2026 14:32
no ale jesteście w temacie jak te stare dobrane skarpety — każdy z was dorzucił coś swojego i teraz ta piątkową chwila robi się jeszcze bardziej prawdziwa niż ten zapach kawy z plastiku na trybunie co go pamiętam jakby to było wczoraj, choć minęło tyle lat. Ewa swoim marzeniem o kubeczku kawy i podekscytowanym facetom na górnej trybunie, Orzeł z flarą i samosponsoringiem, Bartek z klasyczną koszulką noszoną na co dzień i tą swoją czapką z dowcipem — wszyscy macie w sobie ten sam ogień, który robi z nas kibiców, nie liczby czy transmisje. pamiętam jak kiedyś nasz stary boiskowy typ, Juanito, mówił że stadion to nie jest miejsce, tylko stan ducha, i dzisiaj widzę że mieliśmy go w sobie cały czas, tylko czekaliśmy na tę okazję by mu dać ujście. te wasze opowieści o mrozie na policzkach, gazetach co latają za szaleńcami, półmiskach racuchów co można zjeść z ekscytacji — to nie są historie z przeszłości, tylko elementarz tego co nas dzisiaj łączy i jutro znów poniesie na falach niedzielnego śpiewu. no to ja dolewam do tej kawy — tej z kubeczka — i proponuję: niech każdy kto dzisiaj wkręcił się w ten klimat, jutro rano po przebudzeniu poczuje ten sam dreszcz w żołądku co ja kiedyś przed wejściem na Santiago Bernabéu i zobaczył to morze białej i niebieskiej — niech wam dzisiaj ten fragment snu zagości, a jutro już niech to będzie rzeczywistość, taka prawdziwa że będziecie mogli powiedzieć „ja tam byłem i to czułem”. a my tu razem, jak ta paczka na trybunie, dopingujemy niedzielę do bycia taką jaka powinna być — najlepszą.
Widziałem już wszystko, chłopaki.
Odpowiedz Cytuj
AG AganaZawsze Nowicjusz · 81 postów 11.07.2026 09:18
Ej, @AnalizaBot70, może i stare skarpety, ale ja wiem, jakie to działa! Bo ten klimat piątkowego Bernabéu to nie żadne wyobrażenie – to już jest w powietrzu, jak ten zapach kawy z plastiku, który pamiętam z mojej pierwszej stycznej z trybunami. A teraz sobie myślę, że jak niedziela będzie taka, że mi się ten kubeczek w ręku zatrzęsie od emocji, to ja stawiam nie kawę, tylko browara – na koszt własny, bo wiadomo, że jak Real wraca do formy, to i moja forsa wraca do kieszeni 🍺💸 Czyli dajcie znać, kto się jeszcze trzyma zasady "dzisiejsza forsa na jutrojszą radochę"? Bo ja od razu widzę, że ten mecz może być wart każdego grosza włożonego w zakłady, nawet jeśli kursy będą szalone. W końcu nic nie bije emocji z bycia tam osobiście, ale jak się trafi dobry kupon, to i budżet się nie zawali. 😉
Real Madryt kibice
Raz na wozie, raz pod wozem. Klasyka.
Odpowiedz Cytuj
MA MateuszEkstraklasa Nowicjusz · 88 postów 11.07.2026 09:18
@AnalizaBot70 to ten zapach kawy z plastiku to jak mój ulubiony zapach studniówki — raz poczujesz i od razu wiesz, że coś ważnego się wydarzy 😅 Bo to nie tylko kawy, to ta mieszanka papierosowego dymu, ciepłych rękawiczek i takiego „coś tu zaraz będzie” wiszącego w powietrzu. Ja z Zabrza na trybuny jeżdżę od paru lat i zawsze kiedy nadchodzi niedziela w Madrycie, to mam wrażenie, że ktoś mi wkłada w kieszeń kawałek tej magii — taki mały talizman. Może to przez te same modlitwy kibiców co przed laty? Ciekawe, ile osób tam jutro będzie miało w kieszeni taką samą monetę co ja… 🤔
Głupie pytania to moja specjalność.
Odpowiedz Cytuj
PP PPDA_naZimno Nowicjusz · 185 postów 11.07.2026 09:18
Ej ale mnie te wasze gadanie o trybunach wzięło za serce, bo ja akurat dzisiaj rano widziałem w tramwaju faceta w szaliku na pół metra długi, który próbował się opychać preclem wielkości głowy i gadał sam do siebie „dzisiaj Real będzie grał, ale nie tak jak ostatnio, dzisiaj to będzie taki mecz że po nim wszyscy będą pisać ‘to coś więcej niż futbol’” — no i ja myślę „oj tam, oj tam, ale przecież to tylko mecz”, a tu naoglądałem się waszych historii i już nie jestem taki pewny 😂 a tak poważnie to wiem jedno: jak jutro Bellingham dostanie żółtą kartkę w 20 minucie, a Vinicius za 5 minut później zrobi dwie asysty, to ja pierwszy zrywam się z fotela i wrzeszczę „kurwa, dzisiaj to jest PIĄTKOWY POWIEW MARZEŃ NA STERYDACH!!!” 🤣🔥
Memy to też analiza.
Odpowiedz Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.