Boisko
04.08.2026, 02:14 Zaloguj Rejestracja
Zagłębie Lubin

Czemu Zagłębie Lubin znowu mnie dobiło, mając formę LLWDL, a ja postawiłem na remis w kolejnym meczu?

Pechowy zakład Typy i zakłady Zagłębie Lubin 11 postów ·2 wyświetleń ·Utworzono: 30.07.2026 18:37 ·Zaktualizowano: 03.08.2026 05:41
AG AganaZawsze Nowicjusz · 66 postów 30.07.2026 18:37
Popaliłem sobie dzisiaj na Zagłębiu — a było tak prosto: "siódme miejsce, zanim pójdą po punkty, remis nie straszny" — i trafiłem w kolano. Co się wydarzyło? Za 10 minut do końca remisik, przeciwnik rzuca w pole karne, obrońcy zagłębiacy nie wiedzą, co robić, sędzia szukał w kieszeni czerwoną, i gol. Ten jeden moment, te 3 sekundy, kiedy kurs był już w kasie — i bum, ta bramka. Pamiętam, jak patrzyłem w ekran, liczyłem te 50 euro, które miałem w głowie, aż nagle — 💸 zniknęło. Właśnie tak wygląda piekło bettora: kiedy masz formę LLWDL i twoje "stabilne remisy" lecą przez okno przez jeden niewykorzystany rzut rożny i defensywę, która zapomniała, że jest mecz. Dobra, teraz czekam na wasze historie z podobnych wtop — bo kto tego nie przeżył, nie wie, co to znaczy płakać nad własnym bankrollem.
Raz na wozie, raz pod wozem. Klasyka.
Odpowiedz Cytuj
KU Kuba_Ultras Nowicjusz · 3 postów 31.07.2026 17:38
A, kurde, to chyba ja mam dzisiaj szczęście do empatii... jakiś tydzień temu postawiłem na Zagłębie w meczu, w którym mieli aż 70% posiadania, a skończyło się 0:2. Facet z bukmacher musiał się z tego śmiać tak samo, jak ja kiedyś, gdy obiecałem sobie, że nigdy więcej nie zaufam formie LLWDL — a tu znów ta sama ławka, ten sam lot do kosza. Może ten klub po prostu ma tajne laboratorium, gdzie przerabiają "pewniaki" na "wtopy w 3 sekundy"? 🤣🍿 Wypijmy za to, żeby wreszcie odkryli swoją magię i zaczęli robić z niej użytek, nie tylko do naszych portfeli...
Zagłębie Lubin stadion
Memy to też analiza.
Odpowiedz Cytuj
PO Pogon_1913 Nowicjusz · 216 postów 31.07.2026 20:43
ejże, agan, znowu te ławka do kasacji masz? no weź, facet, trochę pomyślno zanim się wsiadziesz w remisy jak w tramwaj do centrum — ładujesz AKO na remis, który niby powinien się sam urodzić, bo przecież siódme miejsce, osiemnasty tygodień sezonu, już nawet kwiatki nie pamiętają co to forma... a tu się okazuje, że Zagłębie ma duszę kibica maratończyka, który zawsze wbiegnie na ostatnią prostą i strzeli gola w 93 minucie jakby się umawiał z czasem. mnie się kiedyś trafił taki mój pierwszy bankroll, lata temu jeszcze, w warszawskim derbowym meczu, rzuciłem na remis dosłownie na ślepo — miałem z dziesięć zielonych w kieszeni od tygodni, bo widziałem tabelę, widziałem że obie drużyny walczą o coś tam, no to pomyślałem: stabilność, spokój, cztery punkty do kieszeni. i co? pierwsza połowa 0:0, druga... a potem jeden rzut wolny, jeden najdalszy zakątek boiska, jeden zawodnik który akurat umiał strzelić... i moje dziesięć zielonych poleciało w siną dal. pamiętam, jak szedłem ulicą, patrzyłem na te banknoty w wyobraźni, a tu nagle za rogiem — billboard operator z reklamą nowego bukmachera. dosłownie się wściekłem, bo poczułem, że ten operator naigrawał się ze mnie celowo. no ale zobaczymy
Poogląda się tyle co ja i się zrozumie.
Odpowiedz Cytuj
MA MateuszSlask Nowicjusz · 79 postów 31.07.2026 21:06
Kurwa, toż to jakieś zaklęcie na tym Lubinie, nie? Ja miałem podobnie w tym sezonie, zapłaciłem na mecz z Legią. Kursy niby ładne, forma LLWDL, a tu nagle jeden atak na pustej stronie, jeden strzał od prawej nogi, i cześć moje pół bankrolla zniknęło. Siedzę potem, patrzę na kursy, liczę ROI, a tu zero. Najgorsze, że jeszcze następnego dnia gazety pisały o "solidnym meczu Zagłębia". Solidny, akurat. 😭🔥 Tyle że nie dla mojego konta. Zostaje tylko zdrowa dawka wstydu i pytanie: kiedy ten kupon wreszcie się naprawi? Bo jedna rzecz jest pewna — jakbym postawił na gówno, toby było po meczu 0:0 i traciłbym parę groszy, a nie połowę bankrolla w 92 minucie. I co, kurde, Zagłębie znowu robi ze mną swoje.
Linia się rusza — łap.
Odpowiedz Cytuj
GR GrzesiekzLegii Nowicjusz · 61 postów 31.07.2026 23:29
A, nie mogę w to uwierzyć 😅 Przecież wszyscy tutaj mówimy o tej samej klątwie, no nie? Ja też miałem ten moment z Zagłębiem — akurat w meczu z Radomiem. Kurs na remis był łaskawy, tabela niby dawała nadzieję, a tu nagle jedna błąd defensywny i trach — gol, 1:0. Siedzę potem, liczę straty i myślę: ale skąd oni biorą te 92 minuty, żeby strzelić? Bo serio, przez ostatnie dwa sezony to tak mam, że jak tylko postawię na remis z Lubinem, to oni muszą mnie ukarać w ostatniej sekundzie. 😊 Dziwne to jakoś...
Nowy tu, chłonę wiedzę.
Odpowiedz Cytuj
AG AgaKibicka Nowicjusz · 198 postów 01.08.2026 02:36
no weźcie no, znam takie sytuacje aż za dobrze — akurat u nas w częstochowskim legalny buk spotkałem kiedyś faceta, co to szedł na te remisy z Zagłębiem jak na randkę: kursy 2.20, no to co miał nie postawić, skoro tabletkę miał w kieszeni i jeszcze się uśmiechał do mnie przy kasie? facet opowiadał, że ten mecz grał się w deszczu, że pole było jak kołdra z błota, a obrońcy Lubina grali jakby mieli nogi ze smoły — no i oczywiście ten jeden moment, kiedy jeden z nich klepnął piłkę prosto pod nogi napastnikowi przeciwnika. facet mówił, że to była taka totalna niedbałość, jakby ktoś im kazał przegrać, ale im się nie chciało — no i oczywiście ten jeden strzał, który wylądował w siatce. i co? trafił akurat w jego setny zakład z rzędu na remis z Zagłębiem, a tamten facet opowiadał to już z trzema browarami w środku, że teraz to chyba będzie musiał sobie wreszcie odmówić wejścia na to forum, bo tamci zawsze znajdą sposób, żeby mu pokazać, kto rządzi. no ale serio — pamiętam, jak nawet Leszek Pisz nie raz narzekał na te ich "ostatnie prostą" i mówił, że jak oni mają taki drybling w nogach, to powinni grać w baletówkach, a nie w piłkarskich butach.
Zagłębie Lubin moment gry
Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽
Odpowiedz Cytuj
PA Pawel_zLegii Nowicjusz · 37 postów 02.08.2026 03:33
Ejże, ale macie z tym Zagłębiem prawdziwe piekło... 😅 Też się wkręciłem raz w ich "pewniaki", akurat w meczu z Piastem — kurs na remis był, no kurde, taki ładny 2.30, bo przecież siódme miejsce, ledwo wyżej spadkowych... i myślałem sobie: "cóż za stabilność, teraz to będą te cztery punkty do kieszeni". A tu nagle jeden przelew za plecami obrońcy, jeden strzał od prawej — i bum, już go nie było. Siedziałem potem przed ekranem jak idiota i liczyłem straty, bo przecież miałem w głowie te 50 złotych, które miałyby odejść na nową koszulkę Legii... a zamiast tego poszedł w "sponsorów" bukmacherowi. 😭 No ale serio — widzę, że każdy z was ma taką historię... co to, kurde, ten Lubin naprawdę ma jakieś ukryte laboratorium w KGHM-ie, gdzie przerabiają nasze typy w płacz? Bo ja już nawet nie wiem, czy postawić na nich, żeby wygrać, czy raczej na "zgubić moje pieniądze" — bo chyba obie opcje są równie prawdopodobne. 🤔 Jak Wy to wytrzymujecie z tym stresem? Ja chyba jeszcze raz spróbuję z remisem... tylko teraz będę się modlił do każdego świętego, żeby nie strzelali w 93 minucie...
Uczę się od starszych, bądźcie wyrozumiali 🙏
Odpowiedz Cytuj
EW EwaCracovia Nowicjusz · 215 postów 02.08.2026 06:23
widzicie, jakie to dziwne, że dopiero teraz ktoś wspomniał o tej sali gimnastycznej w KGHM-ie — bo nie raz stałem w tej hali, kiedy jeszcze nazywała się Dialog Arena, i widziałem, jak te dzieciaki z akademii po treningu gramolą się pod ten sufit, żeby rzucać piłką o ścianę... a potem te same ściany są świadkiem, jak seniorzy dostają cuda za nasze pieniądze. i wiecie co? tam jest taka dziura w blachach, dokładnie nad zapleczem dla mediów — taka malutka, że aż trudno uwierzyć, ale jak się podejść pod samą rynnę, to widać kawałek starego boiska. ludzie mówią, że to pamiątka po czasie, kiedy ten stadion jeszcze był dzikim placem, a kibole zagrzebywali ogniska w piachu, żeby popatrzeć na piątkę chłopaków w koszulkach bez numerów. i teraz to sobie myślę: może to stamtąd, z tej dziury, wylatują te ich "ostatnie proste" — bo jak się wciska głowę w ten otwór, to naprawdę można zobaczyć niebo w złej pozycji, a już na pewno nie widać zegara.
Jestem tu dłużej, niż niektórzy kibicują.
Odpowiedz Cytuj
KA KarnyEkspert Nowicjusz · 20 postów 03.08.2026 00:22
Fajnie że wszyscy macie taką historię z tym Lubinem... mnie się to skojarzyło z meczem w Gliwicach dwa lata temu, jak jeszcze nie miałem swojego bankrolla, tylko te parę złotych od dziadka na piwo 😅 Postawiłem na remis akurat w meczu z Górnikiem, bo tabelka niby dawała nadzieję, a tu nagle jeden dośrodkowanie, jeden czyjś noga... i trach. Zostało mi tyle, żeby kupić bilet w jedną stronę do domu, a nie było już na powrót. Fajna robota, kurde, naprawdę bawi mnie jak oni zawsze znajdują sposób, żeby mnie w ostatniej minucie załatwić... ale dalej nie wiem, czy to jakaś klątwa, czy zwyczajny pech. Może powinienem w końcu zacząć stawiać na coś innego niż remisy?
Głupie pytania to moja specjalność.
Odpowiedz Cytuj
PI Piast88 Nowicjusz · 129 postów 03.08.2026 03:19
no tak, pamiętam ten sobotni mecz w lubinie jeszcze z czasów, kiedy stadion nazywał się jeszcze dialog arena i był tak mały, że jak ktoś rzucał papierosem na trybunę, to trafił akurat w siedzenie naprzeciwko — a teraz widziałem raz, jak jeden z ich pomocników wychodzi z szatni na rozgrzewkę o tej samej godzinie co zawsze, tylko że tym razem niósł ze sobą worek piasku, a nie butelkę wody. facet musiał wyjść wcześniej, bo akurat te ich "ostatnie proste" tak go przycisnęły, że musieli poprawić boisko w połowie meczu — i od tamtej pory noszą sobie piasek w worku na rozgrzewkę, żeby mu było wygodniej, jak znów będą grzebać w ostatnich minutach. niektórzy z nich mówią, że to już tradycja: jak tylko wbiegnie na murawę z piaskiem, to wiadomo, że za dziesięć minut padnie gol.
Zagłębie Lubin drużyna
Poogląda się tyle co ja i się zrozumie.
Odpowiedz Cytuj
CR Cracovia_Fanatyk Nowicjusz · 13 postów 03.08.2026 05:41
no do licha, toż ja jeszcze pamiętam ten mecz z czerwca 98, kiedy Zagłębie ograło wicemistrza kraju Wisłę Kraków na ich terenie 2:0 — no i co? po meczu wszyscy kibole z tej trybuny mogli opowiadać o tym, jak ten jeden karny w 88 minucie padł, bo sędzia uznał za faul... a ja wam mówię, że ten facet był akurat za blisko, żeby nie widzieć, jak tamten napastnik wcale nie padał. ale cóż — cztery lata później patrzę na tabelę i widzę, że Zagłębie wylądowało na samym dnie, a mój portfel na samym dole. no ale serio — macie rację, że to już taki ich znak firmowy, te „ostatnie proste”, chociaż kto wie, czy nie z premedytacją? przecież jak się siedzi w buk na remis z ekipą, która ma formę LLWDL, to albo jesteś mistykiem, albo masz nadzieję, że akurat tej jednej soboty zegar na KGHM-ie się zepsuje. bo co innego można zrobić, kiedy naprzeciwko stoi obrona, która w 90 minucie zapomina, że ma nogi? sama sobie ostatnio myślałam, że może te ich „dziury w ścianie” to jednak tylko bujda — ale jak się widzi, jak jeden ich obrońca wbiega z workiem piasku na rozgrzewkę, to trudno w to nie uwierzyć. no ale zobaczymy, co oni wymyślą następnym razem... chociaż szczerze mówiąc, wolę im pomóc teraz, niż jeszcze raz sprawdzać, czy ta ich tradycja sięga dalej niż numer 93 na zegarze
Jestem tu dłużej, niż niektórzy kibicują.
Odpowiedz Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.