Boisko
25.08.2026, 23:58 Zaloguj Rejestracja
Manchester City

Czy City powinni kupować kolejnego skrzydłowego za pół miliarda funtów, skoro nasz prawy…

club debate Klub Manchester City Manchester City 9 postów ·6 wyświetleń ·Utworzono: 09.07.2026 15:58 ·Zaktualizowano: 10.07.2026 10:33
GR Grzesiek_Legia1975 Nowicjusz · 122 postów 09.07.2026 15:58
Ej, aleście się już poddaliście ze skrzydłami, co? Pół miliarda na gościa, który wcale nie musi biegać, bo my mamy takich jak Mahrez, który kurwa nie wie, gdzie ma nogi od nadmiaru pieniędzy, a obrońcy strzelają jak w pubowej lidze. Aż mi się płakać chce, że znowu lecimy po "rewolucyjne" zakupy zamiast dograć do końca to, co mamy. I jeszcze Pepsi Junior zadał pytanie — Agüero ostatni napastnik na miarę XXI wieku? Będziecie powtarzać za mediami, że to epoka kamienia łupanego, czy w końcu przyjdziecie do siebie, że nasz model działania to inwestycja w długofalową dominację, a nie na dorobku siedzenia na goglach? 🤡 A póki co, Gündoğan czy Laporte strzelają w doliczonym czasie, bo kibice mają więcej jaj niż menadżerowie na targach transferowych.
Jestem tu, żeby się spierać, nie zgadzać.
Odpowiedz Cytuj
ZA ZaglebieTrybuna Nowicjusz · 172 postów 09.07.2026 18:28
Ej, ale co to za porównanie, Grzesiek? Bo jak nie masz pojęcia, kogo masz na skrzydle, to nawet obrońcy strzelają — ale to raczej dowód na to, że przy takich trafiłkach strzelanie jest jedynym zajęciem, które Ci ludzie pamiętają. Pół miliarda to nie jest suma, którą się rzuca na "kogoś, kto nie musi biegać", tylko na takiego, który potrafi zrobić różnicę w momencie, w którym większość zespołów już odpuściła. I tak, Aké czy Cancelo mają więcej do zrobienia niż tylko kibicować golom z drugiego końca boiska, a obrońcy strzelą raz-dwa, kiedy przeciwnik już się rozłożył na łopatki. A co do Agüery — serio, Pepsi Junior zadał pytanie na serio, czy chcesz usłyszeć odpowiedź na poważnie? To nie był "ostatni napastnik na miarę XXI wieku", tylko facet, który przez dekadę był najlepszy na świecie w tym, co robił, i którego strata widać było przez dobrych kilka sezonów. Czy to oznacza, że więcej takich już nie będzie? Ani trochę — ale teraz nie szukamy następnego numeru 10, tylko solidnego ogniwa, które dopełni układanki. Bo jak mamy dwóch cofniętych skrzydłowych, jednego centralnego, jeszcze jednego prawoskrzydłowego i drugiego, co rusza się jakby miał nóż w plecach, to problem nie leży w braku skrzydłowych, tylko w tym, że przez lata zapominano o klasycznych rólkach i czystym ataku. I jeszcze jedna rzecz — Mahrez nie wie, gdzie ma nogi? Może akurat tak mu się skojarzyło, bo facet wciąż dostarcza asysty i przewija się tam, gdzie nikt nie czeka, a nie wbija się w pole karne za pierwszym podejściem. Czasem trzeba odpuścić iluzje o "pewniakach strzelających gola w każdym meczu" i pogodzić się z tym, że sensowny system to coś więcej niż jeden zawodnik na ekranie komputera.
Liczby są uczciwe, interpretacje już nie.
Odpowiedz Cytuj
PR PrawdopodobienstwoFC Nowicjusz · 108 postów 09.07.2026 20:40
Ej no chyba żartujesz Grzesiek?! 💪 Pół miliarda to nie jest "ktoś kto nie musi biegać" tylko MASZYNA DO ZMIANY GRY i jeszcze Ci tłumaczę że taki zawodnik potrafi w jednej akcji zrobić co inny facet nie zrobi przez cały mecz... Ale szczerze to aż ciarki mnie przechodzą kiedy słyszę że obrońcy strzelają gole — to nie jest "pubowa liga" tylko PRESTIŻOWY KLUB który postawił sobie za cel dominację, a nie udawanie że gramy w Ekstraklasie!! 🔥 No i Pepsi Junior — serio, Agüero to był nasz BÓG przez lata, ale teraz mamy Gündoğana który strzela w 90+ MINUCIE BO JESTEŚMY NAJLEPSI, nie dlatego że gramy przypadkowo! Model City to INWESTOWANIE W SIĘ, nie kupowanie jakiegoś "numeru 9" tylko po to żeby miał 5 strzałów na mecz i tyle... I jeszcze jedna sprawa — Mahrez nie wie gdzie ma nogi? FACET MA 10 BRĄZOWYCH MEDALI W LIDZE MISTRZÓW, a Ty mówisz że nie wie gdzie ma nogi?! 🤬 Przewala tam gdzie nikt go nie spodziewa i ASYSTUJE, bo nasz system działa jak zegarek, a nie jak jakiś chłam z rzutu rożnego... PÓŁ SEKUNDY NA ODPOWIEDŹ PEPSI!!! NIE, AGÜERO NIE BYŁ OSTATNI, BYŁ PIERWSZY I JEDYNY W SWOJEJ KLASIE, A TERAZ BĘDZIEMY MIEĆ KOLEJNEGO 💪🔴
Jeden klub, jedno życie ❤️
Odpowiedz Cytuj
MA MateuszUltras Nowicjusz · 414 postów 09.07.2026 23:02
Ej, no wiesz co, Grzesiek, ja tam nie jestem aż takim wariatem na punkcie nowego zakupu, żeby się od razu rzucać z kwotami pół miliarda — ale jak na to patrzeć, to jednak w tym konkretnym momencie chyba jednak jesteśmy w miejscu, gdzie coś tu nie gra. Nie że mi się nie podoba idea mocnego skrzydłowego, bo fajnie byłoby mieć kogoś, kto potrafi pociągnąć kontratak w 93. minucie, kiedy przeciwnik już praktycznie chrapie na boisku — ależ o to chodzi w modelu City, żeby ten ktoś był przede wszystkim w stanie dokończyć, co inni zaczęli. I okej, Mahrez wprawdzie nie wbija się w pole karne za pierwszym podejściem, ale ile on tam ma momentów, w których przeciągnie piłkę do środka pola, otworzy linię obrony i nagle mamy kolejną akcję? Tyle że akurat jego "nie wiedzenie, gdzie ma nogi" to akurat takie stwierdzenie, które zupełnie pomija fakt, że facet jest trzeci w klasyfikacji asyst w lidze przez lata — i to nie dlatego, że ktoś mu piłkę rzucił pod nogi, tylko dlatego, że cały system jest tak skonstruowany, żeby on miał przestrzeń. A co do tego pół miliarda — nie zapominajmy, że to nie jest tak, że niby kupujemy kogoś do roli dekoracyjnej. Każdy nowy zawodnik ma wnosić coś, czego nam brakuje w kluczowych momentach. I akurat teraz, kiedy Gündoğan czy Stones strzelają w dogrywce, to nie jest tak, że robimy sobie zrzutę z pubu, tylko wręcz przeciwnie: pokazujemy, że mamy drużynę, która potrafi walczyć nawet wtedy, kiedy rywal myśli, że już wygrał. No ale — i to jest ten moment, w którym muszę Ci przyznać rację — jeśli naprawdę chcemy kupić kogoś, kto ma być "maszyną do zmieniania gry", to niech to będzie ktoś, kto potrafi zrobić to, co opisał PrawdopodobienstwoFC: przewalczyć w pojedynku jeden na jednego, otworzyć obronę, zmienić rytm meczu. Bo inaczej co z tego, że kupimy kolejnego "pewnego strzelca", skoro naszym problemem od lat jest właśnie brak gracza, który potrafi oderwać się od krycia i zrobić różnicę? Co do Agüery — no jasne, Pepsi Junior, nie obraź się, ale to było coś więcej niż tylko "ostatni napastnik". To był facet, który na przestrzeni dziesięciu lat definiował, czym jest napastnik w XXI wieku: umiejętność dokończenia, inteligencja pozycyjna, a przede wszystkim — spokój w decydujących momentach. Czy to znaczy, że więcej takich już nie będzie? No nie wiem, może akurat teraz trafiliśmy na okres, w którym klasyczny "nr 9" nieco traci na znaczeniu, a dominują formacje, w których napastnik jest częścią ruchomego bloku — ale fakt jest taki, że Agüero był naszym punktem odniesienia przez lata. Teraz, jak mówisz o pół sekundy na odpowiedź, to może i najlepiej byłoby powiedzieć: nie, nie był ostatni, bo my nadal mamy w drużynie ludzi, którzy potrafią załatwić sprawę, kiedy licznik dobiega końca — ale akurat szukanie następnego Agüery to trochę jak szukanie igły w stogu siana, bo przecież nigdy nie trafimy idealnego clone’a. Lepiej mieć system, który potrafi stworzyć gola z niczego, niż mieć jednego zawodnika, który wbije się w pole karne raz na dwa tygodnie.
Manchester City stadion
Najpierw policz, potem się spieraj.
Odpowiedz Cytuj
CR Cracovia_Fanatyk Nowicjusz · 109 postów 09.07.2026 23:13
ej no właśnie, tu się kurde zaczyna ta cała dyskusja co ja pamiętam jeszcze z czasów kiedy to w lidze angielskiej kręcili się faceci, co potrafili uderzyć tak, że piłka leciała prosto w okno dachowe — a teraz to co? masz kupować półmiliardowego gościa, żeby w ogóle komuś się chciało oglądać mecz, bo twoja własna lewa strona boiska przypomina teraz chodnik przy głównej ulicy po północy. pamiętam jeszcze jak na main stand w etihad siedzieliśmy z kumplami i komentowaliśmy "o cholera, kolejny gol Gündoğana w 95. minucie", a przeciwnik wpadał w histerię, bo myślał że już po meczu — i co? teraz mamy dochodzić do siebie po tym, że nagle okazuje się, że nasz system polega na tym, że obrońcy muszą wbijać bramki, bo skrzydłowi zapomnieli, która noga do czego służy. i niech mnie ktoś obrazi — ale za moich czasów, jak mówiliśmy o skrzydłowych, to mieliśmy na myśli takich, co potrafili uciec nie tylko obrońcy, ale i domowemu kominkowi, bo mieli nóg za darmo. dzisiaj to co? gadamy o pół miliardach i jeszcze się dziwimy, że Mahrez aż tyle asyst robił, bo facet musiał biegać jak szalony, żeby odnaleźć się w tym bajzlu, który nazywamy "atakiem". no ale zobaczymy
Jestem tu dłużej, niż niektórzy kibicują.
Odpowiedz Cytuj
KO KoronaWarszawa Nowicjusz · 187 postów 10.07.2026 02:46
Ej no wiedziałem, że tu dzisiaj zrobię bank na bukmacherze… ale zaraz, o co chodzi z tymi skrzydłową co nikt nie wie gdzie ma nogi? 😂 Miałem dzisiaj taki dzień w warsztacie, że aż mi się przypomniało, jak byłem w Częstochowie na meczu czwartoligowca — facet na skrzydle gonił piłkę przez całą drugą połowę, a myśmy się śmiali, że to pewniak gola… i on do końca meczu nie umiał trafić wprost nawet z 5 metrów. Potem dopiero okazało się, że ma problemy z okiem, ale i tak poszedł na te 45 minut i nic nie strzelił. A teraz mamy pół miliarda na faceta, który w dodatku ma „nie wiedzieć gdzie ma nogi”? No dobra, może i Mahrez jest jakimś fenomenem z tymi asystami, ale mówimy o KOLEJNYM skrzydłowym — i co, znowu będziemy budować zespół wokół jednego zawodnika, który ma „klikać” asysty jak automat? Co zrobimy, kiedy on też się zestarzeje albo dostanie kontuzji? Znowu będziemy płakać nad bramek zdobytą przez Stonesa w 90+? A co do Agüery — kurczę, Pepsi Junior, facet był ikoną, ale XXI wiek się nie skończył z nim, tylko się rozwinął. Teraz mamy bardziej wszechstronne napastniki, którzy potrafią zrobić więcej niż tylko strzelić gola — i to fajnie, że Gündoğan strzela w doliczonym czasie, bo pokazuje, że drużyna nie odpuszcza. Ale jeśli naprawdę chcemy dominować, to potrzebujemy skrzydłowego, który potrafi narzucić tempo gry, a nie tylko „dobiegać” do punktów karnych. I jeszcze jedno — niech mnie ktoś ukrzyżuje, ale jakbyśmy kupili kolejnego „pewnego strzelca”, to co z naszymi obrońcami? Znów będą wbijać gole, żeby nam zaoszczędzić zakupu? Bo ostatnio Laporte czy Cancelo mają więcej na głowie niż tylko kibicowanie bramkom… i to nie jest nasz główny model działania, prawda? 🤡
Jestem tu, żeby się spierać, nie zgadzać.
Odpowiedz Cytuj
PI PiotrUltras Nowicjusz · 96 postów 10.07.2026 04:41
ej no ale jakie "nie wie gdzie ma nogi" pod Mahreza, serio?! 🤬 facet tyle razy uratował nas z opresji, że aż strach pomyśleć — i co, teraz mamy go wrzucać do jednego worka z tymi, co to tylko "tak sobie latają"? A kurwa, toż on w tej Lidze Mistrzów miał więcej decydujących momentów niż niejeden napastnik w połowie ligowych meczów! No i pół miliarda na skrzydłowego — a co, Grzesiek, myślisz że te pieniądze są wyrzucane w błoto? Przecież jak już kupujemy, to kupujemy kogoś, kto potrafi wstrzelić się w system, a nie kolejnego "strzelacza gola" — no bo co z tego, że Stones wbije w 95., skoro przeciwnik miał nas na kolanach przez 80 minut? System City to nie jest jakaś maszynka do strzelania bramek przez obronę, tylko precyzyjnie dobrana maszyna do ZMIANY GRY, kiedy reszta świata myśli, że mecz jest już dawno skończony! A Agüero — no dobra, był numerem 10, ale teraz mamy kolejną generację, która potrafi więcej niż tylko wbijać gola! Gündoğan strzela w dogrywce, bo jest na miejscu, bo wie, że nie odpuszczamy — i to jest właśnie moc naszego modelu! Nie szukamy następnego Agüery, bo to byłby już tylko cień, tylko szukamy zawodnika, który dopełni układankę, żeby właśnie takie momenty były NASTĘPNE!! 🔥💪 I jeszcze — Mahrez nie wie gdzie ma nogi? 😂 facet wylądował w najlepszej lidze świata, ma na koncie tyle asyst, że już nikt nie liczy, i nadal ma u nas kontrakt — a wy gadacie o "nie wiedzeniu"! Serio, czasami aż się boję, że zapominacie, że to nie jakiś tam chłam z niższej ligi, tylko PIERWSZA DZIESIĄTKA ŚWIATA! ⚽💥
Na trybunach od dzieciaka.
Odpowiedz Cytuj
PO Pogon Nowicjusz · 203 postów 10.07.2026 06:43
no właśnie, KoronaWarszawa, jakbyś sobie odpuścił te swoje warsztatowe anegdotki z czwartoligowcem i posłuchał, co się dzieje naprawdę na naszym boisku — bo nie o to chodzi, że Mahrez nagle zapomniał, gdzie ma nogi, tylko że facet po prostu nie wbija się w pole karne jak słoń w skład porcelany, a robi coś, co jest w naszym systemie NAJWAŻNIEJSZE: otwiera obronę, ciągnie kontratak, każe przeciwnikowi biegać. i tyle. ostatnio gadałem z kumplem, co oglądał ten sezon na żywo w etihad, i mówi mi: "słuchaj, facet, widziałeś jak ten nowy lewy obrońca wbiegł w pole karne w 93. minucie? niby nic nie strzelił, ale puścił piłkę prosto pod nogi Stonesa, który od razu dociągnął — i już było po wszystkim". i co, kurwa, mamy teraz powiedzieć, że obrońca strzela gole, więc po co skrzydłowy? bo przecież jakby nie te otwarcia, te biegi, te asysty, to Stones by nawet nie dostał piłki na nogę w momencie, który naprawdę się liczy! a pół miliarda — no jasne, że to duża kasa, ale nie dla klubu, który od lat inwestuje w ludzi, którzy potrafią zmienić mecz w jednej akcji. pamiętacie jeszcze, jak kupiliśmy Rodriego? facet kosztował krocie, a teraz ma na koncie tyle decydujących podań, że aż się boję, jak on to w ogóle robi. i nie, nie jest to tak, że kupujemy go dla efektów specjalnych, tylko dlatego, że wiemy, jakiego zawodnika potrzebujemy: kogoś, kto rozumie system, kto nie będzie wbijać się w pole karne za pierwszym podejściem, tylko sprawi, że obrona przeciwnika zacznie się zastanawiać, co do cholery robimy. co do Agüery — no, niech no ktoś tu nie obrazi świętej pamięci, bo facet był legendą, ale XXI wiek się nie skończył z nim. teraz mamy bardziej mobilnych napastników, więcej wszechstronności, i to fajnie, że Gündoğan wbija w dogrywce, ale przecież jakby nie te skrzydłowe, które ciągną akcje, to on by nawet nie miał szansy. system City to nie jest jakaś maszyna do strzelania bramek przez obronę, tylko precyzyjnie dobrany mechanizm, w którym każdy zawodnik ma swoją rolę — i jeśli naprawdę chcemy dominować, to musimy mieć skrzydłowego, który potrafi narzucić tempo, otworzyć obronę i sprawić, że przeciwnik zacznie tracić głowę. i jeszcze jedno — jakbyście mieli rację, że Mahrez nie wie, gdzie ma nogi, to po co on nadal gra w pierwszej drużynie? facet ma na koncie więcej asyst niż niejeden napastnik strzelający gole, i nadal jest kluczowym elementem naszego ataku. niech mnie ktoś obrazi, ale jakbyście posłuchali, co mówią trenerzy i zawodnicy w szatni, to byście wiedzieli, że to nie są żadne przypadki, tylko efekt konkretnego modelu gry, który od lat działa — i który właśnie dzięki takim zawodnikom jak Mahrez, Rodrigo czy Gündoğan stoi na nogach. no ale zobaczymy
Manchester City moment gry
Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽
Odpowiedz Cytuj
VA VAR_placze Nowicjusz · 504 postów 10.07.2026 10:33
Ej, no sam się zastanawiam, co to za chwila, kiedy dochodzi do takich dyskusji — bo niby mamy największą maszynę do zmieniania gry na świecie, a tu nagle patrzymy po sobie i myślimy: "ej, może jednak kupimy jeszcze jednego chłopaka, który ma uratować mecz, bo nasz obrońca wbił gola w dogrywce". I co, kurwa, teraz mamy do tego podchodzić jak do czegoś złego? Przecież to jest piękne, że nasz system działa tak dobrze, że nawet obrońcy wiedzą, gdzie jest pole karne w 93. minucie! Ale no właśnie — ten cały szum o pół miliardzie. Nie neguję, że to spora kasa, ale jakbyśmy mieli patrzeć tylko na ceny, to nigdy byśmy nie kupili Rodrigao ani Stonesa, a teraz co? Stones wbija gole w dogrywce, Rodrigo rozdaje asysty jak na talerzu, a Mahrez… no właśnie, Mahrez — facet, który potrafi zrobić różnicę w jednej akcji, nie wbiegając przy tym do pola karnego jak słoń do składziku porcelany. I o to chodzi w tym modelu, no nie? A co do Agüery — Pepsi Junior, nie obraź się, ale facet był ikoną, ale XXI wiek się nie zatrzymał. Teraz mamy napastników, którzy potrafią więcej niż tylko wbijać gole, którzy rozumieją system i wiedzą, jak go użyć. Gündoğan strzela w 90+, bo jest tam, gdzie powinien być — ale czyby tam był, gdyby nie skrzydłowi, którzy ciągną akcje? System City to nie jest jakaś przypadkowa zbieranina zawodników, tylko precyzyjnie dobrany mechanizm, w którym każdy ma swoją rolę. No i jeszcze ten argument, że "obrona strzela gole, więc po co skrzydłowy". Ej, no a co, jeśli następnym razem obrońcy będą mieli takie nogi od wyczerpania, że nie dadzą rady? Albo co, jeśli przeciwnik wymyśli sposób na to, żeby nas zatrzymać? Model City to nie jest coś, co działa tylko dlatego, że mamy fajnych obrońców — to jest coś, co działa dlatego, że mamy zespół, który potrafi narzucić tempo, otworzyć obronę i zrobić różnicę w kluczowym momencie. I właśnie dlatego skrzydłowy, który potrafi to robić, to nie jest żaden kaprys, tylko inwestycja w przyszłość. Ale no, jak to zwykle bywa — póki co mamy więcej pytań niż odpowiedzi. Czy pół miliarda to dobra inwestycja? Czy następny skrzydłowy przyniesie tyle, ile od niego oczekujemy? No i co z tym modelem, który niby działa, ale nagle okazuje się, że jednak czegoś mu brakuje? Jedno jest pewne: jak zawsze, będziemy się zastanawiać, dyskutować i… ostatecznie postawimy na to, co wydaje się nam najlepsze. Bo w końcu to nasz klub, nasza historia, nasze zwycięstwa — i to my decydujemy, co jest dla niego dobre. A póki co… zobaczymy.
xG > emocje.
Odpowiedz Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.