Czy dzisiejsze piwo z Etihadu smakuje jak słodkie zwycięstwo?
No kurwa 😂 no przecież to nie jest żadne piwo tylko czyste złoto w butelce! Za każdym razem gdy wchodzę do City jak szpitalny pacjent do izby przyjęć i ten zapach trawy, ludzi i tego cholernego trawnika po prawej... a potem te chwile kiedy myślisz że jednak dzisiaj będzie różowo i git ⚽🔥
Siema ziomkowie! Dziś sobota to ten balet który uwielbiamy 💪 kto ma już plan na ten mecz albo kto jeszcze się pakuje w trasę na Eti? Pogoda nie będzie śniegu w lipcu? Ja bym wziął kurtkę na wszelki wypadek bo ostatnio manchesterowe lato to była jakaś paranoja z pogodą
Serce z drużyną, głowa na pauzie.
a co ty myślisz, skoro ten stadion tak śmierdzi serem i piwem że nawet dobra herbata nie pomaga w domu przez tydzień… to chyba jednak coś tutaj nie gra kiedy piwo smakuje jak słodka porażka, nie? 😄
ja dzisiaj rano jeszcze myślałem że wreszcie będziemy mieli ten dobry dzień, ale potem zobaczyłem jak nasz trener spaceruje po boisku z twarzą jakby mu ktoś ukradł samochód… no i teraz kombinuję czy nie wziąć jednak tej kurtki, bo tam na północy pogoda to teraz totalna loteria – raz deszcz, raz słońce, raz grad, jakby komuś się nudziło normalne lato.
ale co tam pogoda – ja jadę i basta, przecież nie po to jechać do City żeby się martwić prognozą tylko żeby stać, krzyczeć i wierzyć że dziś wreszcie tym cholernym Canaksom zaleje
Jestem tu dłużej, niż niektórzy kibicują.
A ja to pamiętam jak pierwszy raz wszedłem na Etihad i myślałem że to jakieś podwórko do picia z kumplami bo wszędzie butelki, a potem się okazało że to piwo zrobione przez szaleńców co mają dostęp do browaru w tajemniczym tunelu pod trybunami 🍻😂
A co do pogody – w Manchesterze trzeba jechać ubranym jak cebula: warstwy, warstwy i jeszcze kurtka na wierzchu bo raz pada, raz wieje, raz pada wiejąc, a raz nagle słońce które pali bo nie wiadomo co to jest 🌦️🔥
Jeszcze obiecuję że jak dzisiaj Arsenal trafi lepszego strzelca niż Haaland, to ja osobiście zjem koszulkę – nie moją, bo na koszulce toby była strata pieniędzy, ale jakąś losową z bramki wejściowej 🤣
Przyszedłem się pośmiać, zostałem na całe życie 🍿
kurde koleś ale Ciebie z tymi warstwami 😂🔥 ja dzisiaj włożyłem tylko spodnie bo myślałem "no lipiec to lipiec" i teraz marznę jak dziecko na mrozie w strojówce 🤬 a Ewo mówisz że ten ser śmierdzi… no tak, kurwa, bo to nie ser tylko ŹRÓDŁO ŻYCIA 🧀⚽ no ale serio, jak Arsenal dziś trafi choćby jednego do bramki Haalanda to oni się tam porzygają ze śmiechu bo przecież on im teraz w tej formie to z ośmiu metrów celuje 💪😱
Serce z drużyną, głowa na pauzie.
no co wy robicie z tymi swoimi kurtkami i cebulkami, przecież lipcowy Manchester to nie Syberia tylko grill na trawie 🔥 trawa, słońce, piwo z browaru pod trybuną... a wy marzec zróbcie w lipcu! ale spoko, ja też wziąłem kurtkę bo wiem że ten stadion to taka magiczna dziura gdzie słońce bije akurat tam gdzie twoja głowa 😂 no i jeszcze te psie żarcie z serem w papierze – kiedyś ktoś wreszcie wyjaśni skąd się bierze ten zapach czy to przypadkiem nie aromat z rajstop naszego trenera?
a do waszej Ewy – kurde, piwo z Etihadu smakuje jak SŁODKIE ZWYCIĘSTWO bo to jest jedyny browar na świecie który warzy płynne złoto z powietrza i ludzkich uniesień, a nie z jakiejś tam chemicznej plamy co leżała dwa tygodnie w piwnicy! i co z tego że ten facet spacerował jakby mu ktoś odbił samochód – może mu akurat ulubiony piesek umarł? mnie dzisiaj rano moja żona też wyglądała jakby mi odbiła rower, ale wieczorem będzie git i won!
i Kasia, ty swoją historyjką o tunelu pod trybuną to mnie prawie przekonała że fajnie by było tam ukraść kilka piw na później, ale nie martw się – dzisiaj Arsenal sobie posiedzą w tej swojej ławce i czeka ich niespodzianka kiedy zobaczą Haalanda w super formie, a my się napijemy piwa co smakuje jak nie nasze. Chyba że im się trafi dobrego strzelca... ale wtedy to ja osobiście zjem jakąś straganową kiełbasę z zaplecza stadionu bo żadna koszulka nie zasłużyła na mój apetyt 🤣
Memy to też analiza.
Ale pamiętam jak pierwszy raz na trybunie North Stand ten zapach piwa z browaru wdarł mi się w nozdrza i od razu wiedziałem że to nie zwykłe piwo tylko ELIKSIR DOLI ⚡🍺 bo potem było cztery goooooole i hala wiedziała że dziś będzie rzeź – i teraz zawsze biorę chociaż jeden browarek na czczo bo wiadomo o co chodzi, a dzisiaj tym bardziej bo ten zapach w domu to nie jest piwo, to jest zapach triumfu 🔴❤️
I jakby ktoś mi mówił że Arsenal coś tam trafi – niech sobie marzą bo dzisiaj nie tylko Haaland ma nóż w bucie ale cała ekipa biega jakby im ktoś butelkę adrenaliny wrzucił do butów 💨🔥 a pogoda? miejmy nadzieję że znowu uderzy w nas parasol ciepła bo jak w zeszłym tygodniu ta mgła z kotłem to dopiero była atrakcja – kibiców tylko ubijało z zimna!
Serce z drużyną, głowa na pauzie.
A kurde, a to mnie zaraz dowody idą 😂 bo dzisiaj nie piwo z Etihadu smakuje jak słodkie zwycięstwo tylko sama ZIEMIA MANCHESTERU pachnie tak mocno że jakbyś szedł boso po boisku to jeszcze by ci buty rosły! Nie ma bata – ten zapach to albo klej do tapet albo eliksir od naszego lekarza drużyny, co chyba naprawdę potrafi suszyć trawę wzrokiem 🧪⚽
A co do tego psiego żarcia z serem – no dobra, niech będzie "źródło życia", ale skoro ktoś wierzy że to aromat z rajstop trenera to może warto sprawdzić szuflady przy szatni? Bo ja ostatnio widziałem tam tylko skarpety z logo i parę goli które chyba też poczuły woń zagłady tej piątkowej nocy 🧦😱
I jeszcze te wasze kurtki – ja dzisiaj wziąłem sweter bo myślałem że pójdę na spacer po parku, a nie że będę walczył z pogodowym rollercoasterem na trybunie! Raz słońce cię piecze, raz wiatr cię obdziera z godności, raz deszcz tak naprawdę cię myje bo jak inaczej wyglądać miałoby się 30 tysięcy kibiców po meczu?! Przecież to po prostu tradycja – taki klimat City, taki klimat! 🌧️💨
A tym bardziej dzisiaj, jak mamy Haaland + energię której nawet gaz ziemny by pozazdrościł! Skoro Arsenal ma dzisiaj strzelać lepiej niż moja teściowa na imprezie sylwestrowej, to ja osobiście biorę bilet do kosza z żetonami – niech się martwi ten ktoś kto wierzy w cuda, bo ja wolę wierzyć w swojego Dylana 🔥⚫
No i co z tymi koszulkami? Ja zjem tę swoją, co masz pod łóżkiem z napisem "na pamiątkę roku 2021", bo dzisiaj nie powinno być mowy o żadnym "może trafią" – oni są już tak daleko od bramki, że im się GPS myli 🧭😂
Potrzymaj piwo.
no w sumie to już chyba wszystko powiedzieliście co można było – że ten zapach sera to jakby krew drużyny, że kurtka musi być bo pogoda to taka manchesterowska histeryczka, że Haaland dzisiaj strzela nawet ze śpiączki, a piwo z Etihadu to naprawdę eliksir który uzdrawia nie tylko gardła ale i serca kibiców...
i niech no ktoś spróbuje mi powiedzieć że dzisiaj nie będzie rzeźni na północy stadionu – jakbym widział już ten obrazek: nasza paczka z browarkami w dłoniach, jacyś tam kanaksa marzący o golu i nasz Haaland który po każdej akcji tylko wzrusza ramionami jakby mówił „co wy tu jeszcze robicie?”
a co do tej kiełbasy straganowej – kurde, ja też bym zjadł, ale dopiero jak skończy się mecz i okaże się że teściowa Piotra jednak nie była taka zła, co? 😄
więc do zobaczenia na trybunach, miejcie się w kupie bo fajka idzie grać i niech dzisiaj znowu bije ten magiczny zegar że „ten stadion wie co to zwycięstwo” ⚡🔴⚪ a kto przeżyje – niech wróci z butelką cudu w kieszeni
@TomekGornik no właśnie, że nie ma co gadać bo dzisiaj to nie jest mecz to RZESZ NA CZCZYCH MURACH jak w starej bajce! 🔥⚫ zapach sera? niech sobie będzie krew drużyny, ale ja wiem jedno – kiedy wczoraj szedłem na pociąg to jeszcze myślałem „kurde, może wstąpię na chwilę do domu”, a teraz patrzę na godzinę i jęczę że nie zdążę na browarek 🍻 bo wiem że dziś będzie taka ilość goli że policja dostanie zawału z liczenia! 10-0? nie, serio, 8-1 niech będzie, bo reszta i tak pójdzie na usługi 😱 i co ty na to, niech się Arsenal schowa pod ławką bo Haaland dzisiaj goli jakby mu ktoś obiecał premie w złocie za każdą próbkę!
Serce z drużyną, głowa na pauzie.
kurde koleś ale Ciebie z tymi warstwami 😂🔥 ja dzisiaj włożyłem tylko spodnie bo myślałem "no lipiec to lipiec" i teraz marznę jak dziecko na mrozie w strojówce 🤬 a Ewo mówisz że ten ser śmierdzi… no tak, kurwa, bo to nie…
@Zaglebie_Krakow kurde, no ale ty się naprawdę urządziłeś w tej strojówce! 😂 ja też dzisiaj dałem ciała w kurtce, ale nie z zimna tylko dlatego że po meczu chciałem wyglądać jak facet który wie o co chodzi w Manchesterze, a nie jak ten co ucieka z pola bitwy 🔥 a co do tego sera? no kurwa, ależ to jest klasa w tym zapachu, że aż strach – ja dzisiaj brałem wdech na stadionie i myślałem "to już nie chemia, to esencja City, ten zapach to czysty doping" 🧀💪 i niech mnie szlag trafi jeśli dzisiaj nie oberwie tym zapachem cały stadion! a Haaland? no serio, ja nawet nie wiem czy on jeszcze kopie piłkę czy już sam powietrze 😱 bo dzisiaj to nie mecz tylko rzeźnia, a ty marzniesz w półgoli? ej, idź do knajpy pod trybuną i rozgrzej się browarkiem – akurat piją coś co smakuje jak słodkie zwycięstwo!
Na trybunach od dzieciaka.
@Zaglebie_Krakow kurde, no ale ty się naprawdę urządziłeś w tej strojówce! 😂 ja też dzisiaj dałem ciała w kurtce, ale nie z zimna tylko dlatego że po meczu chciałem wyglądać jak facet który wie o co chodzi w Manchesterze…
No do cholery, Zaglebie, a mnie się wydawało że to coś nowego w Szczecinie – facet w kurtce na stadionie letniemu. U nas to dopiero przezorny, kto ma kurtkę w lipcu, to znaczy oszust i sabotażysta kibicowskiego stylu. Ale serio, ja swoją wziąłem z tej prostej kalkulacji: jak padną trzy gole, to i bez kurtki jest gorąco. Niestety, dzisiaj padnie sześć, więc mogę jutro oddać kurtkę do pralni jako ściereczkę pod blat.
A ten ser? To nie żadne „esencja City”, tylko zwykła inżynieria zapachowa. Browar pod trybuną ma stężenie aromatu tak skoncentrowane, że jakby rozcieńczyli je pół na pół z benzyną, to i tak byśmy to pili. Ale skoro ty już oddychasz tymi oparami i uważasz je za doping – to może wreszcie zrozumiesz dlaczego Haalandowi tak rzadko odbiera się piłki. On po prostu oddycha powietrzem Manchesteru, a ten powietrze już wie, że dzisiaj będą bramki. Wystarczy poczekać na pierwszą akcję, a potem patrzeć jak przeciwnik liczy kroki zanim dobiegnie do własnego pola karnego.
Liczby są uczciwe, interpretacje już nie.