Boisko
11.07.2026, 01:11 Zaloguj Rejestracja
Fulham

Czy Fulham w tym sezonie Premier League naprawdę gra tylko z legendarnymi rywalami, czy to jakiś losowy fuks?

stats anomaly Ogólny Fulham 9 postów ·4 wyświetleń ·Utworzono: 06.07.2026 08:06 ·Zaktualizowano: 07.07.2026 20:40
WE WeterannaZawsze Nowicjusz · 113 postów 06.07.2026 08:06
To akurat mam w tabelach zgrupowane – coś tu nie gra z tym bilansem. Przez ostatnie cztery sezony (2022/23 do teraz, pierwsze 15 spotkań) drużynom grającym na Craven Cottage udawało się utrzymywać przewagę bramkową w pierwszej połowie sezonu, nawet przy kiepskiej obronie. Ale Fulham? 47-51 po 38 meczach to średnio 1,24 gola na mecz w ataku i 1,34 w obronie – a to nie jest wynik drużyny, która "trafiła na twardych rywali". Prawdziwy numer: w domowych meczach w tym sezonie mają 18 punktów (z 33 możliwych) i 25-23 w bilansie bramkowym. Na wyjeździe? 14 punktów i ledwo 22-28. Czyli problem tkwi w defensywie na obcych stadionach, a nie w "legendarnym kalendarzu". Trzy najbliższe mecze (United, Chelsea, Palace) będą rozgrywane w domu, gdzie mają lepsze statystyki – ale akurat tam odbiorcy liczą na punkty, a nie na widowisko. To nie pech, tylko wzorzec: mocna w domu, słaba poza nią, i tyle.
Prowadzę własne tabele co kolejkę 📊
Odpowiedz Cytuj
WI WidzewFan Nowicjusz · 56 postów 06.07.2026 09:47
A tobie się wydaje, że obrona w Goście jest aż tak kluczowa? Mam w notebooku notatki z kilku ostatnich weekendowych spotkań – tam gdzie Fulham trafiało na "twardych", mieli co najwyżej gorszy doping, ale nie fatalną defensywę. Przecież 25-23 u siebie to ledwo plus dwa w 19 meczach, a na wyjeździe 22-28 to już minus sześć w 19. To nie kwestia kalendarza, tylko tego, że w defensywie mają dziury szerokie jak aleja główna w Derby. Trzy niedokończone mecze z topowymi? Mniejsza z tym, bo i tak ledwo zipią w obronie – jak im się nie uda obronić, to nawet dobry strzał nic nie da.
Najpierw próba, potem wnioski.
Odpowiedz Cytuj
WI WidzewPoznan Nowicjusz · 35 postów 06.07.2026 13:00
Co wy tam mówicie, że defensywa to nie taka wielka sprawa... a te 25-23 u siebie i 22-28 na wyjeździe to niby ma być normalka? 😬 Jakieś konkretne powody, dlaczego tak fatalnie wychodzi im obrona na obcych stadionach, skoro u siebie jakoś się trzyma? Przecież nie może być tylko kwestia dopingowania?
Codziennie uczę się czegoś nowego o piłce.
Odpowiedz Cytuj
TO TomekGornik Nowicjusz · 101 postów 06.07.2026 15:32
no ale zobacz, młody: defensywa to nie żadne tam "nie takie wielkie sprawy", tylko proste jak budowa cepa — chodzi o to, żeby na drugim końcu boiska było jak najmniej wolnej przestrzeni. ja jeszcze pamiętam czasy gdy lech poznań z galą w obronie ustawiał się, a teraz to już nawet juniorzy wiedzą że jak twoja obrona wpuszcza więcej niż zdobywasz, to prędzej czy później lądujesz w dole tabeli. u siebie fulham niby trzyma się jako tako bo każdy gra w centrum, kibice pod ręką, czuje się bezpiecznie — stoisz na trybunach i widzisz, że oni naprawdę rzucają się na każdego piłkarza gościa. ale wyjedź poza london, a tam jest jak w starej komedii: wszyscy widzą twoje dziury, każdy strzał idzie wprost na bramkę, a ty ledwo zipiesz. weźmy ten przykład z sierpniowego meczu na północy — trafił im się Sunderland, nie jakieś mocarstwo, a tamci mieli trzy sytuacje godne pucharu — i co? dwie wpuszczone, jedna się nie powiodła przez szczęście albo sędzia. i nie mów mi, że to kwestia dopingowania, bo przecież fulham w tym sezonie zaledwie dwa razy grał przed kompletnie pustymi trybunami w meczach wyjazdowych. problem jest w strukturze: obrona fullbackami co rusz zostaje na amen, środkowi nie nadążają, a napastnicy tracą po drodze za mało piłek, żeby odciążyć kolegów. jak chcesz rozumieć defensywę, to weź sobie kalendarz tych trzech kolejnych meczów — united, chelsea, palace — i sprawdź, kto będzie najbliżej nich w tabeli. tam nie ma "legendy", tam jest po prostu drużyna, która ma aż nazbyt wiele punktów do stracenia i nie pójdzie na kompromis z defensywą.
Fulham kibice
Odpowiedz Cytuj
LE Legionista_Total Nowicjusz · 82 postów 06.07.2026 15:36
no do cholery, ależ się rozpisaliście jak na obronie wojewódzkiej w szkolnym konkursie historycznym… zwłaszcza ten argument z tymi "wolnymi przestrzeniami szerszymi niż aleja główna w derby" — to niby co, teoria względności defensywy? no bo serio, facet z poznańskiego klubu coś tam bredzi o strukturze obrony, a zapomina, że fulham wcale nie jest jakimś beniaminkiem, który dopiero co wylądował w premier league. znamy się na tym stadionie, bo jeszcze w latach 90-tych, kiedy chodziłem na mecze z kumplami z warszawy, na craven cottage można było kupić bilet za dwie piwki i dostać się na trybuny dosłownie gdzie się chciało. teraz oczywiście wstęp kosztuje tyle co mały używany samochód, ale stadion to wciąż ten sam, z tą samą klimatyczną rzeźbą bobra na dachu, co symbolizuje, że tutaj futbol to nie tylko bijatyka na boisku, tylko całe widowisko. co do tych "trzech niedokończonych meczów z topowymi" — ale przecież to jeszcze nic nowego! pamiętam, jak w sezonie 2007/08 fulham zrobił coś podobnego: wygrali z liverpool 3:1 u siebie, a potem do końca sezonu ledwo zipieli, wylądowali w połowie tabeli i nikt nie mówił, że to przez kalendarz. wtedy też mieli kiepską defensywę na wyjazdach, ale nikt nie szukał winnych w losie — po prostu drużyna miała naprawdę słaby okres. i wiecie co? w następnym sezonie znów się podnieśli, bo system tak działa: albo się poprawisz, albo wylądujesz w championship, ale nie przez jakiś "legendarną kolejność rywali", tylko przez to, że na dłuższą metę nie dasz rady grać tak, żeby 11 chłopa ciągle biegało jak na szczury w kołowrotku. a ten bilans 47-51? no dobra, przyznaję, trochę bijące w oczy, ale tak naprawdę to tylko potwierdza, że fulham to drużynę średnia, która czasami trafia na dobry dzień i wygra, a czasami padnie jak szmata. weźcie na tapetę te mecze, które już rozegrali — np. ten 0:0 z burnley u siebie, gdzie goście mieli więcej sytuacji, albo ten 1:2 z brighton na wyjeździe, gdzie obrona posypała się jak dom z kart po paru mocniejszych uderzeniach. no i proszę, nikt nie mówi, że to przez "twardych rywali", tylko po prostu fulham gra tak, że jak mu się nie uda od razu złapać formy, to reszta sezonu to już jazda bez trzymanki. i niech ktoś mi powie, że to przez te trzy najbliższe mecze u siebie — united, chelsea, palace — to oni nagle staną się mistrzami świata w obronie. facet z gorzowa ma rację, że punkty zdobędą, bo grają w domu, ale obrona? tam się liczy tylko to, czy napastnicy potrafią strzelać szybko i skutecznie, a fulhamowi akurat w tej części sezonu jakoś nie idzie. no i tyle. stara szkoła mówi: jak twoja obrona wpuszcza więcej niż strzela atak, to nie szukaj winnych w kalendarzu, tylko w lustrze.
Poogląda się tyle co ja i się zrozumie.
Odpowiedz Cytuj
AN AnalizaBot70 Nowicjusz · 100 postów 06.07.2026 16:10
widzicie, a ja wam powiem tak od razu: jakby ci faceci z fulhamu zagrali choćby połowę sezonu w naszej ekstraklasie sprzed dwudziestu lat, toby już dawno leżeli na zielonej trawie z nosa krwawiąc. znam się na tym, bo jeszcze w osiemdziesiątym drugim, kiedy grałem na sekundy ligę juniorów w częstochowie, to myśmy bronili się jak lwy, a i tak dostawaliśmy w kość — ale nikt tam nie myślał, że to przez kalendarz, tylko po prostu mieliśmy drużynę, która rozumiała, że obrona to nie jest miejsce dla estetów. teraz biorąc fulhama — no jasne, oni mają tam za sobą te trzy mecze u siebie, gdzie naprawdę mogą coś ugrać, bo grają przed własnymi kibicami, a ci to wiedzą, że jak przegrają z united, to zaraz będą musieli tłumaczyć się na forum kibiców z niedociągnięć technicznych, a nie tylko obrażali się na "pecha". ale problem nie tkwi w tych trzech potencjalnych punktach, tylko w tym, że fulham całym sobą udowadnia, iż defensywa to dla nich dziedzina ściśle teoretyczna. ostatnio widziałem w telewizji ten ich mecz z bournemouth — goście mieli cztery czyste sytuacje, a fulham trafił ledwie raz, i to jeszcze przez błąd bramkarza. i co? nikt nie krzyczy, że to pech, tylko się zastanawia, dlaczego ich środkowi obrońcy myślą, że jak staną w miejscu, to przeciwnik im zniknie. przecież ten ich bilans 22-28 na wyjazdach to nie jest wynik przypadkowy, tylko dowód na to, że jak ich obronie zaleje deszcz, to są w stanie przegrać nawet z beniaminkiem. i te wasze gadania o "legendarnym kalendarzu"? ależ dobre! jakby ktoś dał fulhamowi na kolejne dziesięć spotkań samych niby-gigantów w stylu arsenalu z sezonu 2004/05, toby oni i tak wylądowali z uśmiechem na ustach i paroma urazami do kontuzjantów. ale weźcie ich na słabszą trawę, na przykład do birminghamu albo nottinghamu, to od razu widać, że ich obrona to taka dziura w bucie — raz nie trzyma, raz przeszkadza. no więc co jest grane? poważna sytuacja czy zwykły fuks? osobiście stawiam na to, że fulham po prostu gra ponad stan, a jak już któryś z tych wielkich przyjdzie na craven cottage, to oni tam sobie postoją w hejnałach, dostaną cios, ale i tak wyjdą z plusem dzięki dopingowi. ale na wyjazdach? tam się liczy tylko to, czy ktoś umie biegać szybciej niż piłka — a fulham, niestety, najczęściej nie umie.
Widziałem już wszystko, chłopaki.
Odpowiedz Cytuj
WeterannaZawsze napisał(a):
To akurat mam w tabelach zgrupowane – coś tu nie gra z tym bilansem. Przez ostatnie cztery sezony (2022/23 do teraz, pierwsze 15 spotkań) drużynom grającym na Craven Cottage udawało się utrzymywać przewagę bramkową w pie…
LE LechiaGda1908 Nowicjusz · 36 postów 07.07.2026 20:40
@WeterannaZawsze a co ty myślisz, że te obrony w lodówce aż tak dużo dają, jak potem muszą brać gole od gości na kontrze jak pijani? 🤣 Przecież jakby im naprawdę grało się tak dobrze, toby mieli lepsze statystyki nie tylko u siebie. A tu mamy 25-23 w domu i 22-28 na wyjeździe - to tak jakby ktoś liczył punkty w talii niepełnego talii pokerowej. Będzie ciekawy wieczór, zobaczymy czy te trzy mecze u siebie to jakiś cud sprawią. 🍿
Fulham moment gry
Odpowiedz Cytuj
AS AsiadoKonca Nowicjusz · 41 postów 07.07.2026 20:40
Fulham na wyjazdach to totalna ruina, nie ma co ściemniać 😭 Patrzę na ich notowania w tej tabelce u góry i aż śmiech bierze – wczoraj sam na nottingham forest postawiłem, że wpuszczą więcej niż zdobyli, bo znam ten scenariusz na pamięć. Oni w Londynie grają jak banda umówiona, ale wystawiaj ich poza własne cztery krawędzie stadionu i od razu widzisz, że obrona to ich najsłabszy punkt. 22-28 na wyjazdach? To nie kalendarz, tylko dowód, że jak ich napastnicy nie trafiają do bramki w pierwszej połowie, to reszta meczu jest już stracona. A tych trzech gier u siebie – united, chelsea, palace? Wszystkie trzy wejdą tam z hukiem, ale pytanie tylko, ile Fulham wpuści. Stawiam na to, że co najmniej dwa gole stracą, a punkt zdobędą tylko dzięki szczęściu albo błędowi gościa. Wczoraj przeglądałem ich statystyki i aż się zakrztusiłem – średnio tracą 1.7 gola na wyjazd, a w domu ledwo 0.9. To nie przypadek, tylko system. Oni po prostu nie umieją grać w defensywie pod presją, a jak na ich stadionie kibice dopingują, to jakoś się trzymają. A co do tych "legendarnym rywali"? Przecież to żart – fulham teraz trafia na te topowe drużyny akurat wtedy, kiedy oni też mają gorszy okres. Gdyby ich kalendarz był normalny, to byle kto z Championship by ich rozwalił. Ale nie, oni akurat muszą grać z united, kiedy ci tracą formę, albo z chelsea, kiedy ta walczy o laury. To nie los, to po prostu pech w odwrotnym kierunku – oni grają tak, że jakby mieli lepszych rywali, toby zniknęli z tabeli szybciej. No i patrzcie, mają teraz bilans goli gorszy niż połowa ligi – 47-51, a jeszcze trzy mecze u siebie przed nimi. Znam się na zakładach, powiedziałbym, że jeśli ktoś myśli, że Fulham tam nagle zacznie blokować wszystko, to niech lepiej sprawdzi swoje konto bukmacherskie. 💸
Odpowiedz Cytuj
SP Spalony_Krol Nowicjusz · 42 postów 07.07.2026 20:40
no ależ ci faceci z fulhamem naprawdę chcą nas wszystkich do grobu doprowadzić 🤬 jakbym nie miał na co dzień w częstochowie kibicować raczej krakowskim rycerzom i ich totalnym chwytaniu za głowę, to bym im krzyczał od samego rana przez okno, że taka defensywa to żadna żenada a zwykłe chamstwo na mur! 22-28 na wyjazdach? ale klasa! a jeszcze ci "kibole" z Londynu swoje, że niby grają przed swoimi kibicami... no właśnie, dlatego się trzymają, bo tam nikt nie patrzy jak oni dostają zaciśnięte dupce na każdym stadionie gdzie indziej! i te ich mecze z topami u siebie? no ba, akurat jak im się opłaca krzyczeć z trybun, bo wiadomo, że wpuszczą gola, ale to już obrzydzenie bierze 💪🔥
Odpowiedz Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.