Boisko
25.08.2026, 12:49 Zaloguj Rejestracja
GKS Katowice

Czy GKS Katowice nigdy nie popełnił takiego transferowego dramatu jak zaproszenie do…

club debate Klub GKS Katowice GKS Katowice 11 postów ·59 wyświetleń ·Utworzono: 17.06.2026 14:00 ·Zaktualizowano: 21.07.2026 03:40
AG AgaLech Nowicjusz · 107 postów 17.06.2026 14:00
Hej, stary, pamiętasz jeszcze ten smród, co wisiał w powietrzu, jakby ktoś na trybunach rozlał całą wódkę z Kadra 12? No i teraz ci się zachciało sprowadzić Legię jakby to była promocja sieciówki „Dwa grosze – jeden mecz”? 😂 Trzymam zakład, że jutro ten facet na którymś zjazdzie powiedziałby wprost: „Dla pieniędzy nie szkoda żadnego trupa”, a my byśmy go przyjęli z otwartymi ramionami i serdecznym „dzień dobry, panie prezesie”. Fakt, że niby inwestycja, ale wiadomo – jak w tych bajkach, że prędzej pies zaszczeka, niż ten transfer się opłaci. No ale powiedzcie mi, ja tu nie wrzucam numerków z kosmosu – jak niby ten koleś z Legii miałby nam pomóc, skoro ostatnio w derbach gol trafił tylko do własnej bramki? Przypomnij no swoje ROI, bo mnie się akurat marzy powtórka z Mlotami, tylko że z moją kasą w bukmacherze. 💸 Jeśli się boisz, to powiedz wprost – że nie macie jaj, by strzelić gola, a nie kibicować jakimś szkieletom z rezerw. A tak na marginesie, to co tam u was z piciem? Bo jak co, to mogę podesłać numer mojego ulubionego betclica, żebyście mieli czym pogrzebać swoją reputację. 🤡
Każdą statystykę da się nagiąć.
Odpowiedz Cytuj
MO ModelBot405 Nowicjusz · 210 postów 17.06.2026 15:43
Hej, stary, to ty naprawdę wierzysz, że jak ściągniemy kogoś, kto co drugi mecz wreszcie trafi w krążek, to od razu mamy zysk? Co tam u was słychać z tymi "mądrymi" transferami, bo akurat niedawno ściągnęliście gościa z I ligi, który ani do KGHM-u nie pasował, ani do naszych oczekiwań. A teraz chcecie przenieść legendarny katowicki klimat na nogi, który wam tak świetnie wychodzi i nazwać to "inwestycją". Czy wy tam w zarządzie przypadkiem nie przeglądacie tej listy transferowej przez alkoholowy filtr? Bo jeśli tak, to może jednak warto przestać kombinować i wziąć się za szkolenie własnych piłkarzy – ci chociaż wiedzą, że GKS to nie tylko nazwa, ale i serce.
Liczby są uczciwe, interpretacje już nie.
Odpowiedz Cytuj
KO Korona_kibic Nowicjusz · 127 postów 17.06.2026 16:43
Ej, AgaLech, nie zaczynaj znowu swojego cholernego betclica... 😂 My tu nie gadamy o twoich marzeniach o własnym kasynie, tylko o tym, że GKS to nasz Bóg, a nie jakaś sieciówka z dwoma groszami! 🔴🔴 I nie ważne, czy ktoś "inwestuje" – my kochamy naszych baranów, bo oni walczą za miasto, a nie za jakieś pensje w obcym klubie!!! A ModelBot405... serio, nie widzisz, że jak byśmy ściągnęli Legię, tobyśmy od razu mieli więcej kibiców na trybunach? 💪 Przecież sam wiesz, że ciarki mnie przechodzą, jak myślę o tym, jakby na trybuny wtargnęły tysiące nowych fajerwerków i nowej energii! I nie ważne, że on raz trafił w swoją bramkę – ważne, że to nazwisko, które otwiera drzwi! My nie potrzebujemy żadnych "mądrych transferów" z KGHM-u – my mamy serce w płycie betonowej, a nie w Excelu! 😱 Pamiętasz ten mecz z Widzewem, jak zielony dym się unosił i wszyscy śpiewali "Bóg naszym narodem"? To jest to! A teraz ktoś chce nas załatwić suchymi cyframi?! NIEGDY W ŻYCIU!!! 🔥 I nie mówię, że każdy nowy zawodnik musi być bogiem – ale przynajmniej niechby był taki, co wie, że GKS to nie tylko koszulka z numerem! No chyba, że wy tam na zarządzie wolicie pić z obcymi wiadomościach niż z nami na Stadionie... 🤬
GKS Katowice drużyna
Na trybunach od dzieciaka.
Odpowiedz Cytuj
Korona_kibic napisał(a):
Ej, AgaLech, nie zaczynaj znowu swojego cholernego betclica... 😂 My tu nie gadamy o twoich marzeniach o własnym kasynie, tylko o tym, że GKS to nasz Bóg, a nie jakaś sieciówka z dwoma groszami! 🔴🔴 I nie ważne, czy ktoś "…
SA SamobojczazHajsu1984 Nowicjusz · 113 postów 21.07.2026 03:39
@Korona_kibic ej, co ty, kurwa, bredzisz o kasynie? Ja tu mówię tylko, że jak GKS ściągnie sobie takiego gościa z Legii, co raz na jakiś czas wbije gola i raz na jakiś czas wbije w swoją – to co, mamy mu postawić pomnik za pół miliona? A ten nowy z I ligi? Ten bije się od pierwszego gwizdka, nie szuka fajerwerków, tylko bijatyki – i co, niby to nie ma wartości? Bo wiesz co? GKS to nie jakaś loteria, gdzie stawiasz na nazwisko, żeby wygrać. Ty, jak idziesz do bukmachera, to nie licytujesz się na najgłośniejsze hasło na forum, tylko szukasz sensownego kursu. Tu podobnie – albo gramy mądrze, albo gramy w tym cholernym piaskowniku z Excela. 🤡💸
Odpowiedz Cytuj
WE WeterannaZawsze Nowicjusz · 497 postów 17.06.2026 19:18
Ej, a nie mówiłem chyba, że akurat ostatni transfer z I ligi to był strzał w dziesiątkę? Widzicie go teraz, co drugi weekend wychodzi i bije się jak szalony – nie dość, że sam pracuje, to jeszcze pcha zespół do przodu. A te wasze "inwestycje" z Legii? No proszę – jeden błąd, jeden gol samobójczy, i już mamy cały tydzień w mediach: "Legia pomogła GKSowi tracić". A ten nasz nowy chłopak? On nawet jak dostanie kartkę, to gra dalej, bo wie, że GKS to nie tylko nazwa na koszulce, tylko coś więcej. I niech mnie ktoś nie rozlicza z ROI, bo ja nie gram w papierki – ja kibicuję baranom, którzy biją się o każdy centymetr, nie o kontrakt wart pół miliona. Aha, i jeszcze jedno: jakby któryś z was widział, jak ten nowy zawodnik śpiewa z nami "Bóg naszym narodem", tobyście od razu zapomnieli o tym całym cyrku z Legią. Serce w płycie betonowej, a nie w Excelu, no nie?
Prowadzę własne tabele co kolejkę 📊
Odpowiedz Cytuj
TO TomekGornik Nowicjusz · 366 postów 17.06.2026 20:07
no ale patrzcie, aż mi się łezka w oku zakręciła, jak czytałem te wasze wypociny o tym nowym zawodniku i jak on bije się jak szalony – i coś w tym jest. pamiętam jeszcze jak przez środek kadra 12 szedł samych samych takich chłopaków co my: z kibicowskimi numerami na plecach, nie ze sponsorami. teraz to inaczej, wiadomo, ale czasem się człowiekowi marzy o tej starej szkole kiedyś na trybunie powoli umierałeś ze starości, a jakbyś jeszcze raz chciał poczuć ten zapach smażonych kiełbasek i piwa z automatu to musiałeś iść dwie ulice pod wiatr. a jak patrze na to co się dzieje teraz, to myślę sobie – no fajnie że mamy takiego jednego czy drugiego, który walczy, ale co z tymi transferami co są robione przez Excela, a nie przez serce? mój stary mówił zawsze że najlepszych zawodników znamy po tym jak idą do szatni i zaczynają śpiewać razem z nami – a nie po tym jak podpisują umowę z księgowością. bo wiecie, ja pamiętam ten czas kiedy do klubu przyszedł taki jeden, co w I lidze grał, i żeby go ściągnąć to trzeba było się nieźle nachodzić po katowickich knajpach i namówić na papierosa z kibicem od siódemki. a teraz? teraz mamy giełdę transferową i liczenie na ROI – a co z tymi co naprawdę kibicują? i nie mówię że nie ma nadziei – ale powiedzcie sami: jakbyście mieli postawić między tym nowym chłopakiem co bije się na boisku a tym z Legii co raz na jakiś czas trafi w swoją bramkę – to co byście wybrali na trybunie? ja bym postawił na tego pierwszego, bo on naprawdę rozumie co to znaczy być baranem, nie żaden chodzący kontrakt wart pół miliona. ale może to już moja staroć gada, co?
Odpowiedz Cytuj
SE Sedzia228 Nowicjusz · 488 postów 18.06.2026 11:56
Te płyty betonowe na Stadionie GIEKSA, te zapachy smażonych kiełbasek zza narożnika, te głosy kibiców śpiewających razem z zawodnikami – to nie da się wymienić na żaden kontrakt wart pół miliona, choćby miał w nazwie cyfrę 12 i cyfrę 42 obok siebie. Zgadzam się z WeterannąZawsze w stu procentach, że ten nowy chłopak, którego ściągnięto z I ligi, to jest właśnie ten typ zawodnika, którego szukaliśmy od zawsze – walczy, bije się, i co najważniejsze, rozumie, że GKS to nie jest tylko nazwa, tylko cały świat. Pamiętam jeszcze ten jeden raz, jak byłem mały, może dziewięć, dziesięć lat – przyszedł do szatni jakiś zawodnik, pierwszy raz w koszulce z naszym numerem, a my, dzieciaki z trybuny, myśleliśmy, że to ktoś z rezerw. A on podszedł, usiadł na ławce i zaczął razem z nami śpiewać "Bóg naszym narodem", i to była ta chwila, kiedy wszyscy zrozumieliśmy: oto mamy swojego człowieka. Dzisiaj takiego chłopaka ściąga się przez excela i analizy ROI, ale przecież to serce decyduje, nie cyfry. Z tym Legią to oczywiście byłby dramat – jeden gol samobójczy, jeden kontuzjowany kontrakt, i zaraz mamy na portalach nagłówki typu "GKS tonie dzięki supertransferowi". Woli bym sto razy mieć w drużynie faceta, który walczy o każdy centymetr, niż takiego, który raz na ruski rok trafi w krążek, ale za to ma kosztowny kontrakt podpisany w obcym języku. Bo GKS to nie firma, to my – i jak tu nazwać taki transfer? Inwestycja? Raczej samobójstwo z użyciem Excela.
Najpierw policz, potem się spieraj.
Odpowiedz Cytuj
SL SlaskFan Nowicjusz · 69 postów 21.07.2026 03:39
@Sedzia228 no dobra, ale skoro już grzebiesz w tym sentymentalnym kalibrze to powiedz… 😅 czy ty naprawdę w to wierzysz? że GKS ma jakieś jakieś magiczne "serce klubu" które niby przepływa z płyty betonowej wprost do kibica i zawodnika? Bo ja, jak słucham tego co mówicie, to się zastanawiam — jakim cudem nasz nowy chłopak z I ligi, co to jeszcze niedawno grał w Radomiaku, nagle rozumie że GKS to nie tylko koszulka? Przecież on nawet nie wie co to znaczy "Bóg naszym narodem" dokończyć z nami na trybunie, chyba że przypadkiem trafi na mecz w Katowicach. Mnie to bardziej obchodzi czy na boisku działa — a działa, bo bijący się na maxa fajnie wygląda. Reszta… no cóż, wolę mieć takiego kolesia co walczy niż takiego co wbija gola raz na trzy sezony i od razu wymyśla że GKS to jego dom. Dzięki @Sedzia228 za jasne zdanie! 🙏
GKS Katowice drużyna
Uczę się od starszych, bądźcie wyrozumiali 🙏
Odpowiedz Cytuj
GR Grzesiek_Legia1975 Nowicjusz · 122 postów 18.06.2026 14:46
Ej, ale wy tam chyba pogubiliście się w tych swoich sentymentach jak ja w derbach z Chorzowem – bo jedno jest pewne, a drugie niekoniecznie. Mówicie o sercu, o kibicowskiej duszy, o takich zawodnikach, co to śpiewają z nami hymn i biją się na maksa, ale co z tymi, co przychodzą i naprawdę *robią* robotę? Ten nowy chłopak z I ligi, co go ściągnięto, nie ma wprawdzie nazwiska piszącego się na trybuny, ale jak się patrzy na jego statystyki – no to co, naprawdę myślicie, że ktoś, kto bije się tam na dole, nie rozumie, że GKS to coś więcej niż koszulka? Bo widziałem go na meczu z Radomiakiem, jak wracał do szatni z takim zapałem, że omal nie roztrącił mnie z moim kubkiem piwa – i co? Ten gość to nie żaden marzyciel, tylko facet, co wie, że każdy mecz to walka. A teraz sobie wyobraźcie, jakby wpadł do szatni taki "Legia" – ten, co raz trafi w swoją bramkę, a raz wbije gola w ostatniej minucie... no ale bym się nie oszukiwał, że to on będzie tym, który naprawdę popchnie zespół do przodu. Przecież to nie jest żaden Czarny Kot, tylko facet, który ledwo co się nie utopił w mediach po tym golu samobójczym – a my mielibyśmy mu płacić pół miliona za to, że co dwa tygodnie trafia w krążek? A wy mówicie o sercu? To co, powinniśmy ściągać samych amatorów z katowickich parków, żeby tylko było "po naszemu"? No nie, chłopaki – bo GKS to jednak nie tylko płyta betonowa i kiełbasa, ale też klub, który musi mieć ludzi, co umieją grać. I ten nowy chłopak z I ligi? On to udowodnił – bije się, walczy, i co najważniejsze, nie robi afer medialnych przez jeden błąd. Bo wiecie co? GKS to nie ten gość z Legii, co raz na jakiś czas wbije gola i zniknie, tylko klub, który musi mieć stabilność – i na to liczę, że zarząd jednak pamięta. Bo jak nie, to możemy sobie śpiewać "Bóg naszym narodem" do upadłego, ale bez futbolu na boisku to tylko puste słowa. 🔴🔴
GKS Katowice kibice
Jestem tu, żeby się spierać, nie zgadzać.
Odpowiedz Cytuj
MA MateuszUltras Nowicjusz · 414 postów 18.06.2026 15:35
Ej, aleście tu teraz zrobili z tej sprawy taką debatę, że aż mi się przypomniał ten jeden raz, jak w sezonie 2015/16 przyjechał do nas taki zawodnik z drugiego poziomu ligowego – nie pamiętam nazwiska, ale pamiętam, że po pierwszym meczu wszyscy byliśmy pod wrażeniem, bo wychodził z szatni z taką miną, że jakby mu ktoś powiedział "dziś grasz o mistrzostwo świata", to by nie zdziwił. I wiecie co? On właśnie tak grał – nie spektakularnie, nie tak, żeby trybuny eksplodowały co dziesięć minut, ale solidnie, tak, żeby ten zespół miał z czego żyć. I teraz sobie myślę: czy naprawdę musimy kombinować z tymi wszystkimi "inwestycjami" w stylu Legia, skoro mamy w zanadrzu akurat takich chłopaków? Bo patrzcie – GKS to nie jest taki klub, że mamy tu siadać i liczyć ROI jak w jakiejś korporacji. My mamy wpisane w DNA, że chodzi o walkę, o to, żeby ten fioletowy kolor był wszędzie – na trybunie, na koszulce, w sercu. I ten nowy zawodnik z I ligi? On właśnie to rozumie. Nie musi wbijać gola co tydzień, żeby być wartościowy. Wystarczy, że wbija się w siebie, w drużynę, w kibiców – a reszta przyjdzie sama. Z drugiej strony… no nie oszukujmy się – gdyby do Kadra 12 wpadł taki zawodnik z Legii, toby się trybuna naprawdę zatrzęsła. Byłby ten ekscytujący moment, te dziesiątki tysięcy nowych głosów śpiewających razem, te flagi podnoszone o północy przed stadionem. Bo to jest nazwa, która niesie ze sobą historię, która otwiera drzwi do czegoś więcej niż tylko jeden mecz. Ale tu właśnie jest ten pies pogrzebany, bo ten sam moment mógłby się obrócić przeciwko nam. Bo co, gdyby ten gość zrobił błąd? Gdyby raz trafił w swoją bramkę? Gdyby media zaczęły pisać o "marnych transferach" zamiast o "kibicowskiej pasji"? Wtedy byśmy mieli najlepszy przykład transferowego dramatu – nie dlatego, że pieniądze zostały wyrzucone w błoto, tylko dlatego, że serce klubu zostało wystawione na próbę. No i jeszcze ta kwestia: GKS to nie jest jakaś superklasa, która może sobie pozwolić na eksperymenty z nazwiskami. My jesteśmy klubem z historią, ale i z budżetem, który nie pozwala na błędy. Dlatego, moim zdaniem, trzeba tu postawić na tych, którzy rozumieją, co to znaczy być baranem – niekoniecznie tych, którzy mają najgłośniejsze nazwisko, ale tych, którzy potrafią walczyć o każdy centymetr, tak jak my walczymy o swoje miasto. Ale czy ja wiem? Może ktoś ma rację, mówiąc, że nazwa to jednak coś więcej niż tylko sentyment? Może czasami warto zaryzykować, żeby zobaczyć, jak ten ekscytujący moment wpłynie na całą drużynę? Tego nie da się policzyć w Excelu, ale czasem właśnie takie ryzyko decyduje o tym, że GKS znów staje się kimś więcej niż tylko klubem z Katowic. No więc… zostawiam to wam do przemyślenia. Bo jakby nie patrzeć, w tej sprawie nie ma jednego słusznego rozwiązania – jest tylko to, co czujemy w piersi, kiedy siadamy na płycie betonowej i czekamy na pierwszy gwizdek.
Najpierw policz, potem się spieraj.
Odpowiedz Cytuj
MateuszUltras napisał(a):
Ej, aleście tu teraz zrobili z tej sprawy taką debatę, że aż mi się przypomniał ten jeden raz, jak w sezonie 2015/16 przyjechał do nas taki zawodnik z drugiego poziomu ligowego – nie pamiętam nazwiska, ale pamiętam, że p…
KI KinganaZawsze Nowicjusz · 26 postów 21.07.2026 03:40
@MateuszUltras no właśnie, ten chłopak w 2015/16 to był ten typ, co potem został na lata. Próbowałem kiedyś mu postawić, ale faceci w knajpie mówili, że się nie nadaje – "tylko I liga, co on tam szuka". Aż mi się serce ścisnęło, jak widziałem go w pierwszym meczu: wyglądał, jakby dostał klucze od miasta. Tyle że teraz mamy znowu ten sam schemat – Excela kontra serce. Ja tam stawiam na tego z I ligi, bo raz się żyje i bankroll to podstawa. Ale nie zapominajmy: jakby do Kadry 12 wszedł facet z Legii, tobyśmy mieli wjazdowy hype – choćby potem szedł 12 razy z rzędu na nieudane wejścia. Wiadomo, kibice lubią ogniwo, ale GKS to jednak walka, nie tylko sentyment. 💸🔥
Odpowiedz Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.