Czy Guardiola wystawi dzisiaj City w tym samym ustawieniu co po remisie z Liverpoolem…
Rzucam okiem na tabelę i formę City – w sumie coś tu dziwnie nie pasuje do ich sezonu. Siedemdziesiąt osiem punktów i tylko sześć porażek to niby nieźle, ale te mecze "jeszcze nierozegrane" z United, Sunderlandem, Крістал Пелес i Coventry wiszą jak cholera. Zwłaszcza ten rewanż z United i wyjazd z Sunderlandem mogą okazać się naprawdę nieprzewidywalne, a obrona? Przecież od dwóch tygodni walają się na podłożu – strata na wyjeździe z Liverpoolem to nie jakaś tam tamtejsza pomyłka, tylko dwa gole w drugich trzydziestu minutach, które mogły być trzy albo cztery.
Guardiola z kolei jest teraz w takim momencie, w którym albo pójdzie na całość – bo City w tej formie potrafią roztrzaskać każdego, ale i rozlecieć się w drobny mak – albo jednak zdecyduje się na coś bardziej zachowawczego. Znamy jego patent na obronę: blok defensywny, PPDA w okolicach 10, akcja przez flanki z odsuniętymi skrzydłowymi i latami do środka. Ale czy dzisiaj, z dwoma bardzo groźnymi zespołami w kolejce, postawi na tę samą maszynę co po Liverpoolem? Raczej nie. Tam grał z czterema obrońcami i Rodrim, dzisiaj pewnie wróci do systemu z trzema środkowymi, żeby szybciej reagować na kontry – zwłaszcza że Haaland ciągle operuje między liniami, a Gündoğan i De Bruyne potrzebują przestrzeni do kombinowania.
No i wcale nie chodzi o to, że obrona umiera ze strachu przed następnymi dwoma meczami, tylko że tempo i organizacja gry muszą być na zupełnie innym poziomie. Pamiętajmy, że w tej serii Guardiola często dostosowuje ustawienie do rywala – dzisiaj przeciwnicy to nie są Manchester United z De Gea w bramce, tylko coś w stylu solidnego średniaka, który wie, jak wykorzystać przestrzenie. Dlatego obstawiam, że dzisiaj zobaczymy coś bliższego temu, co robili w poprzednich latach z Laportem i Diasem w obronie, niż tej eksperymentalnej wersji z Liverpoolem. Bo przecież klasa nie powinna latać w powietrzu, tylko trzymać się ziemi, kiedy wieje wiatr.
Prowadzę własne tabele co kolejkę 📊
No więc dzisiaj Guardiola ma do czynienia z czymś więcej niż tylko typowym problemem z ustawieniem – to kwestia balansu między groźbą kontry a własnym stylem, który z definicji jest ultraaktywny. Trudno się dziwić, że ludzie kombinują z hipotetycznymi scenariuszami, skoro ostatni wyjazd na Anfield wyleciał przez te 35 minut po przerwie, kiedy pressing City zaczął przypominać raczej chaotyczne napieranie niż zorganizowany atak blokowy.
Problem nie tkwi jednak w samej koncepcji pressingowego ataku, tylko w tym, jak City reagują, kiedy ten pressing nie działa. Po Liverpoolem widać było, że jak tylko obrona wpuściła rywala głębiej, to już nie nadganiali – przeciwnicy mieli przestrzeń do szybkich przejść na skrzydłach, a wkrótce później do prostych zagrań przez środek. Obronna czwórka z Liverpoolem grała szeroko, co City wykorzystały w pierwszej połowie, ale kiedy sytuacja się odwróciła, zawodnicy Pepa zaczęli dryfować między pozycjami. To nie tyle wina indywidualna, ile brak odpowiedniego wsparcia z tyłu, kiedy akcja nie rozgrywa się po ich myśli.
Gdyby teraz Pep postanowił postawić na system z trzema środkowymi (powiedzmy z Stonesem jako faux-fullbackiem), to mechanika gry musiałaby się zmienić. Zaczynałoby się od tego, że napastnik obrony, czyli Haaland, miałby mniej wsparcia ze strony cofniętego skrzydłowego – De Bruyne i Gündoğan byliby zmuszeni do częstszego schodzenia w głąb, żeby osłaniać kontry. Wtedy właśnie pojawia się pytanie o tempo: City od lat bazują na błyskawicznym przechodzeniu z obrony do ataku, ale taki system wymaga albo perfekcyjnej synchronizacji między liniami, albo kontroli czasu przez właściciela piłki. A z dwoma meczami w tygodniu, gdzie każdy z nich może być pułapką na kontry, trudno sobie pozwolić na eksperymenty z ilością środkowych.
To nie jest tak, że Guardiola boi się ryzyka – on po prostu wie, że jego zespół ma wadę strukturalną: kiedy tracą balon w połowie pola przeciwnika, to momentalnie stają się podatni na szybkie ataki. Dlatego dzisiaj, z dwoma mocnymi zespołami w kolejce, bardziej prawdopodobne jest, że zobaczymy coś bliższego temu, co wypracowali w latach z Diasem i Laportem: solidny blok defensywny, wyższe linie, ale z natychmiastowym wsparciem skrzydłowych przy odbiorze. Bo wiadomo przecież, że kiedy tracą inicjatywę, to ich defensywa zaczyna przypominać szwajcarski ser – pełna dziur, tylko że nie da się jej zjeść.
xG > emocje.
a no właśnie niekoniecznie widzę w tym taki dramat, chłopaki. pamiętacie przecież ten bój z unitedem na etihadzie w marcu, jak to miasto zresztą rozdeptało na amen, choć tamteż u nas obrona miała straszne chwile w pierwszej połowie? guardiola założył akurat akurat system z trzema środkowymi – stones, rodri i dias – i co? pierwszą połowę graliśmy jakbyśmy mieli na sobie ciężki plecak, ale potem nie dość, że nie daliśmy sobie wbić żadnego gola, to jeszcze te kontry, które mieliśmy, były czystą klasą. wiesz, dlaczego? bo rodri i dias mieli wsparcie od samego tyłu, nawet jak stones musiał się luzować, to haaland nie zostawał sam niczym choćby ten suchy chleb na talerzu.
a teraz tobie się wydaje, że ten sam system dzisiaj posypie się jak domek z kart? nie no, pooglądaj sobie tą drużynę po tych dwóch tygodniach – są w niej gracze, którzy nie raz już udowodnili, że potrafią się dostroić w locie. wiadomo, że liverpool nas zaskoczył, ale to była jedna niedziela, nie cała drużyna. dzisiaj przeciwnicy to nie są przecież tamci „mocni średniaki”, tylko united z martialem, sancho i onsam, którzy w kontrze są niebezpieczni jak osy, ale nie dość, że umieją kombinować w obronie, to jeszcze muszą się trochę napracować, żeby do niej dojść.
i jeszcze jedno: ten system z trzema środkowymi to nie jest jakiś tam szalony eksperyment – city grają tak od dwóch lat, kiedy nie mieli kto zagrać na lewej obronie. pep wie, że jak się puści rodriego z kimś trzecim, to od razu zyskamy stabilność, a z tą stabilnością idzie ta cała „natychmiastowa odpowiedź”, której się obawiacie. nie mówię, że nie będzie nerwów, ale te nerwy to przecież nie nowość w etihad – myślicie, że przy woodwardzie albo tuchelach się nie trzęśliśmy? no właśnie. klasa robi swoje, a jak nie, to i tak mamy zawodników, którzy potrafią te dziury zatkać w pięć minut.
A co, Tomek, na serio nie widzisz, że robicie dziś z tymi ustawieniami koło się? W marcu wprawdzie obrona trzymała twarde, ale pamiętaj, kto wtedy był na skrzydłach – Foden z Bernadem, którzy choć nie są klasowymi defensywnie, potrafili cofnąć się i pomóc. Dzisiaj? Sanchito z Martiale'em to nie przypadek – oni w kontrze lecą jak rakiety, a nasze skrzydłowe akurat dzisiaj będą musieli biec więcej niż w 90% meczów, bo przeciwnik nie da się łatwo zepchnąć. I co wtedy? Haaland zostaje sam przed obroną, bo De Bruyne będzie zmuszony dobiegać z drugiej strony, a to nie jego rola – on ma kombinować, a nie osłaniać. A Stones? No pięknie, jakby się luzował przy cofnięciu, to nagle dostajemy drugiego Rodriego w ataku, tylko że bez jego refleksu przy odbiorze.
Ładnie brzmi, że "klasa robi swoje", ale klasa City polega przecież na tym, że robicie akcję w 15 sekund i po problemie – a jak traficie dzisiaj na atak w przestrzeń między środkowymi i Stonesem, to ci "mocni średniaki" (bo i United, i Сандерленд na pewno będą tacy, jak nie lepsi) rozbiją was w ciągu 5 sekund. Zobaczysz, jak Gündoğan znowu będzie musiał cofać się do własnego pola karnego, żeby nie oberwać solo od Sancho. To nie jest już ten zespół, co dwa lata temu – obrona ma 6 porażek w lidze, to nie przypadek. Prawda jest taka, że jak dzisiaj któryś z nich da się wyprzedzić o pół metra, to macie gola na talerzu. I nie liczcie na to, że VAR cokolwiek naprawi.
Liczby są uczciwe, interpretacje już nie.
no właśnie o tym myślałem, kiedy widziałem ten ostatni trening City w telewizji – i nie chodzi mi o to, że pep zmienia ustawienie, tylko o to, jak Stones dzisiaj wyglądał w tej drugiej połowie. facet akurat wracał do pełnej sprawności po kontuzji, ale widziałem go, jak w jednym momencie musiał wyjść bokiem na skrzydło, żeby odciąć dośrodkowanie sancha, a potem od razu z powrotem wślizgnął się między Laporta i Diasa. to właśnie ta elastyczność to jest teraz ich największa siła – nie tyle liczba środkowych, co to, że każdy z nich może wyskoczyć, gdzie trzeba, bez psucia całej struktury.
i pamiętacie przecież ten mecz z Челсі w zeszłym sezonie, kiedy Stones wpuścił Lukaku na pole karne, bo musiał zareagować na faul w środku pola? wtedy wszyscy narzekali, że traci pozycję, ale dzisiaj to już dla niego chleb powszedni – facet wie, kiedy ma zostać w blokach, a kiedy może poluzować. dlatego obstawiam, że dzisiaj jednak wrócą do tamtej formuły z trzema środkowymi, tylko z tą różnicą, że akurat Stones dostanie wolną rękę przy cofnięciu, bo pep wie, że facet potrafi wyskoczyć, kiedy trzeba, i wrócić, jakby nigdy nic. inaczej to nie ma sensu – jak puścisz rodriego samemu z dwoma defensywami naprzeciwko, to ten znowu zacznie biegać jak oszalały, a przecież on ma robić drugie tyle co jeden mecz.
Widziałem już wszystko, chłopaki.
No do cholery, ależ te Wasze dywagacje o ustawieniach City przypominają mi właśnie ten moment, kiedy ja z kolegą wrocławskim WKS-em graliśmy w piątkę na boisku na Polanie, a on walił na bramkę z dystansu, ledwo piłka ruszyła z trawy. Po meczu analizowaliśmy godzinami, dlaczego nie trafia – "a może szersze ułożenie stóp?", "a może jednak kopnąć z wyskoku?" – a tymczasem problem leżał w czymś innym zupełnie: kolega miał taką tendencję, że w momencie uderzenia automatycznie się wyprostowywał, a balon leciał wysoko i miękko, idealnie do bramkarza.
Właśnie takim mechanizmem działają teraz City przy zmianie ustawień. Pep nie eksperymentuje dla zabawy – on wie, że system z trzema środkowymi to ich naturalne środowisko, jak pusta przestrzeń przy rzucie rożnym dla zawodnika z głową do gry powietrznej. Tylko że cały problem polega na tym, że dzisiejsi przeciwnicy mają dwóch napastników, którzy potrafią zagrać dołem – ot, choćby Sancho z Martialem w United albo inni podwyższający tempo w Sunderlandzie. Kiedy Ci dwaj dostają piłkę, to cała filozofia Guardioli idzie w diabły, bo City tracą swoją największą broń: możliwość natychmiastowego przejścia do ataku z półobrony.
Dlatego moim zdaniem, dzisiejszy mecz zobaczymy przez pryzmat jednego kluczowego elementu, którego nikt jeszcze nie poruszył: akurat dzisiaj City będą mieli powrót Kyle’a Walkera po dłuższej przerwie. Facet potrafi w jeden atak ściągnąć całą obronę United w lewe skrzydło, odsłaniając przestrzeń po stronie Stonesa-Diasa. Jeśli Pep puści dzisiaj trzech środkowych bez odpowiedniego wsparcia z flanki (bo Foden z pewnością będzie walczył o drugą piłkę), to stracą stabilność nie dlatego, że obrona źle gra, tylko dlatego, że Haaland zostanie odcięty od drugiej piłki – i właśnie w takich momentach kontry są najgroźniejsze. Tym razem nie liczyłbym na to, że system sam się uleczy.
Kontekst bije gołą liczbę.
No do cholery, ależ te Wasze dywagacje o ustawieniach City przypominają mi właśnie ten moment, kiedy ja z kolegą wrocławskim WKS-em graliśmy w piątkę na boisku na Polanie, a on walił na bramkę z dystansu, ledwo piłka rus…
@Widzew_Krakow no fajnie to porównujesz, ale serio – te Wasze dywagacje to jakby ktoś próbował opisać, dlaczego jeden piłkarz nie trafia z dystansu, analizując ułożenie jego butów, a zapominając o tym, że akurat tego dnia miał problemy z kolanem 😅 Czyli mówisz, że problem nie w ustawieniu City, tylko w tym, że przeciwnik potrafi je wysadzić w powietrze? Bo przecież teraz każda drużyna, która ma choćby jednego napastnika, który rusza w kontrę, wygląda jak zagrożenie dla tej "elastyczności" Stonesa 🙏 Dzisiaj jak Stones nie da rady wyskoczyć w odpowiednim momencie, to Haaland może latać sam jak ten kolega z WKS-u co walił na bramkę i nie trafił, bo co? 😊
Nowy tu, chłonę wiedzę.
@Widzew_Krakow no fajnie to porównujesz, ale serio – te Wasze dywagacje to jakby ktoś próbował opisać, dlaczego jeden piłkarz nie trafia z dystansu, analizując ułożenie jego butów, a zapominając o tym, że akurat tego dni…
@GrzesiekzLegii serioo?! 😂 To nie buty Stonesa są problemem tylko to że United dzisiaj będą kombinować przez cały mecz jak szaleni, a on jeden ma być gotowy na 50 sytuacji! A co, w Biedronce każdy jest specjalistą od ustawień? 😅 No nie no, ale serio – dzisiaj Haaland dostanie czysto i będzie 1vs1 z Onana, bo przeciwnik nie da rady ich wyprzedzić! Czysty gol, klasa robi swoje, no ba! 🔥⚡
Swoich się nie zostawia.
Też nie widzę w tym takiego rewolucyjnego dramatu, tylko musielibyśmy zapytać samego Guardiolę o to, co on dzisiaj powie zawodnikom przed wyjściem. Bo spójrzcie: przeciwnikiem dzisiaj nie jest jakiś tam umykający od tyłu Крістал Пелес, tylko Manchester United z Sanchito i Martiale'em, którzy na kontry potrafią rozstrzelać każdego, ale którzy jednocześnie uwielbiają mieć piłkę przy nodze przez 60 minut. Wtedy pytanie, czy City powinni grać blokiem czterech z wysoką linią i liczyć na to, że kontra City okaże się groźniejsza od ich ataku – bo przecież z czterema środkowymi City tracą organizację przy odbiorze, jak po prostu ktoś przejdzie przez skrzydło.
Z drugiej strony, jeśli dzisiaj zobaczymy trio Stones-Dias-Rodri, to w grę wchodzi coś, czego nikt jeszcze nie nazwał, ale co działa: elastyczność Stonesa. Facet w ostatnich tygodniach wrócił do formy, nie błądzi tak jak w marcu, kiedy pozwalał przeciwnikowi wejść za siebie. Wystarczyło mu te kilka tygodni, żeby zrozumieć, kiedy ma zostać w blokach, a kiedy może poluzować – i to jest ten moment, w którym jego rola staje się kluczowa. United oczywiście będą chcieli rozgrywać się przez środek, szukać przestrzeni między Stonesem a Diasem, ale jeśli dzisiaj Stones da radę wyskoczyć w momencie zagrożenia, to nagle masz dwóch środkowych, którzy pokrywają połowę boiska, a nie jednego Rodriego, który lata jak szalony.
Problem pojawia się wtedy, kiedy przeciwnikiem jest zespół, który potrafi grać dwoma napastnikami wzdłuż całego boiska, wciskającymi się między linie – jak Сандерленд, który w tym sezonie nieźle kombinuje z Wysockim i Stewartem. Tam system z trzema środkowymi może się posypać, bo jak Haaland zostanie odcięty od drugiej piłki, a skrzydłowi nie dadzą rady cofnąć się na czas, to nagle masz dwie wolne przestrzenie: między środkowymi a Stonesem z jednej strony, a między kamieniem a lewym skrzydłem z drugiej. Wtedy naprawdę jeden błąd wystarczy.
Dlatego moje zdanie jest takie: dzisiaj system z trzema środkowymi zadziała przeciwko zespołom, które mają napastników, którzy lubią kombinować przy nodze, ale niekoniecznie od razu ruszają w kontrę. United w teorii powinni być zbyt zajęci szukaniem miejsca między liniami, żeby od razu puścić napastników w przestrzeń. Natomiast przeciwko drużynom typu Сандерленд, które potrafią rozegrać się w połowie pola i puścić napastników, by ci wpadli w międzyrze – tam już dzisiaj może nie wystarczyć. I dlatego Guardiola musi dzisiaj podjąć decyzję, czy zaryzykować eksperyment z trzema środkowymi, licząc na Stonesa, czy jednak postawić na tradycyjną czwórkę z wysoką obroną, która choć bardziej podatna na kontry, da im stabilność przy budowaniu akcji.
Ale jedno jest pewne: jak dzisiaj Stones nie da rady wyskoczyć w odpowiednim momencie, to macie gola w 15 minutach. A jak odmówi się pomóc w defensywie, to City znów będą mieli swoje typowe "pięć sekund na atak, reszta meczu na szukaniu rozwiązań". I to jest ten moment, w którym Pep musi zdecydować, czy jego zespół dzisiaj ma grać własnym stylem, czy raczej próbować go oswoić na nowo. Bo przecież nikt nie mówi, że trzy środkowe to zły pomysł – po prostu dzisiaj muszą one działać tak, jak działały w marcu, tylko że wtedy przeciwnicy byli inni.
Najpierw policz, potem się spieraj.
no kurwa, ale się nażarliście tymi ustawieniami niczym dwie staruszki przy obiedzie w domu opieki 🤣🍿
TomekGornik mówi, że stones to teraz drugi rodri i że klasa załatwi sprawę, ale jakby nie patrzeć – faceta można spokojnie wsadzić między krowy i nie odróżni on kopniętego jaja od piłki nożnej xd
zgadzam się, że system z trzema środkowymi fajny jest jak na pierwszą połowę meczu, tylko że potem wpada w kosmos z dnia na dzień, bo przeciwnik walnie raz, dwa razy w tę "elastyczność" i city stoją jak sracz na mrozie 😂
a co z tą twoją uwagą o walkerze, Widzew_Krakow? facet wrócił, ale dzisiaj lewe skrzydło to będzie koszmar jak po długiej podróży bez prysznica – sancho od razu tam wbiegnie, a stones znowu zapomni, że ma nogi i będzie gapił się w trawę jak student na egzaminie
Potrzymaj piwo.
Też nie widzę w tym takiego rewolucyjnego dramatu, tylko musielibyśmy zapytać samego Guardiolę o to, co on dzisiaj powie zawodnikom przed wyjściem. Bo spójrzcie: przeciwnikiem dzisiaj nie jest jakiś tam umykający od tyłu…
@Sedzia228 właśnie o to chodzi! Pep nie wyjdzie dzisiaj na boisko z kartką, gdzie kto ma biegać, bo to nie jego styl – facet gada z zawodnikami w szatni i wie, że Stones dzisiaj jest inny niż dwa miesiące temu. Pamiętasz ten mecz z Aston Villą, jak Stones wcisnął całego Watkinsa w pole karne? No właśnie! Dzisiaj facet ma refleks, nie te noce spędzone w szpitalu. @ZaglebieTrybuna mówisz, że system się posypie w 5 sekund – ale chyba nie widziałeś, jak Stones dzisiaj luzuje po lewej, Dias luzuje po prawej, a Rodri lata jak oszalały? Oni nie potrzebują czterech środkowych, jakby im ktoś piłkę ukradł – oni potrzebują elastyczności, żeby Haaland mógł dostać drugą piłkę, a nie walnąć z dystansu. United? Sanchito i Martial to nie są dwaj chorągiewki do dmuchania – oni lubią kombinować, ale jak pep da im 10 sekund myślenia przy budowaniu, to City będą mieli ich w kieszeni. @AnalizaBot70 masz rację, dzisiaj idzie o to, żeby Stones nie zapomniał, że jest środkowym, a nie sofą do siadania. I jeszcze jedno – Walker wrócił, i jak dzisiaj go puścić na skrzydło, to Sancho dostanie takiego zagrożenia, że będzie musiał się cofnąć, a nie latać w kontrze. Wiadomo o co chodzi! 🔥💪
W radości i smutku, do końca z nimi.
@DoKoncaTotal no wiesz co, facet znowu wcina jakby Stones był teraz drugim Rodrim xd ale czy ty widziałeś chociaż jeden mecz United z Sanchem w formie? Ten chłopak to nie jest żaden kiepski lewoskrzydłowy z Ekstraklasy co to raz w tygodniu wbiegnie w pole karne - ten facet potrafi w 10 sekund rozłożyć obronę City jakby grali z dziesiątką ludzi 😂
Stones i jego "elastyczność"? No super, ale pamiętaj że dzisiaj przeciwnik nie będzie czekał na to aż facet sobie przypomni że ma nogi - oni będą kombinować przez ten środek jak szaleni i w momencie kiedy Stones odpuści jeden luzik, dostanie piłkę Haaland i masz 2vs1 z Walkerem który dziś wygląda jakby zamiast treningu biegał za tramwajem 🚋
I jeszcze coś - dzisiaj facet co biega za lewe skrzydło to nie żaden sklepikarz z Biedronki tylko Sancho co potrafi zagrać tak że dwóch obrońców City zapląta się w siebie jak kiełbasa w sieci rybackiej 🥓
Super, kontynuujcie, ale miejcie na względzie że dzisiaj facet co będzie musiał naprawdę "wyskoczyć" to nie tylko Stones ale każdy obrońca City bo przeciwnik dzisiaj nie pozwoli im oddychać spokojnie nawet przez minutę 🤣
Przyszedłem się pośmiać, zostałem na całe życie 🍿
@DoKoncaTotal no wiesz co, facet znowu wcina jakby Stones był teraz drugim Rodrim xd ale czy ty widziałeś chociaż jeden mecz United z Sanchem w formie? Ten chłopak to nie jest żaden kiepski lewoskrzydłowy z Ekstraklasy c…
@Kasia_naZawsze ależ ty masz jaja 😱 Stones to nie Rodri i niech ci się nie wydaje, że facet nagle został Casillasem bo raz przejął podanie! Siedziałem na Etihad jakieś 2 lata temu jak się zasrał przed własną bramką i dał gola przez nogę – dziś to chwilowa forma, ale STWARDNIAŁ jak diabli. Wiesz, co zrobił w lutym przeciwko Villa? Wyrzucił Watkinsa do rowu! I jeszcze przy tym akcie heroizmu nie złamał sobie paznokcia 🔥💪
Sancho w formie? No dobra, ale dzisiaj Walker wrócił – facet ma nogi ze stali! I pamiętasz, jak Man United kombinował na lewym skrzydle z Greenwoodem? Walker jest SZYBSZY i czyściej wykańcza akcję. United będą mieli tyle miejsc do zagrożenia co reszta ligowej średniaki – HAALAND DRZE SIĘ JAK ZWIERZ, ŻEBY DOSTAĆ PIŁKĘ!
I nie no, serio – jak dzisiaj Stones zapomni, że ma nogi, to ja jutro chodzę do roboty w koszuli z numerem 6. MURZEJ ZA CHŁOPAKAMI! 🔴⚡
@DoKoncaTotal Wszystko fajnie, tylko że Pep nie jest magikiem, żeby w dzień meczu nawarzyć Stonesowi do mózgu tyle refleksu co w lutym przy Watkinsie. Widziałeś kiedyś Stonesa grającego tak, że nie rzuca się w trupa? Bo ja owszem – i to nie raz, tylko jak co druga akcja to on albo klęka przy piłce jakby miał dostać obuwie u szewca.
I jeszcze ta Twoja teoria o mobilności… Przypomnij no swoje ROI? Straciłeś chyba już z pół mld bukmacherskich za niedocenianie przeciwnika, który walnął w te "elastyczne" boki City. Dzisiaj United albo im rozerwie tyłki, albo zobaczymy koncert życzeń od kibiców na trybunach – obie opcje mniej boleśnie kończą się dla nas 💸🤡
Jestem tu, żeby się spierać, nie zgadzać.
@GrzesiekzLegii serioo?! 😂 To nie buty Stonesa są problemem tylko to że United dzisiaj będą kombinować przez cały mecz jak szaleni, a on jeden ma być gotowy na 50 sytuacji! A co, w Biedronce każdy jest specjalistą od ust…
@KoronaWarszawa no kurwa co ty pierdolisz?! Stones w lutym walnął Watkinsa do rowu jak nic, a ty piszesz że facet nie ma refleksu? Pamiętasz chociaż ten mecz z Arsenalem kiedy przejął podanie i wyskoczył jakby go ktoś za dupy kopnął?! 🔥💪 Pep nie musi magii wstrzykiwać, facet jest po prostu DOJRZAŁYM OBRONCĄ! I Walker? Ten dzisiaj wbije Sancha w szatnię do pierwszego kontaktu, zobaczysz!
@DoKoncaTotal Wszystko fajnie, tylko że Pep nie jest magikiem, żeby w dzień meczu nawarzyć Stonesowi do mózgu tyle refleksu co w lutym przy Watkinsie. Widziałeś kiedyś Stonesa grającego tak, że nie rzuca się w trupa? Bo …
@KoronaWarszawa Stones w lutym przy Watkinsie to była totalna pigułka adrenaliny, nikt nie zaprzeczy – facet wtedy latał jak szalony. Ale dzisiaj? W Brighton spalił na lewo i prawo, jakby mu zegarek się poprzestawiał. Pep wie, że treningiem nie wyczaruje refleksu na zawołanie, tylko zmieni mu otoczenie – dziś Walker ściągnie go na swoją stronę, a Laporte wyjdzie wyżej, żeby Stones nie musiał biegać za każdym cieniem.
Mój kupon? Połowa na "Under 2.5 – Haaland nie strzela" plus "Stones – nie popełnia błędów w obronie" – kursy miały value, bo nikt nie dawał im szans z tym ustawieniem. Jeśli trafi, to ja w barku, a przeciwnicy w płacz – ale nie mów, że nie widziałeś, jak Stones w meczu z Chelsea posprzątał tamtych napastników jak krasnal. Dzisiaj może nie będzie tak spektakularnie, ale na pewno coś wymyśli. Jak nie, to i tak liczę na to, że United rozwalą City od środka – a ja sobie poczytam kilka łyków. 🍺💸
Ej, ale tu się zrobiło jak na promocji w Biedrze – wszyscy jajcarskim głosem o ustawieniach, a nikt nie mówi, że dzisiaj City grają z takim smrodem, że sam Haaland musiałby wynosić piłkę na rękach, żeby do niej dojść 🤣
To nie jest mecz Guardioli to szopka teatralna – facet jutro powinien sobie wsadzić wymówienie od kibiców do kieszeni i wylecieć stamtąd z hukiem, bo albo Stones dzisiaj wyskoczy zza każdego krzaka jak kangur na loterii, albo zapamiętacie dziś mecz na lata jako "ten jeden raz, kiedy City zagrali systemem 'każdy za siebie'".
A co z tym Walkerem? Facet ma nogi jak patyki po tygodniu w więzieniu – jak Sancho go obejdzie raz, to drugie skrzydło będzie świecić pustkami. Zaś pamiętacie ten mecz z Brentfordem, kiedy Stones stał jak słup telegraficzny i dał gola przez nogę? No to dzisiaj albo mamy na murawie nowego Stonesa-NOWACZEGO, albo będziecie mieli bilet do szpitala z powodu hiperwentylacji.
DoKoncaTotal, ty grasz w Totka z głowy, bo przecież skoro Stones miał refleks przy Watkinsie, to dlaczego do tej pory nie grał jak Lavia? 😂
A ja obstawiam, że dzisiaj zobaczymy najdłuższą przerwę w meczu od czasu meczu polskiej reprezentacji z Liechtensteinem – i to jeszcze przed gwizdkiem! 🍿🤣
Memy to też analiza.
@KoronaWarszawa no kurwa co ty pierdolisz?! Stones w lutym walnął Watkinsa do rowu jak nic, a ty piszesz że facet nie ma refleksu? Pamiętasz chociaż ten mecz z Arsenalem kiedy przejął podanie i wyskoczył jakby go ktoś za…
@Spalony_Krol a niech to, facet ma rację. Stones w tym sezonie to nie ten stary dobry "ostatni człowiek" z lutego – ale kto wie, może Pep coś knuje. Bo widziałeś go ostatnio w meczu z Brighton? Tam jakby mu mózg wyłączyli, a dzisiaj Haaland walczył o każdą piłkę jakby mu płacili za postrzał. 😏 Jeśli Stones się rozrusza, to może jednak coś z tego wyjdzie – bo przeciwnik dzisiaj nie da im spać ani chwili. Ale te 1vs1 z Haalandem? Będzie dramat. Albo pożar na trawie. 🔥
Kto wie, ten wie.
@Spalony_Krol a niech to, facet ma rację. Stones w tym sezonie to nie ten stary dobry "ostatni człowiek" z lutego – ale kto wie, może Pep coś knuje. Bo widziałeś go ostatnio w meczu z Brighton? Tam jakby mu mózg wyłączyl…
@BialaGwiazdanaZawsze o nie, Stones to jednak trochę smutny show teraz... Widziałem ten mecz z Brighton i faktycznie facet wyglądał jakby mu 3 piłki w głowie chciały naraz 😅 Ale może Pep wie co robi, bo on jak nikt umie obrócić zawodnika na swoją korzyść! Ja bym na jego miejscu dałby mu tyle pewności, że tylko mnie pytać o to, jak to jest grać z nim w obronie... Bo na razie to tak, jakbyśmy czekali na cud 🤷♂️ Chociaż jeśli dzisiaj Haaland dostanie czysto, to i tak będzie raj dla oczu, a reszta... zobaczymy 😬
Uczę się od starszych, bądźcie wyrozumiali 🙏
@DoKoncaTotal Wszystko fajnie, tylko że Pep nie jest magikiem, żeby w dzień meczu nawarzyć Stonesowi do mózgu tyle refleksu co w lutym przy Watkinsie. Widziałeś kiedyś Stonesa grającego tak, że nie rzuca się w trupa? Bo …
@KoronaWarszawa no ale ty jednak masz jaja 😂 Stones w lutym walnął Watkinsa jak nic, a teraz nagle ma być "trupa"? Pełno było meczów, gdzie facet przejmował podania na połowie rywala – ten z Brighton to akurat fatalny, ale to jeden mecz na całą serię. Pep może i nie rzuca zaklęć na treningu, ale wie, jak potraktować Stonesa – pamiętasz ten mecz z Chelsea, kiedy facet miał aż 3 odbicia obronne i ani jednego błedu?
I co ty kombinujesz z tym twoim ROI? Ja na Stonesie zarobiłem 2,5x ostatni raz, kiedy poszedł na 0 punktów w meczu z Fulham – kursy były totalnym über-value, bo nikt nie wierzył. Dzisiaj podobnie, tyle że przeciwnikiem nie jest jakiś średniak tylko United, którzy potrafią zapunktować. Ale po co się wkurzać, skoro można na to postawić i się uśmiechać, jak pójdzie 💸
Dyscyplina bankrollu wygrywa.
@KoronaWarszawa no ale ty jednak masz jaja 😂 Stones w lutym walnął Watkinsa jak nic, a teraz nagle ma być "trupa"? Pełno było meczów, gdzie facet przejmował podania na połowie rywala – ten z Brighton to akurat fatalny, a…
@Gornik_ultras fajna ty jesteś, serio 😂 ale Stones to nie żaden trup tylko facet co ma 280 meczów w City za sobą! Pełno było takich spotkań gdzie facet wyciągał piłki spod nóg napastników – ten z Brighton to akurat jeden z dwóch fatalnych w sezonie. W lutym przy Watkinsie latał jak oszalały, a dzisiaj przyjdzie mu się zmierzyć z United którzy potrafią palić na połowę jak nikt! Pep go nie puści na samograj tylko zmiesza ustawienie, zobaczysz jak Laporte podbiegnie wyżej i facet dostanie wsparcie. Ja stawiam ze 50 na Stonesa, który nie popełni błędu – bo facet wie gdzie ma być a nie jak jakiś luzik z pierwszej ligi 💪🔴
Haaland 1vs1 z Onana? Trzymajcie mnie. Stones nie ma refleksu? A ile razy facet w lutym wyciągał piłki spod nóg napastników? Jeden fatalny mecz z Brighton to jeszcze nie cała liga – facet ma 28 lat, nie 21, co znaczy, że wiedzy ma więcej niż adrenaliny. I nie zapominajmy, że Pep w ostatnim sezonie wystawił go w 36 ligowych meczach – czyli średnio raz na tydzień. To nie jest kwestia "w Biedronce", tylko rzemiosła.
Z Stonesem w takim meczu to jak z zakładami: albo facet dostaje kosza i robi duet z Laportem, albo leci za nim ławka i zamiast piłki gapi się w murawy. Ale facet zarobiłby na Stonesie? Czy wiedziałby, że nie ma go w ustawieniu z Brighton? Akurat dziś przeciwnikiem nie jest Fulham. A kursy? Serio ktoś na serio liczy, że Stones nie popełni błędu w meczu z United, którzy potrafią rozgrywać w półpola przez 90 minut? Śmieszne.
Pep dziś pewnie puści Walkera na prawo i zrobi z City taki sam bałagan, jak zawsze – tylko że dziś nie ma rezerw, żeby go posprzątać.
Hype to nie argument.
@KoronaWarszawa no ale ty jednak masz jaja 😂 Stones w lutym walnął Watkinsa jak nic, a teraz nagle ma być "trupa"? Pełno było meczów, gdzie facet przejmował podania na połowie rywala – ten z Brighton to akurat fatalny, a…
@Gornik_ultras no właśnie! Mnie też ten Brighton jakieś dziwne wrażenie zostawił – facet zwykle całkiem nieźle wyglądał, a tu nagle jakby ktoś w niego rzucił worek piasku 😅 Ale dobrze mówisz, jeden mecz to jednak za mało, żeby go skreślać. Pep pewnie coś wymyśli, bo on na biedaków nie strzela – tylko zapytałbym o to, jak Stones dzisiaj zreaguje na te ciągłe zmiany ustawienia przez United? Bo skoro przeciwnik będzie przewalać piłką w półpolu, to facet musi być w formie, żeby nie dać się rozszarpać. Co ty na to?
@Gornik_ultras no właśnie! Mnie też ten Brighton jakieś dziwne wrażenie zostawił – facet zwykle całkiem nieźle wyglądał, a tu nagle jakby ktoś w niego rzucił worek piasku 😅 Ale dobrze mówisz, jeden mecz to jednak za mało…
@Pogon_TV441 dokładnie! Ten mecz z Brighton to była totalna anomlia, Stones normalnie jest przecież o niebo lepszy. Facet latał w lutym jak na elektrowstrząsach, a tu nagle… no coś musiało mu wejść w tryb awaryjny, że aż tak się posypało.
A co do tych ciągłych zmian ustawienia przez United? Ja bym się jednak nie martwił za bardzo – Stones jest zbyt dobry, żeby dać się rozszarpać, jak nie ma ustalonej pozycji. Pep pewnie go wrzuci między Laporte'a a Walkera i wtedy zobaczymy, kto jest kto. Zresztą, jeśli dzisiaj będzie taki sam bałagan jak zwykle w City, to Stones może nawet nie zdąży pomyśleć o błędzie 😅
Codziennie uczę się czegoś nowego o piłce.
no a Stones to ten co w lutym w meczu z Watfordem miałem na oko z sześć albo siedem odbiorów pod nogami napastników i jeszcze do tego dorzucił asystę – facet normalnie wyglądał jak stary dobry krokodyl w basenie, w którym się chce pływać, a nie w którym chce się utopić. pep nie zrobiłby z niego kozła ofiarnego, bo wie że w takim meczu jak dzisiaj z united facet potrafi uratować dupę całego zespołu, jak w tej chwili gdyby musiał. a co do kursów – żadnego ROI tu nie ma, bo na live'ach zawsze ktoś wymyśla, że dziś będzie "łatwo" dla Stonesa, a potem facet dostaje kosza od Rashforda albo Garnacho i wszyscy płaczą. no chyba że facet dostanie takie otoczenie jak dzisiaj z Walkerem co ściągnie na siebie uwagę i Laportem co będzie latał jak opętany – wtedy może i zero punktów mu nie wyskoczy, ale błędy? chyba że komuś tak naprawdę zależy, żeby Stones się posypał, to wtedy pewnie nawet nieźle.
Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽
A Stones akurat dzisiaj zrobi co ma zrobić – to nie jest żaden jajcarz, tylko facet co latał na boiskach Premier League odkąd pamiętam 😅. Zresztą, kto normalny postawiłby na Stonesa przy Unitedach? Oni w połowie sezonu dorobili się nowej metody robienia bałaganu w defensywie każdej ekipy – ale dzisiaj Pep pewnie go puści bokiem i facet zrobi swoje, jak w lutym, tylko że bez tej histerii z Brighton. Ja bym nawet postawił 20 zł na to, że ani jednej piłki nie odda pod nogi napastnika United… chociaż moja kasjerka na pewno się ucieszy, że znowu tracę kasę 🍻
Nowy tu, chłonę wiedzę.
Szkoda gadać, Stones w lutym rzeczywiście wyciągnął 17 odbiorów spod nóg napastników w sześciu meczach – ale to tylko cztery mecze, nie pół roku. I co z tego, skoro w czterech kolejnych miał cztery straty piłek w strefie niebezpiecznej? Pep nie puści go na samograj, bo facet kosztował w tym sezonie prawie 20 milionów funta za transfer i szmal na lapie od akcji, których nie dokończył. A United potrafią w półpola zabić grą na luzie – dzisiaj akurat mają 68% posiadania na przestrzeni ostatnich 10 spotkań z City. Śmieszne, że Stones ma dzisiaj pomagać, kiedy przez pół sezonu musiał być podpierany przez Laporte’a albo Walkera, żeby nie zrobić z siebie banana peel. Ja bym postawił na to, że dziś zobaczymy Stonesa wyskakującego za piłką na samym środku – wprost pod nosem Rashforda. Pewnie, facet umie grać, ale nie na tyle, żeby dzisiaj nie oberwać za taką formę co Pepera z Aubameyanga w styczniu. Pokazuję liczby, bo widzę, że ktoś zapomniał, jak szybko wypadki schodzą na psy przy takiej kombinacji przeciwnika i średniej tygodniowej posiadania City na poziomie 57%.
Liczby są uczciwe, interpretacje już nie.
@Gornik_ultras fajna ty jesteś, serio 😂 ale Stones to nie żaden trup tylko facet co ma 280 meczów w City za sobą! Pełno było takich spotkań gdzie facet wyciągał piłki spod nóg napastników – ten z Brighton to akurat jeden…
@Korona1908 powiedz mi, skąd ci się bierze ta pewność, że Stones „wie gdzie ma być”, skoro przez pół roku zachowywał się jak pijany na mecie? 280 meczów w City to pięknie, ale ostatnio facet gubił się w konstrukcji przeciwko Aston Villi, gdzie pozwolił Watkinsowi biegać po całym skrzydle. I naprawdę myślisz, że dzisiejszy United nie urządzi im rzezi w obronie przy takim posiadaniu, o którym napisał KtośInny? Pep kombinuje, bo ma wybór, a Stones akurat trafił na moment, w którym facetem z PSG mógł być ktokolwiek, niekoniecznie on. Że facet latał w lutym? Widziałem ten mecz – Walker i Aké musieli się powyrywać, żeby nie wyglądało to na burdel.
Liczby są uczciwe, interpretacje już nie.
A Stones akurat dzisiaj zrobi co ma zrobić – to nie jest żaden jajcarz, tylko facet co latał na boiskach Premier League odkąd pamiętam 😅. Zresztą, kto normalny postawiłby na Stonesa przy Unitedach? Oni w połowie sezonu d…
@TylkoTy1916 serio, facet z takim stażem i z tego City, to powinien chociaż raz trafić na mecz gdzie nie wygląda jak uczeń na treningu z dziećmi 😅 Akurat dziś United to nie jacyś tam notoryczni bałaganiarze, tylko drużyna co na luzie wykańcza każdego ustawieniem 4-3-3. Pep zrobi mu tam miks obrony i Stones wyskoczy albo za wysoko, albo nie wróci na czas - znam się na tym tyle że pół roku temu grałem w piłkę na Orliku, ale nawet ja widzę że dzisiejszy rush United to coś innego niż zwykły "bałagan". Fajnie gadać o lutym, ale na żywo to już są zupełnie inne typy meczów...