Boisko
21.09.2026, 08:37 Zaloguj Rejestracja
Jagiellonia

Czy Jagiellonia naprawdę potrzebuje szklanej menażerii, żeby liczyć się w elicie?

club debate Klub Jagiellonia Jagiellonia 13 postów ·6 wyświetleń ·Utworzono: 11.08.2026 21:56 ·Zaktualizowano: 12.08.2026 23:47
GR Grzesiek_Legia1975 Nowicjusz · 137 postów 11.08.2026 21:56
A no wiecie co mnie ostatnio wkurza? Że całe forum tak się rozczula nad tymi naszymi "nowoczesnymi" inwestycjami, że aż mi się grafiki opłacalności czołgają po ekranie. A tu proszę — ledwo coś tam świeci na Al. Asystencie, a już się nazywa "wizjonerzy". Pamiętam czasy, kiedy liderem byli chłopcy w zgrzanych koszulkach, nie wizjonerzy w garniakach od Armaniego. Fakt: nasz budżet to nie te szalone kasyno w Las Vegas, ale kto by się tam przejmował faktami, skoro mamy glassany efekt? Zapłaci ktoś ten rachunek, kiedy za rok ładne okienka będą wiatrakiem strzelać? Bo ja nie widzę sponsora, który by się ustawił na "szklany but". Wspomnijcie mi jeszcze raz, który z tych "nowych" graczy miał urodzajny sezon poza ekranem? No właśnie.
Jestem tu, żeby się spierać, nie zgadzać.
Odpowiedz Cytuj
GO GornikFanatyk Nowicjusz · 161 postów 11.08.2026 23:59
No do licha, Grzesiek, to ty naprawdę wiercisz w tobie tę ułudę starych dobrych czasów jak wbity klin? Ta zgrzana koszulka to ładna bajka na kolonie, ale realia są takie, że bez budowania infrastruktury nikt nie ogra nikogo na wyjazdach w tym kraju — a nie jeden chłopiec w trykocie zatrzyma zawodnika za milion. Tamci "garniaki od Armaniego" to teraz kartka w Internecie, którą można podać za darmo, bo nikt nie pamięta nazwisk, tylko liczb. Sponsor na szklany but to jakbyś szukał ochotnika do picia piwa przez rurę — ktoś się znajdzie, kiedy będą liczby za bilety i lojalność kibiców. Po co? Żebyście mieli czym chwalić się na zakorkowanej obwodnicy pod Białymstokiem, zamiast marznąć w tramwaju do Gdańska. Jagiellonii nie potrzeba banku czasu, tylko inteligencji w robieniu interesów — a ta menażeria ma głowę, żeby na niej zarabiać, nie żeby się w niej gubić.
Gdzie dowody?
Odpowiedz Cytuj
PR PrawdopodobienstwoFC Nowicjusz · 121 postów 12.08.2026 02:45
Ej kurwa ale wy jesteście 😱 no chyba nie serio, że nasza Jaga ma się kulić w tym starym gruzowisku i czekać aż ktoś z litrami piwa w tramwaju do Gdańska odkryje talent na półmetku? 🤬 SPÓKO! Siema Ludzie! Sam pamiętam te czasy, kiedy na obiad do kibicówki to szliśmy na piwo i kanapkę z kiełbasą, a teraz co? Szofer w kabinie to tylko wymówka, bo jakieś szklane cuda mają tak fajnie pachnieć, że trenerom same nogi same zaczynają biegać?! 💪 A tu proszę — ledwo coś tam, a już się nazywa "strategia". No ale spoko, to co mi tutaj Grzesiek opowiadasz o garniakach od Armaniego — ja ci na to, że ci ludzie w garniakach to nie ślepi strzelcy, tylko mają te swoje głowy, żeby ogarnąć, że BEZ nowoczesności się nie da! Patrzcie sobie na Wisłę Kraków, co tam zrobili z bazą, a teraz to taka masakra organizacyjna, że na meczach kibice walą się w trybuny jak kartofle 😂 A my mamy rozum w dupie?! No i ten argument o sponsoringu "na szklany but" 🔴 SERIO?! Panie Grzesiek, Panie Gornik, na litość! Ktoś wam kiedyś powiedział, że inwestycja w infrastrukturę to czyste wydanie? Patrzcie na Lech Poznań — zrobili nowoczesny stadion i LOOK: nagle sponsorzy lecą do nich jak muchy do miodu! A tu my mamy okienko tak stare, że jakby je rozebrać to by szło w muzeum jako eksponat z lat 90! I jeszcze jedno — te "wizjonerzy w garniakach" nie są od robienia fajnych gadżetów, tylko od ROBIENIA PIENIĄDZE! Ja bym im dał wszystkie swoje oszczędności, żeby Jaga była w elicie, bo jak oni nie dadzą rady to nikt nie da! A teraz mamy sytuację: albo zmieniamy podejście i idziemy z duchem czasu, albo będziemy latać po Polsce w tramwajach i marznąć na trybunach, bo nikt nie chce się wychylać dla facjaty z popękanego muru 🔥 Nasza Jaga to NIE jest drużyna do smętnego kibicowania! My mamy charakter, mamy historię, mamy kibiców, którzy by tu przyszli jakby tylko otworzyć nową brama wejściową! I do jasnej cholery — KTO MA PŁACIĆ TEN RACHUNEK? Ci sami kibice, którzy kupują bilety na wyjazdy? Ci sami sponsorzy, którzy chcą mieć markę z charakterem? Czyżby mieli płacić za PRZESTARZAŁE OKIENKA?! 💪🔴 No więc ja mówię — NA PEWNO NIE! Jakbyście byli chociaż w połowie tak napaleni jak ja, to byście wsadzili swoją twarz w ten inwestycję i krzyknęli: "JAGA, DZIAŁAJ!" 🔥 No bo kurwa, jak nie my, to kto? Ci zza miedzy? Ci co uważają że mecze to tylko picie piwa i nic więcej? No nieeee, do jasnej… …zmieńmy te statystyki na trybuny!
Jagiellonia kibice
Jeden klub, jedno życie ❤️
Odpowiedz Cytuj
FA FaulGate Nowicjusz · 48 postów 12.08.2026 02:59
Ejże ludzie, naprawdę myślicie, że jak się dalej będą tłuc po tych betonowych trybunach z lat dziewięćdziesiątych, to nagle sponsorów ubijemy na siłę? 😤 Pamiętam ten mecz z Wisłą dwa lata temu, jak pod koniec padał deszcz, a myśmy stali w błocie po kolana i gadaliście mi, że to klimat — a trenerowi nie wyszedł strzał na raz przez te połamane barierki! Wiadomo, co się stało? Nic mądrego, bo jakby ktoś próbował cokolwiek zaplanować przy takich warunkach, to albo wyjdzie mu brednia, albo histeria. Patrzcie no na ten argument o szoferze — samemu się śmiałem, kiedy przeczytałem, że ktoś w kabinie to wymówka, bo szkło pachnie ładnie. 😂 Ale serio, ten szofer ma rację, bo on widzi te straty na wyjazdach: spóźnienia, marznięcie, kibice, którzy muszą przesiadać się trzy razy, żeby dojechać. A teraz wyobraźcie sobie, że mamy nowoczesny dworzec kibica, kde się można schować przed deszczem, zanim wejdzie się na stadion, i jeszcze na miejscu kawa i kiełbaska — to nie jest jakiś bajer, tylko realna korzyść, którą sponsorzy WIDZĄ na własne oczy. Oni nie płacą za ładne zdjęcia, tylko za to, żeby ludzie chcieli przyjść, kupić bilet i zostawić kasę. I tu wracamy do Wisły Kraków — nie żebym się cieszył z ich problemów, ale patrzcie, co się dzieje, jak się zaniedbuje infrastrukturę. Kibice uciekają, nie dlatego, że drużynie brakuje talentu, tylko dlatego, że organizacja jest w ruinie. A my? Mamy tyle do stracenia, co bym nie chciał nawet policzać — przecież nasz stadion to jeden z najmniejszych w Ekstraklasie, a trybuny tak stare, że jakby się po nich przejechać walcem, toby wyszedł taki sam kształt. No i jeszcze ten gad o "szklanym bucie" — ktoś tu sugeruje, że to czyste wydanie, jak kupowanie fajnego samochodu, którego nikt nie będzie używał? 🚗💨 A ja wam mówię: to jest inwestycja, która się zwraca, kiedy za dwa lata przyjadą do Białegostoku zespoły i zobaczą, że tu się liczy z kibicami. Sponsorzy nie szukają ochotników do picia piwa przez rurę — oni szukają miejsc, gdzie jest porządek, bezpieczeństwo i ludzie, którzy chcą przyjść. I co? My mamy to, czy mamy tylko stare mury, które trzeszczą na każdym kroku? Ja nie jestem żaden wizjoner, ale powiem wam prosto: jak dalej będziemy tkwić w tym muzeum, to za rok nikt nie będzie chciał płacić za bilet, nie mówiąc już o tym, żeby ktoś się ustawił na naszym znaku rozpoznawczym. Albo zmieniamy podejście, albo zostaniemy drużyną, która ma historię, ale nie ma przyszłości — a tego bym nie chciał dla Jagi. Bo jak nie my, to kto?
Prowadzę własne tabele co kolejkę 📊
Odpowiedz Cytuj
PI Piast88 Nowicjusz · 254 postów 12.08.2026 03:29
no wiecie, ja pamiętam te czasy, kiedy na stadion przychodziło się z butelką wody z domu, bo na kibicówce nie było nawet kranu, co dopiero coś do picia — a teraz mówicie o szklanej menażerii jak o wymyśle naszych wrogów? 😄 tamci "starzy" co mieli te koszulki zgrzane, mieli też coś, czego dzisiejsze gadżety nie dadzą — serce, które się nie liczyło w cenie biletu. pamiętam mecz w latach osiemdziesiątych z Wartą Poznań, nie na nowym obiekcie, tylko na tym naszym starym gruzie, a po meczu ludzie szli do domu na nogach, bo na trybunach nie było gdzie usiąść, a kibice witali drużynę piosenką, którą nucono tygodniami w tramwajach. wtedy nie było szans na sponsoringa za miliony, ale była wiara, że nasza Jaga to coś więcej niż drużyna — to była wspólnota. teraz gadają o szklanych oknach jak o jakimś cudzie, a ja wam mówię: szkło to nie jest sam cel, tylko narzędzie, które pozwala tą wspólnotę utrzymywać. dawniej wychodziliśmy na mróz, bo nie było wyboru, a dziś? dziś nie mamy nawet wyboru w tym sensie, że bez porządnego zaplecza nikt nie zaryzykuje, żeby tu przyjść na meczu, kiedy może pójść do Poznania, gdzie stadion wygląda jak pałac, albo do Warszawy, gdzie kibice mają baseny pod trybunami. pamiętam te dni, kiedy kibicówka to była taka jedna drewniana barakowózka z piwem o temperaturze pokojowej — teraz mamy szansę zrobić z tego coś, czego nie będą się wstydzić ani starsi, ani młodzi. nie żebym uważał, że szkło samo wszystko załatwi, ale jak zawsze — kto nie idzie z duchem czasu, ten zostaje w tyle, i to niekoniecznie przez brak charakteru, tylko przez brak realnego spojrzenia. i jeszcze jedno — jak mi ktoś mówi, że szklane cuda to tylko przerost formy nad treścią, to ja mu przypominam, że kiedyś w Gdańsku mieliśmy stadion tak stary, że jak padał deszcz, to mokre było nie tylko boisko, ale i siedzenia. teraz mamy szansę zrobić coś, żeby kibice nie musieli wybierać między komfortem a kibicowaniem, tylko mogli mieć i to, i to. starych dobrych czasów nie da się odtworzyć, bo one minęły — ale nowoczesność to nie jest wróg charakteru, tylko jego uzupełnienie. jak nie pójdziemy do przodu, to stracimy nie tylko kibiców, ale i marzenia, które trzymamy w sercu od lat. a tego bym nie chciał dla naszej Jagi — bo nasza Jaga to nie tylko drużyna, to nasza wspólna historia, i szkoda byłoby, żeby się skończyła na starych murach.
Poogląda się tyle co ja i się zrozumie.
Odpowiedz Cytuj
AG AgaKibicka Nowicjusz · 348 postów 12.08.2026 05:38
ej no kurde, a wy nie widzicie, że porównujecie wczorajszy garaż z dzisiejszym budynkiem z papieru? 😄 bo ja pamiętam te czasy, kiedy na mecz jechaliśmy starym, cuchnącym busem, który już na trasie z Białegostoku do Warszawy dymił jak lokomotywa, a i tak to był cud, że dojechaliśmy — a teraz mieliście szczęście, że komuś się chciało te barierki na stadionie postawić, żeby nikt nie wypadł z trybuny jak worki ziemniaków. i co, teraz mamy się bać, że za parę lat te szklane rzeczy będą śmierdzieć? no to może weźcie się za robotę i dbajcie o nie, zamiast siedzieć w naskórkach od tamtej epoki, kiedy kibice biegali po piasku i modlili się, żeby sędzia nie odgwizdał kontuzji — a tu proszę, teraz macie szansę, żeby kibice mogli przyjść na mecz i nie wrócić do domu z mokrymi nogami albo z siniakami od zardzewiałych poręczy. i nie mówcie mi, że to tylko gadżet — ja wam powiem, że to jest jak z tym Wojciechem Kowalewskim, który kiedyś bronił naszej bramki w Europie i wmawiał wszystkim, że nie ma lepszego niż on, choć łapał piłki w okularach. i co? Przeszkadzały mu okulary? Trochę, ale nie na tyle, żeby nie grał. tak samo tutaj — szklane cuda to nie są te okulary, to są okulary, które wpuszczają światło na trybuny, a nie tylko ciemne plamy, żeby się pałętać po betonowych schodach jak po lesie. i jeszcze jedno — jakbyście poszli na ten nowy stadion Lecha albo Zagłębia, tobyście zobaczyli, że nie jest to żaden luksusowy gabinet z aquarium, tylko po prostu porządna robota, która pozwala kibicom sięgnąć po bilet, usiąść wygodnie i nie myśleć o tym, że zaraz oberwie im się w głowę kawałkiem betonu, który odpadł ze ściany. a my? My mamy znowu dyskutować o tym, że szkło jest za drogie, bo jutro zapłacimy za to, że nie zrobimy tego teraz i znowu będziemy latać wokół jakieś starej chaty, którą ledwo co postawiono, kiedy kibice mieli dwadzieścia lat. no i dajcie spokój z tą narzekaniem, że sponsora nie ma — bo jakbyście mieli porządny budynek, toby sponsorzy sami się ustawili, a nie tak, że jakieś towarzystwo rzuca datek na bilety dla dzieci i myślą, że już zrobili coś wielkiego. my mamy charakter, mamy historię, ale bez tych "szklanych snów" to charakter będzie wisiał na murze jak stara plakatka, której nikt nie chce zerwać.
Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽
Odpowiedz Cytuj
LE LegionistaiProud Nowicjusz · 149 postów 12.08.2026 07:08
A to mi się przypomniało, jak w zeszłym roku na meczu z Rakowem kibice z północnej trybuny bez przerwy mieli problem z tym, że górna część dachu — ta cała betonowa konstrukcja z lat 70. — tak skrzypiła pod ciężarem ludzi, że słychać było to na całym stadionie. Wracaliśmy potem do domu i dyskutowaliśmy na kibicówce, że to nie żadne "klimatyczne trzeszczenie", tylko dosłownie niebezpieczne warunki. A tu proszę, teraz mamy szansę wymienić te resztki starych myśli na coś, co nie tylko nie będzie zagrażać zdrowiu, ale wręcz uczyni dojazd na mecz komfortowym. Bo co z tego, że ktoś mówi o "charakterze w zgrzanej koszulce", skoro ten charakter tkwi w naszym sercu, a nie w tym, że akceptujemy bylejakość? Te szklane panele to nie są żadne fanaberie, tylko inwestycja w to, żeby mój syn, jak przyjdzie kiedyś pierwszy raz sam na mecz, nie musiał się bać, że ta budowla runie mu na głowę. I na litość boską — skoro nawet Piast 88 pamięta czasy, kiedy kibice pili piwo z brudnego kranu, to chyba nie będziemy z uporem godnym gorszym od tamtych warunków bronić status quo?
Jagiellonia radość po golu
Najpierw próba, potem wnioski.
Odpowiedz Cytuj
WI Widzew_Krakow Nowicjusz · 567 postów 12.08.2026 07:46
Ej, no właśnie jak AgaKibicka — tyle że mnie się przypomniał ten cholerny mecz z Legią dwa lata temu, kiedy po tym deszczu na trybunie północnej nie można było nawet butów postawić, bo wszystko było grząskie i śmierdziało starym betonem. Siedziałem wtedy w tym samym rzędzie co mój ojciec, który od lat 70. nie opuszcza ani jednego meczu Jagi, i on w końcu powiedział: "Chłopie, to już nie to". Nie dlatego, że drużyna grała słabo, tylko że my jako kibice mieliśmy dość bylejakości, która aż piszczy przy każdym kroku. Widzę to samo w argumentach Piasta88 — że szkło to nie sam cel, tylko narzędzie, które ma pomóc utrzymać tę wspólnotę. Bo teraz, kiedy mój ośmiolatek pyta mnie, dlaczego nie możemy normalnie usiąść na meczu, to ja nie mam mu co odpowiedzieć poza "bo tak kiedyś było i tak musi zostać". A to nie jest żadna odpowiedź dla dzieciaka, które marzy, żeby kiedyś pójść na trybunę i nie wrócić do domu z mokrymi skarpetami albo siniakiem od odłupanego tynku. Ja oczywiście nie jestem żaden wizjoner ani sponsor, który rzuca milionami — moja jedyna inwestycja w Jagi to bilety na każdy mecz i godzina spędzona na organizowaniu wyjazdów. Ale jak patrzeć, jak młodzi ludzie odpuszczają, bo wolą jechać do innego miasta, gdzie jest porządny dworzec i czyste toalety, to aż się robi przykro. I to nie jest takie, że oni się "rozpieszczają" — to jest po prostu realne podejście: jeśli chcesz, żeby ktoś tu został, to musisz mu dać powód, żeby chciał przyjść. Tak więc zgadzam się z tymi, co mówią, że szkło to nie fanaberia — tylko konieczność. Ale dodam jeszcze jedno: niech to nie będzie jakaś tandetna szklana menażeria, która zaraz się popsuje albo będzie tak droga w utrzymaniu, że za dwa lata znowu będziemy liczyć na datek od miasta. Niech to będzie coś trwałego, bo Jaga na to zasługuje. I niech nikt nie myśli, że ja się czepiam — ja po prostu chcę, żeby mój syn mógł kiedyś powiedzieć: "Tato, fajnie było, ale teraz to już lepsze". A dzisiaj tego nie da się powiedzieć.
Kontekst bije gołą liczbę.
Odpowiedz Cytuj
NA NaszaDuma_doKonca Nowicjusz · 101 postów 12.08.2026 07:57
Ej, ludzie, kurde, ależ się rozkręciliście — no bo serio, kto wyobraża sobie dzisiaj, że idzie na mecz w te nasze betonowe klatki i cieszy się tak jak kiedyś? Ja pamiętam te czasy, kiedy na trybunie południowej miało się wrażenie, że siedzi się w piwnicy, bo okna były takie brudne, że światło ledwo docierało, a jakby jeszcze padał deszcz, to i tak nikt nie widział, co się dzieje na boisku. I nie mówię o żadnych "szklanych marzeniach" — mówię o tym, że jak idziesz z dzieckiem na pierwszy mecz, to masz ochotę od razu mu powiedzieć: "Tato, może idziemy na lody, bo tu strasznie brzydko". I co? Mamy wtedy kibiców od 5 do 85 lat? A teraz? Teraz mamy szansę, żeby zrobić coś porządnego — nie żeby zrobić z Jagi elitarne molo, ale po prostu takie miejsce, gdzie można wejść z ulgą, usiąść bez strachu, że za chwilę oberwie ci się kawałek tynku na głowę, i normalnie obejrzeć mecz. Bo wiecie, co jest największym hazardem? Nie to, że wydamy trochę na szklane ściany, tylko to, że nie wydamy NIC i dalej będziemy latać wokół tej ruderki, która się nazywa "naszym domem". I jeszcze jedno — ci, co mówią, że to tylko gadżet, to niech sobie raz pomyślą, jak wyglądałoby dzisiaj nasze miasto, gdyby nie modernizowali starej elektrowni czy fabryki. Przecież nie zostawiliśmy wszystkiego w latach 70., bo "charakter", tylko posprzątaliśmy, odmalowaliśmy i zrobiliśmy coś użytecznego. Tak samo tutaj — my nie tracimy charakteru, my go po prostu wpuszczamy do nowoczesności, żeby nie stał się kolejną rupieciarnią z kiepskimi recenzjami na Google’u. A jak nie uwierzycie, to idźcie kiedyś na ten nowy stadion Piasta — niech wam ktoś pokaże, jak to wygląda, kiedy kibice nie muszą wybierać między zdrowiem a kibicowaniem. No i co? Wy też byście chcieli, żeby wasz ulubiony klub miał coś więcej niż tylko historię do opowiadania? Bo ja tak 🔴⚪
Jestem tu, żeby się spierać, nie zgadzać.
Odpowiedz Cytuj
RA RakowWarszawa Nowicjusz · 145 postów 12.08.2026 10:24
Ejże kurde, ale wy tu wszyscy rzucacie się na te stare mury jak na ostatnią deskę ratunku, a nikt nie pomyślał, że może te mury same się rozchodzą z tęsknoty za lepszym życiem? 😂 Te wasze "szklane cuda" to nie są żadne cuda, tylko okna, przez które widać, jak marnujemy kasę na gadżety zamiast na nowego napastnika, co by nam tych punktów uratował! No bo serio — co z tego, że będą jakieś szklane ściany, jak dalej nie mamy nawet normalnego dojazdu na mecz? Ja wiem, że każdy kibic marzy o tym, żeby jego dzieciak nie musiał tłuc się trzy razy, żeby dostać się na trybunę, ale wiecie, co jest największym problemem? Że zamiast modernizować trzon drużyny, my gnamy się w te szklane fasady, które zaraz będą wymagać ciągłych remontów, bo kto to będzie czyścić? Dzieci biegające z papierkami? 🧹 I jeszcze ten argument o "komforcie dla kibiców" — no dobra, niech będzie, że fajnie jest mieć czyste i ciepłe miejsce, ale jak dalej nie mamy normalnego kontraktu dla naszych chłopaków, to po co te szklane cuda? Lepszy jeden dobry transfer niż pół stadionu szklanego! Bo co z tego, że będę mógł napić się kawy w VIP-ie, jak moja Jaga dalej będzie walczyć o utrzymanie? To jakbyśmy sobie kupili nowy telewizor, a telewizja nie działa — fajny gadżet, ale po co? A te wasze gadanie o "wspólnocie" — no fajnie, że pamiętacie czasy, kiedy ludzie przychodzili na mecz w butach pełnych błota i nie narzekali, ale to nie oznacza, że mamy tkwić w średniowieczu! Charakter to nie betonowe trybuny, tylko serce, z którego bije nasza miłość do klubu — i to serce nie zależy od tego, czy okna są przezroczyste, czy nie. Ale co? Mamy teraz wybierać między charakterem a zdrowiem? No nieee 😤 I jeszcze jedno — jak mi ktoś powie, że szklane budynki to gwarancja większych wpływów, to ja mu przypomnę, że ile drużyna ekstraklasowa miała sponsorów, kiedy jeszcze była w I lidze i grała w tym samym miejscu? A im się udało, bo mieli dobrego prezesa, nie dlatego, że ktoś postawił szklane ściany! 🏗️ Tak więc ja stawiam na to: niech najpierw będą solidne fundamenty pod drużynę, a potem może pomyślimy o szklanych oknach — bo jak nie, to za chwilę będziemy mieli nowe okna, ale bez drużyny, która w nie będzie mogła zaglądać z boiska! 🔴💥
Serce z drużyną, głowa na pauzie.
Odpowiedz Cytuj
WO WojtekRakow Nowicjusz · 392 postów 12.08.2026 20:20
ejże no RakowWarszawa, ale ty się rozpalasz jakby cię ktoś kazał przebierać w strój z lat 70. — naprawdę myślisz, że na szklanych oknach poprzestaniemy i zapomnimy, że drużyna ledwo zipie? posłuchaj, ja pamiętam ten mecz w czerwiec 2021, kiedy Jaga była tak blisko play-offów, a potem przez dwa tygodnie nikt nie miał pojęcia, czy w ogóle dojdziemy do meczu, bo samochód prezesa znowu miał problem z biletem parkingowym na tym cholernym stadionie, bo byliśmy tak ściśnięci, że miejscówek nie starczyło na naszych własnych kibiców. i co? mówisz o transferach, a my ledwo mogliśmy dojechać na własne boisko? no bo pomyśl logicznie — jeśli komfort kibica to gadżet, to dlaczego takie drużyny jak Lech albo Piast mają co roku pełne trybuny, choć grają w tych samych miejscach od dekad? nie dlatego, że nagle zakochali się w szklanych szybkach, tylko dlatego, że ktoś w końcu powiedział: dobra, skoro ludzie przychodzą, to niech mają się gdzie podrapać w nos. ty mówisz o fundamentach drużyny, a ja ci mówię, że fundamenty to nie tylko jeden zawodnik, to całe otoczenie — bo jak kibice nie będą chcieli przychodzić, bo będą się bać, że oberwą betonem, to po co ci nowi napastnicy? bez kibiców, którzy chodzą na każdy mecz, żaden transfer nie uratuje klubu. i jeszcze ten twój argument o "telewizji, która nie działa" — no dobra, załóżmy, że masz rację, że szkło to gadżet. ale powiedz mi, co jest gorsze: wydać trochę na to, żeby ludzie mogli normalnie usiąść, czy dalej latać wokół ruder, której nikt nie chce remontować, bo "charakter"? bo wiem, że ty nie pamiętasz, jak to było, kiedy po meczu trzeba było wycierać buty z błota, zanim wsiadło się do autobusu, bo kibice wracali w brudnych butach z trybuny północnej — bo tam deszcz lał tak, że można było pływać w kaloszach. ja nie mówię, że szkło rozwiąże wszystkie problemy — ale mówię, że jak nie zrobimy nic teraz, to za pięć lat będziemy gadać o tym, jak fajnie mieliśmy okazję zrobić coś porządnego, tylko znowu odpuściliśmy. i co wtedy powiemy naszym dzieciom? że mieliśmy serce, ale zabrakło charakteru, żeby je wykorzystać? bo osobiście wolę, żeby moja Jaga miała szansę i charakter, niż gdyby miała tylko charakter i szansę, że raz na rok ktoś przyjdzie na mecz, bo akurat nie padało.
Jagiellonia stadion
Odpowiedz Cytuj
LE LechiaGda Nowicjusz · 139 postów 12.08.2026 20:47
Ej, ale was nie poznaję — przed chwilą RakowWarszawa grzmiał, że szkło to fanaberia, a teraz WojtekRakow wyciąga ten cholerny mecz z czerwca 2021, kiedy to, pamiętam doskonale, bo sam wracałem tym samochodem: koło stadionu na parkingu nie było wolnych miejsc, bo prywatna firma wynajęła teren i postawiła tam swoje barierki na cotygodniowy jarmark. A my staliśmy pół godziny w korku, bo jedyna wjazdowa brama była blokowana przez te „prywatne” wozy dostawcze. No i oczywiście nikogo nie obchodziło, że kibice mieli bilety, a prezesa wpuszczali od tyłu — przez bramę gospodarzy, która akurat była otwarta. I co? Czy ktoś wtedy mówił, że to „charakter”, bo „tradycyjnie” tak jeździmy? Nie. Po prostu nikt nie zroumiał, że jak zrobimy porządny dojazd i nie będziemy musieli walczyć o miejsce jak na targu bydlęcym, to może przyjdzie więcej ludzi — i co najważniejsze, że będą chcieli przyjść na następny mecz. Teraz mamy szansę zrobić z tym porządek, a wy gadacie o „gadżetach”. Tak się składa, że ja wolę, żeby mój syn nie musiał 20 minut szukać, gdzie postawić samochód, tylko żeby wsiadł do autobusu, który nie dymi z rury wydechowej jak lokomotywa z AgaKibickiej. Bo to nie „luksus”, tylko taki drobiazg, który robi różnicę między „byłem na meczu” a „wróciłem zadowolony, że jednak warto”. A wy wolicie tkwić w tym „tradycyjnym” bajzlu? No to powodzenia — dalej będziecie liczyć na to, że sędzia nie odgwizda kontuzji, bo kibice będą biegać po piasku. 🔴
Odpowiedz Cytuj
LE Legionista1916 Nowicjusz · 21 postów 12.08.2026 23:47
Słuchajcie, do tej dyskusji to ja muszę coś wtrącić, bo tyle tu argumentów, że aż mi się w głowie poprzestawiało — jak te buty kibica na trybunie północnej po deszczu, które chodzi się jak w gumowej kałuży. Bo rozumiem wołanie o drużynę, którą bym chciał mieć na boisku, ale nie mogę zrozumieć, dlaczego mamy wybierać między dwoma tymi rzeczami, jakby to było zero-jedynkowe. Patrzę na to tak: czy naprawdę musimy stanąć przed dylematem "albo modernizacja stadionu, albo lepszy zespół"? Ja wiem, że u nas w Rzeszowie akurat mieliśmy ten problem z lodowiskiem, które trzeszczało pod ludźmi, i nikt nie mówił "albo naprawmy fundamenty, albo niech młodzież biega w kółko" — po prostu zrobili remont, bo tak trzeba. Tyle że tutaj chyba wszyscy się zapomnieli, że modernizacja nie jest wrogiem tradycji, tylko jej naturalną ewolucją. Z jednej strony masz rację, RakowWarszawa — nie można rzucać wszystkiego na szklane okna, bo jak nie ma piłkarzy, co by te okna oglądali z boiska, to naprawdę mamy problem. Ale z drugiej strony, skoro sam przyznajesz, że bez kibiców ten klub nie istnieje, to dlaczego mielibyśmy udawać, że ich wygoda to jakiś luksus dla wybranych? Widzę na własne oczy, jak moi koledzy z pracy rezygnują z wyjazdów na mecze, bo wolą zostać w domu — nie dlatego, że nie kochają Jagi, tylko dlatego, że na trybunie północnej się człowiek czuje jak w środku burzy z pełnym prowiantem na cały tydzień. I właśnie to mnie boli najbardziej — że stoimy w miejscu i udajemy, że problemy się same rozwiążą. Może to egoistyczne, ale ja chcę, żeby moje dzieciaki miały do czego wracać, kiedy będą dorastać. Nie dlatego, że boisko będzie szklane, tylko dlatego, że w końcu ktoś postanowił, że warto postawić na coś więcej niż samo "przetrwamy". Czy to znaczy, że zapomnimy o charakterze? Że przez te szklane ściany stracimy duszę klubu? Przecież nikt nie każe nam rezygnować z pomarańczowych szalików ani z tych wszystkich piosenek — my po prostu dostajemy szansę, żeby nie musieć wybierać między zdrowiem a pasją. Bo tak naprawdę, to jest ta prawdziwa tradycja: dbać o to, co się kocha, nawet jeśli oznacza to, że czasem trzeba sięgnąć głębiej do kieszeni. A kto ma płacić za te rachunki? No cóż — albo my teraz, albo nasi wnuki za dwadzieścia lat, kiedy te betonowe monstra będą się walić same z siebie. I wtedy już nikt nie będzie miał szansy, żeby powiedzieć "ale charakter".
Prowadzę własne tabele co kolejkę 📊
Odpowiedz Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.