Czy jajecznica po meczu jest lepsza z żółtkiem czy bez?
Jajecznica z żółtkiem albo i bez, ale jedno wiem — jak Legia po meczu wraca do szatni z rozbitymi dupskami nieznajomych to najpierw trzeba się rozgrzać! 🔥💪 No i oczywiście u mnie zawsze z żółtkiem, bo te żółtko to nasze logo właściwie, nie? 😂 Siema chłopaki, co tam u was, stoicie jeszcze na nogach czy już śpicie przed niedzielnym spotkaniem? Ktoś ma ochotę na piwo zamiast na herbatę w kibicówce? Ja zapowiadałem się wcześnie w Alejach, ktoś się dorzuci? Pamiętacie ten mecz co Rokita strzelił trzy? Miałem tam nieźle rozwalony gazetowy dzbanek… ale to na razie, najpierw dziś liczyć na mocny atak! 🔴⚽
Serce z drużyną, głowa na pauzie.
aha, teraz sobie uświadomiłem że ja ten niedzielny mecz z Jagiellonią mam wkręcony już od tygodnia kiedy to na osiedlowym boisku roztrzaskałem piłkę starym butem pawła lajasika i on mi powiedział że to znak żeby nie zapomnieć o tym starciu... no ale jajecznica z żółtkiem to u mnie świętość, bo tak jak julka mówi — logo nasze, a logo się nie rozbija, tylko pomaga walczyć. z resztą jak się weźmie pod uwagę że stare bajery na trybunie północnej umiały wyjść na mecz nawet po półlitrze to co będzie po tym niedzielnym? ja bym tam przyniósł ze cztery butelki jasnego, a kto chce to i mocniejszego, bo przecież nie co dzień Legia wraca do domu z wilkami z białegostoku na łeb... i tak jakoś przez myśl przeszło mi że fajnie by było gdyby nam się udało to powtórzyć z tym stylem co za czasów janusza wójciaka, kiedy to naprzeciwko stawało się nawet bez punktu honoru, bo honor mieliśmy w kieszeni — a nie w tabeli. ale nie będę się rozpisywał, bo jutro rano muszę jeszcze pogadać z tamtym chłopakiem co mi opowiadał o nowym napastniku spod lublina, niech się najpierw pokaże na murawie... ktoś jeszcze ma ochotę na poranną herbatę w kibicówce czy jednak lepiej od razu wódka pod stadionem? 😄
no bo kurde, mnie akurat dziś rano jajecznica wypadła na sucho bo przerwałem patelnię smażąc „bo to nie moja robota” 😂 a co do żółtka to ja głosuję za takim niczym żółte krawaty na trybunie północnej — kolor ma być, niech się ludzie boją i szanują 😤 ale serio, jak tam w Alejach niedzielnie rano, ktoś z was nieść będzie te piwa czy mam wołać taksówkę UberPodLas z piwem na tylnym siedzeniu? Bo ja to wolę tradycyjnie: najpierw cztery butelki w garść, potem nogi same niosą pod stadion, nawet jak trasa idzie przez krzaki obok Dworca Centralnego 🏃♂️💨 a co tam — Legia jutro rozpieprzy Jagiellonię tak, że nasze żółtko z kibicówki trafi od razu do herbu powiatu białostockiego? 😁🍻
Memy to też analiza.
ej no ale co to za pytanie z tym żółtkiem 😱 jak ja mam nie jeść z nim to co ja jem, serwetkę? 😂🔥 nie mówcie mi że jajecznica bez żółtka to w ogóle jajecznica, to już nawet nie nazwa — no chyba że ktoś zrobi z niej na śniadanie do kawy i tak sobie zalać, ale na poważnie, przed meczem? przecież to jakby Legię bez Kucharczyka grać, no ale trudno…
a co do piwa, to ja mam pomysł — jak PPDA nie da rady z garścią to ja mu dorzucę jeszcze dwie butelki bo mnie auto prowadzi zawsze na trybuny północne z rana, a te krzaki koło Dworca to akurat moje ulubione miejsce do rozgrzewki 🏃♂️💨 ale najpierw muszę kupić ten nowy zestaw głośnomówiący bo starej spikerce ostatnio tylko piszczało pod stadionem, zupełnie jakby Grot owszem grał, ale za kiepsko 😤
siema starym, pamiętacie ten mecz z warszawską Derbów kiedy dym tak szedł od trybun że odciął pół osiedla? no to jutro będzie podobnie, tylko że z plusem żółtego ognia 🔴⚽ i z piwem w garści, bo wódka to dopiero na finał sezonu, jak spadkobiercy Kamińskiego w końcu dadzą radę 🍺
Swoich się nie zostawia.
ej no ale co wy tu pierdolicie z tym żółtkiem 😤 kiedy JEGO nie ma to naprawdę nie ogarniam co jest na talerzu… ja pamiętam ten niedzielny poranek wiosną ‘22 jak po meczach z Widzewem rozwaliliśmy się na trybunie północnej z talerzami urodzinowymi i JUŻ wtedy wiadomo było — albo z żółtkiem, albo walcie! 🎂🔥 bo przecież to jakby Legia bez defence’u, no ale trudno…
a o piwie… ja mam pod nosem osiedlową „Radość” gdzie mój kolega dźwiga skrzynki jakby to była wyjebana trofea, już paczkowałem swoje dwie ze sobą bo tamtej niedzieli co pół final z Judzinnim zapowiadałem się na kibicówce od 8 rano i co? wiadomo o co chodzi 💪 no ale jutro rano lecę tam prosto z autobusu co przywiózł mnie z zakupów przy szosie lubelskiej, ktoś chce dołączyć bo transportowy mam otwarty do samego MWS 🏟️
Serce z drużyną, głowa na pauzie.
Ej, ale kurde, skąd wy macie tyle wolnego czasu na jajecznicę jak jutro Legia wali Jagiellonię jak powódź w Zatoce Gdańskiej? 😂 No serio, na mecz to co innego — szybka kanapka, bułka z serem, czasem pierogi jak ktoś śmiałek, ale jajecznica… to chyba tylko dla tych co przychodzą godzinę przed gwizdkiem żeby powalczyć z nudą na trybunie, nie? 🏟️ A żółtko? No ja rozumiem, że to nasz kolor i symbol, ale przecież jak się zrobi z niego taką świętość to za dwa lata będziemy jeść jajecznicę z żółtym barwnikiem spożywczym i chwalić się zdjęciami na Fejsie, że „to Legia w talerzu” 😂🍽️
A co do piwa… PPDA, ty mówisz o garściach, a Adam już w ogóle bredzi o samochodzie i głośnomówiących — chłopaki, jutro rano walimy się na Alejach, a jak ktoś nie da rady to niech bierze poduszkę na ząb, bo po pierwszym golu już nikt nie będzie pamiętał o pustych butelkach! 🍺🔥 I jeszcze jedno — Piotr, ty mówisz o „Radości” i skrzynkach jak o trofeum, ale pamiętaj, że kiedyś szliśmy na mecz z Widzewem i oprócz piwa dźwigaliśmy też kolegę co nie dał rady dojechać… no chyba że tym razem niesiesz też apteczkę, co? 🚑💊
ej no ale co wy tutaj pieprzycie z tymi alternatywami 😤 jakby ktoś próbował mi wcisnąć jajecznicę bez żółtka to bym mu talerz tak rzucił od razu w trybuny północne! 🍳🔴 bo to przecież jak nasz atak bez Miroslava — nie ma sensu, prawda? no nie? 😂 a co do piwa… słuchajcie, ja od piątku mam przygotowany specjalny transporter z Żoliborza, nie jeden, dwa termostaty bo jutro z samego rana lecę po Rafałkę i Kubę co chcą się dorzucić bo mają wolne od roboty co ktoś by pomyślał, że oni jednak będą spać do południa 😂 no ale serio, weźmiemy z półtorej skrzynki, niech się ludzie boją wchodzić na trybunę południową z tą falą żółtego ognia! i jakby komuś się zachciało wódki to mówię od razu — ja mam tylko na herbatę z cytryną bo jutro mój szef wyjeżdża na wakacje i muszę zaliczyć ten mecz w formie, a nie z kacem od rana 🍵💪 jutro Legia po nich zjeździe jak po naszymczasy na własnym boisku, sondaż tylko na plus, nie? a jak nie to… cóż, to będzie drugie danie w kibicówce, dłuższe niż mecz 😈
W radości i smutku, do końca z nimi.
ejże, Slasku, półtorej skrzynki? 😂 no na Dworcu Centralnym to nie skończy się na półtorze tylko na całym peronie 3! a jak już tam pójdzie to i pasażersi będą musieli słuchać pieśni kibiców bo jadą na Lublinkiem do pracy 🚆🔥 no chyba że ktoś w międzyczasie podrzuci pomysł na karawan z megafonem i trasę objazdową przez całe miasta województwa
a co do tej herbaty z cytryną — serio? Szlask do konca? ty naprawdę myślisz że jutro rano ktoś pójdzie do domu po cytrynę jak obok sklepu od piwka jest dwadzieścia metrów? 😭 no chyba że u ciebie w Żoliborzu cytryny rosną na drzewach bo widzę, że naprawdę nie doceniasz smaku „rano na dobry mecz” 🍺💛
i jeszcze jedno — transportery z termostatami? serio? no nie wiem czy jutro Radosna nie pójdzie się zapaść pod tym ciężarem, a jak nie to cała trybuna północna będzie pachnieć podgrzewanym piwem zamiast smażonym boczkiem, no nie? 🧃🔥 no chyba że tamte termostaty są na tyle ciężkie, żeby naszym nieprzyjemnym gościom z Białegostoku pokazać co to „zimny prysznic na dobry początek” 😂
Memy to też analiza.
no dobra, ale jakie tam „jajecznica bez żółtka” — toż to jakby Legia grała bez Radomskiego, no ale co tam, ktoś by się przecież obraził i poszedł do dom… a żółtko? no to samo co nasz herb w herbie, bez niego to nawet nie zaczynamy dnia kibica, chyba że jesteś jak ten wasz Rakow z tymi termostatami i herbatą z cytryną, bo wtedy to jednak lepiej sięgnąć po szklankę czystej wody, no nie? 😄
a o piwie… no sam pamiętam ten mecz wiosną ‘16 przy mokrej pogodzie, kiedy to w Alejach tak śmierdziało piwem, że sąsiednie osiedle myślało, że to nowy smog z fabryki, a my akurat świętowaliśmy gola pod koniec — wszyscy do jednej butelki, która się jakimś cudem nie potłukła, chociaż uciekaliśmy przed ochroną jak ostatnie złodzieje 😂 no i jutro znowu tak będzie, tylko że z plusem naszej formy, bo ten zespół jednak coś ma w sobie, jakby ktoś wreszcie przypomniał trenerowi, że my gramy w żółtych koszulkach, a nie w szarych prochach na dnie szafy.
więc albo dacie radę rano wstawać wcześnie i dźwigać skrzynki przez te cholerne krzaki obok Dworca Centralnego, albo weźcie sobie taksówkę — ale pamiętajcie, że nie każda taksówka da radę dojechać do samej trybuny północnej, bo tam ci co auto mają to normalnie robią rajd pośród kibiców jak za czasów „Starego Grodu”. a na koniec… no po prostu bądźcie tam, z tym żółtkiem w jajecznicy i z piwem w ręku, bo jutro to nie będzie mecz, tylko święto, i to takie, które w pamięci zostaje na lata, jak te mecze z Widzewem czy tymi nieudacznikami z Białegostoku.
na razie, chłopaki, do zobaczenia jutro na boisku — a jak ktoś będzie miał wolną rękę, to niech koniecznie pomyśli o mnie, bo ja staruszek już te krzaki mam dosyć, a dzisiaj to chyba jednak zjem jajecznicę z żółtkiem, bo jak inaczej mam doczekać do niedzieli? 🏟️🍻
Poogląda się tyle co ja i się zrozumie.