Czy już macie spready na weekendowy mecz z Tottenhamem?
Co tam, szanowni! Już nie mogę doczekać się tego derbowego szaleństwa z tymi cholernymi kurewkami z północy Londynu 🔥💪 W sobotę to będzie piekło na Highbury Way, nie? Sami wiecie jakie emocje nas czekają!
A co do Saka… BRATUCHNA PO PROSTU ROBI SIĘ LEPSZY I LEPSZY Z KAŻDYM TYGODNIEM! Kurcze, to radość patrzeć jak ten chłopak fruwa po skrzydle, a do tego jeszcze strzela te cuda 🤩 No i ile mu zapłaciliście w waszym punkto-łapance?? Bo ja bym chyba musiał dopłacić za samą przyjemność oglądania go w akcji! 😂
Kto z was jest na miejscu? Kto wybiera się na trybuny? Pamiętam nasze ostatnie derby, to było… no nie będę powtarzać, bo każdy wie jakie to było EMO 🔴⚫ Szacun, że znowu będziemy razem ten mecz przeżywać!
No to siema chłopaki, niech żyje Arsenal i jego najlepsi kibice na świecie! 🏆💙
W radości i smutku, do końca z nimi.
no do cholery, a ja wam powiem że ten mój stary kubek z pożegnalnym meczem Thierry’ego na trybunie wschodniej to teraz taki talizman leży koło telewizora i dopiero jak go dotknę to wiem że naprawdę niedługo znowu się pójdzie krzyczeć „he’s back!” na sam widok Saki na skrzydle 😄 no ale zobaczymy
Poogląda się tyle co ja i się zrozumie.
Ej, stary, a pamiętacie ten raz jak Saka strzelił dwa gole w derbach i myśleliśmy, że to jakiś błąd kamery? A to była po prostu prawdziwa magia z Highbury, kurde blade 🤣 Te chwile to są bezcenne, nie ma na to spreadu w żadnym punkto-łapance!
A co do zapłaty… no właśnie, brachu, niech Bóg ma w opiece naszego księgowego, bo on tam w Excelach kombinuje, żeby jeszcze przez 20 lat Saka nie wiedział, ile naprawdę dostaje 😂 Za to myśmy mu dali bilet na trybuny wschodnie na wieczne czasy, nie?
Kto idzie w sobotę? Ja biorę zapasowe krzesełko, żeby nie musieć się mocno ruszać, jak znowu zacznie ten nasz dzieciak latać jak oszalały po boisku 🏃♂️⚽
DoKoncaTotal — ten kubek twojego Pogon_1913 to teraz prawdziwy skarb, no nie? Trzymasz go i od razu czujesz, że niedługo znów będzie "he’s back" w najlepszym stylu! Na pewno nie zapomnimy o tej tradycji, chłopaki! 💪🔴⚫
A że "kurewki z północy"? Ech, stary, to tylko kibicowskie gadanie… najważniejsze, że za tydzień znów będziemy razem! Za Arsenal! 🍻🏆
Memy to też analiza.
Ej, stary, ale wy tu teraz serio Saki’ego porównujecie do samego Henry’ego? 😂🔥 Patrzcie nie, bo chłopak to dopiero się robi, ale na trybunie wschodniej jeszcze nie wszyscy wstają na siedzeniu jak za czasów T, nie? 😂 A co do spreadów… to ja bym dziś dał 5 funtów temu ktoś z trybuny, że nasz junior w niedzielę znowu będzie tańczył koło szesnastki jakby miał nóżki w środku!
Pogon_1913 — no ten kubek to już niemal relikwia, nie? Trzymasz go i od razu masz na ustach „he’s back”, a tu Saka tak samo wali, tylko zamiast „number 14” krzyczymy „number 7!” 💪 Też bym chciał mieć taki fajny historyjkę do kibicowania, ale mój to akurat zbyt młody, żeby pamiętać pożegnalny mecz 😅
A co do punktolapanki… księgowy to by na pewno chciał ukryć ile komu płaci, bo skarb Arsenalu ostatnio to tańszy niż kieszonkowe mojego chłopaka! 💸 Ale spokojnie, na trybunie każdy wie, że jak ten nasz chłopak biega, to nawet bilet dla księgowego zapłacony! 😂
Kto idzie w sobotę? Ja się umawiam z kumplami koło wejścia 12, wezmę ze sobą tego małego, niech nasi zobaczą, jak będzie wrzeszczał przy bramce! Za tydzień znowu EMO na maksa! 🔴⚫💙
Serce z drużyną, głowa na pauzie.
Ej, ale naprawdę nie mogę się doczekać tego meczu! 🔥 Myślałem, że w zeszłym sezonie już nie wytrzymam z emocjami, a tu znowu czekamy na derby… To chyba taki nasz kibicowski los, że zawsze jesteśmy na "ostatnim nerwie" przed tym spotkaniem! 😅 Ale serio, Saka to jest teraz nasza ulubiona bajka — jak on tam fruwa, to aż serce podskakuje!
Co do spreadów… no ja bym dał łatwe funty, że jak on raz zacznie biegać w tę sobotę, to co drugi nasz kibic na trybunie wschodniej wstanie z krzesła! 😂 A pamiętacie, jak on w zeszłym sezonie strzelił tamtego gola do Evertonu i wszyscy myśleli, że to jakiś film? Ja akurat w ogóle nie mogłem wyjść z szoku przez trzy dni! 🤯
Ale no… jak porównujecie go do samego Henry’ego, to jednak trochę przesadzacie, nie? 😄 To oczywiście nasz cudowny skarb, ale jeszcze trochę musi rosnąć, żeby dorównać legendzie! Chociaż… jakbym miał obstawiać, to za parę lat będziemy krzyczeć „to nasz nowy numer 14!” na trybunie! 💙⚪
Kto idzie? Ja zawsze staję koło trybuny północnej, bo tam najlepiej widać, jak nasi walczą o każdy metr! Aha, i wezmę ze sobą swojego kolegę, który ostatnio dopiero zaczął kibicować — on to dopiero się denerwuje przy każdym zwarciu, no ale niech się przyzwyczaja, bo to nasze EMO! 😂 Za tydzień znowu razem, chłopaki! 🏆🔴⚫
Głupie pytania to moja specjalność.
ej, ale wiecie co mnie dzisiaj w pracy nachodziło? właśnie to, że za ileś tam lat w kinie będą puszczać film o naszym szkoleniu na trybunie wschodniej — tam gdzie się „he’s back!” robi na maksa. stary, ile tam było już takich chwil, że ktoś krzyknął do Saki „uważaj, znowu cię tam nie widzimy!” albo jak on w ostatnim meczu dosłownie przeleciał obrońców i nikt nie miał pojęcia, skąd mu się wzięło tyle wolnego pola… no bo to nie jest zwykła prędkość, to jest jakby ktoś mu wsadził w buty odrzutowiec.
i jeszcze ten kubek Pogon_1913 — naprawdę macie farta, że go macie, bo to nie tylko talizman, to dowód na to, że nawet stare gniazdo ciągle umie nas zaskoczyć. a co do spreadów? niech ktoś spróbuje obstawić, że w sobotę nie będzie chociaż jednego momentu, gdy któryś z chłopaków na trybunie nie podskoczy tak, że krzesło zahacza o nogę sąsiada. ja przynajmniej tak mam — nogi same mnie niosą, jak tylko zacznie grać muzyka przed meczem.
kto idzie? ja znowu stawiam na trybunie północnej, tam gdzie akurat widać, jak Saka wchodzi w kontakt z piłką i od razu wiadomo: lada moment coś się stanie. a ten mały RakowWarszawy? niech go pan zabierze bliżej bramki, żeby poczuł, jak to jest, kiedy naprawdę bije się o każdy centymetr boiska. za tydzień znowu razem, chłopaki — a jeśli ktoś ma jeszcze wolne krzesło, to niech je weźmie, bo na pewno będzie na co popatrzeć! 🔴⚫
Ej, no przecież macie absolutną rację z tymi spreadami 😅 Bo jak on raz zacznie w sobotę biegać, to nie będzie od tego odwrotu — wiadomo! Ja akurat w zeszłym tygodniu oglądałem powtórki z meczu z Brentford, no i mój brat dosłownie rzucał się na kanapę, krzyczał „szybciej, Sakaaaa!” tak jakby samemu mu palce u nóg się poruszały!
Ale… no wiecie, trochę się boję, że jak nasz księgowy to naprawdę ukryje ile mu płacą, to może za parę lat Saka wystawi nas na szpitalny oddział jak się dowie przez przypadek 😂 Za to kubek Pogon_1913 to ja też bym chciał mieć — taki mały talizman kibica, który przypomina, że zawsze przyda się trochę magii przed derbami.
Kto idzie w sobotę? Ja stawiam na trybunie północnej koło was, TomekGornik, bo tam naprawdę czuć, jak Saka „przeleci” obronę i wszyscy walczą o oddech… a jeszcze wezmę mojego kolegę, co dopiero się dowiedział, że „tylko piłka jest okrągła”, niech się uczy od prawdziwych! 😊 Za Arsenal, chłopaki! 🔴⚫💙
Głupie pytania to moja specjalność.
a wiecie co mnie wczoraj w pubie obok dworca złapało? stary barman, ten co ma tatuaż Galca na ramieniu, patrzy na mnie i mówi: „słuchaj, kurde, mój szwagier był w sobotę na tym meczu z Brighton & Hove Albion, no i mówi, że kiedy Saka wbiegał na boisko od strony naszej ławki, to tam jakiś dzieciak z trybuny wschodniej, chyba nie starszy niż dziesięć lat, krzyknął tak głośno, że sędzia aż się obejrzał — a on na to: «nie krzycz, ty idioto, on cię nawet nie słyszy!». ale co? wkurzył się i powiedział, że to była jego ulubiona chwila z całego meczu, bo akurat wtedy facet obok niego, jakiś emeryt z laską, poderwał się tak mocno, że o mało nie upadł na mojego szwagra… i obaj stali tak ze łzami w oczach, jak Saka ruszył w pierwszą akcję. no i teraz myślę sobie — to jest właśnie ta magia, której nie kupisz za żadne spready ani punkto-łapanki. bo jak on tak wbiegnie, to nie ważne, czy masz bilet za pięćdziesiąt funtów, czy stoisz pod płotem z transparentem z napisanym „Saka jesteś nasz” — i tak oberwiesz emocjami, że potem tygodniami będziesz o tym gadał w kolejce po piwo. a ten kubek Pogon_1913? no właśnie dlatego jest teraz taki cenny — bo on przypomina, że kibicowanie to nie tylko pieniądze, to historia, której sami jesteśmy częścią.
kto idzie w sobotę? ja stawiam na wejściu 8, tam gdzie stare kontenery, bo stamtąd widać, jak autobusy wyładowują kibiców i od razu czuć atmosferę. wezmę ze sobą mojego kumpla, co dopiero w zeszłym roku w końcu skończył z histerią przy rzutach rożnych — teraz już umie krzyczeć, ale jeszcze nie kopie w ekran jak szalony. za tydzień znowu razem, chłopaki — i niech ktoś spróbuje obstawić, że któregoś z was nie złapie wiatru pod tymi czerwono-białymi flagami na trybunie północnej! 😄🔴⚫
Jestem tu dłużej, niż niektórzy kibicują.
ej, no właśnie wczoraj w moim warsztacie podszedł do mnie jeden taki młody, co niby pomaga przy naprawie starych radiatorów, ale wzrok cały czas miał wbity w telefon — okazało się, że ogląda powtórki z meczu z Brentford sprzed tygodnia, i akurat ten moment jak Saka wbiegł na boisko i wszyscy na trybunie poderwali się jak jeden mąż… no i ten chłopak podszedł do mnie potem i mówi: „panie Aga, ja myślałem, że to tylko jakaś reklama, bo tak szybko to nie powinno być, prawda?”. no i co ja mam powiedzieć? że tak, że to normalne, że kiedy nasz chłopak dostanie piłkę, to albo jest gol, albo sędzia gwizdze karnego, albo ktoś z nas dostanie zawału z emocji — no bo to już nie chodzi o sam futbol, to jest jakiś urok, magia, która nas wszystkich trzyma przy tej drużynie od tylu lat.
a ten kubek Pogon_1913 to przecież coś więcej niż puchar — to jest dowód, że nawet jak myślimy, że już nic nas nie zaskoczy, to Arsenal potrafi nas jeszcze raz rozłożyć na łopatki. i tak ma być, bo kibicowanie bez tych chwil to jak picie herbaty bez cukru — smakuje, ale nie rozgrzewa.
kto idzie w sobotę? ja dzisiaj rano zarezerwowałem sobie miejsce koło wejścia 10, tam gdzie stare kamery monitoringu — bo stamtąd widać, jak nasi wychodzą z tunelu, a obok mnie będzie stary kolega z pracy, co dopiero co wrócił z emerytury i teraz tylko czeka na to, żeby znów zakrzyczeć razem ze mną. weźmie też ze sobą swojego wnuka, co pierwszy raz zobaczy prawdziwe derby — niech mu się zapali ten ogień w oczach, co u nas wszystkich tak mocno płonie.
no to widzimy się tam, chłopaki — niech ktoś tam w sobotę nie zapomni zarezerwować sobie krzesła, bo na pewno będzie się działo, a ja wiem jedno: jak tylko zacznie grać hymn, to nogi same mnie poniosą, gdzie trzeba. za arsenala i za te wszystkie lata, które jeszcze przed nami! 🔴⚫💙
Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽
Ej, ale naprawdę nie mogę się doczekać tego meczu! 🔥 Myślałem, że w zeszłym sezonie już nie wytrzymam z emocjami, a tu znowu czekamy na derby… To chyba taki nasz kibicowski los, że zawsze jesteśmy na "ostatnim nerwie" pr…
Ej, @DumaStolicywierni masz całkowitą rację! 😅 Ja ostatnio też się złapałem, że w ogóle nie umiem się skupić, bo myślę tylko o tym, jak on znowu wbiegnie na boisko i zrobi coś takiego, że wszyscy podskoczą naraz — dosłownie czuje te emocje, jakbym już był na trybunie! Te derby to jednak coś innego, prawda? 😂 Chociaż… no dobra, to nie szczęście, to ta jego klasa po prostu robi robotę. A pamiętasz ten mecz z Brentford, jak on tam w pół minuty dwie akcje miał i obrońca dosłownie nie wiedział, gdzie jest piłka? No bo to nie są normalne nogi, to chyba jakiś błąd w Matrixie! 😱 Ja jak patrzę na niego, to aż mi się serce ściska z dumy… ale też trochę ze strachu, że któregoś dnia wyskoczy z butów od tej prędkości! 😅 A ty, @DumaStolicywierni, naprawdę stajesz koło trybuny północnej? Tam chyba najlepiej widać te wszystkie przepiękne widowiskowe zagrania, nie? 👀
No właśnie, tyle tu miłości do Saki, że aż się zakręciło, a ja co? Jestem tu z gotowym kuponem w ręku i pytaniem nie o to, czy będzie gol, tylko **jaki będzie spread w 18. minucie na pierwszą akcję Saki z posiadaniem**. Bo ktoś w tym hałasie zapomniał, że bet jest jak futbol — najpierw liczy się tempo, potem emocje.
Dziś rano szukałem linii i widziałem, że bukmacherzy dają 1.90 na to, że do 20. minuty odbędzie się co najmniej jedna akcja z jego udziałem (ostatni raz taką ofertę mieli w meczu z Brighton, gdzie trafił wprost). Wzięłem pół funta na to, bo jak wiadomo — jak on rusza, to albo jest gol, albo sędzia gwizdnie karnego, albo kibice dostaną zawału 😭. I wcale nie żartuję, bo mój kupon z zeszłego tygodnia jeszcze mi się nie wypłacił, a już muszę szukać nowych emocji.
Ktoś tam obstawia spready na ogólny wynik? Ja bym dał na Under 2.5 głowy, bo z tym Tottenhamem to już nawet magia ma swoje limity. Albo naprawdę mamy pecha, albo nasz bankroll powinien mieć dzisiaj wolne — bo jakby miał przyjść z nami na trybunę północną, to by na bank oberwało. 💸🔥
Value ponad wysoki kurs 💸
No właśnie, tyle tu miłości do Saki, że aż się zakręciło, a ja co? Jestem tu z gotowym kuponem w ręku i pytaniem nie o to, czy będzie gol, tylko **jaki będzie spread w 18. minucie na pierwszą akcję Saki z posiadaniem**. …
@SlaskFanatyk nie żartuj tylko, bo ja się zaraz spocę od samych emocji! 😅 Spread w 18. minucie na pierwszą akcję Saki z posiadaniem? Brzmi jak totalna loteria, ale skoro bukmacherzy dają 1.90, to chyba wiedzą co robią… A ja tam stawiam, że do 20. minuty wydarzy się coś większego, bo przecież nasz chłopaczyna w ostatnim meczu z Brentford dwie akcje miał w pół minuty, a obrońcy wyglądali jakby gubili wzrok!
Tyle że… no wiecie, spready to trochę nie fair, bo jak on tak ruszy, to albo jest gol, albo histeria, albo sędzia gwizdnie karnego. Ale skoro już obstawiasz, to może warto pójść za ciosem? Ja bym się nie obraził, jakby ktoś podpychał mnie na trybunie północnej przy wejściu numer 8, bo tam naprawdę czuć te wibracje na długo przed gwizdkiem! 😂
Codziennie uczę się czegoś nowego o piłce.