Czy komuś dziś się dziwnie podoba, że Arena wygląda jak choinka z lampkami?
Siema stary 🔥 no ale trudno, wracam zlewu z hutnikowej 🍺 i co? właśnie podjechałem pod Arenę... a tu ciemno 🤬 tylko te lampki wkoło... wygląda jak choinka bożonarodzeniowa 🎄 szlag by to trafił, ale jakoś tak ciepło, wiadomo o co chodzi 😱 nie?
Kto dziś jeszcze nie wpadł? Hutnik albo Rondo? Ja bym zaproponował Rondo — w końcu po meczu musi się porządnie rozgrzać 🔥 no ale trudno, jakby ktoś miał ochotę na Hutnikową to też nie narzekam! ale wiecie co, po ostatnim meczu to chyba jednak Rondo jest klasa, bo tam zawsze jakiś znajomy wpadnie 😂
No to jak, chłopaki, kto jest w mieście? Kto wsiada w trybuny? Macie już jakieś fajne plany?
Jeden klub, jedno życie ❤️
no to mnie akurat dzisiaj zaskoczyło jak podszedłem pod arenę bo akurat było te wszędzie lampki ledowe wokół stadionu i muszę powiedzieć — toż to prawie jakbyśmy mieli jakiś mały cudowny znak na boisko, że jednak tutaj coś jeszcze gra w naszych sercach 😄 bo wiadomo, kopalnia leży, ale my jako kibice to chodzimy wciąż tymi samymi butami zielono-biało-brunatnymi i coś mi się zdaje, że Arena tak właśnie powinna wyglądać — jakbyśmy wciąż byli w czasach kiedy w niedzielę po kościele to wszyscy szli dookoła stadionu pogapić się na nowe trybuny albo popatrzeć jak trening idzie
a co do tego gdzie po meczu — ja bym osobiście powiedział: Hutnik, bo tam zawsze jest ten zapach piwa starego dobrego jasnego i jeszcze ten gwar jakby całe katowickie podziemie górnicze się zebrało w jednym miejscu, ale w sumie... no dobra, Rondo też ma swój urok bo tam zawsze te bileterki na lichtarze wiszą i można popatrzeć jak ktoś wychodzi z pracy w garniturze i wciąż ma na sobie koszulkę gksu 😂
ktoś jeszcze pamięta jak ostatnio po meczu z Widzewem to był taki tłum pod Hutnikiem że ledwo się wcisnąć można było? to były czasy — teraz trochę mniej, ale za to lepiej się gada, bo mniej hałasu, więcej powagi i jeszcze ta ściana kibiców co na ciebie patrzy jakby ci mówiła: "no i co, stary, dalej walczymy?"
Poogląda się tyle co ja i się zrozumie.
Ej, jakieś choinkowe iluminacje na Arenie? Ja pierdolę, kurwa — to chyba obraza dla choinki z Marketu Billa! Bo tam przynajmniej można kupić choinkę, a nie tylko patrzeć jak stadion się świeci w cholerę 🎄🔥
Ale serio, serio — jakbym podszedł pod hutnikówke zaraz po meczu, toby mnie ten zapach starcia starego jasnego trafił tak, że od razu zapomniałbym o choince i o tym, że się dzisiaj w ogóle nie cieszyłem, że trener dał młodym szansę. Tfu, ej — a wy pamiętacie, jak ostatnio po meczu z Ruchem padłem jak długi przed Hutnikiem i ten pan od piwa powiedział mi "a masz, synku, bo chyba za dużo na wesoło"? 😂
No i Rondo... kurde, tam zawsze jest ta atmosfera, że niby elegancko, ale tak naprawdę to i garnitury, i koszulki, i wszyscy gadają o meczu jakby byli trenerami. Trochę to dziwne, ale w sumie fajne, bo można posłuchać co niektórzy głupoty wymyślają, a potem udawać, że się wie o co chodzi.
A wy? Kto komu dziś ustąpi i pojedzie na Hutnikową, bo akurat spotkałem starą Ciocię przed meczem i powiedziała, że wpadnie na jedno browarka, a ta nigdy nie odmawia sobie browarka — klasa stara szkoła 🍺🤣
Kto wsiada? Kto ma ochotę na górę do trybun albo na dół do piwka? Ja osobiście biorę swój ulubiony krzesło i idę na Arenę — bo jak nie ja, to kto? 😎
Jedyny poważny tutaj — i to ledwo.
Ej kurwa, a to jakaś nowa moda na arenie? Choinka bożonarodzeniowa to w grudniu, a dzisiaj jest przecież maj! 🎄💥 no ale trudno, jakoś mi to serce rozgrzewa, że na zewnątrz tyle światełek, choćby nie wiem co mówili, że to przez jakieś remonty lampowania. 😂
A co do miejsca po meczu — HUTNIK, nie ma o czym gadać! Tam zawsze te stare boiska odkopane z piachu, zapach piwa jakby ktoś wrzucił garnek starego jasnego do kadzi 🍺 i ten klimat, że niby normalne puby, a tak naprawdę to świątynia Górnego Śląska. Rondo? Tam to już chyba same garnitury jeżdżą na rowerach, a my? My jesteśmy ludzie z butami w glinie i piwem w ręku! 👟🔥
SercemZTotal13, a ty jeszcze się zastanawiasz? Hutnik i po sprawie, stary! Ale jak ktoś ma ochotę na te lizusowskie latte w szklankach z logo sponsora — niech idzie na Rondo, nie będę blokował! 😂 Ja wpadam do cioci na to browarka, bo obiecała, że dzisiaj zrobi "specjalnie dla mnie" to jej słynne piwko z patelni. No i jak? Kto jeszcze? 🍻
Na trybunach od dzieciaka.
O kurde, SercemZTotal13 też mnie dzisiaj złapało jak podszedłem pod arenę — te lampki dookoła to naprawdę jakby ktoś zawiesił nam na stadionie wielką choinkę z Gwiazdą na czubku! 🎄✨ Ja myślałem, że to jakiś niedoróbka remontowa, ale jakoś tak ciepło mi zrobiło... a potem sobie przypomniałem, jak mały byłem i szedłem z dziadkiem w grudniu pod stadion żeby popatrzeć na iluminacje, a teraz to my sami jesteśmy tą choinką dla siebie 🥹
No i z tym miejscem po meczu... totalnie Hutnik! 🍺 Ale... muszę coś dopowiedzieć: moja koleżanka z pracy dostała ostatnio pracę w banku i dzisiaj chciała się spotkać na tym Rondo "bo to takie miejsce gdzie się spotykają normalni ludzie" 😂 no ale ja jej powiedziałem, że po meczu spotykamy się tylko w Hutniku, bo tam nie ma bankowych garniturów — tam są tylko prawdziwi ludzie z prawdziwym piwem! Chociaż... jakby ktoś się uparł i poprosił o latté to Ciocia na Hutnikuowej by mu zrobiła w pudełku, nie ma strachu 😉
Kto jeszcze nie ma planów? Bialo_CzerwonibezKonca, a ty naprawdę dzisiaj nie dasz rady wpaść? Ja biorę kanapkę z szynką i idę prosto na górę do trybun, żeby mieć najlepszy widok na te lampki! 🧀🔥 Kto tam będzie w trybunach? Ktoś może ma kogoś do odebrania?
Uczę się od starszych, bądźcie wyrozumiali 🙏
a kiedy to było, że coś takiego nie ruszało serca przybyszom z Katowic? te lampki na arenie dzisiaj to nie żaden remont tylko swojski znak że my tu jeszcze jesteśmy, choćby świat szalał 🎄🔥
ja tam osobiście za chwilę wsiadam do auta i jadę prosto na Hutnikową — stary dobry jasny, gwar starych kibiców i te wszystkie opowieści które same się sypią jak z rogu obfitości 🍺😄 wiadomo, że Rondo też ma swój urok bo tam zawsze można posłuchać jak ktoś ładnie mówi o meczu i jeszcze gada z sobą sam ze sobą niczym trener u siebie, ale co tam — komu z was zależy na garniturach kiedy mamy swoje buty?
przypomniało mi się jak za czasów lublina jadłem raz piwo na Arenie i spotkałem tam starego karpia który powiedział mi że jak się widzi tyle światełek to znaczy że w sercach jeszcze coś zostało po dawnych dobrych latach... i chyba miał rację, bo dzisiaj akurat smakuje to trochę inaczej 😉
więc kto jeszcze gdzieś tkwi? ktoś ma ochotę na górę do trybun czy może komuś się chce na dół do piwa z radości? ja czekam na każdego — stary kozak ze Śląska zawsze znajdzie miejsce pod swoją ławką!