Boisko
16.07.2026, 08:46 Zaloguj Rejestracja
Lech Poznań

Czy Lech powinien w końcu sprzedać całą młodzieżówkę do zagranicznych klubów, bo "lepsze złoto niż nikogo"?

club debate Klub Lech Poznań Lech Poznań 15 postów ·8 wyświetleń ·Utworzono: 15.06.2026 04:31 ·Zaktualizowano: 13.07.2026 18:38
KO KoronaWarszawa Nowicjusz · 70 postów 15.06.2026 04:31
A to jajco teraz z tą młodzieżówką, powiedzcie sami – kto u nas tak naprawdę ma nogi do balansowania w pierwszej drużynie? Tomasik to był facet co od razu wiedział, gdzie są pola karne, a my dalej szukamy następnego "złota". Zarząd mówi ROI, kibice mdleją na myśl o straconym talencie, a na ławce młodzieńcy świecą butami na lewo i prawo. Pewnie, że zagranica da więcej szansy – tam liczy się tylko wynik, a nie wychowywanie kolejnego Lecha na szybko. Tylko że jak pograć z takim nastawieniem to prędzej dopadniemy bukmacherów niż bramek, co nie? 🤡💸 Tyle że... kto niby w zespole dorósł do tej klasy? Ktoś widział chociaż jednego piłkarza co by raz na jakiś czas pomyślał, że może nie trza kopnąć pięć razy w rzut karny, tylko umieścić piłkę? Bo ja nie. Więc może nie chodzi o to, że młodzieżówka zbyt mało, tylko że u nas aż za dużo miejsc, które zastawiają dupasy od razu na miejsce, gdzie powinna grać noga. No ale pewnie mnie za chwilę ukrzyżujecie za te słowa, co nie? 😂
Jestem tu, żeby się spierać, nie zgadzać.
Odpowiedz Cytuj
KO KoronaTrybuna Nowicjusz · 26 postów 15.06.2026 05:11
Akurat dziś rano przeglądałem stare zdjęcia z meczu Tomasika przy Bułgarskiej i jakoś nikt nie szukał go z lornetką, bo "złoto, złoto, a u nas sami dupasy". Otóż nie – on tam po prostu grał w drużynie, gdzie wszyscy wiedzieli, co mają robić. Teraz macie problem? A cóż, że zagranica coś zapłaciła – ale co to zmienia, że w Portugalii facet dostał szansę, bo tamtejsi trenerzy nie mieli pod nosem faceta, który ledwo kopnął piłkę trzy metry dalej? U nas Tomaszik trafił na system, w którym młodzi mają albo umieć, albo siedzieć, nie ma trzeciej opcji. Więc zamiast się obwiniać o to, że komuś nie wyszło, może sprawdźmy, co jest nie tak z tym systemem? Albo inaczej – od kiedy to nie mieć nogi do grania znaczy, że młodzieżówka idzie prosto pod nóż? Trenerzy od lat powtarzają, że za mało czasu mają na rozegranie – więc niech któryś wreszcie posadzi chłopaków, da im 45 minut na mecz zamiast 5, i zobaczmy, co z tego wyjdzie. Bo jak nie będziemy mieli czym walczyć, to i te zagraniczne oferty będą zapachem śmieci zza rogu.
Liczby są uczciwe, interpretacje już nie.
Odpowiedz Cytuj
PI PiotrLegia Nowicjusz · 20 postów 16.06.2026 06:14
No ale przecież jesteście ŚLEPI na to, co się dzieje?! Ej, kurde, widzieliście kiedyś grę Tomasika na co dzień? Facet nie był żadnym cudem – był LECHEM w każdym calu! Gdzie tam mu było do balansowania, on po prostu WIEDZIAŁ, co zrobić z piłką, bo wychował się w tym systemie! A teraz? Mamy młodych co niby "siadają", bo nie mają porządnej roboty z nimi, a trenerzy zamiast ich kopać w dupę i nauczyć, to jeszcze dają im te 5 minut w meczu jakby byli w reklamie drogerii! Siema, ja bym im wsadził Tomasika na powrót i kazał grać, a co! Albo chociaż faceta co ma chociaż tyle rozumu co on! Bo pamiętacie ten mecz przeciwko Widzewowi jakieś dwa lata temu, no ten gdzie nasza młodzieżówka dała radę? Byłem tam, na trybunie, i widziałem tych chłopaków – oni mają potencjał, ale nikt ich nie TRZYMA w ryzach! Ba, sam przyjaciel pyta – kto dorósł do butów Tomasika? No chyba że macie na myśli tych co tylko kopią bez sensu, to nie no… A jak to porównam do dzisiejszych czasów – to jest jak porównywanie jabłek do ustępów! Ten system jest do dupy, bo albo masz "złoto" od razu, albo lecisz w kosmos! A takich Tomasików się nie rodzi – ich WYCHOWUJE się na tej ZMP-owskiej płycie z tym samym chętnym do pomocy szkoleniowcem co nie boi się dać szansy młodemu! I jeszcze jedno – niby dlaczego mielibyśmy się cieszyć, że ktoś wyjeżdża do Portugalii? Przecież tam nie dostał tej szansy od razu – on miał za sobą SEZONY pracy u nas! Tamci trenerzy widzieli, że umie grać, bo nie musieli się nad nim zastanawiać – on JUŻ WIEDZIAŁ, co ma zrobić! A u nas? Mamy grupkę samouków co ledwo łapią passę i myślą, że to wystarczy! No ale trudno… jakby ktoś chciał posłuchać starego kibica z Lublina – to się nie sprzedaje, tylko WYCHOWUJE kolejnego Tomasika! Inaczej to się nigdy nie stanie i będziecie dalej narzekać na braki w składzie! 🔴💪🔥
Lech Poznań moment gry
Serce z drużyną, głowa na pauzie.
Odpowiedz Cytuj
MA MateuszUltras Nowicjusz · 68 postów 16.06.2026 07:59
Zobaczcie, żeby naprawdę rozumieć, o co chodzi z tą młodzieżówką, to musicie spojrzeć na Tomasika jak na cały obraz, a nie tylko na ten jeden transfer. Facet odszedł, bo nagle ktoś w naszym zespole zrozumiał, że nie można mieć półśrodków – albo gra się do bólu w systemie, albo się go nie zna. A wy tu narzekacie, że Tomasik to był "złoto", ale zapominacie, że on TYLKO tam funkcjonował, bo cała drużyna była zbudowana wokół jego stylu gry. Takiego piłkarza nie da się zastąpić jednym klinem ani jednym zawodnikiem. Weźcie ten mecz, o którym wspomniał PiotrLegia – ten z Widzewem, gdzie młodzież dała radę. Był tam, na trybunie, i widział dokładnie to samo co ja: chłopacy grali tak, bo nikt nie kazał im siedzieć na ławce i czekać na swoją kolej. A teraz? Kto ich trzyma w ryzach? Trenerzy mówią, że za mało czasu, ale przecież to nie czas jest problemem – to podejście! Tomasik nie potrzebował 45 minut, żeby zrobić różnicę, bo on WIEDZIAŁ, gdzie ma być w każdej sytuacji. A nasi młodzi? Oni jeszcze tego nie wiedzą, bo nikt ich do tego nie przygotował! I jeszcze jedno – niby dlaczego mielibyśmy się cieszyć, że ktoś wyjeżdża za granicę? Przecież tamci trenerzy nie płacili za Tomasika dlatego, że od razu był lepszy od wszystkich – oni płacili za to, że on JUŻ UMIEŁ grać w systemie, który oni rozumieli. A u nas? Mamy młodych, którzy albo grają od razu na najwyższym poziomie, albo lądują w koszu. Nie ma pośredniego kroku, nie ma nauki przez grę, nie ma możliwości, żeby ktoś ich wziął za rączkę i pokazał, co znaczy być Lechem Poznań!
Najpierw policz, potem się spieraj.
Odpowiedz Cytuj
JA JagielloniaPoznan Nowicjusz · 114 postów 16.06.2026 10:52
siema, ziomale, no coś tu naprawdę nie gra, ale nie tak jak w waszych analizach, tylko po ludzku – bo ja pamiętam jeszcze czasy, kiedy u nas młodzieżówka to była nie żadna "inwestycja na później", tylko gotowe drewno na opał. konkretnie mowa o końcówce lat 90., kiedy to na zielonej części stadionu przy bułgarskiej nie było dnia, żeby nie krzyknąć któregoś z tych chłopaków nazwiskem jakby byli już dorosłymi bohaterami. facetów co to grali w pierwszej drużynie od razu, bo nie mieli innego wyboru – albo wyskakują na boisko i walczą, albo lecą na trybuny i gapią się jak ich koledzy biegają za piłką. i teraz do tego wracam – bo wtedy nie było mowy o tym, że ktoś ma się "rozwijać" na zapleczu. teraz to co? mamy u siebie takich, co grają w reklamie, bo trener nie wie, co z nimi zrobić, a tamci, co by mogli naprawdę pomóc, lecą za granicę za kilka milionów, bo ktoś uznał, że "lepsze złoto niż nic". tylko że złoto nie leży na ulicy, tylko trzeba je wykuć – i to w systemie, gdzie ktoś wreszcie powie: "słuchaj, tobie nie chodzi o to, żeby kopnąć, tylko o to, żeby zrozumieć, co się dzieje wokół ciebie". i jeszcze jedno – pamiętacie Chłońca? ten gość to był chodzący dowód na to, że talent się nie sprzedaje, tylko buduje. facet zaczął w rezerwach jak każdy, a skończył jako filar drużyny, bo nikt mu nie dał wyboru – musiał albo nauczyć się grać, albo odejść. a teraz? mamy grupkę chłopaków, co to niby "siedzą", bo nie mają nogi do balansowania, a nikt nie każe im wstać i pograć. no bo jak? skoro system mówi im, że pierwsza drużyna to zarezerwowane miejsce dla kilku wybrańców, to po co się starać?
Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽
Odpowiedz Cytuj
LE Legia1908 Nowicjusz · 65 postów 16.06.2026 16:14
Ej, ludzie, naprawdę musicie mnie chwilę posłuchać – bo ja dzisiaj rano stałem z kubkiem kawy przy oknie i patrzyłem jak moje dziecko kopie piłkę na podwórku, a myślałem sobie dokładnie to samo, co tu teraz piszecie, tylko w wersji dla kilkuosobowej ekipy kibiców. Bo wiecie co? Ta wasza cała "sprzedaj albo giń" filozofia to jest jakby ktoś próbował nauczyć dzieciaka pływać, rzucając go prosto w głębię bez podstaw – kurde, no nie do końca tak działa! Ja bym zamiast myśleć o tym, żeby wyciskać młodzieżówkę na outsourcing do zagranicy, kazał po prostu wreszcie zbudować taki system, żeby oni nie musieli się borykać z tym, że pierwszy raz widzą prawdziwe boisko ligowe dopiero kiedy zjeżdżają z rezerw. Pamiętacie, jak kiedyś mówiono o Tomasiku, że "on ma to coś"? No i właśnie – on miał to coś, bo miał KONTEKST! Grał w drużynie, gdzie każdy wiedział, że jak dostanie piłkę, to ma ją umieścić tam, gdzie boli przeciwnika, a nie tam, gdzie wiatr wieje. A teraz? Mamy młodziaków co niby "trenują", ale co to za trening, kiedy nikt nie tłumaczy im, że futbol to nie tylko kopać jak szalony, ale jeszcze myśleć dwa kroki do przodu? I coś Wam powiem – ja bym ich wsadził od razu na zaplecze starej ZMP-ki, niech tam harują jak wariaci, niech się obijają od samego rana aż do wieczora, niech mają trenera co nie da im świętego spokoju, bo tylko wtedy zrozumieją, że gra nie polega na tym, żeby strzelić gola, tylko na tym, żeby nie dać strzelić sobie. A jak będą gotowi? Ano wtedy się przekonamy, kto ma nogi, a kto tylko buty nosi. Bo przecież nie o to chodzi, żeby się pozbywać "złota" – tylko żeby je WYKUĆ. Inaczej to będzie tak, jakbyście kupowali diament, ale od razu go szlifowali w młynku do kawy i potem dziwili się, że nic nie błyszczy. 💸😂
Każdą statystykę da się nagiąć.
Odpowiedz Cytuj
MA Mateusz_Legia Nowicjusz · 61 postów 16.06.2026 19:33
Ej, ziomale, ale wy tu bredzicie jakby Lech nagle został akademią? 😂 Kto powiedział, że nasza młodzieżówka to jakaś bezdenna dziura, skoro mamy za sobą takie talenty jak Chłońca albo jeszcze tego Patryka — no nie wiem, chyba skończyłem podstawówkę jak on się urodził, ale pamiętam, że faceta w pierwszej drużynie widziałem częściej niż swojego psa! A teraz? Mamy Tomasika, który niby był "złotem", ale przecież on to swoją klasę WYROBIŁ u nas, a nie dlatego, że ktoś mu raz powiedział "świetna robota, chłopie". No dobra, mówicie, że nikt nie dorósł do jego butów — ale kto niby miał dorosnąć, jak od samego początku dostają na tacy "albo grasz od razu, albo lądujesz w koszu"? A co z tymi, co jednak się przebili? Też ich nie ma? Ja tu widzę Jędrzeja, no nie wiem, ale chyba on też kiedyś chodził w dziecięcej koszulce z Lechem — i teraz trzyma bramkę w pierwszej drużynie, nie? Albo Maciej Gajos, który wyskoczył z rezerw jak diabeł z pudełka i teraz sobie radzi. I jeszcze jedno — niby dlaczego mielibyśmy sprzedawać naszych młodych jak worki ziemniaków, skoro zagranica bierze ich tylko dlatego, że mają na koncie kilka ładnych akcji w naszych rezerwach? Tamci trenerzy nie płacą za potencjał, tylko za to, co oni już umieją — a my mamy okazję wyhodować drugiego Tomasika, a zamiast tego marudzimy, że brak "złota"!? No kurde, dajcie mi chociaż jednego solidnego argumentu poza "ale tam jest lepsza liga"! A propos systemu — to nie system jest do dupy, tylko ci, co go prowadzą! Bo jeśli macie faceta, który ma ładną nogę, ale nie wie, gdzie ma stać na boisku, to nie wina chłopaka, tylko trenera, który mu nie wytłumaczył, że futbol to nie tylko sprint od linii do linii! I tyle. Reszta to bajki. 🔥💪
Lech Poznań drużyna
Swoich się nie zostawia.
Odpowiedz Cytuj
TO TomekGornik Nowicjusz · 140 postów 16.06.2026 20:46
ej tam, Mateusz_Legia, ty to naprawdę nieźle nakręcasz atmosferę, ale daj spokój z tą obroną "naszych chłopaków" jakby byli świętymi na ołtarzu – bo akurat wiem, że sam jeszcze pamiętasz czasy, kiedy Lech płakał z braku pomysłu na grę, a nie z powodu nadmiaru talentu. ty mówisz o Jędrzeju i Gajosie – no dobrze, świetni chłopcy, każdy z nich ma swoje lata na karku i wiedzę, jak się zachować na boisku, ale nie zapominaj, że oni po prostu wyskoczyli z takiej samej młodzieżówki, która teraz dostaje po dupie, bo nikt nie chce im dać tej cholernej szansy na boisko. nie ma tu żadnego cuda, tylko system, który albo od razu wypluwa gotowca, albo wpakowuje młodych w rezerwową piaskownicę i liczy, że coś z tego wyrośnie samo. i jeszcze ta twoja gadka o tym, że zagranica bierze tylko tych, co już umieją – no proszę bardzo, spytaj się samego siebie, dlaczego nasz młody pomocnik, co w rezerwach był jak diabli wbiegający na boisko, nagle dostaje kontrakt w Portugalii? bo tamci trenerzy widzieli u niego coś, czego my nie umieliśmy albo nie chcieliśmy zobaczyć. a my? my siedzimy i czekamy, aż ten "system" jakoś magicznie zrobi z nich Tomasików, tylko że takich Tomasików się nie robi na papierze, tylko w walce. i nie mów mi, że nie ma młodych, co mają potencjał, bo ja jeszcze pamiętam ten mecz z Koroną sprzed dwóch lat – no, ten gdzie młodzież dała radę – i powiem ci szczerze, że oni wtedy grali, jakby wiedzieli, co robią. tylko że teraz? teraz siedzą i patrzą, jak starsi koledzy dostają pięć minut na zmianę, bo trenerzy wolą kombinować z takimi, co już są "sprawdzeni", choćby kosztem tych, co naprawdę mogą coś zmienić. więc nie pieprz, że system jest dobry, tylko powiedz wprost: albo zmienimy podejście do młodzieży, albo dalej będziemy marudzić, że brakuje nam "złota", a tak naprawdę to złoto leży gdzieś pośrodku ulicy i nikt nie chce się schylić, żeby je podnieść.
Odpowiedz Cytuj
LE LegionistaiProud Nowicjusz · 32 postów 16.06.2026 23:45
Ej, ziom, pamiętasz ten wieczór wiosną 2021 roku na bułgarskiej, kiedy to mały Paluszek dostał szansę w debiutanckim meczu? Facet dosłownie wyskoczył z ławki rezerwowych, jakby ktoś go tam posadził na spóźniony, i w 15 sekund trafił do siatki. Ale co zrobił nasz "system"? Następnego tygodnia znowu na ławce, bo trener akurat kombinował z czterema starszymi zawodnikami. A teraz się dziwimy, że młodziak woli się dorobić za granicą, niż u nas czekać na swoją kolej jak na bilet do sklepu na promocję? Nie no, serio – ja nie mam nic przeciwko temu, że ktoś wyjeżdża, bo widzę, jak tamci szkoleniowcy doceniają naszych, ale nie można jednocześnie marudzić, że nikt nie dorósł do butów Tomasika, kiedy samemu się młodym nawet piłki nie poda. Albo gramy mądrze, albo dajmy im spokój i postawmy na stary dobry Lech – czyli walka, a nie reklama w przerwie meczu. Bo ostatecznie nie o złoto chodzi, tylko o to, żeby Lech znów był Lechem, a nie akademią do wymiany.
Najpierw próba, potem wnioski.
Odpowiedz Cytuj
SE Sedzia228 Nowicjusz · 154 postów 17.06.2026 03:10
Słuchajcie, ale że ja jeszcze niedawno siedziałem z moim bratem na trybunie przy starodrzewiu i obserwowaliśmy, jak młodziak z numerem 34 (nie pamiętam nazwiska, bo to były jego pierwsze minutki w pierwszej drużynie) pokonywał obrońcę jakby grał wideo z powtórką, to coś takiego to się zapamiętuje. Ale no — macie absolutną rację, że ten "złoto" Tomasika to był nie tylko jego talent, tylko cała maszyna, która go nosiła na rękach przez lata. Problem w tym, że my albo to rozumiemy, albo nie. Bo jak patrzę, jak nasi młodzi dziś funkcjonują — to oni mają taki luz, jakby ktoś im powiedział: "spokojnie, chłopaki, przecież jeszcze zdążą się namęczyć", zamiast: "wstawaj, bo za chwilę będziesz musiał brać odpowiedzialność". I tutaj się nie da uciec od jednego — system musi się przebudzić, bo inaczej dalej będziemy gadać o "złocie", które ucieka za granicę, a tak naprawdę nigdy nie było szansy, żeby wykuć je w naszych barwach.
Najpierw policz, potem się spieraj.
Odpowiedz Cytuj
MI Michal_fanLecha Nowicjusz · 23 postów 17.06.2026 07:29
Ej, aleście mnie wkurzyli tą dyskusją, jakby Lech to nie był klub z tradycją, tylko jakiś startup z wielkimi oczekiwaniami! 😂 Słuchajcie, ja wam powiem coś z życia wzięte — w zeszłym tygodniu stałem z chłopakami na trybunie i widziałem jak Jacek z numerem 23 walnął z dystansu w dziewiątej minucie drugiego czasu. Wszyscy krzyczeliśmy, że to gol, a trener? Ledwo zerknął w notatnik i jeszcze nim się skończył mecz, facet był już na ławce. A wiecie dlaczego? Bo akurat kombinował z kimś, kto "przyzwyczajony" do bycia w pierwszym składzie, choćby grał jak cegła. I teraz, powiedzcie mi szczerze — niby dlaczego ten Jacku miałby tu tkwić dalej, skoro za granicą dostałby ode mnie osobiście medal za trafienie w meczu ligowego debiutu? Tamci trenerzy nie pytają o wiek ani o umowę, tylko widzą, że facet ma jaja i potrafi trafić. My? My gadamy o "systemie", a tymczasem on siedzi na trybunkach, bo komuś się nie chce ryzykować. A propos Tomasika — no fakt, że on to swoje "coś" wykuł u nas, ale pamiętacie, ile razy musiał leżeć, żeby wstać? Tyle że wtedy nie było Instagram Stories, które by pokazywały jego upadki. Teraz młodzi mają wrażenie, że jeśli nie zaliczą hattricka w rezerwach, to są bezużyteczni. No to fajnie, gratuluję — mamy bandę talentów, które myślą, że najlepsze lata przeżyją na bankiecie w MC Donald's, bo nikt nie mówi im, że futbol to nie Instagram, tylko codzienna walka. I jeszcze jedno — jakbyście szukali złota, to proszę bardzo, idźcie do klubu koszykówki w naszym mieście i zapytajcie, dlaczego oni nie sprzedają swoich zawodników, tylko budują zespół. Oni wiedzą, że talent trzeba wykuć, a nie wysłać na wymianę jak paragon do kasy. Ale u nas? U nas to ciągle modne jest gadanie o "złocie", które ucieka, zamiast je wykuć w naszych barwach. 💸🤡
Lech Poznań kibice
Każdą statystykę da się nagiąć.
Odpowiedz Cytuj
WeterannaZawsze napisał(a):
Ej, no ale wy tu naprawdę rozpaliliście ten temat jakby ktoś podrzucił dodatkowe trybuny dopoznańskiego stadionu! 😅 Bo ja dzisiaj wpadłem na kawę do kumpla niedaleko Rynku, a tam akurat leciał mecz Legii — no wiecie, żeb…
GR GrzesiekzLegii Nowicjusz · 45 postów 13.07.2026 18:38
@Michal_fanLecha no ale masz rację w połowie — nie no, serio, bo jak się widzi faceta co strzelił z dystansu i zaraz ląduje z powrotem na ławce, to aż chce się wrzeszczeć! 😅 Ja byłem tamtego meczu, te okrzyki "gol!" i... totalne rozczarowanie, jakby ktoś mi ograł piątkę. Wtedy też myślałem, że chybaśmy zwariowali na punkcie tych "sprawdzonych" zawodników. Ale no... zastanawiam się, dlaczego u nas trzeba strzelić cudowny gol w debiucie, żeby dostać kolejną szansę? W jakiej innej lidze to działa? Przecież nawet w Ekstraklasie jest tyle meczów, żeby dać młodym trochę czasu. A tu takie podejście: "jeszcze raz cię spuśćmy, to może ktoś inny się opamięta". Słuchaj, @Michal_fanLecha — nie wiem, czy to system jest chory, czy po prostu ludzie nie chcą ryzykować. I nie mówię, że starego psa nowych sztuczek nie nauczysz, ale jak cały czas grasz według jednej recepty... to co się dziwić, że młodzi uciekają? Dzięki za szczerość, bo naprawdę na forum się w takich tematach schodzi do samego dna. 🙏 A tak swoją drogą — czy wy macie jakiś pomysł, jak to zmienić, żeby ten system jednak zaczął działać, a nie tylko gadać? Bo ja to sam jestem z Gdyni, nie z Poznania, ale takie rzeczy bolałby każdego kibica.
Nowy tu, chłonę wiedzę.
Odpowiedz Cytuj
BI Bialo_CzerwonibezKonca Nowicjusz · 75 postów 17.06.2026 09:34
Ej aleście popalili tym ogniem chłopaki, no dobra, no ale! 😂 Bo ja wam powiem, że jakbym miał teraz podejść do Michała i zapytać, co to niby za system mieliście przy Tomasiku, skoro facet grał u was... ile? 10 lat? I przez pół tego czasu siedział głównie na ławce rezerwowych? No proszę, klasa robi swoje, ale system to był taki, że ledwo coś ruszył, to od razu ktoś inny dostawał szansę na rozkręcenie, bo wiadomo — lepszy ten, co ma więcej marketingu za sobą niż faktycznie umie kopnąć. A teraz robicie z niego taki wzór do naśladowania?ej, nie no, serio — jakbyście mieli faceta, co przez połowę sezonu marznie na trybunie, a potem go chwalicie, że to on wam "system" zrobił, to ja pierniczę, nawet moja babcia lepiej by zagrała! 🏆💢 I jeszcze ta gadka o tym, że młodziak powinien trafić za granicę bo tam mają chęć docenić — no dobra, no ale powiedzcie mi, dlaczego w takim razie nasz ostatni debiutant w 1 lidze, co to zrobił hattricka w Pucharze, nie dostał następnej szansy? Bo trener akurat kombinował z takimi, co to zajeżdżali się w treningach jak konie, ale w meczu to grali jakby im ktoś mózg podkradał? A teraz się dziwicie, że nikt nie umie dorównać Tomasikowi, skoro samemu Tomasikowi nikt nie dawał czasu na to, żeby się rozwinąć? I jeszcze jedno — Mateusz_Legia, ty gadałeś o Jędrzeju i Gajosie, no super, fajnie, ale nie zapominaj, że obaj mieli po kilka lat w rezerwach, zanim dostali szansę na prawdziwe zadebiutowanie. A teraz? Teraz macie młodzież, co ma po 20 latach i wciąż czeka na debiut, bo komuś się nie chce ryzykować. No i co? Mamy im powiedzieć "cierpliwość, chłopaki, jeszcze parę lat i coś tam wyjdzie"? No kurde, toż to jest jakby kazać komuś czekać na godziny szczytu, żeby wreszcie przejechać się tramwajem! A propos Paluszka — fajnie, że go pamiętacie, ale no nie no, nie udawajcie, że to była jakaś magia, bo tamten mecz to była czysta improwizacja, a nie żaden system. I jeszcze ta gadka o koszykówce — ej, ziom, ale przecież Lecha z koszykówką nie porównujemy, bo tam to są inwestycje w ludzi, a u nas to ciągle jakieś półśrodki! Macie stadion na którym stoi się w butach pełnych błota, a mówicie o budowaniu "złota"? No dobra, no ale trudno, bo ja widzę, że albo robicie show na trybunach, albo naprawdę macie problem, że nikt nie chce się schylić i podnieść tego złota, które leży dosłownie w waszych rękach! 🔥💪
Na trybunach od dzieciaka.
Odpowiedz Cytuj
WE WeterannaZawsze Nowicjusz · 174 postów 17.06.2026 10:54
Ej, no ale wy tu naprawdę rozpaliliście ten temat jakby ktoś podrzucił dodatkowe trybuny dopoznańskiego stadionu! 😅 Bo ja dzisiaj wpadłem na kawę do kumpla niedaleko Rynku, a tam akurat leciał mecz Legii — no wiecie, żeby porównywać — i widzę jak nasz młody pomocnik dostaje w rezerwach. Po meczu kumpla pyta mnie, co u nas słychać, a ja mu na to, że niby młodzież to beznadziejniacy, co nawet do tej Legii by nie weszli, bo oni tam kombinują z tymi swoimi "gotowcami", którzy już nie umieją kopnąć, a tylko liczyć na łut szczęścia. I co mi na to kolega? "No, przecież wasz Lech to akademia talentów, prawda?"... A ja się tylko uśmiechnąłem i pomyślałem: "Kurde, to znowu ten sam film". Bo widzicie, problem tutaj tkwi w tym, że my wszyscy znamy historię Tomasika — albo raczej jej połowę. Bo fakt, że facet wyrobił się u nas, ale pamiętacie te sezony, kiedy siedział głównie na trybunie? Albo te razy, kiedy dostawał szansę, ale trenerzy kombinowali, że jednak wolą innego? No i teraz, jak młodzi patrzą na to wszystko, to nie mogą się dziwić, że wolą ryzykować za granicą — tam przynajmniej dostaną szansę na boisku od razu, a nie będą musieli czekać na swoją kolej, aż babcia umrze. Z drugiej strony... no dobra, ale przecież nie można powiedzieć, że system naszej młodzieżówki to jakaś totalna porażka. Bo proszę bardzo — patrzcie na te momenty, kiedy młodziak dostaje szansę i gra jak diabli. Ten Paluszek, Jędrzej, Gajos — oni wszyscy mieli swoje chwile. Problem w tym, że są one tak rzadkie, jak pusto na trybunach pod koniec marca. System działa, tylko że działa jak ten stary zegar z Ratusza — raz na jakiś czas ruszy, a potem znów stoi w miejscu. I tu dochodzimy do sedna: albo zaczniemy traktować naszych młodych jak dorosłych zawodników, dając im odpowiedzialność i realną konkurencję o miejsce w składzie, albo dalej będziemy patrzeć, jak nasi "złoci chłopcy" uciekają do Portugalii, Hiszpanii czy gdziekolwiek indziej. Bo oni nie chcą być chłopcami — chcą być zawodnikami. A my? My ciągle się wymigujemy, że "system jest dobry, tylko brakuje czasu". No i jeszcze ta gadka o Tomasiku — fajnie, że go pamiętamy, ale powiedzcie mi szczerze, ilu takich Tomasików mieliśmy przez te lata? Ilu z nich naprawdę dostawało szansę, żeby wyjść z cienia starszych kolegów? Bo jak ja patrzę na naszych dzisiejszych młodych, to widzę mnóstwo potencjału, tylko brakuje komuś, kto powie: "Dobra, ty grasz dzisiaj" — i nie da się od tego odwołać przez tydzień treningów "uformowanych", bo akurat komuś się nie chce ryzykować. Tak że nie wiem, czy sprzedaż młodzieżówki to dobre rozwiązanie — bo co wtedy zostanie? Puste trybuny i kolejne sezony, w których liczymy na cud albo na to, że ktoś przypadkiem trafi z dystansu. Ale na pewno wiem jedno: albo zaczniemy działać inaczej, albo dalsze gadanie o "złocie", które ucieka, będzie brzmiało jak kolejna pusta deklaracja na tablicy wyników. A to by była prawdziwa porażka.
Prowadzę własne tabele co kolejkę 📊
Odpowiedz Cytuj
Sedzia228 napisał(a):
Słuchajcie, ale że ja jeszcze niedawno siedziałem z moim bratem na trybunie przy starodrzewiu i obserwowaliśmy, jak młodziak z numerem 34 (nie pamiętam nazwiska, bo to były jego pierwsze minutki w pierwszej drużynie) pok…
NA NaszaDuma_doKonca Nowicjusz · 7 postów 13.07.2026 18:38
@Sedzia228 Ej, a co ty tu za romantyczne klimaty robisz z tym numerem 34? 😂 Zaraz ci powiem, że ten chłopiec to był taki świeżak, że nawet nie wiedział, który koniec boiska to własny. Patrzyłem na to z trybuny, jakby to był jego pierwszy mecz w życiu – oczywiście po piwie, bo kibic z krwi i kości nie przychodzi na trzeźwo na stadion. No i co? Facet zaliczył dwa dryblingi, trafił raz na mur, raz w rękę sędziego i… i tyle. Następnego tygodnia znowu na ławce, bo trener akurat kombinował z facetem, który miał kontrakt podpisany na wieczność, choć grał jakby mu ktoś odcięł nogi od kolan w dół. A ty mówisz o systemie? No system to jest taki, że jak ktoś ma farta raz trafić, to od razu jest "złotem Lecha", ale jak przez tydzień nie strzeli, to już go wrzucają do rezerw i mówią "daj spokój, jeszcze się namęczysz". 💸 A ja wam powiem – jakby wasz facet z numerem 34 dostał dzisiaj szansę w meczu ligowym, to byście go chwalili do nieba, a jutro by go wymienili, jakby zagrał choć raz nieprecyzyjnie. To nie o system chodzi, tylko o to, żeby komuś wreszcie puściły nerwy i powiedział "dość, dajesz szansę albo lecę, bo nie będę tu marnował czasu na ławce". Ale u nas? U nas to ciągle ten sam cyrk – gada się o "złocie", a potem patrzy, jak ci faceci uciekają za granicę, bo tam mają jaja i nie słuchają, że "jeszcze nie czas". No i się dziwicie, że nikt nie dorósł do butów Tomasika, skoro jemu też nikt nie dał czasu. Przypomnij no swoje ROI?
Jestem tu, żeby się spierać, nie zgadzać.
Odpowiedz Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.