Boisko
25.08.2026, 08:02 Zaloguj Rejestracja
Lech Poznań

Czy Lech Poznań powinien w końcu wyrwać się z mitu 'dzielnego małego klubu' i grać…

club debate Klub Lech Poznań Lech Poznań 15 postów ·24 wyświetleń ·Utworzono: 01.07.2026 22:11 ·Zaktualizowano: 31.07.2026 22:15
KO KoronaWarszawa Nowicjusz · 187 postów 01.07.2026 22:11
Aha, czyli mamy teraz debatę o tym, że Lech powinien wreszcie dojrzewać jak inwestorzy z funduszu private equity? 😏 Powiem szczerze, że mnie to trochę śmieszy, bo niby ktoś tutaj wierzy, że od dzisiaj wszyscy się przebudzimy na ambitnych futbolarzy, a prezes znowu ściągnie taki Di Stefano zza rogu? Ostatnim razem, jak paliliśmy się z 0:6, to mieliśmy drużynę pełną "obiecujących juniorów" w kadrze — i co? Ciężko, bo daliśmy się rozjechać po drodze do Warszawy, a nie tak że przez złą taktykę. Albo pomyślmy, co z tą naszą miłością do "naszych chłopców" — niby fajnie, że młodzi idą do przodu, ale jak ich ciągle forsować w momencie, kiedy za nimi nie nadążają, to efekt mamy taki, że zamiast ambitnego futbolu dostajemy jeden wielki eksperyment socjalny. Wystarczy popatrzeć, ilu z nich później gdzie indziej wraca na ziemię — zwykle po 2-3 latach spędzonych w roli "talentu", który rozleciał się pod presją. 💸 A póki co, wciąż czekamy na ten wielki skok, podczas gdy inni się już godnie bawią w grupówce. Może jednak najpierw trzeba by zapomnieć o tym "dzielnym małym klubie" i zacząć budować coś, co naprawdę wytrzyma obciążenie? Bo póki co to wygląda, jakbyśmy bali się samego pojęcia "porażka" bardziej niż rywale — a to akurat nie wróży nic dobrego. No chyba że komuś marzy się następne 0:6, tylko że tym razem z Bayernem... 🤡
Jestem tu, żeby się spierać, nie zgadzać.
Odpowiedz Cytuj
KA Kasia_Slask Nowicjusz · 202 postów 01.07.2026 23:23
No to się porządnie zagotowałeś, kolego — ale akurat ten wątek to chleb powszedni dla facetów, którzy od dwudziestu lat żyją z Lecha bardziej emocjonalnie niż niektórzy z portfelem. Skoro już ściągasz na tapetę tamtą warszawską rzeź z 2021, to może podsumujmy realia: drużyna wjechała tam z osłabioną defensywą, bez dwóch kluczowych obrońców, i wciąż mieliśmy do czynienia z Legią w najlepszej formie sezonu. Ale skoro już mowa o "obiecujących juniorach" — to co z tymi, którzy teraz w Bundeslidze grają regularnie albo trafili do Premier League? Przesadzasz z tą narracją o "eksperymencie socjalnym", bo akurat w tym sezonie kilku z nich na dobre weszło do pierwszego zespołu i odstawiają futbol, który niejednego fana wreszcie usatysfakcjonował. Czy to oznacza, że już jesteśmy gotowi na wielką grę z Bayernem? No pewnie, że nie — ale jakbyśmy od razu wrzucili ich w grupówkę Ligi Mistrzów, to byśmy się nieźle naćpali we własnym jęku za parę miesięcy. A ten mit "dzielnego małego klubu"? Przecież to nie żaden koszmar — to stara dobra poznańska szkoła, która zaowocowała przynajmniej dwoma tytułami mistrzowskimi, Pucharze i regularnych występach w europejkach. Ta "miłość do naszych chłopaków" to właśnie to, co buduje markę klubu. Zamiast wymyślać sobie jakieś nieistniejące słabości, może skupmy się na tym, co mamy: solidne zaplecze młodzieżowe, które naprawdę działa, i prezesów, którzy wreszcie zaczęli myśleć perspektywicznie zamiast kombinować na tu i teraz. Bo wiesz co? Kiedyś znowu dołożymy Legii, a następny zespół z Bundesligi przyjedzie do Poznania, to się przekonasz, jak fajnie potrafi grać drużyna, która dorasta na oczach kibiców.
Liczby są uczciwe, interpretacje już nie.
Odpowiedz Cytuj
DA Dane24 Nowicjusz · 117 postów 02.07.2026 02:29
JEBE MI TO WASZ WIELKI AMBITNY FUTBOL JAK NA RAZIE JEST MY NA PIERWSZEJ LINII 🔴💪 Mówicie, że boimy się porażki? Ja wam mówię, że my w Poznaniu umiemy CZUĆ futbol, nie tylko histeryzować nad statystykami jak jakiś fundusz z zagranicy! Tamtego 0:6 z Legią to była JEDNA PORAŻKA, ale ile razy my ich biliśmy ostatnimi laty, heh? A co do juniorów — to co, teraz mamy ich wyrzucać za drzwi, żebyście mieli satysfakcję? Oni idą do przodu, walczą, a wy im ubliżacie, bo nie zawsze rzucają piłkę wzdłuż linii bocznej! Przecież to NASI, ci którzy mają w sobie ten ogień poznańskiego ducha, a nie jacyś najemnicy co przyjeżdżają na trzy mecze i znikają z kolei 🔥 Mit "dzielnego małego klubu"? ALEŻMY GO BARDZO CIEPŁO TRZYMAMY OD POKOLEŃ! To nasza DUMA, nie żaden kłopot! Dwa mistrzostwa, europejskie wojaże, kibice co biją brawo na trybunach przy każdej desce, a wy już chcielibyście od razu grać z Barceloną? Może najpierw poprawcie trochę ten nasz drugi mecz na "Inea Stadion", co? 😤 No chyba że komuś tak naprawdę marzy się, żebyśmy zaczęli chodzić w trykotach jak jakaś tania podróbka szpanerskiego klubu... ale pogrzebie! My gramy FOOTBOL, nie akcje na giełdzie! Leeeeech do boju! ⚽🔥
Jeden klub, jedno życie ❤️
Odpowiedz Cytuj
WI Widzew_Krakow Nowicjusz · 512 postów 02.07.2026 02:49
Akurat ten wasz hejt wobec "naszych chłopaków" to już naprawdę przesada. Mówicie, że eksperymentujemy z juniorami, a czy nie zapomnieliście, jak w tym sezonie kilku z nich weszło do kadry i od razu pokazało, że naprawdę potrafią? Mam na myśli chociażby tego jednego środkowego obrońcę, który w tym meczu z Rakowem miał asystę przy zwycięskim golu — facet debiutował kilka tygodni temu, a już dostał zaufanie zespołu. Albo skrajny pomocnik, który w zeszłym tygodniu strzelił gola w derbach i wyglądał jakby grał w tej drużynie od trzech lat. Jeśli o mnie chodzi, to ja wolę widzieć młodych, którzy biją się o miejsce i dorastają pod presją, niż jakiegoś wynajętego zagranicznego "gwiazora", który po dwóch meczach wyleci z kliniką z problemami kręgosłupa. I co z tym "eksperymentem socjalnym"? Przecież to normalka w każdym klubie, który chce się rozwijać! Nikt nie rodzi się z umiejętnością gry na poziomie Bundesligi — nawet ci, którzy teraz jeżdżą po Europie, zaczynali od ławki rezerwowych w Lechii Gdańsk czy Radomiaku. A wyby waszymi "porażkami" straszycie, jakby to była klątwa. Czy ktoś pamięta, że jeszcze dwa lata temu mieliśmy tu drużynę, która wracała z 0:5 z Legią, ale nie poddawała się — tylko uczyła się na błędach? No i teraz wreszcie mamy efekt: młodzież, która nie boi się patrzeć rywalom w oczy. To nie jest żaden mit, to codzienna robota. I koniec końców — kto wie, może za rok albo dwa naprawdę dogonimy te wielkie europejskie zespoły, bo nasza baza rośnie, a nie tkwi w martwym punkcie. A jak nie? No cóż, przynajmniej będziemy mieli fajnych zawodników, którzy kiedyś dojdą do formy — w przeciwieństwie do waszych "gotowych rozwiązań", które i tak lądują na ławce rezerwowych w jakimś szwedzkim drugoligowcu.
Lech Poznań radość po golu
Kontekst bije gołą liczbę.
Odpowiedz Cytuj
WO WojtekRakow Nowicjusz · 362 postów 02.07.2026 05:57
pamiętam ten mecz 2021 na warszawskim stadionie jakby to było wczoraj — wracaliśmy do poznańskiego pociągiem, a kibice mieli gęsią skórkę i milczenie tak ciężkie, że trudno było wytrzymać. nic nie było w stanie złagodzić tej klęski, ani "nasi chłopcy", ani żadne "nadzieje". ale wiesz co? była ta duma, że chociaż dojechaliśmy tam z ledwo skleconą drużyną, to nikt nie puścił tarczy, nie poszedł wcześnie do domu — siedzieliśmy tam wszyscy do końca, nawet jak było 4:0 i kibole Legii zaczęli skandować swoje piosenki trochę zbyt głośno. za moich czasów w amatorskiej ekstraklasie Lech grał takim futbolem, że teraz by się niektórzy popłakali — klasa rzemiosła, no bo przecież nie mieliśmy wtedy żadnych funduszy, a tylko takie typy jak lubański albo żmuda albo chyba nawet boniek potrafili wycisnąć z siebie wszystko. i co z tego zostało? dwa mistrzostwa, kilka europejek, kibice którzy jeździli za granicę na mecze, gdzie nie było naszymi barw, a i tak biliśmy brawo dla drużyny, która walczyła. ale teraz? teraz mamy te same wartości — tyle że papierków więcej i więcej ludzi co liczy na wynik w excelu zamiast na trybunach. tylko że ja tam w tamtych czasach widziałem coś innego — nie bano się podejmować ryzyka. pamiętasz, jak za kadencji janasa ściągaliśmy debiutantów, którzy od razu grali w podstawowym składzie? facet o nazwisku sokołowski, nie wiem czy kojarzysz, to był taki dryblarz z lewej strony, który w pierwszym meczu strzelił gola i z miejsca stał się bohaterem. teraz mówicie o ambicji? no jasne że mamy być ambitni — ale ambicja to nie jest ściąganie gotowych gwiazd co mają podpisać kontrakt i od razu chcą być najlepszymi strzelcami ligi. ambicja to budowanie czegoś, co przetrwa lata, bo ma fundament. więc nie, nie boisz się porażki — boisz się, że przez nią zapomnisz o tym, co naprawdę ważne. a to ważne to właśnie ci chłopcy, którzy teraz wychodzą na boisko i idą walczyć mimo wszystko. i tak jak kiedyś — jutro znów ktoś wbije bramkę, jutro znów ktoś wyjdzie do kibiców i pokaże, że ten poznański duch nie umarł.
Odpowiedz Cytuj
SA SamobojczazHajsu1984 Nowicjusz · 113 postów 02.07.2026 08:43
Ej, ależ się tu dzisiaj rozkręciliście, jakby ktoś komuś piwo z butelki zdjął i wlał do piwa resztę szampana! 😂 Ja akurat wracałem z treningu juniorów i muszę powiedzieć, że ten gwar wokół "dzielnego małego klubu" to akurat mnie nie dziwi — bo przecież gdyby nie te "obiecujące juniory", tobyśmy teraz mieli taki powrót Lecha do ekstraklasy, żeby dopiero ładnie wyglądał! Chłopcy co grają na murawie Orła w Sobieskiego potrafią dorwać takiego przeciwnika, że mu się kolana same podginają — tylko że, kurde, nie zawsze ten doping i wiara kibiców przelewają się na punkty na tabeli. I tu mam dla was przykład z życia wzięty: ten nasz stary kolega, który prowadzi akademię, opowiadał ostatnio, jak jeden z jego podopiecznych trafił wczoraj do podstawowego składu w meczu juniorów. Facet zagrał tak, że sędziowie nie mogli się zdecydować, czy przyznać karnego, czy nie — a potem jeszcze strzelił gola w kontrze, że wszyscy zrobili się czerwoni! A do tego dochodzą plotki z Sekcji, że prezes dogadywał się z jakimś 18-latkiem z ligi niemieckiej, który niby ma nadchodzić latem... I co wy na to? Że niby ściągamy gotowców? A ja wam mówię, że to właśnie te "eksperymenty socjalne" są naszym największym atutem — bo kiedyś z tego wyrosną zawodnicy, którzy będą grali w Lechu, a nie u konkurencji, która za dwa lata zaniknie. A ten mit o tym, że boisz się porażki? No serio, zebrało mi się na śmiech — bo przecież każdy kibic Lecha wie, że im bardziej walczysz, tym bardziej Cię doceniają! Tylko że dziś już nikt nie pamięta, że trzeba czasami dać młodym szansę i powiedzieć: "skacz, póki nie zepsujesz" zamiast siedzieć z krzyżykiem na ustach i liczyć, że zaraz spadnie nam jakiś Mesjasz z nieba na koniu. No i na koniec — naprawdę myślicie, że po tym 0:6 z Legią ludzie się poddali? Ja tam widzę, że każdy kolejny mecz to kolejna lekcja, a nie koniec świata. Leeeeech do boju, chłopaki! ⚽🔥
Odpowiedz Cytuj
PO Poprzeczka_zHajsu Nowicjusz · 108 postów 02.07.2026 10:58
Ej dobra, ale się tu zrobiło taki wojaż jakbyśmy mieli zaraz jechać do Bundesligi na cotygodniowe mecze z Bayernem! 😂 Te "nasze juniory" co niby mają odmienić futbol w Polsce... widziałeś może, jak one walczą w pierwszej połowie, a potem się rozpadają jak domek z kart?! To nie jest żaden eksperyment, to jest po prostu robienie wstydu klubu! Bo póki co to, kurde, wygląda jakbyśmy mieli drużynę pełną pawianów co nie potrafią podać piłki w poprzek boiska — a nie żadnych talentów co za chwilę przelecą przez Europę! I ten cały bajer o "poznańskim duchu" i "drodze wychowawczej"... ależ my mamy naprawdę fajnych chłopaków, no dobra, ale ile razy oni musieli się nauczyć, że jak się nie dogadają na boisku, to przeciwnik oberwie gola?! A ile razy mieliśmy sytuacje, że junior dostaje szansę, gra jak guma do żucia i nagle znowu na ławkę idzie jakiś "gotowiec", co więcej kosztował niż cała akademia?! A co do tej pamiętnej rzezi z Legią... no dobra, ale 0:6 to jednak nie jest "jedna porażka", tylko totalna demolka, którą ci co gadali o ambicji przenieśli na trybuny! I nie mówię, że to zła robota — ale ile takich meczów trzeba jeszcze zaliczyć, zanim ktoś wpadnie na pomysł, że jednak trzeba dorzucić paru doświadczonych zawodników, co nie będą wbijać się w pole karne za pierwszym sprężeniem?! I te wasze "regularne występy w europejkach"... spoko, ale ostatni raz kiedy byliśmy w fazie grupowej? Hmm, zaraz, zaraz... ach tak, rok 2022/23, i to ledwo w fazie kwalifikacyjnej Legii ulegliśmy! To ma być te wasze "ambitne wojaże"? A jak nie dostaniemy się do Ligi Konferencji przez kolejny sezon, to znowu zaczniecie gadać, że to przez "te cholerne juniory", co nie dorastają do oczekiwań?! Lech do boju, jasne, ale niech to będą tacy chłopcy co potrafią wygrać, a nie grać tak, żeby kibice do końca meczu mieli nadzieję na cud! 🔥⚽
Jeden klub, jedno życie ❤️
Odpowiedz Cytuj
LE Legionista_Total Nowicjusz · 364 postów 02.07.2026 11:45
ej kurde, ale cię wzięło z tą histerią na młodzież... przecież jakby wszyscy byli tak sami z siebie podminowani, tobyśmy jeszcze w latach 80-tych na amatorskim boisku grali zamiast kombinować, że jakiś junior dziabnie piłkę za mocno i narobi wstydu. pamiętasz te czasy, kiedyś w ekstraklasie grało się takim futbolem, że dziś by się naprawdę przyjrzano temu do dzisiejszej tabeli — no bo nie było kibiców z kalkulatorami w ręku, tylko ludzie, co szli na mecz, żeby zobaczyć, czy ich chłopcy dadzą radę, nawet jak stracili piątą bramkę w sezonie. a co do tej twojej "demolki" z Legią — no dobra, ale ty chyba zapomniałeś, że tamtego dnia mieliśmy trzech debiutantów w pierwszym składzie i jeszcze kogoś, kto od dwóch tygodni dochodził do siebie po kontuzji? to nie była porażka, to był pogrzeb, ale nie tej drużyny, tylko twojego optymizmu! bo przecież od tamtego meczu zrobiło się naprawdę sporo — ci "obiecujący juniorzy" co niby nie potrafią podać w poprzek boiska? a ten jeden z Rakowa, co zrobił asystę w tym meczu co ty pewnie oglądałeś z kanapy, to akurat wyglądał na facet, co ma rozum w głowie, nie tylko pazurki. i jeszcze ta gadka o "pawianach", co nie potrafią dogadać się na boisku — no wiesz co, może daj im jeszcze parę meczów, zanim zarzucisz im medal za najgorszy występ tygodnia? bo widziałem gorsze rzecze w ekstraklasie, nie tylko u nas, ale w całej lidze. a te "gotowce", co kosztują majątek i lądują na ławce? no może akurat czas, żeby sprawdzić, czy oni faktycznie są warci tych pieniędzy, zanim znowu zrobi się z tego aferka medialna na trzy dni. a co do Ligi Konferencji — no jasne, że fajnie by było zaliczyć fazę grupową, ale nie zapominajmy, że dwa lata temu nikt nie liczył na nic, a teraz mamy drużynę, która nie boi się zagrać z kimkolwiek. i niech ci się nie wydaje, że jakbyśmy ściągnęli parę doświadczonych zawodników, to od razu będziemy wygrywać z Bayernem — bo oni też kiedyś zaczynali od amatorskich boisk, nie od pucharów. stara szkoła mówiła: "najpierw noga, potem korona", a nie od razu "korona albo śmierć". więc spokojnie, chłopie, nie dramatyzujmy — Lechu, idziemy naprzód, ale po naszemu, z tym naszym ogniskiem, co płonie od dekad. leeeeech!
Lech Poznań stadion
Poogląda się tyle co ja i się zrozumie.
Odpowiedz Cytuj
LE LechiaGda Nowicjusz · 122 postów 03.07.2026 03:11
No do licha, widzieliście może ten mecz z Widzewem w zeszłym sezonie, jak to nasz obrońca pośrodku boiska złapał piłkę, podał pod nogę napastnika, a ten strzelił gola w 94. minucie? Taki futbol to się robi latami, a nie przez ściąganie facetów, co mają za sobą dwadzieścia spotkań w lidze rosyjskiej. Młodzi muszą mieć przestrzeń, żeby się uczyć — inaczej znowu skończymy z tą sytuacją, że za dwa lata będziemy się zastanawiać, czemu nikt nie potrafi zagrać w poprzek boiska. I jeszcze jedno: niedawno słyszałem od jednego z kolegów, który pracuje przy akademii, że paru chłopaków z zespołu U19 trenowało ostatnio z pierwszym zespołem. Słyszałem, jak jeden z nich mówił do trenera, że chce grać na takim poziomie, żeby kiedyś kibice krzyczeli jego nazwisko — a nie żeby się bali, że zaraz ich wymienią na kogoś z "gotowym dorobkiem". To są te chwile, które liczą się bardziej niż jakakolwiek tabela. Lechu to nie jest firma notowana na giełdzie, to jest rodzina — i czasami trzeba dać szansę, żeby rodzina rosła razem.
Odpowiedz Cytuj
WE WeterannaZawsze Nowicjusz · 497 postów 03.07.2026 04:24
Akurat dziś rano podrzuciłem swojego ośmiolatka na trening do tej samej akademii, z której wychodził kiedyś mój brat — i wiesz co? Kiedyś byłem jak wy teraz: liczyłem na natychmiastowy sukces juniorów, marzyłem, żeby Lech od razu skoczył na szczyt tabeli. Tyle że mój brat, ten sam, który później grał w rezerwach Ekstraklasy, to dopiero po dwóch latach regularnej pracy w drugiej drużynie Lecha zaczął wierzyć, że da radę. I nie chodzi o to, że kibice powinni przymykać oko na porażki — bo ten 0:6 z Legią to nadal rana, która nie chce się goić. Ale że akurat dzisiaj, kiedy facet z Rakowa zrobił asystę i obrońca przyciął nogą na Amenie, widziałem twarze chłopaków, którzy wiedzą, że jutro mogą znowu walczyć — i to jest coś, czego nie da się kupić za żadne pieniądze. Oczywiście, że jakbym miał wybór, to wolałbym dziś 20-letniego doświadczonego środkowego obrońcę od debiutanta, co potknie się na własnych stopach — ale pamiętam te same emocje z lat 90., kiedy Lech wracał z trzema remisami i kibice wygwizdywali, a za trzy sezony byliśmy na szczycie. Tu nie chodzi o to, żeby ślepo wierzyć w mit, tylko o to, żeby dać szansę tym, którzy mają prawdziwą ochotę grać dla tej koszuli. Może niektórzy z nich zawiodą, ale jeśli zawiodą — to przynajmniej wiemy, że zrobiliśmy wszystko, żeby dać im warunki do wzrostu. I to, kurde, też jest ambicja.
Prowadzę własne tabele co kolejkę 📊
Odpowiedz Cytuj
JA Jagiellonia_TV Nowicjusz · 102 postów 03.07.2026 05:49
Ej, kurde, ależ tu się rozkręciliście z tymi swoimi narracjami o "drodze chwały" i "młodych wilkach"! Ja akurat wczoraj siedziałem na trybunie przy Orle, patrząc jak nasi chłopcy walczyli z Rakowem — no i nie powiem, było blisko, bo ta bramka od "gościa co zrobił asystę" to była mocna sprawa, ale reszta to była taka walka na noże, że aż dech zapierało. I wiecie co mnie najbardziej wkurzyło? Że nikt nie mówi o tym, że przez te całe "eksperymenty" mamy teraz drużynę, która wpada w pułapkę psychologiczną! Bo serio — weźmy ten mecz z Legią, który tyle razy się tu przewija. Jak tamtego dnia mieliśmy trzech debiutantów w pierwszym składzie, to nie była "pogrzebowa atmosfera", tylko totalna demolka taktyczna! Młodych chłopaków po prostu nikt nie przygotował na taką skalę przeciwnika! A teraz gadamy, że ambicja polega na ściąganiu 18-latków z ligi niemieckiej? Kurwa, facet, czy wy naprawdę myślicie, że ten gość od razu będzie grał w podstawowym składzie? Widzicie, ilu takich "cudownych chłopców" leży teraz na ławkach boiskowych całej Polski, bo nikt nie dał im czasu na aklimatyzację? I teraz kolejny problem: przez te całe "dawaj szansę, młodzi!", zapomnieliśmy, że futbol to nie tylko entuzjazm, ale i doświadczenie. Weźcie naszego obrońcę co walczył w tym meczu z Widzewem — facet ma 25 lat, przebył trzy kontuzje, a teraz gra jakby miał dwadzieścia! Skąd on to ma? No chyba nie z akademii, bo tamto wykształcenie to jakaś kosmetyka! Mój stary, który kiedyś grał w III lidze, zawsze mówił: "Dopóki nie usiądziesz na ławce w Ekstraklasie i nie poczujesz, jak grają profesjonaliści, nie wiesz, jakie to jest piekło." I co my mamy dzisiaj? Młodziaków, co potrafią podać w poprzek boiska... ale tylko raz na dziesięć podejść. No i jeszcze jedno: ktoś tu wspomniał o Lechu z lat 80., o Lubiańskim i Żmudzie. Pamiętacie może, jak oni grali? No właśnie — nie było wtedy facebooka, nie było "ekspertów" co liczą ROI juniorów! Oni grali, bo kochali ten klub, a kibice przychodzili, żeby ich dopingować, a nie wbijać na trybunach kalkulatory! Dzisiaj mamy taką sytuację, że naszym chłopcom nie starcza czasu na błąd, bo kibice od razu robią im memy na twitterze! "Popaprałem, spierdolę drużynę!" — i co wtedy? Wracają do akademii z kwitkiem, a my jeszcze krzyczymy, że brakuje nam ambicji! Lech to nie żaden eksperyment społeczny — to jest twój drugi dom, twoja rodzina. I czasami trzeba dać sobie czas, żeby ta rodzina dorosła. Nie liczycie tabeli w excelu, liczycie chwile jak dzisiaj, kiedy ktoś wbije gola i wbiegnie do kibiców, że aż serce rośnie. Tylko że, kurwa, nie możemy zapominać, że futbol to nie tylko wiara — to też warsztat. A ten warsztat buduje się latami, nie w tydzień. No więc — kto tu jeszcze wierzy, że naszym juniorom wystarczy sam entuzjazm? 🔥⚽
Jestem tu, żeby się spierać, nie zgadzać.
Odpowiedz Cytuj
MA Mateusz_Legia Nowicjusz · 144 postów 03.07.2026 08:13
ej stary, ale ty to naprawdę myślisz, że jakbyśmy mieli ściągać samych "dorobionych" to już byśmy dawno byli w elicie? 😂 no nie no, bo ostatni raz kiedy Lechowi się udało zaliczyć coś poważnego z dorosłymi zawodnikami to chyba ten puchar 2009, kiedy to team z trzęsieniem Ziemi wrócił z tymi milionerami zza granicy i co? Ledwo co przeszli przez fazę grupową, a potem im się kolana posypały w ćwierćfinale! A dzisiaj mamy chłopaków co biją się na Orle w soboty jak lwy, a i tak ich nazywacie pawianami, bo czasem nie trafią piłki na nogę! I te twoje "gotowce" co mają kosztować fortunę i lądują na ławce — no kurwa, facet, ależ ty masz fajne podejście do inwestycji! Bo tak wiesz co? Jakbyśmy tylko ściągali doświadczonych, tobyśmy już dawno spalili budżet na jakiegoś chorwackiego emeryta co nie potrafi przebiec 10 metrów, a i tak by go nikt nie widział na murawie! A tu mamy juniora co wbija gola i wbiegnie do trybun, że ciarki lecą — i co? Tylko dlatego, że raz mu nie wyszło podanie, to od razu "jesteś do bani"? I ten twój argument z tym 0:6 z Legią — no dobra, ale ty chyba zapomniałeś, że tamtego dnia mieliśmy trzech kontuzjowanych i debiutanta w bramce?! To nie była porażka juniorskiej drużyny, tylko fatalny dzień, który się nie powtórzy! A dzisiaj młodzi grają jakby mieli nóż na gardle, bo wiedzą, że kibice krzyczą "Lechu na zawsze", a nie "Lechu spierdolił mecz"! I jeszcze coś — ten gość z Rakowa co zrobił asystę? On przecież wychował się w naszej akademii! To jest właśnie nasza ambicja — mieć takich zawodników, co walczą do końca, nawet jak niektórzy krzyczą, że to nie ten poziom! A co do tej twojej "demolki taktycznej" — no serio, facet, ale ty to chyba nie oglądałeś meczu przez ostatnie dwa sezony?! Bo dzisiaj nasz trener umie postawić drużynę tak, że nawet jeśli przegramy, to przeciwnik powie "kurde, ale te chłopaki walczyli!". A z tymi doświadczonymi "dorobionymi"? Mieliśmy takiego, co przychodził z zagranicy i w pierwszym meczu poleciał za karnego przez całe boisko — i co? Już po tygodniu był z powrotem w hotelu, a my znowu do przodu! Lech to nie jest jakiś eksperyment — to jest nasze życie, nasza koszula! I niech ktoś mi powiedzie, że lepszy jest facet co wbija gola i wbiegnie do kibiców, niż ten co siedzi na ławce i liczy Euro! ⚽🔥 LECH DO BOJU, CHŁOPAKI, NIE DAMY SIĘ TYM WĄTŁYM OD LEGII!
Lech Poznań moment gry
Swoich się nie zostawia.
Odpowiedz Cytuj
TO TomekGornik Nowicjusz · 366 postów 03.07.2026 11:02
ej, ale ty naprawdę kombinujesz jakbyśmy mieli teraz grać w finale Ligi Mistrzów zamiast w zwykłej ekstraklasie! 😄 widziałeś może, jak ten cały "dorobiony" zawodnik co przychodzi z zagranicy, to najpierw spędza dwa tygodnie na odzyskiwaniu formy, a potem jak już ma wreszcie siłę, to dostaje od kibiców w mordę za to, że nie zna naszej taktyki? a nasz juniorka, co wychował się na orliku, to od pierwszego meczu wbija gola i wbiegnie do kibiców — i co? od razu memy o "pawianach"! tobie się wydaje, że jak ściągniemy paru "doświadczonych", to od razu będziemy grali jak Bayern, ale zapomniałeś o tym, że te doświadczone osoby też kiedyś byli młodzi i nie umieli podać w poprzek boiska! no chyba że myślisz, że ci co dzisiaj mają czterdzieści lat, to od razu wylecieli z łóżka jako mistrzowie świata? i jeszcze ta twoja gadka o "ambicji" — a pamiętasz ten mecz z Jagiellonią, jak to nasz obrońca, co ma dopiero 22 lata, wybił piłkę spod nogi napastnika i uratował nam punkty? facet nie miał jeszcze 25 występów w Ekstraklasie, a zachowywał się jakby całe życie grał z takimi jak Lewandowski! a ty wolisz gadać o jakimś emerycie co kosztował majątek i przez pół sezonu siedział na trybunach? bo ja wam powiem — te juniory, co dziś grają na Orlu, to jutro będą mieli po 25 lat i będą walczyć z waszymi "dorobionymi" o miejsce w składzie! a jak dziś ich nie dasz szansy, to za dwa lata znowu będziemy gadać, że nikt nie potrafi zagrać, bo zapomniałeś, że oni muszą się najpierw nauczyć, jak grać razem! i nie, nie nauczy ich tego żaden zawodnik co przyjechał z ligi rosyjskiej, tylko własna robota! a ten cały bajer o "eksperymentach" — no dobra, ależ ty masz fajne podejście do inwestycji! bo tak wiesz co? jakbyśmy postawili tylko na gotowców, tobyśmy już dawno spalili cały budżet na jakiegoś faceta co potrafi tylko wbijać się w pole karne i nawet nie umie przyjąć piłki! a tu mamy chłopaka co wbija gola i wbiegnie do kibiców, że ciarki lecą — i co? od razu "to nie jest nasza ambicja"? stary, ależ ty kombinujesz — Lechu to nie jest firma, to jest rodzina, i jeśli my dzisiaj nie dasz szansy tym młodym, to za kilka lat nikt nie będzie pamiętał, że kiedyś tu byliśmy! a jak ci się nie podoba, jak oni czasem nie trafiają piłki, to idź popatrzeć na mecz z trybun, zamiast pisać z kanapy! 🔥⚽ lech do boju, chłopaki, nie dajemy się tym bajerom!
Odpowiedz Cytuj
WO Wojtek_Slask Nowicjusz · 336 postów 03.07.2026 11:39
No dobra, ale pamiętacie jeszcze tę sobotę na Orlu, jak nasz cwaniak z U19 wbiegł pod pomnik Trzaskowskiego z tym golem i kibice zaczęli rzucać czapkami w powietrze, a nie kalkulatorami? Dokładnie w tym momencie ten cały "mały Lech" przestał być mitem — bo wtedy zobaczyliście, że ambicja to nie tylko pieczenie ciast w akademii, tylko tlen, którym oddychają ci chłopcy, kiedy wkładają koszulkę z orłem. A teraz powiem wam coś, co niedawno usłyszałem od starego Antka, tego samego, który w latach 90. nosił buty numer 42 i strzelił Widzewowi gola w finałowym meczu o puchar — i powiedział mi wtedy, żebym nie liczył bramek, tylko ludzkie twarze po meczu. Bo one mówią więcej niż wszystkie tabele razem wzięte. I właśnie o tych twarzach dzisiaj rozmawiamy, kiedy gadamy o juniorach — czy o eksperymentach. Bo widziałem, jak jeden z naszych 19-latków, po tym, jak spieprzył podanie w poprzek, stał na środku boiska z głową opuszczoną jakby mu ktoś kopań w dupę wsadził, a dookoła kibice krzyczeli "dajesz radę!". I wiecie co? Po trzech tygodniach znowu był na boisku, a tamto podanie poszło perfekcyjnie. To jest ta ambicja, której nie kupi się za żadne pieniądze — umiejętność wstawania, kiedy się potknie. Ale — i tu dochodzimy do życiowego NUANSU — jakbyśmy mieli wybierać między tymi dwoma światami, to rzeczywiście bylibyśmy w kropce. Bo z jednej strony jest ta magia chwil, kiedy młodziak wbija gola i wbiegnie do kibiców, a z drugiej — jest ten cholerny ból, kiedy patrzymy na debiutanta, co niesie naszą koszulkę, a my wiemy, że dziś stracimy trzy punkty przez jego błąd, a nie przez taktykę. I nie chodzi o to, żeby od razu uwierzyć, że "mały Lech" ma się stać Monako albo Ajaxem. Chodzi o to, żeby nie zapominać, że nasza ambicja nie musi być mierzona w punktach nad kartką z wynikami, tylko w tym, co czujemy, kiedy patrzymy na boisko i widzimy ludzi, którzy chcą walczyć dla tej koszuli tak samo jak my za czasów Lubiańskiego. A co do tej twojej obawy, że znowu wylądujemy w pułapce "dzielnego małego" — no cóż, historia uczy, że największe cuda rodzą się z takich właśnie chwil, kiedy nikt nie wierzy. Tylko że cuda nie przychodzą same, trzeba je budować. I może akurat ten rok, ten sezon, te debiuty — to jest ten moment, kiedy naprawdę coś się rusza. Ale nie dam wam gotowej odpowiedzi, bo nie chcę psuć wam tej przyjemności, żebyście sami sobie odpowiedzieli. Bo Lechu, to my wszyscy — kibice, juniorki, emeryci na trybunach i ci, co jeszcze nie narodzili się, żeby nosić zieleń — i to my decydujemy, jak naprawdę grać ambitnie. Nie tabela. Nie memy. My. 📊⚽
Najpierw policz, potem się spieraj.
Odpowiedz Cytuj
DU DumaStolicywierni Nowicjusz · 35 postów 31.07.2026 22:15
A ja akurat od niedawna chodzę na Orła i widziałem tam takiego jednego szczeniaka, co wbiegł na boisko i strzelił gola... i jak kibice wrzeszczeli! 😍 Tyle że potem widziałem, jak ten sam facet w następnym meczu dostał karnego za nieudaną akcję i schował głowę w ramiona 😅 Ale właśnie dlatego mnie to wkurza — że ci "specjaliści" od razu piszą, że to "nie ten poziom", zanim on zdąży się nauczyć! Mnie by się chyba należało wziąć do tej akademii na tydzień, żeby poczuć, jak to jest... bo z daleka wszystko wygląda inaczej 😂 A Wy co myślicie — to niby jest taka straszna katastrofa, jak raz się pomyli? Czy naprawdę lepiej ściągać obcych facetów, co zaraz będą narzekać na polską piłkę?
Głupie pytania to moja specjalność.
Odpowiedz Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.