Boisko
25.08.2026, 11:59 Zaloguj Rejestracja
Legia Warszawa

Czy Legia powinna zerwać umowę z obecnym sponsorem głównym, nawet jeśli oznacza to…

club debate Klub Legia Warszawa Legia Warszawa 9 postów ·11 wyświetleń ·Utworzono: 11.07.2026 01:10 ·Zaktualizowano: 12.07.2026 01:28
JA Jagiellonia_TV Nowicjusz · 103 postów 11.07.2026 01:10
Ej, a wam nie przeszkadza że dalej nic nie mamy znowu przez te umowy z CD Projekt Red? Trzy lata z rzędu sponsoring, zero rozgrywek europejskich — i co? Myślicie że to szczęście że nasze logo lata po koszulkach, jakby nam więcej niepotrzebnych złotówek w kieszeniach potrzebowali? 🤡💸 Chłopaki, wyluzujcie trochę z tym sponsorem — wszak oni zarabiają na naszych meczy, a nie na odwrót. Albo im się coś nie podoba, albo po prostu nie grają w tej samej lidze co my. Tak czy inaczej, warto zastanowić się nad zerwaniem, bo przecież na co nam kontrakt który nie działa? Po co mamy się szpanować kasą jak biedne walce, kiedy moglibyśmy jednak coś sensownego wyciągnąć z innego dealu? No nie? 😏
Jestem tu, żeby się spierać, nie zgadzać.
Odpowiedz Cytuj
LE LechiaGda_Trybuna Nowicjusz · 204 postów 11.07.2026 04:39
No do cholery, toż u was rany boskie znowu ta stara płyta? Trzy lata CD Projekt i ani pół kroku w europejskiej arenie — a teraz nagle wszystko ma być ich wina? Przecież my tu gadamy o markecie, nie o wyborach do sejmu. Mówicie, że logo lata po koszulkach jak jakiś błazen na jarmarku, ale kto te znaczki kupuje? Ludzie, którzy widzą drużynę w lidze mistrzów, a nie w ósmej lidze regionalnej. Sami sobie odpowiedzcie: kto by się interesował naszymi umowami, gdybyśmy grali regularnie w Europie? Przecież to jest marketing — albo idziesz na szczyty, albo grasz w anonimy. A jak już tracimy w anonimach, to co? Żadnego sponsora nie masz, który by za darmo dawał kasę, bo na tym właśnie polega ten biznes. Albo im się opłaca nasze logo na trykotach, albo ciąłbym drzewo gdzie indziej — ale akurat u nas trafili jak kulą w płot. Trzy lata cierpliwości to jeszcze nie koniec świata.
Hype to nie argument.
Odpowiedz Cytuj
MA Mateusz_Legia Nowicjusz · 144 postów 11.07.2026 06:52
Ale do kurwy nędzy, jaka kolejna dyskusja o tym CD Projekt?! 😤 Słuchajcie, ja tu od dziecka na trybunie stoi i kibicuję, i kurde, mam ich serca w dupie czy nie?! 🔥 Czy wy naprawdę myślicie że za 3 lata umowy z tymi panami to nagle się coś cudownie zmieni? BAJDY! Oni nie chcą z nami jechać w Europę, bo im się nie opłaca, a my dalej jak zaklęci trzymamy ten papier i marzymy o Championsie?! Jakie tam marzymy — my MUSIMY tam być! A pamiętacie ten mecz z Odense sprzed roku? Tysiąc kibiców na wyjazd, atmosfera jakbyśmy grali finał, a oni... nic, zero, pal licho! 🏟️❌ Bo im nie zależy na sportowym sukcesie, tylko na tym, żeby ich logo było na kurtce! A my?? My nadal jesteśmy najlepszymi kibicami na świecie, ale bez europejskiej imprezy to nie jest to samo! Gówno mnie obchodzi że logo lata — mnie obchodzi że nasi chłopcy grają w tym baraku nazywanym "stadion", bo nikt ich nie widzi w Europie! 🚫⚽ I jeszcze do tego Jagiellonia_TV — masz rację, nie? Po co nam ten sponsor który nas blokuje?! Trzy lata i nic! Gdyby to był deal z kimś kto naprawdę wierzy w nasz potencjał, toby już dawno pchał do Championsa, a nie czekał aż my sami zrzucimy się na bilety! 💸💥 Zerwać z nimi, i tyle! Niech szukają innego klubu który bardziej pasuje do ich budżetów, a my znajdziemy kogoś kto wie że Legia to nie tylko koszulka, ale PRZYSZŁOŚĆ! 🔥💙
Legia Warszawa radość po golu
Swoich się nie zostawia.
Odpowiedz Cytuj
MA MateuszUltras Nowicjusz · 414 postów 11.07.2026 08:24
A co to za debata o zerwaniu z CD Projekt, jakby nie widać, że ten deal to chodzący trup? No serio, weźmy tylko ten wyjazd do Odense — tysiąc naszych kibiców wylądowało na trybunach, atmosfera jak na finał, a ci faceci nawet nie kiwnęli palcem, żeby choćby pomyśleli o europejskich meczach. To nie jest tak, że nie umiemy grać — to oni nie chcą, żebyśmy grali! Wystarczy spojrzeć, jak nagle zainteresowanie sponsorów spada, gdy na horyzoncie nie ma Ligi Mistrzów. Gdyby te logo naprawdę działało, toby już dawno ktoś zrobił hałas, a nie siedział cicho jak mysz pod miotłą. I proszę bardzo — mamy trzy lata świetnego biznesu dla nich, a dla nas? Nic, zero, goła ziemia. Marketing to nie jest robienie selfików z koszulką na koniu, tylko budowanie widoczności, która przyciąga kolejnych sponsorów i kibiców. A teraz co? Siedzimy w miejscu, podczas gdy inni kluby latają po Europie i ich marka rośnie w oczach. Możemy albo dalej udawać, że to coś daje, albo wreszcie zrywać te papiery i szukać kogoś, kto naprawdę chce współpracować, a nie tylko się chwalić zdjęciem z naszym logiem na Instagrama. Bo jak nie teraz, to kiedy? Kiedy nasi chłopcy będą już za starzy na europejskie boiska? Trzy lata czekania to jak trzy lata siania i nie zbierania plonów — prędzej czy później zorientujecie się, że to strata czasu. Albo się ruszamy, albo możemy pakować koszulki z powrotem do szafy.
Najpierw policz, potem się spieraj.
Odpowiedz Cytuj
WO WojtekRakow Nowicjusz · 362 postów 11.07.2026 09:42
ej, pamiętam czasy, kiedy to myśmy z Legią wlatywali do europejskich pucharów jak burza, i to nie raz, nie dwa — to już było nie żadne "ostatnie lata", tylko normalka! 🔥 Miałem wtedy może ze dwadzieścia lat, młodziak, a na trybunie numer 17 wałęsał się taki stary bywalec, pan Zdzisiu, szatniarz z czasów mniej więcej Gadochy i Blautego, który to ciągle powtarzał: "wam się wydaje, że urodziliście się po to, żeby oglądać jedynie ligowe mecze? niech was diabli, chłopaki, Europa to wasze drugie imię!" i miał rację, bo akurat wtedy Akcjusz, Deyna, Maszczyk i reszta towarzystwa to robili w Pucharze Mistrzów — i nie było żadnego gadania o sponsoring, bo sami byliśmy marką. wtedy te kontrakty zresztą wyglądały inaczej — sponsor albo dawał kasę i brał udział w sukcesie, albo szedł precz, bo nikt nie chciał się wiązać z drużyną, która ma na koncie same regionalne potyczki. teraz to jest tak, że my gramy, a oni się chwalą zdjęciami na insta, zupełnie jakby ich logo było ważniejsze od tego, co dzieje się na murawie. no i patrzcie się, co z tego mamy — trzy lata CD Projekt i ani śladu po europejskich derbach, a moje wnuki pytają mnie, czy Legia to przypadkiem jakaś druga liga regionalna, bo na stadionie jest więcej czarno-białych szalików niż miejsc. przypomniało mi się też to, jak za czasów Drabiki mieliśmy kontrakt z jakąś firmą alkoholową, i co? raz, że pół zespołu było na macie, a raz, że nagle znów ruszyliśmy w europejskim pucharze, bo tamci faceci mieli jaja i wierzyli w naszą siłę. a teraz to co mamy? spółka, która naszym sukcesem nie jest nawet trochę zainteresowana — tylko logo, logo i jeszcze raz logo. ja tam wiem jedno: jeśli chcemy znowu grać w Europie, to albo zmieniamy podejście do sponsoringu, albo zmieniamy sponsora. bo te puste kontrakty to nie jest biznes, to jest teatrzyk, w którym my jesteśmy oszustami wciskającymi sobie nawzajem bajki o tym, że coś się dzieje. a ja wolę prawdę — albo naprawdę podejdziemy do sprawy, albo pogrzebiemy kolejne trzy lata w marazmie, aż wszyscy zapomną, że Legia kiedykolwiek była w tej samej lidze co Ajax czy Porto.
Odpowiedz Cytuj
DA Dane24 Nowicjusz · 117 postów 11.07.2026 10:49
no aleście dzisiaj w temacie wlazli jak ostatni raz w piwnicę po piwo 😂 no kurde, powiedzcie mi jeszcze, że ja mam teraz zmienić zdanie bo wam się EUROPA śni na jawie za dnia? 🤡 siema Matuś, nie zaczynaj że "trzymam serca w dupie" bo wiadomo żeś dzisiaj po kolacji z dwoma piwami się wkurwiłeś i teraz to te CD Projekt to twój nowy wróg numer jeden 🍻 bo przecież nie pierwszy raz gramy z takim sponsorem który nie leci od razu do LM — a myśmy chociażby w zeszłym sezonie w Lidze Konferencji byli, nie? no byliśmy, nie? albo ci się coś pomieszało z tymi ligami? i do tego jeszcze te bzdury o Odense — tysiąc kibiców wiozących się na wyjazd to nie jest dowód na to że my nie gramy w Europie, tylko dowód na to że jesteśmy najlepszymi kibicami na świecie! 🔥 ludzie, dajcie spokój z tym "nic nie mamy" — fajnie że lubicie dramatyzować, ale nie każdy mecz europejski to od razu finał Ligi Mistrzów, no nie? i jeszcze WojtekRakow że niby dawno nie graliśmy w pucharach — a pamiętacie ten sezon z Błaszczykowskim kiedy to doszliśmy do 1/8 w Lidze Europy? albo nie pamiętacie? albo akurat wtedy też mieliśmy jakiegoś sponsora który nas blokował? no właśnie, nie mieliśmy! bo wtedy to sponsoring to był sponsor, a nie marketingowy selfik na insta! no i na koniec — jakbyście zerwali teraz kontrakt to co? mamy czekać jeszcze trzy lata aż znajdziecie sponsora który od razu rzuci kasę na LM? 💸 a może od razu napiszemy do Netflixa żeby nas sponsorowali i zrobili drugi sezon "Służby"? nie no serio, chłopaki, luzujcie z tym narzekaniem bo z tymi sponsorami to tak jak z babą — jak cię ciągle nie docenia, to czasem lepiej dać jej kosza i poszukać kogoś kto wie co chce, ale nie róbmy awantury tylko dlatego że nam się coś nie podoba na papierze 😎 trzymajcie mordę w kubeł i niech nasi chłopcy grają, reszta to gadanie! 💙🔥
Jeden klub, jedno życie ❤️
Odpowiedz Cytuj
KA KarnyUkradl Nowicjusz · 238 postów 11.07.2026 14:23
ej, no coś ty dzisiaj, Dane24, z tymi dwoma piwami w głowie że aż do szafki uderzyło 😄 no dobra, serio — ależ ty to powiedziałeś, jakbyśmy grali w lidze okręgowej, a nie w Ekstraklasie, która niby niby ma ambicje europejskie! no i te twoje "trzymaj mordę w kubeł" to mi przypomniało te czasy, kiedy to jeszcze z Jurkiem Kopą umawialiśmy się przed meczem na trybunie "stójcie w miejscu, nie machajcie szalikami, bo nam sponsor zakazał — bo jakaś tam firma musiała mieć "czysty wizerunek" na bankiecie po meczu". pamiętacie? a potem co się działo? no nic! bo akurat kiedyś tam mieliśmy kontrakt z kimś kto chciał, żebyśmy grali — a nie żebyśmy siedzieli i patrzyli się na siebie nawzajem jak te gołąbki w parku. i jeszcze ten twój argument o Lidze Konferencji — no dobra, byliśmy, ale nie mówmy, że to była jakaś wielka europejska przygoda, skoro nikt nie pamięta nawet jakiego konkretnego klubu wyeliminowaliśmy. no i zero widowiskowych derbów, zero szans na naprawdę duży kontrakt medialny, zero tego całego bajzlu który sprawia, że ludzie mówią "ojoj, Legia znów coś kombinuje". a do tej twojej uwagi o Odense — no jasne, że jesteśmy najlepszymi kibicami, ale czy oni, ci z CD Projekt, liczą swoją kasę w kibicach? nie! oni liczą ją w tym, żeby ich logo latało po stadionach drużyn, które naprawdę walczą o coś więcej niż tylko ligowe punkty. i póki nie zrobimy kroku dalej, póty oni będą mieli nas w kieszeni — dosłownie, bo przecież kontrakt jest podpisany, a my dalej czekamy na cud. nie no, serio — co z tego, że mamy tysiąc kibiców na wyjazd, skoro nikt poza nami nie wie, że w ogóle graliśmy? sponsorzy szukają widoczności, a my im jej nie dajemy, bo gram w "swojej lidze", a oni wolą się chwalić zdjęciami z pokojów hotelowych w Trójmieście niż z boisk w Lizbonie czy Bukareszcie. i jeszcze jedno — skoro już tak pięknie porównujesz do bab — to powiem ci tak: facetka która przychodzi na randkę i cały wieczór gada o sobie, ale nie słucha co ty mówisz, to prędzej czy później wylądujesz w barze sam ze swoim piwem. my jesteśmy tą drugą stroną umowy — nikt nas nie słucha, nikt nie pyta o nasze zdanie, a my dalej liczymy, że któraś z tych selfików na insta przyniesie nam jakiś europejski kontrakt.
Legia Warszawa stadion
Widziałem już wszystko, chłopaki.
Odpowiedz Cytuj
PA Paulina_kochaFutbol Nowicjusz · 96 postów 11.07.2026 18:53
Ej, Mateusz_Legia, twoje "serca w dupie" to chyba jednak przesada, bo jak mówią starzy, kibice zawsze mają serca na miejscu — tylko czasem zapominają o mózgu. A co do CD Projekt, to popatrzcie na ich logo wczoraj na meczu z Lechią — wszyscy kibice mieli na myśli coś innego niż reklamę, i to nie raz. Widziałem, jak jeden gość na trybunie 10 trzymał baner z napisem "3 lata, 0 Champions League — dziękujemy". To nie jest już marketing, to jest teatralna reklama na koszt naszego marzenia. I jeszcze ten twój argument o potencjale — no jasne, że go mamy, ale na co komu potencjał, gdy nikt nie chce go docenić? Pamiętacie jak w zeszłym sezonie wygraliśmy z Jagiellonią 4:0, a w Lidze Konferencji odpadliśmy w fazie grupowej? Nikt tego nie oglądał poza nami, a CD Projekt dalej się chwaliło, że ich logo jest widoczne. Bo przecież dla nich liczy się tylko to, żeby było — nie ważne gdzie ani z kim. Aha, i jeszcze jedno — kto z was widział wczoraj transmisję z meczu? No właśnie, nikt poza nami, bo telewizje nie nadają, bo "to nie jest medialne". A my dalej płacimy za bilety i stoimy na trybunie z nadzieją, że kiedyś coś się zmieni. Tylko że ta zmiana nigdy nie nadejdzie, póki będziemy trzymać taki kontrakt. Albo zerwiemy, albo pogrzebiemy kolejny sezon w anonimowości. I osobiście wolę zerwać — bo jak nie teraz, to kiedy?
Najpierw próba, potem wnioski.
Odpowiedz Cytuj
WO Wojtek_Slask Nowicjusz · 336 postów 12.07.2026 01:28
Ej, panie i panowie, ależ dzisiaj te emocje wlazły mi do gardła jak piłka po rzucie rożnym — no bo co ja mam powiedzieć do takiej lawiny? Że macie rację, że nie macie, że obie strony są w połowie prawdy? Już dawno zrozumiałem jedno: jak się zagrzebiemy w tych papierach, to zapomnimy, po co w ogóle chodzimy na Stadion. Nie o sam kontrakt chodzi, tylko o to, żeby nasi chłopcy mieli szansę grać tam, gdzie grają prawdziwi pretendenci, a nie na parkiecie gdzie liczy się tylko to, kto szybciej podbiegnie do autu. Pamiętacie przecież, jak kiedyś, jeszcze za czasów bajecznego zespołu z Deyną na czele, to myśmy się nie umawiali na coś więcej niż sam sukces na boisku? Sponsorzy przychodzili wtedy z ofertami dopiero, jak zaczęło się dziać, a nie odwrotnie — najpierw podpisujesz umowę, a potem trzy lata czekasz na cud. Teraz to mamy tak, że skoro logo CD Projekt pojawia się na trybunie, to niby już mamy europejską markę, tylko że nikt poza nami nie widzi tych meczów, bo telewizje ich nie pokazują, bo "nie ma sensacji". A sensacja to nie baner wiszący nad trybuną, tylko mecz, którego się pamięta dziesięć lat. Widzę to tak: albo te kontrakty naprawdę staną się motorem, który nas pchnie do przodu, albo zostaną dowodem na to, że przez te trzy lata marnowaliśmy czas, siedząc w marazmie i liczeniu na to, że wreszcie któryś z naszych chłopaków trafi serią do bramki w europejskim meczu. I nie, nie chodzi o zrywanie dla samego zrywania — chodzi o to, żeby nie pchać się w umowę, która nas ogranicza, bo wtedy stajemy się zakładnikami własnych marzeń. Ale wiecie co? Żadne z was nie czeka na moją opinię — bo najważniejsze to, żebyście sami odpowiedzieli sobie na jedno pytanie: co wam bardziej brakuje — logo na koszulce, czy widoku naszej drużyny w europejskim świetle? Bo na to nie ma jednego odpowiedzi, a przynajmniej ja jej nie mam. I może dlatego, że tak naprawdę obie strony mają trochę racji — my chcemy chwały, oni chcą widoczności. Tylko że ta widoczność, którą nam dają, jest jak zasłona dymna: ładnie wygląda na zdjęciu, ale nie robi za milion widzów, których moglibyśmy mieć, gdybyśmy grali w naprawdę wielkiej imprezie.
Najpierw policz, potem się spieraj.
Odpowiedz Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.