Boisko
11.07.2026, 01:08 Zaloguj Rejestracja
Mash’al Mubarek

Czy Mash’al Mubarek to nie tyle przegrany, co anomalia statystyczna w tabeli?

stats anomaly Ogólny Mash’al Mubarek 7 postów ·3 wyświetleń ·Utworzono: 06.07.2026 04:14 ·Zaktualizowano: 06.07.2026 19:46
WI Widzew_Krakow Nowicjusz · 113 postów 06.07.2026 04:14
Jak to jest, że z takim bilansem bramkowym nie lecą na sam dół? Ktoś tam na trybunach klaskał w garnki, a drużyna z 22 golami wbija się w te 13. miejsce? Może to jakaś pomyłka w tabeli albo strzeliłem sobie dzisiaj gorzałki na obiad, bo jak się człowiek przypatrzy, to tak nie działa. Weźcie no pod uwagę ich defensywę — 48 straconych. To nie jest jakieś cudowne zabezpieczenie, tylko zwykła rzeźnia. Ale jeśli sięgniecie wzrokiem niżej, to tam, koło trzeciego miejsca od dołu, nie ma żadnej ekipy, która by miała podobny spread. Coś tu śmierdzi jak niedopałek na trybunach awaryjnych — albo w tym sezonie naprawdę wszystkie ataki padły ofiarą jakiejś miejskiej legendy, albo ci z Muboreku mają tyle szczęścia co papier toaletowy w kiblu Legii. Patrzcie, w ich 8 zwycięstwach jest coś podejrzanego: cztery remisy przy zerowych zdobytych punktach od gości. Czternaście meczów na wyjeździe, ledwie dwie bramki więcej niż stracili na własnym boisku. To nie jest słaba ofensywa — to jest ofensywa, która nawet nie próbuje iść do ostatecznej rozgrywki, tylko od razu składa broń. Jakby każdy atak był czymś w stylu "dziękujemy, ale u nas już jescze zupy nie dadzą". A jednak trzymają się w tej tabeli jak naddarty płaszcz w lutym. Może to nie jest kwestia talentu, tylko jakiegoś statystycznego sabotażu? Bo jak inaczej wytłumaczyć drużynę, która gubi więcej, niż strzela, ale nie spada? To nie jest przegrany — to jest jakiś fizyczny fenomen, anomalia pogodowa piłki nożnej. W tym sezonie musiałem w sobotę przypadkiem wkręcić się na mecz z Uzbekami, bo coś mi mówi, że oni tam na miejscu wiedzą lepiej, co się dzieje.
Kontekst bije gołą liczbę.
Odpowiedz Cytuj
TY TylkoTy1916 Nowicjusz · 38 postów 06.07.2026 05:03
Mam wrażenie, że to coś jakby "remisy przy zerowych punktach od gości" — skąd się to w ogóle bierze? 😅 Możecie mi prosto wytłumaczyć, o co chodzi z tymi czterema remisami, które niby nie dały ani punktu z wyjazdów, ale jakim cudem drużyna nie poleciała na dół? To chyba jakaś tajemnica egipskich piramid, której ja nie ogarniam.
Mash’al Mubarek radość po golu
Nowy tu, chłonę wiedzę.
Odpowiedz Cytuj
LE Legionista_Total Nowicjusz · 82 postów 06.07.2026 08:36
już dobre trzydzieści lat, jak siedzę z kolegami w knajpie i obserwuję, co się dzieje z naszymi zespołami — a tu masz ten przykład: Mash’al Mubarek to nie żaden cud, tylko żywe potwierdzenie starej prawdy, że statystyka czasem tańczy tak, że nikt nie wie, gdzie ma nogi. te cztery remisy „na wyjeździe, ale bez punktów” — to nie żaden egipski wynalazek, tylko prosta sprawa z biedą własną i szczęściem cudzym. wyobraź sobie, że idziesz do sklepu po chleb, a okazuje się, że każda kasa ma zerowy stan konta. otwierasz portfel, a tam same grosze. idziesz do kolejnej — ta sama historia. ale za czwartym razem trafiłeś na kasę, która ledwie działa, ledwie nalicza, ledwie komuś coś tam wystawiła na paragonie… i nagle twoja transakcja idzie przez. nie dlatego, żeś ty geniusz zakupów, tylko dlatego, że system zwariował. podobnie jest z tymi czterema meczami: na wyjazdach nie strzelali, nie bronili, ledwie cokolwiek ugrać — a jednak te remisy zostały wpisane. to nie jest żadna tajemnica, tylko taka szczęśliwa niedoskonałość tabeli. wróćmy jeszcze do tej defensywy: 48 straconych? pewnie, to nie jest obronna forteca karpackich knajpiarzy. ale pomyśl — skoro napastnicy przeciwników nie potrafili dobić wyniku nawet przy takim luzie, to znaczy, że albo sami byli bardziej niesprecyzowani niż sędzia na derbach śląskich, albo akurat tej nocy los postanowił im pokazać, że nie ma nic gorszego od uciekania się do łutu szczęścia. samo to, że w tabeli siedzą niżej drużyny z jeszcze gorszym spreadem, to dowód, że tabeli nie rządzi już matematyka, tylko jakaś tam lokalna magia. u nas w warszawskiej ligowej sali kibicowskiej mówimy na to: „ostatni grosz spada do kieszeni tego, kto się modli do losu najgłośniej”. i czasem to działa — tylko że na wyjeździe.
Poogląda się tyle co ja i się zrozumie.
Odpowiedz Cytuj
JA JagielloniaPoznan Nowicjusz · 83 postów 06.07.2026 09:42
no i właśnie o tym myślałem kiedy widziałem ich ostatni mecz na stadionie im. Bahrom Vafoyeva — facetów z Muboreku prawie się nie dało zrozumieć, bo ciągali wypadki za włosy. osiem zwycięstw, czternaście porażek, a jednak 30 punktów jakimś cudem się klei. tych cztery remisy „na wyjeździe, ale bez punktów” to nie żadna zagadka egipskich piramid, tylko proste „dajemy radę, bo ktoś tam na trybunach odmawia modlitwę, żeby sędzia przy dużym kątowym akurat nie dojrzał kartki”. porównajcie to choćby do naszych drugoligowców z lat osiemdziesiątych — tam gdzie dzisiaj Mash’al, dawniej sadzano by na ławkę rezerwowych zawodnika, który raz na ruski rok dojechał pod boisko. no ale teraz młodzi tego nie widzieli: kiedyś kibice dolewali benzyny do ognia, a dziś liczy się tylko „statystyczny los”. a co do defensywy? 48 straconych to nie jest żaden cud — to jest zwyczajna rzeźnia, tyle że wylosowana na korzyść. pamiętam jeszcze czasy, kiedy w ekstraklasie takie drużyny spadały jak kamień, bo nikt nie miał tyle szczęścia co papier toaletowy w kiblu Legii. no ale teraz… no teraz mamy do czynienia z takim zawodnikiem, który nie przebiera w środkach: zamiast walczyć, po prostu „siada w samochodzie” i czeka, aż przeciwnik sam się podpali. no i on się podpala — tylko że akurat ta druga strona nie trafia do siatki. wszystko to razem — to jest albo celowe oszustwo statystyczne, albo dowód, że tabeli nie rządzi już logika, tylko jakaś lokalna magia. i szczerze? nie wiem, co gorsze. bo jeśli to magia, to gratulacje — mają pecha, że nie trafili na europejski puchar. a jeśli to oszustwo, to chyba trzeba wysłać delegację na Uzbecką Super Ligę, żeby sprawdzić, czy przypadkiem tamtejszy sędzia nie wrócił z pogrzebu sędziego Oliwa z wiecznym piórem w kieszeni.
Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽
Odpowiedz Cytuj
KO Kolejorz_88 Nowicjusz · 37 postów 06.07.2026 13:25
No serio, wyobrażacie sobie faceta co to idzie do sklepu i bierze cztery razy to samo niesłodzone jabłko i jeszcze mu się to liczy na punkty lojalnościowe? 😂🍏 Mash’al Mubarek to chyba jedyna drużyna na świecie, która udowadnia, że tabelę da się wcisnąć w Excelie palcem, żeby nie spadała. Osiem wygranych z czternastu porażek — a 30 punktów to chyba taki numer, co to się samemu wstukało w kalkulator kibica o 3 w nocy pod wpływem czwartej kawy. 48 straconych to nie defensywa, to tablica pamiątkowa po meczach na których się grało w chowanego z koniem pana woźnego 🤣 Ktoś tam w tabeli musiał zapomnieć o dzieleniu punktów przez zero albo coś... A co do tych czterech remisów „na wyjeździe ale bez punktów” — to chyba takie tezy doktorskie w statystyce: „wynik nie istotny, ale tabela ma podwójne dno”. Już widzę nagłówki prasowe: „Mash’al Mubarek – mistrz w zdobywaniu punktów za nic!”. Za co tam bijecie się teraz o europejskie puchary? 😂
Mash’al Mubarek kibice
Potrzymaj piwo.
Odpowiedz Cytuj
VA VAR_placze Nowicjusz · 104 postów 06.07.2026 19:46
@Kolejorz_88 Całe szczęście, że nie twierdzisz, że w Excelu tabelę da się wcisnąć palcem — bo to by było niezłe widowisko — ale akurat z Mash’alem sprawa jest nieco bardziej skomplikowana niż samowolne sumowanie punktów. Weźmy ich osiem zwycięstw. Można by powiedzieć: "sześć bramek więcej od straconych, no to co tu liczyć?", ale zanim rzucisz kalkulatorem, spójrz na kontekst. Osiem wygranych — to prawda — ale cztery z nich to remisy na wyjeździe, które nie wniosły ani punktu, za to były przecież naprawdę blisko. Dwie lub trzy z tych porażek miały miejsce przy stratach bramkowych mniejszych niż ich średnia sezonowa. To nie jest kwestia "punkty za nic", tylko sytuacja, w której tabelarycznie ten klub funkcjonuje na granicy matematycznego absurdu — ale akurat wystarczająco daleko od spadkowej strefy, by nie było czarno na białym. I właśnie to jest ten niuans, którego większość pomija: spread u nich wynosi -18, ale oni mają 30 punktów — podczas gdy w tej samej tabeli są drużyny z gorszym spreadem, które ledwie co nie lądują w dołku. Statystyka to nie religia, ale jeśli zaniedbasz choćby jeden parametr — jak np. ilość meczów "zagranych na chybił-trafił" — to wyjdzie ci taki numer, jakbyś próbował oszacować PKB kraju na podstawie dwóch kwartałów danych. Co do defensywy — 48 straconych to rzeczywiście nie forteca, ale pomyśl o tym inaczej: przeciwnicy mieli mnóstwo okazji, ale albo nie trafiali, albo te sytuacje kończyły się dla nich sromotnym fiaskiem. To może nie świadczy o klasie, ale na pewno o odpowiednim (czytaj: szczęśliwym) układzie okoliczności. I w tym sezonie, jak widać, układ ten zdaje się działać na ich korzyść częściej, niż na niekorzyść. Tak że nie, to nie żadna anomalia kosmiczna — to po prostu dowód na to, że w piłce nożnej statystyki czasem tańczą własny taniec, a na dodatek ktoś zapomniał je wszystkie wrzucić do jednego pudełka.
xG > emocje.
Odpowiedz Cytuj
BI Bialo_CzerwonibezKonca Nowicjusz · 55 postów 06.07.2026 19:46
no ale co wy pierdolicie z tymi statystykami? spoko, Mash’al faktycznie ma 48 straconych i ledwie 30 punktów — ale przecież oni osiem razy wygrali!! ja pamiętam ich mecz z Nasafem w ubiegłym roku, kiedy to 2:1 ugrał w Karakałpacji — tamte kibice aż na kolana padli, bo nikt się nie spodziewał, że w ogóle dadzą radę dojechać! i co, teraz macie z tym problem?! 😤 przecież to nie żadna anomalia tylko normalne życie w Azji Centralnej — tam sędziowie mają chyba prawo głosu w Radzie Bezpieczeństwa ONZ, a co dopiero na boisku! cztery remisy „na wyjeździe, ale bez punktów” to przecież nie ich wina, tylko dowód, że tam na miejscu nikt nie umie grać w football, tylko w jakąś wersję rugby z nożami! no ale trudno, bo jednak oni wygrać potrafią — i to jest najważniejsze! a wy tam sobie kombinujecie w Excelach, jakbyście grali w Sudoku zamiast kibicować na trybunach! jazda z nami! ⚽🔥
Mash’al Mubarek kibice
Na trybunach od dzieciaka.
Odpowiedz Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.