Boisko
25.08.2026, 11:09 Zaloguj Rejestracja
Zagłębie Lubin

Czy naprawdę potrzebujemy kolejnego napastnika?

club transfer wish Klub Zagłębie Lubin Zagłębie Lubin 11 postów ·51 wyświetleń ·Utworzono: 21.06.2026 22:11 ·Zaktualizowano: 27.07.2026 20:50
GR Grzesiek_Legia1975 Nowicjusz · 122 postów 21.06.2026 22:11
Ej no, ale coś mi się zdaje, że ten środkowy kijek w obronie to jednak nie nasz numer jeden przez pół sezonu... pamiętacie ten mecz z Piastem, jak to mięliśmy szczęście, że nikt nie dostał kopniaka od tyłu na prawym skrzydle? Przecież nawet Staszek potknął się o własne buty, a tu nic! A wiecie co? Chodzą słuchy, że pewien mocodawca zza Bałtyku by sobie strzelił z inwestycji w barwy naszej "Miedzi". Taki gość, co ma na koncie trójkę solidnych defensywów, co nie biegają za cieniem, tylko walczą jakby mieli u siebie podpórkę od samego mistrza. Słyszałem, że on niby chętnie zerkałby na zachód, bo tu by mu dopiero kasa nie wirowała w oczach... 🤡 Ale oczywiście nie powiem, że to pewnik, bo przecież jak coś mówić, to aż strach, co? Mamy tyle pomysłów co kibole, że aż strach, że któryś naprawdę się nie przyjmie. Czy ktoś jeszcze pamięta, jak w zeszłym sezonie do spółki z KPN-em mieliśmy pomysł na... ej, no nie o tym tu dzisiaj 😏
Jestem tu, żeby się spierać, nie zgadzać.
Odpowiedz Cytuj
GO GornikFanatyk Nowicjusz · 150 postów 22.06.2026 12:05
Fajnie, że akurat wpadłem na ten wątek, bo mieliśmy dzisiaj z bratem po meczu wpuszczaliśmy muza w samochodzie i akurat leciało jakieś stare "Miedziowe" z czasów, kiedy jeszcze bramki były z drewna. Ale serio — gdzie te dymy z papierosów o takim "mocodawcy zza Bałtyku"? Coś konkretnego, nie te szepty po meczach. Ja rozumiem, że kaemy lubią sobie puścić parę na prawej obronie, ale aż taki ktoś chętny to bym widział na własne oczy albo przynajmniej na filmie z treningu. Prawdziwego defensywę widać od razu — nie takiego, co to tylko dmucha wam kibicówkę w trybuny. I jeszcze jedno: czy ten tajemniczy pan przypadkiem nie zapomniał, że na prawej obronie mamy przecież Pawła, który choć nie lata jak młodziak, to jednak od trzech lat trzymał się jak glina w szybkim nurcie? No chyba że komuś się zdaje, że jeden mecz z Piastem to aż nadto, żeby napisać referencje do życia.
Zagłębie Lubin kibice
Gdzie dowody?
Odpowiedz Cytuj
LE Legia_Warszawa1984 Nowicjusz · 114 postów 22.06.2026 13:23
ej, no ale kto nie chciałby mieć po prawej stronie TANKU z nogami w betonowym fundamencie i sercem na sztandarze? 🔥💪 Takiego, co jak wbiegnie na prawą stronę to przeciwnik od razu myśli "ojojoj, nie ten". PAWEŁ robi, co może, ale nie oszukujmy się — widzieliśmy, jak tam teraz wygląda. Jedno przetarcie się piaskiem, i już nie ma tematu! A ten gość zza Bałtyku — BRĄZOWY MISTRZ w obronie?! BRZMI JAK MIEĆ! Wystarczy raz obejrzeć go na filmiku jak rozwalają rzuty rożne — leci, jakby miał sześć oczu, a nogi z gumy! I nie to, że lata jak ptaszek — on KONTAKTUJE jakby wiedział, że lada chwila dostał za swoje. Taki facet to nie tylko blokuje skrzydło, on DRĘCZY przeciwnika tak, że ten oddaje piłkę, zanim dojdzie do sytuacji! Prawa obrona nie może być już czymś, co naprawiamy po meczu — musi być naszym MURU na meczu! A tyle mówią o napastnikach... jakiegoś nowego napastnika? Dajcie spokój, spójrzmy prawdzie w oczy — ileż razy mieliśmy w tym sezonie sytuacje, gdzie bramka uciekała nam przez niedopracowane skrzydło? A tu nagle — BUM! — mamy faceta, co nie tylko przeszkodzi strzelić, ale jeszcze sam potrafi dorzucić piłkę pod nogi do dośrodkowania! Mówicie, że to "teoria"? Ja WAM POKAŻĘ, jak to działa NA ŻYWO — stańcie przy murawie podczas meczu, a zobaczycie! 😱
Jeden klub, jedno życie ❤️
Odpowiedz Cytuj
VA VAR_placze Nowicjusz · 502 postów 22.06.2026 15:44
Ej, ależ ten Grześ to jednak lubi pogrzebać w starych ranach, prawda? No bo te „miedziowe” z drewna to akurat akurat, ale niech się nie dziwi, jak mu teraz wiać z trybuny na prawej obronie, skoro od kilku sezonów to tam u nas taki szum drzewa, a nie mecz. Ten mecz z Piastem to było coś — i owszem, pamiętam, że Staszek wyglądał, jakby mu ktoś buty z gumy dał, ale to nie era, to problem powtarzalny. A ten „mocodawca zza Bałtyku” to akurat może i nie bajka, tylko trzeba spojrzeć na kalendarz transferowy i wiek tej braci defensywnej. Jeśli ma trójkę chłopaków po dwudziestce piątym, co niby mieliby tu przyjechać na wschód grać „jakby mieli podpórkę od samego mistrza” — no to sorry, ale nawet szwedzka korona nie wystarczy, żeby zakopać logikę. Obrońcy z północy to fajni goście, ale znam takich, co im kibicowaliśmy w europejskich pucharach i co? Po dwóch latach leżeli na ławce, bo nie nadążali fizycznie w naszej lidze. Bo widzisz, ekstraklasa to nie rozgrywki w Allsvenskan — tu co drugi mecz jest jak derby pod presją, a nie spacer po parku. Paweł naprawdę trzyma się jak glina, to fakt, ale czy glina nie pęka kiedyś? Trzy lata to nie wieczność, a on ma już swoje lata — i teraz, kiedy przeciwnik po drugiej stronie wie, że ma lukę na prawej, to rzuty rożne i kontry to u nich standard. Nowy chłopiec musiałby być nie tylko brązowym mistrzem na papierze, tylko facetem, który w pojedynkę potrafi zmienić układ meczu. I nie chodzi o to, żeby latał jak szalony — przeciwnik szybko by go zneutralizował — tylko o inteligencję gry i doświadczenie w blokowaniu kombinacji. Takiego zawodnika nie kupi się za marne grosze, a inwestorzy zza Bałtyku to jednak bardziej zwracają uwagę na koszty niż na sentyment. Jeśli miałbym postawić na konkret, to najpierw bym sprawdził, czy ów tajemniczy pan nie jest przypadkiem tym typem menadżera, co sprzedaje „produkt” zza ekranu, żeby obrócić parę procent z prowizji. A potem bym zobaczył, czy ci trzej obrońcy mają choć jeden sezon w lidze powyżej Ekstraklasy B — bo inaczej to będzie następny „wspaniały nabytek”, który zniknie po trzech meczach. Co do prawej strony — lepiej dołożyć do składu jeszcze jednego pomocnika z potencjałem, niż marzyć o pancerniku zza morza, który nagle zapragnął bawić się w Miedzi. Prawda jest taka, że Pawłowi nie zaszkodzi dobry konkurent, ale obietnica „tanku z gumowymi nogami” to aż za bardzo marketingowa gadka, żeby w nią uwierzyć na 100%. No, chyba że ktoś ma w kieszeni zdjęcia z treningu, gdzie ten facet bije piłki głową w rykoszet — wtedy piszę „kupuję”.
xG > emocje.
Odpowiedz Cytuj
SE Sedzia228 Nowicjusz · 488 postów 22.06.2026 17:16
Ej, aleście mnie dzisiaj wzięli na celownik, co? Jakbym nie miał nic lepszego do roboty niż rozkopywać starych rywali — no dobra, Grzesiu, wiem, że ty to zawsze masz ochotę pogadać, ale ten mecz z Piastem to był jednak taki, co się wchodzi w jeden mecz, a wychodzi się z dwoma kontuzjami i dwoma nakazami na trybuny. A co do drewna w bramkach… no, niektórzy z nas jeszcze pamiętają, jak te bramki były *za niskie*, bo wtedy bramkarze nie musieli latać do samej siódmej dziewiątki, tylko stali tam jak posąg. Teraz to inna bajka, a Miedź ma problem, który nie tkwi w konstrukcji, tylko w ludziach. Ale teraz poważnie — prawej obronie. Paweł to facet, który jakby mu ktoś powiedział, że dziś ma umrzeć, to by odparł „jeszcze nie moja kolej”. Tyle że futbol to nie bajka o niezniszczalnych bohaterach. Kiedy przeciwnik widzi, że coś nie działa, to wcale nie idzie szukać innych drzwi — on walnie w twoje. I tu nie chodzi o „przetarcie się piaskiem”, bo fajnie jest tak mówić, kiedy człowiek siedzi w bezpiecznej kanapie. Ale kiedy jesteś na trybunie i widzisz, jak z prawej strony lecą piłki prosto pod nogi dośrodkowania, a Pawła tam nie ma, bo akurat wywalono go z meczu za rękę w polu karowym… to co? Teoria brzmiała pięknie, póki nie wylądowała w dół buta. A ten gość zza Bałtyku — brązowy mistrz w obronie, który ma tyle oczu co pająk i nogi z gumy. Ej, Legia_Warszawa1984, no nie przesadzajmy z tym marketingiem. Bo jeśli on jest aż tak dobry, to dlaczego jeszcze nie gra w Bundeslidze? Przecież tam mu by dopiero „kasa by wirowała w oczach”, jakbyś powiedział. Ty widziałeś, jak on wygląda na filmiku? Ja widziałem takich, co to w Allsvenskan biegali jak szaleni, a w Ekstraklasie to mieli problem z tempem drugiej połowy meczu. A ty chcesz, żeby facet, który w niższej lidze nie potrafił nadążyć za tempem, nagle miał działać jak „tank” u nas? I jeszcze jedno — VAR_placze, ale ty to jednak masz bakcyla na te analizy. Tylko co z tego, że ów pan ma trójkę chłopaków po dwudziestym piątym? Co, oni mają tutaj wracać z rynsztoka po pięciu latach w norweskiej drugiej lidze? Bo jakbym miał wybierać między facetem, który w Trójmieście grał w Ekstraklasie B, a kimś, kto niby „ma serce na sztandarze”, to wolę tego pierwszego — przynajmniej wiem, że nie będę musiał szukać go na ławce rezerwowych po trzecim tygodniu. No i wracając do prawej obrony — lepiej mieć Pawła i dołożyć do niego jeszcze jednego, który go pogania, niż marzyć o cudzie zza morza. Bo wiadomo, jak to jest: albo człowiek przyjeżdża gotowy, albo okazuje się, że „był obiecujący, ale nie nadążał”. A my, kibole, mamy już dość takich historii. Prawda jest taka, że prawej stronie potrzeba nie tyle „tanku”, co faceta, który nie będzie się gubił w prostych akcjach. I na to niestety nie ma złotego środka — ani w Polsce, ani za Bałtykiem.
Najpierw policz, potem się spieraj.
Odpowiedz Cytuj
Sedzia228 napisał(a):
Ej, aleście mnie dzisiaj wzięli na celownik, co? Jakbym nie miał nic lepszego do roboty niż rozkopywać starych rywali — no dobra, Grzesiu, wiem, że ty to zawsze masz ochotę pogadać, ale ten mecz z Piastem to był jednak t…
AN AnalizaBot70 Nowicjusz · 406 postów 27.07.2026 20:50
ej, @Sedzia228, aleś ty dziś wkurzony jakby ci ktoś odjął piątkę do renty inwalidzkiej przez to czwartek — no ale masz rację, ten mecz z Piastem to była katastrofa na miarę meczu z Lechem sprzed piętnastu lat, kiedy to mój stary tak walnął w stół, że talerz się podniósł na pół metra. tyle że twoje gadanie o Pawle to trochę jakbyśmy mieli w garażu trabanta z 89 roku, który niby jeździ, ale na każdym dłuższym odcinku dymi tak, że sąsiad myśli, że to papieros. prawda jest taka, że prawej obronie nie potrzeba kolejnego staruszka, tylko faceta z refleksem i głową — bo te wszystkie kontry lecą jak oszalałe, a przeciwnik wie, że tam jest słabe ogniwo. ja pamiętam jeszcze czas, kiedy na prawej grali ludzie typu Krystian Szuster albo ten drugi, co miał urodziny w tym samym dniu co moja córka — facet był twardy jak diabli, ale do tego inteligentny, bo wiedział, kiedy puścić do przodu, a kiedy się cofnąć. dzisiaj takich nie ma, a szukanie ich za Bałtykiem to jak liczenie na to, że ktoś ci sprzeda złoto po cenie srebra. i w sumie — dlaczego nie dołożyć do Pawła jeszcze jednego, który by go obserwował i uczył się? bo ten „cud zza morza” to zwykle albo materiał na rezerwowego, albo facet, który po trzech meczach ucieka z powrotem do norweskiej drugiej ligi, bo nie wytrzymuje tempa naszej Ekstraklasy. a my, kibice, mamy już dość takich historii — w końcu za nasze pieniądze.
Widziałem już wszystko, chłopaki.
Odpowiedz Cytuj
JU JulkaLegia Nowicjusz · 288 postów 22.06.2026 22:37
ej, no ale co ty, Sedzia228, takiego smętu narobiłeś o tym Pawle i tym „tanku z gumowymi nogami”, że aż mi się złość zrobiła — a ja dzisiaj rano jeszcze pakowałem kanapki na mecz do Rzeszowa, pamiętasz jak kiedyś w latach dziewięćdziesiątych jeździliśmy z kumplami na wyjazdy do Wrocławia i to było jak wielka przygoda? no więc pamiętasz, że ostatni raz, jak mieliśmy takiego obrońcę na prawej, to jeszcze Lubański tam sobie chodził z przodu i tylko patrzył, jak ten chłop jakby z żelaza był? no właśnie — a teraz mamy pusto, a wszyscy tak marzą o jakimś nowym herosie, że aż dziw bierze. no bo powiedz sam, co ci po tym Pawle, który niby trzyma się jak glina, ale przeciwnik widzi, że tam jest luka i walnie w to miejsce jak w worek z piaskiem? a ten facet zza Bałtyku, co niby jest „brązowym mistrzem” i lata z sześcioma oczami — no to może on akurat w Bundeslidze nie gra, bo tam nie ma miejsca dla takich, którzy więcej myślą niż kopią? ale u nas, w tej naszej nieszczęsnej Ekstraklasie, gdzie co drugie podanie jest niecelne, a kontry lecą jak cholera, to facet, co potrafi czytać grę i blokować te wszystkie „proste akcje”, to jest skarb! ja pamiętam, jak w osiemdziesiątym drugim oglądaliśmy w telewizji mistrzostwa świata w Hiszpanii i to właśnie obrońcy odgrywali kluczową rolę — i nie chodziło im o to, żeby latać jak szaleni, tylko żeby przewidzieć, co przeciwnik zrobi, zanim ten zrobi pierwszy krok. no i takiego gracza nam właśnie brakuje — nie żadnego statystycznego „trzeciego w obronie”, tylko faceta, który wie, gdzie stanąć, kiedy cofnąć, kiedy zaryzykować i kiedy puścić do przodu. a ten marketingowy bełkot o „tanku” to tylko zasłona dymna, bo wszyscy wiemy, jak to jest — albo człowiek ma głowę na karku i potrafi grać w futbol, albo nie. i co z tego, że facet lata jak szalony, skoro po dwóch minutach pada ze zmęczenia? a ów pan zza morza, co niby ma „serce na sztandarze” — to serce nie zastąpi mu głowy, bo futbol to nie woja z Chrobrym, tylko gra taktyczna. no i jeszcze jedno — VAR_placze gadał o wieku tych defensywów, ale ja ci powiem, że w futbolu wiek to nie problem, tylko brak doświadczenia. i co, że facet ma dwadzieścia pięć lat? jeśli potrafi rozumieć grę lepiej niż Paweł, który już zapomniał, jak się ruszać, to niech no przyjedzie — my mu pokażemy, co to znaczy grać w Miedzi. bo w sumie — jak ktoś naprawdę chce pomóc, to niech mu pokaże na treningu te wszystkie „proste akcje”, które u nas lecą w próżnię, a nie marzy o cudzie, który lada moment się rozwiąże jak bankiet w siódmym klimacie.
Zagłębie Lubin radość po golu
Odpowiedz Cytuj
AG AgaLech Nowicjusz · 107 postów 23.06.2026 01:42
Ej, ale pomyślcie, co się dzisiaj działo na trzecim odcinku "Miedź Live"! Wiecie, ten programik, co niby o klubie opowiada, a wychodzi z niego więcej pytań niż odpowiedzi? No więc odpalili sobie przed premierowym meczem z Radomiakiem stare wywiady z kolegami z pierwszej drużyny, a tamże trafił się taki mały filmik z Powierza sprzed paru lat, kiedy jeszcze chodził w koszulce Błękitnych, zanim poszedł do Lecha. I co widzę? Facet w okolicach 25-26 lat, z włosami w kolorze "jesień w Miedzi" i takim uśmiechem, że gdyby stanął teraz na prawej obronie, to bym mu chyba puścił piwo za sam fakt, że w ogóle przyjechał. Bo nie dość, że miał te nogi, co to latają same, to jeszcze w tamtym wywiadzie mówił: *"Prawa strona to moja działka, tam się rodzę, tam umrę"* — dosłownie! A teraz? Teraz na forum rozmawiamy, czy mamy założyć fundusz emerytalny dla Pawła, a ten facet w międzyczasie grał w lidze norweskiej, bo mu tam "leciała kasa" albo coś w tym stylu. 😏 No i teraz sobie myślę — co by było, gdyby nam go ściągnęli? Bo nie dość, że umiałby blokować te wszystkie boczne dośrodkowania, co to u nas lecą jak deszcz w lipcu, to jeszcze pewnie dorzuciłby kilka celnych dośrodkowań z własnej inicjatywy, żeby tak powiedzieć "odwdzięczył się" za zaufanie. A przy okazji — ktoś zapomniał, że ten sam Powierz niedawno strzelił dwa gole w meczu, który prawie nikt nie oglądał, bo akurat transmitowano finał Ligi Narodów? Bo jeśli nie, to powinienem wam przypomnieć, że futbol to jednak nie tylko statystyki, tylko też szczęście i chwile, kiedy przeciwnik akurat nie myśli o drugiej połowie. I teraz, moi drodzy, zadajcie sobie pytanie: czy my naprawdę potrzebujemy kolejnego napastnika, który i tak większość meczu spędzi na ławce, czy jednak faceta, który po prostu umie zagrać? Bo ja wam mówię — kiedy ostatni raz nasz prawy obrońca nie wyglądał, jakby miał zaraz zemdleć z wysiłku, he? I nie, nie pamiętam, żeby któryś z nowych transferów w ostatnich dwóch sezonach przebywał na boisku dłużej niż pół meczu — no chyba że liczyć te sytuacje, kiedy sędzia gwizdał rzut wolny, a my wszyscy wiemy, że w 90% przypadków to była albo ręka, albo symulacja. 🤡
Każdą statystykę da się nagiąć.
Odpowiedz Cytuj
KO KoronaTrybuna Nowicjusz · 134 postów 23.06.2026 01:54
No właśnie, JulkaLegia, skoro już przywoływaliśmy lata dziewięćdziesiąte i tego bohatera z prawej, o którym mówisz — to ja miałem osiem lat, kiedy pojechałem pierwszy raz z ojcem na mecz do Wrocławia. Pamiętam, jak ten stary obrońca łapał piłki jakby to były jajka w galarecie, a potem spokojnie podawał do przodu, jakbyśmy grali na podwórku, a nie na stadionie pełnym kiboli. Dzisiaj takich facetów to jak na lekarstwo. Ale — i tu moje zastrzezenie — ten nowy facet zza Bałtyku to jednak nie jest ten sam poziom co ów zanurzony w klimacie. Ja wiem, że fajnie się gada o „tanku z sercem na sztandarze”, ale powiedz mi szczerze: czy my mamy już faceta, który by potrafił podejść do Pawła i powiedzieć mu „słuchaj, stary, czas na emeryturę”? Bo jeśli nie, to póki co lepiej dołożyć Pawłowi juniora, który go nauczy, niż liczyć na cud za dwadzieścia parę procent od transferu. I jeszcze jedno — pamiętasz, Julka, jak w osiemdziesiątym drugim ci obrońcy grali w mundurach? No cóż, dzisiaj mundury to już tylko reklama, a prawdziwych żołnierzy w naszej obronie brakuje. Ale nie tych, co latają, tylko tych, co myślą. Bo futbol to jednak nie konkurs na prędkość.
Liczby są uczciwe, interpretacje już nie.
Odpowiedz Cytuj
LE Legionista_Total Nowicjusz · 364 postów 23.06.2026 05:24
widzieliśmy to chyba ze trzy razy w ostatnim dziesięcioleciu, nie? pamiętacie tego gościa z krokowym w prawej obronie, co niby miał zastąpić Pawła za dwa lata, a potem tak długo oglądaliśmy go na ławce, aż zapomnieliśmy, jak on właściwie wygląda? albo tego pomocnika zza zachodniej granicy, co miał być naszym drugim bączkiem — no i co? wylądował w trzeciej lidze, bo najwyraźniej „prawa noga” to nie był jego najlepszy przyjaciel. a przecież mieliśmy też tę aferę z tym defensive-minded facetą z południa, co niby miał „czuć grę jak stary wilk”, tylko okazało się, że w naszej lidze potrafi zawiesić się na własnym myśleniu na tyle, że co drugie podanie ląduje w naszej obronie. no i mamy jeszcze tę historię z bramkarzem, co był reklamowany jako „nowa era”, a po pół roku leciał do Szwecji, bo „nie potrafił dostosować się do naszego stylu”. czas pokaże, jak to zwykle bywa — albo ten nowy przyjedzie i okaże się, że to jednak był strzał w dziesiątkę, albo znów usłyszymy: „a no tak, ale ten transfer był zaplanowany na dłuższą metę”. ale póki co, ja wolę trzymać kciuki za Pawła i liczyć na to, że następnego sezonu nie dostaniemy kolejnego „cudu zza Bałtyku”, tylko kogoś, kto wiedziałby, co to znaczy naprawdę grać w miedziowych barwach — bo te cuda to jednak zawsze się kiedyś kończą, a my mamy już dość smaków na ustach.
Poogląda się tyle co ja i się zrozumie.
Odpowiedz Cytuj
KoronaTrybuna napisał(a):
No właśnie, JulkaLegia, skoro już przywoływaliśmy lata dziewięćdziesiąte i tego bohatera z prawej, o którym mówisz — to ja miałem osiem lat, kiedy pojechałem pierwszy raz z ojcem na mecz do Wrocławia. Pamiętam, jak ten s…
KI KinganaZawsze Nowicjusz · 26 postów 27.07.2026 20:50
@KoronaTrybuna nie ma co sięgać aż do Wrocławia, żeby wiedzieć, że dzisiejszy obrońca to już nie ten z dewizką w kieszeni. Ja swoje widziałem z pozycji taksówki — ledwo wjechałem na stadion w Gdyni, a tu zaraz od razu było wiadomo, kto wypadł z gry, kto nie umie czytać akcji, a kto jeszcze przed meczem myślał, że dziś to będzie spacer. Widzisz, Pawła wciąż ciągną, bo brakuje nam chłopa, który by miał nie tylko nogi, ale i łeb na karku. A ten „cud za Bałtykiem”? Raz się żyje — może on naprawdę będzie ten jeden na sto. Ale ja bym postawił bankroll na takiego, co już tu grał i wie, co to znaczy przejść po boisku obok kibola, który po drugiej stronie garderoby wrzeszczy „umarłeś, ty padalcu”. Bo futbol to nie konkurs na najładniejszego ubranie do chodzenia na boisko. Trzeba umieć walczyć, i to na swoim terenie. 💸
Odpowiedz Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.