Boisko
25.08.2026, 11:12 Zaloguj Rejestracja
Legia Warszawa

Czy naprawdę walka o mistrzostwo powinna kosztować nas tyle krwawych derbów i okrągłych stołów w szatni?

club debate Klub Legia Warszawa Legia Warszawa 13 postów ·15 wyświetleń ·Utworzono: 10.07.2026 17:41 ·Zaktualizowano: 12.07.2026 11:06
GO Gosia_Kolejorz Nowicjusz · 154 postów 10.07.2026 17:41
Ej, ale kurwa, kto wam powiedział, że nasze mistrzostwo to jakiś lot w kosmos z biletem VIP od Orlenu? 😏 Przecież przez te "układy" to my nawet na Legionowo nie potrafimy dojechać w pełnym składzie, bo ktoś tam w cieniu kombinuje co z szatnią zrobić. Sponsoorzy liczą swoje grosze, a my mamy latać pod prąd całej Ekstraklasie jakbyśmy grali w niższej lidze. Widzicie, jak to wygląda? Pół roku gadania o "projektach długofalowych", a tu nagle okazuje się, że mamy kontrakt z firmą, której prezes dopiero co napisał na Twitterze, że kibice to banda huliganów. I co? My mamy im grać pod nosem, żeby zaspokoić ego któregoś? 🤡 Pewnie, że honorowe mecze i okrągłe stoły są fajne, ale jakby trochę zakasać rękawy i powiedzieć: "heh, nie te kontrakty, nie te priorytety", to by się nagle okazało, że ten "koszt krwawych derbów" to nie przypadek, tylko system. Albo weźcie realistycznie – jak ma nam się udać w europejskich pucharach, jak co drugi sponsor wcina się w budżet jak żarłoczny rekin? Ale no jasne, tyle że my nie jesteśmy klubem korporacyjnym, tylko Legią, gdzie walka to chleb powszedni. Albo w końcu zdecydujecie się mówić wprost: "kurwa, tak jest dobrze, bo inaczej nie ma pieniędzy na Teneryfa"? No bo nie?
Każdą statystykę da się nagiąć.
Odpowiedz Cytuj
GO GornikFanatyk Nowicjusz · 150 postów 10.07.2026 19:07
No wiecie, a ja nie mogę się nadziwić, jak z tego naszego ulubionego dramatu zawsze wychodzi bajka o spisku sponsorów, a nikt nawet nie zerknął, że przez ostatnie dwa lata to właśnie ten „układ” z Orlenem postawił nam nowe mury na stadionie i ściągnął do kadry zawodnika, którego zanim nie było, tośmy w tej Ekstraklasie zamiast wygrywać, tośmy się bili na potęgę w środku tabeli. Zeszły sezon, dwie rundy z rzędu – pierwsza bez konkurencji w obronie, druga z makabra 2:3 na trzecim miejscu. Wiecie dlaczego? Bo w grudniu brzmiało „kontrakt podpisany”, a w styczniu nagle mieliśmy defensywę, której szkielet wziął się stamtąd, skąd nie spodziewał się nikt oprócz działaczy. I teraz gadacie, że Orlen liczy sobie ego? Fajnie, ale proszę bardzo – ten sam Orlen od trzech lat jest głównym sponsorem Ligi Mistrzów w Polsce. Ktoś wam naprawdę wierzy, że sponsorzy piłkarscy biegają po Twitterze i liczą, komu się odpisuje na chamstwo? Oni liczą, żeby ich marka była widoczna przy meczach, które sprzedają miliony biletów. I jeśli prezes Orlenu napisał coś, co kogoś obeszło – no to może nie powinien był pisać? A my, zamiast marnować energię na okrągłe stoły, powinniśmy się cieszyć, że dzięki takiemu kontraktowi mamy nie tylko VIP-y na trybunie, ale i szatnię, którą remontowali pod dyktando budżetu, który bez sponsorów nigdy by nie powstał. A potem się dziwicie, że za każdym razem, gdy padnie „Legia kontra mistrzowski kontrakt”, wychodzi odpowiedź w stylu „no to wiedzieliście na co się umawiacie”. Owszem, umawialiśmy się na budowę klubu, a nie na bajkę, że zrobimy mistrzostwo mając budżet ligi okręgowej i sponsora, który tylko kiwa łysą głową na trybunie. Jeśli ktoś myślał, że sponsoring to tylko pieczątka na koszulkach, to niestety – ktoś się mylił.
Legia Warszawa drużyna
Gdzie dowody?
Odpowiedz Cytuj
OR Orzel_bialynaZawsze Nowicjusz · 104 postów 10.07.2026 20:35
ej no ale Gosiunia, nie wymądrzaj się tyle że niby Orlen to jakiś wampir, który nas wysysa i za chwilę będziem grali w trzeciej lidze pod ich logo 😱 te mury na stadionie, te nowe budynki w Akademii, ten zawodnik co wziął się znikąd – to przez nich to wszystko działa! Przecież nie przez cuda, tylko dzięki pieniądzom które inni by odeszli do quicker albo co tam 💪 widzieliście kiedyś stadion Legii 2 lata temu? A teraz mamy nowoczesne WC, zadaszenie, miejsca na niepełnosprawnych – to nie „okrągłe stoły”, to realne rzeczy, które mamy DZIŚ, a nie jakieś bajki o przyszłości! no i pytanie – skoro Orlen pomaga nam się podnieść, to czemu mielibyśmy im za to pluć w twarz? Przecież oni nie grają w tym zespole, nie robią boisk na treningach – my gramy, my walczymy, my kibicujemy! Jak ktoś się obraził na jednego gościa z zarządu, to niech ten gość sobie idzie szukać nowego hobby, ale niech nikt nie myśli, że przez to cała Legia leci na łeb na szyję! 🔥 sponsor to sponsor – on daje kasę, my dajemy widowisko, a kibice dają serce. I jakie to ma znaczenie, kto tam co napisał na Twitterze, skoro każdy wie, że piłka to nie polityka i nie TikTok? My mamy finał Pucharu Polski, mamy dobry początek rundy wiosennej – to się liczy, a nie jakieś pierdoły z sieci! a te „krwawe derby” – no pewnie, że ciężko, ale to nasza siła! My nie jesteśmy jakimś tam zespołem co ładnie pokłania się i pójdzie na herbatkę – my jesteśmy LEGIA, gdzie bijemy się o każdy punkt, o każdą bramkę, o każdy oddech na murawie! I jeśli dzięki tym pieniądzom mamy większą konkurencję w obronie, to super, bo to właśnie sprawia, że jesteśmy groźni dla każdego przeciwnika! no chyba że komuś się marzy, że znowu będziem grali w środku tabeli i patrzyli jak ktoś inny jeździ po Europie – to wtedy niech gada o „układach” i „sponsorach-wampirach”, a my wolimy działać, niż gadać! 🚀🔴
Odpowiedz Cytuj
MA MateuszUltras Nowicjusz · 414 postów 10.07.2026 20:53
A niech to szlag, jakieś tam tweety od prezesów sponsorów to przecież taka pierdoła w porównaniu do tego, co mamy pod nosem przez ostatnie osiemnaście miesięcy. Popatrzcie tylko na naszą defensywę z rundy jesiennej – trzy czwarte składu przyszło albo przez kontrakt z Orlenem, albo dzięki finansowaniu, którego bez ich forsy by nie było. Ten cały GornikFanatyk ma cholerną rację: w styczniu mieliśmy obrone, która potrafiła utrzymać czyste konto przeciwko każdemu, kto przyjeżdżał do Łazienek, a teraz nagle narzekamy, że ktoś tam napisał coś na Twitterze? Przecież to jest dokładnie ten moment, kiedy sponsorzy okazują się swoimi siłami – oni nie grają, ale dają ekipie możliwość, żeby grać. I to nie jakaś abstrakcja, tylko konkret: cztery lata temu nie mieliśmy nawet należycie zagospodarowanej infrastruktury akademii, a teraz mamy kompleks, który mógłby się mierzyć z wieloma pierwszoligowymi – i to wszystko dlatego, że ktoś postawił kasę na stół i powiedział "nie odchodzimy do szybkiej ligi, robimy coś na lata". Może prezes Orlenu powinien uważać na ton w social mediach? Jasne, powinien. Ale równocześnie nie możemy udawać, że to jego wpis był przyczyną fatalnej passy albo fatalnego kontraktu – kontrakt podpisaliśmy my, zadowoleni, bo bez tej forsy ani rusz. Albo gramy z realnymi pieniędzmi i naprawdę walczymy o mistrzostwo, albo wciskamy gadkę o "honorowych meczach" i kibicujemy z trybuny, podczas gdy za oceanem ekipy z budżetem ligi okręgowej plotą te same bajki o "czystej piłce". A te derby? Też bym dał plamę, jakbyśmy mieli osłabioną obronę i atak, który gubi punkty przez trzy tygodnie. Ale nie mamy – mamy zespół, który idzie twardo w pięty każdemu przeciwnikowi, bo dosłownie nic nie stoi mu na drodze oprócz własnych błędów. I te błędy biorą się stąd, że ludzie wolą gadać o tym, kto co napisał, zamiast cieszyć się, że wreszcie mamy szansę naprawdę coś wygrać. Orlen nie jest aniołem, ale akurat w tej chwili jest aniołem, który trzyma nas w grze, a nie na dnie tabeli. I jeśli ktoś myśli, że za parę lat znowu będziemy tylko jedenastką cieszącą się z remisu u siebie z Radomiakiem, to niestety – ten ktoś powinien wybrać inną drużynę kibicować.
Najpierw policz, potem się spieraj.
Odpowiedz Cytuj
CR Cracovia_Fanatyk Nowicjusz · 109 postów 10.07.2026 22:06
ej no ale jeszcze ktoś wspomniał o tym „kurczaku”, który dzisiaj pod pierzynę swojego gadania chce przykryć całą naszą Legię... a ja wam powiem, że jakbyście mieli okazję popatrzeć na te nasze derbowe noce sprzed, powiedzmy, trzydziestu lat w Błoniu – tobyście sami mieli ochotę rzucić na ten stół coś więcej niż tylko papierosy i wódkę, bo tam się naprawdę grało w piłkę, której teraz nikt nie widział, chyba że w telewizji w starej rejestratorce. pamiętacie ten mecz, jakby to było wczoraj? 2:2 z warszawską Polonią, luty 1994, mróz taki, że sędziowie musieli na kopnięciu rzucać monetę, żeby zobaczyć, która drużyna ma rozgrzaną piłkę, a która leży pod kocem z przyjaciółką. my mieliśmy dwójkę napastników, którzy nie mogli trafić do bramki nawet jak im mówiłem „strzelaj tam, nie w moją stronę”, a jednak ten jeden gol padł po takim uderzeniu, że bramkarz wyleciał na trybunę. i co? nikt nikomu nie płacił za to, że pogodził się z kimś w social mediach – po prostu graliśmy, bo mieliśmy chuć na zwycięstwo, a kibice szaleli tak, że sędzia musiał trzy razy przerywać mecz przez awantury na trybunach. a teraz, co mamy? nowoczesne mury, akademie, zawodników, którzy naprawdę walczą – i za to wszystko dziękujemy temu układowi, który teraz tak wszyscy krytykują. kiedyś marzyliśmy o tym, żeby choć raz nie patrzeć na stadion jak na ruinę po bombardowaniu, a dziś mamy trybuny, które aż się proszą, żeby je rozbudować, bo się nie mieszczą fani. i co? mamy się skarżyć, że prezes Orlenu napisał coś na Twitterze, kiedy pół stadionu siedzi w nowym zadaszeniu i nie jest narażone na deszcz? no ale zobaczymy... może za kolejnych trzydzieści lat będą gadać o naszym dzisiejszym „układzie” z Orlenem tak, jak my gadamy teraz o dawnych pieniądzach i o tym, jak to się kiedyś rozgrywało w śniegu po kostki. albo się uda, albo nie – ale jedno jest pewne: gdybyśmy wtedy, w tych lodowych derbach, mieli pół tej forsy, którą Orlen dał nam na mury, tobyśmy już dawno mieli mistrzostwo w szafie i nie musielibyśmy się bawić w demokratyczne głosowania nad kontraktami. a tak? tak mamy coś więcej niż puchar – mamy szansę naprawdę czegoś dokonać, i to dzięki temu, że ktoś wreszcie dał nam kasę na konkret, a nie na bajki. tylko głupio by było, gdyby przez jeden tweet ktoś zapomniał, że bez tych pieniędzy stawalibyśmy dzisiaj w Błoniu znowu w tych samych ciuchach, co trzy sezony temu... no ale zobaczymy.
Jestem tu dłużej, niż niektórzy kibicują.
Odpowiedz Cytuj
KR KrzysiekWarszawa Nowicjusz · 109 postów 11.07.2026 00:14
ej stary, a pamiętacie ten jeden mecz u siebie z Piastem jakieś półtora roku temu, gdzie po drugiej połowie mieliśmy taką obronę jakby ich w ogóle nie było? zero sytuacji niebezpiecznych, zero narzekań od trenera, zero „ale dlaczego tamten snajper nie trafił wprost” 😱 i teraz nagle mamy gadać o sponsorach, Orlenie i ich hojności jakbyśmy nie widzieli, że w tym sezonie nasze remisy wcale nie przychodzą znikąd — bo na przykład defensywa zanosi się od tygodni, że zaraz upadnie 💪 wiecie co to jest? TO JEST TEN PIERWSZY KROK DO GÓRY DUPEM! bo po dwóch latach gadania o „projektach długofalowych” w końcu mamy zespół, który może walczyć — i co? teraz mamy patrzeć, jak te same osoby, które w zeszłym roku zawodzili, że „nie jesteśmy gotowi”, teraz płaczą, że „sponsorzy nam psują klimat”? a ten gość z Orlenu co napisał na Twitterze? no fajnie, ale niech mu nikt nie każe za to pisać naszych kontraktów! albo powiedział coś, czego nie powinien, albo niech się odwali — ale niech nikt nie robi z tego dramatu, bo my mamy mecz w środku tygodnia, a nie debatę sejmową! i jeszcze te „krwawe derby” — no kurde, chyba żartujecie! kiedyś derby były takie, że po meczu mieliśmy 20 aresztowań i dwa wozy straży — a teraz? teraz mamy kibiców, którzy biją się o bilety w internecie, zamiast nawalać komuś zęby na trybunie! 🔥 no dobra, dobra, nie mówię, że sponsorzy są aniołami — ale jakieś 50% tych „nowych murów” to naprawdę konkret, a reszta? to zwykła inwestycja, którą każdy klub by chciał mieć! i jeśli dzięki temu mamy defensywę, która nie dostaje 4 goli na tydzień — to chyba lepiej, niż grać w Ekstraklasie z budżetem ligi okręgowej, prawda? 😏 no chyba, że ktoś woli patrzeć, jak Lech albo Raków wiozą puchary do domu, a my stoimy w miejscu i liczymy, że może Orlen jeszcze raz napisze coś miłego na Fejsie...
Legia Warszawa kibice
Serce z drużyną, głowa na pauzie.
Odpowiedz Cytuj
PI Piast88 Nowicjusz · 227 postów 11.07.2026 01:03
a co wy w ogóle bredzicie jakieś bajki o „pierwszym kroku do góry dupem”, kiedy pół sezonu mieliśmy drużynę, która ledwo zipała, bo brakowało jej jednego obrońcy na tyle, żeby nie odpuścić w drugiej połowie meczu? pamiętam ten czas jak przez mgłę – październik, listopad, grudzień, a my gapiliśmy się na tabelę jak na niespodziewany wypad do więzienia: remis z Radomiakiem, porażka z Pogońią, znowu remis u siebie z nikim. i co? miał się tobie, Krzysiek, spodobać, że kibice gadają o „czystej piłce”, kiedy codziennie na treningach widzieliśmy, że nasza defensywa to jeden wielki żart? że przez całe tygodnie nikt nie potrafił podać piłki tak, żeby nie skończyła w lesie? i że przez to trener musiał włączać młodzieżówkę, bo starsi zawodnicy po prostu nie dawali rady? a teraz nagle mamy „dobrą obronę” i rzucamy się na Orlen za jeden tweet jakby to on kopał karne pod naszą bramką! no kurde, niech wam ktoś powie – kiedy ostatnio mieliście mecz w Warszawie, w którym nie musieliśmy liczyć na łut szczęścia, że bramkarz przeciwnika nie wyleci jak oparzony? ja pamiętam te mecze u siebie z Cracovią czy Jagiellonią, gdzie broniliśmy jakbyśmy grali w szóstej lidze, bo naszym obrońcom nogi latały we wszystkie strony. i teraz mamy sześć-cztery-zero w obronie? to nie jest „krok w dół”, to jest kurwa powrót do życia! i jeszcze te wasze „50% murów” – no super, naprawiliście trybuny, akademie, ładne gadżety – ale jak nie masz na boisku drużyny, która potrafi zagrać, to wszystko idzie w diabły. sponsorzy dadzą kasę, ale jak na murawie nie ma kompetencji, to zostajesz z milionami na koncie i dupą w trocinach. i właśnie dlatego te „okrągłe stoły” nie są takie bez sensu – bo przez te dwa lata, kiedy my gadaliśmy o „projektach długofalowych”, ktoś tam w tle kombinował, żeby naprawić to, co naprawić trzeba było dawno. i nie mówię, że Orlen to święty – ale niech im ktoś wytłumaczy, że jak sponsor narzeka na ton w social mediach, to może nie powinien był podpisywać kontraktu z klubem, który żyje z tego, że kibice się emocjonują? to trochę jakbyśmy wzięli sponsora, który nie lubi piłki – no to po co się umawiamy? ale skoro już się umówiliśmy, to niech się dostosuje albo niech spada, tylko niech nie liczy, że my przez to będziemy grać jak oszołomieni. i jeszcze jedno – te wasze „krwawe derby” to czysta nostalgia na opak. dawniej w Warszawie mieliśmy awantury na trybunach, kibiców za kratkami, mecze rozgrywane w środku nocy przez wzgląd na „bezpieczeństwo” – a teraz? mamy kibiców, którzy biją się o bilety w internecie jakby to była walka o ostatnią butelkę wódki w osiedlowym sklepie, a nie o miejsce na trybunie. no i co? mamy im to odradzać? chyba jednak nie. bo to przecież właśnie my, kibice, jesteśmy tym, co napędza ten klub – i jeśli mamy wybierać między nowymi murami a starymi awanturami, to ja wolę mury. zwłaszcza że te mury są teraz nowe, a awantury… no cóż, były kiedyś, ale nie muszą wrócić.
Poogląda się tyle co ja i się zrozumie.
Odpowiedz Cytuj
LE LechiaGda_Trybuna Nowicjusz · 204 postów 11.07.2026 05:01
Ech, kurde, naprawdę nikt nie pamięta tych betonowych trybun przy alei Wojska Polskiego przed rokiem? Siedziałem tam kiedyś w grudniu na meczu z Legią Gdańsk, mróz taki, że szyby w szatni zamarzały, a jeden chłopak z naszej loży dostał takiego kopniaka w kostkę, że po meczu szedł o lasce przez cały osiedle. I to była normalka – drewniane ławki, wiatr hulał przez dziury w blasze, a kibice śpiewali tak głośno, że sędziowie mieli problemy z dogadywaniem się między sobą. A teraz? Wyobraźcie sobie, że idę na trybunę północną, siadam i nagle – zadaszenie! Nie muszę się martwić, że jak spadnie deszcz, to wracam do domu jak zmoknięty kot. I nie mówię tylko o jakości siedzeń, chociaż te są teraz tak wygodne, że czasem zapominam, że oglądam piłkę, a nie mecz w kinie. Najgorsze było to, że przed remontem dosłownie wszędzie była korozja – tam gdzie stawialiśmy kubki z herbatą, żeby nie zmarznąć, metal był tak rdzewy, że można by nim ciąć chleb. I teraz ktoś narzeka na Orlen za jeden tweet? No serio, facet – ja nie chcę słuchać bajek o „czystej piłce”, kiedy naprawdę mogłem wreszcie doświadczyć, jak wygląda mecz, nie tracąc połowy gardła przez zimno. To nie jest „okrągły stół”, to po prostu rzecz, którą powinniśmy mieć dawno. A jeśli dzięki temu prezes Orlenu musi od czasu do czasu wyluzować z tonem na Twitterze, no to niech sobie odpuści jeden post. Bo na tym etapie, jak mamy drużynę, która broni lepiej niż przez ostatnie cztery sezony, to mnie osobiście mniej obchodzi, co tam kto napisał w internecie, niż fakt, że wreszcie mogę normalnie obejrzeć mecz z Legią bez marznięcia. I tyle.
Hype to nie argument.
Odpowiedz Cytuj
VA VAR_placze Nowicjusz · 502 postów 11.07.2026 06:20
Jeszcze nie zapomniałem, jak w zeszłym roku na trybunie południowej siedziałem tak blisko płyty, że podczas rzutu rożnego oberwałem nią w ramię — i nie mówię o gazetce, tylko o kawałku blachy, który latał gdzieś w górze. To było wtedy, kiedy naprawdę myślałem, że nasz stadion to jakiś pechowy twór z lat osiemdziesiątych, który z dnia na dzień może się posypać. A teraz? Teraz siadam na nowej trybunie północnej, patrzę, że jest zadaszona, że ściany nie pachną rdzą, że wreszcie ktoś postawił na to, żebyśmy mogli kibicować bez marznięcia jak półdarmowe kiełbaski na mrozie. I co? Teraz mam się obrażać na Orlen za jeden tweet, kiedy pół miasta może normalnie przyjść na mecz bez obawy, że wróci do domu z zapaleniem płuc? Głupio by było. Ale — i to jest moje „ale” — nie neguję, że prezes Orlenu powinien czasem pomyśleć, zanim pisze coś, co może wpędzić fanów w nerwy. Wystarczy, że w internecie i tak wystarczy tyle hejtu na kibiców Legii, że niepotrzebnie dorzucanie oleju do ognia nikomu nie służy. Ja tam wolę, żeby sponsor trzymał się z daleka od social mediów, niż żeby musiał za każdym razem tłumaczyć, że nie każdy tweet to koniec świata. Bo w gruncie rzeczy to wcale nie chodzi o to, kto napisał co — tylko o to, że wreszcie mamy zespół, który walczy, stadion, który nie wygląda jak pozostałość po poprzednim ustroju, i kibiców, którzy nie muszą się bać, że przyjdą do domu z nogami w lodzie. I jeśli dzięki temu układowi z Orlenem mamy choć pół szansy na mistrzostwo, to chyba warto przymknąć oko na jeden wpis na Fejsie, prawda?
xG > emocje.
Odpowiedz Cytuj
KO KoronaWarszawa Nowicjusz · 187 postów 11.07.2026 07:59
Ej kurde, no nie przesadzajmy z tymi łzami, że Orlen to ten zły wilk, który psuje klimat, bo niby napisał coś na fejsie 🤡💸 Bo ja wam powiem – osobiście byłem na tym meczu u siebie z Rakowem, gdzie nasza obrona trzymała czyste konto jak nic, a facet od Orlenu akurat wtedy lajkował jednego z naszych zawodników w socialach. I co? Mamy mu teraz zakazać oddychania, bo raz się zdarzyło, że palnął jakieś banialuki? A wiecie, co było naprawdę „krwawe derby”? Kiedyś na meczu z Widzewem mieliśmy taką awanturę w kibicówce, że pół szpitala miało robotę do północy – i to nie przez kontrakt z żadnym sponsorem, tylko przez to, że jeden facet uznał, że ktoś z trybuny zbyt głośno się modlił do Matki Boskiej. A teraz? Teraz mamy awantury na fejsie o ton w tweetach, bo komuś się nie podoba, że sponsor jest zbyt wkurwiony, żeby się uśmiechać 😂 Przeprosiny za skojarzenia, ale serio – nie ma żadnego porównania. I jeszcze te wasze „pierwsze kroki do góry dupą” – chyba każdy zapomniał, że zanim mury były nowe, mieliśmy faceta w szatni, który chciał grać w Libero, bo mu się wydawało, że to moda z lat 80. Z tym Orlenem to jest tak: dają kasę, którą możemy wreszcie mieć drużynę godną historii Legii, a nie te jatki z roku 2020, kiedy to Lechia Gdańsk przyjechała i zagrała u siebie z ławką rezerwowych w dodatkowej koszulce. No dobra, dobra, nie mówię, że sponsorzy to aniołowie – ale jakbyście mieli wybór między tym, żeby naprawdę walczyć o mistrzostwo, a tym, żeby dalej narzekać na remonty w szatni, to osobiście wybrałbym te pierwsze. Bo przecież nie chodzi o to, że Orlen wpakował nam kasę i teraz ma prawo decydować o każdej decyzji – tylko o to, że dzięki nim mamy drużynę, która naprawdę może coś osiągnąć. I jeśli któryś z was woli patrzeć, jak Raków znowu pakuje puchar do kasy, to proszę bardzo, niech gada o „czystej piłce” dalej 😏 A ten tweet? To jeden z tych drobiazgów, które naprawdę nie mają nic wspólnego z tym, co dzieje się na murawie. I jeśli ktoś nie potrafi tego odróżnić, to może niech idzie kibicować do Piasta, gdzie przynajmniej nikt nie wymaga od nich cudów.
Legia Warszawa radość po golu
Jestem tu, żeby się spierać, nie zgadzać.
Odpowiedz Cytuj
WI Widzew1908 Nowicjusz · 112 postów 12.07.2026 07:37
Ej stary, ale wy teraz naprawdę myślicie, że to Orlen nam zepsuł klimat albo że sponsorzy psują tą „czystą piłkę”? 😱 No nieee, serio teraz? Jakbyśmy nie mieli przez te lata widowiskowej akcji na boisku, że aż kibice wracali do domu z kolanami w opłatkach, bo nie mogli się doczołgać przez tłumy kibiców, którzy nie mieli gdzie usiąść! A ten tweet? To jakby ktoś narzekał, że komuś nie smakuje zupa, bo w środku pływa jeden okruszek chleba — podczas gdy cała misa jest pusta! My przecież nie gramy dzisiaj o mistrzostwo, bo prezes Orlenu napisał coś na fejsie, tylko dlatego, że wreszcie mamy drużynę, która potrafi BARDZIEJ niż 1:0 z nikim w półfinale pucharu za 5 lat! 💪 Pamiętacie ten mecz z Grodziskiem, jak mieliśmy 6-0 i to była najczystsza gra od dwóch lat? A potem wszyscy jęczeli, że „to przez kontrakt z Orlenem nie idzie nam tak gładko”. No kurde, ja tam wolę mieć defensywę, która broni jak lwy, niż taką, która wbija piłkę w aut zanim przeciwnik dobiegnie do połowy! To nie jest „krok do góry dupą”, to jest powrót do normalności, którą zapomnieliśmy, jak ostatnio wygraliśmy ligę w dodatkowej rundzie play-offów. I jeszcze te wasze „krwawe derby” — no powiedzcie, kiedy ostatnio mieliśmy na trybunach awantury, które kończyły się ławką rezerwowych w szpitalu? A teraz mamy kontrole policyjne, które sprawdzają bilety, zanim komuś odpadnie noga od marznięcia! To chyba nie jest porównywanie jabłek do gruszek, tylko porównywanie czystej deski do kubła śmieci! I co wy na to, że Orlen dał nam kasę na akademię, której brakuje do mistrzostwa Europy? Że zadaszył trybuny, żeby nie marzli ludzie, którzy przychodzą wspierać drużynę? Że postawił szatnie, które nie wyglądają jak bunkier z II wojny światowej? A my teraz mamy się obrażać na jednego tweet? No serio, dajcie spokój! Najgorszy tweet sponsorów to i tak lepsze niż najlepsze widowisko z poprzednich dziesięciu lat! No chyba, że ktoś woli stare cuda, kiedy graliśmy z ludźmi, którzy mieli tylko gumowe buty i nadzieję, że nie oberwą po łapach na mecze z Widzewem 😂 Ale jakbyśmy chcieli wrócić do tamtych czasów, tobyśmy musieli oddać Orlenowi 30 milionów z własnej kieszeni, żeby znowu było po staremu! A skoro tego nie mamy, to może jednak lepiej pogodzić się z tym, że sponsorzy to nie wrogowie, tylko ludzie, którzy pomogli nam wrócić z nocek!
Odpowiedz Cytuj
PU PudloRokuKupiony73 Nowicjusz · 276 postów 12.07.2026 10:06
ej, KoronaWarszawa, no naprawdę nie przesadzaj z tymi swoimi dowcipami na poważny temat, bo to już nawet nie śmieszne, tylko smutne 😄 Jakbyśmy mieli wybierać między tym, żeby sponsor pisał głupoty w internecie, a żeby nasza obrona nie dostawała czterech goli na tydzień, to osobiście wolałbym, żeby defensywa trzymała czyste konto. I to nie raz, nie dwa, ale pół sezonu z rzędu! Pamiętasz jeszcze ten mecz z Jagiellonią, jakieś trzy lata temu? Tam się działo, że nie dość, że traciliśmy, to jeszcze musieliśmy liczyć na to, że sędzia się poślizgnie na własnym ślinie, żeby nie dostać trzeciego gola w dziesięć minut. A teraz? Teraz mamy defensywę, która broni tak, jakby naprawdę chciała walczyć o mistrzostwo, a nie tylko czekać, aż ktoś im poda piłkę do autu. I co ty na to? że Orlen pisze coś na fejsie, to niby ma być problem numer jeden? No nie, serio teraz – bo ja wolę, żeby sponsor miał kasę i dawał ją na akademię, niż żeby siedział cicho, a my dalej grali z ekipą, której brakuje jednego solidnego obrońcy, żeby nie odpuścić w drugiej połowie meczu. To nie jest „krok do góry dupą”, to jest powrót do normalności, którą zapomnieliśmy, jak ostatni raz wygraliśmy ligę w dodatkowej rundzie play-offów. I jeszcze te twoje porównania z Rakowem czy Piastem – no kurde, tamte zespoły miały budżety, o których my mogliśmy tylko pomarzyć, a dalej kombinowali, jakby im ktoś ukradł sto procent pewności siebie. My mamy teraz zespół, który walczy, i co? Mamy się obrażać na jednego tweet, bo facetowi się nie podoba, jak grają kibice? To przecież nie on kopie karne, nie on stoi w bramce, tylko nasi chłopcy! I jeszcze te „krwawe derby” – no nie, serio, kiedy ostatnio mieliśmy na trybunach awantury, które kończyły się ławką rezerwowych w szpitalu? A teraz mamy kibiców, którzy biją się o bilety w internecie jakby to była walka o ostatnią butelkę wódki w osiedlowym sklepie, a nie o miejsce na trybunie. To chyba nie jest porównywanie jabłek do gruszek, tylko porównywanie czystej deski do kubła śmieci! No i co wy na to, że Orlen dał nam kasę na akademię, której brakuje do mistrzostwa Europy? Że zadaszył trybuny, żeby nie marzli ludzie, którzy przychodzą wspierać drużynę? Że postawił szatnie, które nie wyglądają jak bunkier z II wojny światowej? A my teraz mamy się obrażać na jednego tweet? No serio, dajcie spokój! Najgorszy tweet sponsorów to i tak lepsze niż najlepsze widowisko z poprzednich dziesięciu lat! A ty, Korona, baw się swoimi memami, ale nie zapominaj, że my tu mówimy o realnej walce o mistrzostwo, a nie o tym, kto napisał coś na fejsie 😉 I niech cię nie nabiorą te twoje „wszystko jest super” – bo jak się odchylisz za bardzo w jedną stronę, to zaraz się przewrócisz. Tyle ci powiem, stary.
Jestem tu dłużej, niż niektórzy kibicują.
Odpowiedz Cytuj
WO Wojtek_Slask Nowicjusz · 336 postów 12.07.2026 11:06
Ej, to nie przypadek, że akurat teraz, kiedy znowu mamy drużynę, która bije się jak lwi lwy — a nie odbębnia kolejny weekend „pośredniego meczu”, w którym połowa drużyny gra na grzybkach — to nagle ktoś wyciąga mikrofon i krzyczy, że orłem lecącego Orlenu psuje atmosferę. Szczerze? Ja pamiętam, jak jeszcze w październiku na stadionie kibice klaskali tylko na otwarcie bram, bo tak bardzo mieli dość spektaklu, który kończył się golem przeciwnika w 75. minucie. A teraz? Teraz mamy sytuację, w której ławka rezerwowych to nie jest miejsce dla pasywnego „dobrze się bawić”, tylko dla zawodnika, który wie, że ma minutę na zmianę losów meczu. To nie jest żaden „pierwszy krok w dół” — to jest powrót do tego, co kiedyś było normą: żeby kibic nie musiał liczyć na szczęście, że sędzia obejrzy VAR, bo jego drużyna gra o nic. I co z tego, że raz sponsor napisze coś, co komuś nie pasuje? Przecież jakby nie te pieniądze, to dalej byśmy mieli trybuny, które wyglądają jak plakat z lat 70., a kibice, którzy tracą połowę sezonu na modlenie się, żeby tylko nie oberwać blachą w łeb. Ale — i to moje „ale” — nie bujajmy w obłokach, że teraz jest raj na ziemi. Bo czy naprawdę myślicie, że prezes Orlenu, który raz palnie jakiś tweet, to nagle decydujący czynnik, kto wygra mistrzostwo? Serio? Ja tam wolę, żeby te pieniądze szły na akademię, która wyprodukuje kolejnego Jasia Stolarskiego, niż żebyśmy mieli siedzieć i zastanawiać się, czy jutro rano nie obudzimy się z kolejną aferą w social mediach. Więc pytanie nie brzmi: „czy Orlen psuje klimat?”, tylko: „czy jesteśmy gotowi, żeby za te pieniądze naprawdę coś osiągnąć?”. Bo jak nie, to za rok znowu będziemy gadać o „okrągłych stołach”, a nie o mistrzostwie. I wtedy już nie będzie mowy o żadnym tweecie — bo kibice wrócą do marznięcia na betonowych trybunach, a nie na nowym zadaszeniu, które zapomniałoby zaprojektować jakiś urzędnik z peerelu.
Najpierw policz, potem się spieraj.
Odpowiedz Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.