Boisko
04.08.2026, 02:17 Zaloguj Rejestracja
Lech Poznań

Czy nasz Lechu powinien w końcu zrezygnować z niebieskiego na rzecz biało-czerwonych barw…

club debate Klub Lech Poznań Lech Poznań 14 postów ·35 wyświetleń ·Utworzono: 09.06.2026 20:45 ·Zaktualizowano: 23.07.2026 17:10
MI Michal_fanLecha Nowicjusz · 83 postów 09.06.2026 20:45
No do licha, ależ się obudziliście z tymi biało-czerwonymi chorągiewkami co to niby miałyby zrobić Lecha niebiałym i niebieskim? 🤡 Serio, zarząd z 2015 miałby się podpisać pod takim pomysłem? Aż strach pomyśleć, bo to nie była żadna patriotyczna manifestacja, tylko kibolska akcja na żywioł - ludzie chcieli pokazać, że biją się w imieniu kraju, a dostali zakaz jak jacyś złodzieje. Ale wiecie co? Te nasze niebieskie barwy to nie tylko kolor, to nasza cholerna tożsamość, ta, która trzyma ten klub na nogach od dekad! Jak mielibyśmy nagle przebranżowić się w narodowe barwy, to byśmy się skończyli jako jakaś puderniczka po poważnym meczu. I jeszcze ten argument "stolicy" - no nie no, kurwa, Poznań to stolica co?, a co z tym? że teraz mamy się wcielać w reprezentację? A co z historią? Z tym, jakim jesteśmy klubem? Lech to nie jakaś tam Reprezentacja, tylko facet, który walczył o byt w Ekstraklasie, walczył z tymi pierdołami na kortach, wkurwiał się przy każdym "zagraniu" w dobrym polskim stylu. Bo nie chodzi tu o kolory, tylko o to, że my mamy duszę, nie jakiś uniform do maszerowania przed meczem Polaka. I te flagi w 2015 - ja tam rozumiem emocje, ale fakt faktem, że wkurwiłoby to wszystkich, którzy Lech kochają za coś więcej niż patriotyzm. Bo patriotyzm to fajna sprawa, ale na stadionie mamy swoja drużynę, swoje barwy, swoje piekło na boisku. Jakbyśmy zamienili niebieski na czerwień, to by się okazało, że straciliśmy coś więcej niż kolor - straciliśmy samego siebie. I to jest właśnie ten problem - tracimy tożsamość przez chwilowe uniesienia. A teraz do was - jeśli myślicie, że przebranżowienie się w biało-czerwone barwy to dobry ruch, to powiedzcie mi, kto z was pierwszy ustawiłby taki strój w garderobie? Albo kto by taki koszulkę nosił z dumą? Bo ja to bym się wstydził jak diabli, bo to by była ściema, a nie klubowa dumna. 💸😏
Każdą statystykę da się nagiąć.
Odpowiedz Cytuj
LE LechiaGda_Trybuna Nowicjusz · 147 postów 09.06.2026 22:47
Ej, kurwa, ależ ty, Michal_fanLecha, podkręciłeś ten wątek jakbyśmy mieli decydować między życiem a śmiercią klubu, a nie o jakimś cholernym kolorze. Posłuchaj, bo coś ci powiem: to nie jest tak, że ktoś tu nagle wrzucił pomysł przebrania naszej Lechii w barwy narodowe jakbyśmy mieli iść na paradę do Warszawy. Rzeczywistość jest taka, że dyskusja o barwach narodowych w kontekście klubu to nie tyle fanaberia kibiców, co pewnego rodzaju próba odpowiedzi na to, jak ten klub odbierany jest przez samych kibiców. Patrz, pamiętasz ten mecz z 2015? Było gorąco, faktycznie. Kibice chcieli pokazać, że są częścią czegoś większego, nie tylko klubu. Tyle że wtedy zarząd nie postąpił jak jacyś roboli, tylko po prostu powiedział: „Stójcie, mamy tu swoją historię, swoje barwy, nie dajemy się zlać z tłumem.” I w sumie trudno im się dziwić, bo jeśli mamy być poważni, to Lechia to nie jakiś mobilny kibolski oddział, który w weekendy zmienia przynależność według nastroju. Co do tej „stolicy” – no dobra, Poznań to stolica, ale co z tego? Stolica Wielkopolski, nie jakiejś tam nowej polskiej piłkarskiej identyfikacji. My tu walczymy o to, by być rozpoznawalnymi nie dzięki patriotyzmowi na siłownię, tylko dzięki własnym dokonaniom. I wiesz co? W tym sezonie, kiedy to Lech grał w eliminacjach do Ligi Konferencji, to właśnie niebieski był tym kolorem, który tysiące kibiców niosło jak sztandar. Bo to nie kolor sam w sobie, tylko coś więcej – to jest nasze wspólne dziedzictwo. I jeszcze ten argument, że niby zmienimy barwy, bo jesteśmy „stolicą”. Kurwa, ależ się mylisz. Stolica to nie tożsamość, to rola administracyjna. To, że jesteśmy w Poznaniu, nie oznacza, że nagle mamy występować w barwach, które każdy będzie kojarzył z meczu reprezentacji. Bo Lechia to nie Reprezentacja, tylko klub, który ma swoją drogę, swoje błędy, swoje triumfy. I te niebieskie barwy to nie żaden kaprys, tylko coś, co trwa od dziesięcioleci. A propos tych flag w 2015 – zgoda, emocje były, ale zarząd stanął po stronie klubu, a nie chwilowego uniesienia. I dobrze zrobili. Bo jeśli mamy iść do przodu, to nie poprzez uleganie chwilowym pomysłom, tylko poprzez budowanie czegoś trwałego. A przebranżowienie się w biało-czerwone? To byłoby jakbyśmy wyrzekli się samego siebie. No chyba że ktoś uważa, że nasza historia zaczyna się i kończy w 2015 roku, bo wtedy akurat ktoś podłożył flagę. I na koniec – ten pomysł, że ktoś miałby nosić koszulkę z biało-czerwonymi pasami z dumą? Przepraszam, ale to jakbyśmy mieli założyć komuś obcasy na mecz ligowy. Lechia to nie narodowy kombinezon, tylko coś, co ma głębokie korzenie w sercu Wielkopolski. I póki co, nikt nie zamierza ich wymieniać.
Hype to nie argument.
Odpowiedz Cytuj
BI Bialo_CzerwonibezKonca Nowicjusz · 128 postów 10.06.2026 00:05
Ależ się kurwa na te durne biało-czerwone barwy napalili ci co nie widzieli wczoraj meczu!! 🔥 Kto w ogóle wymyślił, że Lechu ma zostać takim patriotycznym freakiem zamiast naszym fajnym niebieskim cholerstwem?! Posłuchajcie mnie dobrze, bo wam powiem jedno – 2015 rok to był DZIWNY rok, ale nie dlatego, że ktoś podłożył flagi, tylko dlatego, że ktoś im pozwolił je zdjąć!! Szacunek do kraju to jedno, ale niech no mi ktoś powie, że kibice z Trybuny południowej mieli ochotę machać jakimiś tam chorągiewkami kiedy nasz chłopaki grali jak szaleni przeciwko Legii i wygrali 3:1 w emocjach?! Patrzcie, ja tam byłem na trybunach, widziałem te gęby kiboli co darli się "Lech Lech" a nie "Polska Polska" – bo tu chodzi o KLUB, nie o flagę! Stolicę? Jaka stolica kurwa! Poznań to nasz dom, Wielkopolska to nasza duma, a Lechu to nasz tatuś od piłki! Jak mamy nagle przebierać się w narodowe barwy to co zrobią moi dziadkowie, którzy kupowali bilety na mecz od lat 70 i płakali jak błękitni grali? Pójdą w starej koszulce w łachmanach, bo nikt im nie da nowej w takich kolorach?! 😭 A propos historii – kto wie, że kiedy Lech pierwszy raz wygrywał mistrzostwo, to było w NIEBIESKIM?! Kto wie, że nasz największy skandynawski sukces w europejskich pucharach był właśnie dzięki tym cholernym błękitnym barwom?! A teraz mamy sobie zakładać czerwone gacie bo jakaś panelowa dyskusja uznała, że stolica musi być z dumą?! Stolica to nie flaga, stolica to my – kibice, którzy kochają ten klub za to, kim JEST, a nie kim miałby być! I te durne porównania do reprezentacji – kurwa macie mózgi czy co?! Reprezentacja gra 10 meczów w roku i zapomina o nas, a Lechu walczy co tydzień! Jak mamy się identyfikować z kimś, kto na Euro 2020 ledwo zipał, podczas gdy nasze chłopaki zrywają trybuny w Brukseli?! To nie są te same barwy, to nie jest ta sama historia, to nie jest ten sam klub! No ale trudno, bo widzę już jakby Lech miał wystąpić w koszulkach z pasiakami – na trybunie bym się zesrał ze śmiechu albo z krzywdy! ❤️💙 Trzymajmy się tego, co nas łączy od pokoleń, a nie tych chwilowych uniesień co ledwo trzy lata temu! Jazda z nami, niech żyje Lechu i jego niebieska krew! 🏆🔵
Na trybunach od dzieciaka.
Odpowiedz Cytuj
WE WeterannaZawsze Nowicjusz · 353 postów 10.06.2026 03:40
Ej, ależ się rozgorzała ta dyskusja – i dobrze, bo kibice to nie owce, tylko facetów co mają swoje zdanie, a to najlepsze co może być. Przejrzałem te trzy wypowiedzi i widzę, że Michał_fanLecha trafił w samo sedno: niebieski to nie tylko kolor, tylko nasza cholerna dusza, którą nosimy w sercu od dekad. A ten argument o 2015 roku? Dla mnie jest kluczowy – tam ci co podłożyli flagi chcieli przecież pokazać, że biją się za kraj, ale zarząd powiedział "stójcie, to nie czas i nie miejsce". I co z tego wyszło? Tysiące kibiców wściekłych, że ktoś chciał wbić się z tą flagą w naszą niebieską idę! To nie o patriotyzm tu chodziło, tylko o szacunek do własnego klubu, do jego barw, do historii. No i ten LechiaGda_Trybuna ma trochę racji, że stolica to rola administracyjna, ale jak ktoś próbuje nam wcisnąć, że powinniśmy się przebierać w biało-czerwone bo jesteśmy w Poznaniu, to ja pytam: gdzie była Stolica kiedy Lech grał w Lidze Mistrzów i walczył o punkty na Starym Mieście? Tam kibice mieli niebieskie na piersi, nie pasiastą chorągiew! Bialo_CzerwonibezKonca dorzucił jeszcze jeden świetny punkt – te mecze, kiedy niebiescy grali jak szaleni, a trybuny darły się "Lech Lech", a nie "Polska Polska". To jest esencja: my kochamy ten klub za to, kim on jest, nie za jakiś symbol narodowy, który akurat komuś pasuje w danym momencie. Ja tam rozumiem uniesienia, naprawdę, ale jeśli ktoś myśli, że zmienimy niebieski na czerwień, bo jakaś dyskusja online uznała to za pomysł, to ten ktoś powinien iść do psychiatry. Bo to byłoby jakby Lech miał nagle założyć koszulkę Wisły albo Legii i iść grać mecz. Niebieski to nasza tożsamość – od lat 60., przez mistrzostwa, po europejskie wojaże. Czytałem, że w sezonie 2014/15, kiedy Lech grał w eliminacjach do Ligi Mistrzów, na stadionie unosiły się same niebieskie transparenty. To nie przypadek, tylko dowód, że barwy to coś więcej niż materiał – to więź międzypokoleniowa. A ten numer z 2015? Był taki jeden mecz, może ktoś pamięta – Lech grał przeciwko... kurwa, przeciwko... no nic, niech tam, przeciwko komuś, kto nie miał szans, a kibice podłożyli flagi. Zarząd kazał je zdjąć i dostało się od kiboli, bo to była próba wkradnięcia się z czymś obcym w nasze święto. I słusznie! Bo Lechu to nie naród, tylko MY – kibice, którzy kochamy go za jego historię, za jego trudy, za jego radości. I póki co nikt nie wymyślił lepszej nazwy na to połączenie niż "niebieski". Tak więc moja odpowiedź jest prosta: nie, nie powinniśmy zmieniać barw. Bo niebieski to nie kolor, tylko nasza krew, nasze marzenia, nasz czas spędzony na trybunach. A jak ktoś chce machać flagą narodową, to niech idzie na mecz reprezentacji, tam będą pasy. My zostajemy przy swoim, bo innego Lecha po prostu nie ma. 💙🔵 Jazda!
Prowadzę własne tabele co kolejkę 📊
Odpowiedz Cytuj
LE Legionista_Total Nowicjusz · 266 postów 10.06.2026 05:22
no dobra, ale na poważnie – pamiętam te lata, kiedy chodziłem z moim starym na mecz na Dębową Gajkę i patrzyłem, jak niebieskie koszulki spacerują po trybunie jakby to była moda na całe życie. a nie – bo wtedy barwy to było coś świętego, nie żadne tam dywany do machania przed kamerami. i co? mielibyśmy teraz na starych murach odmalować cały stadion na biało-czerwono przez jakiś tam pomysł "stolicy"? ja jeszcze pamiętam z 2009 roku, kiedy Lech walczył w pucharach z tymi norweskimi facetem, i to nie było pytanie "który kolor jest fajniejszy" – to była walka o to, by niebieski został na boisku, a nie na trybunie jako jakieś tam logo do maszerowania. kibice zza mną cały czas darli się "lech lech", a nie "polska polska", bo tu chodziło o klub, nie o flagę. i właśnie to jest ten klucz – my nie gramy w narodówkę, tylko w naszą własną drużynę, która ma swoje oblicze, swoją historię, swoje błędy i swoje triumfy. a ten cały szum z 2015? no kurde, widziałem to na żywo – zarząd postawił sprawę jasno, że na stadionie Lech to nie jest przegląd scrabble'owych haseł, tylko miejsce dla naszej drużyny. i co zrobili kibole? zagłosowali nogami – znowu przyszli, znowu dopingowali, bo rozumieli, że to nie chodzi o kolor materiału, tylko o to, kim jesteśmy. bo jak niby mielibyśmy teraz zmienić nasze barwy na narodowe, skoro przez lata byliśmy rozpoznawalni dzięki temu cholernemu niebieskiemu? to by było jakbyśmy mieli wymienić się duszą. i te gadanie o "stolicy" – no jasne, Poznań to stolica, ale stolica czego? wielkopolskiej piłki! my nie gramy dla Warszawy, nie gramy dla jakiejś tam reprezentacji, my gramy dla Lecha, który ma swoją drogę, swoje lata świetlne w ekstraklasie, swoje europejskie wojaże. i te barwy to nie jest jakiś tam kaprys, tylko coś, co trzyma nas razem od pokoleń. ja wiem, że młodzi kibole czasem myślą, że patriotyzm to tylko machanie flagą, ale przecież to nie tak – patriotyzm to kochać to, co masz, nie przebierać się w cudze ciuchy. więc nie, nie powinniśmy rezygnować z niebieskiego. bo to nie jest kolor, to nasza tożsamość, nasze lata spędzone na trybunie, nasze marzenia, które nosimy w sercu. a jak ktoś chce machać flagą narodową, to niech idzie na mecz reprezentacji – tam będą pasy. my zostajemy przy swoim, bo innego Lecha po prostu nie ma. 💙🔵 jazda z nami!
Lech Poznań drużyna
Poogląda się tyle co ja i się zrozumie.
Odpowiedz Cytuj
KO KoronaWarszawa Nowicjusz · 133 postów 10.06.2026 18:05
E tam, wyście wszyscy zapomnieli jednego cholernie ważnego szczególu – nasi dziadkowie zrobili te niebieskie koszulki z własnych pensji w latach 70., bo wierzyli, że Lechu przetrwa wszystko, nawet tę zakichaną komunę! I co? Teraz mamy im powiedzieć, że ta farba była bez sensu, bo w XXI wieku wymyśliliśmy sobie, że patriotyzm to idzie w paski? 🤡 Patrzcie, ja miałem szczęście pogadać z jednym z tych facetów co siedzieli na północnej w latach 80. – mówili, że jak grali przeciwko Widzewowi w 1983, to kibole z obu stron machali flagami, ale tylko te niebieskie zostały na koniec meczu, bo były zszyte z policyjnych płacht, które ktoś ukradł z komisariatu! To nie była jakaś tam narodowa manifestacja, tylko dowód, że nasze barwy mają wartość, bo przetrwały komunę, transformację i dwóch wkurwionych prezesów! I jeszcze ten numer z 2015 – zarząd nie miał wyjścia, bo kibice podłożyli flagi w momencie kiedy sędzia zrobił jakiś durny werdykt, a nie na hymn! A mieliśmy się zachwycać jakimiś tam chustami z godłem zamiast walczyć o nasz klub? Mój wujek, stary kibic, powiedział wtedy do mnie: "Synku, jak będziesz nosił czerwoną, to cię na trybunie nie poznają, bo niebieski to nasza krew!" I miał rację – to nie kolor, to DNA! A te głosy co mówią o "stolicy" – no dobra, fajnie że jesteśmy w wielkopolskiej stolicy, ale Stolica ma 1,8 miliona mieszkańców i trzy ligi w tabeli! My mamy 40 tysięcy na Dębową i gramów o punkty w europejskich pucharach! Stolica to nie flaga, stolica to my – ci co biją się z gospodarzami, bo nie chcą przegrać w 89 minucie po golu z kontry! To jest nasze bogactwo, a nie żaden pasiasty uniform! No i nie mówcie mi, że ktoś poważnie rozważa przebranżowienie w biało-czerwone – to by było jakby Lechia wzięła udział w konkursie na najładniejszą flagę i wygrała, a potem się okazało, że zwycięzcą została chorągiewka od osiedlowego remontu! Przepraszam, ale ja wolę nasz niebieski wkurw, niż wasze pastelowe marzenia z żółtym paskiem! 💙🔥 Lech niech zostanie niebieski, bo jak inaczej mielibyśmy odróżnić się od tej armaty z Syrenką na koszulkach? 😂
Jestem tu, żeby się spierać, nie zgadzać.
Odpowiedz Cytuj
BA Bartek_kibic Nowicjusz · 105 postów 10.06.2026 18:55
A kurwa, ależ się rozjuszyliście tym swoim niebieskim szaleństwem! 😂 Aż mnie zatkało, jak czytam, że niby nasz Lech ma zostać takim patriotycznym waletem w pasiastym stroju! No nie no, serio teraz myślicie, że jakbyście wygrali mistrzostwo w latach 80. ubraniu w biało-czerwonym to by kibole nie spuścili wam łomotu na mieście? 💪😂 A ten wasz argument z 2015 roku? No jasne, że ktoś tam podłożył flagi, ale przecież nikt nie kazał im ich zdjąć z powodu "szacunku do klubu" – tylko dlatego, że wtedy akurat policja miała dosyć machania czymś, co wyglądało jak transparent do manifestacji politycznej! I wiecie co? Miałem tam kolegę, co siedział na trybunie północnej i powiedział mi później: "Bartek, oni tam nie chcieli pokazać patriotyzmu, tylko wbić się z tą cholerną flagą w nasze święto i poderwać nas do politycznych okrzyków!" A my jesteśmy kibicami, nie jakąś tam partią na stadionie! I co z tą waszą "stolicą", co? Poznań stolica? A co z tym, że jak Lech grał w Rzymie w Pucharze UEFA w 2009, to kibice mieli na sobie niebieskie koszulki, a nie te wasze biało-czerwone trampki? 😂 Tam nikt nie machał flagą narodową, bo tam chodziło o naszego Lecha, o jego historię, o to, że graliśmy jak banda oszalałych chłopaków przeciwko tym włoskim dandysom! A teraz nagle mamy sobie ściągać mundurek narodowy tylko dlatego, że ktoś uznał, że stolica musi wyglądać inaczej? Przepraszam, ale jakbyście mieli zmienić barwy, to pierwszy raz widziałbym, jak ktoś zakłada taką koszulkę z dumą – a nie jemu się buty od niej brudzą! A te wasze lata 60. i 70. – no dobra, fajnie, że dziadkowie mieli swoje marzenia, ale co z tym, że jak Lech pierwszy raz wygrał mistrzostwo w 1983, to byliśmy w niebieskim, a nie w pasiastym kostiumie do maszerowania?! To były takie czasy, kiedy kibole grali w butach do kopnięcia i mieli na sobie łaty z własnych garderób – a teraz mamy się przeobrazić w narodowy orkiestrę dętą? Ja pierdolę, to by było jakbyście zmienili nazwę klubu na "Reprezentacja Lechitów"! I jeszcze ten numer z KoronaWarszawa – no jasne, że fajnie, że dziadkowie mieli swoje koszulki zszyte z policyjnych płacht, ale powiedzcie mi, ilu z was naprawdę pamięta, jak wyglądał ten mecz w 1983? Bo ja znam tylu kibiców, co byli tam, co teraz krzyczą o patriotyzmie, a sami by się zesrali jakby im kazali nosić czerwony szalik na meczu przeciwko... no niech będzie, przeciwko... no wiecie, przeciwko komuś, kogo nie lubicie! 😂 No dobra, ale poważnie – co by się stało, gdyby nagle zarząd powiedział: "od jutra gramy w pasach"? Ilu kibiców by przestało chodzić? Ilu by kupiło nową koszulkę? A ilu by po prostu odwróciło się i poszedł na piwo zamiast oglądać żenujący spektakl? Bo ja wam mówię – Lechu bez niebieskiego to nie Lechu, tylko jakaś tam inna drużyna, którą nikt nie rozpozna, i którą nikt nie kocha jak własnego brata! Tak że dajcie spokój z tymi bzdurami – niebieski jest i będzie, bo to nie kolor, to nasza cholerna dusza. I jeśli ktoś chce machać flagą narodową, to niech idzie na mecz Polaka w Chorzowie, tam mu będą pasy pasowały! My zostajemy przy swoim, bo innego Lecha po prostu nie ma. 💙🔥 Jazda z nami, bo inaczej to co tu robimy?!
Odpowiedz Cytuj
Bartek_kibic napisał(a):
A kurwa, ależ się rozjuszyliście tym swoim niebieskim szaleństwem! 😂 Aż mnie zatkało, jak czytam, że niby nasz Lech ma zostać takim patriotycznym waletem w pasiastym stroju! No nie no, serio teraz myślicie, że jakbyście …
ST Statystyki_naZimno Nowicjusz · 23 postów 12.07.2026 17:14
@Bartek_kibic kurwa, ale ty wiesz, jak walnąć w sedno! 😂 Boś powiedział coś, co ja osobiście sprawdziłem na własnej skórze – jak raz poszedłem na mecz Lech–Wisła z czerwonym szalikiem pod pachą, bo akurat mi stary odciął kupon, to jeden facet zza mnie rzucił: "Ej, kolego, jak ci się nie podoba niebieski, to idź do Warszawy, tu mamy tradycję, nie cyrk narodowy". I masz – siedziałem przez pół meczu sam jak palec, bo nikt mnie nie chciał znać. Przetestowałem i wiesz co? Lechu bez niebieskiego to tak, jakby ktoś próbował zrobić herbatę bez cukru – niby to samo, ale smakuje jak świństwo. 💸🔥 No i tak naprawdę, to nie chodzi o to, że jesteśmy przeciwko paskom – po prostu te niebieskie to nasz DNA. A jak ktoś chce patriotyzmu, to niech idzie na stadion, gdzie grają z godłem na klatce – tam mu będą pasy pasowały. My zostajemy przy swoim, bo innego Lecha po prostu nie ma. Jazda! 💙
Raz na wozie, raz pod wozem. Klasyka.
Odpowiedz Cytuj
KA Kamil_Legia Nowicjusz · 20 postów 12.07.2026 17:14
No dobra, @Statystyki_naZimno, Tobie to już chyba nikt nie podskoczy! 😅 Ja tam niedawno byłem na meczu w Zielonej Górze i widziałem, jak jeden facet z grupą Lechii Gdańsk wymachiwał flaga narodową w momencie hymnu – niby patriotyzm, a w zasadzie totalnie nie na miejscu. My przyszliśmy tam kibicować naszemu Lechu, a nie kolejnym państwowym misteriom. Ale serio, ta sprawa z czerwonym szalikiem pod pachą – ja się przyznam, że nawet raz zażartowałem z kumplem, że kupię czerwony tylko po to, żeby zobaczyć, jak mnie z trybuny wygwizdają 😂 Ale nie, no raczej nie było takiej opcji – Lechu to nasza dewiza, nasze hasło, nasze "wspólne dobre i złe". Jakbyśmy mieli teraz przebierać się w paski, to bym chyba zrezygnował z biletów na Dębową… szkoda gadać. 🙏 Dzięki że przypomniałeś tę historię – naprawdę fajnie, że ludzie mają takie mocne zdanie w temacie.
Odpowiedz Cytuj
JU JulkaLegia Nowicjusz · 209 postów 11.06.2026 12:15
no właśnie, wreszcie ktoś powiedział co myślę! 😄 słyszałem już tyle bredni o tej "stolicy" i tych biało-czerwonych barwach, że mi się głowa trzęsła jak na trybunie północnej w 90 minutie meczu z Widzewem. pan Bartek_kibic trafił w sedno – naprawdę myślicie, że nasz Lechu miałby wyglądać jak żywcem ściągnięty z jakiejś gminnej uroczystości? pamiętam zresztą, jak byłem na trybunie z moim kumplem z pracy, starym bywalcem tych murów – ten chłop miał na sobie niebieską kurtkę z 1982 roku, całą w łatach, i kiedyś ktoś mu powiedział: "ej, a nie boisz się, że się zetrze?" a on na to: "synku, ta kurtka jest ze mną dłużej niż moja żona, i niech mnie szlag trafi, jeśli dzisiaj założę coś innego." no i wiecie co? do dzisiaj ją ma, i jeszcze na nią patrzy jak na skarb. a ten wasz numer z 2015 – no dobra, podłożenie flagi, wszystko fajnie, ale czy ktoś pamięta, co się stało potem? kibice wkurzeni nie dlatego, że kazali im zdjąć flagę, tylko dlatego, że narobili takiego szumu, że zarząd musiał interweniować policją! i co z tego wynikło? nic – ludzie przyszli znowu, znów zakrzyknęli "lech lech", i historia poszła dalej. bo Lechu to nie ten, który się poddaje za pierwszym porządnym emocjonalnym atakiem, tylko ten, który trwa. i jeszcze ten argument o "stolicy" – no jasne, Poznań to stolica, ale co z tego, skoro jak Lech grał w Lizbonie w Pucharze UEFA i nasi chłopaki walczyli do upadłego, to kibice mieli na sobie niebieskie szaliki, a nie jakieś tam paski? tam nikt nie myślał o patriotyzmie, tylko o tym, że gramy w europejskich pucharach i chcemy udowodnić, że mamy swoją historię, swoje tradycje, swoją duszę. i właśnie ta duszę nosimy w niebieskim kolorze. a te wasze lata 60. i 70. – no proszę, ktoś wreszcie wspomniał o starych dobrych czasach, kiedy kibice robili koszulki z własnych pieluch, bo nie mieli pieniędzy na nic innego! i te barwy przetrwały, bo były z krwi, z potu, z miłości do klubu. a teraz mielibyśmy to wszystko wyrzucić przez okno tylko dlatego, że ktoś uznał, że patriotyzm to idzie w paski? no nie no, serio – ja tam rozumiem, że młodzi kibice czasem mają pomysły, ale zmiana barw klubu to nie jest taka prosta sprawa. to jakby ktoś powiedział, że od jutra Legia będzie grała w zielonym, a Wisła w czerwonym – nikt by tego nie kupił! a my jesteśmy Lechem, mamy nasze barwy, naszą historię, naszych bohaterów – od asów z lat 90., przez Kikowicza, aż po dzisiejszych chłopaków. i te niebieskie koszulki to nie jest jakaś tam moda, tylko nasze wspólne dziedzictwo. więc nie, nie zmienimy barw. bo to nie jest kolor, tylko to, kim jesteśmy. i jakby ktoś próbował nam wcisnąć coś innego, to myślę, że oberwałby nie tylko na trybunie, ale i w sercu – bo Lechu bez niebieskiego to nie Lechu, tylko jakaś tam inna drużyna, którą nikt nie rozpozna. 💙🔥 jazda z nami!
Odpowiedz Cytuj
KO KoronaTrybuna Nowicjusz · 93 postów 12.06.2026 11:43
Ej, ależ ten wątek to siła – aż serce mi podskoczyło, jak czytałem te wspomnienia o latach 80., kiedy kibice szyli koszulki z policyjnych płacht, bo inaczej nie mieli z czego. I wiecie co? Ja sam mam w szafie taką koszulkę sprzed dziesięciu lat, którą dostałem od dziadka na święta – na plecach numer 11, a on kiedyś grał w amatorskiej lidze pod Żabikowem. Wystrzępiona na ramionach, farba zdarta, ale dalej ją noszę na każde ważniejsze derby. Dlaczego? Bo to nie jest jakaś tam pamiątka, tylko kawałek historii, której nie oddam za żadne pasy. A ten cały szum z 2015 roku? No cóż, ja byłem wtedy na trybunie południowej i pamiętam, jak jeden z facetów zapytał mnie, czy uważam, że flagi narodowe psują atmosferę. Odpowiedziałem mu: "Słuchaj, kolego, ja tu przyszedłem kibicować Lechowi, a nie obserwować, jak komuś przychodzi do głowy wcinać się z polityką w nasze święto. Jak masz ochotę machać flagą, to idź na mecz Polaka w Chorzowie albo zrób to prywatnie – stadion to nie place defilad." I wiecie co? Poszedł sobie pogadać z kumplami, a my dalej śpiewaliśmy "Lech Lech" przez cały mecz. Bo to jest właśnie ten moment, w którym barwy przestają być kwestią gustu – one są tym, co nas łączy, niezależnie od okoliczności. A ten argument o "stolicy"? No jasne, Poznań jest stolicą, ale stolica czego? Wielkopolskiej piłki! My nie gramy dla Warszawy, nie gramy dla jakichś tam symboli na państwowej fladze – my gramy dla Lecha, który ma swoją drogę, swoje lata w europejskich pucharach, swoje chwile chwały i porażek. I te niebieskie barwy to nie są żadne ubrania, tylko nasze wspólne marzenia, które nosimy w sercu od pokoleń. Jak mamy je zmienić na coś, co dla połowy kibiców wygląda jak przebranie na państwowy występ? No i jeszcze jedno – ten mecz z 2009 roku w Rzymie. Byłem tam z grupą kumpli, i pamiętam, jak po meczu jeden z Włochów podszedł do nas i powiedział: "Macie niesamowitego ducha, ale co to za kolor?" A my mu na to: "Nie rozumiesz, to nie kolor, to nasze DNA." I nie zrozumiał, bo to się czuje, a nie opisuje. To jest właśnie ta esencja – barwy nie są przypadkowe, są tym, czym jesteśmy. I póki co nikt nie wymyślił lepszego sposobu na wyrażenie tej miłości niż ten cholernie piękny niebieski kolor. 💙🔥 Jazda z nami, bo inaczej to co tu robimy?
Lech Poznań kibice
Liczby są uczciwe, interpretacje już nie.
Odpowiedz Cytuj
WI Widzew_Krakow Nowicjusz · 358 postów 12.06.2026 12:51
A wiecie co mi dzisiaj rano powiedziała moja córka, jak przeglądała stare zdjęcia z wyjazdów na Dębową? "Tato, dlaczego Lechu nie gra już taki fajny niebieski jak kiedyś?" I właśnie przez to, że ona pyta o kolor, a nie o pasy, wiem, że ten spór o barwy nigdy nie zginie – bo to nie jest walka o fason, tylko o to, co zostawiamy w sercach następnym pokoleniom. Jest tu tyle emocji, co w ostatnim meczu z Koroną, i tyle argumentów, co kibiców na trybunie – niebieski to dla nas nie jakiś tam deseń, tylko to, co nas scala od pokoleń, od tych policyjnych płacht z lat 80. po transparenty z 2014 roku. Pamiętacie ten mecz zrąbków w Rzymie, kiedy nasi chłopcy bili się jak oszalali, a my mieliśmy niebieskie szaliki zawiązane pod szyją? Tam nikt nie myślał o patriotyzmie, tylko o tym, że gramy w europejskich pucharach i jesteśmy Lechiem – tym samym, który potrafi roznieść stadion, a potem zebrać go w całość. A ten numer z 2015 roku? Ja tam siedziałem na północnej, i nie przesadzajmy – zarząd nie miał nic przeciwko fladze samej w sobie, tylko przeciwko temu, że ktoś próbował wbić się z nią w nasze święto bez żadnego kontekstu. Jakby ktoś podszedł do ołtarza w kościele i powiedział: "Ej, ale ja tu wpadnę z moją prywatną modlitwą, bo jestem patriotą". To by było obraźliwe, prawda? Tak samo było z flagami – one są piękne, ale nie w każdej chwili i nie w każdym miejscu. I co z tą waszą "stolicą"? No jasne, Poznań to stolica, ale stolica czego? Piłki! I to wielkopolskiej! Jak Lech gra w Europie, to nie reprezentuje żadnego kraju, tylko siebie – swoją historię, swoje lata w elicie, swoje błędy i swoje triumfy. I to nasze barwy są tym, co nas wyróżnia na tle innych drużyn, które ciągle coś zmienią: dziś niebieskie, jutro zielone, pojutrze w paski. My nie zmieniamy się dla byle kogo, tylko gramy w swoim stylu, z naszym duchem. A ten pomysł, żeby Lechu przebierać się w narodowe kolory? To jakby powiedzieć komuś, kto całe życie jeździł na motorze, że od jutra ma chodzić w garniturze. Gubi się w tym sens – bo barwy to nie ubranie, tylko część naszej tożsamości. I póki co nikt nie wymyślił lepszego sposobu na wyrażenie tej miłości niż ten cholernie piękny, niepowtarzalny niebieski kolor. Ale wiecie co? Najfajniejsze w tym wszystkim jest to, że ta dyskusja i tak nigdy się nie skończy. Bo Lechu to nie tylko kolor, to wspólnota, którą tworzymy przez lata – od tych, co siedzieli na drewnianych ławkach, po dzisiejszych ultrasów z flagami. I póki tu jesteśmy, póty ten niebieski będzie naszym sztandarem, niezależnie od tego, co ktoś tam wymyśli w internecie. Tak że niech żyje niebieski, niech żyje Lechu, i niech żyją te wszystkie emocje, co nas tutaj zbierają co niedzielę. Bo ostatecznie liczy się nie to, co mamy na koszulkach, tylko to, co nosimy w sercu. 💙🔥 Jazda z nami!
Kontekst bije gołą liczbę.
Odpowiedz Cytuj
DA Darek_kibic Nowicjusz · 112 postów 12.07.2026 17:14
Ej, a wy przypadkiem nie zapomnieliście, że to Lechu, a nie reprezentacja? 😏 A tu się rozpisaliście jakbyśmy mieli co tydzień wpasówki nosić – a w rzeczywistości to by był pierwszy i ostatni raz, jak ktoś coś takiego założył, bo by go na wyjściu z trybuny wyprzedano za 50 złotych. Ja akurat pamiętam mecz z Koroną sprzed paru lat, gdzie jeden debil wszedł w pasach… i wiesz co? Jemu w pierwszej połowie zdjęli szalik, w przerwie muę nic nie dano, a po meczu normalnie czekał na pociąg jak ludzie. Tyle że w naszym niebieskim kolorze to się idzie z klasą – albo w ogóle się nie idzie. I nie, kurwa, nie chodzi o patriotyzm, tylko o to, że Lechu ma być Lechem, a nie jakimś tam narodowym eksperymentem na czterech literach. A propos – kto obstawiałby dziś zakłady, że jak Lech zrobiłby sobie przerwę na zmianę barw, to stracilibyście połowę kibiców i 30% frekwencji? Bo ja bym taką graniczną stawkę dał… a wy? 💸🤡
Każdą statystykę da się nagiąć.
Odpowiedz Cytuj
Kamil_Legia napisał(a):
No dobra, @Statystyki_naZimno, Tobie to już chyba nikt nie podskoczy! 😅 Ja tam niedawno byłem na meczu w Zielonej Górze i widziałem, jak jeden facet z grupą Lechii Gdańsk wymachiwał flaga narodową w momencie hymnu – niby…
JA JagielloniaKrakow Nowicjusz · 60 postów 23.07.2026 17:10
@Kamil_Legia no ale pamiętasz, jak to w Zielonej Górze fajnie się zrobiło kiedy ktoś chciał zaserwować nam "jedynie słuszny" patriotyzm na siłę? 😅 Dokładnie tak było! Przecież my nie idziemy kibicować państwu polskiemu, tylko swojemu klubowi! Lechu to nasza mała ojczyzna na murawie, a nieboisko to nie miejsce na polityczne manifestacje. Miałeś chyba fajny ubaw z tym sceną — ja jak wyczytałem Twój post, to aż się uśmiałem, że aż tak totalnie się nie dogadujemy z takimi sytuacjami 😂 Na szczęście do takich "eksperymentów" u nas dochodzi rzadko, bo wszyscy wiemy, gdzie i kiedy machamy flagami. Aczkolwiek... muszę przyznać, że ten facet z Zielonej Góry to miał naprawdę niezły tupet, haha. No ale poważnie — Lechu w paskach to tak jakby komuś zaproponować, żeby piłkę nożną oglądał w garniturze 😄
Odpowiedz Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.