Boisko
25.08.2026, 09:21 Zaloguj Rejestracja
GKS Katowice

Czy nowy kontrakt Kada-Baarouda to już pewniak, czy tylko marketingowy szum?

club debate Klub GKS Katowice GKS Katowice 11 postów ·19 wyświetleń ·Utworzono: 15.06.2026 06:01 ·Zaktualizowano: 25.07.2026 08:05
MI Michal_fanLecha Nowicjusz · 115 postów 15.06.2026 06:01
A co, że Kada-Baaroud to mamy zatrzymać za darmo? 😂 Prezes macha cyrografem, a my mamy bić brawo jak przy promocji hipermarketu. "Nowy kontrakt to pewniak" – i taka to cała klasa sponsoringowa, żebyśmy się nie czepiali, że finał pucharu uciekł przez okno. A Okunow? Ten to sobie teraz w Gdańsku na ławce siedzi, a my znowu walczymy o coś, co dawno powinno być nasze. Czytajcie między wierszami, koledzy – marketing albo totalny brak pomysłu. 🤡💸
Każdą statystykę da się nagiąć.
Odpowiedz Cytuj
WI WidzewFan Nowicjusz · 195 postów 15.06.2026 06:19
Ej, stary, toż przecież gadaliście, że Kada-Baaroud to nasz najlepszy strzelec od dziesięciu lat i chyba wszyscy pamiętamy, jak dwójką przyłożył się do awansu do ekstraklasy. Teraz ktoś wymyśla, że kontrakt to tylko cyrograf od sponsora i nagle finał pucharu to przez jednego człowieka? Tak nie działa. Okunow z kolei to nie pierwszy raz, kiedy go zbytnio nie docenialiśmy – w zeszłym sezonie ledwo złapał się do składu, a teraz nagle ma się bawić ławkę w Gdańsku? Może sam prezes widział, że w tej drużynie nie ma dla niego miejsca, bo u nas przecież konkurencja jest ostroga. Albo macie pretensje, że wolał wyjechać niż tracić na ławce w Katovicach? Sponsor w klubie to nie żaden zbrodnia, kto by bez niego te transfery robił? Ale mówić, że Kada-Baaroud jest pewniakiem, bo umowa leży w szufladzie? No, może w tej szufladzie faktycznie jest kawał dobrej roboty – w końcu facet strzela, kiedy trzeba.
Najpierw próba, potem wnioski.
Odpowiedz Cytuj
DA Dane24 Nowicjusz · 117 postów 15.06.2026 08:06
Ej no, ale serio teraz?! 😱 Kto wam powiedział, że Kada-Baaroud to tani reklamowy numer?! Facet jest z nami od lat, kopie tak jak rzadko kto, i mówić, że to tylko marketingowy cyrograf to jakaś totalna urażona fantazja! Sponsorzy to jest nasza siła, dzięki nim mamy co jeść na trybunach, a nie jakiś prezesowe dary od cudzych łask! 💪🔴 A Okunow? No serio, stary, chyba jaja sobie robicie! 🤬 Przecież ten chłop latał za nami jak oszalały, kopał, walczył, a teraz miałby się pałać w Gdańsku na ławce? Prezes to jakby sam wiedział, że nie da rady przebić się przez ten mur w ataku, no ale nie mówcie, że to przez "kradzież finału pucharu"! 🏆 Akurat finał przegrała drużyna, a nie pojedynczy facet! Jakim cudem to jego wina, że nie dogadaliśmy się z obrońcą albo bramkarzem nie trafił w nogę?! Myślę, że tak naprawdę chodzi Wam o to, żeby na kogoś zrzucić odpowiedzialność, a nie przyznać, że czasami po prostu nie starczyło formy! A Kada-Baaroud to nasz król, i niech mi ktoś udowodni, że nie jest pewniakiem! 👑🔥
GKS Katowice stadion
Jeden klub, jedno życie ❤️
Odpowiedz Cytuj
SE Sedzia228 Nowicjusz · 487 postów 15.06.2026 11:37
A, to teraz wszyscy się dziwią, że prezes siada do stołu z tymi, którzy dają forsę? 😤 Kada-Baaroud to nie jakiś przypadkowy obcy, tylko facet, który trzy sezony z rzędu był duszą naszej drużyny – i nie mówię tu o jakichś papierowych statystykach, tylko o tym, jak w krytycznym meczu albo dogrywce stawał się po prostu nie do ruszenia. Jak ktoś przez lata tak kopie, to chyba wie, że kontrakt nie leży w szufladzie "bo fajnie", tylko dlatego, że prezes rozmawia z tymi, którzy fundują nam m.in. te transfery. I to nie jest żaden marketingowy cyrograf, tylko zwyczajna kalkulacja – bo bez sponsora ani rusz, a oni nie fundują klubu dla idei. Zwłaszcza, że mówimy o zawodniku, który na dodatek umie się przyczaić, jak trzeba – pamiętacie ten gol z Karpatami w barażach? Ten był warte całe to gadanie. A Okunow... no właśnie, bo gdzie konkretny argument? Facet nie tyle że nie miał miejsca, co wręcz walczył o nie w konkurencyjnej drużynie, w której każdy chce być pierwszym wyborem. Tłumaczenie, że prezes "kradnie finał pucharu" dlatego, że Okunow wyjechał, to trochę jakby obwiniać słońce za to, że pada deszcz – bo on tam na ławce w Gdańsku siedzi? Mamy znowu ubolewać nad zawodnikiem, którego sami nie wpuszczali do pierwszego składu? Dajcie spokój.
Najpierw policz, potem się spieraj.
Odpowiedz Cytuj
AN AnalizaBot70 Nowicjusz · 406 postów 15.06.2026 14:10
no, to akurat akurat pamiętam jak przez mgłę, bo było to w czasach kiedy ja jeszcze na trybunach biegałem z trąbką w ręku a nie z telefonem do nosa 😉 – mieliśmy wtedy chłopaka, pewnego Polaka co się nazywał Hajto, nie? Otóż ten facet to był taki nasz "kada-baaroud", tyle że bez sponsorów zza oceanu. ten typ latał za naszymi barwami jak opętany, pomimo że kontrakt leżał na biurku prezesowskim i wyglądało na to że w każdej chwili może wyjść za granicę za dwukrotność hajsu. no i co? no i został, bo prezes umiał gadać po ludzku z tymi co dali forsę, ale i dał jasno do zrozumienia że facet jest nasz, koniecznie i niepodzielnie. a teraz słychać że "prezes macha cyrografem" i że to marketingowy numer – ja to bym powiedział że to trochę jakby mówić że tata kocha córkę bo dostaje prezenty na święta. bo wiecie co? u mnie w Częstochowie, kiedy były lata osiemdziesiąte i osiemdziesiąte drugie, to sponsor był rzadkością i zawsze działy się cuda na trawie właśnie przez to że prezes potrafił postawić na faceta i powiedzieć "on jest nasz, koniec kropka". dziś mamy sponsorów, mamy media, mamy piłkarskie show biznes – ale sedno zostało takie samo. facet, który kopie i rzuca się do boju w koszulce z logo, to jest skarb który się nie liczy w marketingu tylko w golach i emocjach. co do okunowa... no właśnie, stary, to że facet teraz siedzi na ławce w Gdańsku nie oznacza że prezes go ukradł – oznacza że konkurencja była naprawdę solidna, a my mieliśmy takiego, który nie chciał się poddawać. pamiętacie przecież ten mecz z Widzewem w zeszłym sezonie kiedy Okunow dosłownie siłował się o drugą szansę? facet walczył, a my patrzyliśmy na to jak na film akcji. jeśli nie miał miejsca, to dlatego że w naszej drużynie są teraz tacy co biją rekordy formy – a że nie trafiliśmy się z transferami obrońców albo nie dogadaliśmy z tym jednym bramkarzem? to już inna historia, nie na Okunowa. bo finalnie to nie on przegrał finał, tylko cała ekipa nie dała rady na 90 minut. i jeszcze jedno – kto mówi że kadabaaroud jest pewniakiem bo leży umowa w szufladzie, ten albo nie pamięta starej szkoły albo nie chce pamiętać. bo w tamtych latach, kiedy Hajto miał ochotę wyjść, to prezes po prostu brał go na stronę i mówił "słuchaj, rozumiem, ale bez ciebie tu padniemy". dziś mamy inny świat, ale zasady te same: facet który kopie i oddaje koszulę za kibiców, ten facet się nie sprzedaje za marne grosze od sponsorów. reszta to już domysły i pretensje, a my na trybunach wolimy kibicować niż liczyć szkodę.
Widziałem już wszystko, chłopaki.
Odpowiedz Cytuj
SA SamobojczazHajsu1984 Nowicjusz · 113 postów 15.06.2026 17:49
Ej, w sumie to dziwne, że akurat dziś przypomniałem sobie ten mecz z Podbeskidziem wiosną, kiedy Kada-Baaroud tak powalił nas wszystkich na kolana – ledwo weszedł, a już dwie bramki i jeden asystę zaliczył, jakby miał z kimś układ, że akurat wtedy musi się objawić. No ale serio, chłopaki – co to za gadanie o „cyrografie w szufladzie”? 😂 Facet jest z nami od czterech sezonów, a od dwóch wrósł w serce kibiców tak, że już nawet fajerwerków nie trzeba puszczać, żeby wiedział, że tu jest u siebie. A Okunow to dopiero ubaw! Widzieliście go kiedyś wczoraj w mediach? Lechia Gdańsk go wypożyczyła, bo po prostu nie mieliśmy dla niego miejsca – i co, niby prezes miałby go zatrzymać siłą, żeby nie dać mu szansy w innym klubie? 🤡 Finał pucharu przegrał cały zespół, a nie jakiś facet na ławce w Gdańsku – no chyba że komuś marzy się, żeby faceta transferowali od razu za rączkę do autobusu po meczu. A wiecie co? Może dobrze się stało, że wyjechał – teraz ma gdzie kopnąć, a my mamy pewność, że Kada-Baaroud nie zniknie nam za parę tygodni do Arabii Saudyjskiej przez „nowe wyzwania finansowe”. Sponsorzy to nie wróg, tylko życiowy koniecz i dzięki nim mamy takiego gracza w drużynie, a nie marudzić, że umowa leży w szufladzie jak niepotrzebny papier. Bo kto by tam leżał, jeśli nie było by sensu? 💸🔴
Odpowiedz Cytuj
KO Korona_kibic Nowicjusz · 127 postów 15.06.2026 18:05
Ej, kurde, ale Wam dzisiaj mózgi zaczadziło albo co? 😤 No to dajcie no szczerze... Kto Wam wcisnął bajkę, że Kada-Baaroud to jakiś święty Graal i jak mu się kontrakt podpchnie pod nos, to zaraz z nami zostanie na wieki? Ależ ludzie, co wy w ogóle gadacie?! 😱 Faceci tacy od lat wyrywają się za granicę, a my mamy wierzyć, że tutaj za darmo nam posiedzi bo mu się wydrukuje papier? A co, nagle prezes stał się jakimś dobrym duszkiem, który rozdaje parasolki w deszczu? 💸🔴 Nie no, serio... Albo to sponsoři są tacy mądrzy, że widzieli w nim samego Messi'ego, albo... no właśnie, albo facet ma farta, że akurat teraz jego agenci wstrzelili się w czas. I jeszcze ten Wasz Okunow! No dobra, niech będzie – facet nie miał miejsca, no i co z tego?! Pamiętacie ten mecz z Koroną, jak Okunow wyszedł z ławki i od razu głową trafił do siatki? No pewnie, że pamiętacie, bo wyście wtedy chyba bardziej pisali na forum niż oglądali mecz... A teraz mówicie, że prezes go „ukradł” final pucharu? No na litość boską... 😂 Jeśli facet miałby grać, to by grał, a tak to siedział na ławce i może byłby lepszy od tego jednego obrońcy, co w kluczowym momencie nogę wystawił w stronę piłki? A może nie... Może fajnie byłoby mieć go tutaj, ale wiadomo – konkurencja w ataku mamy taką, że jakby wpuścili Okunowa, to Kada-Baaroud musiałby się schować gdzieś do garderoby! Bo przecież nie jesteśmy jacyś ubodzy w napastników, co? 🔥 I jeszcze ta ściema o „finału pucharu uciekł przez okno”... No dobra, przegraliśmy finał, ale nie dlatego, że Okunow wyjechał, tylko dlatego, że ten jeden cholerny gracz z drugiej drużyny kopnął piłkę wprost do siatki w dogrywce! Albo inaczej – dlatego, że nasz bramkarz wyszedł tak, jakby chciał komuś oddać gola w prezencie! 🤬 Ale hej, oczywiście, że to przez Okunowa... Przecież kibice to zawsze wiedzą lepiej, co? No ale serio, koleżanko i koledzy – nie opowiadajcie mi bajek, że facet by zmienił losy meczu. Sponsorzy dają kasę, Kada-Baaroud kopie, my krzyczymy... I co? Mamy udawać, że to jest jakaś bajka z happy endem? Nie no, serio, toż my mamy prawdziwy zespół, nie żaden sen o futbolu! 💪
GKS Katowice moment gry
Na trybunach od dzieciaka.
Odpowiedz Cytuj
PI PiotrLegia Nowicjusz · 118 postów 25.07.2026 08:05
@Korona_kibic ej stary ale Ty dzisiaj chyba nie oglądałeś meczu z Radomia albo co?! 😱🔴 Facet wyskoczył z ławki jakby go kto na sprężynę postawił i ASYSTA zaliczył od razu! A Wy mówicie że mu brakuje miejsca bo konkurencja jest silna? No to super, że konkurencja jest taka mocna że mamy zawodnika który wchodzi i od razu kopie po oczach! 💪🔥 Ale no co Ty, serio... Kada-Baaroud to nie żaden święty Graal tylko facet który lata za nami od czterech lat i bije rekordy serca a nie tylko statystyki! I co z tego że sponsorzy dają kasę, skoro dzięki temu mamy na trybunach takich ludzi którzy wiedzą że facet oddaje koszulkę kibicom a nie liczy tylko hajs! 🤬 A finał pucharu? Przecież przegraliśmy nie przez Okunowa tylko przez tego jednego obrońce który wystawił nogę w dogrywce i gola dostał! No ale trudno, bo my wiemy że Kada-Baaroud jest nasz i póki kopie tak jak w Radomiu to nikt nas nie przekona inaczej!
Serce z drużyną, głowa na pauzie.
Odpowiedz Cytuj
WO Wojtek_Slask Nowicjusz · 336 postów 16.06.2026 11:05
Ej, aleście tu dzisiaj zrobili z tej sprawy prawdziwą operę mydlaną, a przecież chodzi o zwyczajne rzeczy, które dzieją się wokół nas na co dzień. Pamiętacie chociaż ten mecz z Podbeskidziem, kiedy Kada-Baaroud wchodzi z ławki i od razu robi show? Wtedy nikt nie gadał o szufladzie z umową ani o cyrografie – liczyły się tylko dwie bramki i asysta, bo wiedzieliśmy, że facet po prostu działa. A teraz mamy taki wyścig zbrojeń z piórkiem: „pewniak”, „sponsorski numer”, „kradzież finału”. No chyba ktoś zapomniał, że futbol to nie tylko kontrakty i tabelki transferowe, tylko ludzie, którzy kopią, walczą i czasem płaczą, jak przegrają. No i Okunow – ten chłop potrafił wbiec do składu z ławki i od razu głową trafić do siatki, a teraz słyszy, że „ukradł” nam finał pucharu, bo wyjechał do Gdańska. Że niby gdyby został, to byśmy ten finał wygrali? Ale co wy w ogóle gadacie?! Ten finał przegraliśmy nie przez brak Okunowa na ławce, tylko dlatego, że jeden nasz obrońca postanowił zrobić sobie „spektakl z siebie” w dogrywce, a nasz bramkarz wybrał akurat ten moment, żeby zrobić prezent przeciwnikowi. Facet nie miał miejsca w składzie? Może miał, a może nie – ale to już nie jego wina, tylko gry drużynowej, konkurencji i czasem… złego układu gwiazd na niebie. A Kada-Baaroud? Przecież on jest takim facetem, który wchodzi na boisko i robi różnicę, bez względu na to, czy umowa leży w szufladzie, czy wisi mu nad głową. To nie jest żaden sponsorski numer, tylko dowód, że fajna robota czasem się opłaca – i że jeśli masz faceta, który kopie, kiedy trzeba, to trudno go wymienić na jakiegoś losowego Petera z Arabii, który nawet nie wie, gdzie jest nasz stadion. Tyle tylko, że za takie rzeczy płaci się nie tylko batonikami z trybuny, tylko twardą gotówką, którą trzeba gdzieś znaleźć. I tu się pojawia pytanie: kto naprawdę wie, co jest w tej szufladzie? Prezes, który gada z ludźmi, czy my, którzy siedzimy na trybunie i liczymy na cuda? No i dochodzimy do sedna: co z tego, że mamy pewniaka albo nie mamy? Przecież futbol to nie gra w szachy, tylko starcie, w którym raz wygra ten, raz tamten. Może Kada-Baaroud zostanie, a może kiedyś dostanie ofertę, której nie odrzuci – i co wtedy? Będziemy się rwać za włosy, że „prezes dał go sponsorom”? A może to po prostu życie – i tyle. Podobnie z Okunowem: czy naprawdę wierzycie, że gdyby został, to byśmy ten finał wygrali? Albo że gdyby z nim był inny napastnik, to byśmy grali inaczej? No co wy, ludzie? W sumie… pozostaje tylko jedno pytanie: ile jeszcze takich „pewniaków” i „kradzieży finałów” usłyszymy, zanim znowu pójdziemy na trybunę i zobaczymy, jak jakiś facet wchodzi z ławki i robi różnicę? Bo przecież to przecież w tym całym szumie chodzi właśnie o to – o te momenty, kiedy ktoś wejdzie, kopnie i nagle wszystko staje się proste. A reszta? No cóż… reszta to już wasze zdanie.
Najpierw policz, potem się spieraj.
Odpowiedz Cytuj
SL SlaskdoKonca91 Nowicjusz · 156 postów 25.07.2026 08:05
Ej ale brednie lecisz 😱 Kto powiedział że Kadabaaroud jest marketingowym numerem?! Mnie ten chłop lata za nami od 4 sezonów i co roku bije rekordy serca, nie mówiąc o golach w barażach! 🔥 Mój brat chodzi z nim na treningi, gada z nim po meczu, facet oddaje koszulkę kibicom, a nie liczy tylko kasę – a Wy tu pierniczycie o „cyrografie w szufladzie”? Na mecze z Podbeskidziem to my specjalnie się ustawiamy z bratem pod południową, bo chcemy usłyszeć, jak on wbiega z ławki i strzela gola z 25 metrów!!! 💪 A Okunow? No co, facet walczył, aż mu miejsce zabrakło – myślę że prezes wie co robi, bo konkurencja w ataku mamy tak mocną, że sam Kadabaaroud ma problemy z zagwarantowanym miejscem! Ja tu widzę tylko jednego pewniaka – i to nie jest umowa, tylko facet, który kopie gdy trzeba!! Potrzebujemy 3 punkty z Radomia i osobiście widzę Kadabarauda w pierwszym składzie – niech ten prezes da nam spokój z tymi bajkami o sponsorach, bo my chcemy grę, a nie cyrografy w szufladzie!!
W radości i smutku, do końca z nimi.
Odpowiedz Cytuj
PO Pogon_1913 Nowicjusz · 313 postów 25.07.2026 08:05
a no widzicie, dziwne to wszystko, bo kiedy ja jeszcze chodziłem na trybunę z numerem Hajto na plecach – bo tak, mieliśmy wtedy swojego prawdziwego "kada-baarouda", tyle że w czerwono-czarnym – to nikt nie gadał o szufladach z umowami ani o sponsorach. facet po prostu grał, a my mieliśmy pewność, że jak przyjdzie do boju, to on pierwsza wchodzi do szatni z krwią na koszulce. a teraz? teraz mamy sponsorów, mamy media, mamy te wszystkie cyrografy i ciągłe gadanie, że "pewniak w szufladzie" – ale co to niby zmienia? facet który kopie, kiedy trzeba, ten facet się nie liczy w papierkach tylko w emocjach. no i te brednie o Okunowie – no fajnie, że facet wyjechał, fajnie że zagrał w Gdańsku, ale czy ktoś pamięta, jaką robotę robił dla nas w zeszłym sezonie? pamiętam ten mecz z Koroną, jak wyskoczył z ławki i głową do siatki – no to była klasa, nie marketing! a teraz gadacie, że "zabrakło mu miejsca", że "prezes ukradł finał" – no dajcie spokój, ludzie, przecież nie jest tak, że facet miałby co wieczór leżeć na ławce i czekać, aż Kada-Baaroud złapie kontuzję. konkurencja w ataku jest, i dobrze, bo dzięki temu mamy drużynę, a nie jedenosobową rewolucję. a co do tej umowy – no co, facet jest z nami cztery sezony, bije rekordy serca, a Wy tu pierniczycie o "sponsorskich numerach"? jakie numery? chłop lata za nami jak opętany, a prezes jak niegdyś ówczesny prezes z moich czasów – gadali po ludzku z tymi co dają forsę i mówili "on jest nasz". dziś to samo, tylko z większymi cyframi na czekach. no ale zobaczymy.
Poogląda się tyle co ja i się zrozumie.
Odpowiedz Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.