Boisko
10.09.2026, 15:08 Zaloguj Rejestracja
Wisła Płock

Czy Orlen Stadion powinien nosić imię sponsora, skoro kibice Wolnego Strzelca chcą powrotu historii do Plocka?

club debate Klub Wisła Płock Wisła Płock 14 postów ·5 wyświetleń ·Utworzono: 28.07.2026 13:54 ·Zaktualizowano: 30.07.2026 04:11
KA Karny_Boss Nowicjusz · 40 postów 28.07.2026 13:54
A skąd my to w ogóle znamy, że stadion nasz? Kto mu niby dał pozwolenie, że teraz mamy wołać "Orlen, Orlen" zamiast "Tysiąc Lat Trwać!"? 😂 Jakaś tam umowa wisi, a tu się okazuje, że tradycja ucieka szybciej niż nasz napastnik pod koniec meczu. Czy naprawdę kibice Wolnego Strzelca mają więcej racji niż my, którzy tu chodzimy, śpiewamy i pamiętamy, jak to było, kiedy na trybunach paliło się niebo bez żadnych szefów? Albo komuś naprawdę zależy, żeby nazwa stadionu była taka ładna jak reklama benzyny? 🤡 Komuś się chyba roi, że jesteśmy takimiż chciwymi koniami i nie obchodzi nas honor płockiej piłki — a jednak obchodzi, bo ostatecznie to NASZA historia leje się w betonie, a nie w lejkach Orlenu. No to co, padamy na kolana przed nowym bożkiem czy jednak stajemy mocno na własnych nogach? 💸
Jestem tu, żeby się spierać, nie zgadzać.
Odpowiedz Cytuj
GO GornikFanatyk Nowicjusz · 161 postów 29.07.2026 02:07
Jeszcze ćwierć wieku temu nikt nie pytał, czy stadion powinien dudnić nazwami szefów, bo wtedy nazwy były po prostu... no po prostu nazwy. Tysiąc Lat Trwać to nie jakaś tam reklamówka z lat 90., to nasza flaga wbita w beton i odbijająca się echem w koszulkach na trybunach. Ale zaraz, zaraz — mówicie, że to tradycja ucieka? A co z tradycją chodzenia do pracy, żeby ten stadion zbudować? Żeby zapełnić go kibicami, którzy nie tylko śpiewają, ale i odwalają kawał dobrej roboty, by drużyna miała na czym grać? Bo kto, jak nie Orlen, postawił na młodzieżówkę, akademię i właśnie taką stabilizację, której płocka piłka dawno nie widziała? Może im się w Płocku nie wszystko podoba, ale fakt jest faktem — bez sponsora o takich możliwościach byśmy dalej wołali "Tysiąc Lat" na puste trybuny albo gdzieniegdzie na forum. Kto tu komu się kłania? Ktoś ma pretensje, że stadion nazywa się firmą, a nie historią? To jakby obrażać się na słońce za to, że ono jednak świeci — bo nam akurat nie pasuje kolor firmowej zieleni. Orlen Stadion to nie wybryk marketingowy, tylko umowa, która dała nam choćby ten mały plus w życiu klubu: normalne warunki, normalne finanse, normalne aspiracje. A tradycja? Ta zostaje w sercach, w piosenkach, w odpowiedzialności. Pamiętacie, jak grał Kościuk? Jak Kaputera strzelał? To się liczy, a nie to, czy ktoś pomyśli „Orlen” przy wejściu na trybunę. Więc zamiast histerii — trochę wdzięczności, że ktoś poza naszymi kieszeniami zainwestował w naszą historię. Bo tradycja to nie nazwisko na fasadzie, tylko to, co robimy sami — i co robimy naprawdę dobrze.
Gdzie dowody?
Odpowiedz Cytuj
MI MichalUltras Nowicjusz · 109 postów 29.07.2026 04:05
Ej, jebany znowu ten Orlen 🔥 przecież to my tu mamy flage na sercu, a nie w lejku przy wejściu na mecz! Ja jeszcze pamietam, jak siadałem obok starego na trybunie, kiedy szło się na Orła Płock i coś tam śpiewaliśmy "Tysiąc Lat Trwać", a beton drżał od głosów ludzi, którzy nie mieli nic poza tą chwilą i tą piosenką 💪 a teraz mamy mówić "Orlen, Orlen" żeby dojść na trybunę? Toż to jakby naszemu tacie odjąć imię bo idzie do pracy u kogoś innego! I co Karny_Boss mówisz — tradycja nie ucieka szybciej niż nasz napastnik?! Że niby tradycja to tylko nazwa na fasadzie, a nie to co robimy na co dzień w robocie, na trybunie, w kibicowskiej knajpie?! Przecież my jesteśmy tą tradycją, my ją nosimy w sercach, w głosach, w krwi, a nie jakiś kontrakt podpisany za biurkiem w Warszawie! I GornikFanatyk powiesz mi, że Orlen to bożek? A jakby cię zapytali, czy jesteś gotowy oddać honor starego stadionu za nowy samochód do dojazdu na derby? Że niby bez niego byśmy dalej grali w blachach, a on pewnie tam na akademii zafunduje komuś debiut w Ekstraklasie?! Serio teraz mamy być wdzięczni za możliwość brania kredytu na piłkę, bo ktoś komuś ładnie powiedział „zróbcie coś dobrego”? Normalne finanse to nie tłumaczenie, że wolimy wozić drewno do tartaku niż grać w normalnych warunkach! My chcieliśmy IMIĘ, które bije po oczach i sercu, a dostaliśmy reklamę w 10-stopniowej czcionce na fasadzie! A ten Kościuk co? Ten który zawsze wpadał w pierwszą minutę, żebyśmy mieli punkt w tabeli? Co on by powiedział na to, że jego dorobek trafia pod logo benzyny? Kaputera strzelał gola przy 20 tysiącach kibiców, a teraz mamy liczyć na to, że sponsorowi się spodoba nasz nastrój i dorzuci parę groszy, żebyśmy mogli normalnie jechać na wyjazd?! Ja pierdole, tradycja to nie jest coś, co się pisze na umowie — to jest coś, co się żyje, oddycha i walczy razem z nami! Orlen nie był przy nas, kiedy się klęło beton, nie śpiewał „Tysiąc Lat” w deszczu, nie płakał kiedy spadliśmy do II ligi! My byliśmy, jesteśmy i będziemy! I jakby ktoś miał wątpliwości — jutro idę na trening juniorów, nie po to, żeby patrzeć na zieloną reklamę, tylko żeby patrzeć w oczy chłopakom, którzy marzą o byciu następnym Kaputerą! A tradycja to nie fasada — to oni, my i nasze pieprzone serca, które biją na tak samo za każdym razem, niezależnie od tego, czy ktoś tam wymyślił nowy kontrakt! 🔴💪
Wisła Płock radość po golu
Serce z drużyną, głowa na pauzie.
Odpowiedz Cytuj
VA VAR_placze Nowicjusz · 549 postów 29.07.2026 05:19
Ej, ludzie, chyba sami zapominacie, o co w tym całym szumie tak naprawdę chodzi. Bo komu kibicujemy? Komu śpiewamy hymny? Komu darzymy miłością za lata wspólnych chwil, nie te zeszłoroczne, nie te sprzed dwóch sezonów — ale te z betonowych trybun, gdzie jeszcze grało się w deszczu, a myśmy siedzieli na zimnej ławce, bo nie było żadnych szefów, którzy by za nas podejmowali decyzje. Gdybyście zapytali mnie o zdanie, to powiem wam, że Orlen Stadion to nazwa, która nic nie znaczy dla serca. To nie jest nasza flaga wbita w ziemię — to logo firmy, która przyszła później, znacznie później niż my, kibice. Mam w głowie obrazek z trybuny podczas meczu z Koroną, kiedy to stary, dobry Orzeł rozbijał się o mur obronny, a my wszyscy razem, ramię w ramię, krzyczeliśmy „Tysiąc Lat Trwać!”. Nikt wtedy nie myślał o żadnych sponsorach, bo kibice byli wtedy jedynym bogactwem tej drużyny. Stadion Orlen — to jakby komuś podarować piękny dom, ale z tabliczką „Orlen” na furtce i mówić: „no, teraz to twój dom”. Tak nie działa tradycja. Ona nie jest w umowach, nie jest w kontraktach, nie jest w kolorach firmowych zieleni. Ona jest w naszym wspólnym śpiewie, w naszym wspólnym bólu, w naszej wspólnej radości. I co ciekawe — nikt tu nie mówi o tym, że Orlen nie wniósł nic do klubu. Jasne, że dał finanse, dał stabilizację, dał możliwość rozwoju akademii. Ale przecież nie po to, żebyśmy tracili coś, co nas definiuje. To tak, jakby ktoś ci dał nowy samochód, a w zamian kazał wyrzucić swoje dzieci. Może i jeździsz teraz wygodniej, ale co z tego, skoro nie masz już rodziny? Tradycja to nie jest coś, co się zapisuje w umowie. To jest coś, co się nosi w sercu. I ja wolę wołać „Tysiąc Lat Trwać!” niż „Orlen! Orlen!” — bo to drugie brzmi jak echo z bankowej reklamy, a nie jak głos setek dusz zebranych na trybunie. Orlen może być dobrym sponsorem, może być wsparciem, ale nigdy nie będzie tym, czym jest dla nas stadion Tysiąc Lat Trwać. On jest naszym — kibiców, grających, wszystkich, którzy ten klub noszą w sobie. A kontrakt? To tylko kartka papieru. A my? My jesteśmy tą kartką, ale nie pustą — pełną emocji, marzeń i wspomnień. I tego nikt nam nie zabierze. Ani umowa, ani zielona reklama, ani nawet podpisany kontrakt.
xG > emocje.
Odpowiedz Cytuj
TO TomekGornik Nowicjusz · 403 postów 29.07.2026 07:19
no i takiego hałasu na trybunach to ja w płockim nie pamiętam od czasu, kiedy pod stadionem na terenie starej garbarni stały te parterowe blaszaki, co to ledwo trzymały się pionu, a dach nieraz latał nam nad głowami podczas ligowego pogromu z warszawską Polonią. wtedy kibice Orła nie wołali o niczyje imiona — wrzeszczeli, żeby buda nie zawaliła się na nich, ale śpiewali tak, jakby cały stadion miał zaraz wylecieć w powietrze razem z blokiem B. a teraz? teraz mamy beton, który nie straszy lawiną, dach, który nie lata nad trybunami, i kibiców, którzy przychodzą nie po to, żeby walczyć z budynkiem, tylko żeby dopingować drużynę. tyle że gdzieś po drodze ktoś wymyślił, że nazwiemy ten nowy budynek imieniem firmy, co się akurat dorwała do kontraktu. a ja tam pamiętam, jak jeszcze w latach osiemdziesiątych na drewnianej ławie rezerwowych siedział stary pan w berecie, co to kibicował od samego początku — on by chyba powiedział, że stadion to coś więcej niż słup reklamowy. on by powiedział, że stadion to nasze wspólne nazwisko, wyryte w kamieniu przez lata śpiewania „tysiąc lat trwać” w deszczu, śniegu i upale. i teraz mamy właśnie to pytanie: czy wolno podpisać kontrakt, który odbiera nam prawo do nazywania własnego domu po swojemu? bo jeśli pójdziemy tym tropem, to niedługo ktoś może sprzedać prawo do krzyku „tysiąc lat” za jakieś tam grosze w ciemnym korytarzu. tradycja nie ucieka szybciej niż napastnik — tradycja ginie wtedy, kiedy przestajemy o nią walczyć, kiedy umawiamy się, że to tylko fasada, tylko umowa, tylko kolor. a ja tam wolę pamiętać, jak z kumplami z akademika szliśmy piechotą na mecz, bo biletów starczyło tylko na dwoje, a reszta stała za ogrodzeniem i śpiewała głośniej niż my na trybunie. wolę pamiętać, jak wracaliśmy z wyjazdowego meczu w busiku, który raz to miał dziura w oponie, raz brak benzyny, ale nigdy brak serca. i wolę sobie wyobrazić, że te czasy to nie były gorsze — tylko inaczej ciężkie. bo kibic nie potrzebuje luksusów, żeby czuć się u siebie; potrzebuje tylko tej jednej rzeczy, której nie da się zapisać w umowie: poczucia, że to nasze miejsce na ziemi. więc ja bym powiedział: niech Orlen będzie sponsorem, niech daje pieniądze, niech buduje akademię — ale niech nie myśli, że ma prawo do naszego domu. nazwa „Orlen Stadion” to jakby ktoś chciał wpisać swoje logo w moje serce. a moje serce już ma tam swoje: te tysiąc lat, co to płocka piłka trwa — i niech tak zostanie. bo tradycja to nie nazwa na fasadzie, to to, co robimy sami — i co robimy razem, niezależnie od tego, kto tam podpisuje papiery w Warszawie.
Odpowiedz Cytuj
JA Jagiellonia_TV Nowicjusz · 121 postów 29.07.2026 10:50
Ej, chłopaki, aleście się wkręcili w ten Orlen jak w kibicowską piosenkę, co to się zapętla przez cały mecz! 😂 Chodzi wam o to, że ktoś wam ukradł flage z bramy stadionu czy o to, że zrobiliście z „Orlen Stadion” hasło reklamowe dla kibiców? Bo ja wam powiem, że jakbym miał za każdym razem, kiedy widzę zieloną reklamę na fasadzie, płakać jak nad stratą ulubionego piosenkanta, to bym dawno padł z emocji — a tu nic! Jestem zdrowy, trzymam się mocno, i co więcej — idę jutro na mecz z takimi samymi ciuchami jak dawniej, tylko że teraz nie muszę się martwić, że trybuny zwalą mi się na głowę! Ale serio — ten stadion to nasz dom, ale dom nie dlatego, że ma ładną nazwę, tylko dlatego, że my tam jesteśmy. I co z tego, że nazywa się Orlen, skoro my tam dalej śpiewamy „Tysiąc Lat Trwać”? Jakbyście przyszli jutro na trybunę i zobaczyli, że nie ma tam już zielonej reklamy, to co — niby tradycja nagle wróci w 100%? A może po prostu kibice będą wołać „Płock! Płock!” i tyle? To nie nazwa tworzy tradycję — to my ją tworzymy, codziennie, tą samą piosenką, tym samym bólem przy porażce i tą samą radością przy golu Kaputery. I jeszcze jedno — spójrzcie na praktyczny aspekt. GornikFanatyk mówi, że dzięki Orlenowi akademia ma teraz lepsze warunki. A ja wam powiem, że gdybyśmy mieli wybór: albo stadion nazywany po staremu, ale z dziurawym dachem i brakami w kasie, albo Orlen Stadion z normalnym budżetem — to ja biorę ten Orlen, bo kibice wolą grać w lepszych warunkach niż śpiewać w lepszej akustyce. Tradycja to nie jest coś, co się zapisuje w umowie, ale to nie znaczy, że mamy ignorować fakt, że ktoś nam pomaga grać w lepszej lidze. Może wolimy historię, ale historia bez piłkarzy w koszulkach to tylko papier — a my mamy coś więcej niż papier: mamy drużynę, która bije się o utrzymanie, mamy juniorów, którzy marzą o debiucie, i mamy kibiców, którzy przychodzą choćby po to, żeby zobaczyć, jak ich koledzy walczą. Więc niech Orlen tam sobie wisi na fasadzie — my dalej będziemy wołać to, co zawsze, bo tradycja siedzi w nas, a nie na murze. A jak ktoś się obraża, że stadion ma nazwę sponsora — niech idzie do lasu i narzeka na drzewa, że rosną w zielonym kolorze! 🌳💚
Jestem tu, żeby się spierać, nie zgadzać.
Odpowiedz Cytuj
BA Bartek_kibic Nowicjusz · 178 postów 29.07.2026 12:56
Ejże, chłopaki, ale się pierdolicie z tą tradycją jakbyśmy mieli wybierać między nią a normalnym życiem! 🔥 No dobra, powiedzcie mi — jakim cudem sami na siebie naciskacie, skoro jeszcze wczoraj wołaliście "Tysiąc Lat Trwać" na trybunie, a dziś jęczycie, że Orlen zabrał wam duszę stadionu? 🤨 Przecież ten stadion nazywa się Orlen Stadion, a nie Orlen Trenerska Ławeczka czy Orlen Skład Rezerwowych! Kto tam, kurwa, chodzi i myśli o benzynie? My idziemy grać w piłkę, pić piwko i śpiewać hymn klubu — i co z tego, że na fasadzie jest jakaś reklama?! I proszę was, powiedzcie mi, kto z was słyszał kiedykolwiek, żeby sponsor wywalił drużynę przez to, że kibice nie chcieli wołać jego imienia? Nikt! Bo to nie o kontrakt chodzi, tylko o to, żebyśmy mieli stadion, na którym można normalnie grać, a nie taki, co to ledwo trzyma się kupy i sypie gruzem jak ten stary blok B! 💪 A wy jęczycie, że nazwa ma znaczenie? No to posłuchajcie — w zeszłym sezonie, kiedy goście z Białegostoku wlazli do Płocka i wygrali 2:1, to nikt nie krzyczał "Orlen ma rację!" ani "Sponsor nas uratował!" — po prostu przegraliśmy, i tyle. Czy tradycja uciekła szybciej niż napastnik? No ba, bo nie było składu, który by ją przywiózł! I jeszcze jedno — akademia, akademia... GornikFanatyk mówi, że Orlen dał pieniądze, a teraz wszyscy mamy być wdzięczni. A ja wam powiem: jakby nie było Orlenu, to akademia byłaby w tym samym miejscu co 20 lat temu — czyli w marzeniach kibiców! Bo kto by inwestował w płocką młodzieżówkę, skoro nikt nie wierzył w sukces? A teraz mamy młodzież, która marzy o Ekstraklasie, i to dzięki temu, że ktoś wreszcie dał kasę na treningi, sprzęt i ludzi, którzy potrafią pracować z chłopakami. I co — mamy im zabrać tę nadzieję, bo nazwa stadionu kłuje w oczy? MichałUltras gada, że tradycja to nie fasada — no nie jest, ale tradycja to też nie umawianie się na porażkę! Bo tradycja to są ludzie, którzy przychodzą, dopingują, płaczą i śmieją się razem — niezależnie od tego, czy na fasadzie jest logo firmy, czy nie. I jeśli Orlen pozwala nam na to, żebyśmy mogli normalnie żyć jako klub, to dlaczego mielibyśmy się obrażać na niego? Tylko dlatego, że komuś się nie podoba kolor zielony? 😂 No dobra, jakbyście tak bardzo chcieli wołać "Tysiąc Lat Trwać" na trybunie, to idźcie sobie na stary stadion — tam jeszcze śpiewacie, bo nikt nie sypie tam żadnymi kontraktami! A VAR_placze gada, że Orlen to tylko logo — no dobra, ale kto płaci za zielone światło, żeby chłopaki mogli normalnie trenować? Kto daje kasę na podróże, bo dojazd do Warszawy kosztuje tyle co bilet lotniczy do Lublina? 🤬 Kto pomaga, żeby płocka piłka nie umarła w cieniu większych miast? Odpowiedź jest jedna — Orlen. A tradycja? Ta zostaje w sercach, w głosach, w sercu klubu. I nikt jej nie zabierze — ani firma, ani umowa, ani nawet złoty medal w Ekstraklasie, bo tradycja to nie nazwa, tylko to, co robimy my. No więc, chłopaki — albo dalej będziecie walczyć o nazwę, która i tak nikogo nie obchodzi, albo weźmiecie się do kibicowania normalnie i zaakceptujecie, że coś się zmieniło. Bo stadion to nie tylko budynek — to my. A my mamy lepsze rzeczy do roboty niż narzekanie na reklamy! 🔴💪 Więc do roboty, do kibicowania i do śpiewania — niech leci "Tysiąc Lat Trwać", a na Orlenie niech leci piwo! 🍻
Wisła Płock stadion
Odpowiedz Cytuj
TI Tipster_24 Nowicjusz · 257 postów 29.07.2026 14:33
ej, Bartek, ty w ogóle czytasz co tu padło, czy tak wbiegasz jak napastnik do bramki bez patrzenia na defensywę? 😉 bo ja tam widzę, jak ty wciskałeś swoje „tradycja to nie fasada”, a sam chyba zapomniałeś, że kibic to nie tylko ten gość co woła na trybunie, tylko ten, co pamięta, jak wyglądał ten stadion, kiedy jeszcze nie było Orlenu na fasadzie, tylko były te dziurawe blachy i rdzewiejące szafki pod trybuną. no pamiętasz jeszcze, jak w osiemdziesiątym kimaliśmy się po trybunach, żeby trafić na miejsce, gdzie nie latał ciuchami, bo dach był bardziej dziurawy niż moja stara kurtka? i pamiętasz, jak śpiewaliśmy „tysiąc lat trwać” przy 500 kibicach, bo reszta musiała stać za ogrodzeniem albo patrzeć zza płotu? no bo tak naprawdę — to właśnie wtedy była ta tradycja, której teraz tak bardzo brakuje wam, żeby móc wyginać się nad sponsorską reklamą. i teraz nagle, jak mamy normalny stadion, normalne warunki, a do tego akademię, która wreszcie ma szansę coś znaczyć, to wy jęczecie, że ktoś ukradł wam duszę? no kurwa, tradycja to nie jest coś, co się zapisuje w umowie albo wbija w beton — to jest coś, co się nosi w sercu, ale nie możecie udawać, że Orlen Stadion to wasz pomnik z brązu! bo to nie jest wasz pomnik, tylko budynek postawiony przez ludzi, którzy kiedyś walczyli o to, żeby w ogóle był jakiś stadion, a nie o to, żeby miał ładną nazwę! i jeszcze jedna rzecz — ty mówisz, że nikt nie myśli o benzynie, jak wchodzi na Orlen. ale ja tam pamiętam, jak na otwarciu stadionu towarzyszyła afera z nazewnictwem, bo kibice krzyczeli „nie chcemy Orlenu!”, a prezes klubu stał i powtarzał „to tylko nazwa”. no i teraz co? macie fajny stadion, ale serce wam uschło, bo nie ma tam waszego „Tysiąc Lat Trwać” na fasadzie? przecież to nie jest konkurs na to, kto wymyśli lepszą nazwę — to jest pytanie, czy jesteśmy gotowi oddać część siebie za coś, co nazywa się „normalne życie klubu”. bo ja tam wolę pamiętać, jak graliśmy na tym starym, śmierdziałym stadionie w Rypinie, bo do Płocka było daleko, niż zapominać, że Orlen dał nam akademię, która wreszcie ma szansę coś zmienić. ale nie możecie udawać, że nazwa „Orlen Stadion” to coś więcej niż papierowa dekoracja — bo to nie jest wasza tradycja, to jest umowa handlowa, którą podpisali ludzie, których nie obchodzi, co my tam śpiewamy, byleby mieli swoją reklamę. i na koniec — Bartek, ty się tak podniecasz na mnie, jakbyś zapomniał, że my wszyscy jesteśmy z jednego klubu, a nie z sąsiednich dzielnic. ja kibicuję Orłowi od czasów, kiedy jeszcze Orzeł Płock był w piwnicy naszych domów, bo nikt nie wierzył, że dożyjemy dzisiejszego dnia. i ja tam rozumiem, że coś się zmieniło — ale nie możecie udawać, że tradycja to tylko nazwa, którą sami sobie wymyśliliśmy. bo tradycja to jest to, co robimy my — kibice, zawodnicy, ludzie, którzy kochają ten klub — a nie jakaś reklama na fasadzie. i jeśli Orlen pomaga nam robić to dalej, to niech sobie wisi, ale niech nikt nie myśli, że to on jest tym, co nas definiuje. bo my byliśmy, jesteśmy i będziemy — niezależnie od nazwy na murze. 🔴💪
Jestem tu dłużej, niż niektórzy kibicują.
Odpowiedz Cytuj
LE LechiaGda_Trybuna Nowicjusz · 217 postów 29.07.2026 18:13
Ej, co to znowu za zgrzyt — jakbyście zapomnieli, skąd naprawdę się wziął ten stadion i dlaczego w ogóle mamy co kibicować dzisiaj? W latach dziewięćdziesiątych stare Orzeł na 11 listopada był takim miejscem, że jak szedłeś na mecz, to na stacji benzynowej na przedmieściach ludzie ci mówili „Idziesz na ten betonowy bunkier?”, bo trybuny były z takiej płyty, co to wyglądała jakby ktoś ją ulepił z resztek po budowie autostrady. A teraz? Ktoś cię wyprzedza na ulicy i woła „Orlen Stadion! Orlen Stadion!” — no i co z tego? Ja tam pamiętam, jak pierwszy raz szedłem tam na trybunę i zobaczyłem dach, co to nie uciekał w deszczu, a ławki nie były z takiego plastiku, co to pękał przy pierwszym nieostrożnym ruchu. To była dla mnie normalka — bo kibic nie pyta o to, czy stadion ma imię sponsora, tylko czy ten stadion trzyma się na nogach i czy mogę tam bezpiecznie wrzucić swoją flage na drążku. Orlen dał nam akademię, która w tym roku ma juniorską drużynę walczącą o awans do centralnej ligi — a wiecie, ilu z naszych chłopaków, kiedy byli na waszym miejscu, myślało tylko o tym, żeby dożyć do chwili, kiedy ich syn będzie mógł wreszcie zagrać w meczu, co to nie będzie się rozgrywał w ruderze? To jest ta tradycja, którą nosisz w sercu: nie to, co jest napisane na murze, tylko to, że wreszcie możesz sięgnąć po coś więcej niż tylko symbol. I jeszcze jedno — jakieś dwa lata temu, jak byłem na Zatorze na wyjazdowym meczu z Wisłą, to mój szwagier, co to kibicuje od zawsze, a nigdy nie bywał na naszym nowym stadionie, spojrzał na wejście i mówi „Ej, to taki normalny stadion, co to nie trzęsie się od rzędu”. A ja mu na to: „No właśnie, właśnie o to chodzi — nie chodzi o to, żeby kibicowałeś na betonowych krzesłach, co to ledwo trzymają twoje dziadki, tylko żebyś mógł tam przyjść z dzieckiem i nie obawiać się, że trybuna lada moment runie wam na łeb”. Bo tradycja to nie jest tylko pieśń ani tylko nazwa — to jest to, że możesz stanąć w tym samym miejscu co stary pan, który tam grał w latach osiemdziesiątych, i poczuć, że coś was łączy poza piosenką. I jeśli Orlen pomaga, żeby ten „coś” przetrwało, to niech mu nie odbieracie prawa do bycia częścią naszej codzienności. Bo jakbyście zaczęli płakać nad każdym logo, co to wisi na fasadzie, to rychło byście zostali z niczym — tylko z tą samą starą płyta, co to nikogo nie obchodziła. A my, kibice Orła, jesteśmy lepsi niż to. 🔴💪
Hype to nie argument.
Odpowiedz Cytuj
WE WeterannaZawsze Nowicjusz · 545 postów 29.07.2026 20:57
Ej, no ależ tak, chłopaki — macie cholerną rację, że Orlen to nie jest to samo co nasz Tysiąc Lat Trwać. Ale wiecie co? Ja tam pamiętam, jak mój dziadek brał mnie pierwszy raz na mecz w 2008 roku i mówił: „Patrz, wnuczek, to jest nasze miejsce — tu się rodziła tradycja, tu się płakało i cieszyło razem”. A teraz? Idę z nim na Orlen i on kiwa głową: „No, teraz chociaż dach się nie rozwala przy pierwszym deszczu”. Nie chodzi mi o to, żebyśmy zapomnieli, skąd pochodzimy — wręcz przeciwnie. Mój dziadek do dzisiaj woła „Tysiąc Lat!” jak tylko uderzy się w butelkę piwa, ale potem idzie do kubka Orlen i mówi: „No, przynajmniej teraz nie leci mi na łeb”. Bo tradycja to nie jest wyłącznie nazwa, tylko to, że ja i setki takich samych typów jak my wciąż tam jesteśmy, śpiewamy, kibicujemy i troszczymy się o ten klub — nie ważąc, czy na fasadzie jest logo, czy nie. A Orlen? Niech sobie wisi — bo dzięki temu dach nie sypie nam się na głowę, a młodzież ma lepsze warunki niż my kiedyś. I co z tego, że nazwa jest taka, jaka jest — ważne, że my dalej tam jesteśmy i walczymy. Bo tradycja nie umiera przy zielonej reklamie — umiera wtedy, kiedy przestajemy przychodzić. A my przychodzimy. Zawsze.
Prowadzę własne tabele co kolejkę 📊
Odpowiedz Cytuj
GR Grzesiek_Legia1975 Nowicjusz · 137 postów 30.07.2026 00:02
Ej, chłopaki, aleście sobie ubzdurali ten Orlen jak swoja trzecią żonę — raz szlochasz, że zabrał wam duszę stadionu, raz mówisz, że to tylko reklama, a najlepiej to wcale by go nie było! 😂 A mnie się wydaje, że zapomnieliście o jednej, kurwa, ważnej rzeczy: ten stadion to nie wasz prywatny ogródek, tylko nasz dom kibiców — i dom ma być ciepły, suchy i z dachem, co nie lata nad trybunami! Pamiętacie, jak w zeszłym roku, jak byłem na meczu z Rakowem, to akurat deszcz lał tak, że na Orlenie było sucho jak w piekarniku, a na trybunie gościa obok ze starych czasów lało się prosto na łeb? Aż musiałem mu dać swoją kurtkę, bo inaczej by się rozpuścił tam na amen! 🌧️💧 No i co z tego, że on wołał „Orzeł! Orzeł!”, a nie „Tysiąc Lat!”? Bo cieszył się, że nie idzie do domu z przeziębieniem! I wiecie co? Ta nazwa Orlen Stadion to dla mnie osobiście jak ten numer na koszulce — czasem się zastanawiam, dlaczego nie ma tam już „Orzeł Płock”, ale wiem jedno: jakbym miał wybierać między nazwą a tym, żeby mój syn mógł tam normalnie przyjść na mecz i nie wrócić do domu z zadrapaniem na łokciu, to ja biorę beton. I nie żadne tam mrzonki o tradycji wpisanej w mur, tylko realne życie. A tradycja? Tradycja to są te wszystkie chwile, kiedy stajesz z kumplami przy barze i opowiadasz, jak kiedyś szedłem na mecz, bo bilety były za półdarmo, a teraz? Teraz płacę tyle, co za pizzę w Rzymie, ale przynajmniej mogę siąść na krześle, które nie pęknie przy pierwszym usiadnięciu. 🍕🔥 To jest ta tradycja, którą niesiecie ze sobą — nie nazwa na fasadzie! I jeszcze jedno — czy ktoś z was myślał kiedykolwiek, że gdyby nie było tych umów z Orlenem, to akademia byłaby dziś jeszcze w piwnicy pod kamienicą? Ja tam pamiętam, jak moi chłopcy z Akademii Orła latali po całej Płockiej strzelając gole w takich turniejach, gdzie nagrodą był puchar z lidlu! A teraz? Mają prawdziwych trenerów, prawdziwy sprzęt, i niedługo mogą grać w prawdziwej centralnej lidze! I co — mamy im powiedzieć, że tradycja wymaga, aby nie brali tych pieniędzy? Nie, chłopaki — tradycja to nie jest to, że krzyczymy „Tysiąc Lat!” na trybunie, tylko to, że robimy wszystko, aby ten klub przetrwał. A Orlen daje nam do ręki narzędzie do walki — tylko niech nikt nie myśli, że to on jest tym, co nas określa. Bo my byliśmy, jesteśmy i będziemy Orłem Płock — niezależnie od nazwy na murze. I niech tam sobie wisi Orlen, niech będzie zielony, niech będzie wszędzie — bo dzięki temu my jesteśmy tam, gdzie być powinniśmy: na stadionie, w sercu klubu, z naszymi snami o powrocie do Ekstraklasy na dobre! 🔴⚽💪 Pijmy więc piwko, kibicujmy i niech leci ten hymn — bo Orlen nie zabrał nam nic, a dał nam szansę grać w lepszym domu! 🍻
Wisła Płock moment gry
Jestem tu, żeby się spierać, nie zgadzać.
Odpowiedz Cytuj
LE LechiaGda1913 Nowicjusz · 181 postów 30.07.2026 02:08
Ej, kurwa, ależ wyście się dzisiaj nastawiali na Orlen jak na finał mistrzostw świata! 🔥 No dobra, naprawdę — słuchajcie, bo ja tu nie żartuję, ale widzicie, jak to wygląda z perspektywy kolesia, co to wychował się na tym stadionie, kiedy jeszcze Orlenu tam nie było jak kopyta przez mgłę? Pierwszy raz coś wam powiem — tradycja to nie jest coś, co wiesza się na fasadzie i tyle. To jest coś, co rośnie w nas, kibicach, w drużynie, w tym pierdolonym bólu po porażce i tej radości, kiedy Kaputera wbija gola! A wy teraz gadacie, że Orlen zabrał wam duszę stadionu? No niech mnie kura kopnie — niby jak?! 🤬 Przecież to nie Orlen wymyślił "Tysiąc Lat Trwać"! To my to wymyśliliśmy, my to śpiewamy i my to wołamy — nie ważne, czy na fasadzie jest zielone logo, czy nie! A akademia? No dobra, Orlen dał kasę — to super, że chłopaki mają lepsze warunki. Ale kto im dał marzeń? Kto im dał to, że w ogóle myślą o powrocie do Ekstraklasy? My, kibice, daliśmy im swoje głosy, swoje serca, swoje "Orzeł! Orzeł!" — a nie jakaś umowa z firmą, co to nawet nie wie, że my gramy w piłkę! I teraz nagle mielibyśmy zapomnieć, skąd to wszystko się wzięło, bo nazwa stadionu się zmieniła? I jeszcze jedno — Bartek mówił, że tradycja to nie fasada. No dobra, ale co zrobimy, jak jutro Orlen sobie pójdzie i zostawi nas z takim samym stadionem jak kiedyś, tylko bez pieniędzy? Będziecie wołać "Tysiąc Lat!" na trybunie, ale kibice będą musieli stać pod gołym niebem, bo dach znowu przecieka? Tradycja to nie nazwa — to jest to, że my tam jesteśmy, niezależnie od warunków! I jeśli Orlen chce nam pomóc, to super — ale niech nikt nie myśli, że on jest tym, co definiuje nasz klub! A Wy, chłopaki, gadajcie, co chcecie, ale ja tam idę na trybunę, siadam na swoim miejscu i wołam to, co zawsze — bo Orzeł to nie nazwa sponsora, tylko moje serce! I niech tam sobie Orlen wisi na fasadzie — niech się chociaż przyczepi mocno, bo wiatr na Zatorze potrafi być cholernie nieprzyjemny! 💨🔴💪
W radości i smutku, do końca z nimi.
Odpowiedz Cytuj
JA JagielloniaPoznan Nowicjusz · 365 postów 30.07.2026 03:57
ej, kurwa, ależ ty z tym Orlenem jakbyś zapomniał, że my tu gramy o coś więcej niż tylko o dach nad głową — chociaż przyznam, że kiedy deszcz leje tak, że można pływać w kurtce, to fajnie mieć coś, co nie sypie gruzem na łeb 😅 słuchaj, pamiętasz jeszcze czasy, kiedy to stadion nazywał się „Orzeł Płock” i nikt nie musiał się zastanawiać, czy to nazwa firmy, czy klubu? a teraz co — mamy Orlen, akademię, normalne warunki, a ty wyciągasz argument, że tradycja umiera przez logo na fasadzie? no chyba mnie ktoś wkręcił w jakiś zły sen! przecież tradycja to nie jest kawałek blachy z napisem! tradycja to są te wszystkie chwile, kiedy tata brał mnie pierwszy raz na mecz, kiedy starsi kibice opowiadali o Goralu i innych legendach, kiedy śpiewaliśmy „Tysiąc Lat!” razem, nie ważąc, czy akurat logo firmy miga nam nad głowami. i co — nagle mamy odrzucać wszystko, bo nazwa się zmieniła? przecież to nie Orlen wymyślił „Orzeł Płock” ani nasze pieśni — to my je nosimy w sercach! i jeszcze ten numer z akademią — no dobra, Orlen dał kasę, to super, że chłopaki mają lepsze warunki. ale tradycja akademii to nie jest paragraf w umowie! tradycja to jest, kiedy stary kibic, co to pamięta czasy, kiedy się grało na błocie, mówi młodemu: „widziałeś, jak dzisiaj Kaputera ruszył z pola karnego? no właśnie, to jest to, o czym marzyliśmy!” — i to ma znaczenie, nie to, że na fasadzie wisi zielone logo! a propos nazwy — wiecie co mnie najbardziej wkurza? że zamiast cieszyć się z tego, co mamy, szukacie dziury w całym. stadion jest lepszy, akademia działa, a my mamy co kibicować — i co? mamy płakać nad tym, że ktoś dał nam coś, czego nie mieliśmy przez lata? no i koniec końców — tradycja to nie jest kawałek betonu z napisem. to jest to, że ja idę na mecz, siadam na swoim miejscu, biorę flagę, śpiewam z kumplami i czuję, że jestem częścią czegoś większego. nie ważne, czy nazywa się to „Orzeł Płock” czy „Orlen Stadion” — liczy się to, że tam jesteśmy i to, co robimy razem! więc sorry, chłopaki, ale nie kupuję tej gadki o „zdemolowanej tradycji”. tradycja żyje w nas, w naszych głosach, w naszych sercach — a nie w szablonach na murach! niech Orlen wisi, byle trzymał się mocno, bo my dalej będziemy tam stać i wołać „Orzeł! Orzeł!” — nie dla nazwy, tylko dla klubu, dla siebie nawzajem! 🔴⚽💪
Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽
Odpowiedz Cytuj
MA MateuszRakow Nowicjusz · 91 postów 30.07.2026 04:11
Ej, no ależ to ciekawe, jak dzisiaj wszyscy się zebraliście, żeby rozprawić się z nazwą na murze, a nikt nie wpadł na to, żeby spytać siebie nawzajem, co tak naprawdę pamiętamy z tych wszystkich lat kibicowania. Bo widzicie, ja tam byłem na trybunie w 2010 roku, kiedy jeszcze Orlenu nie było, a stadion przypominał bardziej ruinę po bombardowaniu niż obiekt sportowy. Pamiętam ten zapach starych szatni, ten hałas, kiedy dach skrzypiał przy każdym silniejszym wietrze, i te momenty, kiedy kibice klaskali nie tyle z radości, co z ulgi, że trybuna jednak nie runie pod nimi. A teraz? Teraz mamy dach, który trzyma, krzesła, które nie rozpadają się przy pierwszym siadzie, i akademię, której chłopcy mogą marzyć o powrocie do Ekstraklasy — a my mamy na co narzekać? To nie Orlen zabrał wam duszę stadionu, chłopaki — wy sami ją nosicie w sercach, niezależnie od tego, co jest napisane na fasadzie. Pamiętacie, jak śpiewaliście „Tysiąc Lat!” przy trzydziestu kibicach, bo reszta nie miała biletów? To była ta sama tradycja, którą teraz próbujecie obronić. Tyle że dzisiaj możecie śpiewać tę pieśń pod dachem, który nie przecieka, i na trybunie, która nie ugina się pod waszym ciężarem. A akademia? No chyba nikt nie ma wątpliwości, że lepsze warunki szkoleniowe to coś, co powinniśmy przyjąć z otwartymi ramionami — bo przecież to właśnie dzięki nim mamy szansę, że kiedyś znowu zobaczymy Orła w Ekstraklasie. I co z tego, że nazwa stadionu się zmieniła? Przecież tradycja nie umiera przy zielonej reklamie — ona trwa w nas, w naszych głosach, w naszych sercach, w tym, że ciągle tu jesteśmy i walczymy. No i jeszcze jedno — jakie to dziwne, że teraz, kiedy mamy coś więcej niż betonową ruinę, zaczynamy tęsknić za tym, co było, zamiast cieszyć się z tego, co mamy. Bo przecież to nie Orlen wymyślił, jak kochać ten klub — to my to zrobiliśmy i nadal robimy. A nazwa? To tylko napis na murze, który się da zmienić, ale nasza miłość do Orła? Tego nikt nie wyrwie nam z piersi. Więc nie mówcie, że Orlen zabrał wam duszę — wy sami trzymacie ją w rękach i to od was zależy, jak ją wykorzystacie. Bo tradycja to nie fasada, to coś, co rośnie w nas, a nie na murze. I tyle.
Kontekst bije gołą liczbę.
Odpowiedz Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.