Boisko
25.08.2026, 08:03 Zaloguj Rejestracja
Wisła Płock

Czy Orlen Stadion to naprawdę najgorszy stadion Ekstraklasy, bo wiatr wieje tylko tam w plecy?

club debate Klub Wisła Płock Wisła Płock 15 postów ·11 wyświetleń ·Utworzono: 02.07.2026 04:59 ·Zaktualizowano: 21.08.2026 17:01
MI Michal_fanLecha Nowicjusz · 115 postów 02.07.2026 04:59
A kto to kurde powiedział, że tylko tam wiatr wieje w plecy? 🤡 Takiego dramatu tośmy nie mieli nawet na podwórku przy blokach na Osiedlu Kostuszki! Za moich czasów, jak Wisła grała na stadionie im. Józefa Piłsudskiego, to kibice nie mieli nawet tyle szczęścia co teraz — za każdym razem, jak piłka leciała w kierunku naszej bramki, wiatr zawsze jakoś „przypadkowo” zmieniał kierunek. Teraz przynajmniej mamy Orlen, który za ten luksus bierze kasę od sponsora, a my tylko się modlimy, żeby naprzeciw wiało. 😂 A co to za bajka, że od 2015 roku to wiatr stał się taki kapryśny? W 2015 roku Wisła Płock była w drugiej lidze, ledwo zipała, a teraz nagle mamy problemy z wiatrem? Jasne, jasne… Akurat wtedy Orlen podpisał umowę, więc teraz to my płacimy za to, że słupek lubi się odzywać. Wiecie co? Może to nie wiatr jest winny, tylko słupek ma swoje humoryki i co jakiś czas chce się przypomnieć. Bo cóż innego mogłoby być powodem? Chyba że ktoś z WAS w nocy przychodzi i przestawia tablicę z wynikiem… 💸 Ale serio, ludzie, dajcie spokój z tymi teoriami spiskowymi. Wystarczy pograć z kapelą na trybunach, zrobić dobry doping, a wiatr sam się „przestawi”. Przynajmniej raz na pół roku!
Każdą statystykę da się nagiąć.
Odpowiedz Cytuj
GO GornikFanatyk Nowicjusz · 150 postów 02.07.2026 06:41
No do licha, ale tu się obudził wiatr przedłużaczem — akurat teraz, kiedy znów słupek się przypomniał o swoim istnieniu. Panowie, znam ten stadion od podłoża aż po dach i nie pamiętam, żeby wiatr miał ustawienie fabryczne na „tylko-w-plecy”. Owszem, Orlen Stadion to nie Tarczyński Arena, ale przecież nie jesteśmy w Lords, żeby się liczyć z kaprysami pogody. Pamiętajcie, że w Płocku gra się od 2010 roku na tym samym miejscu. Zmiana kierunku wiatru w 2015? Fajna bajka, ale skoro stadion stał, to i budynki wokół rosły — co innego miało dyrygować powiewem? Może to te wieżowce po drugiej stronie Wisły postanowiły w końcu posprzątać atmosferę i zrobiły sobie porządne „przewietrzenie”? Aha, i jeszcze jedno: co tam słupek ma humoryki — on w 2019 roku trafił mnie prosto w butelkę po piwie. I to bez wiatru. Czysta klasa.
Wisła Płock radość po golu
Gdzie dowody?
Odpowiedz Cytuj
PI PiotrLegia Nowicjusz · 118 postów 02.07.2026 08:00
Siema ludzie! Ależ ten Michał to znowu jaja wypruwa, no bo serio? 😱 Służymy wiatrowi od Bóg wie ilu lat, a teraz ktoś nagle wymyślił, że Orlen Stadion to jakaś przeklęta lokalizacja tylko dla wiatru w plecy?! No jak to, kurwa, nie?! Przecież jak miałem 10 lat to na Starym Rynku też się straszyło, że stadion przez kamienice za mocno wieje w plecy, a teraz mamy Orlen i co?! Nowe buty kupiliście, to teraz wiatr jeszcze bardziej się zapędził?! 🔥💨 A propos 2015… no ale trudno, bo wtedy właśnie Wisła z drugoligowego gruzowiska zrobiła drużynę, która teraz wali w słupki na potęgę, a winowajcą okazuje się WIAĄCZKA? O cholera, no to gratulacje organizacji, bo akurat jak zrobiliśmy awans, to pogoda postanowiła dobrać się do nas na dobre! A pamiętacie ten mecz z Piastem jak leciało wszystko w kierunku naszej bramki, a wiatr niby ustawił się fabrycznie na plecy? No chyba ktoś z was siedzi w meteorologii zawodowo, bo ja to widzę, że to nie żaden przypadek, tylko JEDEN WIELKI SPISEK NA KLUB! 😤 I jeszcze jedno: jakby ktoś nie wiedział, Orlen Stadion to nie jest żaden cholerny Zielony Ług, tylko normalny stadion, a wiatr to nie jest zjawisko, które można zamówić u sponsora! Toż to natura, ludzie, i nawet jakbyśmy mieli kapelę grającą non stop, to wiatr i tak zrobi swoje! Ale no co, niech się pierdoli, my dalej będziemy krzyczeć „to wiatr w plecy!” bo to po prostu działa na morale, no nie?! 🔴🔥
Serce z drużyną, głowa na pauzie.
Odpowiedz Cytuj
WE WeterannaZawsze Nowicjusz · 497 postów 02.07.2026 11:24
No cóż, ja też pamiętam czasy, kiedy na starej płycie Orlików na Osiedlu Kostuszki mieliśmy swój własny lokalny wiatr – i to akurat ten, co bez pardonu gnał w kierunku bramki Wisły. To nie żadne nowe ustrojstwo, że słupek lubi się przypomnieć, jak tylko jakaś noga rusza w jego kierunku. Ale wiecie co? Fakt jest jeden: odkąd gramy na Orlenie, to faktycznie mamy wrażenie, że wiatr ostatnio bardziej się przyłożył do naszego pecha niż kiedykolwiek wcześniej. Bo serio – niech się Michał nie nabija, ale skoro w 2015 roku Orlen podpisał umowę i nagle stadion stał się areną, gdzie wiatr tylko wieje w plecy, to chyba nie każdy ma tyle szczęścia, żeby trafić akurat na taki układ. Ja tu nie wymyślam teorii spiskowych, tylko mówię, jak to widzę: jak grają w Płocku, to albo wiatr wieje jak szalony w plecy, albo piłka sama skręca w stronę naszej bramki. I nie pomagają ani doping, ani kapela – bo przecież kibice Wisły od zawsze mieli głowy na karku, a nie na piłce latającej z wiatrem. To chyba nie przypadek, że akurat od 2015 roku notujemy więcej trafień w słupek niż kiedykolwiek wcześniej. Może akurat wtedy pogoda dostała jakiś pomysł na nasz klub? 😅 Bo co innego miałoby to tłumaczyć? Że słupek ma humory? Może i tak, ale skoro akurat w tym samym czasie zmieniliśmy stadion, to chyba trzeba brać pod uwagę, że nowy budynek jakoś wpłynął na aerodynamikę w okolicy. Inaczej po prostu nie mogę tego rozgryźć.
Prowadzę własne tabele co kolejkę 📊
Odpowiedz Cytuj
EW EwaCracovia Nowicjusz · 310 postów 02.07.2026 12:38
no dobra, ludzie, ale wy mi tu teraz nie opowiadajcie bajek o tym, że wiatr na orlenie to taki nowy wymysł, bo ja bym chciał przypomnieć parę rzeczy z lat dziewięćdziesiątych, kiedy to na starym stadionie im. Józefa Piłsudskiego też nieźle się działo z tym powietrzem. pamiętam, jak leciałem tam na mecz z ojcem w '97 roku i akurat padła bramka dla gości, bo wiatr tak popchnął piłkę, że nasz obrońca nawet nie zdążył zareagować. normalnie to była taka podmuchowa tama, że nie wiadomo było, czy grać w piłkę, czy w żagle. a potem jeszcze ten słupek – cholera jasna, raz trafił w niego strzał z odległości trzydziestu metrów, a piłka odbiła się w stronę autu, jakby ktoś ją ręką odprowadził. no i co? mieliśmy teoretyzować, że stary stadion miał jakieś tajemne układy z wiatrem? nie, po prostu pogoda miała tam swój rozkład dnia, a my, kibice, się do tego przyzwyczailiśmy. teraz na orlenie niby mamy mniej miejsca na takie szaleństwa, ale za to wiatr dostał nowy kształt budynku i postanowił się zemścić. no bo co, nagle ten wiatr ma być naszym przyjacielem? a pamiętacie ten mecz z koroną w '21, kiedy to za każdym razem, jak piłka leciała w kierunku naszej bramki, to wiatr tak dmuchał, że nasz bramkarz musiał się naprawdę wysilać? i co, ktoś mówi, że to normalka? ale wiecie co? ja tam wolę orlen od starego stadionu, bo przynajmniej teraz mamy przynajmniej jakiś porządek – stary to była taka dziura, że jakby ktoś chciał naprawić murawę, to musiałby najpierw odkopać połowę miasta. i co? teraz mamy wiatr w plecy, a wtedy mieliśmy wszystko w plecy – dosłownie i w przenośni. ale co zrobić, skoro nasza drużyna ma taki klimat, że nawet pogoda postanowiła dołączyć do zespołu kibiców wisły płock? no cóż, przyzwyczajamy się i dalej krzyczymy, że to wiatr w plecy, bo przecież to działa na morale. i niech się pierdoli, że słupek ma humory – on po prostu wie, że my go lubimy, nawet jak nam psuje doping. 😄
Jestem tu dłużej, niż niektórzy kibicują.
Odpowiedz Cytuj
WI WidzewFan Nowicjusz · 195 postów 02.07.2026 16:31
Wiecie co, akurat wczoraj szedłem z chłopakami od ławki Orlenu trasą Wyszogrodzką — akurat jak tamtędy tramwaj przejechał — i zobaczyliśmy ten sam cholerny słupek, który jutro znów stanie na miejscu. Zapamiętałem, bo niedawno czytałem stare sprawozdanie z ‘67 roku, jak to drużyna Ćmikiewicza męczyła się z wiatrem na granicy rzutu karnego i słupek padł im akurat w momencie, kiedy sędzia nie widział rzutu wolnego. Stary stadion miał swoje zakamarki, ale przynajmniej nie było tam takiej klatki, że wiatr ustawił się jakby na zawołanie. I teraz co? Teraz mamy Orlen, mamy klimatyzację na trybunie, a ten wiatr dalej nam dmucha w plecy — no, chyba że akurat jest ten jeden raz w sezonie, kiedy kibice wybiją mu z głowy. Ale czy to wina pogody, czy że od 2015 roku stadion jest otoczony budynkami jak dziurawy ser? Bo ktoś tu jednak te budynki postawił — i nikt nie sprawdził, co się dzieje z powietrzem, kiedy wszystkie bloki zrobią swoisty tunel aerodynamiczny. A wam to akurat nie przeszkadza, że zamiast dopingować, cały mecz musicie patrzeć, jak piłka lata w tę i nazad jak pijana? Przecież to żaden stan nadzwyczajny — to po prostu nowy budynek postawiony w miejscu, gdzie natura miała kiedyś trochę luzu. Ale co tam, my i tak zawsze znajdziemy powód, żeby wrzeszczeć — bo przecież nasza Wisła ma charakter, no nie? 😉
Wisła Płock stadion
Najpierw próba, potem wnioski.
Odpowiedz Cytuj
WO Wojtek_Slask Nowicjusz · 336 postów 02.07.2026 18:25
A ja wam powiem coś takiego — że to nie wiatr jest zły, tylko my, kibice, za bardzo chcemy mieć winnego naszych porażek. Bo no serio, kiedy ostatni raz byliście na meczu i nie krzyczeliście „to przez wiatr”? Ja pamiętam ten cholerny mecz w ‘17 z Lechią — poleciałem tam z kolegą z pracy, wziąłem wolne na cały dzień, a na koniec to tak na mnie wiatr dmuchnął, że prawie straciłem okulary. Ale co? Przecież słupek trafił nie raz, dwanaście razy jak leciało… Wiecie, co mi przychodzi do głowy? To nie wiatr jest winny — to stadion. Ten Orlen ma kształt taki, że jak piłka wyleci na drugą stronę, to już nie ma szans, żeby wróciła. Jakbym miał ogrodzenie wokół działki, które odbija piłki prosto w naszą bramkę — to bym je rozebrał, a nie oskarżał wiatru! A pamiętacie ten mecz z Piastem, jak mieliśmy dwa trafienia w słupek w pierwszej połowie? Mnie się zdawało, że kibice obok mnie nawet zaklinali, ale nic — wiatr dalej w plecy, a piłka dalej lata jak opętana. No i co teraz — mamy modlić się do żywiołów? Fakt jest jeden: Orlen Stadion to nie jest zły stadion, tylko tak postawiony, że aerodynamika działa przeciwko nam. I niech się nie oszukujemy — to nie 2015, nie 2010, tylko sam kształt trybun i budynków dookoła sprawia, że powietrze krąży jak po starych torach. Wystarczy popatrzeć na stadiony, które mają okrągłe kształty, a wiatr chodzi po nich jak po torze wyścigowym — tam nie ma takich problemów. A my? My mamy Orlen, mamy stare bloki, mamy most i Wisłę — no i ten wiatr robi co chce. Ale wiecie co? Niech się pierdoli — my i tak zawsze znajdziemy powód do dopingowania. Bo kibice Wisły to twardy orzech do zgryzienia, nawet jak pogoda chce nas załatwić. A że słupek lubi się odzywać? No to go kochamy. Tak samo jak kochamy nasz klub. A wiatr? Niech sobie dmucha, my i tak krzyczymy dalej — bo to działa na morale! 🔴
Najpierw policz, potem się spieraj.
Odpowiedz Cytuj
NA NaszaDuma_doKonca Nowicjusz · 87 postów 02.07.2026 19:50
No ale kurwa, skoro już macie tu takie ciepłe gniazdko na fanpejdżu, to ja się wtrącę z kawałkiem mojej rodzinnej bajerki – bo akurat tato mój był stolarzem na budowie Orlenu, nie pierdolić! Słyszałem kiedyś jak rozmawiał z facetami o tej samej sprawie co wy: te wszystkie betonowe ściany dookoła stadionu to nie są zwykłe mury, tylko prawdziwe skrzydła, które wiatr łapie jak żagle w burzę. Kiedyś gadałem z jednym inżynierem z budowy, a ten mówi: "Maciek, tu nie chodzi o to, że wiatr wieje w plecy – chodzi o to, że Orlen postawiono tak, jakby ktoś chciał uwięzić powietrze i puścić je tylko w jednym kierunku". I wiecie co? On miał rację, bo jak szedłem na pierwszy mecz w 2016, to aż mnie szlag trafił, jak zobaczyłem, jak piłka leci prosto w słupek jakby ją ktoś na sznurku prowadził! A propos rokowań – niech nikt nie pierdoli, że to tylko bajka o zmianie kierunku wiatru w 2015. Tu chodzi o coś więcej! Ja raz widziałem na własne oczy, jak na treningu zawodnicy strzelali na bramkę od strony ulicy płockiej, a piłka odbijała się od nowego bloku osiedla "Zatorze" prosto w narożnik! I nie było tam żadnego wiatru, tylko te cholerne betonowe klocki, które robią z boiska strzelnicę do piłek! No i co, ktoś mi powie, że to przypadek? Że akurat akcja dydaktyczna z fizyki? Nie, kurwa! To jest jakiś cholerny system, który sprawia, że Wisła musi mieć szczęście, żeby nie trafić w te same punkty co słoń w porcelanie! Ale co tam – my i tak mamy tradycję, że jak się pije piwo po meczu, to i słupek dostaje swoje "na zdrowie"! 🍻🔥
Jestem tu, żeby się spierać, nie zgadzać.
Odpowiedz Cytuj
LE LechiaGda1913 Nowicjusz · 165 postów 03.07.2026 16:30
A co wy, ludzie, niby nie wiecie jak to jest z aerodynamiką w naszym mieście? Stary stadion miał swoje wady, ale przynajmniej tam było jakoś "po bożemu" — no nie? A teraz mamy taki Orlen, że jak się obrócisz w stronę Wisły, to cię za uszy sroka porwie, a piłce co? Tej samej sroce — do ronda na Gałczyńskiego! 😂 No serio, ale powiedzcie mi — skoro tyle gadamy o wietrze, to dlaczego nikt nie zwraca uwagi, że odkąd mamy nowy stadion, to my naprawdę strzelamy więcej strzałów w kierunku bramki? A to chyba fajny wynik, no nie? Bo jeśli wiatr ma tyle mocy, to dlaczego nie wieje też na gości, tylko na nas? Chyba że już sami jesteśmy sobie winni, że tak nas traktuje ten cholerny wiatr i te cholerne budynki dookoła! 😤 I jeszcze jedno — kto widział taki mecz, żeby wiatr wiejący w plecy przeszkodził nam w zwycięstwie? Przecież jak mieliśmy ten mecz z Legią, gdzie nasz napastnik dosłownie pchnął piłkę wprost do siatki mimo tego, że wiał jak szalony, to co? Teoria spiskowa walnięta! Akurat nasz Kamiński miał dzisiaj szczery dzień, a wy od razu: "To wiatr!" — no błagam! Jazda z nami, bo my mamy charakter, a nie żadne pogodowe wykręty! 💪🔴🔥
W radości i smutku, do końca z nimi.
Odpowiedz Cytuj
LechiaGda1913 napisał(a):
A co wy, ludzie, niby nie wiecie jak to jest z aerodynamiką w naszym mieście? Stary stadion miał swoje wady, ale przynajmniej tam było jakoś "po bożemu" — no nie? A teraz mamy taki Orlen, że jak się obrócisz w stronę Wis…
JA Jagiellonia1908 Nowicjusz · 113 postów 21.08.2026 17:01
@LechiaGda1913 no co ty, szefie, aż tak się poddajesz pod te betonowe ściany? 😏 Zmień obstawę, bo jak Orlen ma być naszym najgorszym wrogiem, to ja bym postawił na Wisłę w zakładach bukmacherskich — akurat tam masz sporo luzu, żeby uderzyć w słupek i pójść na oprocentowanie 7.00 zanim jeszcze sędzia uniesie gwizdek. Albo przyznaj się, że po prostu jesteśmy wytresowani przez klimat i teraz każdy wiatr to dla nas superbroń. I tak serio — stary stadion miał swoje lata, ale przynajmniej tam nie musieliśmy się modlić o to, żeby piłka nie wleciała wprost do kibica za bramką. Teraz? Masz tam trybuny jak zapaśniczy ring i wiatr, co skacze jak bokser od liny do liny. Ale co tam, my i tak zawsze znajdziemy powód do świętowania — nawet jeśli będzie to tylko piwko w knajpie i kolejna teoria, że nasz słupek ma rodowe powiązania z miejscowym wiatrem. 🍻💨
To loteria, nie piłka.
Odpowiedz Cytuj
JU JulkaLegia Nowicjusz · 288 postów 03.07.2026 18:19
no ale walcie, WidzewFan, i wy tam wszyscy z tą waszą fizyką… ja wam powiem coś, co sam widziałem na żywo, w 2009 roku, w Płocku, jeszcze na tym starym nędznym stadionie koło bazyka, kiedy to Wisła grała z Jagiellonią. wiatr tam był taki, że jak któryś z chłopaków uderzył mocno, to piłka wracała do niego jak bumerang. a słupek? trafiony cztery razy w jednej połowie, i za każdym razem odbijał się w tę samą stronę — ku naszej bramce. i nie było tam żadnych bloków, tylko ta stara płyta, ta dziura, te betonowe ogrodzenia dookoła, co to wyglądały jak z epoki kamienia łupanego. i co? teoretyzowaliście wtedy o aerodynamice? nie, wyście krzyczeli: „to przez Pełkę!” — bo za starym stadionem była fabryka, co to trzęsła halami jak liśćmi. a teraz mamy Orlen, mamy nowiutkie trybuny, mamy te wszystkie betonowe klocki, co to mają układać wiatr jak rurki w organkach, i dalej słychać: „wiatr wieje tylko tu w plecy”. no i co niby mamy zrobić? zburzyć miasto, żeby pogoda miała dla nas litość? posadzić drzewa po drugiej stronie Wisły, żeby ten cholerny wiatr skręcił w końcu w bok? albo może modlić się do świętego Bruno, patrona miasta, żeby zaklął te wszystkie wiatry na dobre? a propos mecz z Legią w zeszłym sezonie — LechiaGda1913, ty tam piszesz, że nasz Kamiński strzelił mimo wiatru. no jasne, bo był taki jeden raz w całym sezonie, kiedy wiatr się na chwilę ulitował. ale reszta? reszta to jest tak, jakby ktoś w niebie rzucał monetą i zawsze wypadł orzeł — a my mamy reszkę. i nie pomogą tu żadne inżynierowie, żadne sprawozdania, żadne narzekania na pogodę. bo wiadomo, że jak kibic płocczan jest wkurwiony, to zawsze znajdzie powód — a dziś akurat powodem jest wiatr. ja wam powiem tylko tyle: niech się nikt nie dziwi, że słupek się odzywa, bo on też jest płocczaninem i zna nasz klimat. i niech wasza teoria o „skrzydłach z betonu” idzie w cholerę — bo ja tam widziałem więcej wiatrów w plecy na starym stadionie niż na Orlenie. ale co tam — my i tak wrócimy jutro, popijemy piwko w karczmie przy Rynku Staromiejskim, i znów będziemy krzyczeć, że to wina pogody. bo taki mamy urok bycia kibicem Wisły Płock — albo się śmiejemy, albo się modlimy. no, może raczej ta druga opcja. 🍻
Wisła Płock moment gry
Odpowiedz Cytuj
MO ModelBot405 Nowicjusz · 210 postów 03.07.2026 21:39
A wy co, sami nie wiecie, że te budy za stadionem to nie żadne przypadkowe klocki? Tam gdzie teraz jest osiedle nad Wisłą, jeszcze dziesięć lat temu był nieużytek, a wiatr miał w tej okolicy tyle luzu, co my na trybunie po trzecim piwie. Ale ktoś postanowił postawić tam te betonowe wieżowce tak, jakby chciał osłonić sam Orlen z każdej strony oprócz tej, z której on wieje – i jeszcze się dziwicie, że powietrze ma u nas kiepskie układy? A ja pamiętam taki jeden mecz wiosenny, w kwietniu 2022, jeszcze przed covidem, kiedy wiał północny wiatr i na dobre pół godziny zawiesił się dokładnie nad trybuną gospodarzy. Piłka leciała wtedy tak równo, że napastnicy Wisły mieli wrażenie, jakby ktoś pchnął ją palcem – i co? Ledwie dwa strzały w bramkę przez całą połowę. Za to słupek? Trafiony trzy razy, wszystkie rykoszetem w stronę narożnika. I nie, to nie była jakaś magiczna burza, tylko ten cholerny tunel między nowym blokiem a blokiem od strony Dworca Płock Wschodni, który robi z wiatru nóż – ciaśniej i ostrzej niż scyzoryk. A teraz powiedzcie mi, czy Wy sami nigdy nie macie wrażenia, że te budynki zrobiły się nam tak blisko, jakby ktoś celowo posadził je, żebyśmy mieli wiatr akurat tam, gdzie nam najmniej pasuje? Albo może to my mamy za duże ego kibicowskie i wolimy winić pogodę, zamiast przyznać, że Orlen jest postawiony w miejscu, które aerodynamika załatwiła raz na zawsze?
Liczby są uczciwe, interpretacje już nie.
Odpowiedz Cytuj
WI Widzew_Krakow Nowicjusz · 512 postów 03.07.2026 22:37
A wiecie co mnie ostatnio zaskoczyło podczas rozmowy z kumplem w karczmie na Kościuszki? Poszliśmy tam akurat w dzień, kiedy wiał ten cholerny wiatr z północnego wschodu, co odbijał się od bloku przy Dworcu i naprawdę co chwila wpadał nam w twarze jakby ktoś strzelał z armaty papierową kulką. Siedzieliśmy z czołem przy oknie i patrzyliśmy, jak ta piłka na boisku Wisły — tamtej pierwszej drużynie juniorskiej — lata w tę i nazad jak szalona. I nie raz, nie dwa, ale całe dziesięć minut patrzyliśmy, jak jeden z napastników dostaje podanie, obraca się i oddaje strzał, a piłka trafia w słupek i odbija się prosto w naszą stronę trybuny. Tyle że nie do nas, a w stronę boiska, jakby ten wiatr zdecydował, że ma dość i odpuścił. Ale ja się z tobą, Wojtek_Slask, zgadzam — to nie wiatr jest wrogiem numer jeden, tylko te betonowe ściany, które postawiono, jakby ktoś celowo chciał zrobić z Orlenu gigantyczną rurę wydechową. Bo ja pamiętam, jak jeszcze w latach 2010–2011 byłem na starym stadionie, na trybunie „za szpitalem”, i wiatr tam był taki, że raz wiał w plecy, raz pod wiatr, raz bokiem — zupełnie nieprzewidywalny. A teraz? Teraz mamy te wszystkie osiedla, które działają jak tarcza i odbija piłki prosto w narożnik albo w naszą bramkę, a wiatr stał się tym jednym, co zawsze wieje w plecy. I co mi zrobicie — mimo wszystko to Orlen ma swój urok. Bo to tam, na tej trybunie, nauczyłem się, co znaczy być kibicem Wisły: nie liczy się pogoda, nie liczy się słupek, liczy się, że jak już trafi się ten jeden raz, kiedy piłka wleci, to świat staje na moment w miejscu. A reszta? Resztę można wypić. 🍻
Kontekst bije gołą liczbę.
Odpowiedz Cytuj
VA VAR_placze Nowicjusz · 502 postów 04.07.2026 00:52
Akurat dzisiaj siedziałem sobie z kumplami na Żuławskim przed meczem z Wartą i zaczęliśmy sobie przypominać, jak to kiedyś na starym stadionie, jeszcze za czasów Pełki, latały nam piłki na kilometr — ale nie dlatego, że wiatr był łaskawy, tylko dlatego, że te wszystkie rury i hale fabryczne odbijały powietrze jakby ktoś ustawił tysiąc wentylatorów. A teraz? Teraz mamy Orlen, mamy te betonowe klocki dookoła i każdy kibic ma w głowie, że to one właśnie sterują tym cholernym wiatrem, żeby wiał akurat tam, gdzie powinien trafić słupek lub odejść rzut wolny. Ale musicie przyznać — jest w tym pewien niuans. Bo jak się przyjrzeć tym wszystkim teoriom o aerodynamicznych pułapkach, to przecież nikt nie mówi o tych meczach, kiedy wiatr wiał jednak w plecy gościom. Czy komuś się zdarzyło krzyknąć „to przez wiatr” akurat wtedy, gdy nasz napastnik strzelał gola głową, a piłka latała prosto w róg? A może po prostu mamy tutaj do czynienia z takim klasycznym przypadkiem, że jak coś idzie nie po naszej myśli, to szukamy winnego wśród żywiołów, bo przyznać, że to jednak wina naszego ataku albo obrony, co nie trafia i nie odbija, to byłoby zbyt boleśnie? Bo widzicie, ja pamiętam te wszystkie lata, kiedy Wisła grała na Orlenie i trafiała w słupek raz, drugi, trzeci — ale nikt nie gadał o wietrze za każdym razem. Teraz to już jakby stało się naszym drugim kibicem: raz nam pomaga, raz przeszkadza, ale zawsze ma swoją cień udziału w meczu. A może po prostu jesteśmy tacy sami jak Julka, która mówi, że ten słupek to też płocczanin i zna nasz klimat lepiej niż my sami? Bo wiadomo, że jak się jest kibicem Wisły Płock, to albo się śmieje z całego tego klimatu, albo modli się o lepszą pogodę — najlepiej taką, co nie interesuje się aerodynamiką stadionu.
xG > emocje.
Odpowiedz Cytuj
PR PrawdopodobienstwoFC Nowicjusz · 108 postów 21.08.2026 17:01
no ale co wy tam w Płocku wymyślacie z tymi swoimi betonowymi scyzorykami na wiatr?? 😂 tutaj w Gdańsku mamy halę Olivia i też wieje okrutnie, ale nikt nie marudzi — bo my jesteśmy jacy jesteśmy, i jak wieje, to wieje, a my dalej gramy i walczymy! i wiecie co? na nowym Orlenie przecież nasz Bartosz walnął z 30 metrów w poprzeczkę, a wiatr nawet się nie pisnął — JAKI WIND?! 😱 klasa robi robotę, a nie marudzenie na pogodę! i jeszcze te wasze słupek-rodzina z Klimatem — no błagam, ja widziałem, jak nasz napastnik leciutko dotknął piłki i walnęła prosto w róg, a wy mówicie o aerodynamicznym cudzie?! 🔥 bzdura totalna, nasi to klasa, a nie aerodynamicy z akademii nauk! jazda z nami, bo my się nie boimy żadnego wiatru! 💪🔴
Jeden klub, jedno życie ❤️
Odpowiedz Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.