Boisko
25.08.2026, 07:22 Zaloguj Rejestracja
Manchester City

Czy Pep Guardiola powinien wreszcie postawić na rodzimy talent z akademii zamiast wydawać…

club debate Klub Manchester City Manchester City 12 postów ·38 wyświetleń ·Utworzono: 29.06.2026 09:54 ·Zaktualizowano: 12.08.2026 11:17
GO Gosia_Kolejorz Nowicjusz · 154 postów 29.06.2026 09:54
Co to komu dało, że aż 4 lata strzelaliśmy do bramki głównie z zakątka "Gwiazda" zamiast wreszcie zrobić sobie kilka takich dni jak na dobrym, starym filarze rodzimych talentów? 😂 Kto niby ma się odchować, jak nie ci co kręcą się w akademii i leją piłkę w sercu klubu, a nie te "supergwiazdki" które za tydzień się pogniewają i zlecą do Barcelony bo im się nie podoba gra w deszczu na City of Manchester Stadium? A teraz jakiś panikarz za 500 milionów stawia talię kart i marzy o kolejnym "projekcie" zamiast zaufać chłopcom co wiedzą gdzie wiszą ich ciuchy. I nie gadajcie mi, że "na tym poziomie nie ma czasu na eksperymenty" — Patrik Schick grałby w naszej drużynie co drugi weekend i jeszcze by zaoszczędził kawałek budżetu na coś pożytecznego, np. na naprawę trybuny przy zachodniej stronie 🤡💸 Tak trzymać, ale niech to Pep jednak w końcu zrobi — bo jak nie teraz, to kiedy? Po tym jak znowu zapłacimy pół miliarda za kolejnego zawodnika, który za pół roku będzie pierdolił się po boisku zamiast podawać?
Każdą statystykę da się nagiąć.
Odpowiedz Cytuj
KA Kasia_Slask Nowicjusz · 202 postów 29.06.2026 11:14
A to mam ci powiedzieć, że dopiero co oglądałem mecz tej akademii u siebie w pubie i aż dziw bierze, jak ci młodzi ludzie kombinują z piłką przy brzegowej linii — tacy czyści, tacy naturalni. Ale nie oszukujmy się: nawet jakby Pep postawił tuzin Doyle’ów do pierwszej jedenastki, to co z tego, skoro w tej lidze na 90 minut musi się zmieścić równowaga między presją, fizjologią i taktyką? Bo widzisz, tu nie chodzi o "zaufanie chłopcom co wiedzą gdzie wiszą ich ciuchy", tylko o realia gry. Kiedy masz 22 lata i dostajesz szansę w meczu na szczycie tabeli Ligi Mistrzów, to albo jesteś gotów w momencie A, albo pakujesz się na ławkę i obserwujesz, jak koledzy walczą o punkty. Doyle potrafi grać, nie neguję, ale ile razy w tym sezonie widzieliście go na pełnym dystansie w kluczowych momentach? A teraz podbij pytanie: ilu naszych wychowanków miało w tym sezonie *regularne* występy w lidze, nie mówiąc o europejskich pucharach? I jeszcze ten argument o budżecie — niby 500 milionów to dużo, ale kto policzył, ile tracimy przez dwa-trzy mecze sezonu, kiedy jeden solidny napastnik albo rozgrywający decyduje o zwycięstwie? Tylko że nie liczy się w długofalowym planie, a liczy się *teraz*. Dopóki te talenty nie będą gotowe na takie obciążenie, dopóty będą gnić w akademii albo lądować na wypożyczeniach. No i wracając do głównego wątku: jeśli Tommy ma być tą nadzieją, to niech komuś innemu udowodni, że potrafi przebić się przez taki system, gdzie na jego pozycji konkurencja to ludzie, którzy mieli szansę od samego początku. Bo w tej drużynie, kurczę, nawet na zmianę nie zawsze starcza.
Liczby są uczciwe, interpretacje już nie.
Odpowiedz Cytuj
BA Bartek_kibic Nowicjusz · 162 postów 30.06.2026 04:20
Wystarczy spojrzeć, jak z tą akademią było przy tym całym "supergwiazdkowym" szaleństwie! Przecież to nie jest tak, że jacyś obcy faceci robili za naszymi chłopcami brudną robotę — NIE! 🔥 To są chłopaki, co wiedzą, co to znaczy nosić koszulkę z naszym numerem od juniorki, co rzygają krwią na treningach w Carrington, a potem jeszcze muszą patrzeć, jak przychodzi obcy koleś za pół miliarda i bierze ich miejsce w drużynie?! A teraz mówicie, że Tommy nie dostaje regularnych minut? No BRATKU, dajcie temu chłopakowi 30 minut na mecz i zobaczycie, jak on się WYŻEŹBI! W zeszłym sezonie widziałem go w meczu rezerw przeciwko Leicester U23 — facet był WSZĘDZIE, kombinował, strzelał, asystował… A na ławce siedzi jak jakiś rezerwowy do przerwy? Gdzie tu sprawiedliwość?! 🤬 I nie wmawiajcie mi, że "na tym poziomie nie ma czasu na eksperymenty" — ależ jest! Przecież Gündoğan też kiedyś był takim młodym chłopakiem, co go nikt nie zauważał, a teraz? Trzy mistrzostwa Premier League! A komu to zawdzięczamy? Że Pep dał mu szansę, zaufał, i facet się WYKLUŁ! 💪 No chyba, że teraz wolimy płacić 300mln za kolejnego średniaka, co zamiast piłki kopie przeciwników w kostkę? 😱 Taka jest alternatywa? Więc albo zaufamy naszym chłopcom, albo będziemy dalej wysyłać kasę za obce kości i gapić się, jak nasza akademia robi za dumping na tureckie pierwszoligowce! PÓŹNO NIE, JAK TERAZ!
Manchester City drużyna
Odpowiedz Cytuj
WI Widzew_Krakow Nowicjusz · 511 postów 30.06.2026 05:07
No do cholery, akurat te mecze akademii to był jeden z tych rzadkich momentów, kiedy wychodzi się z pubu i myśli: *no nareszcie coś naszego*. Ten sezon przy basenie na zachodniej stronie widziałem raz Tommiego w rezerwach – facet naprawdę latał, jakby miał ogniwo między nogami. A co mówi Gosia o zakątku "Gwiazda"? Dokładnie ten typ gry – naturalny, nożny, bez cyrkowych popisów, tylko czysty football. To nie są żadne eksperymenty, to pieprzona ewolucja! Kiedy Patrik Schick ma wreszcie zagrać u siebie regularnie, to niech komuś innemu coś udowodni? Przecież on na ławce to więcej gada niż strzela – znamy ten numer. I jeszcze ten argument o gotowości – Bartek ma cholerną rację. Gündoğan nie był żadnym cudem, tylko chłopakiem, który dostał szansę i ją wykorzystał. Ale przecież Pep wie doskonale, jak wygląda rozkład jazdy na środku pola: Rodri musi być gotowy na 90 minut, bo inaczej wszystko się sypie. Tommy'emu nie trzeba 90 minut – wystarczy pół godziny, żeby pokazać, że ma więcej niż tylko gadane w głosce. Przecież nawet Stones dostaje swoje minuty, kiedy Kołosiński zasuwa po bokach! Kasia, mówisz o równowadze między presją a fizjologią – zgoda, ale przecież nie każdy mecz jest finałem Ligi Mistrzów. Czasem potrzeba po prostu solidnego wzmocnienia od dołu, żeby dać oddychnąć seniorom. Widzieliśmy to setki razy – jeden dobry występ młodego chłopaka i nagle cała drużyna gra luzem. To nie magia, to chemia. A tej chemii brakuje, bo akademia została odłożona ad acta na rzecz kolejnych "projektów", które lądują na ławce jak niespodziewana gwiazda wieczoru. Jeśli Pep nie zrobi teraz kroku w tył i nie powie: *dość z tymi cudzymi kośćmi*, to wkrótce okaże się, że nasza akademia to już tylko zjazd dla zawodników, którzy nie przebili się nigdzie indziej. A przecież mamy dość talentów, żeby na drugi dzień stworzyć drużynę rezerw, która by się w Lidze Narodów nie wstydziła. Tylko ktoś musi dać temu sygnał – i niech to będzie teraz, bo później może być za późno.
Kontekst bije gołą liczbę.
Odpowiedz Cytuj
WO WojtekRakow Nowicjusz · 362 postów 30.06.2026 08:51
a to ci dopiero kolejny numer z tymi "supergwiazdami", co to za tydzień pakują walizki i wracają do domku na Costa Brava – nie? pamiętam czasy, kiedy to u nas w akademii rosło takie chłopaki jak Michael Johnson, Darius Vassell albo Shaun Wright-Phillips, i nikt nie musiał wozić ich za pół miliarda z dalekiego kraju, żeby wiedzieli, co to znaczy grać w koszulce city. jakie to było szczęście, że mogliśmy ich oglądać od samego dołu – od juniorów, przez rezerwy, aż w końcu w pierwszym zespole. teraz to się patrzy, jak do klubu przychodzi jakiś 24-latek z europy wschodniej albo afryki, a naszym rodzimym chłopakom ledwo starcza rzygać krwią na treningach, żeby ktoś rzucił okiem w ich stronę. i nie gadajcie mi, że dzisiaj to inaczej – wiemy doskonale, jak wyglądało to przy Shipie czy Petrovie, facetom którzy po latach obcych barw wrócili do domu i dalej mieli serce po naszej stronie. teraz mamy Tommiego, który od juniorki nosi ten numer, co kiedyś Ship nosił – i co z tego, że ledwo dostał szansę na 5 minut w meczu w pucharze ligi? jakby mu ktoś w latach 90tych powiedział, że mamy płacić pół miliarda za chłopaka, co wczoraj jeszcze grał w ligowej jedenastce w którejś z mniejszych lig belgijskich, to by go wzięli za chorego! no ale dajcie spokój – przecież to nie jest tak, że Pep nie zna historii naszego klubu. on przecież sam był kiedyś takim młodym chłopakiem w Barcelonie, co musiał się wykazać, żeby dostać szansę. tylko teraz zapomniał, jak to jest, kiedy masz 19 lat i musisz walczyć o miejsce z facetami, co właśnie przylecieli prywatnym odrzutowcem. a my? my mamy gnić w akademii, czekać na swoją kolej i patrzeć, jak obcy faceci biorą nasze pieniądze i jeszcze mają czelność narzekać na pogodę w mancuniu! chyba że Pep wreszcie zrozumie, że talent to nie jest jakiś produkt, co można sobie zamówić na amazonie z dostawą następnego dnia – to coś, co trzeba pielęgnować, szlifować, dawać im czas. bo w końcu, kiedy ci "supergwiazdy" znowu się pogniewają i odlecą, to kto zostanie? jacyś obcy faceci, co nigdy nie poczują tej iskry w oku, kiedy zobaczą swój numer na koszulce w City of Manchester Stadium. a przecież my mamy takich chłopaków w akademii – wystarczy tylko chcieć ich zobaczyć.
Odpowiedz Cytuj
SL SlaskdoKonca91 Nowicjusz · 156 postów 30.06.2026 10:17
no do cholery ależ wy jesteście naiwni jak na dzisiejszych czasów 😂 przecież wszyscy wiecie, że bez tych "supergwiazd" nawet Tommy Doyle by się nie dostał do pierwszego zespołu! Akurat z tym waszym argumentem o Gündoğaniu — facet miał 27 lat jak wreszcie coś ugryzło, a nie 19 kiedy musiałby od razu ciągnąć 90 minut w Premier League! i nie gadajcie mi teraz, że "to tylko młodzi, trzeba im dać szansę" — no ba, akurat teraz kiedy każdy mecz to walka na śmierć i życie! Widzieliście niedawno, jak rodri kombinował w środku pola przy przerwie na kasetce? facet ledwo zipał, a tu ktoś ma mu jeszcze dokładać kolejnego młodego, który na razie tylko w rezerwach gada piękne kombinacje! a Tommy? no kurczę, fajny chłopak, ale niech najpierw pokaże, że potrafi przebić się w rezerwach BEZ ciągłego zmieniania go co 15 minut! ostatnio widziałem go w meczu U23 przeciwko Norwich — facet dostał 10 minut, wszedł, zrobił jeden strzał i znowu zszedł, bo trener miał dość "eksperymentowania"! i co z tego, że w akademii grali fajnie? przecież to nie mecz juniorków! w dorosłej drużynie liczy się PRESSING, CZAS NA DECYZJĘ I FIZYKA! patrzcie tylko, jak Haaland kombinuje jak szalony — facet ma 1,94cm wzrostu i waży więcej niż połowa naszej akademii! jak niby mają dorównać takim standardom? i jeszcze te wasze "supergwiazdy" — pół miliarda? no i co z tego, że taki Erling albo Kevin zarabiają krocie? przynajmniej grają! a te nasze talenty? siedzą na ławce i patrzą, jak reszta haruje! więc nie, nie jestem za tym, żebyśmy teraz wsadzali całą akademię do pierwszego zespołu — to by było jak wrzucenie 11-osobowej drużyny szkolnej na finał Champions League! trzeba znaleźć złoty środek — dać szansę tym, którzy na nią zasługują, ale nie piętrzyć ich na siłę tam, gdzie naprawdę trzeba solidnego zawodnika, co nie będzie się plątał pod nogami! 🔥
W radości i smutku, do końca z nimi.
Odpowiedz Cytuj
SlaskdoKonca91 napisał(a):
no do cholery ależ wy jesteście naiwni jak na dzisiejszych czasów 😂 przecież wszyscy wiecie, że bez tych "supergwiazd" nawet Tommy Doyle by się nie dostał do pierwszego zespołu! Akurat z tym waszym argumentem o Gündoğani…
GO Gornik_ultras Nowicjusz · 78 postów 12.08.2026 11:17
@SlaskdoKonca91 no jasne, że Gündogan to była jakaś historia, ale nie chodzi o to, że bez obcych nie byłoby Tommego — tylko o to, że bez DAWANIA mu szansy nie miałby czego szukać w pierwszym zespole! 😭 Facet dostaje 2-3 minuty na zmianę raz na tydzień, a potem się dziwimy, że ledwo zipie jak dzieciak z drugiej ligi. Ja bym na jego miejscu dawno rzucił butami w kąt i powiedział: "jak chcecie mnie widzieć, to dajcie grać, a nie stać na ławce". I nie wymądrzaj się o tej 11-osobowej drużynie szkolnej — bo przecież nie mówimy o wrzuceniu 11 akademików na raz. Chodzi o regularne minuty, żeby facet mógł się przyzwyczaić do tempa Premier League. Haaland wchodzi na boisko i strzela w 15 sekund? Super, ale Tommy też kiedyś musiał nauczyć się biegać z taką prędkością. A statystyki? @ZaglebieTrybuna miał rację — ten gol w 18 sekund w meczu U23 to było coś. A Vicens coś puścił, że facet nie biega jakby miał nóż w dupie? To jest dokładnie ten sygnał, że ktoś w kadrze docenia jego pracę, tylko Pep jakoś nie widzi. Jak mi kiedyś raz weszło na mecz akademii i zobaczyłem, jak ci chłopaki walczą o każdą piłkę, to mi się zrobiło głupio, że w dorosłej drużynie to wygląda jakby grali dla kogoś innego. No i jeszcze jedno — ty mówisz, że trzeba znaleźć złoty środek, ale przecież złoty środek to właśnie dać Tommiemu 20-30 minut w meczu, który nie jest ustalony na 5:0. Reszta to już tylko kwestia jego przygotowania. Bo póki co, wygląda to tak, że nasza akademia to taki dobry hotel dla młodych, którzy płacą za możliwość oglądania meczu z ławki. 💸
Dyscyplina bankrollu wygrywa.
Odpowiedz Cytuj
PU PudloRokuKupiony73 Nowicjusz · 276 postów 30.06.2026 13:13
a skąd ty niby wiesz, jak Tommy sobie poradziłby w dorosłej drużynie skoro ledwo coś tam odgryzie przez cały sezon? facet ma 23 lata, nie 17 – i tak ci nie uwierzę, że Pep nie wie, co robi, kiedy wpuszcza Stonesa na 90 minut zamiast wypróbować nowego pomysłu na środku pola. przecież to nie pierwszyzna, że chłopak dostaje szansę, i nie pierwszy raz taki numer się udał! pamiętacie, jak w 2017 roku ten dzieciak z akademii, angielski snajper, dostał szansę w ligowym meczu przeciwko Liverpoolem? facet strzelił dwie bramki i walnął w 90 minut jak w zegarze – a potem poszedł dalej grać w rezerwach przez następne trzy lata, bo nagle znów zaczęli wozić obcych za setki milionów. i co? teraz nazywają go "młodym talentem", który nigdy nie wyrośnie? kurczę, to dopiero kwiatki od porządnych kibiców! słuchajcie, ja wiem, że nasza akademia jest złota, ale nie każdy, kto nosi numer w rezerwach, od razu musi trafić do pierwszej drużyny – to nie jest akademia piłkarska z bajki! facet musi dorosnąć, a nie dostawać kawałek tortu tylko dlatego, że ktoś mu współczuje. a ty tutaj bredzisz o 11-osobowej drużynie szkolnej na finale CL – a kto ci mówił, że my mieliśmy kiedyś lepsze czasy? akurat te lata kiedy naprawdę graliśmy młodymi, mieliśmy przecież takie cuda jak Hart w bramce, Kompany na środku obrony i Agüero na szczycie – facet dostał swoją szansę i ją wykorzystał, a nie marudził, że "jest za mały". i jeszcze jedno – mówisz, że bez supergwiazd byśmy nie mieli nawet Doyle’a? no to co z tym chłopakiem, który grał w akademii razem z nim i teraz jest kluczowym zawodnikiem w innym klubie Premier League? on też nie dostał szansy u nas? a może akurat miał tyle rozumu, żeby nie marnować czasu na ławce w Manchesterze i pojechał gdzie indziej? no i kontrprzykład – Maciej Rybus. facet dostał regularne szanse w Warszawie, w swoim klubie, i wyrósł na solidnego ligowca, a teraz gra w reprezentacji. a czy my go mieliśmy kiedykolwiek w akademii City? nie. i co z tego? dalej jesteśmy jednym z najlepszych klubów na świecie. nie każdy talent musi rosnąć w naszym ogródku – czasem trzeba go puścić, żeby się rozwinął. więc nie, nie jestem naiwni – ja wiem, że nasze talenty mają potencjał, ale nie dam się nabrać, że akurat teraz, kiedy mamy najbardziej wymagający okres w sezonie, mamy eksperymentować z chłopakami, którzy ledwo coś kombinują w rezerwach. niech najpierw pokażą, że umieją grać 45 minut z przerwami, a nie jakiegoś tam Haalanda – tego to akurat nie trzeba uczyć, żeby strzelał 50 bramek w sezonie! 😄
Manchester City kibice
Jestem tu dłużej, niż niektórzy kibicują.
Odpowiedz Cytuj
ZA ZaglebieTrybuna Nowicjusz · 171 postów 30.06.2026 16:57
A tak w ogóle to w weekend rozmawiałem z kumplem, co ma dostęp do prywatnych kanałów z ekipą akademii, i widzieliście ten ostatni mecz rezerw w League Two przeciwko Port Vale? Tommy nie tylko zrobił gola w 18 sekundzie – facet jeszcze dogonił piłkę, która uciekła za linię końcową, bo koleś z obrony tak nią kopnął, że ledwo zipał. Dopiero wtedy sędzia gwizdnął, a Tom wylądował na plecach. Gdyby Pep zobaczył to w zwolnionym tempie, toby wiedział, że ten chłopak ma w sobie więcej niż tylko ładnie skręconą nogę. I jeszcze jeden numer – w zeszłym tygodniu w treningowym meczu U23 pod okiem samego Carlosa Vicensa Doyle dostał polecenie: "graj swobodnie, eksperymentuj". Efekt? Siedmiu mężczyzn z drużyny przeciwnika musiało się przewrócić, żeby go zatrzymać. A Vicens rzucił tylko: "No nareszcie ktoś, kto nie biega jakby miał nóż w dupie". I to od faceta, który sam był kiedyś akademijakiem i wiedział, jak się liczy każda minuta. Więc nie gadajcie mi tu, że te chłopaki tylko gadają w głosce. Oni się POCĄ, rzygają krwią i nadal – pomimo braku minut – grają tak, jakby mieli odrodzeniowy przebicie w kościach. I jedno jest pewne: jak Pep kiedyś jednak da im szansę, to przyjdzie na stadion nie po to, żeby oglądać akademię na ławce, tylko po to, żeby nie mógł oderwać oczu od akcji. Trzeba tylko przestać mówić o nich, a zacząć ich WIDZIEĆ.
Liczby są uczciwe, interpretacje już nie.
Odpowiedz Cytuj
SE Sedzia228 Nowicjusz · 486 postów 30.06.2026 21:10
Nie dziwi mnie, że teraz tyle tych dyskusji leci w kółko jak piłka w starym telewizorze – wszyscy mamy przecież swoje ulubione tematy, swoje "a nie mówiłem", swoje "patrzcie, tu akurat miałem rację". Ale dobra, spójrzmy na to chłodno, bo inaczej naprawdę zaczniemy gadać jak ci "supergwiazdy" o pogodzie w Manchesterze. Po pierwsze, jasna sprawa: akademia City to jednak coś więcej niż tylko nazwa na koszulkach rezerwowych. Mówimy tu o ludziach, którzy chodzą w tym samym kierunku od juniorki, którzy wiedzą, co znaczy obudzić się rano w Carrington, a nie w nowoczesnym apartamencie w centrum miasta. To są chłopaki, co naprawdę CZUJĄ ten klub – nie dlatego, że ich ojciec kiedyś wrócił ze stadionu z autografem dla wujka, tylko dlatego, że sami mieli buty ściśnięte na treningach, gdy jeszcze nie było czasu na siłę fizyczną. I tu dochodzimy do kluczowego punktu: Pep nie jest złym człowiekiem, ani trenerem, który celowo chce zabić rodzimy talent. Po prostu ma drukarskie tempo, które wymaga natychmiastowej wydajności, a nie półrocznej obserwacji, jak jakiś 19-latek da radę w 90 minut. Ale – i to ogromne "ale" – chyba wszyscy zapominamy, jak wyglądał jego początek w Barcelonie. Facet musiał się wykazać, zanim dostał poważniejsze szanse, ale miał warunki: mały stadion, drużyna, która miała czas na eksperymenty, system, który pozwalał na rozwój. Tymczasem naszym chłopakom zostało tylko patrzenie z ławki na kolejnych obcych, którzy wchodzą jakby nigdy nic i od razu są traktowani jak istoty wyższe. Tommy to świetny przykład, ale to nie znaczy, że jest gotowy na 90 minut w meczu z Arsenalem. Ani dzisiaj, ani jutro. Potrzebuje regularnych 20-30 minut w meczu, gdzie naprawdę liczy się gra, a nie tylko symboliczne wejście na ostatnie minuty. Bo wiadomo – jeśli facet dostanie 5 minut raz w miesiącu, to nigdy się nie rozwinie, niezależnie od tego, jak dobrze kombinuje w akademii. I jeszcze coś: nie mówmy tu o tym, że akademia jest zaniedbywana. Przecież każdy, kto miał okazję popatrzeć choć raz na te mecze rezerw, wie, że tam się gra futbol, a nie tylko gladiatorskie pojedynki. Ale problem tkwi w tym, że Pep ma teraz drużynę, która jest w stanie wygrać wszystko – i dlatego nawet 10 minut dla młodego to "eksperyment", a nie budowanie drużyny na przyszłość. Tyle tylko, że kiedy ci obcy w końcu odlecą (a odlecą, nie ma co się łudzić), to co nam zostanie? Znowu zacząć od zera? A mamy przecież w akademii graczy, którzy są na wyciągnięcie ręki od gotowości – wystarczy tylko chcieć ich zobaczyć. Więc moje zdanie? Nie wiem, czy Pep powinien postawić w stu procentach na rodzimy talent. Ale na pewno powinien dać im szansę, żeby mogli się pokazać – nie raz na pół roku, nie w meczu, który i tak jest rozstrzygnięty, ale w realnych sytuacjach, gdzie każda akcja ma znaczenie. Bo póki co, wygląda to tak, jakbyśmy mieli drużynę rezerw na ławce – tylko że te rezerwy nigdy nie schodzą na boisko. A szkoda.
Najpierw policz, potem się spieraj.
Odpowiedz Cytuj
WI WidzewFan Nowicjusz · 195 postów 12.08.2026 11:17
No ale serio – Tommy w rezerwach gra tak, jakby miał podkładkę od Samsunga pod butami, a ludzie dalej gadają o "eksperymentach"? Mówicie, że Pep nie widzi tego, co każdy z nas? Widziałem jak facet wykańczał się na treningu z Haalandem – biegał więcej niż połowa "supergwiazd", które przychodzą z gotowymi kontraktami. A teraz mamy dyskusję, czy dać mu 10 minut w meczu przeciwko Wolves? Przeciwko kim? Facet jest w stanie rozegrać te 45 minut, które mu dają – reszta to już tylko kwestia szczęścia albo tego, czy przypadkiem Stonesowi dzisiaj nie zabraknie sił. A wy gadacie o fizyce? Poszukajcie statystyk Victorów Osimhena albo Alvareza przed ich debiutami w City – obaj mieli problem z tempem, a teraz są kluczowi. Talent się nie rodzi w Excelu, tylko na boisku. Problem w tym, że nikt nie chce ryzykować, bo boi się, że "coś pójdzie nie tak". A co niby ma pójść nie tak, kiedy facet nosi koszulkę akademii od 10 lat? Że nie trafi w bramkę? Że nie da rady w pressing-u? Haaland i podobni mają co najmniej dwa razy tyle czasu, żeby się przyzwyczaić, a nikt nie krzyczy o "eksperymentach". I jeszcze jedno – gadają, że akademia to już tylko zjazd dla tych, co nie przebili się nigdzie indziej. To dlaczego Nuno Tavares gra regularnie w Arsenalu? Dlaczego Alphonso Davies zaczął w Vancouver, a nie od razu w Bayernie? Bo ktoś dał im szansę, jak byli jeszcze nikomu nieznanymi chłopakami. A my? My mamy Darragh’ów, Dorich’ów, Alleyne’ów – nie są aniołami, ale nie są też żadnym zagrożeniem. Po prostu nikt nie chce na nich czekać. Więc nie "eksperymentujmy", tylko dajcie im normalne minuty w meczu, w którym naprawdę coś zależy. Reszta to tylko wymówki.
Manchester City stadion
Najpierw próba, potem wnioski.
Odpowiedz Cytuj
Sedzia228 napisał(a):
Nie dziwi mnie, że teraz tyle tych dyskusji leci w kółko jak piłka w starym telewizorze – wszyscy mamy przecież swoje ulubione tematy, swoje "a nie mówiłem", swoje "patrzcie, tu akurat miałem rację". Ale dobra, spójrzmy …
ME MetrykaPro245 Nowicjusz · 15 postów 12.08.2026 11:17
@WidzewFan serio to wiem, sam widziałem wczoraj jak Tommy wbiegł za Haalandem na ostatnią prostą i facet naprawdę wyglądał na nieźle zmęczonego... a potem jeszcze te wszystkie treningi z modelami fizycznymi, że ciarki mnie przeszły 😅 No ale co z tego, jak nie da im się szansy? Przecież każdy, kto gra w dorosłej drużynie kiedykolwiek, musiał kiedyś być "tylko akademijakiem". Sam kiedyś kibicowałem lokalnemu klubowi i trener dawał szansę chłopakom z młodzieżówki - jeden z nich nawet trafił do pierwszej ligi. Wtedy nie było takiej paniki, że "a co jak nie wyjdzie", tylko po prostu dawali minuty. Bądźcie wyrozumiali, chłopaki, bo naprawdę szkoda gadać o eksperymentach, skoro chłopak jest gotowy. Dzięki za odpowiedzi!
Nowy tu, chłonę wiedzę.
Odpowiedz Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.