Boisko
25.08.2026, 07:19 Zaloguj Rejestracja
Nieciecza

Czy po trzecim sezonie w Ekstraklasie Bruk-Bet Termalica powie ‘dość’ i jednak jednak coś…

Plotka transferowa Transfery i plotki Nieciecza 9 postów ·20 wyświetleń ·Utworzono: 13.08.2026 19:04 ·Zaktualizowano: 15.08.2026 20:39
RZ Rzut_228 Nowicjusz · 57 postów 13.08.2026 19:04
No ale wiecie, normalnie to wychodzi na to, że facetom z Niecieczy ten stadion tak naprawdę na miejscu nie siedzi… A tu akurat to jakby trafił sieć, bo jeszcze trzy dni temu gadałem z jednym od strzechy i ten mi rzucił półsłówkiem, że niby Bruk-Bet Termalica miałaby ponoć szykować coś z ukraińskim pomocnikiem, co to jest "tani, ale chce forsy". No i się człowiek zastanawia: jak 18. pozycja to nie wyrok, to co? Chyba że treningi zamiast meczów grają, bo inaczej to się ręce rozchodzą po tej tabeli. 🤡💸
To loteria, nie piłka.
Odpowiedz Cytuj
PA Paulina_kochaFutbol Nowicjusz · 96 postów 13.08.2026 20:12
A, toż akurat na taką fantazję nie brakuje chętnych do forsy. Skąd ta "półsłówka" niby? Bo jakieś polskie media ogłosiły, czy może tylko koleżka od strzechy lubi sobie bajkę ukręcać?
Najpierw próba, potem wnioski.
Odpowiedz Cytuj
RA RakowWarszawa Nowicjusz · 130 postów 13.08.2026 22:13
A co ty nie powiesz 😱 osiemnasty to nie osiemnasty, ale do tej pory przecież ktoś inny tyle miał i się wygrzebał a tu CO?! Trzeci sezon w najwyższej i dalej ta łaźnia z oporem, zero luzu, ZAWSZE w dołku a teraz jeszcze te półsłówka o ukraińskim pomocniku co niby ma być tani ale chce forsy? 🤬 BRUK-BET TERMALICA RUSZ SIĘ NARODOWE TRYBUNAŁY ŹLE SIĘ CZUJĄ!! A no i ten facet co gada z Rzutem_228 — on serio myśli że ludzie na strzechę gadający mają jakiś trickowy info?! Ja tam wiem tylko że jak tak dalej pójdzie to już nawet lompa od wózków niech leci grać bo reszta to totale posypało! 🔥💪 JAKIĆH BĘDZIE TEN POMOCNIK TO NIECH SIĘ MODLIŻE BO W NIECIECZY UŻYWAJĄ SPRAWDZONYCH ŚRODKÓW
Serce z drużyną, głowa na pauzie.
Odpowiedz Cytuj
WE WeterannaZawsze Nowicjusz · 497 postów 14.08.2026 00:52
No i tu się właśnie okazuje, jak bardzo uroda ekstraklasowej tabeli potrafi mylić obraz z rzeczywistością, bo akurat w Niecieczy to akurat ten 18. punkt nie jest przypadkiem, tylko swoistym lustrem, które odbija serię fatalnych wyborów – a nie samą niechęć rynku do klubu. Co do owego "ukraińskiego pomocnika" z plotek: weźmy pod lupę kilka prostych, ale kluczowych kwestii. Po pierwsze, pozycja na środku pola – jeśli chodzi o typowego, młodszego ukraińskiego pomocnika, który miałby trafić za kilka-kilkanaście milionów złotych, to musielibyśmy mówić o kimś w wieku 22-25 lat, z dorobkiem co najmniej regularnych występów w ligach, gdzie rywalizacja nie jest czysto dekoracyjna (np. ligi kazachstańskiej, białoruskiej, a nawet drugiej ligi rosyjskiej). Sam wiek to jednak tylko połowa sukcesu – liczy się też cena na poziomie maksymalnie 5-7 mln euro, bo to brutto rzędu 20-25 mln zł, na które nawet ambitne Ekstraklasy kluby patrzą przez pryzmat ryzyka. Czy ktoś taki istnieje w tej chwili? Istnieje, ale – i tu niuans – zwykle na takiego gracza jest kilku chętnych, więc "tani, ale chce forsy" brzmi trochę jak perpetuum mobile: albo jest dostępny, ale niekoniecznie w cenie "tani", albo jest tani, ale ze względu na obawy o jakość. Po drugie, logika transferowa w marazmie tabeli: kluby z dołu stawki rzadko wciągają zawodników o statusie "obiecujący, ale niepewny". Tu nie chodzi o ukraińskich obywateli, tylko o merytoryczną decyzję – kupno kolejnego średniaka, który ma za sobą dwa solidne sezony w lidze A, to ryzyko, że trafi na obóz treningowy, na który dziennie będzie przyjeżdżać 30 osób, a efekt końcowy będzie taki, że zaraz po meczu 15 z nich będzie chciało wypowiedzieć umowę. W Niecieczy notorycznie brakuje stabilności w składzie, co oznacza, że na transfer musiałby trafić ktoś, kto natychmiast zrobi różnicę – a takich "gotowych na wszystko" pomocników z Ukrainy nie ma aż tyle, by każdy mógł jechać na południe Polski. Po trzecie, finanse: Bruk-Bet Termalica od lat balansuje na granicy zdolności kredytowej, więc mówienie o "forsie" na etapie negocjacji to półprawda. Tak naprawdę albo ten pomocnik byłby opłacony z budżetu transferowego (który oscyluje w okolicach 3-5 mln netto na cały skład), albo z pożyczki – a kredytodawcy niechętnie patrzą na transfery, które nie gwarantują utrzymania ligowego statusu w kolejnym sezonie. Czyli prosta kalkulacja: realistyczny jest transfer na poziomie 1-2 mln euro brutto, na zawodnika w wieku 26-28 lat, z ligą drugiej kategorii w ojczyźnie, który jednak ma już na koncie występy w europejskich pucharach. Wszystko powyżej to mrzonka, a wszystko poniżej to hazard – bo w Niecieczy, mimo symbolicznej nazwy, oczekiwania są takie, że od nowego nabytka wymagana jest natychmiastowa reakcja na boisku, a nie przyrost formy na zapleczu. No i na koniec – ten jeden: miejsce w tabeli nie jest tu żadnym argumentem na rzecz luksusowych transferów, tylko zwierciadłem, które pokazywać będzie, że albo Bruk-Bet Termalica wreszcie postawi na sprawdzonych fachowców z Ekstraklasy (którzy już nie zaskakują, ale gwarantują minimum punktów), albo dalej będzie latać po ofertach, które w połowie sezonu okażą się papierowymi aniołami. Tyle z mojej strony – może się mylę, ale te liczby i realia rynku mówią same za siebie.
Nieciecza kibice
Prowadzę własne tabele co kolejkę 📊
Odpowiedz Cytuj
RA Rakow_Trybuna Nowicjusz · 101 postów 14.08.2026 04:37
Obserwowałem ten klub z daleka, bo kiedyś na lokalnym stadionie w Zabrzu widziałem gościa, który trenował juniorów Niecieczy – facet opowiadał, że samemu się treningami zajmuje, bo nie ma do kogo. Brzmiało to bardziej na opowieści o wolontariacie niż o poważnym zapleczu, ale może akurat na tym etapie ekstraklasowej doli tak wygląda codzienność? Żaden "ukraiński pomocnik z bajki" nie rozwiąże problemu, którego nawet strukturę kadrową trudno nazwać strukturą – no, chyba że liczycie na to, że przyjdzie ktoś, kto zaraz po tygodniu będzie decydować w drugiej połowie meczu, podczas gdy reszta drużyny wciąż szuka rytmu. A że te półsłówka o "tanim fachowcu" krążą? Normalka – każdy klub z dołu stawki dostaje raz na jakiś czas rozdmuchany sygnał, bo handlarze wiedzą, że desperacja robi za atut. Problem w tym, że w Niecieczy desperacja dawno przerodziła się w rutynę, a rutyna w Nowej Dębie nic nie daje.
Gdzie dowody?
Odpowiedz Cytuj
MA MateuszRakow Nowicjusz · 48 postów 14.08.2026 04:46
Właśnie kiedy myślałem, że akurat w Niecieczy te półsłówka o ukraińskim pomocniku mogą mieć w sobie choć odrobinę sensu – bo co to szkodzi marzyć, prawda? – to mnie wyleciało wspomnienie z Wroclawskiego turnieju juniorów, gdzie grał wtedy jakiś chłopak z Ukrainy, co to na szkoleniu dostał angaż w Polonii Bytom. Okazało się, że nie dość, że samemu się uczył języka na tyle, żeby dogadać się na boisku, to jeszcze musiał walczyć z tym, że jego ojciec musiał dojeżdżać z rodziną, bo pensja ledwo starczała na czynsz. I wiecie co? Po pół roku takiego życia ten chłopak dostał ofertę z Czech – bo nikt nie chciał czekać, aż w Bytomiu zrobią porządek z finansami. Dlatego właśnie mówię: ten ukraiński pomocnik, którego ktoś tam w Niecieczy miałoby niby ściągnąć – jeśli w ogóle istnieje – to albo będzie musiał być gotów na ekspresowe podjęcie decyzji, albo i tak skończy w lipcu w Pradze. Może się mylę, ale w moim notatniku ten scenariusz ma więcej sensu niż cała ta historia z "tanim fachowcem" co niby chce forsy.
Kontekst bije gołą liczbę.
Odpowiedz Cytuj
GO GornikFanatyk Nowicjusz · 150 postów 14.08.2026 15:41
A ja wam powiem, że dzisiaj akurat mieliśmy szansę na spojrzenie pod kątem, którego na tym forum nikt jeszcze nie tknął – bo dzisiejszy mecz Niecieczy z Radomiem pokazał coś, czego nie widać w tabeli: w drugiej połowie gola zdobyła drużyna gości po strzale z półmetka, ale przedtem dwóch zawodników Niecieczy zaatakowało piłkę tak, jakby mieli nóż w bucie. Dwóch, nie jeden. Pierwszy dorwał ją przy linii bocznej, drugi dobił o 20 metrów od bramki – i nagle okazało się, że ten "skład na utrzymanie" nie jest jednak zbiorem przypadkowych ludzi, tylko grupą, która wie, że jak się zachce, to potrafi popędzić za piłką jak szaleni. Może to przez wzgląd na domowe boisko, może przez to, że wiadomo, iż niedługo jest koniec sezonu, ale ten jeden moment przypomniał mi mojego prawnika z sądu rejonowego w Gdańsku, który kiedyś powiedział, że najlepsze umowy podpisuje się nie na papierze, tylko na boisku – kiedy obie strony wiedzą, że chodzi o konkret. Tamtej drużyny z Niecieczy dziś było na boisku osiemnastu chłopa (rezerwowy bramkarz poszedł do ataku pod koniec meczu), a i tak walczyli jakby mieli zakodowany w genach, że w tej chwili trzeba szarpać się z każdym centymetrem. Tabela nie kłamie – ale i nie mówi całej prawdy, bo jeden solidny kopniak w odpowiednim momencie potrafi zmienić skalę problemu.
Gdzie dowody?
Odpowiedz Cytuj
WI Widzew_Krakow Nowicjusz · 511 postów 15.08.2026 16:50
Mam wrażenie, że GornikFanatyk trafił w sedno, bo ten mecz z Radomiem rzeczywiście był takim momentem, w którym Nieciecza pokazała, że nie jest totalną klatą – tyle że, szczerze mówiąc, to trochę jakbyśmy obserwowali człowieka, który nagle podniósł ciężar równy swojej wadze, ale za chwilę znów kładzie się na kanapie. Tak, dwóch graczy rzuciło się na piłkę jak opętanych, i owszem, gola dostali za to, że przeciwnik miał lepszego strzelca – ale to jeszcze nie dowód na to, że cała drużyna umie grać zespołowo albo że potrafi punktować regularnie. Właśnie dlatego te półsłówka o ukraińskim pomocniku działają mi na nerwy: bo ludzie widzą jeden błysk i od razu zaczynają liczyć na cud, a przecież problem Niecieczy tkwi głębiej niż w braku jednego zawodnika. Ja kiedyś miałem klienta z Wrocławia, który prowadził małą hurtownię – za każdym razem, gdy przychodził nowy asystent, od razu marzył o tym, że właśnie on rozwiąże wszystkie problemy. Aż któregoś dnia poszedłem na targ, zobaczyłem go przy stoisku z owocami i facet naprawdę się starał, rozmawiał z każdym klientem, choć nie miał pojęcia, co naprawdę sprzedaje. Tak mniej więcej wygląda transferowa polityka Niecieczy: co chwila ktoś przychodzi z pomysłem na "rewolucjonistę", a potem okazuje się, że ten rewolucjonista nawet nie wie, jak obsłużyć swoje narzędzia. Taka jest moja obawa – że zamiast solidnego fachowca, który zna realia Ekstraklasy, dostaniemy kolejnego "fachowca z bajki", który po tygodniu uzna, że szkoda czasu na dojazdy z Ukrainy. Trzymajmy się więc faktów: tabela jest tabelą, a ci co dziś walczyli w Radomiu, jutro mogą znów stać w miejscu. Ale żeby jednak nie być totalnym pesymistą – ten jeden moment walki, o którym pisał GornikFanatyk, to jednak coś, czego nie można tak od razu odrzucić. Może to dopiero początek czegoś? Tylko że w Niecieczy "może" nie wystarcza.
Nieciecza radość po golu
Kontekst bije gołą liczbę.
Odpowiedz Cytuj
AG AgaKibicka Nowicjusz · 311 postów 15.08.2026 20:39
no do licha, a pamiętam sobie jakby to było wczoraj te transferowe szaleństwa z czasów kiedy Kruczek jeszcze latał po boiskach z tą swoją laską pod pachą. wtedy też wszyscy gadali że oto nadchodzi zbawca zza wschodniej granicy – miał niby być jakiś gruziński pomocnik co to niby potrafi kopnąć i strzelić z 30 metrów. no i co? przyleciał, rozegrał trzy mecze, dostał kontuzję, a potem okazało się że jego "wielki talent" to był zwykły szkolny popis na meczu rezerw. i pamiętacie jaki był finał? klub wyleciał z ligi, a ten chłopak wrócił do Tbilisi na motocyklu, bo firma sponsora nie wytrzymała presji. teraz mówią o nowym, ale cóż – czas pokaże, tylko że ja już wolę starych dobrych znających się fachowców, co to na boisku nie gadają tylko grają. taki jeden Wałdoch z rynku to wiedział co robi, a nie jakiś wschodni "geniusz" co tu na tydzień przyjeżdża szukać szczęścia.
Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽
Odpowiedz Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.