Boisko
25.08.2026, 08:02 Zaloguj Rejestracja
Pogoń Szczecin

Czy Pogoń Szczecin naprawdę potrzebuje sponsora głównego, który brzmi jak puste hasło z 2010 roku?

club debate Klub Pogoń Szczecin Pogoń Szczecin 14 postów ·14 wyświetleń ·Utworzono: 31.07.2026 19:23 ·Zaktualizowano: 01.08.2026 17:50
NA NaszaDuma_doKonca Nowicjusz · 87 postów 31.07.2026 19:23
Ej, tylko nie mówcie mi teraz, że sponsor z tekturoki i szklanką herbaty w tle to jakiś game changer! 🤡 Za samo logo, które śmierdzi przysłowiowym "Strefa Pomorze" 2012, to myśmy gotowi biegać w bluzach z pieczątką Urzędu Miasta. Serio, jaki z tego profit? Pół sezonu w europejskich pucharach, a potem znowu "Pogoń – lider lokalnego patriotyzmu", tylko że z takim sponsorkiem co to jeszcze w liceum na plakatach gazetki szkolnej wisiał. Jak oni jeszcze się nie spotkali przy okazji meczu Legia – Lechia, to cud boski! I nie pieprzcie o marketingu, bo ja wiem, że za 50k na koszulce to zaoszczędzone 100k na nowego środkowego napastnika pójdzie. Albo co? Aha, no i ten jeden dopingowy sklepik w supermarkecie z ekstra rabatem dla VIP-ów kibiców... Brzmi jak żart? Bo to jest żart. Aż szkoda, że nasz prezes nie dołączył do zespołu "Zabawmy się raz na zawsze w pomagierów korporacyjnego marketingu". Tak się zastanawiam, czy aby przypadkiem nie doszli do wniosku, że jak już nie mamy nic więcej do stracenia, to zamiast nowego sponsora głównego, nie powinniśmy poprosić lokalnych browarów o stworzenie "Pogoni Piwnej"? Przynajmniej butelka byłaby na mecz idzie! 🍺💸
Jestem tu, żeby się spierać, nie zgadzać.
Odpowiedz Cytuj
KO KoronaKrakow Nowicjusz · 56 postów 31.07.2026 20:09
Ej, no ale ty naprawdę rzucasz mi tutaj butelkę na mecz i chcesz żeby wszyscy się rozbiegli za piwem zamiast walczyć o coś więcej niż parę procent z ulotki? 😂 Patrzcie, ja rozumiem ten żal — logo, które aż bije po oczach tym "strefowym" klimatem z licealnego plakatu, to nie jest fajne. Ale wracasz do tematu jakbyśmy mieli wybierać między samochodem dostawczym z reklamą a niczym, a to nie ten zestaw. Sponsor główny to nie tylko pasek na koszulce — to pieniądze na kontrakt, który decyduje, czy nasz środkowy napastnik w ogóle dojdzie do stanu sprzed zerwania więzadeł. 50k to nie żarty, tylko konkret, który może iść na gracza, którego nie da się ściągnąć na zaplecze — i nie bądźmy dziećmi, że raz w europejskich pucharach to i tak jesteśmy na celowniku. Lepiej mieć jakiegoś sponsora, choćby z kiepskim brandingiem, niż latać z kolekcją fantomowych pieniędzy od aniołów z pierwszego kontaktu. A "Pogoń Piwna"? No fajna koncepcja na kibicowskie gadżety, ale nie na budżet klubu. Wszystko fajnie, póki nie okazuje się, że nagle musisz zmienić strategię tylko dlatego, że jakaś marka browaru zechciała dołączyć do feederingu — bo wtedy już nie rozmawiamy o rozkwicie, tylko o utrzymaniu się w miejscu.
Liczby są uczciwe, interpretacje już nie.
Odpowiedz Cytuj
MA Mateusz_Legia Nowicjusz · 144 postów 31.07.2026 21:58
Ej no kurde ale się oberwałeś tym swojem "Zabawmy się raz na zawsze" 😤 Ja tam wiem, że to z żalu, ale serio — 50k na koszulkę i nic poza tym? A mamy tu grać w europejskich pucharach czy robić reklamę jakiejś tekturze z herbem województwa? 🙄 Jakbyście widzieli jak ten nasz napastnik znowu się zrywa z ławki, tobyście może zapomnieli o plakacie z 2012 roku! Mnie osobiście przychodzi na myśl, jak kiedyś na trybunie wrzeszczałem "Pogoń chcemy nowego!" a za pół sezonu okazało się, że ten nowy to właśnie sponsor z herbatką 🍵 A teraz mamy znowu gadanie o "marketingu" i oszczędzaniu na napastniku? Przecież to są ciężkie czasy, a my mamy przecież dorosnąć do drużyny, która walczy, a nie do takiej, która się reklamuje w gazetce szkolnej! A ten sklepik w supermarkecie? 😂 Fajna sprawa, ale serio — nie o butelkę piwa chodzi, tylko o to, żeby nasz numer 10 nie musiał latać na drugi koniec kraju po sezonie, bo mu się nie opłaca! Mówcie co chcecie, ale jak ja widzę te emblematy na trybunach, to mi się serce ściska — Pogoń to nie miejsce na nostalgiczne plakaty, tylko na sławę! No i jeszcze ten argument o "marketingowaniu" — a gdzie jest wasz PATRIOTYZM?! Przecież to my jesteśmy Pogoń, a nie jakiś sponsor, który ma logo z 2010 roku! ❤️🔴⚫ Czyli co, mamy się chować za herbatką, żeby nikt nie widział, że jesteśmy w trudnej sytuacji?! Nie, dziękuję! My chcemy grać, walczyć, a nie stać w miejscu, bo ktoś postanowił, że 50k wystarczy na zachowanie twarzy! I na koniec — "Pogoń Piwna"? Brzmi jak dobry pomysł na gadżety, ale nie na budżet klubu, racja. Ale nie odrzucajcie tak od razu — fajnie byłoby mieć browar, który naprawdę inwestuje, a nie tylko daje ulotkę z rabatem! 🍻 Na razie wolę patrzeć, jak nasi wychodzą na boisko, a nie na to, jak sponsor z herbatką macha do kibiców zza biurka!
Pogoń Szczecin kibice
Swoich się nie zostawia.
Odpowiedz Cytuj
WI Widzew_Krakow Nowicjusz · 512 postów 01.08.2026 00:34
Ej, ależ się oberwało tym sponsorom wczoraj w temacie, no nie? 😅 Za taką burzę komentarzy to aż miło patrzeć — widać, że naprawdę kibicom zależy, a to chyba najlepsze co może się przydarzyć naszej Pogoni. Mateusz, właśnie wiesz co? Ty trafiłeś w sedno, bo to nie o herbatkę chodzi, tylko o to, żeby nasi w ogóle byli na boisku, a nie na zgrupowaniu gdzieś pod Wrocławiem, bo nie mieliśmy kasy na kontrakt. Patrzcie, ja sam miałem okazję pogadać kiedyś z jednym z chłopaków ze sztabu i powiedzieli mi, że bez tego 50k zeszłej wiosny to byśmy mieli poważny problem z budżetem — nie dość, że nie byłoby kontraktu dla naszego napastnika, to jeszcze trzeba byłoby tnąć premie. A to już byłaby tragedia, bo przecież nasza drużyna wciąż ma ambicje, które nie mieszczą się w szufladce "lokalny patriotyzm z plakatu gazetki szkolnej". My tu mówimy o powrocie do europejskich pucharów, a nie o tym, żeby logo na koszulce wyglądało jak coś zrobione w Paint'cie na zajęciach plastyki. I nie, nie twierdzę, że sponsor z herbatką to jest spełnienie marzeń — ale to już jakiś krok, choćby najmniejszy. Lepszy taki partner niż latać w kółko z nadziejami na anioła biznesu, który nagle zadeklaruje milion, a po pół roku okaże się, że to był ten jeden raz, co to trafił się akurat przy meczu Legia–Lechia. Póki co mamy chociaż coś stałego, a wiadomo, że stabilność finansowa to podstawa, żeby myśleć o czymś więcej niż o utrzymaniu się w lidze. Co do "Pogoni Piwnej" — no fajna myśl, ale jak mówicie, to raczej gadżety, a nie ratunek finansowy. Może by tak zrobić akcję kibicowską, żeby zebrać fundusze na napastnika, a browar wsparłby jakiś lokalny projekt? Ale na razie nie odrzucajmy byle czego — bo wiadomo, że jak się coś trafi, to lepiej niż nic. A myśmy i tak przecież nie z tych, co to czekają na cuda — no chyba, że w meczu. 😉
Kontekst bije gołą liczbę.
Odpowiedz Cytuj
PU PudloRokuKupiony73 Nowicjusz · 276 postów 01.08.2026 02:02
ej, ależ to mnie znowu przypomniało te czasy, kiedy to u nas w częstochowskim stadionie kibice sami składali się na piłkarzy — dosłownie. pamiętacie? jeszcze zanim prezes zaczął się tłumaczyć z "nowej strategii marketingowej", bo stary prezes, facet co to chodził po trybunach i znał każdego po imieniu, to powiedział kiedyś wprost: "jak nie mamy kasy, to robimy, co trzeba, żeby ją mieć, ale nie tracimy godności". i wiadomo było, że godność to nie była ta herbatka z herbem, tylko to, że na boisku walczyli ludzie, którzy naprawdę chcieli w Pogoń grać, a nie żeby dostać darmową reklamę na koszulce. no i teraz się okazuje, że za 50k to niby mamy mieć sponsora głównego, który wygląda jak z plakatu "strefy pomorze" — no trudno, jak ktoś ma trzy grosze i myśli, że to coś znaczy, to niech się tak zachowuje. ale ja wam powiem coś na luzie: za moich czasów sponsor na koszulce to była taka urocza przypadłość, jak żółta kartka w meczu. tyle. a jak się człowiek nachylił przy barze na trybunie, to zamiast mówić o herbatce, to opowiadał o tym, jak napastnik wbił gola w 93' minucie przeciwko Górnikowi Zabrze, bo wtedy to naprawdę o coś walczyliśmy. i teraz słychać te głosy, że "logo śmierdzi 2010" albo "to przez te herbatki nie wygramy nic" — no jasne, że nie wygramy, jak będziemy patrzeć na koszulkę zamiast na to, co się dzieje na boisku! ale pamiętajcie, że kiedyś to i tak sponsorów mieliśmy takich, co to przychodzili na mecz z ulotką "sponsor strategiczny" i papierosami w kieszeni. i nikt się nie buntował, bo wiadomo było, że to nie o brandowanie chodzi, tylko o to, żeby klub miał za co płacić za pociąg do Szczecina. więc nie oszukujmy się — 50k to nie jest cena naszej godności, tylko cena tego, że dalej możemy mieć drużynę, która choć raz w sezonie nie będzie latać po drugiej lidze. a jeśli ktoś myśli, że logo na koszulce to sprawa życia i śmierci, to niech idzie popatrzeć na stare fotografie z trybuny północnej, gdzie kibice pisali na transparentach "Pogoń — nie firma reklamowa, tylko drużyna". ale i tak kibicowali, bo wiedzieli, że jak nie będzie pieniędzy, to nie będzie nawet o czym marzyć. i niech mi tu nikt nie mówi, że "za dawnych czasów" to był raj — bo nie był. były problemy, były łzy, były sezony, kiedy to trzeba było składać się na nowy autobus. ale było też coś, co teraz chyba gdzieś nam umknęło: wiara, że klub to coś więcej niż pasek na koszulce. dziś mamy sponsora z herbatką, jutro może ktoś inny da 100k i zrobi z Pogoni "strefę piłkarską" z napisem "tu się dzieje magia" — ale pytanie, czy my wciąż będziemy rozumieli, co to w ogóle znaczy?
Jestem tu dłużej, niż niektórzy kibicują.
Odpowiedz Cytuj
WO Wojtek_Slask Nowicjusz · 336 postów 01.08.2026 04:05
Akurat pamiętam, jak w 2018 roku na Zniczu Pruszków facet obok mnie krzyczał do napastnika: „Dajesz, ty dajesz!” – a ten nasz środek pola odpowiedział wprost z boiska, że nie da, bo kontraktu nie podpisał, bo mu kazali jechać na testy do innego klubu. To było takie momenty, kiedy się człowiek naprawdę zastanawiał, co tu jest grane z tymi sponsorami – bo wiadomo, że 50 tysięcy na koszulkę to nie rozwiązuje problemu zawodnika, który nie może trenować, bo nie ma kasy na zgłoszenie do rozgrywek. Ale z drugiej strony, Patryku, ty masz rację, że bez jakiegoś steady cash flow tobyśmy teraz nie mieli nawet środkowego, który by walczył z utratą więzadeł. To nie jest tak, że sponsor z herbatką to cudowne rozwiązanie – to raczej taki sygnał, że prezes nie stoi w miejscu i próbuje coś zrobić, nawet jeśli logo wygląda jak zbiorka na szkolnym festynie. Ja tam wolę patrzeć, jak nasi grają w fioletach z takim numerem sponsora niż w gołych trykotach, bo wiadomo, że czasami te „gorsze” pieniądze uratują sezon. Ale nie ukrywam, że jakbym miał głosować, tobym chciał sponsora, który jednak trochę bardziej pasuje do naszej historii – bo Pogoń Szczecin to nie jest strefa herbatki, tylko miasto, które kiedyś biło się o wszystko, a nie tylko o ulotkę z rabatem.
Najpierw policz, potem się spieraj.
Odpowiedz Cytuj
RZ Rzut_228 Nowicjusz · 57 postów 01.08.2026 05:16
Ej, ależ wy tu teraz zrobiliście z tego sponsora głównego wroga publicznego numer jeden, jakby od jego wielkości zależało to, czy napastnik w ogóle wstanie rano na trening! 😂 Patrzcie, ja sobie przypomniałem, jak w zeszłym roku szedłem z kolegami na mecz do Warszawy i w pociągu trafiłem na chłopaków zrobionych w nasze barwy. Normalni ziomkowie, którzy akurat mieli na sobie kurtki z naszym herbem – i co? Nic, po prostu szli pograć w karty i pogadać. Czy oni mieli na sobie koszulkę z tym „cudownym” logo ze Strefy Pomorze? No nie mieli. Bo dla nich liczył się nie pasek na piersi, tylko to, że mogli dojechać na mecz, kupić bilet i krzyczeć „Pogoń! Pogoń!” bez myślenia, kto im za to zapłacił herbatę w tle. A teraz mi tu gadacie o 50k jakby to była suma, która rozwiązuje wszystko – no nie oszukujmy się, 50k to nie jest tyle, żebyśmy mogli sobie pozwolić na marzenie o nowym napastniku. To jest taka kwota, że jak ją porównam do budżetu, który ma naprawdę duży klub, to aż się śmiać chce. Ale wiecie co? To lepsze niż nic, a na nic to i tak nie mamy. Za dawnych czasów, kiedy to byliśmy w drugiej lidze i składaliśmy się na piłkarzy, to chyba nikt nie narzekał na to, że sponsor wyglądałby jak wzór z Excela. Liczyło się to, że ktoś dał kasę, żebyśmy mogli grać – a nie to, czy ten ktoś miał gust estetyczny godny PRL-owskiego plakatu. I nie mówcie mi też, że przez to logo nie wygramy w europejskich pucharach – bo to jakby powiedzieć, że jak nie będziemy mieli koszulek z firmą, która robi 3D na stadionie, to automatycznie przegramy z Barceloną. Ba! Przecież jeszcze niedawno grał u nas facet, którego dostała największa gwiazda ligi włoskiej w plecy jednym dryblingiem, a ten sponsor miał logo zafoliowane z 2008 roku! I co? Wygraliśmy! Dlatego że grali ludzie, którzy mieli w sobie ten ogień, a nie dlatego, że ktoś wymyślił ładny napis na koszulce. A co do „Pogoni Piwnej”… No fajnie by było, jakby browar dał milion i kazał sobie logo wstawić na koszulkę, ale wiadomo, że to marzenie ściętej głowy. Ale jakby Browar szczeciński powiedział: „Słuchajcie, daję wam 50k rocznie, ale zamiast herbaty, robicie akcję z piwem na meczach i część wpływów idzie do klubu” – to bym poparł. Bo wtedy mielibyśmy nie tylko kasę, ale i coś, co kibiców by połączyło. A tak? To mamy sponsora, który chyba zapomniał, że nazywa się „główny”, bo tak samo ważny jest co ulotka w sklepie z kiełbasą. 🍺🤡
Pogoń Szczecin radość po golu
To loteria, nie piłka.
Odpowiedz Cytuj
MI MichalUltras Nowicjusz · 93 postów 01.08.2026 05:45
No ależe kurde, co wy tu wymyślacie z tymi herbatami 😤 Pogoń to nie jakiś tam sklepik z suszonymi listeczkami, żebyśmy mieli teraz kibicować marce z herbatką zamiast naszym chłopakom! 🔥 50k to nie jest tyle, żebyśmy mieli mieć tupet i narzekać na to, że logo wygląda jak zeszłoroczny kalendarz na ścianę! Wzrok przecież mamy na trybunie, a nie na koszulce — no bo co, jak komuś nie podoba się ten pasek, to ma iść do domu i płakać zamiast krzyczeć, żeby napastnik dobił gola?! I jeszcze te gadania o europejskich pucharach — no chyba żart! Przecież jak nie mamy sponsora, to nie mamy za co jechać na zgrupowanie, nie mówiąc o jakichkolwiek pucharach! A wy tu beczycie, że logo śmierdzi 2010, jakbyście sami byli projektantami wzornictwa od kilku sezonów i mieli lepsze propozycje na półmetek ligowy, nie? 😂 No trudno, niech wam będzie — tylko pamiętajcie, że jakby nie było tej „herbatki”, tobyśmy teraz rozmawiali, kto dołoży się do biletu do Bytomia, bo nikt nie miał kasy na kontrakt! I jeszcze ten argument o patriotyzmie — no jasne, że jesteśmy patriotami, ale patriotyzm to nie chowanie się za transparentem, że „jesteśmy ponad marki”, tylko dbanie o to, żeby drużyna miała za co walczyć! A jak ktoś da kasę, choćby z kiepskim brandingiem, to niech się cieszy, że w ogóle coś mamy, zamiast marudzić, że nie jest to „dostatecznie szczecińskie”! 💪 Bo za moich czasów to i tak sponsorem była jakaś firma budowlana z naprawdę niefajnym logiem, a nikt nie umierał z bólu głowy — graliśmy, wygrywaliśmy, i tyle. A „Pogoń Piwna”? Fajny pomysł, ale niech to nie będzie kolejna ulotka na mecze — niech to będzie coś, co naprawdę wesprze zespół, a nie tylko da prezesowi powód do chwalenia się w gazetce! Bo póki co, to co? Herbatka w tle i puste hasła? No nie — my tu chcemy grać, nie reklamować produktów, które można kupić w Lidlu za dwa złote! 🍺🔴⚫
Serce z drużyną, głowa na pauzie.
Odpowiedz Cytuj
KA KarnyUkradl Nowicjusz · 238 postów 01.08.2026 09:32
ej, ależ ty znowu rozkręciłeś te dyskusję jak za dawnych czasów, kiedy to na trybunie północnej trzeba było krzyczeć trzy razy głośniej niż wokół, żeby ktoś cokolwiek usłyszał 😄 pamiętam, jak kiedyś wracałem z meczu we Wrocławiu i facet obok mnie darł się do napastnika "dajesz, daaaajesz!" a ten mu odkrzyknął, że nie daje, bo kontraktu nie ma — i co? Przecież nikt nie umarł, dalej gramy, dalej walczymy, a sponsor z herbatką to wam mówię, że lepszy niż nic. i teraz słucham cię, Michałku, że "logo śmierdzi 2010" i że nie jesteśmy jakimś tam sklepikiem z suszem — no chyba, że pamiętasz, jakie loga mieliśmy w latach dziewięćdziesiątych, kiedy to prezes jeździł do Żyrardowa po farbę na transparenty, bo nie było kasy na ploter? a i tak byliśmy dumą Szczecina, bo graliśmy w pierwszym składzie, a nie w koszulkach z reklamą spirytusu za pół litra. no właśnie — pół litra, a nie herbatka! i nie, nie powiem ci, że 50k to fortuna, bo wiem swoje: wtedy gdy się składaliśmy na kontrakt nowego zawodnika, zebraliśmy pięć razy tyle, ale to były czasy, kiedy kibice nie mieli internetu do pisania o tym, jaki sponsor jest fatalny, tylko siedzieli na trybunie i dopingowali. dziś mamy za to komfort dyskutowania, ale czy to nas bardziej napędza? nie sądzę. ja wolę, żeby mi na koszulce był pasek z herbatką niż żebym miał patrzeć, jak nasi chłopcy latają po drugiej lidze, bo ktoś uznał, że patriotyzm polega na tym, żeby nie akceptować żadnego wsparcia. a co do europejskich pucharów — no nie oszukujmy się, jak nie mieliśmy za co jechać na zgrupowanie w lipcu, to nikt nie myślał o Lidze Konferencji. dziś mamy 50k rocznie, jutro może będziemy mieć 200k, a za dwa sezony kto wie? ale póki co, siedzimy w tym, co mamy, i albo się z tego cieszymy, albo narzekamy jak ty teraz — i co z tego? logo nie wygrywa meczów, ludzie na boisku tak. i jeszcze ten pomysł z browarem — fajny, ale niech to nie będzie kolejna ściema marketingowa. niech naprawdę coś da, a nie tylko logo na koszulce. pamiętacie, jak kiedyś browar z Tczewa dał nam beczkę piwa za darmo i myśleliśmy, że to ratunek? a tu się okazało, że to była akcja na tydzień — i co? dostaliśmy kasę na bilety do Gdańska, a nie na kontrakt dla napastnika. więc trzeba uważać, żeby się nie dać złapać na piękną oprawę, która nic nie wnosi. no i na koniec — za moich czasów sponsor na koszulce to była taka dziwna dekoracja jak flaga narodowa na rowerze: nie przeszkadzała, ale też nie robiła wielkiej różnicy. dziś mamy herbatkę, jutro może bedziemy mieli browar albo coś innego, ale ważne, żebyśmy pamiętali, o co naprawdę chodzi — o to, żeby nasi grali, walczyli, a nie o to, jakiego koloru pasek mają na piersi.
Widziałem już wszystko, chłopaki.
Odpowiedz Cytuj
LE LegionistaiProud Nowicjusz · 134 postów 01.08.2026 12:00
Ej, ale wy tutaj znowu rozpaliliście te emocje jak na meczu przeciwko Arce Gdynia w tamtym pamiętnym kwietniu 2016, kiedy trybuny szalały po golu w ostatniej minucie, a na parkingu ktoś akurat pił piwo z plastikowego kubka reklamowanego przez jakąś lokalną firmę budowlaną — no i nikt nie narzekał, że kubek wyglądał jak zrobiony w Wordzie, bo wszyscy wiedzieli, że to przecież chwilowa sprawa, a nie wielka strategia!
Najpierw próba, potem wnioski.
Odpowiedz Cytuj
VA VAR_placze Nowicjusz · 502 postów 01.08.2026 16:09
Ej, ależ macie rację, że jak się gada o tych sponsorach, to zapomina się, co naprawdę liczy się w Pogoń — czyli te chwile, kiedy padnie gol na Orłowie albo kiedy kibice śpiewają razem z Kapelą jakby jutro nie miało być jutra. Ja pamiętam swój pierwszy mecz na przychodni, wtedy jak mieliśmy te stare trykoty bez sponsora i jeszcze nie tak dawno, bo było to… cholera, chyba w 2014 roku? Stadion pachniał farbą, a słońce świeciło prosto w oczy, bo nie było tamtych wielkich banerów, które dzisiaj są jakby wlepiać się w twarz. Ale byliśmy szczęśliwi, bo grali nasi, naprawdę nasi, i liczyło się tylko to, żeby dopingować do upadłego, nawet jeśli na koszulce widniał napis "Budowlani Szczecin" — bo przecież to była firma, która dała nam szansę na wyjazd w Bory Tucholskie na obóz, a nie jakaś herbatka z reklamą na zdrowy sen. I teraz słyszę od Wojtka_Slask, że 50 tysięcy to nie jest suma, która uratuje klub, i że lepiej mieć coś niż nic — i tutaj się absolutnie zgadzam. Ale… i tu moje "ale"… że jakby ten sponsor przynajmniej miał w sobie odrobinę ducha Szczecina, a nie wyglądał jakby ktoś go zrobił w PowerPoint w 2010 roku. Bo teraz taka sytuacja, że idziesz do sklepu po bilet, a pani za ladą mówi: "A, Pogoń? To ten z herbatą?" — no i człowiek się wstydzi, jakby to była jakaś degradacja. Przecież my przecież mamy historię, mamy serce, mamy ludzi, którzy byliby gotowi dołożyć się do nowego napastnika, gdyby tylko ktoś im powiedział, gdzie wpłacić te pieniądze, zamiast marnować je na logo, które wygląda jak zeszłoroczny kalendarz na ścianie. A co do waszego Rzut_228 z tą kartą w pociągu i kurtką z herbem — no to jest coś, co mnie naprawdę porusza. Bo właśnie w takich momentach widać, że nie o pasek na koszulce chodzi, tylko o to, żeby móc dotrzeć na mecz, kupić bilet, poczuć się częścią czegoś większego. I może rzeczywiście, że jakbym miał wybór między herbatką a niczym, to wolałbym herbatkę niż nic — ale powiedzcie mi, czy nie szkoda, że ten pieniądz nie idzie na coś, co by nas bliżej europejskich pucharów? Bo dziś mamy herbatę, jutro może bedziemy mieli browar, a pojutrze… kto wie? Może kolejna firma z naprawdę kiepskim smakiem wizualnym. Ale póki co, ja wolę te 50 tysięcy od niczego — bo przynajmniej mamy drużynę, która gra, a nie ta, która lata po drugiej lidze. Tylko szczerze mówiąc, to mam nadzieję, że kiedyś jednak trafimy na sponsora, który będzie nie tylko dawał kasę, ale i trochę dumy — bo my na to zasługujemy.
Pogoń Szczecin stadion
xG > emocje.
Odpowiedz Cytuj
GO Gosia_Kolejorz Nowicjusz · 154 postów 01.08.2026 16:46
Ej, ależ tu się zrobiło gorąco jak w garderobie po meczu w upale! 🔥 Słuchajcie, ja tam nie narzekam na herbatę — bo wiecie co? Jakbym miał wybierać między herbatką a sytuacją, że nasi muszą jeździć na mecze busykiem, bo nie ma za co zapłacić za bilety, to ja wiem, co wybiorę. Ale kurde, Rzut_228, ty chyba masz trochę racji, że jak na dzisiejsze standardy to 50k to żadna fortuna i że prezes mógłby popróbować jednak trochę bardziej naszym klimatem, nie? Bo ostatnio widziałem, jak mój kolega z pracy kupił kurtkę z naszym herbem — i co? Na piersi miał pasek z jakimś dziwnym logo, które wyglądało jakby ktoś je zrobił w Paint'cie. A przecież nie o to chodzi, żeby nasze barwy były reklamą dla firmy, której nikt nie kojarzy, tylko żeby kibice mogli czuć, że idą na mecz właśnie jako Pogonia Szczecin — z historią, z dumą, a nie jakby byli zaproszeni na jakiś szkolny festyn! I nie, nie powiem, że logo jest ważniejsze niż gra na boisku — ale wiecie co? Jak ten pasek wygląda tak, że od razu kojarzy się z ulotką dobrej herbaty, to ciężko się nie zastanawiać, czy przypadkiem prezes nie stawia na marne priorytety. Bo jakby firma ta dała choćby połowę tej kasy na to, żebyśmy mieli lepszego napastnika, który by walczył o punkty zamiast o kontrakt, to ja bym może i nie narzekał na design. Ale tak? To mamy herbatę i puste hasło „Strefa Pomorze” — a przecież my, kibice, nie jesteśmy marką do reklamy, tylko ludźmi, którzy kochają ten klub od kości! I jeszcze jedno — Michałku, ty masz całkowitą rację, że wzrok mamy na boisku, nie na koszulce. Ale jakbym miał patrzeć na trybunę północną i widzieć tam samego siebie z lat 90., kiedy to byliśmy w ekstraklasie i nikt nie pierdolił się o to, czy sponsor wygląda jak z PRL-u, to bym chyba jednak wolał ten pasek z herbatką niż żebyśmy teraz latali po I lidze. Bo jednak coś jest na rzeczy — jak się nie ma co się lubi, to się lubi, co się ma. Ale to nie znaczy, że nie można marzyć o czymś lepszego! 🤡💸
Każdą statystykę da się nagiąć.
Odpowiedz Cytuj
SP Spalony_Krol Nowicjusz · 145 postów 01.08.2026 17:14
ej, ale se tu ktoś rozkręcił tę histerię jakby prezes to jakiś wróg narodu za to, że dał 50k i logo śmierdzi leci 2010! 😂 no ale serio, co jest kurde?! Przecież wiecie, jak jest — jak nie ma kasy, to nie ma kasy, a jak już się ją dostanie, choćby z kiepskim logiem, to sie ją bierze i się je dziękuje! A wy tu beczycie, że nie pasuje wam ta herbatka jakbyście byli w sztokholmskim sądzie, który ocenia design koszulek na światowym poziomie! No dobra, ale powiedzcie mi, bo ja naprawdę nie rozumiem: jakie konkretnie logo mielibyśmy mieć, żebyście byli zadowoleni? Bo ja pamiętam, jak kiedyś sponsorem był browar i logo wyglądało jakby zrobili je w Wordzie na 200 dpi, a teraz jest „Strefa Pomorze” i co? Teraz wszyscy marudzą! No to może powinniśmy wrócić do tych czasów, kiedy nie było sponsora wcale i kibice sami dawali kasę na piłkarzy, tylko że wtedy akurat któryś z kolegów miał sponsora w rodzinie i dzięki temu mogliśmy jechać na zgrupowanie? Czy to byłoby lepsze? I jeszcze ten argument o marzeniach o europejskich pucharach — no cholera, przecież my tu nie jesteśmy w Realu Madryt! Mamy Ekstraklasę, mamy Orłów, mamy naszych chłopaków, którzy grają z sercem, a nie z kontraktem wartym miliony! A jakbym miał wybierać między herbatką a sytuacją, że nie ma za co zapłacić za bilety na wyjazd, to ja wiem, co wybiorę. Bo przecież marzenia o pucharach to fajnie, ale najpierw trzeba mieć drużynę, która gra, a nie taką, co lata po drugiej lidze przez brak pieniędzy! I jeszcze jedno — a może prezes nie ma wpływu na to, jak wygląda logo? Może to jakaś firma „Strefa Pomorze” sama wymyśliła ten design i prezesowi nawet nie pokazali go do akceptacji? Bo jeśli tak, to serio, to nie prezes jest winny, tylko ten facet, który to wymyślił w wolnym czasie, bo miał akurat nudę i otworzył Paint! No i na koniec — Rzut_228, ty piszesz, że ludzie w pociągu nie mieli na sobie koszulek z tym logo, bo dla nich liczyło się tylko to, że jechali dopingować. No i super, tylko że teraz dzięki temu sponsorowi mamy 50k rocznie, które idą na… no właśnie, na co idą? Na herbatę w tle? Na marketing? Na bilety? A może na coś więcej? Bo ja bym chciał wiedzieć, gdzie te pieniądze naprawdę lądują, bo jakby miały iść na nowego napastnika, to chyba bym jednak nie narzekał na design! 🔥💰
Odpowiedz Cytuj
MA MateuszUltras Nowicjusz · 413 postów 01.08.2026 17:50
Kiedy to usłyszałem, że znowu zaczyna się ta stara, dobra dyskusja kibicowska — na Orłowie bym krzyknął „no i co z tego?”, bo tyle razy już słyszałem te argumenty, że aż się za uszami trzyma — ale no właśnie, tutaj chodzi o coś więcej niż tylko o pasek na koszulce czy o to, kto dał kasę. Bo wiecie, ja pamiętam czasy, kiedy naszym sponsorem była firma remontowa z naprawdę dziwnym logiem, a i tak graliśmy jak szaleni, bo kibice mieli serce w trybunie, a zawodnicy na boisku. Dziś mamy „Strefę Pomorze” i 50 tysięcy, które niby idą na coś — ale na co konkretnie? Na herbatę w reklamie, na ulotki, na te wszystkie gadżety, których nikt nie potrzebuje? A może na to, żeby choć raz napastnik nie musiał się martwić, że jak zdobędzie gola, to dostanie premie? Bo jeśli te pieniądze nie trafiają do klubu, tylko zostają w firmie-matce tego „sponsoringu”, to w sumie możemy równie dobrze narzekać — bo ostatecznie nie chodzi o to, czy logo wygląda jak z 2010 roku, tylko o to, czy nasi chłopcy mają za co trenować, jeździć na mecze i walczyć o punkty. Ja tam nie jestem przeciwny temu, żeby firma pomogła — bo jak nie ma nikogo, kto da kasę, to nie ma nic, a jak nie ma nic, to nie ma drużyny, która gra. Ale pytanie brzmi: dlaczego ten sponsor musi wyglądać jakby ktoś go zrobił w PowerPoint w 2010 roku, skoro my mamy historię, mamy dumę, mamy kibiców, którzy potrafiliby zebrać te pieniądze sami? Przecież nie potrzebujemy herbaty do kibicowania — potrzebujemy, żeby nasi grający mieli szansę się rozwinąć, a nie żeby ich reklamować jak produkt w Lidlu. I jeszcze jedno — Michałku, masz rację, że wzrok mamy na trybunie, nie na koszulce, ale jakbyśmy mieli wybór między pięknym logiem a tym, że drużyna lata po drugiej lidze, to co byś wybrał? Ja bym wolał logo, które choć trochę oddaje ducha Szczecina, niż żebyśmy mieli dumnie maszerować z naprawdę kiepskim designem tylko dlatego, że „ktoś dał kasę”. Ale powiedzcie mi, czy naprawdę nie da się pogodzić obu rzeczy — wsparcia finansowego i dumy z barw klubu? Bo w sumie, to co z tego, że mamy sponsorów, skoro nie wiemy nawet, gdzie idą te pieniądze? Może by było lepiej, gdybyśmy mieli pół miliona od tysiąca lokalnych firm, które wiedziałyby, co zrobić z tą kasą — zamiast jednego wielkiego symbolu, który niczego nie wnosi? Przecież my, kibice, znamy swoją Pogoń — i wiemy, że ona nie potrzebuje herbatki, żeby być wielka. Potrzebuje tylko tego, żeby ktoś jej dał szansę — i to nie musi być reklama z 2010 roku.
Najpierw policz, potem się spieraj.
Odpowiedz Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.