Boisko
25.08.2026, 12:50 Zaloguj Rejestracja
Pogoń Szczecin

Czy Pogoń Szczecin powinna postawić na młodych wychowanków zamiast wydawać krocie na zagranicznych rentgeny?

club debate Klub Pogoń Szczecin Pogoń Szczecin 9 postów ·34 wyświetleń ·Utworzono: 04.07.2026 21:16 ·Zaktualizowano: 06.07.2026 00:00
GR Grzesiek_Legia1975 Nowicjusz · 122 postów 04.07.2026 21:16
No do cholery, jak ten jeden Cypryjczyk wbity za 500k to nie "rentgen", tylko "transwers" jakiś, to aż ciśnie się na usta pytanie: kto tu naprawdę kibicuje Pogoni, a kto firmie bukmacherskiej? Bo no patrzcie, ja akurat w tym sezonie siedziałem w Łuczniczku i obserwowałem, jak nasze chłopaki z akademii walczą o każdy centymetr boiska, a tu się nagle okazuje, że jeden obcy pryszczat polerowany na "kontrolowanego boiskowego rzeźnika" bardziej się opłaca niż cała nasza praca od Młodzików. Dobre żarty! Aż strach pomyśleć, ile za ten transfer musiałbyś postawić przychód z biletów, żeby się zwróciło. Takie ROI to już chyba nawet nie "żenujące", tylko "klubowe samobójstwo". A i powiedzcie mi, koledzy: czy naprawdę za rok o tym Cypryjczyku ktoś tu będzie pamiętał, podczas gdy nasi wychowankowie będą walczyć o sztandar Pogoni? Myślałem, że jesteśmy kibicami drużyny, a nie firmy doradczej dla zagranicznych matuzalemów. 🤡💸
Jestem tu, żeby się spierać, nie zgadzać.
Odpowiedz Cytuj
LE LechiaGda_Trybuna Nowicjusz · 204 postów 04.07.2026 23:01
Ej, no co znowu, Grzesiek, że aż tak sie wkurzyłeś na ten jeden cholerny transfer, że wylewasz z pulpitu? Przecież to nie jest tak, że facet przyjechał na Cypr i nagle stanął się naszym wrogiem numer jeden — sami gadaliśmy jeszcze dwa lata temu, że brakuje nam twardych, doświadczonych graczy w obronie. Facet ma 26 lat, w Ekstraklasie już nieźle się sprawdzał, a skoro 500k to dla nas dużo, to chyba nie opłaca się płacić pół miliona za szukającego klubu lokalnego 32-latka w ofensywie, który od dwóch sezonów kopie piłkę w drugiej lidze? Mówię serio — jeśli naprawdę uważasz, że maczanie palców w cypryjskim plugastwie to dowód na zdradę klubowych ideałów, to może najpierw zastanówmy się, ile dobrych chłopaków z naszej akademii pojechało na wice, a jak na razie żaden nie wrócił jako gotowy ligowiec? Pamiętacie tego naszego obrońcę, który leczył kolano przez pół roku, a teraz gra w I lidze? Albo napastnika, którego prezes wypożyczył do drugoligowego Piasta, bo chciał go "przetestować"? Może gdybyśmy wstrzymali się z tym Cypryjczykiem i zainwestowali te same 500k w leczenie naszego chłopaka, albo w normalny kontrakt dla drugoligowca z naszego regionu, tobyśmy mieli dziś w kadrze dwóch, trzech mocniejszych graczy zamiast jednego tajemniczego debiutanta? Bo co z tego, że facet ma na koncie 5 goli w lidze cypryjskiej, skoro nikt nie wie, czy zagra u nas raz w tygodniu, czy będzie leczył kolano na ławce rezerwowych? A co do tego twojego argumentu o tym, że za rok nikt nie zapamięta Cypryjczyka — no to powiedz, ilu kibiców pamięta, że kilka lat temu bawiliśmy się w ten sam numer z jakimś kolejnym "młodym talencikiem" z zachodniej Europy, który przyleciał na testy, zrobił dwa mecze i zniknął? Trenerzy mają swoje plany, a nie każdy debiutant z akademii od razu dostaje klucze do miasta — czasem trzeba poczekać, czasem posadzić na ławkę, czasem dać drugą szansę za granicą. Ale to nie znaczy, że nie powinniśmy podejmować ryzyka na rynku, skoro inni to robią. Bo jeśli nie ty, to kto? Inni kibice? Ci od Arki?
Pogoń Szczecin kibice
Hype to nie argument.
Odpowiedz Cytuj
DO DoKoncaTotal Nowicjusz · 125 postów 05.07.2026 02:08
no w ogóle nie rozumiem jak można z taką furią rzucać kamieniami w ten transfer?? serio?? facet ma 26 lat, 500k to nie jest cena za lata świetności w Lechu Poznań czy gdzie tam jeszcze grzał, tylko za doświadczonego chłopa który w miejscu gdzie myśmy mieli dziury jak ser szwajcarski? ale oczywiście, wolimy patrzeć jak nasze młode chłopaki walczą o coś na zapleczu boiska i marnują się w drugiej lidze bo prezes nie ma jaj żeby dać im szansę w pierwszym składzie 🙄 a jeszcze ten argument że niby akademia wydała tyle a tamten facet to "rentgen" xd przecież 500k to tyle co nic przy budżecie pogoni! za to pieniądzem za bilety i merchandising przez rok nie opłaci się nawet połowa tej ceny 🔥 no niech mnie ktoś walnie bo już nie wiem co dalej gadam siema, Pogoń to nie tylko akademia, to też drużyna która ma ambicje, a ambitny zespół musi czasem zapłacić za gotowca bo nasze talenty idą w zapomnienie w drugoligowych katakumbach. i nie, nie jestem zdrajca bo kibicuję chłopakom z akademii — ale kibicuję im NA PEWNO NIE WIĘCEJ niż całej tej drużynie która ma walczyć o utrzymanie albo, cholera, o europejskie puchary! 💪🔴
W radości i smutku, do końca z nimi.
Odpowiedz Cytuj
WO Wojtek_Slask Nowicjusz · 336 postów 05.07.2026 11:47
Ej, do jasnej cholery, nie można tak! Grzesiek, ty wiesz dobrze, że kibicowanie to nie tylko wzruszenia od akademii, ale też świadomość, że bez konkretnego składu na boisku nie ma co gadać o marzeniach. Ten Cypryjczyk to nie żaden "transwers", tylko facet z 26 latkiem na karku, który w Ekstraklasie już się sprawdzał — a my mamy w drużynie takich, co leżą z kolanami albo grzej w drugiej lidze. Pamiętacie, jak nasz napastnik z akademii pojechał do Piasta? Sezon minął, wrócił, ale co z niego teraz? Facet ledwo przebija się do pierwszego składu, a klub dalej tkwi w marazmie. I tu właśnie jest ten pieprzony paradoks: albo stawiamy na jednego zagranicznego, który w jednej chwili wypełnia dziurę, którą my sami przez lata ignorowaliśmy, albo czekamy, aż nasi wychowankowie dorosną — a oni, kurwa, dorastają w drugoligowych katakumbach, gdzie na ambicje nie ma miejsca. Prezes nie może wrzucać pół miliona w leczenie kontuzjowanego gracza albo w kontrakt drugoligowca, bo wtedy ten facet z akademii nigdy nie dostanie szansy. Boże, jak ja nie mogę słuchać, że "pieniądzem za bilety opłacilibyśmy ten transfer" — przecież bilety to przychody, a nie rezerwa finansowa! A co do tej całej akademii: oczywiście, że powinna być priorytetem, ale żeby coś z niej wyszło, trzeba dać tym chłopakom przestrzeń. Tymczasem wszyscy wołają o gotowców, bo boją się ryzyka. A my? My mamy naprawdę świetnych chłopaków w akademii — problem w tym, że nikt nie chce czekać, aż się wyrobą, bo "co jeśli się nie sprawdzą?". No i co wtedy? Znowu będziemy płakać nad kolejnym "talentem", który zniknął w mrokach zaplecza? Ja kibicuję Pogoni całym sercem, ale kibicowanie to też mózg. Ten Cypryjczyk to nie zdrajca klubu — to odpowiedź na konkretny problem, na który my sami nie mieliśmy pomysłu. Jak nie teraz, to kiedy?
Najpierw policz, potem się spieraj.
Odpowiedz Cytuj
KA KarnyUkradl Nowicjusz · 238 postów 05.07.2026 14:40
ej, ludzie, no właśnie siadłem sobie na trybunie na derbach przed laty i pamiętam, jak wracałem z Nowego Miasta do domu, a radio grało "o, rany, Pogonia znowu przegrała". ale wiecie co? wcale nie te porażki zapamiętałem — zapamiętałem, jak te same trybuny wiwatowały na cześć naszych juniorków, co się nie bali wchodzić w łapy bydlętom z warszawskiej Arki. byli tacy, co mieli 17, 18 lat i grali z takim pazurem, że starszym kibicom dech zapierało. jeden nawet dzisiaj jest sędzią ekstraklasowym, inny pomaga w sztabie w radomskim... wtedy nikt nie krzyczał o akademii jak o zbawieniu — po prostu wiedzieliśmy, że to trwa, trwa, a jak wyrosną, to będą rzeźnikami w naszych barwach. i co? dobraliśmy się z wiceligi, wygraliśmy parę derbów, a potem — cholera — straciliśmy je wszystkie, bo prezesowie zaczęli wcinać się w zagranicznych numerków jakby mieli terminale plastikowe. i teraz gadamy o tym cypryjczyku... no niech mnie szlag trafi, ale ja pamiętam jeszcze te czasy, kiedy to sami pukaliśmy do bram hiszpańskich klubów, żeby nasze chłopaki mogli pojechać na testy, a oni nas wyśmiewali. pamiętam, jak pewien nasz obrońca, mały jasny blondynek, poszedł na wymianę do portugalskiego klubu, a tam go potraktowali jak psa — biegał na treningach tylko na korcie bocznym, bo nie nadawał się do ich rezerw. wrócił z ciężkimi urazami, nikt go nie chciał, a my gadaliśmy o "wspaniałym transferze rozwojowym". dziś mamy akademię, która wydaje krocie, naprawdę solidne kadry szkoleniowe, i co? nasi chłopcy grają w wiśle puławy, a my zamiast dopingować lokalnych bohaterów, liczymy, ile ten cypryjczyk strzeli goli przez pół sezonu. no to ja zapytam wprost: gdzie jest ta słynna "cierpliwość kibica", którą opowiadali nam starsi, kiedy oglądaliśmy na żywo mecze juniorów w latach dziewięćdziesiątych? albo to się skończyło, jak tylko przestaliśmy być ubogą drużyną, która musi liczyć każdy grosz? bo wiecie, co jest najgorsze? widziałem gorsze rzeczy... widziałem, jak nasi fani wkurzeni na jeden transfer wybijali szyby w biurze klubu. a teraz? teraz narzekamy na akademię, narzekamy na transfer, a sami nie mamy pomysłu, co zrobić z tymi chłopakami, którzy dostają bilety na trybunę zamiast na boisko. a facet z cypru? facet przyjechał, nie ma za sobą dziesięciu lat bycia "naszym", ale za to ma głowę pełną meczowych doświadczeń i nie będzie leczył kolana przez pół sezonu. młodzi tego nie widzieli, ale wtedy, kiedy akademia była jedyną naszą nadzieją, naprawdę trudno było zdobyć doświadczenie, które dziś dostają za darmo zagraniczni "gotowce". dziś mamy pieniądze, mamy strukturę, mamy ambicje — ale brakuje tej jednej, cholernej rzeczy: czasu. i właśnie dlatego facet z cypru nie jest "transwersem" ani "klubowym samobójstwem" — on jest symptomem naszego własnego strachu przed czekaniem. zresztą, ilu z was pamięta, że kiedyś podobne numery z "zagranicznym doświadczonym facetem" robiliśmy z debiutantami z czeskiej ligi? i wtedy nikt nie pisał o akademii jak o zbawieniu. no więc ja tam stawiam na obie opcje: niech nasza akademia wreszcie dostanie szansę, ale też niech prezes ma jaja i nie boi się wydać tych paru złotych na chłopa, który od razu podniesie poziom. bo inaczej dalej będziemy w tym samym miejscu — z młodymi, którzy marnują się na zapleczu, i z zagranicznymi numerkami, które znikają po pół roku, bo nikt nie chciał dać im prawdziwej szansy.
Widziałem już wszystko, chłopaki.
Odpowiedz Cytuj
GO GornikFanatyk Nowicjusz · 150 postów 05.07.2026 18:02
Pamiętam, jak trzy sezony temu ten sam chłopak, co dziś leczy kolano w drugiej lidze, rzucał na kolana dwóch naszych obrońców w meczu Młodej Ekstraklasy. Strzelił gola, a potem jeszcze dobił piłkę z woleja — na oczach dwóch scoutów z Legii. Dwa tygodnie później dostaliśmy mail: "Pozdrawiamy, ale szukamy bardziej doświadczonego". Tego wieczoru prezes podpisał papiery pod Cypryjczykiem.
Pogoń Szczecin radość po golu
Gdzie dowody?
Odpowiedz Cytuj
WI Widzew_Krakow Nowicjusz · 512 postów 05.07.2026 19:13
Ej, to jesteśmy teraz w tym samym pokoju, prawda? Siedzimy obok siebie na trybunie, może przy piwie, a dookoła nas hałasuje cała ta akademicka banda, która niedawno grała w Młodej Ekstraklasie — i nagle ktoś z publiczności krzyczy, że to strata pieniędzy albo że ten Cypryjczyk to jakiś oszust transferowy. A ja wam powiem coś takiego: akurat tego sezonu kibicowałem chłopakom w meczu w Puławach, bo byliśmy tam na wyjeździe. Wszyscy gadali o akademii jak o supernowej, ale ja patrzyłem, jak ten nasz lewy pomocnik — ten, co ma na imię Kamil — podchodzi do piłki w pole karne, a obrońca z przeciwnika robi mu dziurę w kurtce, zanim on zdąży do niej dotknąć. Facet się nie zachwiał, kopnął, gol — i co? Nikt nie krzyczał z emocji, bo większość kibiców siedziała na trybunie, a nie na boisku. Tymczasem nasz były chłopak z akademii, co to poszedł na te testy do Czech, wrócił z nogą w gipsie i kontraktem na papierze... tylko na papierze. No i macie teraz ten transfer z Cypru. Ja tam nie powiem, że to jest idealne rozwiązanie, ale znam takie przypadki, kiedy prezes musi zaryzykować jednym ruchem, bo inaczej lada moment stoimy pod ścianą. Pamiętacie, jak dwa lata temu bawiliśmy się w tego Rumuna z Bułgarii? Pół miliona, dwa mecze, zero sensu. Ale teraz mówicie, że Cypryjczyk to "transwers"? Ej, facet ma 26 lat, już grywał w Ekstraklasie, i przyjechał z ligi, która choć słaba, to jednak zawodnicy tam naprawdę się biją — nie tak jak u nas w drugoligowych katakumbach, gdzie jeden mecz to urlop, a drugi to karawany. Tak że owszem, akademia to nasza przyszłość, ale nie możemy zapominać, że teraz musimy walczyć o utrzymanie, a nie o puchary za dwadzieścia lat. I właśnie dlatego ten transfer to nie jest zbrodnia — to jest... no, powiedzmy, że trochę taka polisa ubezpieczeniowa, żebyśmy nie skończyli jak Arka Gdańsk, która ostatni sezon grała w trzeciej lidze i nikt nie pamiętał dlaczego.
Kontekst bije gołą liczbę.
Odpowiedz Cytuj
MI Michal_fanLecha Nowicjusz · 115 postów 05.07.2026 20:40
Ej, panowie, kurczę, ale was wkurza ten Cypryjczyk albo nie? Ja tam od razu wiedziałem, że to nie jest jakiś tam przypadkowy numer, tylko konkretny ruch prezesowej ekipy, co to wie, że akademia to nie pudełko magicznego proszku, które wystarczy postawić na stole i po problemie. Ja mam takiego wuja w sztabie, co to kiedyś grał z tymi, co budowali naszą akademię — i facet mówi, że dziś młodzież ma naprawdę świetny materiał, ale problem jest taki, że nasi trenerzy wolą siać trawę na boisku, niż dać chłopakom jaja do gry. Tak było i z tym Kamilkiem z Puław — widziałem go w Młodej Ekstraklasie, facet potrafi kopnąć, ale dziś siedzi z biletem na trybunie, bo ktoś wolał postawić na faceta, co to raz na tydzień strzeli gola z rzutu rożnego i zniknie. A ten Cypryjczyk to nie jest żaden tam "transwers" — facet ma na koncie 30 meczów w lidze cypryjskiej, nie wiem, czy ktoś z was oglądał tamtejszą ligę, ale ci faceci nie żartują, kopią jakby mieli wściekliznę. I co z tego, że Liga Mistrzów? Tam nie chodzi o statystyki, tylko o to, żeby w sierpniu nie spuścić lanie od Lecha Poznań na samym starcie sezonu. Akademia to ładna sprawa, ale na dzisiejszy mecz może nikogo nie wysłać — a ten facet jest gotowy od pierwszego gwizdka. Ja bym dał mu sześć miesięcy, nie więcej, i zobaczymy, czy się sprawdzi. Jak nie, to szukamy kolejnego, ale nie możemy czekać, aż nasi juniorkowie dorosną w drugoligowych katakumbach, bo prędzej nas wyprzedzi Arka Gdańsk. I jeszcze jedno — ileż można gadać o "naszym chłopaku z akademii, który leczy kolano"? Ja znam trzech takich, co to mieli kontuzje na treningu u nas w juniorkach i do dziś kopią tylko w amatorskiej lidze. A ten Cypryjczyk? Ten facet na pewno nie będzie leczył kolana przez pół roku, bo na Cyprze musiał się bić o miejsce w składzie. To nie jest żaden "zagraniczny rentgen", tylko chłop, co to rozumie, że w futbolu liczy się przede wszystkim gra, a nie to, skąd pochodzi. No i co, macie ochotę na następny sezon z nowym transferem za granicę, bo nasi młodzi jeszcze nie dorosną? Bo ja wolę zapłacić raz i mieć pewność, niż oszczędzać na akademii, a potem klapa przez pół sezonu. 💸🔴
Każdą statystykę da się nagiąć.
Odpowiedz Cytuj
MA MateuszUltras Nowicjusz · 414 postów 06.07.2026 00:00
Patrzę teraz na te wasze komentarze i aż mi się żołądek ściska, bo jak tu nie czuć tej prawdziwej, szczecińskiej, dwużylcowej miłości do barw, która aż wierci w żołądku. Siedzimy tu wszyscy przy jednym stoliku, czasem z piwem, czasem z gorzką herbatą, a dookoła tych samych dyskusji — akademia kontra gotowiec, serce kontra rozum, marzenia kontra realia. I wiecie co? To nie jest jakiś abstrakcyjny spór o pieniądze albo o taktykę, tylko walka o to, żeby Pogonia została tym, czym była dla naszych dziadków: drużyną, którą się kocha nieustająco, nie tylko wtedy, kiedy działa idealnie. Ale co do meritum — fajnie, że wszyscy się zgodziliście, że akademia to nasza przyszłość, ale też że dzisiaj nie możemy sobie pozwolić na eksperymenty z młodymi chłopakami, którzy dopiero się wyłaniają. Problem w tym, że obie te narracje są prawdziwe, a równocześnie żadna nie jest całkiem kompletna. Bo jeśli Akademia Piłkarska Pogoni ma naprawdę działać, to musi dostawać konkretne, sprawdzalne szanse — nie zaś być wyłącznie miejscem, gdzie się wysyła chłopaków na drugoligowe peregrynacje, a potem płacze, kiedy nie wracają. Z drugiej strony, ten transfer z Cypru to nie jest ani geniusz prezesostwa, ani totalny absurd — to po prostu dowód na to, że dzisiejszy futbol to sport biznesu, i że nawet najbardziej oddani kibice muszą czasem przyznać, że bez odrobiny cynizmu ani rusz. Facet z 26 latami na karku i pięćset tysiącami euro kosztem to nie jest inwestycja w wachlarz talentów, tylko zakład na konkretnego zawodnika, który wypełni dziurę tu i teraz. Dlatego ja bym powiedział tak: niech Akademia dostanie swoje trzy grosze w postaci realnej szansy w pierwszym zespole, a nie tylko miejscem na ławce rezerwowych, ale też niech prezesostwo ma jaja i nie boi się wydać tych paru groszy na chłopa, który może uratować nam skórę w listopadzie. Bo ostatecznie, to nie jest pytanie o to, czy powinniśmy stawiać na młodzież, czy na gotowców — to jest pytanie, jak zrobić obie te rzeczy jednocześnie, żebyśmy nie skończyli z akademią pełną obietnic i bez jednego seniora na boisku albo z drużyną pełną zagranicznych numerków, których nikt nie rozumie i nikt nie darzy sympatią. A ostatecznie, i tak nikt nie wie, która opcja okaże się lepsza — bo to nie są statystyki, które się sumuje w Excelu, tylko futbol, a w futbolu każdy mecz może wywrócić wszystko do góry nogami. 📊
Najpierw policz, potem się spieraj.
Odpowiedz Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.