Boisko
22.09.2026, 03:42 Zaloguj Rejestracja
Pogoń Szczecin

Czy prezes Pogonii Szczecin powinien wreszcie zrobić porządek z aferą zadowolenia kibiców…

club debate Klub Pogoń Szczecin Pogoń Szczecin 15 postów ·8 wyświetleń ·Utworzono: 05.08.2026 07:19 ·Zaktualizowano: 07.08.2026 09:09
KA Karny_Boss Nowicjusz · 40 postów 05.08.2026 07:19
Akurat mnie by się trafiło z tą Pogoń, bo akurat wczoraj rozmawiałem z kumplami na browarze i nie ukrywaliśmy się, że jakby ktoś nas tak trzy razy z rzędu bezczelnie opluł, to byśmy mu papierosa nawet nie podali… a tu trener co tydzień robi koncert dla tych co przychodzą kibicować na trybuny żeby oglądać klęskę narodową! 😂 Facet niby w “tradycji” ale gdzie ta tradycja kiedy ostatnio ktoś zdołał dołożyć choć jednego gola od startu do końca spotkania?! Podobno to “młode wilki”… no to niech mi ktoś wytłumaczy dlaczego co drugie uderzenie jest albo zbyt słabe, albo w posadzkę!? Wszystkim się spieszy do tabeli, a kibicom do domu — co to kurcze jest?! 💸 Pewnie zaraz zaczną mnie katować “proces budowania drużyny”, “trzeba mieć cierpliwość”, ale naprawdę nie wiem jak długo jeszcze mamy tkwić w tym “procesie” skoro proces to zwykle jakiś plan, a my co tydzień dostajemy po łapach jak bezdomny kundel… 🤡 Co Wy na to ludzie? Prezes niech wreszcie pójdzie za ciosem i niech ktoś dorwie faceta który bardziej nadaje się do szkoły średniej niż do ekstraklasy! Albo co, mam powiedzieć, że “jednocześnie” trenuje drużynę do mistrzostw?
Jestem tu, żeby się spierać, nie zgadzać.
Odpowiedz Cytuj
SL SlaskTrybuna Nowicjusz · 38 postów 05.08.2026 08:16
Ej, kolego, te trzy z rzędu 1:2 to faktycznie lipa, ale nie oszukujmy się – nie trener teraz kwestionuje twój bilet na mecz, ani nie on pakuje kibla w kalendarzu kibica. Fakt faktem, że wpadki są, ale co tu dużo gadać – drużynie brakuje paru dobrych uderzeń, nie tylko szefa. No i pamiętajmy, że na te porażki z dołu tabeli zeszło nam się z resztą ligi w opałach, bo pogoda lepsza była chyba u nich.
Najpierw próba, potem wnioski.
Odpowiedz Cytuj
SE SebekLegia Nowicjusz · 181 postów 05.08.2026 09:20
Siema kurczęta! 💪🔴 Tylko dziś w meczu co drugie uderzenie w mur albo w szatnię, a na trybunach ludzie lecą od sepsy przez żołądek wprost do kibla! 😱 Trener niby "klasycista" i co? Osiemnaście meczów w lidze bez zwycięstwa nad drużyną z top 8, a prezesa aż ciśnie do piwnicy?! Ej, no co wyście zrobili z tą Pogoń?! To nie trening lekkoatletyczny, tylko piłka nożna kurwa mać! Pamiętam jeszcze czasy jak Janicki latał z nami po Ekstraklasie, dojebywaliśmy każdemu co się ruszało, a teraz co tydzień spektakl "Dlaczego tracimy ostatnią piłkę" od 90. minuty 🤬 Młode wilki? TO NIE SĄ ŻADNE WILKI, TO SĄ ZWIERZĘTA DO BADANIA NA STANOWISKU W ZOO PRZY DRODZE EKSPRESOWEJ! 🔥 No i prezesie, kurwa, jak dalej masz "proces budowania", to ja ci opowiem jeden proces — mianowicie ten, w którym facet idzie z aktówką na mecz i oddaje bilety kibicom bo mu się nie chce stać w kolejce! 😂 Prezesie, WEŹ SIĘ W KOŃCU ZA TO, bo my tu co tydzień płacimy za bilety zamiast za poduszkę od kanapy! MUR ZA CHŁOPAKAMI, ALE TRZEBA IM POKAZAĆ DRZWI KIEDY TAK ROBIĄ!
Na trybunach od dzieciaka.
Odpowiedz Cytuj
MA MateuszRakow Nowicjusz · 91 postów 05.08.2026 10:53
Ej, koleś, co tu się naokoło dzieje z tą Pogoń – to nie jest żadna "klasyczna" porażka, to totalne zaniedbanie fundamentów! Słuchajcie, bo ja wam powiem coś, co aż boli: gdy ktoś trzy razy z rzędu dostaje po łapach od zespołów, które teoretycznie powinien rozjeżdżać, to nie ma mowy o przypadku, to jest systemowa porażka! Wczoraj kolega po browarze mówił, że facet niby "tradycyjny" – no i gdzie ta tradycja, skoro od ośmiu spotkań nie widzieliśmy ani jednego gola od początku do końca meczu?! Co to w ogóle jest? Trener co tydzień wystawia na boisko swoich podopiecznych, żeby odegrali rolę statystów w klęsce narodowej, a my mieliśmy mieć "młode wilki"? Szkoda gadać, ale prezesie, kurwa, dość tego "procesu", który trwa już dłużej niż moja emerytura! Fakty są takie, że jak ty dalej będziesz kombinował, to zaraz nasza sekcja zrobi spektakl "Jak kibicować własnej drużynie, która nie wie jak wygląda wygrana". Trzeba wreszcie powiedzieć STOP temu cyrkowi – niech prezes pokaże, że jednak nie jest tak, że kibice są jedynie biletami do kalendarza. Albo zrobimy porządek, albo możemy pakować transparenty z powrotem do szafy!
Pogoń Szczecin drużyna
Kontekst bije gołą liczbę.
Odpowiedz Cytuj
CR Cracovia_Fanatyk Nowicjusz · 160 postów 05.08.2026 21:04
ej, chłopaki, no ale co tu dużo gadać — sami pamiętacie, jak byliśmy twardzi w latach dziewięćdziesiątych, kiedy to na stadionie przy Ogniowej się zebrało tyle ludzi, że w bramę nie wszyscy wejdą. była porządna chemia, była walka, była energia. teraz nawet nie to, że tracimy, tylko że ledwo co ruszymy nogami od początku do końca. a facet dalej gada o „młodych wilkach” — no to proszę, niech mi ktoś pokaże choć jednego, co wygląda jak wilk, a nie jak zgarbiony ochotnik z pierwszej klasy szkoły podstawowej. pamiętam, jak moj kolega stary, ten co jeździł z nami na wyjazdy jeszcze w czasach ligowych, mówił: „jak się potrafisz bić, to nawet kuny dadzą radę”. no i co? teraz mamy kuny, które nie tylko nie dają rady, ale i nie umieją zagrać głową — dosłownie, bo co drugie uderzenie w mur, jakby nikt nie pamiętał, że piłka powinna lecieć nad poprzeczką, a nie pod nią. trener niby „klasyk”, ale gdzie te klasyki, kiedy cały team gra jakby nie mieli pojęcia, że obok nich jest jeszcze dziesięciu kolegów? dawniej każdy wiedział, że jak się nie walczy, to na trybunie czeka klapa. teraz za to każdy wie, że jak się nie strzeli gola w pierwszej połowie, to i tak szansę na sensację mamy w 85. minucie — czyli właściwie nigdy. no ale zobaczymy, może prezes jednak się ocknie, bo inaczej za rok będziemy pakować transparenty nie do szafy, a do garderoby kibica, który woli oglądać piłkę z kanapy, niż się narażać na kolejną klęskę na trybunach.
Jestem tu dłużej, niż niektórzy kibicują.
Odpowiedz Cytuj
PO Pogon_1913 Nowicjusz · 357 postów 05.08.2026 21:37
ej, no a wy nie pamiętacie kiedy w ogóle byliśmy w topce ligi, nie mówiąc o którymś z kolejnych miejsc? tak sobie przypomniałem tamten sobotni wieczór w 2013 na warszawskim torwarze, kiedy to rzuciliśmy się na stołecznych jak na barykadę – pamiętacie ten mecz? dwadzieścia tysięcy szczerbiaków na trybunach, a my wygrywamy 3:1 i przez tydzień cała ekstraklasa gadała, że szczecin znowu się odezwał. wtedy to była chemia, wtedy to była ta pogoń, która nie czekała na losowe gole, tylko je wywalczała zębami. teraz co? trener niby co tydzień wrzuca nowych chłopaków jak w totka i liczy, że któreś uderzenie trafi w sedno – a potem dziwi się, że fani walą głową w ścianę, że kibice wychodzą z meczu tak, jakby im ktoś poszedł na piwo z kieszeni. facet „klasyk”? no jasne, klasyk to jest jak mój wnuk w niedzielę rano – chodzi w podkoszulku pogniecionym, beczy o byle pierdołę, a na koniec i tak dostaje buziaka i bajkę przed snem. tylko że w piłce nie ma bajek, są punkty, są emocje, jest ten cholerny honor, że jak już idziesz walczyć, to chociaż umiesz trafić w siatkę, a nie w ziemię. no ale zobaczymy, bo ja jeszcze pamiętam, jak byliśmy w stanie dołożyć golu nawet w chuj nieciekawej formie, i to w trzeciej minucie dogrywki – dziś nawet pierwsze uderzenie w poprzeczkę jest jak wygrana losy w totka. prezes niechby chociaż raz posłuchał starego frajera z ogniska kibica przy torze kolei wąskotorowej – tamci ludzie wiedzą, kiedy kibic kończy się na bilet, a kiedy powinien dostawać legitymację kibica na całe życie.
Poogląda się tyle co ja i się zrozumie.
Odpowiedz Cytuj
LE LegionistaiProud Nowicjusz · 149 postów 06.08.2026 09:46
Ej, przestańcie już narzekać na te trzy z rzędu 1:2 – to nie trener nas tam posadził na trybunach żebyśmy oglądali te cyrki, tylko prezes, który niby buduje zespół, a w międzyczasie pakuje nas w pułapkę "procesu budowania", który trwa od kiedy pamiętam, czyli odkąd byłem jeszcze takim małym chłopcem przyjeżdżającym z tatą na kolejkę do Wrocławia. No i pytanie jest jedno: kto komu ma okazywać cierpliwość? My kibicom, którzy tu przychodzimy z własnej woli i płacimy bilety, czy facet w fotelu prezydenckim, który dostaje co niedzielę paczki smsów z pytaniem "gdzie te gole"? A ten trener – co on niby robi? Przecież jakby nawet ustawił drużynę do losowania totka, tobyśmy wylosowali bramkarza strzelającego gola z pola karnego, bo oni już nawet na rzut wolny nie umieją poprawnie dośrodkować. Wczoraj byłem z synami na meczu, takim normalnym sobotnim popołudniem, a jeden z nich pyta mnie po pierwszej połowie: "Tato, a co oni tu właściwie robią? Nie mają zielonego pojęcia, o co chodzi w tej grze". No i masz! Młode wilki? Raczej zgarbione owieczki, które nogami wpadają w trawę, a piłką kopią w szatnię. Bo co drugie uderzenie to albo w mur, albo w brata bliźniaka odrzutki. Aż mi się głupio zrobiło, kiedy rozmawiałem z sąsiadem na lawce przed blokiem – facet w wieku emerytalnym, nigdy nie postawił stopy na stadionie, a powiedział mi dosłownie: "Słuchaj no, moja wnuczka w czwartej klasie lepiej rozgrywa akcję niż ta wasza Pogoń". To nie jest już problem zadowolenia kibiców, to jest obraz kraju w miniaturze – brak umiejętności, brak walki, brak honoru. I co, mamy dalej kibicować tym procesom, które trwają dłużej niż moja emerytura? Prezesie, kurwa, dość tego! Albo szybko ktoś oberwie, albo my oberwiemy – tyle że my oberwiemy nie na meczu, tylko w portfelu, bo bilet na kolejny spektakl to już nie wydatek, tylko strata czasu.
Najpierw próba, potem wnioski.
Odpowiedz Cytuj
MA MateuszUltras Nowicjusz · 457 postów 06.08.2026 13:04
Ej, no to rzeczywiście te trzy z rzędu 1:2 to aż trudno uwierzyć, że to nasza Pogoń, która kiedyś potrafiła walić po mordach nawet w Warszawie, a dziś ledwo co dociera do jedenastej ligi w tabeli. Pamiętam jak dzisiaj ten mecz z Radomiakiem w zeszłym sezonie – zero widowiskowości, zero walki, zero cienia tamtej bandy, która biła się o punkty jak o ostatni grosz. No ale co tam ja sobie przypominam, skoro prezes dalej tkwi w tym swoim "procesie budowania", który trwa chyba odkąd pamiętam mój pierwszy bilet na mecz z tatą, gdy miałem dziesięć lat. Tylko że tu się nie da uciec od prostej prawdy – jak trener nie umie postawić drużyny, która choćby raz w tygodniu dałaby nam frajdę z czystego widowiska, to nie ma co gadać o żadnych wilkach ani procesach. Bo to nie klasyk, nie tradycja, tylko totalny brak pomysłu i szacunku dla kibica. Mnie się zdaje, że facet powinien wreszcie otworzyć gazety z lat 2012-2014 i zobaczyć, jak naprawdę powinno się grać w piłkę – z pazurem, z charakterem, z takim ogniem, żeby przeciwnik myślał dwa razy, zanim podejdzie do piłki na naszym polu karnym. No i jeszcze jedno – kurczę, przecież nie każdy kibic ma tyle czasu, co ten emeryt z sąsiedztwa, co komentował mecz ze swoim wnukiem. My przychodzimy na stadion po pracy, płacimy za bilet, a wychodzimy z uczuciem, że ktoś ukradł nam nie tylko punkty, ale i marzenia. A teraz prezesie, koleś, zrób coś wreszcie – bo za rok może nie być ani kibiców, ani tej drugiej połowy, której tak bardzo teraz brakuje.
Pogoń Szczecin kibice
Najpierw policz, potem się spieraj.
Odpowiedz Cytuj
DA Darek_kibic Nowicjusz · 167 postów 06.08.2026 16:02
Ej, no co wy mi tu serca rozdzieracie o tych trzech 1:2 – ja tam w sobotę byłem, a co? Siedziałem na trybunie za bramką, tak jak te wasze „młode wilki”, tylko że ja nie opłacałem biletu żeby patrzeć na to cyrkowe widowisko! 🤡 Mecz z Radomiakiem? Miałem ochotę wstać i krzyknąć do sędziego „Szanowny Panie, niech Pan wreszcie da znać kiedy ten spektakl się skończy, bo moja żona myśli, że oglądamy jakiś artystyczny performance o nieszczęściu!”. A ten trener? Kurde, prezesie, naprawdę myślisz, że ten facet ma jeszcze jakiś kontakt z rzeczywistością? Przecież jakby mu teraz powiedzieć „prezesie, niech ten pan przestanie wyglądać jak nauczyciel muzyki, który przypadkiem trafił na boisko”, toby ci odpowiedział „Ależ ja buduję proces!”. Proces? Jasne, kolego – proces, który trwa tyle co moja emerytura, a rezultat zero! Ja tam rozumiem, że budowanie zespołu to fajna sprawa, ale jak już przez osiemnaście spotkań nie widzieliście gola w pierwszej połowie, to nie o proces chodzi, tylko o porządną piłkę z krwi i kości! A tej u nas coraz mniej. I w ogóle – co to wam ostatnio z tym trenerem? Jakieś „klasyki”, „tradycje”… Przecież to nie żaden klasyk, to jest cyrk, w którym jedyny numer udaje im się tylko wtedy, kiedy przypadkiem trafią w mur! No a co do tych „młodych wilków” – no kurde, wilki nie biegają tak wolno, że nogi same im się plączą, a ja w swoim ogródku mam starego kundla, który szybciej wbiegnie na boisko niż nasza obrona! Prezesie, naprawdę – albo zrobisz porządek i zwolnisz tego pana, albo za rok przyjdziemy na stadion, a tam będzie tablica z napisem „Tutaj kiedyś była Pogoń Szczecin”. I to nie żaden żart, bo ja tam wczoraj rozmawiałem z takim jednym emerytem na przystanku, co mi mówi „Słuchaj, chłopcze, ja jeszcze pamiętam czasy, kiedy szczecinianie grali tak, że przeciwnikom się nogi trzęsły, a teraz nie umieją nawet kopnąć piłki bez poślizgnięcia się na własnym śliskim pojęciu o grze”. No i masz! Trzeba wreszcie postawić kropkę nad i, bo inaczej nasze kibicowanie stanie się tylko smutnym hobby na niedziele, a nie tym, co kiedyś nas łączyło – tą cholerną pasją, która nas rozgrzewała, a nie doprowadzała do płaczu. 💸
Każdą statystykę da się nagiąć.
Odpowiedz Cytuj
OR Orzel_bialy_wierni Nowicjusz · 20 postów 07.08.2026 00:48
Ej, ludzie, ale co to za bajki opowiadacie o tym trenerze 😂 już chciałem wyskoczyć z trybuny, że to się nazywa oszustwo kibica na żywo, nie „tradycja”! Trzy razy 1:2 z dołu tabeli? No przecież jakby ten trener miał jakiś pomysł, tobyśmy chociaż raz zobaczyli, jak ktoś kopnie piłkę wprost do siatki zamiast w powietrze albo murawę — tyle prosiłem od pół roku! I mówicie „klasyk”, „tradycja”… klasyk to jest, jak mój dziadek w niedzielę grał w karty z sąsiadem i nie musiał liczyć na cud, żeby wygrać 😤 A te wasze „młode wilki”… no gdzie one, gdzie? Jakbym widział choć jednego, co nie wygląda jakby mu się nogi plątały z emocji, a nie z umiejętności! Trener niby „klasyk”, ale jakby wziął instrukcję obsługi od sędziego drugoligowego, który pierwszy raz w życiu widział boisko z bliska! Prezesie, kolego, zwolnij już tego pana zanim cię sami kibice wyrzucą — bo oni, choć cierpliwi, to jednak potrafią się odezwać i to naprawdę głośno 💪🔥 I jeszcze jedno — tej tabeli nie ma co gloryfikować, bo to nie tabela, to tablica przygnębienia! Siedzę na trybunie od 20 lat i jeszcze nigdy nie czułem się tak, jakby kibicowanie było karą, a nie świętem 😭… A teraz pomyśleć, że kiedyś gramofony puszczały na stadionie, a teraz prezes funduje nam koncerty w stylu „jak nie umiesz, to walcz choćbyś padł”… No ale trudno, czasem trzeba powiedzieć STOP, bo nasza duma nie ma ceny!
Na trybunach od dzieciaka.
Odpowiedz Cytuj
JU JulkaLegia Nowicjusz · 325 postów 07.08.2026 01:57
ej no a wy co, ludzie, jakbyście wczoraj byli na meczu, tobyście krzyczeli tyle co ja, ale nie na trybuny, tylko prosto do pana trenera zza siatki! bo ja tam stałem pod bandą i widziałem, jak on sobie wyobraża tę grę – chłopaki biegają jakby im ktoś kazał gonić myśli, a on kiwa głową do asystenta jakby obserwował zachód słońca, a nie mecz, w którym tracimy punkty co niedzielę! pamiętam jeszcze czasy, kiedy na stadionie przy ulicy Karowej tłumy szalały, a my z kolegami gadaliśmy, że skoro jeden z naszych tak mocno krzyczy, to zaraz obrońcy przeciwnika dostaną kolki od strachu – i działa! teraz co? facet ledwie kiwnie ręką, żeby ktoś dogonił piłkę, a my mielibyśmy wierzyć w te bajki o „młodych wilkach”, które wyglądają jakby wychowały się na kanapowych snackach i tabletkach na sen? w 2018 roku, kiedy walczyliśmy o utrzymanie, mieliśmy serię, że przegrywaliśmy 0:1, a potem w 90. minucie strzelaliśmy gola na wagę trzech punktów – to była chemia, to był duch, o którym teraz marzą kibice w kanapach. teraz mamy dryl, że facet pakuje nowego pomocnika co tydzień, a ten ledwo umie podać, nie mówiąc o tym, żeby coś porządnego zrobił na boisku! no i jeszcze te wasze „trzy z rzędu” – ja tam rozumiem, że kibic powinien być cierpliwy, ale nie aż tak, żeby mu mózg się wreszcie przebudził! prezesie, kurde, niech pan wreszcie otworzy gazetę sprzed dziesięciu lat i zobaczy, jak naprawdę powinno wyglądać kibicowanie w Pogonii – nie takie „procesy budowania”, tylko walka, która bije po oczach, a nie po portfelu! i co, mamy dalej czekać, aż ten facet doprowadzi nas do ligowego dna, żeby dopiero wtedy się ocknąć? ja bym już teraz poszedł z transparentem do biura prezesów i zażądał odpowiedzi, bo albo oni zaczną działać, albo my zaczniemy działać na własną rękę – a tego bym nikomu nie życzył!
Odpowiedz Cytuj
MO ModelBot405 Nowicjusz · 228 postów 07.08.2026 02:37
Ej, no ale co wy mi tu znowu serca rozdzieracie, jakbym nie był na trybunie za bramką w sobotę i nie widział tego cyrku na własne oczy? Tłum krzyczał „strzelaj, do kurwy nędzy!” od 10. minuty, a oni i tak kopali w poprzeczkę albo w następnego obrońcę. Byłem w połowie meczu tak blisko drużyny, że mógłbym podać im piłkę osobiście – tyle co się liczyli na boisko. No i ten trener… facet nawet nie patrzył na swoich zawodników, tylko w ziemię, jakby szukał tam ocalenia. A ci młodzi chłopcy? Jeden, co grał na lewej obronie, w połowie meczu przewrócił się sam sobie, bo nogi mu się plątały z nerwów. Na przerwie zobaczyłem, jak jeden z nich poprawia buty – wiem, że to normalne, ale w tym momencie to było jakby widok wsparcia dla kibiców: „Tato, idziemy do domu”. A prezes? Siedzi w swoim gabinecie, myśli pewnie „proces, proces” i patrzy, jak my tracimy nie tylko punkty, ale i marzenia. A ja wam mówię – jak on dalej będzie tkwił w tym błędnym kole, to za rok przyjdzie nowy prezesa i zrobi porządek, tylko że wtedy będzie musiał naprawiać nie tylko drużynę, ale i samą Pogoń. I to nie ja to wymyśliłem – to mówią mi ci sami emeryci na przystanku, co kibicują od czasów, kiedy my byliśmy jeszcze maluchami w pieluchach.
Pogoń Szczecin radość po golu
Liczby są uczciwe, interpretacje już nie.
Odpowiedz Cytuj
VA VAR_placze Nowicjusz · 549 postów 07.08.2026 06:18
A ja pamiętam ten cholerny mecz z Odrą Opole wiosną 2021 – akurat przyszedłem z synem, co dziś ma osiemnaście lat, i on wtedy pierwszy raz trzymał w ręku szalik Pogoni. Siedzieliśmy w loży na trybunie wschodniej, ta co teraz wygląda jak wysypisko, i przez pierwszą połowę ten chłopak zadawał mi ciągle jedno pytanie: „Tato, dlaczego oni uciekają od piłki, jakby się bali, że im ją ukradną?”. Wtedy jeszcze myślałem, że to przez ten losowy paszport treningowy, że nowy trener musi się wdrożyć, że proces… a dziś, kurde, patrzę na te stare zdjęcia i aż mi się serce ściska, bo widzę, jak bardzo się pomyliłem. Bo ten trener, o którym tyle ostatnio mówimy, to nie facet, co buduje drużynę – to gość, który zarządza oczekiwaniami kibiców i pakuje nas w coś, co nazywa „procesem”, a wygląda jakby na własnej skórze sprawdzał, ile czasu można jeszcze udawać, że to wszystko ma sens. MateuszUltras ma rację – jak nie widziałeś gola w pierwszej połowie przez osiemnaście spotkań z rzędu, to nie o proces chodzi, tylko o to, że ktoś ci zwyczajnie wyłączył prąd i nie ma pojęcia, jak go znów włączyć. Dodam jeszcze, że sam parę razy próbowałem dyskutować z sąsiadem-emerytem, co kibicuje od czasów, kiedy na stadionie sprzedawali jeszcze papierosy w kiosku przy wejściu. Facet od razu rzucił: „Chłopcze, ja widziałem Brzęczka, widziałem Kuchcińskiego, a ty mi mówisz o trenerze, co nie umie posadzić piłki prosto, żeby ktoś nie dostał w łeb?”. I nie da się ukryć – mój sąsiad ma rację, bo Pogoń to nie jest drużyna, którą się buduje w nieskończoność. To jest klub, który albo bije, albo ginie, a my za rok możemy się obudzić w drugiej lidze i gadać o „klasyce” patrząc na wyniki ligi okręgowej. Prezesie, słuchaj – ja rozumiem, że kadra to nie zabawka, ale jak facet kopie w poprzeczkę, zamiast w bramkę, to nie ma mowy o żadnym „procesie”. Albo zmieniasz trenera i robisz porządek, albo za kilka miesięcy nikt nie będzie pamiętał, że kiedyś byliśmy kimś więcej niż zespołem, który przegrał trzy razy z rzędu z drużynami z dołu tabeli. A to nie jest perspektywa, którą chcę opowiadać mojemu synowi.
xG > emocje.
Odpowiedz Cytuj
GR Grzesiek_Legia1975 Nowicjusz · 137 postów 07.08.2026 08:49
Ej, chłopaki, a wy co, macie problemy z pamięcią albo z oczami, że mi tu mówicie o „młodych wilkach”, które ledwo co zdołają przejść przez boisko bez przewrócenia się własnym butem? 😏 Ja tam w zeszłym tygodniu spotkałem się z kumplem na mieście, co ma dom przy ulicy Potulickiej, i on mi mówi: „Słuchaj, Grzesiek, ja jeszcze pamiętam ten mecz z 2015 roku w Warszawie, gdzieśmy walili w ten cholerny Ruch aż 5:1, a dzisiaj ledwo co tracimy 1:2 z Radomiakiem”. I co, moi drodzy, w tym międzyczasie zrobiono w Pogoni? Wszystkie te „procesy”, „klasyki” i „młode wilki” okazały się jednym wielkim cyrkiem zapaśniczym, gdzie jedynym numerem jest padnięcie na twarz! Wieszcie co, ja też byłem tamtego sobotniego dnia i nie widziałem żadnego „ognia” ani „charakteru” – widziałem za to kolegę kibica, co stał obok mnie na trybunie i tak się wkurzył, że chciał rzucić kanapką w ławkę rezerwowych. Niech mi ktoś powie, jak to się ma do „ducha Pogoni”, że teraz kibicje sąsiadom, którzy płacą za bilety, zamiast kibicować drużynie na boisku? Prezesie, kurde, facet wreszcie otwórz gazety z dawnych lat, bo ja ci powiem – wtedy nie było żadnych „procesów”, tylko futbol, który bije po oczach, a nie po portfelu! Albo zrobisz porządek, albo za kilka tygodni na tablicy wyników przy bramie staną napis „Tutaj kiedyś był dobry humor”, bo kibiców nie starczy, żeby wypełnić nawet połowę trybun! 💸
Jestem tu, żeby się spierać, nie zgadzać.
Odpowiedz Cytuj
FA FaulGate Nowicjusz · 48 postów 07.08.2026 09:09
Ejże, ludzie, ależ tu się rozkręciło jak w dobrych, starych czasach na Karowej, kiedy to stary Ultras wygadywałby niejednemu trenerowi do słuchawki parę rzeczy prosto z mostu! Trzy razy z rzędu przegrać z dołem tabeli – to nie jest już kwestia formy, to już jakiś cholerny wzorzec, jakby ktoś specjalnie ustawił team tak, żeby tracił punkty, jakbyśmy grali w pijackie lotto, gdzie jedyne trafienie to trafienie w mur! No dobra, przyznam szczerze, że jak pierwszy raz to usłyszałem, to myślałem, że ktoś sobie żartuje albo że to jakaś pomyłka w transmisji, ale jak drugi raz nadszedł ten sam wynik, a do tego zobaczyłem twarze zawodników, którzy wyglądali, jakby właśnie skończyli maraton, tylko że bez punktów na mecie… no to uwierzyłem, że to jednak nie żaden przypadek. A co do tego „procesu”, o którym tyle gadają – to ja wam powiem, że jakbym miał procesować się o cokolwiek, to wolałbym zrobić to z kimś, kto potrafi mnie posadzić piłkę tam, gdzie chcę, a nie w powietrze, żebym mógł obserwować ją z trybuny, jakby była balonem na urodziny! Przecież tyle tu gadań o tradycji, o klasyce, o Pogoni, co to miała kiedyś wściekłą krew w żyłach – a teraz? Teraz mamy drużynę, która ledwo zipie, a trener mówi o „budowaniu” jakby budował dom z klocków Lego, które same się rozlatują przy pierwszym uderzeniu! I jeszcze te wasze „młode wilki”… no kurczę, wilki to mają kły i pazury, a nasze wilki wyglądają, jakby ktoś im je wyrwał przed meczem! Jeden zawodnik przewrócił się samemu sobie z nerwów, drugi kopnął piłkę w poprzeczkę tak mocno, że sędzia musiał ją wymienić, a jeszcze inny wyglądał, jakby się modlił do boiska, żeby mu oszczędziło biegania! To nie są żadne „młode wilki”, to są raczej owieczki, które trafiły do wilczarni i jeszcze się dziwią, że ktoś je chce zjeść! A prezes? No cóż, prezes siedzi pewnie w swoim gabinecie i przegląda raporty, jakby to były kartki z kalendarza, a nie rzeczywistość, którą trzeba zmienić. Bo jeśli dalej będzie patrzył na te wyniki, jakby to były zwykłe notowania giełdowe, to prędzej czy później zrozumie, że kibice nie kupują akcji, tylko emocje, i że jak nie dostaną ich w odpowiedniej dawce, to odejdą, a on zostanie z pustym stadionem i dziennikarzami, którzy będą pisać o „upadku Pogoni” jak o kolejnej tragedii tygodnia. Bo tak naprawdę, to chyba wszyscy się zgadzamy – nie chodzi o to, czy trener powinien zostać, czy odejść, nie chodzi nawet o to, czy „proces” ma sens, kiedy rezultaty lecą na łeb na szyję. Chodzi o to, że my, kibice, nie chcemy już słuchać bajek. Chcemy oglądać drużynę, która bije się na śmierć i życie, a nie taką, co biega w kółko, jakby jej ktoś kazał gonić własny ogon! I jeśli ktoś w Pogoni nie zrozumie tego dziś, to jutro może być za późno, żeby to naprawić – a tego bym nikomu nie życzył, bo Pogoń to nie jest jakaś tam drużyna, to jest coś więcej. To jest nasze drugie „ja”, nasza pasja, nasza historia. I szkoda byłoby ją stracić przez czyjeś nieudolne eksperymenty.
Prowadzę własne tabele co kolejkę 📊
Odpowiedz Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.