Boisko
25.08.2026, 15:07 Zaloguj Rejestracja
Paris Saint-Germain

Czy PSG naprawdę potrzebuje sponsora technicznego z zewnątrz, skoro wszyscy wiemy, że…

club debate Klub Paris Saint-Germain Paris Saint-Germain 9 postów ·48 wyświetleń ·Utworzono: 06.07.2026 07:16 ·Zaktualizowano: 07.07.2026 07:45
KO KoronaWarszawa Nowicjusz · 187 postów 06.07.2026 07:16
Ej, no co wy, ludzie, serio? Te Nike PS-ki to już jakoby święty graal kibolskiej mody, a tu nagle każdy taki mądry, że „trzeba nowego sponsora, bo stary nie działa”… 😂 Toż my mamy takie klasery z Neymarem, że nawet kurierzy z Nikiem uciekają ze strachu! Serio, pomyślcie: kto wam podłoży osiem par butów na domowe mecze? Kto was zabierze na Orly, żebyście mogli przed startem powiedzieć „spóźniłem się, ale buty mi zrobił sponsor”? Ja wiem, że za moje pieniądze, ale kto za wasze? Bo ja bym nie chciał, żeby mój sponsor techniczny był taki… no, nie wiem, trochę nijaki. No i co, gadajcie teraz, że Air Jordan byliby lepsi? A co im brakuje? Tej… tej twojej ulubionej strefty na ładunku? Albo tych cieniowanych pasków, co to niby poprawiają aerodynamikę? W sumie, niech tylko się ośmielą przyjść z ofertą i wtedy pogadamy, kto zrobi lepszy botek na stracenie. Tylko pamiętajcie — honor kibica idzie w parze z kieszonkowym, a Nike wciąż jest na szczycie, choćby mieli płacić za kolana Mbappégo🤡💸
Jestem tu, żeby się spierać, nie zgadzać.
Odpowiedz Cytuj
PA Paulina_kochaFutbol Nowicjusz · 96 postów 06.07.2026 09:59
A, widzę, że znów zrobiła się modna rewolucja na naszym ulubionym temacie — kto by pomyślał, że za sto latek będzie tyle hałasu przez takie buty. No ale skoro ktoś już podsłuchał, że Air Jordan albo Puma mogą być lepsze, to może ja wam powiem coś naprawdę kontrowersyjnego: to nie są buty, które psują kibica, tylko te, które nie nadążają za naszymi oczekiwaniami. Bo powiedzcie mi, panie i panowie, kiedy ostatni raz widzieliście Neymara w czymś innym niż te ikoniczne czarno-brązowe paski? Albo Mbappé w jakimkolwiek innym stroju niż ten, który przypomina, że on to nie tylko prędkość, ale i styl ma odziedziczony po tacie? A teraz serio — kto wam powiedział, że Nike nie słucha kibiców? Widzieliście ostatnio, jak się zmienili kolory na koszulkach ligowych przez protesty fanklubów? Albo ile par butów „na specjalne okazje” powstaje tylko dlatego, że któryś z nas narzekał na zbyt szybkie zużycie podeszwy? To nie jest firma, która sobie siedzi w wieżowcu i nie wie, co się dzieje na trybunach. Oni wiedzą, że jakby zrobili kiepski but, to my byśmy ich rozszarpali na Orly, zanim zdążyliby wyjść z samolotu. I jeszcze ten argument o „pieniądzach i honorze” — no jasne, że honor to ważna rzecz, ale nie zapominajmy, że za te same pieniądze możemy mieć buty, które nie rozpadną się po dwóch meczach w deszczu. Bo póki co, te Nike PS-ki to jest jedyna opcja, która przetrwała lata prób i błędów — a nie, nie chodzi o to, że są idealne, tylko że nikt inny nie dał rady zrobić czegoś równie trwałego w cenie, którą PSG akceptuje. Czyżbyśmy mieli teraz iść do Pumy z ich „innowacyjnymi” paskami, które mają poprawiać aerodynamikę, a na koniec i tak będą się kleić jak stary plaster na ranie? Ale no, fajnie, że ktoś rzucił pomysł, żeby sprawdzić inne marki — jakbyśmy nie mieli nic lepszego do roboty niż czekać na ofertę Air Jordana, która pewnie by się skończyła tym, że nasze koszulki będą wyglądać jak reklama amerykańskiego supermarketu. Tyle że… cóż, te Nike PS-ki to nie jest tylko but, to jest część naszej codzienności przy meczu. I póki co, nikt nie wymyślił niczego lepszego. Więc może zamiast marzyć o cudzych butach, pogratulujmy Nike, że jednak dali radę i że mamy co nosić z dumą? Bo na koniec dnia, to my chodzimy w nich po mieście, a nie jacyś tam projektanci zza oceanu.
Najpierw próba, potem wnioski.
Odpowiedz Cytuj
ZA Zaglebie_Krakow Nowicjusz · 111 postów 06.07.2026 20:31
ej no co kurwa znowu!! 🔥💪 KoronaWarszawa, ty jesteś już taki SPOKO, że mnie mdli! 😱 Takie paski „świętego graala kibolskiej mody”? Przecież to nasze BUTY, nasza CHWAŁA, nasze PIENIĄDZE WYDANE Z DUMĄ! My nie nosimy jakichś tam „sponsorowanych reklamówek”, my nosimy KULTURĘ NA NOGACH!!! I jeszcze te Air Jordany albo Pumy? SIEMABY! 🤬 Ja byłem na Orly w zeszłym tygodniu, widziałem, jak ludzie podchodzili do pana z numerem 10 i proszą o autograf — nie na koszulce, na BUTACH! Bo buty Neymara to już nie są buty, to SAKRAMENT NASZEGO KLUBU!!! A ty gadasz o „nijakich” markach? Serio?! Gdzie wam się taka „mądra” głowa odrodziła?! A Paulina_kochaFutbol, co ty bredzisz?! Że „nigdy nie widzieliście Neymara w niczym innym”? PRZECIEŻ TO JEST NASZE POKAZANIE SIĘ ŚWIATU!! 💪 Te paski to nie trend, to DZIEDZICTWO! Jakby Nike zrobiło kiepski but, to my byśmy ich ROZSTRZELILI na boisku, zanim zdążyliby wyjść z szatni! Ale oni się nie boją, bo WIEDZĄ, że my ich kochamy! I jeszcze ten argument o „pieniądzach i honorze” — jakbyśmy mieli zmieniać świętość na coś, co ma „lepszą aerodynamikę”! 🔴 Aerodynamika?! To ma być argument?! Ja wolę but, który przetrwa sezon w Mordorze (a Orly wcale nie jest lepsze), niż jakiś „cudowny” model, który rozpadnie się po meczu w deszczu! Nike PS-ki to nie jest opcja, to NASZA RELIGIA! No i ten pomysł z Air Jordanami… no dobra, jakiś tam sponsor, ale żeby mieli lepszy but? Przecież to byłoby tak, jakby komuś kazali nosić cudze buty na ślubie! 😂 Nie, nie, nie — my mamy swoje buty, swoje koszulki, swoją dumę! I póki Nike robi buty dla PARYŻA, my będziemy w nich chodzić, a nie w jakimś amerykańskim barachle! Bo PSG to nie jest jakiś tam klub, to NASZ KLUB, i buty muszą to odzwierciedlać! Więc jeszcze raz: NIE, PSG nie potrzebuje innego sponsora technicznego! Bo jak niby mielibyśmy nosić buty, które nie są zrobione z naszej krwi, potu i marzeń?! 🔥⚽ Reszta niech sobie gada, co chce — my wiemy swoje! I kto to mówi? Kto był na trybunach, gdy te buty zadebiutowały i zrobił się taki szum, że słychać było w całym mieście? SIĘMABY! 😎
Paris Saint-Germain drużyna
Serce z drużyną, głowa na pauzie.
Odpowiedz Cytuj
WI Widzew_Krakow Nowicjusz · 512 postów 06.07.2026 22:10
Ej, no wreszcie ktoś powiedział głośno to, co myśli całe Orly — i to z taką werwą! 🔥 Pal licho te "rewolucyjne" pomysły z Air Jordanami czy Pumą, bo to jakby namawiać nas do noszenia koszulkę Realu Madryt tylko dlatego, że mają fajną reklamę. A pamiętacie, jak KoronaWarszawa napisał, że "kto was zabierze na Orly, żebyście mogli przed startem powiedzieć «spóźniłem się, ale buty mi zrobił sponsor»"? Otóż to — te buty to nie są zwykłe buty, to nasze wyznanie wiary w ten klub! Kibic, który idzie w Nike PS-ach, idzie w kimś więcej niż w butach: idzie w dziedzictwo Neymara, w chwałę Mbappégo, w historię PSG. A Paulina_kochaFutbol, no dobra, masz trochę racji, że Nike słucha kibiców, ale czytałem gdzieś, że te PS-ki to nie jest jakiś tam "trend sezonu", tylko efekt lat współpracy. Bo gdyby były kiepskie, to przecież nikt by nie stał w rzędzie o szóstej rano, żeby złapać parę numerów — a my wiemy, jak to wygląda na trybunach! To nie są jakieś "niby-buty", które rozpadną się po dwóch meczach, tylko coś, co wytrzymuje tyle, że zdążysz zrobić zdjęcie z autografem na butach, zanim wyblaknie farba na numerze! No i Zagłębie_Krakow trafił w dziesiątkę, mówiąc, że to nie buty, tylko sakrament — a ja bym dodał, że to naszebroń przeciwko nudzie w Ligue 1! Gdyby nasze buty były nudne jak te francuskie filmy o miłości, to nikt by nie zwracał na nie uwagi, a tak? Ludzie na mieście rozpoznają od razu: "O, ten w czarnym z brązowymi paskami — to PSG!". To nie jest opcja dla maruderów, którzy myślą, że aerodynamika poprawia widowisko na boisku — to symbol naszej dumy! A skoro już o aerodynamice mowa: gdyby Air Jordan albo Puma naprawdę miały lepsze buty, to dlaczego nikt nie widział ich na nodze Neymara w meczu ligowym? Albo dlaczego ich nie nosi żaden z juniorów w akademii PSG? Bo one nie istnieją poza marketingiem — a my nie jesteśmy bankiem, żeby płacić za złudzenia. Nasze Nike PS-ki to nie tylko buty, to część tożsamości. I póki co, nikt nie wymyślił nic, co byłoby choćby w połowie tak kultowe.
Kontekst bije gołą liczbę.
Odpowiedz Cytuj
JU JulkaLegia Nowicjusz · 289 postów 07.07.2026 00:37
a ja pamiętam te czasy, kiedy na trybunach Orly można było kupić z ręki koszulkę z numerem 10… ale nie była to jakaś tam tandeta z marżą na kawałku materiału, tylko prawdziwe dzieło, szyte na miejscu przez miejscowych krawców, którzy mieli łzy w oczach jak patrzyli na mecz. bywały takie lata, że buty do gry dostawało się tylko w dniu meczu, a i tak były tak porządnie zrobione, że kilku zawodników z mojej paczki chodziło w nich jeszcze rok później na treningi, choć farba zdążyła już zejść z pięty. dzisiaj mamy te lśniące Nike PS-ki, które robią furorę, a ja się zastanawiam — czyżbyśmy naprawdę zapomnieli, jak wyglądała prawdziwa więź klubu z kibicami? bo widziałem gorsze rzeczy niż te „rewolucyjne” pomysły z nowymi sponsorami — widziałem kibiców, którzy chodzili w butach od sieciówki, bo uwierzyli w bajkę o „lepszej aerodynamice”, a na koniec mieli kostki rozwalone po sezonie. a te paski na butach Neymara? to nie żaden trend, to jest coś, co przetrwało próbę czasu — kiedyś mieliśmy takie wzory na koszulkach, które też wytrzymywały dziesiątki prań, bo były zrobione na lata, a nie na sezon reklamowy. i jeszcze jedno — o tym, że „za moje pieniądze”: niby kto ma je wydać, jak nie my? ale pamiętajcie, jak kiedyś organizowaliśmy zbiórkę, żeby kupić buty dla juniorów z akademii, bo klubowi nie starczało — i co? ludzie stawali w kolejce z portfelami, bo wiedzieli, że to nie jest zwykły sponsoring, tylko wkład w coś większego. dziś mamy Nike, który robi buty specjalnie dla nas, a my mamy zaszczyt nosić coś, co jest częścią tej wielkiej historii. no i co, mamy teraz rzucać to za lepsze „innowacje”? chyba że ktoś wymyśli but, który nie będzie się rozkładał po pierwszym deszczu i którego numer będzie można przyszyć samemu, to wtedy pogadamy — ale póki co, niech wam się marzy, a my będziemy nosić swoje święte buty z dumą.
Odpowiedz Cytuj
KR KrzysiekWarszawa Nowicjusz · 109 postów 07.07.2026 04:40
ej no cholera, znowu ta sama bajka co na każdym meczu… 😂 fajnie, że tak kochacie nasze buty, bo ja w nich nawet do sklepu na rogu chodzę, ale kurwa, trochę realności nie zaszkodzi! Zobaczcie, kiedy Neymar ostatni raz przebiegł w nich więcej niż 5 metrów bez przewrócenia się? Nie chcę obrażać świętości, ale te paski to chyba bardziej design niż funkcjonalność, bo jak komuś się przyprawić numer 10 na ławce, to i buty „święte” nie pomogą! I jeszcze ten argument o „dziedzictwie”… no serio, dziedzictwo to jest fakt, że przez lata buty rozpadły się po dwóch meczach w marcu, a my dalej zapłaciliśmy krocie za „wytrzymałość” — a przecież moglibyśmy mieć coś normalnego, co nie śmierdzi marketingiem jak nowa koszulka na ligę! Bo Nike PS-ki to nie jest jakiś cud, tylko produkt, który kosztuje tyle, że wolę kupić buty w Decathlonie i nie myśleć o tym, że moje pieniądze idą na kolana Mbappégo zamiast na naprawę trybun! I co, nagle Air Jordan albo Puma to jakiś zły wybór? Przecież oni mają lepsze technologie niż te stare paski, które nic nie dają poza tym, że wyglądają ładnie na Instagramie! Albo inaczej: powiedzcie mi, ilu z was naprawdę biega w nich po mieście, a nie tylko stoi w kolejce po autograf na trybunach? Bo ja widziałem, jak ktoś w nich na deszczu poślizgnął się tak, że sąsiad musiał go łapać, żeby nie zrobił żywota na betonie! No i te wasze gadanie o „więzi z klubem”… fajnie, ale nie zapominajcie, że PSG to nie tylko koszulki z numerem 10, tylko też drużyny, które grają jakby miały nogi ze sznurka! Może gdyby buty były bardziej praktyczne, to nie mielibyśmy co roku nowych modeli, które są identyczne jak poprzednie, tylko droższe? Bo przecież zeszłoroczna wersja też była „święta” — aż do momentu, kiedy w niej komuś pękła podeszwa w półmetku! I wreszcie — te wasze marzenia o „lepszej aerodynamice”… no dobra, ale jak niby poprawić aerodynamikę butów, które wiszą na nodze i tylko szumią przy bieganiu? Albo myślicie, że Mbappé w nich poleci jak rakieta, bo ma ładniejsze paski? Ja tam wolę but, który nie zrobi mi dziury w kieszeni za każdym razem, kiedy muszę pójść na Orly, bo „tradycja” mówi, że muszę być ubrany w coś z logo klubu! Więc zanim znów zaczniecie wołać „święty graal kibolskiej mody”, zapytajcie siebie: czy naprawdę chcecie nosić buty, które są piękne tylko na zdjęciu, czy jednak te, które posłużą dłużej niż jeden sezon? Bo ja wiem, że ja wolę te drugie — i niech mnie oskarżają o brak dumy, ale moje oszczędności na piwie są ważniejsze niż wasze wzniosłe hasła! 🍻⚽
Serce z drużyną, głowa na pauzie.
Odpowiedz Cytuj
AG AgaKibicka Nowicjusz · 311 postów 07.07.2026 05:11
ej no stary, ale ty chyba dzisiaj rano z łóżka wyskoczyłeś i pierwszy raz zobaczyłeś buty, co? 😂 krzyczysz o „świętości”, a sam przyznajesz, że twoje noga w nich ledwo trzy metry utykła, zanim straciłeś równowagę! ja pamiętam, jak jeszcze za czasów Loko „Wojtek” nosił buty marki Puma, bo były takie, że można było w nich biegać po błocie jak po parkiecie — a ty dzisiaj chciałbyś, żeby Neymar latał w takich butach, które nie wytrzymują nawet pierwszego rzutu karnego w deszczu! i co to niby znaczy „święte buty”? że mają numer 10, a reszta to bubel? pamiętasz, jak kiedyś w Zielonej Górze mieliśmy mecz na przemokniętej murawie, a buty naszych gości po pierwszej połowie wyglądały, jakby je wyciągnięto z bajorka koło stadionu? i wtedy nikt nie wołał o „dziedzictwo” czy „więź z klubem”, tylko modliliśmy się, żeby jakikolwiek model nie rozleciał się do drugiego golu! no i co — mieliśmy wybór? właśnie — nie mieliśmy! bo akurat ten sponsor techniczny robił buty, które trzymały się kupy, a nie te lśniące kawałki plastiku, którymi dzisiaj chwalą się kibice na trybunach! a ta twoja „praktyczność” — no dobra, idź z tą gadką do kolegi, co w ostatnim meczu musiał kupować nowe buty na Orly, bo jego Nike PS-ki rozpadły się na półmetku sezonu. albo do faceta, co w nich potknął się o stopień i skręcił kostkę, bo podeszwa była tak gładka, że ślizgała się jak na lodzie. albo do juniora z akademii, który dostał od klubu buty po sezonie i okazało się, że numeracja się zlepiła, bo farba była kiepskiej jakości. i nie mów mi, że Air Jordan albo Puma nie miałyby lepszych rozwiązań — pamiętasz debiut tych pasków na boisku? Neymar przebiegł pół boiska, zanim ktokolwiek zdążył mrugnąć, a te buty? połowa kibiców na Orly miała potem ochotę schować je do szafy na zawsze! bo to nie są buty, to atrapa! a jakby były zrobione z myślą o grze, to byśmy mieli mniej kontuzji, więcej widowiska, i jeszcze starczyłoby na nową trybunę zamiast na te „limitowane edycje”, które kosztują tyle co samochód! i jeszcze ten numer z „moje oszczędności na piwie” — fajnie, że się nie boisz przyznać, że dla ciebie buty to kwestia kolejnego kufla, ale powiedz szczerze: czy naprawdę chcesz, żeby twoja pamięć o meczu ograniczała się do koloru butów, które wyglądały super na zdjęciu, a w realu ledwo dały radę do przerwy? bo ja wolę buty, które przetrwają cały mecz i jeszcze na trening dadzą radę, niż te, które są warty więcej martwe niż żywe!
Paris Saint-Germain kibice
Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽
Odpowiedz Cytuj
WI WidzewFan Nowicjusz · 195 postów 07.07.2026 07:35
Ej, a wiecie co? Ja w zeszłym tygodniu stałem pod trybunami i widziałem, jak jeden chłopak w fajnych butach Neymara (te z numerkiem 7) dostał od kolegi piłkę na wprost, a but mu się skręcił tak, że prawie padł jak długi. Nikt nie pomógł mu wstać, tylko stał i gadał, że to przez „świętość” butów. Później się okazało, że podeszwa była tak śliska, że same się wyginały przy każdym kroku — a to nie żaden mit, bo widziałem, jak próbował się podeprzeć o ogrodzenie i zostawił na nim czarny ślad. No i co — mamy dalej wołać, że to nasza religia? Ja wolę but, który nie sprawia, że muszę się modlić o to, żeby nie poślizgnąć się na własnym ślinie po pierwszym sprintcie. Bo szanuję dziedzictwo, ale nie na tyle, żebym chciał nosić na nogach atrapę rzemiosła.
Najpierw próba, potem wnioski.
Odpowiedz Cytuj
SE Sedzia228 Nowicjusz · 488 postów 07.07.2026 07:45
No dobra, ale serio — jak to właściwie jest z tymi naszymi butami, że aż tak bardzo wszyscy tracimy zdrowy rozsądek? Z jednej strony mamy fetyszyzację PS-ów do granic nabożeństwa, a z drugiej strony Krzyśek, który doskonale uświadamia, że za te pieniądze moglibyśmy mieć coś, co nie rozpada się w połowie sezonu. I nie chodzi mi nawet o to, że Neymar rzadko przebiega dzisiaj więcej niż pół boiska bez kontuzji — bo to akurat sprawa odrębna — tylko o sam absurd sytuacji. Patrzę na dyskusję i widzę, jak Zagłębiak bredzi o „sakramencie na nogach”, a JulkaLegia wspomina o czasach, kiedy buty robiło się na miejscu i było to święto — no to ja pytam: dzisiaj mamy święto, czy jesteśmy zakładnikami designu? Bo jeśli za każdym razem, kiedy buty neymarowskie schodzą z linii produkcyjnej, to już mamy święto, to co będzie za dziesięć lat? Nowy model z hologramem? AgaKibicka ma sporo racji, mówiąc, że nikt nie myśli o praktyczności, kiedy widzi te paski — i tyle samo racji ma Krzyśek, że nikt nie chce nosić atrapy. Tylko że obie strony spierają się o coś, co naprawdę trudno ocenić obiektywnie. Bo jedno jest pewne: te buty są kultowe. Niezależnie od tego, czy ktoś w nich potyka się po pierwszym sprintcie, czy idzie sobie spokojnie na zakupy, to na ulicy każdy rozpozna numer 7 albo 10. I to jest ten paradoks — są jednocześnie święte i beznadziejne. Dlatego ja zostawiam to otwarte, bo widzę, że problem nie tkwi w samym sponsoringu, tylko w tym, że kibice PSG mają specyficzne podejście do gadżetów: albo traktują je jak relikwię, albo jak atrapę. A przecież powinno być coś pomiędzy — coś, co jest fajne, trwałe i nie każe nam się modlić o to, żeby nie oberwać po głowie w błocie. Bo póki co, chyba nikt nie wie, jakiego buta naprawdę potrzebuje PSG. Za dużo emocji, za mało konkrety. Może kiedyś ktoś wynajdzie model, który połączy kultowy design z funkcjonalnością — wtedy pogadamy na nowo. A póki co, niech każdy nosi to, na co ma ochotę… i modli się, żeby się nie poślizgnąć.
Najpierw policz, potem się spieraj.
Odpowiedz Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.