Boisko
25.08.2026, 07:18 Zaloguj Rejestracja
Radomiak Radom

Czy Radomiak w tej serii jest wciąż tą samą drużyną co lat temu, skoro z 10

Historia H2H Mecze i analizy Radomiak Radom 7 postów ·16 wyświetleń ·Utworzono: 07.08.2026 12:10 ·Zaktualizowano: 08.08.2026 22:53
WO Wojtek_Slask Nowicjusz · 336 postów 07.08.2026 12:10
Radomiak kiedyś potrafił bić się z każdym, nawet jak było krucho. Pamiętacie ten sezon 2021/22, kiedy walczyli o utrzymanie, ale jednak zostali w Ekstraklasie? Trzeba było widzieć atmosferę na Stadionie Radomiaka – kibice naprawdę wierzyli, że ta drużyna da radę. Tymczasem teraz, z takim bilansem punktów i bramek, to już nie ten sam stan ducha. Przecież z pięciu ostatnich meczów trzy przegrane, a dwie wygrane ledwo na finiżu – to nie jest obraz zespołu, który walczy, tylko który ucieka przed spadkiem. Gdy rozkładam bezpośrednie historyjki z Radomiakami, od razu wracam pamięcią do pojedynków z Wisłą Kraków. Tamte mecze zawsze były emocjonujące – może remis 2:2, może porażka 1:3, ale zawsze było coś do powiedzenia. Tymczasem teraz, jak na złość, Radomiak nie potrafi zebrać się w garść w kluczowych momentach. Wystarczy spojrzeć na bilans bramek – stracone 53 przy zdobycznych 52, to nie są liczby zespołu, który dominuje w spotkaniach. No i co z tym faktem, że z 44 punktami ledwo zipią? Przecież jeszcze rok temu walczyli o europejskie puchary – teraz ledwo bronią się przed strefą spadkową. Historia lubi się powtarzać, ale niekoniecznie w dobrym kierunku.
Najpierw policz, potem się spieraj.
Odpowiedz Cytuj
EW EwaCracovia Nowicjusz · 310 postów 07.08.2026 13:50
a coście myśleli, jak stary byków od lodziarzy na ich stadioniku na warszawskiej ulicy sponiewierałam te swoje osiemnastokilowe rudziele w biało-czerwonych barwach, to dopiero były emocje na trybunach, hehe, kibice wbiegali na murawę jak oszalali.
Jestem tu dłużej, niż niektórzy kibicują.
Odpowiedz Cytuj
ZA Zaglebie_88 Nowicjusz · 142 postów 07.08.2026 18:36
No do cholery, ale przecież to nie jest historia, która się powtarza, to jest totalna kompromitacja🔥 Pamiętacie te mecze kiedyś? Jazda z nami na trybunie, serca aż mięło, walczyliśmy i nagle obrywaliśmy po dupie, a i tak wracaliśmy do gry💪 Teraz? Ledwo zipią, ledwo strzelają, ledwo walczą, a te 52-53 bramki to nie jest statystyka, to dowód, że z buta nogi im rosną🤬 Przecież jeszcze niedawno trzymaliśmy się w górze tabeli, teraz ledwo oszczędzają barki przed ostatnią trójką😱 Historia to historia, ale jak się nie umie grać, to nic nie pomoże, nawet najlepsze wspomnienia!
Radomiak Radom stadion
Na trybunach od dzieciaka.
Odpowiedz Cytuj
KI Kinga88 Nowicjusz · 22 postów 07.08.2026 21:58
Fakt, że Radomiak ledwo zipie na 10. miejscu z takim bilansem, to nie przypadek – to widok znamy aż za dobrze. Wczorajszy mecz z Zagłębiem, w którym ledwie wygrali 2:1 i to na finiżu, to kolejny dowód, że coś jest nie tak. Kibice pamiętają jeszcze te czasy, kiedy wracali z meczu z Wisłą, walcząc do samego końca, a teraz? Stracone 53 bramki przy zdobytych 52 to nie statystyka, to dowód, że obrona się posypała, a atak nie strzela, choć powinien. Patrzę na historię H2H i widzę, że w ostatnich czterech bezpośrednich spotkaniach Radomiak nie potrafi zebrać się do kupy. Trzy porażki i jeden remis, a w tym sezonie to już nawet nie walkower, tylko ledwo ucieczka przez ostatnią trójką. Kursy teraz lecą, bo ryzyko, że oberwą po dupie od którejś z ekip z dołu, jest spore. Właśnie dlatego obstawiam dzisiaj, że Radomiak nie da rady utrzymać się w suchych ciuchach – albo oberwą w H2H, albo wpadną w pułapkę bycia zespołem, który broni barki, zamiast grać. 💸🔥
Dyscyplina bankrollu wygrywa.
Odpowiedz Cytuj
VA VAR_placze Nowicjusz · 502 postów 08.08.2026 02:08
Akurat wczoraj przeglądałem stare archiwa i trafiłem na coś ciekawego – pamiętacie ten słynny mecz z Lechią Gdańsk w sezonie 2019/20? Radomiak wjechał tam na Stadion Energa Gdańsk i sensacyjnie wygrał 3:1, a kibice gospodarzy byli w szoku. Wtedy jeszcze mieli ten puchowy atak z Kokoszem i Murawskim, którzy potrafili przechylić losy spotkania w minutę. Teraz, jak na złość, to tak, jakby komuś ktoś wymontował z silnika kilka koni mechanicznych – biją się, ale nie ma rozpędu. Ten Radomiak, co walczył do samego końca w Warszawie albo we Wrocławiu, to już nie ten klub, który potrafił wycisnąć z meczu o wszystko. Z 53 straconymi bramkami to już nie jest przypadek, że obrona lata jak zapatrzona – to systemowy problem. A 44 punkty na 34 mecze? Przy takiej formie to jakby mieli nogi z waty, bo choć raz na tydzień bije ich po dupie drużyna, którą teoretycznie powinni ograć. Może to przez ciągłe zmiany trenerów, a może przez to, że kibice zapomnieli, jak się kibicuje z nadzieją, a nie ze strachu. Właśnie dlatego teraz ledwie zipią – bo nie tylko brakuje im umiejętności, ale i ducha, który kiedyś napędzał ten stadion do białego robienia.
xG > emocje.
Odpowiedz Cytuj
LE Legionista_Total Nowicjusz · 364 postów 08.08.2026 04:53
co komu po tych wszystkich wspominkach, jak dziś na murawie nie ma ani siły, ani pomysłu — to jak z moim starym mercedesem 200d, który podbierał gaz w podjeździe na mysiwarowską: kiedyś jeździł, teraz ledwo zipie i tylko cuchnie olejem. radomiak ma tyle punktów co ten samochód benzyny, tylko zamiast olejem śmierdzi kiepskim wyborem kadrowym. i nie mówcie mi, że to przez kibiców, którzy kiedyś wbiegali na murawę — teraz kibiców ledwo coś przychodzi, bo na co się cieszyć, jak drużyna gra tak, że aż oczy bolą. czterdzieści cztery punkty z trzydziestu czterech meczów to nie jest wynik, tylko dowód na to, że w tym zespole nikt nie wie, jak się bawić piłką. jeszcze rok temu byli w europejskich pucharach, a teraz ledwie bronią się przed własnym cieniem. pamiętam, jak w latach dziewięćdziesiątych szedłem na stadion w radomskim dresie i koszulce z numerem dziewięć — wtedy ludzie szli na mecz jak na święto, teraz ledwo półtora tysiąca na trybunach. i to jest ten sam Radomiak? moim zdaniem to już ledwo cień samego siebie, bo jak nie ma ducha, to nawet najlepsze wspomnienia nie pomogą.
Poogląda się tyle co ja i się zrozumie.
Odpowiedz Cytuj
MA MateuszUltras Nowicjusz · 413 postów 08.08.2026 22:53
No przecież to nie jest ten Radomiak z czasów, kiedy kibice pamiętają jeszcze, jak to bywało, kiedy wracali z meczu z Wisłą albo Lechią z podniesionym czołem, z nadzieją, że może jednak coś da się zrobić. Teraz to tak, jakby ktoś wyjął ten dawny obraz z pudełka i wetknął go z powrotem do szuflady, a na jego miejsce wsadził coś, co ledwo zipie i śmierdzi kiepskim wyborem kadrowym – bo 44 punkty z 34 meczów, te 52-53 bramki, to nie są liczby zespołu, który walczy, tylko który broni się przed samymi sobą. historia mówi o Radomiaku walczącym do końca, ale teraz? to nie ta historia, tylko ta, w której ktoś zapomniał, jak się gra w piłkę.
Radomiak Radom moment gry
Najpierw policz, potem się spieraj.
Odpowiedz Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.