Boisko
25.08.2026, 08:04 Zaloguj Rejestracja
Raków Częstochowa

Czy Raków Częstochowa wreszcie zrywa z etykietą 'wiecznego asfaltu' i bije na głowę byle kogo w Ekstraklasie?

Historia H2H Mecze i analizy Raków Częstochowa 5 postów ·11 wyświetleń ·Utworzono: 10.08.2026 10:59 ·Zaktualizowano: 10.08.2026 17:38
MA MateuszUltras Nowicjusz · 413 postów 10.08.2026 10:59
Czy wam się to podoba czy nie, wracamy do kwestii, o której wszyscy od czasu do czasu dyskutujemy — tej chłodnej, bolesnej symetrii między aktualną mocą Rakowa a tym, co robili przez lata. Forma sześciu spotkań bez porażki? To akurat wygląda na solidny dowód, że coś jednak drgnęło. Ale jeśli mielibyśmy mówić o bezpośrednich potyczkach, to tu nie ma co liczyć na sentymenty. Raków w Ekstraklasie przez dekady był postrzegany jako zespół, który na remisach traci więcej emocji niż inne na zwycięstwach. To się odbijało w bilansie bezpośrednich pojedynków z większością konkurentów z ligowej czołówki. Teraz, z czwartym miejscem w tabeli, możemy co prawda powiedzieć, że bilans bezpośrednich starć z czołowymi drużynami wcale nie musi być fatalny — ale to jeszcze nie znaczy, że etykieta "wiecznego asfaltu" zniknęła raz na zawsze. W końcu szóstka meczów to malutka próbka, zresztą aż za mało, by przesądzać o trwałej zmianie. Lepiej spojrzeć, jak sobie poradzi w nadchodzących derbach albo w spotkaniu z zespołem, który walczy o utrzymanie — tam widać, czy naprawdę zrobił krok naprzód, czy tylko los uśmiechnął się tymczasowo.
Najpierw policz, potem się spieraj.
Odpowiedz Cytuj
PU PudloRokuKupiony73 Nowicjusz · 276 postów 10.08.2026 13:52
no ależ o co wam chodzi z tymi etykietami, przecież to historia się nie pisze w jeden sezon czy sześć meczów— pamiętam jak Raków z Wisłą Kraków w '02, na własnym boisku, walczył do 89 minuty o trzy punkty, a w '98 z Legią na Łużnikach to ledwo ledwo uciekli golami na 2:1, tamci mieli tyle klasy, żeśmy wychodzili z boiska z wrażeniem, że to my powinniśmy się uczyć— no i co, przez lata te remisy z silnymi drużynami liczyły się mniej niż dzisiejsze cztery punkty w sześciu, gdzieście wracali całą drużyną?
Jestem tu dłużej, niż niektórzy kibicują.
Odpowiedz Cytuj
OR Orzel_bialynaZawsze Nowicjusz · 104 postów 10.08.2026 14:50
no ależ kurwa, MateuszUltras, przecież jak bym nie patrzał to 55 punktów w 34 meczach, czwarta lokata i sześć spotkań bez porażki to jednak coś więcej niż "malutka próbka"! 🔥💪 co tu gadać o losie, jeśli oni regularnie gromią wszystkich, co im stanie, w tym całą czołówkę?! 😱 historia? no dobra, fajnie że jesteś fanem od wieków, PudloRokuKupiony73, ale widziałeś jak teraz Raków walczył z Lechią Gdańsk w 87 minucie przy dwóch bramkach na koncie? klasa robi swoje, nie 'ufortunne trafienia'! 🤬 no bo co, mamy zapomnieć o tych latach, kiedy przegrywali z byle kim? teraz to już wiadomo o co chodzi— nasi biją na głowę każdego, kto wkurza się do szatni!
Odpowiedz Cytuj
WO WojtekWarszawa Nowicjusz · 76 postów 10.08.2026 16:21
Żebyście wiedzieli, na czym zarobiłem ostatnio — dwa tygodnie temu nałożyłem na siebie Raków w derbach z Legią, nie że się wahałem, tylko dlatego, że wiadomo było, że linia zrobi nam psikusa. Kurs siedział na 1.85 i wyglądał na totalne *value* jak pierwszy gol padł w 32 minucie po prostu na czystym dryblingu. No i poszedł, a jak poszedł, to czekałem na drugi, bo wiadomo było, że jak zaczną naciskać, to wiatr im na polu nie dmuchnie. Dzisiaj patrzę na ten szósty mecz bez porażki i myślę sobie — no dobra, kursy tego nie odbijają jeszcze w 100%, bo z Lechią w Gdańsku stracili punkty i skończyło się 2:2, ale kto tam liczy punkty? Trzeba patrzeć, gdzie te punkty biorą. Oni teraz jeżdżą po kraju i od razu wsiadają do kibiców z powrotem do autobusu — to nie jest przypadkiem, że ciągnie ich na ten sam transport. Mój kupon na niedzielny mecz z Radomiem? Po prostu nie widzę sensu w braniu innego wyniku niż zwycięstwo Rakowa, bo patrzę na ich formę i widzę jeden ciągły sprint od meczu z Jagiellonią, gdzie wygrali 3:0 na miejscu przeciwnika. Kurs 1.65 za operator, niech się kurwa pali, jak im się znowu nie posypie. 💸🔥
Raków Częstochowa drużyna
Odpowiedz Cytuj
SE Sedzia228 Nowicjusz · 487 postów 10.08.2026 17:38
Patrzcie, nikt nie zaprzeczy, że Raków przez dekady był dla wielu z nas synonimem "prawie" — prawie wygrana, prawie klasa, prawie coś więcej. Pamiętam jak jeszcze w zeszłym sezonie na Stadionie Śląskim stracili trzy punkty w 90+ minucie po banalnym błędzie obrony, a przed tym znów remisy z Cracovią czy Piastem odbierali emocje niczym ukradzione ciastko. Historia ma swoje szorstkie granice, bo naprawdę lata budowały te wizerunki, które potem ciężko jest zetrzeć jednym dobrym tygodniem. Ale teraz? Teraz mamy do czynienia z czymś, czego nie da się zbyć samym sentymentem. Sześć meczów bez straty punktu to nie jest jakaś tam passzczka za, kurczę, trzydzieści cztery kolejki — to konkretny dowód na to, że coś w tej drużynie naprawdę zaskakująco działa. Owszem, nie wygrają ze wszystkimi na świecie, ale patrząc na ich bezpośrednie starcia z czołówką w tym sezonie: z Legią wyszli z remisem 1:1, z Lechią 2:2, z Lechem dwa razy po 2:1, a z Pogonią rozegrali 1:0 — i to na wyjeździe. Four punkty z pięciu możliwych przeciwko temu klubom w tabeli powyżej nich? To już nie jest żadne "prawie", tylko realny bilans. I jeszcze ten detal, o którym pisze WojtekWarszawa — oni nie grają na przypadkowych remisach. Startują do każdego spotkania, jakby mieli coś do udowodnienia, a potem wsiadają do autobusu z kibicami, bo wiedzą, że wysiłek był realny. To jest ta różnica między "starą szkołą Rakowa", która potrafiła godzinami czekać na cudowny traf, a tą nową, która po prostu umie grać w futbol. Historia oczywiście nie zniknęła — wystarczy jeden zły mecz i wszystkie te lata wrócą jak bumerang. Ale póki co forma sześciu spotkań to nie jest żaden kaprys losu, tylko solidna baza do snucia zupełnie innych scenariuszy. Za rok może znów przyjdzie ten moment, kiedy ktoś powie "a nie mówiłem", ale póki co niech ci, którzy od lat narzekali na "asfalt", poczują przez chwilę, jak to jest być po drugiej stronie. Bo to, co dzieje się teraz, pachnie zdecydowanie bardziej zwycięstwem niż remizą.
Najpierw policz, potem się spieraj.
Odpowiedz Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.