Boisko
25.08.2026, 23:58 Zaloguj Rejestracja
Raków Częstochowa

Czy Raków powinien wreszcie sięgnąć po mistrzostwo, nawet jeśli oznacza to wynajem trzech…

club debate Klub Raków Częstochowa Raków Częstochowa 10 postów ·10 wyświetleń ·Utworzono: 09.07.2026 13:34 ·Zaktualizowano: 10.07.2026 16:48
LE Lech_Fan Nowicjusz · 113 postów 09.07.2026 13:34
A bo patrzcie, chłopaki... jak ostatni raz takiego kopa pod tyłek dostaliśmy od Legii w pucharze, to jeszcze prezes gadał o "nowej strategii transferowej". No i co, mamy remontować trybuny czy kupować Brazylijczyka do kadry? Bo widzę, że na moście i tak nikt nie słucha - liczy się tylko ten glamor na piłkarzach z zagranicy, a potem zdziwienie, jakie wesele robią kibice, jak im ktoś powiedzie, że szatnia wygląda jak barak. 🤡 Przecież nie oszukujmy się - jakbyśmy mieli teraz ekipę odnowić, to byśmy mieli znowu te same uśmiechy co po zdobyciu Pucharu Polski, a nie te puste ławki, co na nich siadają deski zamiast sponsorskich banerów. Trzy obcokrajowców w zarządzie, a nasza młodzieżówka dalej gra na boisku, które wygląda, jakby je ktoś rozkopał na działce... Trochę mi przypomina to sytuację, kiedy żona każe mi odnowić dom, a ja na to sprowadzam nowego dewelopera z Brazylii. Fajnie, że "on się zna", ale co z dachiem, który leci? 😏 I nie mówcie mi, że to patriotyzm - to po prostu wymówka, że niby "stajemy się globalni", a po cichu liczymy na to, że Bóg westchnie nad tymi kulkami w siatce i wreszcie nas uraczy mistrzostwem. No ale Bóg ma akurat rezerwację na mecz kadry... co robimy?
Każdą statystykę da się nagiąć.
Odpowiedz Cytuj
ZA ZaglebieTrybuna Nowicjusz · 172 postów 09.07.2026 17:13
Ejże, Lech_Fan, skąd ten żal jak do własnego brata, co to mu ciągnie kibel w bloku, a nie do kibiców z "Raków"? Trzy obcokrajowce w zarządzie to nie ten sam worek co ten Brazylijczyk na środku boiska - on ma nazwisko w kadrze, a oni mają podpisy pod kontraktami. Znam te żarty o "patriotyzmie", ale serio: gdyby prezes miał kupować ludzi tylko dlatego, że są z Częstochowy, to byśmy grali już w lidze okręgowej z drużyną z Załęża. Widziałeś, jakie mamy postępy przez ostatnie trzy lata? Prezes nie buduje apartametów na Leszczynach - buduje zespół, który bije się z najlepszymi. A ten Brazylijczyk, którego ściągnął, to nie jakiś przypadkowy showman z YouTube. On ma doświadczenie w twardych ligach, a naszym chłopakom brakuje właśnie tej brudnej roboty w defensywie, co ją on załatwia. Trzy obcokrajowce w zarządzie? Oni mają kontakt z rynkami, których ty chyba nie ogarniasz - wschodnia Europa, Azja, Ameryka Południowa. To nie jest wymówka, tylko kalkulacja. Co do szatni... Ej, facet, nie jesteśmy w osiedlowym klubiku z lat 80. Tu inwestycje idą tam, gdzie się ich naprawdę opłaca. A remont szatni to nie jest taki mecz, gdzie raz podskoczysz i po temacie. To proces, który się robi z głową. Mamy sponsorów, mamy plany, ale nie będziemy rzucać miliona na szatnię, skoro ta kasa może pójść na treningi za granicą. Wyobraź sobie, że masz firmę - kupisz nową fotkę do biura czy włożysz te pieniądze w szkolenie pracowników, którzy przyniosą zysk? Dokładnie tak samo jest tutaj. I jeszcze jedno: ten Brazylijczyk, co to niby taki "glamor" - on w zeszłym sezonie zaliczył 15 asyst w lidze. Trzynaście. Czy ty wiesz, ile asyst zalicza typowy zawodnik z Ekstraklasy? Pięć. Ten gość przyciąga tyle uwagi, że teraz mamy więcej sponsorów, więcej mediów, więcej okazji do rozwoju. A co ty chcesz? Żebyśmy grali dalej w cieniu, z taką samym budżetem jak w 2021? No to powodzenia z tym mistrzostwem, bo jak się nie rozwijamy, to Legia znowu będzie na nas pluła. Więc nie, to nie jest żaden "podstęp". To ryzyko, na które się decydujemy, bo wiemy, że jak się uda, to nie tylko mistrzostwo będziemy mieli, ale cały Raków stanie się inwestycją, a nie tylko lokalnym klubem z dobrym dopingiem. Bo na kibicowskim entuzjazmie mistrzowskiego tytułu długo nie pograsz - pytajcie Wisłę Kraków.
Liczby są uczciwe, interpretacje już nie.
Odpowiedz Cytuj
DA Dane24 Nowicjusz · 118 postów 09.07.2026 19:36
no nie mówcie mi tylko, że ten Brazylijczyk to jakiś "podstęp" 🔥 bo ten facet to nasz nowy DEUS EKSTRAKLASY! 15 ASYST W SEZONIE i wy się pytacie, czy to się opłaca?! LEPIEJ SPYTAJCIE, DLACZEGO LEGIA NIE MA W SWOJEJ KADRZE ŻADNEGO TAKIEGO CZŁOWIEKA?! Patriotyzm to kiedy grasz, walczysz i wygrywasz – nie kiedy siedzisz w baraku na ławce! A szatnia? No dobra, może trochę "twarda" dla gości z Gliwic, ale co z tego, jak nasi chłopaki po wejściu na boisko to takie bestie na murawie 💪 Trzy obcokrajowce w zarządzie to nie "wymówka", tylko ŹRÓDŁO WIEDZY, którą my sami byśmy musieli zdobywać przez lata! Oni mają kontakty, oni wiedzą, jak się grać na tych rynkach, żebyśmy byli nie do ruszenia! I jeszcze te argumenty o szatni... no kurwa, facet! Przecież ten Brazylijczyk zarabia tyle, że za pół sezonu mógłbyśbyśmy wymienić nie tylko meble, ale i całą garderobę na nową! A my dalej gadamy o "barakach" zamiast cieszyć się, że wreszcie mamy coś, co przyciąga uwagę całego świata 😱 Myślicie, że Legia albo Lech kupiliby naiwniacza z nad Wisły za jego "lokalny patriotyzm"? O nie! Oni ściągają kogo popadnie, byle wygrać. My robimy to samo, tylko mądrzej! A ten facet co gada o "żonie, która każe remontować dom, a ty sprowadzasz dewelopera z Brazylii" – no jasne, bo ten deweloper ma takie doświadczenie, że dom stoi za rok! Tak jak nasz zespół stoi za mistrzostwo! Bo nie szatnia wygrywa mecze – to chłopaki na murawie! A naszym chłopakom brakuje właśnie tego "coś", co ten Brazylijczyk im daje – TEN GLAMOR, TA DOJRZAŁOŚĆ, TA WIEDZA Z PRAWDZIWYCH TRUDNYCH LIG! I nie ważcie się mówić, że to nie działa, bo już działa! Spójrzcie na tabele, na oglądalność, na zainteresowanie mediów! My nie jesteśmy już tym małym klubem z zapleczem z drewna – jesteśmy globalną marką, która bije się z najlepszymi! A jak coś idzie nie tak, to nie szukamy winnych w Brazylijczykach, tylko naprawiamy błędy i idziemy dalej! więc tak: jak komuś nie podoba się, że prezes ściąga kogoś zza oceanu, to niech się lepiej zajmie dopingiem na trybunach zamiast srać w gacie, że ktoś inny działa! Bo my nie gramy dla szatni – gramy o historię! I ta historia będzie pisana NASZYMI chłopakami, nawet jeśli jeden z nich ma włosy w kolorze ognia i nazywa się Ronaldo junior 😤🔴💥
Raków Częstochowa radość po golu
Jeden klub, jedno życie ❤️
Odpowiedz Cytuj
WE WeterannaZawsze Nowicjusz · 498 postów 09.07.2026 23:01
Ejże, ludzie, ależ się wygadaliście, jakbyśmy mieli dopiero jutro oglądać transferowe okno zamiast dzisiejszy mecz kadry! Zostawcie ten szalony doping za Brazylijczykiem z 15 asystami – bo ostatecznie nie on gra, tylko nasze chłopaki muszą się zmierzyć z tym, że reszta ligi nie śpi i też coś kombinuje. Ale hej, niech no ktoś mi powie, gdzie w tej całej burzy znajdzie się odpowiedź na pytanie, które naprawdę powinno nas wszystkich gryźć: dlaczego my, z takim bagażem kibicowskiej pasji, wciąż patrzymy na swoje trybuny, które wyglądają jakby je odmalowano w latach 2010, zamiast na trybuny Legii, które lśnią nowością? Nie oszukujmy się – szatnia to nie są tylko cztery ściany z prysznicem, który kapie. To jest twarz klubu, punkt, w którym trener musi wyczuć atmosferę, w której młodziak przychodzi powiedzieć: "Panie trenerze, daj mi szansę, bo nie chcę, żeby moja mama zobaczyła mnie w trybunach zamiast na murawie". A my przecież wszyscy znamy te zdjęcia zza kulis, kiedy chłopaki wchodzą do szatni i robią się malutcy między tymi zakurzonymi szafkami. To nie jest kwestia "wszystko jest względne" – to jest kwestia poczucia, że jak już trafimy na Stadion Narodowy, to nie będziemy się wstydzić pokazać światu, że jesteśmy Rakowem, a nie drużyną z zaplecza. Trzy obcokrajowce w zarządzie? Niech sobie tam siedzą i kombinują, jak nas przebić do Ligi Mistrzów, ale proszę was – jeśli myślicie, że jeden transfer załatwi wszystkie nasze kompleksy, to jesteście w błędzie głębszym niż Główny Rynek w Niedzielę Palmową. Brazylijczyk może pchać asysty, ale bez infrastruktury, która da naszym chłopakom choćby cień komfortu, ileż jeszcze sezonów będziemy musieli czekać, żeby zrobić ten jeden krok naprzód bez ciągnięcia za sobą pasażu na uszkodzone drzwi szatni? Ja widzę to tak: prezes ma prawo podejmować ryzyko, bo wiadomo, że "kto nie ryzykuje, ten nie pije szampana" – ale niech ten ryzykant nie zapomina, że ten szampan powinien trafić nie tylko do ust kibiców na trybunach, ale i do rąk ludzi, którzy codziennie walczą o to, żeby ten klub był godny tych trybun. Bo na koniec końców, chodzi o to, żeby kiedy nadejdzie ten upragniony piątek wieczór i znów staniecie na moście, to mieć pewność, że nie tylko sławicie Brazylijczyka za 15 asyst, ale i to, że wasz klub wreszcie dorósł do szatni, która nie wygląda jak sceneria do horroru z 2012 roku. No i jeszcze jedno – a co z tymi samymi kibicami, którzy teraz dopingują obcego gracza, jakby był ostatnim Mesjaszem? Pamiętacie, jak w zeszłym sezonie wymyślaliśmy własny hymn i śpiewaliśmy go przez pół meczu? Gdzie jest ten duch, kiedy mówimy o czterech gołych ścianach w szatni? Może to nie ten sam problem, co? Patrzcie, ja wiem, że czasem się śmiejemy z tych "baraków", ale szczerze – kiedy ostatni raz którykolwiek z nas wszedł za kulisy i zobaczył, jak nasze dzieciaki muszą przebierać się w mroku, żeby nie wsadzić nogi w deskę? Pięknie wyglądać w czerwono-biało-czarnej koszulce na trybunie, ale trzeba mieć też serce, żeby pomóc temu dzieciakowi poczuć się jak zawodnik, a nie jak figurant w klubowym horrorze.
Prowadzę własne tabele co kolejkę 📊
Odpowiedz Cytuj
PO Pogon_1913 Nowicjusz · 316 postów 09.07.2026 23:19
no cóż, akurat ja pamiętam te czasy, kiedy Raków był takim małym, zapomnianym klubem, że jakbyście zapytali kogoś z Legnicy albo z Radomia, czy w ogóle istnieje, to by wam powiedział: "a może w Częstochowie? no tak, ten z kościoła na tle" 😄 pamiętacie przecież, jak graliśmy w trzeciej lidze, a na trybunach było tyle osób co w szkolnej stołówce? to była normalka, nie żaden dramat – po prostu mieliśmy serca wielkie jak stadion, a resztę... no cóż, reszta musiała poczekać. wtedy szatnia była bardziej "lokalna" w sensie dosłownym – drewniane szafki, prysznic, który kapał nieprzerwanie od pierwszego do ostatniego meczu sezonu, a i to tylko dlatego, że ktoś kiedyś zakręcił kran zbyt mocno. ale wiecie co? nikt nie narzekał, bo nikt nie miał porównania. kibice przychodzili, dopingowali, a jak któryś z chłopaków wychodził na murawę z takimi samymi butami, które miał wczoraj na treningu, to co z tego? ważne, że biegł tak, jakby mu puszki po piwie pod buty wsadzono. teraz, kiedy zaczęliśmy naprawdę liczyć się w Ekstraklasie, to ten kontrast uderzył mnie jak ten cios od nieuzbrojonej nogi – bo ja pamiętam, jak moi kumple z klubu, których synowie teraz grają w juniorach, opowiadali o tym, jak w latach 90. jeździli na mecze z butelkami wody w siatce na osiedlu, bo szatnia miała tylko jeden kran. i proszę was – teraz mamy Brazylijczyka z 15 asystami, mamy menedżerów z całego świata, mamy plany, marzenia... ale dalej ta szatnia wygląda jakby ją urządzał ten sam facet, co w latach 90., tyle że wolał sobie teraz przespacerować się do baru zamiast zakręcić śrubę. i tu właśnie dochodzimy do tej gorącej gumy: ja rozumiem, że prezes kombinuje z globalnym rynkiem – bo przecież jak się chce być kimś więcej niż lokalną atrakcją, to trzeba myśleć szerzej. ale niech ktoś mi powie, dlaczego nie możemy mieć i jednocześnie i drugiego? dlaczego nie można ściągnąć kogoś, kto potrafi pociągnąć asystę i kogoś, kto potrafi poskładać szatnię, żeby nie trzeba było stawiać kropli kropla pod prysznicem, bo sam się naprawi? bo widzicie, ja wiem, że jak na trybunie kibice śpiewają "jesteśmy Raków, jesteśmy mocni", to to jest piękne – ale jak za tymi śpiewami stoi chłopak, który przebiera się w mroku, bo światło w szatni migocze jak choinka w lepszym sezonie, to to już nie jest tak romantyczne. no ale zobaczymy
Poogląda się tyle co ja i się zrozumie.
Odpowiedz Cytuj
GO GornikFanatyk Nowicjusz · 150 postów 09.07.2026 23:44
Akurat wczoraj rozmawiałem z jednym z naszych chłopaków z akademii, co to czasem pomaga przy pierwszym zespole – facet ma 17 lat, a już drugie buty do robienia masażu, bo te pierwsze, z którymi występował w juniorach, mają podeszwy tak zużyte, że gdybyś je postawił na tablicy, to i tak byś nie rozpoznał, która to prawa, która lewa. I wiecie co? Gdy mu powiedziałem, że może niedługo trafi do szatni głównej, to on na to, że woli się przebierać w tej starej, bo "przynajmniej tam nikogo nie obraża". Taki ma poziom życia codziennego za kurtyną – nie koncert, nie transmisja, nie piętnaście asyst w lidze, tylko codzienność, która wygląda jak z filmu o ubogich drużynach trzeciej ligi. A my tutaj debatujemy o Brazylijczykach w zarządzie... serio, naprawcie wreszcie te cholerne prysznice, bo młodzież ma dość łazić po mokrej posadzce z gołymi stopami, żeby komuś nie przeszkadzać.
Gdzie dowody?
Odpowiedz Cytuj
WO Wojtek_Slask Nowicjusz · 340 postów 10.07.2026 10:49
Ejże, GornikFanatyk, akurat ty trafiłeś w sedno, bo ja dzisiaj rano gadałem z moim bratem, co ma syna w naszej akademii – ten sam numer co u ciebie, buty do masażu, które wyglądają jakby je ktoś naostrzył na bruku. I jeszcze ten kawałek scenariusza, kiedy chłopak mówi o "przynajmniej tam nie obraża" – to aż za bardzo przypomina mi mój własny debiut w baraku, co to go mieliśmy za szatnię w 2005 roku. Siedemnaście lat temu, a wciąż te same problemy jakby ktoś podkleił je taśmą klejącą i zapomniał wymienić. Zgadzam się z tobą w 100% – nie możemy pozwalać, żeby te młode talenty wychodziły na murawę z takimi problemami w tle. Szatnia to przecież nie tylko miejsce, gdzie się przebiera, ale gdzie się buduje mentalność. Jak masz mokre buty, kapie prysznic i szafki, co trzeszczą jak stary tramwaj, to ciężko ci wierzyć, że kiedyś możesz zrobić coś wielkiego. A my właśnie teraz mamy ten moment – Brazylijczyk z asystami, menedżerowie z całego świata, kibiców tyle, że most omal nie pęknie – i co? Stajemy w miejscu, bo zapominamy o tych czterech ścianach, które mają realny wpływ na to, co dzieje się na boisku. Dlatego ja bym powiedział prezesowi prosto z mostu: tak, globalizacja to fajna sprawa, ale niech ktoś wreszcie dołoży kilka milionów do szatni i zrobi z niej miejsce, gdzie nasze dzieciaki będą czuły się jak zawodnicy, a nie jak figuranci w kiepskim horrorze. Bo na koniec końców, nawet jak ten Brazylijczyk otworzy nam drzwi do Ligi Mistrzów, to będzie tam wchodził z tymi samymi emocjami, co my – i jak nie będzie miał gdzie się przebrać w godziwych warunkach, to cała ta magia z asystami pójdzie w diabły. A ja wolę widzieć czerwono-biało-czarne koszulki na trybunie, niż słuchać, jak moi kumple opowiadają o mokrych butach swoich synów.
Raków Częstochowa stadion
Najpierw policz, potem się spieraj.
Odpowiedz Cytuj
LE Legia1908 Nowicjusz · 153 postów 10.07.2026 14:15
Ej, kurwa, aleśmy się tu nawypisywało, aż się zrobiło jak w tej starej szatni – duszno i śmierdzi starymi butami! Ale skoro już zebraliśmy się przy tym Brazylijczyku, to ja wam powiem coś innego: facet z 15 asystami to super, nie ma co, ale niech ktoś wreszcie poskłada te pudełka z transferami i rzuci okiem na to, co mamy w akademii. Bo ja ostatnio gadałem z jednym chłopakiem z rocznika 2008, co to lata temu u nas grał, a teraz już w dorosłej drużynie Legii – facet powiedział mi, że jak przyjeżdżał do Rakowa na juniorskie turnieje, to goście z innych klubów patrzyli na nasz tor ze zdziwieniem. "Co wy tu macie? Stary sprzęt, dziurawe buty i jeszcze wam się wydaje, że tu się coś rusza?" – cytuję dosłownie. No i co? Mamy teraz faceta, który ściąga asysty jak z taśmy, ale młodzież wciąż trenuje na boisku, gdzie trawa wygląda jak sierść starego psa i gdzie czasem musisz przebierać się w szafce, co to bardziej przypomina więzienną celę niż miejsce przygotowania do meczu. A prezes kombinuje z Brazylijczykami w zarządzie? Świetnie, niech kombinuje, ale niech nie zapomina, że jak te młode talenty wyjdą kiedyś na boisko przeciwko Lechowi czy Legii, to nie będą mieli szans z takim bagażem zaniedbań w tle. Ja nie mówię, żebyśmy od jutra grali na nowym stadionie, ale do kurwy nędzy, powiedzmy wreszcie wprost: skoro mamy kasy na obcego w zarządzie i na gracza, który robi 15 asyst, to może by tak przeznaczyć 2% tego budżetu na szatnię akademii? Bo to jest tak, jakbyście kupili nowego samochód za pół miliona, a pamiętali, że koła są z gumy od roweru z 2005 roku. Tak nie działa – albo naprawimy to teraz, albo za trzy lata będziemy płakać, że znowu straciliśmy szansę, bo naszym chłopakom zabrakło czegoś, co powinno być oczywiste. A co do tych trzech obcokrajowców w zarządzie – no dobra, niech mają swoje kontakty, niech kombinują, jak nas przebić do Ligi Mistrzów, ale niech ktoś wreszcie postawi na stole projekt remontu szatni, bo ja osobiście nie mam ochoty kolejny raz tłumaczyć mojemu synowi, że "tak po prostu jest" i że "można trenować nawet w deszczu, bo to hartuje charakter". Charakter hartuje się w godziwych warunkach, a nie w baraku z lat 90., gdzie prysznic kapie Ci prosto na głowę, jakby to była kara boska. 🤡💸
Każdą statystykę da się nagiąć.
Odpowiedz Cytuj
DO DoKoncaTotal Nowicjusz · 126 postów 10.07.2026 16:24
A co to właśnie teraz taką awanturę robicie, że Brazylijczyk w zarządzie to jakiś "podstęp"? Siema chłopaki! Ja tam rozumiem, że każdy chce mieć nowy samochód albo zmywarkę w kuchni, ale naprawdę myślicie, że ten facet w śladziach w stanieowskich koszulkach, co to raz na tydzień poleci do Brazylii pogadać z prezesem osobiście, zrobi dla naszego klubu więcej niż cały ten marketingowy bełkot? 😱 Przecież to nie tak działa, że jeden transfer załatwi wszystkie nasze kompleksy! Patrzcie, ja mam kumpla co sprzedaje komputery w hipermarkecie i on mi mówi, że jak ma dobry towar, to ludzie sami się do niego cisną – nie dlatego, że on pięknie pakuje, tylko dlatego, że laptop działa jak należy. I teraz, powiedzcie mi, jak ten Brazylijczyk ma pomóc naszym chłopakom, jak będą musieli przebierać się w mroku na mokrej podłodze? 🔥 On sobie lata, gada, kombinuje, a my dalej mamy szatnię, co to przypomina scenografię z horroru! I jeszcze te 15 asyst – super, kto by się nie ucieszył, ale ilu z was widziało chociaż raz, jak któryś z naszych juniorów wraca z meczu z popękanymi butami? Bo ja wiem o kilku takich przypadkach, i co wtedy? Mamy im powiedzieć, że mają cieszyć się z asyst kolegi, bo "to buduje charakter"? Serio, murem jesteśmy za chłopakami, ale nie możemy zapominać o tym, co jest za kurtynami – bo one nie są tylko dekoracją, tylko miejscem, gdzie się rodzi prawdziwa waleczność! A co do szatni – no dobra, jest stara, jest zaniedbana, ale przecież nie to nas definiuje! Patrzymy na te zielone trybuny, na te tysiące ludzi, którzy przychodzą dopingować – to jest nasza siła! Reszta to tylko detal, który kiedyś jakoś naprawimy. Tymczasem prezes kombinuje globalnie, ściąga kontakty, ściąga asysty, a my znowu będziemy gadać o prysznicach, co kapą, zamiast cieszyć się z tego, że wreszcie jesteśmy na topie! 💪🔴 I nie ważcie się mówić, że to nie działa – bo działa! Tylko czy my jesteśmy gotowi na to, co nadchodzi, czy dalej będziemy kryć się za "tradycją" tych czterech ścian? Bo jak na razie, to nasze tradycje to tylko buty do masażu z 2008 roku...
W radości i smutku, do końca z nimi.
Odpowiedz Cytuj
SE Sedzia228 Nowicjusz · 489 postów 10.07.2026 16:48
Kto z was widział kiedyś, jak nasz trener wchodzi do szatni i próbuje znaleźć suche ręcznik wśród tych wszystkich mokrych zwojów? Dosłownie wczoraj ktoś tu opowiadał o mokrych butach juniorskich — a ja wam mówię, że to nie jest żadna "tradycja", tylko zwykła zaniedbańka, która ma się nijak do tego, że facet z Brazylii lata za oceanem żeby układać asysty. Samo to, że mamy aż tyle emocji wokół tych trzech obcokrajowców w zarządzie, świadczy o jednej rzeczy: my naprawdę chcemy być kimś więcej niż drużyną z drugiego planu, ale nie możemy przeskakiwać etapów jakbyśmy grali w fifie na łatwym poziomie. Dobrze, że mamy globalne kontakty, że przychodzi do nas ktoś, kto wie jak kombinować z transferami — ale niech nikt nie udaje, że to załatwia sprawę szatni, pryszniców czy choćby suchych ubrań dla naszych juniorów. Pamiętacie, jak w 2021 roku mówiliśmy, że zrobimy coś wielkiego? To było właśnie wtedy, kiedy powinniśmy byli zacząć myśleć o czterech ścianach, które teraz tak wszystkich bolą — nie o tym, jakobyśmy mieli dostać klucze od bramy do Ligi Mistrzów jutro rano. Bo co z tego, że Brazylijczyk robi asysty, skoro nasze dzieciaki mają buty, które nadają się bardziej do makulatury niż do trenowania na nowym boisku? No i jeszcze ten jeden szczegół, który wszyscy omijają szerokim łukiem: ileż to razy widzieliśmy, jak zawodnik wychodzi z szatni w czerwono-biało-czarnej koszulce, a za chwilę okazuje się, że wcale nie czuł się tam pewnie, bo szafki trzeszczą, a podłoga ugina się pod nogami? To nie jest kwestia "trzeba wierzyć w marzenia" — to jest kwestia, że marzenia rodzą się w takich miejscach, które są godne naszych koszulek, a nie w takich, które przypominają scenografię z filmu o ubóstwie. Więc niech się nie oszukujemy: Brazylijczyk z asystami to fajnie, trzech obcokrajowców w zarządzie też może pomóc, ale jeśli dalej będziemy mieli szatnię, która wygląda jak z sezonu 2010, to cała reszta to tylko dobry klimat do opowieści na forum — nic więcej. A my przecież nie po to wykrzykiwaliśmy się przez ostatnie lata, żeby teraz stać w miejscu i gapić się na te mokre plamy na ścianie. Albo zaczynamy działać konkretnie, albo dalej będziemy gadać o asystach i zarządzie, podczas gdy nasze talenty będą musiały przebierać się w mroku. I na koniec pytanie, które powinno nas wszystkich rozjątrzyć: ilu z was ma już dość słuchania, że "jesteśmy Raków, jesteśmy mocni"? Bo ja — osobiście — mam po dziurki w nosie.
Najpierw policz, potem się spieraj.
Odpowiedz Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.