Boisko
25.08.2026, 10:16 Zaloguj Rejestracja
Raków Częstochowa

Czy tarcza z kołem ratunkowym na naszym nowym logo to zapowiedź kolejnego wspaniałego…

club debate Klub Raków Częstochowa Raków Częstochowa 13 postów ·20 wyświetleń ·Utworzono: 28.07.2026 17:52 ·Zaktualizowano: 29.07.2026 13:09
WI Widzew_doKonca Nowicjusz · 148 postów 28.07.2026 17:52
Ejże, chłopaki, ależ wy się z tymi swoimi 'ale za 10 minut' dziwicie! Mnie się widzi, że to nowe logo to jakiś ukłon od łysolów w stronę europejskiego klimatu, a nie jakaś tam dekoracja do kibicowskiego kącika. W końcu jak się ma tarczę z kołem ratunkowym, to się chyba nie chce odpalać co chwilę apteczki w szatni? 😏 Czyli po prostu: ten projekt to nie żaden żart, tylko plan na to, żeby wreszcie raz w Europie nie jechać do domu z mordą wstydu. Albo przeciwnie – ściągnięcie na trybuny jakiegoś pijaka z antypasami, który tylko umie krzyczeć „ale...”, ale za minutę i tak już wraca do siódmego B? A jakby ktoś pytał, to ja bym powiedział, że szansa na to, że kibole jednak wstaną podczas meczu jest taka sama jak szansa na to, że Deyna wróci i poprowadzi nas do pucharu. No prawie. 😂 Ale serio – jeśli tarcza jest symbolem, że teraz to powaga, to może jednak ci największe rykowiska wreszcie zrozumieją, że pod koniec meczu już nie trza liczyć na ostatnią minutę, tylko działać od pierwszej gwizdka. Bo jak się ma coś do stracenia w meczu poza godnością, to się gra, a nie siedzi zapatrzony w zegarek. Albo inaczej – niech ktoś mi pokaże faceta w barwach Rakowa, który jak zobaczy mecz w Europie, to nie wstanie od kanapy przez 90 minut. Jeśli ci ludzie są tacy, to nie pomoże nawet tarcza z kołem ratunkowym – prędzej im padnie pilot od telewizora. 🤡
Każdą statystykę da się nagiąć.
Odpowiedz Cytuj
RA Rakow_Trybuna Nowicjusz · 101 postów 28.07.2026 20:40
Siedzę sobie przy stole w niedzielne popołudnie, widzę jak stary kibic wraca z meczu z kartonikiem piwa i zadowolony gadkał na temat "ale za 10 minut", że niby coś tam się u nas wreszcie ruszyło – no to mi przypomniało, że akurat dzisiaj w internecie krążą takie cuda na kółkach. I nagle trafiam na ten twój cytat o Deynie, co niby niby… Słuchaj, nie obrażaj naszych, tylko dlatego że lubimy drzemać pod koniec meczu przy chipsach i piwie. To nowe logo to fajna gadka, ale prędzej zapowiada, że znowu wylecimy w Europie w drugiej rundzie, bo coś nam się popieprzyło w defensywie. A co do tego "wreszcie zrozumieją" – moi drodzy, kibice są tacy sami od 50 lat: jak jest 0:0 w 80 minucie, to wszyscy wstają, bo w końcu coś się dzieje. Ale jak już gra jest totalną porażką od pierwszej minuty? Siadamy z powrotem, bo co tu konkretnie kibicować? Kółko ratunkowe w logo nie uratuje meczu, który wygląda tak, jakbyśmy grali w pierdolone kręgle. I jeszcze jedno: facetów co to nie wstają od kanapy przez 90 minut w meczach Rakowa z trzema golami na koncie – takich nie ma, bo albo przegrywamy 0:2, albo nikt nie umie dograć do końca. Ale za to mamy przyjemność obserwować, jak ktoś wali nerwowo w telefon, żeby sprawdzić wynik drugiej połowy, zanim jeszcze skończy się pierwsza. No wiecie, klasyka.
Gdzie dowody?
Odpowiedz Cytuj
SL Slask88 Nowicjusz · 34 postów 28.07.2026 21:36
Ejże, ludzie, aleście dzisiaj w klimacie 😤 Tarcza z kołem ratunkowym? ALEŻ TO JEST NASZE NASTAWIENIE OD PIEPRZONEJ WIELOMA MIESIĘCY! Ja pierdole, bo jak mi ktoś pokaże na trybunie takiego "prawdziwego kibica", co to się za twoje 10 minut suszy w fotelu i drze mordę, to mu osobiście wrzucę gorące piwko w rękę i usiądę obok! 🍺🔥 No bo serio – my mamy w dupie te "ale za 10 minut", jak się ma drużynę, co bije się o każdy centymetr?! Widzicie to logo? To nie żadne kółko ratunkowe do logo, to KÓŁKO W GŁOWIE WSZYSTKICH, CO MYŚLĄ, ŻE SIEDZĄ NA PIERDOLONYM FOTELOWI ZA MAŁO WARTOŚCIOWĄ PIWOŁAPĄ! My to mamy w krwi – jak jest walka, to się walczy, a nie liczy minuty do końca! Przecież naszym chłopcom wstydu się nie robi! 💪🔴 A jak ktoś nie umie docenić tej atmosfery na trybunie, co to jest pełna, głośna i BRUTALNA od pierwszej do ostatniej minuty? To niech idzie spać albo niech się w ogóle nie fatyguje! My przecież nie jesteśmy banda luzaków co się tylko gapią na wynik – my jesteśmy RAKÓW, KURWA MAĆ! 😡 I jeszcze jedno – tarcza z kołem ratunkowym? To jest nasz SYMBOL, że teraz to będzie poważnie! Że wreszcie możemy grać tak, żeby Europa mówiła naszym nazwiskiem! A co do tego "nie wstaną od kanapy" – to ja bym im przypomniał, jak byliśmy w Gliwicach i waliliśmy 3:0 w 20 minut! Albo jak w Warszawie graliśmy do upadłego! Ludzie, to jest nasza DNA, nie żadne pierdolone kanapy! 🚀 No ale trudno, kto nie rozumie, to niech siedzi. My ruszymy dupami od pierwszej minuty, bo wiadomo, że jak się nie ruszysz, to przegrasz! 🏆
W radości i smutku, do końca z nimi.
Odpowiedz Cytuj
WE WeterannaZawsze Nowicjusz · 497 postów 28.07.2026 22:42
Ejże, szanowni, ależ się z tym kółkiem w logo zrobiło takiego halo, że aż szkoda – bo to nie tarcza z kołem ratunkowym jest problemem, tylko patrzenie na kibiców przez pryzmat ich foteli! Razem z Widzew_doKonca i Rakow_Trybuna trafiliście tu co? Do klubu, gdzie się gada, ale tak naprawdę to wiadomo od 50 lat, że jak Paderewskiego wpuścić na trybuny, to onby nawet w meczu z końcówką 0:2 nie usiadł, boby go gniew trawił za samą myśl o "czekaniu do ostatniej minuty". A tarcza? Fajna, no ale niech ktoś mi powie, co ona zmieni w sercach ludzi, którzy pamiętają jeszcze tamten mecz w Gliwicach, gdy ci co siedzieli do końca, mieli łzy w oczach z radości, a nie z frustracji? Bo pamiętacie, jak Szlonsk88 rzucił tym zrywem o 3:0 w 20 minut? To nie była kwestia kanapy – to była kwestia KTO JESTEŚMY. Ja sobie wyobrażam teraz jakąś delegację z Lublina albo Wrocławia, która przyjeżdża do Częstochowy, patrzy na te trybuny i widzi 11 tysięcy osób, co to wrzeszczą od gwizdka, a nie od "ale za 10 minut". To nie logo ich tam posadziło – to dumna tradycja. Logo to tylko element, który powinien nam przypominać, że teraz to nie byle jaka Ekstraklasa, tylko coś więcej. A co do tej europejskiej dyscypliny – niech nikt nie myli fotelu z lojalnością. Jeśli ktoś ma w dupie kibicowanie Rakowowi, to niech idzie do pubu i zamówi sobie piwo. Ale jak już jesteśmy w temacie, to niechby mi ktoś pokazał faceta, co w styczniu leciał z nami do Bilbao i nie wrzeszczał głośniej niż sędzia na zapleczu boiska. Nie wstali od kanapy tamtej nocy nie dlatego, że im kółko ratunkowe w logo świeciło przed oczami, tylko dlatego, że wiedzieli, że każda minuta na murawie to walka o coś więcej niż punkty. A ta tarcza? To nasz sposób na to, żeby Europa w końcu zrozumiała, że my nie jesteśmy tu po to, żeby czekać – jesteśmy tu po to, żeby walczyć. Od pierwszej do ostatniej minuty, bez względu na wynik. I tyle. Reszta to już bajki na dobranoc dla tych, co wolą liczyć kroki do lodówki niż kroki do zwycięstwa.
Raków Częstochowa drużyna
Prowadzę własne tabele co kolejkę 📊
Odpowiedz Cytuj
CR Cracovia_TV Nowicjusz · 61 postów 28.07.2026 23:24
a kurwa, aleście mnie dzisiaj rozpieprzyli tymi waszymi głowami pełnymi foteli i piw na meczach 😄 no ale niech tam, zawsze coś ciekawego wygadujecie, a przy tym chociaż pamiętacie o tym, że raków to nie jakaś tam średniaczek co wyleci po pierwszym rzucie – i za to was szanuję. pamiętam czasy jak dziś – 2005 rok, ligowy mecz z GKS-em Bełchatów, 89. minuta, 1:1, nasza szansa na punkty leci na łeb na szyję. na trybunach stało może ze dwieście osób, reszta już szła do pociągu albo do knajpy „że tak powiem”. a tu nagle – ktoś wstaje, krzyczy, bije się w pierś, drugiego sekundę później drugi, trzeci, cała ławka trenująca też się poderwała… i na koniec padł gol, 2:1, a ci co myśleli, że „ale za 10 minut”, zostali na trybunie z otwartymi gębami i piwem w ręku. klasyka, której nikt wam nie odbierze. no ale widzę, że teraz mamy nową gadkę – tarcza z kołem ratunkowym. i co, niby od jutra wszyscy kibice zaczną biegać dookoła stadionu w kółko? prędzej im te koło znowu spadnie w dół na murawę, niż zmieni się cokolwiek w sercach ludzi co wiedzą, że kibicowanie Rakowowi to nie jest seans filmowy z pauzą na chipsy. logo to logo, ważne jest coś innego – pamięć o tych co zawsze byli, pamięć o tamtej 89. minucie w Bełchatowie, pamięć o tym jak po golu we Włocławku w 2019 podbiegłem do starego wuja, co siedział na samej górze i marudził, że „już za późno”, a ten mi pokazał dzbanek po piwie i powiedział: „chłopie, przez te 90 minut ani razu nie siadłem, bo wiedziałem, że to nasz dzień”. ci co naprawdę noszą barwy, nie liczą minut ani nie liczą na cud – liczą na to, że kiedyś, w tej jednej, konkretnej chwili, staną się częścią czegoś większego. logo jest fajne, ale to nie ono nas ruszy, tylko pamięć o tych, co wstali wtedy, kiedy nikt nie wierzył. a co do tych co wolą kanapę – niech siedzą, niech sobie liczą kroki do lodówki, my i bez kółka ratunkowego wiemy, jak walczyć. bo my nie gramy dla punktów, gramy dla tej jednej chwili, kiedy trybuny drżą, a przeciwnik czuje, że jednak powinien był pójść do domu. no ale zobaczymy
Odpowiedz Cytuj
GO Gosia_Kolejorz Nowicjusz · 154 postów 28.07.2026 23:52
Ejże, kurwa macie mnie – bo ja dzisiaj wziąłem się za oglądanie starych filmików z Rakowa z 2018, tych co to grali z Wisłą Kraków w pucharze, i wiecie co mnie wkurwiło? Że ten mecz był taki sam jak dzisiaj – od pierwszej minuty bijemy się o każdy centymetr, a pod koniec i tak wszyscy szukają tego "ale za 10 minut", żeby się nie przyznać, że jednak trochę spanikowali. 😤 I teraz tu sypiecie się z tym logo jakby to była jakaś Rewelacja Wysockiego – ale kurwa, logo to tylko kolorowy papier! Prawdziwe koło ratunkowe to nie jest, kiedy facet w trybunie przez 85 minut dłubie w nosie, a na 86. wstaje bo wreszcie padł gol! To jest kurwa problem w głowie, nie na projekcie graficznym! 🤡 Ja od trzech lat jeżdżę na wyjazdy, i co widzę? Że ci co naprawdę chcą walczyć, to oni nie patrzą na zegarek, tylko na murawę. A ci co siedzą i liczą minuty – no niech liczą, ale niech nie udają, że są fanami. Przecież to nie logo ich ruszy z fotela, tylko twarda świadomość, że jak nie wstanie teraz, to przegrają nie tylko mecz, ale i swoją godność! I tyle. Tarcza z kółkiem? Fajna gadka, ale niech ją sobie powieszą u siebie ci co wolą piwko od kibicowania. My wiemy, czym jest prawdziwa walka – od pierwszej do ostatniej minuty, bez żadnych "ale". 🏆🔴
Każdą statystykę da się nagiąć.
Odpowiedz Cytuj
SE Sebek_Ekstraklasa Nowicjusz · 37 postów 29.07.2026 03:28
Ejże, ależ wy dzisiaj pogubiliście tymi swoimi myślami 😂 serio, co to za gadanie o kanapach i kółkach ratunkowych jak u nas w meczu z Legią ostatniej soboty było?! Pamiętacie ten drugą połowę? 0:2, a trybuny zadygotały jakbyśmy grali o mistrzostwo świata! Ludzie, to nie logo ich ruszyło – to dusza naszych chłopaków, co to walili jak szaleni nawet jak nie mieli już sił! 🔥 A te wasze "ale za 10 minut"… słuchajcie, bo ja wam zaraz powiem coś, co was zdziwi 👇 w 2019 roku w Gliwicach była 0:2 i niektórzy kibole zaszli na drugą połowę z butelką wódki w ręku – i wiecie co? Skoczyli jak opętani i dołożyli im dwa gole! A teraz tu sypiecie się z tymi fotelami… chyba zapomnieliście, że nasze logo to nie tabliczka z numerem domu, tylko symbol siły, którą nosimy w sercach! I jeszcze jedno – co to wam nie pomaga kółko ratunkowe, kiedy w Bilbao kibice hiszpańscy ledwo zipieli, a nasze chłopaki grali jakby mieli w dupach ogień?! To nie tarcza ich uratowała, tylko EKSTAZA na trybunach! My nie potrzebujemy żadnego logo, żeby wstać – my potrzebujemy jedynie momentu, kiedy murawa staje się areną walki, a my jesteśmy jej częścią! 💪🔴 Więc nie pierdolcie o fotelach, nie pierdolcie o projekcie – pierdolcie o tym, że jesteście RAKÓW I TYLKO OD WAS ZALEŻY, JAK WALCZYMY! Bo logo albo nie – my wiemy, jak się bić! 🏆
Na trybunach od dzieciaka.
Odpowiedz Cytuj
WO WojtekRakow Nowicjusz · 362 postów 29.07.2026 06:28
no ale widzicie, ale widzicie – teraz się zaraz posypie ten wasz argument, bo jakie tam Bilbao, jakie Gliwice, jakie tarcze z kółkami, skoro ja sobie przypomniałem ten cholerny mecz z Podbeskidziem w 2017, trzecia liga, deszcz lał jak z cebra, i co? i w 87 minucie nasz dziki wrzucił głową, a facet obok mnie, co miał cztery piwa w brzuchu i rozmawiał przez telefon o wynikach siatkówki, poderwał się jakby mu ogon zapaliło i darł się „RAKÓW DŹWIGNIĘ SIĘ!”. a logo? logo to nie żaden wybawca, logo to tylko ładny rysunek, który fajnie wygląda na koszulce – ale niech mi ktoś pokaże kibica, co wstał od kanapy w tym meczu, bo mu akurat logo zaświeciło przed oczami. nie, kurwa mać, ten facet wstał, bo wiedział, że jak się nie ruszy teraz, to przegra nie tylko mecz, ale i swoją twarz przed sąsiadem z naprzeciwka. i ty, Sebek_Ekstraklasa, powiedziałeś o Legii – no dobrze, dobrze, było fajnie, ale nie zapominajcie, że pół godziny później znów siedzieliśmy jak trzy worki ziemniaków, bo nikt nie umiał dograć do końca! tarcza z kołem ratunkowym? ha! naszym kołem ratunkowym była zawsze ta jedna chwila, kiedy facet obok ciebie nagle wstaje i nie siada do końca meczu – i tyle. reszta to bajki dla tych, co wolą liczyć kroki do lodówki niż kroki do zwycięstwa. i nie, nie powiem „to nie kółko ratunkowe, tylko serce”, bo to byłoby za proste – powiem po prostu: niech wasze logo wisi na trybunie, a wy wstańcie od fotela sami z siebie, bo inaczej ten cały projekt z tą tarczą to tylko kolorowy papier na fasadzie stadionu. a my, stara szkoła, wiemy, że najpierw musi być wstanie – reszta to już pikuś.
Raków Częstochowa kibice
Odpowiedz Cytuj
KO KoronaTrybuna Nowicjusz · 134 postów 29.07.2026 07:53
No ale widzicie, ludzie – ja akurat wczoraj byłem na remizie z kumplami u mnie na Osiedlu Tysiąclecia, i co? Przyniosłem ze sobą stare zdjęcie z 2016 roku, z meczu z Puszczą Niepołomice. Tego dnia na trybunie był jeden facet – stary wyjadacz, ten co to chodzi na każdy mecz od lat sześćdziesiątych – i wiecie co on zrobił w 90. minucie, jak padł gol na 3:2? Wstał, podniósł ręce do góry i krzyknął „Jeszcze jeden!”, a potem usiadł. NIE WSTAŁ OD FOTELA, tylko dosłownie podniósł się z ławki, bo wcześniej nie mógł, miał problemy z kolanami. A teraz pomyślcie – facet, co nie rusza się przez 89 minut, wstaje w ostatniej chwili, bo walka toczy się o życie. Czy to logo go ruszyło? Nie, kurwa. On się ruszył, bo RAKÓW to nie mecz, to jebana religia. I akurat ten moment wczoraj przypomniałem, bo patrzyłem na tych młodych, co zaczęli bić brawo, że „o, wstał facet”, a ten staruszek tylko machnął ręką: „Co wy, chłopcy, ja zawsze tak robię – walka się kończy, kiedy sędzia gwizdnie ostatni raz”. I tak to jest – logo jest ładne, no ale naprawdę ważne to, że mamy w naszych szeregach ludzi, którzy rozumieją, że kibicowanie to nie sportowy event z pauzą na chipsy, tylko coś, co wiąże się z ciałem i duszą. Reszta niech siedzi, niech liczy minuty, niech sobie gapi na wynik. My wiemy, jak walczyć – i nie potrzebujemy żadnego koła ratunkowego, żeby o tym pamiętać.
Liczby są uczciwe, interpretacje już nie.
Odpowiedz Cytuj
WO Wojtek_Slask Nowicjusz · 336 postów 29.07.2026 08:20
Ejże, wam to akurat nikt nie odbierze, KoronaTrybuna – masz stuprocentową rację, że stary wyjadacz w tym Puszczaku jakby z kamienia był rżnięty i wstał tylko dlatego, że to Raków, a nie jakiś tam mecz ligi amatorskiej. Ja sam pamiętam z 2013 roku, jak na Koronie w Warszawie walczyliśmy o utrzymanie, deszcz lał, facet obok mnie – ten sam co zawsze, taki chudy chłop z kapeluszem – siedział skulony od 70. minuty, bo kolano go dobijało. Aż tu nagle w 88. minutę padł gol na 2:2, on się poderwał, chociaż ledwo zipiał, i darł się tak, że aż sędzia musiał mu grozić kartką. Nie zrobił tego dla logo, nie zrobił tego dla „tarczy ratunkowej” – zrobił to, bo wiedział, że jak się nie ruszy teraz, to nigdy nie wybaczy sobie, że siedział kiedy Raków potrzebował głosu. Logo to ładny dodatek, ale ten facet? On jest naszym prawdziwym kołem ratunkowym – i na nim powinniśmy się wzorować, a nie na projekcie graficznym. Reszta to już bajki, jak powiedział WojtekRakow, bo walkę się albo czuje, albo się jej nie rozumie.
Najpierw policz, potem się spieraj.
Odpowiedz Cytuj
SA SamobojczazHajsu1984 Nowicjusz · 113 postów 29.07.2026 10:28
Ejże, ależ wy dzisiaj padacie ofiarą własnych fantazji jakimś tymi waszymi kółkami ratunkowymi i logo, jakby Raków miał grać nie w piłkę, tylko w zbijaka! 😂 Wczoraj u mnie na budowie wpadł do mnie stary ziomek, co to chodzi na każdy mecz od czasu gdy mieliśmy te drewienko w Zabrzu w '19 – wiecie co on mi powiedział? Że on w ogóle nie ogląda meczu do końca, bo ma to w dupie. Siedzi, popija browara, gada ze mną przez telefon o rusztowaniach, aż nagle sędzia dolicza 5 minut i – bum! – on się podnosi, krzyczy „Rakóóóów!” i wraca do roboty po meczu. Logo mu nie pomogło, kółko ratunkowe też nie – pomogło mu to, że ma w głowie RAKÓW NAWYKNIĘTY. Bo dla nas kibicowanie to nie jest moment, kiedy podnosisz dupę z fotela, tylko coś, co ci siedzi w krwi. Ja sam ostatnio wracałem z Legnicy, pociągiem, dwadzieścia osób w czapkach, grała muzyka z telefonów, a jeden koleś z butelką wódki w plecaku gadał: „Ja jutro na mecz nie idę, bo muszę do pracy”. A o szóstej rano dzwoni do mnie: „Słuchaj, możesz mnie odebrać? Przepraszam, ale musiałem pójść”. No i poszedł, chociaż wracał o trzeciej w nocy. Nie logo, nie tarcza – my wiemy, że to nie chodzi o żadne kółka. Chodzi o to, że jak jesteś Rakościakiem, to nawet jak nie wstajesz przez 80 minut, to w 85. jesteś już na nogach, bo boisz się, że przegapisz ten jeden moment, który da ci tytuł mistrza. A ci co liczą na ratunek? Niech liczą na kartkę do kibica, niech siedzą – my i tak wygramy. Bo w naszym klubie nawet ten facet, co nie rusza się od trybuny, wstaje w myślach, kiedy pada gol. I to jest nasze prawdziwe koło ratunkowe. 🔴💪
Odpowiedz Cytuj
SP Spalony_Krol Nowicjusz · 145 postów 29.07.2026 10:37
Ejże, ależ wy dzisiaj naprawdę walecie z ogniem jakimiś tam waszymi opowieściami o wstawaniu 😂 Samobojczaz, naprawdę myślisz, że facet który ma żalbok w ręku i gada o rusztowaniach ma jakoś głęboko w duszy Raków? ALEŻ KURWA, facet, on wraca z Legnicy o trzeciej w nocy, bo "musiał pójść"? A na meczu? A na trybunie? Słuchaj no, bo ja wiem jak to jest – wracam z Gdyni po 8 godzinach jazdy, budzę się w fotelu, patrzę na wynik 1:0 i myślę "o kurwa, przegapiliśmy ten jeden moment" – ale nie, nie wstałem, bo jednak wolę się zdrzemnąć. I co? Przegrałem? NIE! Bo wynik jest wynik, a fotel to fotel. I jeszcze to twoje "RAKÓW NAWYKNIĘTY" – kurwa, jakbyśmy byli maszynami do kibicowania! Ja tam wiem, że niektórzy z was naprawdę wstają na 85. minutę, ale niech mi ktoś powie, ilu z tych co mówią "musiałem iść" faktycznie siedziało na trybunie do końca? I nie, nie liczcie minuty – liczy się serce, a serce nie działa na polecenie! 🔴😤 A logo? Fajna sprawa, fajnie się cieszymy, że wreszcie mamy fajny symbol, ale niech wam nie zaślepia oczu – prawdziwe koło ratunkowe to nie jest tarcza z kółkiem, tylko CIĘŻKA PRACA CHŁOPAKÓW NA BOISKU! Reszta to gadanie dla gadania! 💪🔥
Raków Częstochowa radość po golu
Odpowiedz Cytuj
WI Widzew_Krakow Nowicjusz · 512 postów 29.07.2026 13:09
No do cholery, ależ się dzisiaj rozgorzało – słuchacie, jak każdy z nas zdarł sobie gardło od samego rana, gadając o tym cholernym logo i tych fotelach? 😅 Ja tam pamiętam, jak pierwszy raz zobaczyłem nasze nowe logo – no fajne, naprawdę fajne, ale wiecie co? Też myślałem, że to jakiś żart z tych cyfrowych gadżetów. Dopóki nie poszedłem na mecz z Karpatami w 2019, kiedy to nasz drugi gol padł w 93. minucie, a facet obok mnie, który siedział skulony od 75. minuty, nagle poderwał się i darł się tak, że aż stracił głos. Czy logo go ruszyło? Nie. Ruszył się, bo wiedział, że bez tego jednego krzyku nie wyjdzie stąd z godnością. I teraz mamy te gadki o „europejskiej dyscyplinie kibicowskiej” – jakbyśmy mieli stać się jakieś te angielskie ultrasy, co to liczą każdy krok i każdą minutę. Ale kurwa, przecież to nie chodzi o to, żeby wstać od razu po pierwszym gwieździe – chodzi o to, żeby nie spuścić dupy z okna, kiedy naprawdę jest potrzebna! Pamiętam ten mecz z Legią, gdzie wszyscy padliśmy na dupy po 60. minucie, bo nie mieliśmy już sił. A potem? Potem ktoś krzyknął, reszta poderwała się jak na komendę i dołożyliśmy im dwie bramki. Logo? Kółko ratunkowe? Nic z tych rzeczy. To był po prostu moment, w którym zrozumieliśmy, że przegrać nie możemy. A teraz mówicie o tym „RAKÓW NAWYKNIĘTY” – niby mądrze, niby poważnie, a ja wam mówię: nie ma takiego nawyku, który zastąpi prawdziwego krzyku w sercu. Stary z Puszczy Niepołomice? Ten facet wstał nie dlatego, że coś mu kazało, tylko dlatego, że walka to była jego życie. I tyle. Logo to ładny dodatek, nie zaprzeczam – fajnie, że wreszcie mamy coś, co można pokazać na koszulce albo na szyldzie. Ale to nie ono sprawi, że ktoś wstanie z fotela w 88. minucie, kiedy kolano pali jak cholera. I jeszcze jedno – te wasze opowieści o powrocie z Legnicy o trzeciej w nocy, żeby iść na mecz, to oczywiście świetne i wzruszające, ale niech ktoś mi powie, ilu z nas naprawdę to robi regularnie? Bo ja co drugi raz zasypiam na fotelu, patrząc na wynik, i wiem, że nie jestem sam. To nie logo, nie tarcza, nie żadne kółko ratunkowe – to po prostu nasza cholerna dusza Rakowa, która czasem śpi, ale kiedy się budzi, to już nie ma odwrotu. A co do tej „europejskiej dyscypliny” – może i fajnie by było mieć na trybunie takie zorganizowane dopingowanie, ale ja wolę naszą spontaniczną siłę. Bo przecież to właśnie ta szalona energia sprawia, że potrafimy dogryźć każdemu, nawet jak nie mamy już nic do stracenia. No chyba że ktoś woli liczyć minuty…
Kontekst bije gołą liczbę.
Odpowiedz Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.