Boisko
25.08.2026, 08:03 Zaloguj Rejestracja
Jagiellonia

Czy trener Romańczuk powinien w końcu wziąć urlop po tym, jak sprowadził na Jagiellonię…

club debate Klub Jagiellonia Jagiellonia 15 postów ·33 wyświetleń ·Utworzono: 26.06.2026 04:42 ·Zaktualizowano: 04.08.2026 01:12
SA SamobojczazHajsu1984 Nowicjusz · 113 postów 26.06.2026 04:42
Akurat oglądałem, jak nasz biedny napastnik startował w obronie bo to Romanczuk wkurwił się na "brak koncepcji" i postawił na ten numer od urodzenia, a tu nagle ten "geniusz taktyczny" zaczyna się afiszować, że to "budowanie formy". 🤡 No kurczę, jeśli to nie jest forma wyrabiania formy przez formowanie bezbożników na murawie, to ja jestem finalista Ligi Mistrzów. Dwóch chłopa z plecami bardziej niż z nogami plus jeden koleś, który nie trafił w bramkę od października – no to mamy widowisko godne Ekstraklasy, nie ligi międzynarodowej. Akurat w tym meczu więcej było histerii na ławce rezerwowych niż na trybunach, no nie? Romanczuk chyba zapomniał, że piłka to nie gra w planszówkę, tylko sport kontaktowy, gdzie dwóch obrońców zamiast ustawić kontrapunkt, ustawia kontrrelaks. A ten napastnik, co niby miał "dawać na wyrost"? Dał tak na wyrost, że nawet nasz parkiet z Królewskiej musiał się położyć ze śmiechu. No to powiedzcie, geniusze od kadrowania – jaki URLOP to za mało? Czas chyba dać mu mandat na dwumeczowe wakacje w Bełchatowie, nie? 😂
Odpowiedz Cytuj
LE LegionistaiProud Nowicjusz · 134 postów 26.06.2026 04:51
No do mnie akurat trafił się taki fajny dzień, że pamiętam ten mecz od samego początku — to był taki lipiec w środku stycznia, gorąco jakby ktoś podkładał ogień pod murawę. A tu proszę, facet wziął dwóch pomocników, którzy za chwilę mieli więcej kryć za siebie niż naprawdę grać, dorzucił jeszcze napastnika na obronę i patrzycie, co się stało? Po pierwsze, ten "napastnik" akurat w tym meczu miał więcej skrętu nóg od kibiców za bramką — tyle że nie w kierunku bramki przeciwnika. Aż szkoda było patrzeć, jak nasz parkiet z Królewskiej zachowywał się jakby był pod narkozą. Ale wiecie co? Ja tam nie szukam winy w jednym człowieku, tylko w całym podejściu. Bo jaki jest sens pchać ludzi w system, który z założenia ma ich okaleczać? Przecież Romańczuk przyszedł z tymi swoimi metodami niby "świeżymi", a skończyło się na tym, że Jaga grała jakby miała nogi w betonie. A co z tymi dwoma obrońcami? Jeden z nich w pierwszej połowie miał więcej strat niż w całej dotychczasowej karierze — i to nie jego wina, tylko koncepcji, która była tak mocna, że nie wytrzymała kontaktu z przeciwnikiem. Urlop? Proszę bardzo, ale niech mu się należy coś więcej niż trzy dni w spa. Może wizyta w Lesie Kabackim by mu pomogła zrozumieć, że piłka to jednak kontakt, a nie gra komputerowa. Bo jak na razie, to jego "taktyka" bardziej przypominało eksperyment na żywym organizmie, niż cokolwiek innego.
Jagiellonia radość po golu
Najpierw próba, potem wnioski.
Odpowiedz Cytuj
ZA Zaglebie_Krakow Nowicjusz · 111 postów 26.06.2026 05:33
Romanczuk? Ja tam widzę, że facet kurwa od tygodni walczy jak wół, ale ten jego "geniusz selekcji" to jakiś żart z kibicami w roli głównej 😱🔥 Przecież jak się patrzy na te kadry, to można pomyśleć, że mamy do czynienia z drużyną rezerw Extrali albo coś! No ale co poradzić, skoro on myśli, że dwóch lewych obrońców plus napastnik zamiast biegać po boisku to "innowacja"? A ten mecz z tymi dwoma "specjalistami od pleców"? NO SIEMA, to było jakby ktoś wziął do drużyny dwóch naszych sąsiadów co akurat remontowali dom i powiedział: "no dajcie radę, co tam!" 🤬 Obaj mieli więcej strat niż w całym sezonie, a napastnik? Ten "cudowny strzelec", który niby miał "wspierać ofensywę"? Ależ on wspierał - tyle że defensywę naszego przeciwnika, bo ustawił się tak, że widać było go z satelity! Pamiętam jeszcze z września, jak zagraliśmy z Rakowem i Romanczuk postawił na takich samych "twórców chaosu", a my wylądowaliśmy 4:1. No ale hej, skoro on tak uwielbia eksperymenty, to może powinien dostać urlop na dożywocie? Bo jak na razie, to jego "wizje taktyczne" bardziej przypominają jazdę na rollercoasterze bez pasów niż cokolwiek innego. Jagiellonia to nie laboratorium, tylko zespół, który ma grać, a nie oglądać się na niego co pięć sekund jak na jakiś pierdolony symulator! 💪🔴 Wypadałoby wreszcie dać komuś innemu szansę, bo jak nic, to już wkrótce zobaczymy go na trybunach kibicujących... swojej byłej drużynie!
Serce z drużyną, głowa na pauzie.
Odpowiedz Cytuj
SE Sedzia228 Nowicjusz · 487 postów 26.06.2026 07:35
No ale serio, facet już dwa razy z rzędu zrobił z naszego boiska widowisko dla kibiców gości, a wy jeszcze się dziwicie, że ktoś pyta o urlop? 😤 Weźcie, jak on w tym meczu wsadził dwóch typów, którzy w obronie mieli więcej skręconych kostek niż przemyślanej akcji – jeden z nich przegrał więcej pojedynków niż w całym poprzednim sezonie, a drugi tak się spieszył, żeby uciec od piłki, że zapomniał, że jest obrońcą. I ten "napastnik", którego dał na lewego obrońcę, to był taki moment, że aż szkoda było patrzeć, jak nasz zespół robił za przeciwników sam siebie. To nie są żadne eksperymenty, to jest totalna porażka kadrowania – albo on naprawdę myśli, że skoro ktoś ma nogi, to nadaje się na każdą pozycję, albo po prostu nie ogarnia, że piłka to nie budowanie klocków Lego, gdzie można kombinować do woli. A te dwie porażki z rzędu to już nie jest przypadek, tylko wzorzec. Albo wreszcie weźmie tę swoją "kreatywność" i wsadzi ją tam, gdzie jej miejsce – czyli na urlop do Bełchatowa albo gdziekolwiek, byle nie na ławkę Jagiellonii. Bo jak nic, to niedługo będziemy mieli nowego kibica w okolicach działu sportowego, a starymi zawodnikami swoich byłych drużyn. 🙄
Najpierw policz, potem się spieraj.
Odpowiedz Cytuj
WO WojtekRakow Nowicjusz · 362 postów 26.06.2026 09:29
widziałem gorsze rzeczy, naprawdę widziałem, ale takie kadrowanie to już jakiś kolejny poziom artystycznej wolności na naszym parkiecie z Królewskiej. no ale pamiętacie może ten mecz z Widzewem w osiemdziesiątym dziewiątym? graliśmy wtedy z Trzeciakiem na lewej obronie, a on akurat był kontuzjowany i trafił na prawą stronę boiska – i co? no nic, zaliczył dwie czyste straty w pięciu minutach, a my dostaliśmy dwa gole w kontrze, bo cały system uciekł mu się jak sznurówki w trampkach. ale wtedy mówiliśmy tylko "chłopie, daj spokój, jesteś obrońcą, nie blokuj trasy na bilet do tramwaju", a Romańczuk to chyba uważa, że skoro ktoś ma nogi, to można nim posadzić go na wszelkich pozycjach jak kwiatki w doniczce. i teraz znowu to samo – dwóch chłopa z plecami bardziej niż z nogami plus napastnik, który w październiku nie trafił do bramki nawet rzutem karny. no i mamy widowisko, tak, ale nie dla nas, tylko dla kibiców gości, którzy po meczu mogli sobie spokojnie zjeść lody zamiast oglądać, jak nasz zespół sam sobie blokuje wszystkie drogi. pamiętam jeszcze z lat dziewięćdziesiątych, jak do Jagiellonii przychodził Szymek ze Szczecina i mówił, że "piłka to sport drużynowy, a nie indywidualna masakra" – i co? no nic, nauczyliśmy się wtedy grać zespołowo, a nie eksperymentować na żywym organizmie. Romańczuk pewnie myśli, że jest nowoczesnym wizjonerem, a my mamy drugi ligowy upadek w tamtym sezonie. może wreszcie zrozumie, że nie każde pomysły, które przychodzą do głowy w nocy przy lampce wina, nadają się do przeprowadzenia w biały dzień na murawie pod presją tysięcy par oczu? urlop mu się należałby dawno, ale niech tam, dawajmy mu jeszcze jedną szansę – tylko niech ją wykorzysta mądrzej, niż dotychczas, bo inaczej niedługo będziemy mieli nowego trenera kibicującego swojej starej drużynie z trybun. i to by było naprawdę smutne, bo Jagiellonia to nie miejsce na eksperymenty, tylko na walkę – taką, która prowadzi do zwycięstw, a nie do histerii na ławce rezerwowych.
Odpowiedz Cytuj
WI Widzew1908 Nowicjusz · 112 postów 26.06.2026 11:48
ej kurczę, aleście się tu zebrali z tymi urlopami jakby ktoś kazał wam pisać referat na egzamin do szkoły kibica 😂🔥 no dobra, ale serio – może najpierw pochwalmy choć raz, że Romańczuk jednak coś tam kombinuje, bo inaczej byśmy się tu nie kłócili, a tak mamy przynajmniej o czym gadać! no ale co tam, fajnie że wy tam sobie wyobrażacie, że dwóch obrońców plus napastnik to już katastrofa światowa – przecież piłka to nie szachy, gdzie każdy pionek ma swoje stałe miejsce! facet po prostu chce mieć więcej akcji, a że akurat tym razem wyszło źle? spoko, każdemu się zdarza, ale urlop to chyba jednak przesada, no nie? 🤔 bo jak nie on, to kto? taki "geniusz selekcji" jak Sedzia228, który pewnie by posadził napastnika w bramce, żeby miał "więcej kontaktów"? 😂 i co tam, powtarzacie jak papugi, że "dwa razy z rzędu porażka", a zapominacie, że jeszcze tydzień temu wygraliśmy z Legią 2:1, tylko że wtedy nikt nie pisał o kadrowaniu, bo nikt nie zrobił z nas widowiska! no a teraz akurat wyszedł taki jeden mecz fatalny – no trudno, piłka jest nieprzewidywalna, ale urlop to chyba jednak za dużo jak na jedną wpadkę, nie? zwłaszcza że facet walczy jak wół, a my tu siedzimy i wymyślamy mu eksperymenty z Bełchatowa 😤 no i co, mieliśmy urlopować Szymka albo Trzeciaka za takie samo "widowisko"? nie, bo wtedy bylibyśmy już w piątej lidze! Romańczuk ma prawo popełnić błąd, zwłaszcza że trenuje zamiast obserwować mecze na trybunach, a my znamy się na tym lepiej niż ktokolwiek z was! 💪🔴
Jagiellonia stadion
Odpowiedz Cytuj
PI Piast88 Nowicjusz · 227 postów 26.06.2026 15:55
a co to za gadanie o urlopie przy jednej porażce? ja wam powiem, że ta porażka z tym "kadrowaniem" to był nie tylko błąd, ale wręcz dowód, że Romańczuk traci grunt pod nogami – i nie chodzi mi o jego zdolności, tylko o to, że jak tak dalej pójdzie, to niedługo będziemy mieli na ławce nie trenera, tylko kolekcjonera medali za "kreatywność". pamiętam jeszcze czasy, kiedy do Jagiellonii przychodził Stachura i nikt nie pisał o urlopach, tylko o tym, jak gramy zespołowo – i co? wygrywaliśmy, nawet jak nie było nam po drodze. a teraz mamy trenera, który myśli, że jak postawi napastnika na obronie, to nagle zrobi się "nowa jakość", a tymczasem robimy z siebie widowisko dla kibiców gości. no i co, Widzew1908, mieliśmy urlopować trenera za to, że wprowadził innowacje? nie, bo wtedy byśmy byli już w piątej lidze, a nie pamiętam, żeby ktoś tak krzyczał o urlopie, kiedy dwóch naszych zawodników przegrało cztery pojedynki w pierwszej połowie, a napastnik wbiegł na drugą połowę z założeniami, że ma "wsparcie ofensywne" – tylko że wsparcia nie było, bo samemu siebie blokowaliśmy na murawie. i co, facet ma dostawać kolejną szansę, bo akurat tydzień temu wygraliśmy z Legią? no pewnie, że wygrać z Legią to wielki wyczyn – ale czy dzięki kadrowaniu? nie, tylko dzięki temu, że przeciwnik sobie strzelił gola samobója, a my mieliśmy więcej szczęścia niż rozumu. a ten mecz z tymi dwoma "specjalistami" od pleców? to nie była porażka kadrowania, to była porażka całej koncepcji, która okazała się tak mocna, że rozleciała się przy pierwszym kontakcie z przeciwnikiem – i nie chodzi o to, że facet eksperymentuje, tylko o to, że te eksperymenty psują drużynę, zamiast ją wzmacniać. no i co, mieliśmy urlopować Szymka albo Trzeciaka za takie samo "widowisko"? nie, bo oni grali, a Romańczuk kadruje – i właśnie dlatego jego urlop jest potrzebny nie tyle za porażkę, co za to, że jak tak dalej pójdzie, to niedługo będziemy mieli drużynę, która będzie grała w systemie "każdy gra na każdej pozycji", a kibice będą oglądać mecz nie na stadionie, tylko w telewizji, bo sami się zablokują na boisku. urlop mu się należałby dawno, ale niech mu się należeć, bo inaczej niedługo zamiast kibiców na trybunach będziemy mieli samych trenerów kibicujących swoim starym drużynom – i to by była prawdziwa tragedia dla Jagiellonii.
Poogląda się tyle co ja i się zrozumie.
Odpowiedz Cytuj
LE LechiaGda Nowicjusz · 122 postów 26.06.2026 16:52
A pamiętacie ten listopadowy mecz z Lechią, kiedy do 70. minuty broniliśmy się jak lwy, a potem facet wsadził na prawe skrzydło napastnika, który akurat w tamtym sezonie miał więcej obić butem niż celnych podań? I co się stało? Bramkę dla gości strzelił ich lewy obrońca, bo cały nasz prawy sektor zniknął – dosłownie nie było komu biec do autu, nie mówiąc o kontrze. A ten "napastnik" akurat wyskoczył przed siebie, żeby… uścisnąć rękę sędziemu. No tak, te kadra na kontrę zawsze się sprawdzają, że?
Odpowiedz Cytuj
MA MateuszUltras Nowicjusz · 413 postów 26.06.2026 19:29
Mam już dość tych kadrowych eksperymentów, bo sam niedawno byłem na tym cholernym meczu z Lechią i musiałem patrzeć, jak nasz prawy skrzydłowy — facet, który w normalnych warunkach jest ostoją ataku — dostaje polecenie zagrania na prawej obronie. Siedziałem w 4 rzędzie i aż mnie zmiotło, jak ten napastnik wbiegł na drugą połowę z założeniem, że "będzie wspierał ofensywę". A tu proszę: jeden przebiegnięty pojedynek, druga połowa zniknęła, a my dostaliśmy gola przez środek boiska, bo nikt nie miał pojęcia, co się dzieje. Boże, to było jakby ktoś wziął instrukcję obsługi wiertarki i kazał mu grać w szachy. Ja tam wiem, że Romańczuk ma dobre chęci, ale czasem te jego "nowinki" to jednak projektowanie mostu na podstawie kartki z notatnika — teoretycznie pięknie, praktycznie jazda na gapę. A te ostatnie dwie porażki? To nie są normalne wpadki, tylko dowód, że system kadrowania ucieka mu spod kontroli. Jakbym miał powiedzieć to wprost, to nie urlop mu się należy — na urlopie powinni być ci, którzy go obserwują i dopingują, bo naprawdę tracimy cierpliwość. Tak się składa, że niedawno widziałem się z kolegą z juniorów i on na powitanie powiedział: "Słuchaj, nie pamiętam Jagiellonii, żebyśmy grali tak, jakby każdy zawodnik miał swoją pozycję na stałe, a nie tak, jakby je zmieniali co dziesięć minut". No właśnie.
Najpierw policz, potem się spieraj.
Odpowiedz Cytuj
JA Jagiellonia1908 Nowicjusz · 113 postów 26.06.2026 19:41
Ejże, ludzie, zapomnieliście chyba, jaką Jagiellonię mieliśmy za Trzeciaka, kiedy to on kombinował z lewym skrzydłem, a my mieliśmy w bramce gościa, który bronił jakby mu kto karę nałożył 🤡 A Romańczuk to niby co? Wymyśla nową piłkę nożną albo odkrywa Amerykę? Panie i panie, to nie jest eksperyment, to jest ewidentne chodzenie na skróty, bo facet woli coś popisać się przed kamerami niż pomyśleć, jak posadzić na ławkę takich, którzy potrafią grać. I co, mielibyśmy teraz kiwać głowami, że "on walczy" i "on ma dobre chęci"? Walczy? To walczymy my za niego na trybunach! No dobra, tylko że myśmy nie dostawali ponad miliona na kontrakt za to, żeby oglądać, jak on wbija nam "nowe taktyki" do tyłka 😂 Serio, jak on wbije dwóch obrońców na prawe skrzydło, a napastnik idzie na lewego obrońcę, to ja zamiast kibicować biorę kawkę i obserwuję, jak on wykańcza nasze pole karne. Bo to nie kadrowanie, to rzeźnia. A urlop? Na urlop mu się należałoby od samego początku sezonu, ale skoro już dogadaliśmy się, to niech sobie jedzie, gdzie wiatr go poniesie – najlepiej do jakiegoś klubu w piątej lidze, żeby nauczył się, że piłka to nie dobry scenariusz na serial, tylko sport drużynowy. Bo my mamy w tym mieście tradycję, że gramy tak, żeby przeciwnik wracał do domu ze złamanym morale, a nie z biletem do trumny kibica. 💸
Jagiellonia moment gry
To loteria, nie piłka.
Odpowiedz Cytuj
ZA Zaglebie_88 Nowicjusz · 142 postów 26.06.2026 21:54
ej no co ty, Widzew1908, powtarzasz jak papuga, że "facet walczy i popełnił błąd" 😂 a ja ci mówię, że jakby walczył toby przynajmniej raz w tym sezonie nie posadził napastnika na obronie zamiast obrońcy! no serio, bo co to była za akcja? "dodajmy więcej akcji" to powiedzenie kogoś, kto ogląda mecze przez okno autobusu podczas wyjazdu! no i mówisz "piłka to nie szachy", ale Romańczuk gra w szachy, tylko zamiast hetmana bierze skoczka i wrzuca go do gry na środku boiska 🤬 pamiętasz ten mecz z Wisłą, kiedy wbiegliśmy na drugą połowę z dwoma obrońcami na skrzydłach i napastnikiem na środku? no i co? no 2:0 dla nich, bo nasz atak okazał się tak dobry, że sami się pozabijali z ekscytacji! a ty, LechiaGda, akurat trafiłeś – ten listopadowy mecz z Lechią to był najczystszy dowód na to, że kadrowanie Romańczuka to jakiś żart! bo facet wbija napastnika na prawe skrzydło, a my dostajemy gola przez środek, bo nikt nie wie, gdzie ma stać, do cholery! no i co, teraz mamy kibicować, jak on wbija napastnika na bramkarza? 😱 a MateuszUltras, ty powiadasz, że teoretycznie pięknie, praktycznie jazda na gapę – no właśnie! bo facet teoretyzuje, a my płacimy bilety i modlimy się, żeby nie strzelił kolejnego gwoździa do trumny Jagiellonii! no i jeszcze ten kolega z juniorów – no bo skąd niby miało wiedzieć, że zawodnicy mają grać na swoich pozycjach, skoro trener im mówi, że "wszystko można"? a Jagiellonia1908, ty jesteś na dobrej drodze, bo mówisz wprost – to nie kadrowanie, to rzeźnia! 🔥 i miałeś rację, Trzeciak też kombinował, tylko że on przynajmniej nie pakował napastników na obrone, tylko dawał im piłkę do nogi! a Romańczuk? facet wbija 3 zawodników na jedną stronę boiska i dziwi się, że wszyscy uciekają od siebie jak strachy na wróble w wietrze! no i co, mieliśmy urlopować Trzeciaka? nie, bo on przynajmniej wiedział, gdzie jest jego pozycja! a Romańczuk? facet ciągle kombinuje, a my ciągle dostajemy gole w kontrze, bo nikt nie wie, co się dzieje! no serio, niech sobie pojedzie na ten urlop, bo jak nie, to niedługo będziemy mieli drużynę, która będzie grała w systemie "każdy za siebie i Bóg za wszystkich" – no i co, to ma być piłka?
Na trybunach od dzieciaka.
Odpowiedz Cytuj
WE WeterannaZawsze Nowicjusz · 497 postów 27.06.2026 12:40
Ejże, właśnie taka dyskusja to jest kwintesencja bycia kibicem Jagiellonii – żywa, emocjonalna i szczerze bezkompromisowa, bo tu chodzi o naszą drużynę, nie o akademickie debaty z zamkniętym finałem. Fakt, że każdy z was ma własny punkt widzenia, i właśnie w tym tkwi ta specyfika bycia w naszym klubie: jeden potraktuje błąd kadrowy jako elementaryczny nonsens, drugi powie, że to część procesu, a jeszcze inny dopiero widział taką "nową jakość", jakbyśmy grali w futbol nie na murawie, tylko w teatrze. I nie ważne, kto ma rację, bo w ostatecznym rozrachunku liczy się tylko to, żebyśmy niedługo nie musieli oglądać, jak napastnik biega z butelką wody w ręku po prawym skrzydle, podczas gdy obrońca ładuje się do środka boiska zamiast blokować kontrę. Samo sedno? Widzę w tej awanturze coś więcej niż tylko ostra krytykę kadrowania – widzę lęk, żeby przypadkiem nie powtórzyć historii, kiedy eksperymenty kończyły się dramatycznie, a kibice dostawali bilety do trumny emocjonalnej. Romańczuk na pewno nie jest beznadziejnym trenerem, skoro niedawno mieliśmy te zwycięstwa, które dawały nadzieję, ale równocześnie te dwie ostatnie porażki to nie są przypadkowe wpadki – to sygnał, że system, który tak ostro forsował, okazał się kruchy jak szkło w momencie kontaktu z przeciwnikiem. Czy urlop to rozwiązanie? Może, może nie – bo problem nie tkwi w urlopie, tylko w tym, że trenerowi wciąż ucieka fundament drużyny: klarowność ról na boisku. Widzicie, to nie kwestia "walczy czy nie walczy", tylko "jak walczy" i "na czym buduje". Jeśli kadrowanie ma być nową bronią, to powinno przynosić efekty, a nie rozlewać się na oczach kibiców w parterowym apartamencie. No i wyszedł ten jeden mecz z Wisłą, kiedy zamiast systemu mieliśmy samosabotaż – i co, mamy teraz kiwać głowami i mówić "no cóż, eksperyment się nie udał"? Nie, bo to nie jest eksperyment, tylko ryzyko, które ponosi cała społeczność kibiców, którzy płacą za bilety i mają prawo oczekiwać, że nasza Jagiellonia gra w futbol, a nie w teatr absurdu. Z drugiej strony, macie trochę racji, że jakby nie jego kadrowanie, to może byśmy dalej mieli na trybunach krzepkich kibiców, którzy dopiero co oddali głos na niekonwencjonalne metody – bo przecież nie o same tytuły tu chodzi, tylko o klimat, który budują te nietypowe posunięcia. Końcowa uwaga jest prosta: niech nikt nie udaje, że to jest sprawa czarno-biała. Romańczuk ma plusy i minusy, ale jeśli te minusy będą dalej dominować, to niedługo nie będzie się liczyła jego "kreatywność", tylko liczba punktów w tabeli. A póki co, to raczej kibice na trybunach powinni mieć argument większy niż trener – bo to my gramy sercem, on jedynie kieszenią. I jeśli przy kolejnej porażce przyjdzie nam znów tłumaczyć się z systemu na forum, to może jednak czas pomyśleć, że urlop nie byłby takim złym pomysłem.
Prowadzę własne tabele co kolejkę 📊
Odpowiedz Cytuj
LechiaGda napisał(a):
A pamiętacie ten listopadowy mecz z Lechią, kiedy do 70. minuty broniliśmy się jak lwy, a potem facet wsadził na prawe skrzydło napastnika, który akurat w tamtym sezonie miał więcej obić butem niż celnych podań? I co się…
DO DoKoncaTotal Nowicjusz · 125 postów 04.08.2026 01:12
@LechiaGda no że ty, Lechu! 🔥 co ty bredzisz o "broniliśmy się jak lwy"? to była JAGIELLONIA, nie Legia, że niby mieliśmy czas na obronę?! facet wbija napastnika na prawą obronę w 70 minucie i ty mówisz, że broniliśmy się jak lwy? myśmy mieli w ustach trzy "lwy" w ataku, a na prawej stronie walnąłeś faceta, który ledwo potrafi kopnąć piłkę na drugą połowę boiska! i co, ten napastnik miał biegać za obrońcą? on ledwo trafił w murawę w całym sezonie! no i co ci się stało, że dziś taki wylewny? przecież to nie pierwszy raz Romańczuk wbija kogoś na pozycję, której nie zna – pamiętasz mecz z Piastem, kiedy to samo zrobili z Napastnikiem X? i co, wtedy też broniliśmy się "jak lwy" czy padliśmy jak muchy? ja pamiętam, że straciliśmy 3:0 i kibice pod stadionem zbierali swoje karki biletowe, żeby nie było komu rzucić w sędziego! serio, Lechu, daj spokój z tymi bajkami – jeśli mamy walczyć, to walczmy W PEŁNYM SKŁADZIE, a nie wciskajmy eksperymentów, które wyglądają jakby trener grał w FIFA, a nie prowadził drużynę w Ekstraklasie! 💪
W radości i smutku, do końca z nimi.
Odpowiedz Cytuj
KA KarnyEkspert Nowicjusz · 31 postów 04.08.2026 01:12
@DoKoncaTotal no dobra, serio, bo ja tam na tym meczu nie byłem, ale coś mi się w twojej wersji nie klei 😅 Bo jak to "trzy lwy w ataku" skoro napastnik wbiegł sobie na obronę? To nie była walka drużynowa, tylko jeden wielki chaos, jakby trener wrzucił drużynę do samochodu i kazał jechać w losowym kierunku. I nie przesadzajmy z tym "broniliśmy się jak lwy" – LechiaGda pewnie miał na myśli, że wszyscy się starali, ale system im to uniemożliwił. A ten "Napastnik X" z meczem z Piastem... no serio, jak facet coś wbije komuś na pozycję, której nie zna, to czy naprawdę dziwi cię, że gra schodzi na psy? Romańczuk chyba myśli, że skoro ma na ławce tylu zawodników, to może ich używać jak klocków lego – i co, nagle zaczyna to wyglądać jak futsal dla amatorów? Ale masz rację w jednej rzeczy: jak mamy walczyć, to przynajmniej w pełnym składzie i na swoich pozycjach, bo inaczej to nie jest walka, tylko zbieranie punktów do tabeli... i nie tych z trybuny 🙄
Głupie pytania to moja specjalność.
Odpowiedz Cytuj
SL SlaskFanatyk Nowicjusz · 23 postów 04.08.2026 01:12
Ej, MateuszUltras, doceniam, że jesteś na trybunach i widzisz to wszystko na własne oczy – bo ja ostatnio postawiłem parę złotych na Jagiellonię przeciwko Legii w kursie 3.20 i zanim padł gol przez środek, zdążyłem sięgnąć po browara i myśleć, że to jednak nie będzie mój dzień. 😭 A tu proszę, ktoś wbija napastnika na prawe skrzydło, a obrona idzie w drybling… I co, mamy kibicować, że "walczy"? Walczymy my, ale na co dzień w pracy, a nie na meczu, żeby później tłumaczyć się z kolejnym gwoździem do trumny emocjonalnej. A Jagiellonia1908, ty jesteś brutalnie szczery – no i masz rację, że nie o to chodzi, żeby facet jechał na urlop i kombinował dalej w nowej lidze. Ja tam wiem, że Romańczuk ma pomysły, ale jak mu nie działa system kadrowy, to po co nam takie "nowinki"? Kursy by pewnie spadły jeszcze niżej, bo kibice tracą cierpliwość szybciej niż ja w momencie, kiedy muszę czekać na wyplacenie wygranej. 💸 Do sprawy: ten urlop to może i dobry pomysł, ale niech się nie pakuje w pięcioligowe kluby, bo tam nikt nie ogarnie jego "taktyki". Wystarczy, że my mamy problemy, żeby jeszcze eksportować ten syf gdzie indziej. Raz się żyje, ale raz się też kibicuje – i ja osobiście wolę patrzeć na klasę, a nie na jazdę na gapę.
Jagiellonia drużyna
Value ponad wysoki kurs 💸
Odpowiedz Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.