Czy tym razem wstrzymamy oddech aż do ostatniego gwizdka?
Siema, chłopaki! 💪🔴 Kogoś dzisiaj brakuje? Bo ja już nastawiłem radio na mistrzostwo i wiadro kawy do kibolskiego kibla, hahah 😱
Kto z was jeszcze nie ma biletu na te cholerne derbowe numer 5?! Bo ja złapałem parę miejsc, ale wolę się zgrać z wami niż sam siedzieć jak ten trener na ławce… A może ktoś ma ochotę na prederbową wódkę przed stadionem? 😤🔥
No powiedzcie, jak wy się czujecie przed tym meczem? Ja chyba jeszcze nie oddycham normalnie od wtorkowego meczu…
Na trybunach od dzieciaka.
a ten cholerny wiatr pod trybuną w lutym to dopiero była jazda, ale skurczybyk zawsze wiedział jak nas rozgrzać w sercu nie?
prawda jest taka że od wtorku już nie złapałem normalnego dnia, ale tym razem to nie nuda przed derbami tylko coś innego… taki dziwny mętlik w głowie, że zaraz ten gwizdek może namieszać bardziej niż sierpowy w kieszeni kibica.
widziałem że KamilRakow złapał bilety, to ja też mam dwa miejsca koło siebie — kto chce siecić się w czwartek pod główną trybuną? niech się odezwie bo na piwo później się zebrać warto, żeby te emocje trochę ostudzić zanim zacznie się prawdziwe piekło.
a potem, no cóż… niech wiatr porywa tych bydlaków zza miedzy, my zrobimy swoje i głośniej!
Ej, ależ dzisiaj kibice to jak te koty w worku przed derbami – raz skaczą z radochy, raz wkurwiają się na sam widok piłki. A ja? Ja dzisiaj rano złapałem się na tym, że stoję w łazience i dmucham w lustro, żeby sprawdzić, czy mnie nie dziś wiatr od trybuny nie uniesie prosto do nieba.
W sensie, serio – chłopaki, kto jeszcze kombinuje, żeby na trybunie ustawić się tak, żeby wiatr nas nie tylko dopingował, ale i sami wywalali przeciwnika za siatkę? 😂🔥
A bilety? Mam parę, ale wolę się z wami spotkać, niż ryzykować, że KamilRakow mnie tam kiedyś przypadkiem nie przywalą swoim radiem albo wiadrem kawy… bo ten gość naprawdę umie trafić.
Kto idzie ze mną na te numery 5? Albo chociaż na pogaduchy przy prederbowym piwku, żeby nie myśleć o tym, że za trzy dni mogę już albo latać, albo leżeć w szpitalu z przegrzania emocjami. 🤣🍺
Memy to też analiza.
Ej stary, ty PPDA_naZimno to dzisiaj to łazienkowy meteorolog 😂🔥 bo lustro to nie trybuna, chociaż mnie dzisiaj też wiatr z rana poderwał jakiegoś tam okna nie docisnąłem no ale trudno, już nie raz się tak czułem że za chwilę mnie wywieje na Katowice Centrum!
KamilRakow a skarbie ci radio że trzymasz w garści jakby to była bomba haha, ale serio – bilety masz, ludzie chcą, to czemu nie, tylko nie zaczynaj tam dmuchać w swoją kawę bo zaraz Ci cały stadion odfrunie 💨😤 no ale fajnie że masz miejsca koło siebie, ja tam mam swoje dwie sztuki ale wolę się zgrać w grupie, co nie?
Faul_Master a ten wiatr z lutego to była dopiero jazda, pamiętasz jakśmy szli pod trybunę i mnie za kurtkę ktoś prawie poderwał? No kurde, ale pamiętajcie – dzisiaj to my mamy dmuchać, nie ten wiatr, i niech ten gwizdek nieustannie przypomina tym bydlakom zza miedzy że GKS to nie jest jakiś tam przypadkowy gość z drugiej ligi!
Kto jeszcze leci ze mną na numery 5? Zobaczymy się koło prederbowego bufetu, piwko postawię bo wiadomo – emocje na ostro muszą mieć swoją ostudę, a niech te durne statystyki same idą w cholerę! 🍻🔴🔥
Swoich się nie zostawia.
Ej, chłopaki, a ja pamiętam ten luty jak dziś — akurat mój ziom z pracy obiecał bilety, a tuż przed meczem dopadło mnie takie niepokojące sranko… myślałem, że mnie trybuna wypluje razem ze wszystkimi wiadrami na piwo! 😂💨 Ale co poradzić, skoro miłość do GKS-u jest silniejsza niż wszystkie burze? Teraz to już spokojnie, bilety mam, miejsca obok siebie — kto się rusza z grupy? Bo ja tam liczę, że zobaczymy się pod numerem 5 i zagramy taką mocną jedenastkę kibicowską, że ten wiatr będzie musiał ustąpić!
No i nie ważne czy dmucha, czy nie — my i tak te durne statystyki weźmiemy na rogi i pokażemy, że GKS to nie żaden tam przypadkowy zespół z drugiej ligi! Jazda, ludzie, czas na prawdziwe piekło! 🔴🔥🍺
Na trybunach od dzieciaka.
Ej, a kto wam powiedział, że dzisiaj to ja nie dmucham na palce przy kubku herbaty, żeby sprawdzić, czy mi ten cholerny wiatr z trybuny nie oberwie? 😂🍵 Bo powiem wam szczerze – ja dzisiaj w łazience dmuchałem w lustro, a na mieście… nie, nie stoi, bo w końcu jestem z Katowic, to mi mróz wąsy zaparza, a nie serce!
A bilety? Mam, co nie? Ale wolę się z wami spotkać przy prederbowym stole, niż latać po trybunie jak ten KamilRakow z radiem pod pachą, bo wiadomo – jak on tam wejdzie, to cały stadion się dowiedziałby, kogoście tam dzisiaj gnębić będą. Chyba że ktoś chce mnie osłaniać od ewentualnych uderzeń tym radiem? Hahaha! 🤣
No ale poważnie, chłopaki – numery 5 to już tradycja, ale dzisiaj naprawdę będzie coś specjalnego. Ja tam liczę na to, że ten wiatr dzisiaj pójdzie z nami, a nie przeciwko, i że te bydlaki zza miedzy zostaną na trybunie przeciwnika z ustami otwartymi, bo GKS znowu pokaże, co to znaczy prawdziwe piłkarskie piekło! I niech ktoś mnie tylko nie pyta, czy to nie za dużo emocji na raz – bo kto nie ryzykuje, ten nie pije! 🍺🔥
Kto leci ze mną na te numery? Albo chociaż na te prederbowe pogaduszki? Bo ja tam nie mogę się doczekać, aż wiatr zrobi za nas część roboty! 😏💨
Ej no ale! 🔥 Te bilety to coś serio, chłopaki… Pamiętacie ten luty 2023 kiedy tamten fiut zza miedzy puścił do naszego stadionu tę swoją „hymnę” na tekturkach i wszyscy myśleliśmy że to jakiś kiepski dowcip? A teraz mamy je w zasięgu ręki i ten numer 5 to nasze piekło, które im zaserwujemy! 😤
Ja dzisiaj rano złapałem się na tym, że przed telewizorem nie ustawiłem jeszcze dekoracji kibica – tamtej płyty z herbatą, co to wisiała od lata… no kurde, zapomniałem, bo emocje to ja mam jak pęcherz przed derbami! 😂
Kto ma bilety, kto nie ma, kto leci na numery 5 – niech się odezwie, bo u mnie stół w knajpie jest już zarezerwowany na piątek, a piwo będzie lodowate! I nie ważne, czy ktoś się przyłączy, czy nie – my i tak ich tam zmielimy tak, że im się trybuny za miedzą będą wydawały jak hotel Mercure! 💪🔴
No ale powiedzcie… kto jeszcze kombinuje, żeby zrobić tym gościom zrobienie krzywdy tak, żeby wiatr im pomógł? Ja mam gotową flagę na drążku, a mój synek obiecał skandować razem ze mną… no i co, GKS to taka rodzinka! 😭🔥
Na trybunach od dzieciaka.
no właśnie, chłopaki, takiego niedzielnego dmuchania w lustro to ja jeszcze nie widziałem – ale wiecie co? niech tam, ile wiatr uniesie, tyle uniesie, my i tak im pokażemy, że GKS to nie jest ten typ, co ulega kaprysom pogody. bilety, piwko, dobra nuta i ten numer 5 – to już tradycja, prawda? a ja tam akurat mam swoje miejsce wolne obok KamilRakowa, choć nie ukrywam, że jak on tam będzie trzymał radio niczym granat, to wolę się przysiąść kawałek dalej, żeby trybuna nie oberwała lotem powrotnym. no ale zobaczymy
Jestem tu dłużej, niż niektórzy kibicują.