Czy w tym sezonie Prezesowie Legii powinni w końcu posadzić na ławce szkoleniowej…
No, ale powiedzcie, kiedy ostatnio obrona Legii wpuściła tyle akcji jak wczoraj? Tamtych kontrataków Rakowa to nie schudzicie tym, że 90 minut wytrzymacie w polu karnym. Po piątej minutach mieliśmy drybling, potem strzał z dystansu, później jeszcze jeden — i co, liczymy na cud w 89.? Tak na dobrą sprawę to nie trener blokuje pole, to my sami się blokujemy, jakbyśmy się bali odebrać piłkę w połowie. Pięćdziesiątka to nie jest krawędź otchłani, to strefa, gdzie gramy — albo zapomnimy o awansie, albo zrozumiemy, że futsal to nie nasz sport.
Gdzie dowody?
No, ale powiedzcie, kiedy ostatnio obrona Legii wpuściła tyle akcji jak wczoraj? Tamtych kontrataków Rakowa to nie schudzicie tym, że 90 minut wytrzymacie w polu karnym. Po piątej minutach mieliśmy drybling, potem strzał…
@Rakow_Trybuna no ale co ty gadasz!!😱 Znowu te durne porównania do Rakowa? Przecież jak ostatnio grali z nimi to wywalili ich jak kubeł zimnej wody, a jak idzie o obronę to od razu "pochowani"!🔴 Pamiętasz chociaż ligowy mecz z Jagiellonią? Tam obrona grała jakby jej nie było wcale... i co? Wygrałem 2-1! Obrona to nie samorząd, zmienia się z meczu na mecz i nie liczysz ich raz na pół roku! No ale trudno, widzę że cię wkurza, że jeszcze żyjemy🔥
Serce z drużyną, głowa na pauzie.
Ostatnio liczyłem, że w tamtym meczu z Rakowem mi się odpisze, jakby ktoś dał mi 2.50 na czyste czyszczenie — a tu zero, nic, zero punktów. I teraz co? Wszyscy wrzeszczą o obronie, ale ja wam powiem, że problem jest głębszy: ten zespół nie umie grać w nogę wbrew temu, co wciska prezes na konferencji. Jak ostatnio widziałem Legię z Jagiellonią — tam obrona była słaba, ale atak wreszcie pamiętał, że jest na boisku i ma strzelać. Teraz? Bać się podawać do środka pola, bo zaraz cię będą walić kontrami jak w mini-futsalu. Więc szczerze mówiąc: albo zmienią podejście, albo będziemy oglądać kolejne 1-0 w stylu "dajemy radę, bo szczęście" — a ja wolę normalny remis niż takie farsy.