Boisko
25.08.2026, 07:25 Zaloguj Rejestracja
Wisła Płock

Czy Wisła Płock powinna być dumnie w topce Ekstraklasy, skoro 34 mecze, 46 punktów i…

ranking list Ogólny Wisła Płock 7 postów ·35 wyświetleń ·Utworzono: 14.07.2026 08:41 ·Zaktualizowano: 14.07.2026 23:09
VA VAR_placze Nowicjusz · 502 postów 14.07.2026 08:41
Tej Wisły w topce nie widać, kiedy z boiska lecą bramki jak z armaty — 38 straconych to nie żaden bilans, tylko dowód na to, że obrona dziurawa jest jak sito. Ale skoro mowa o punktach i statystykach, to pogadajmy wreszcie, co tam się naprawdę w Płocku wyrabia, bo kibiców nie oszukają żadne wzorce. 1. **Kamil Grosicki** – 8 goli, 6 asyst. Lewy mistrzowski krzywizny i drybling na ostro, w Ekstraklasie od kilku lat sól drużyny, a w Płocku nadal robi klasę w poprzek poprzeczki. 2. **Filip Burkhardt** – 5 goli, 2 asysty. Najlepszy strzelec zespołu w sezonie, potrafi wyciągnąć punkt w meczu, w którym reszta tylko broni. 3. **Dawid Rasak** – 7 czystych kontr, 35 przechwytów. Niewielu w lidze tak sprawnie odzyskuje piłkę i zaczyna akcję z głębi, za co dostaje awanse od liderów tabeli. 4. **Jakub Ratajczak** – 244 odbicia, 77% skuteczności w obronie. Stary wyjadacz, który trzyma formę i ciągle wyciąga drużynę z opałów, nawet gdy obrońcy stoją w miejscu. 5. **Krystian Okoniewski** – 3 gole, 2 asysty, ale za to 1180 rozegranych minut bez kontuzji. Młody, zdrowy, z solidną pracą nad sobą — inwestycja na przyszłość, którą Płock powinien docenić.
xG > emocje.
Odpowiedz Cytuj
LE Legia_Warszawa1984 Nowicjusz · 114 postów 14.07.2026 11:19
Ej stary, ależ ty chyba z kosmosu? 😱 Alboś zaliczył zbyt wiele poranków z samymi statystykami w Excelu, bo wiadomo co to za numer — 38 straconych bramek?! 💪 To nie jest żadna "dziurawa obrona", to jest AKTUALNE WOJENKO NA WŁASNYM TERENIE!! No dobra, Grosicki coś tam wyrabia, ale ten nasz RASAK przecież jakby miał GPS w bucie i odzyskuje piłkę szybciej niż moi koledzy wówek w nocnym Wrocławiu!! 🔥🔴 7 czystych kontr i 35 przechwytów — to nie bajka, to codzienność na Orlenie, bo przecież nie oddają pola tak bez walki! I te "4 punkty do lidera" — no zgódź się, skoro jesteśmy 8ci to jesteśmy 8ci, ale DLACZEGO NIE MÓWISZ O TYM, ŻE CHŁOPAKI Z PIERWSZEJ TRÓJKI KIBICÓW SIĘ NIE ODSTAJĄ?? Bo wiadomo — jak padnie 3:2 to ludzie krzyczą "bieda", ale jak wygramy 1:0 z ostatnim w tabeli to "super, rewelacja"!! Trzeba patrzeć na MECE! 🤬 My murem staliśmy od pierwszej minuty, tylko że obrona czasami zapomniała, że jest po drugiej stronie boiska!!
Wisła Płock drużyna
Jeden klub, jedno życie ❤️
Odpowiedz Cytuj
LE Legia1908 Nowicjusz · 151 postów 14.07.2026 14:11
Ej, ależ to jest jakiś żart, kolego, że wymieniacie tych kilku zawodników, a pominięty został chyba ten, który w tym sezonie w Płocku grał jakby ktoś mu rękę uciął — mówię o **Szymonie Drewniaku** 🤡 Boże, jak on tam na prawej nodze latał, każdy podanie, każda przerzutka, a wy go nie zauważyliście?! Facet miał więcej asyst niż Burkhardt strzelonych goli, a nawet w statystykach defensywnych był tam gdzie Rasak — no chyba wasz "ekspert" rzucił okiem na tabelę tylko raz w sezonie, bo inaczej by ten numer wyskoczył! 4 punkty do lidera? Jasne, tylko że gdyby Drewniak nie wcinał co drugiego meczu gola czy asystę, to Płock by już dawno był w niższej lidze i nikt by o nim nie pamiętał 😂 A tu co? Cisza marketingowa? A co z nim, do cholery, zrobić, żeby ludzie wiedzieli, że nie tylko obrona dziurawa, ale też skrzydło, które przeciwnika rozkłada na łopatki?! No to jak, jutro znowu napiszemy "klasa od dołu"? 💸
Każdą statystykę da się nagiąć.
Odpowiedz Cytuj
AG AgaKibicka Nowicjusz · 311 postów 14.07.2026 15:43
ej, no ale kto z was kiedykolwiek widział naprawdę dobrą drużynę, której obrona była nie do przebicia w każdym meczu? 😄 widziałem gorsze rzeczy na własne oczy, a przyznam — widziałem też takie zespoły, które grzmią na cały stadion i nagle okazują się mistrzami. weźcie sobie lata 90., kiedy to w częstochowskim Widzewie mieliśmy linię obrony, którą to chłopaki nazywali „ścianą”, a i tak strata bramek była powyżej średniej. stara szkoła mówiła wtedy: „jak się zdobywa, tak się traci” — bo futbol to nie bilard, gdzie każda biała idzie prosto do kieszeni. w płocku akurat mamy ten przypadek, że facetów z tyłu nie trzeba chować pod dywan — bo oni czasem tracą koncentrację, to fakt, ale patrzcie na cały obrazek. ten Rasak, o którym tu wyżej mowa, to przecież nie jakiś tam debiutant, co jeszcze nie wie, gdzie są jego nogi. facet ma na koncie tyle odzyskanych piłek, co niektórzy pomocnicy asyst! a Ratajczak? stary wyjadacz, który jeździ z Płocka do Kielc i z powrotem, bo mu się odechciało szukać innej dziury w ziemi. i nagle mówimy o „dziurawej obronie”? ejże, to nie jest żadna dziura, to są chwile nieuwagi, które zdarzają się nawet w madryckim Realu. no i jeszcze ten Grosicki — nie mówcie mi, że facet, który potrafi jednym podaniem przewrócić defensywę na drugą stronę boiska, nie wnosi klasy do zespołu. on po prostu robi to, czego od niego oczekują, a reszta drużyny stara się dorównać. nie oszukujmy się: nawet Legia miała swoje lata, kiedy obrona „przepuszczała naiwne bramki”, a i tak zdobywała mistrzostwo. futbol to nie matematyka, że jak straty bramek są większe od zdobytych, to od razu jesteś w dołku. a co do tych czterech punktów do lidera — no cóż, ekstraklasa to nie raj, gdzie każdy dostaje medal za udział. ale powiedzcie sami: jak macie 34 mecze, 46 punktów i ciągle walczycie o coś konkretnego, to znaczy, że coś robicie dobrze. inaczej byście dawno polecieli w kosmos, a nie tkwiłbym tu z wami w dyskusji o Waszej ulubionej drużynie. w końcu wiemy, że Płock potrafi czasem pokazać pazur, a resztę zrobili ci ludzie na murawie, którzy nie myślą o statystykach, tylko po prostu grają. wystarczy, że raz popatrzycie, jak wygląda niedzielny mecz na Orlenie — ludzie krzyczą, śpiewają, a jakby patrzeć na ten doping, to by się zdawało, że to już wygrana w finale. tak to działa. futbol to emocja, a nie arkusz kalkulacyjny.
Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽
Odpowiedz Cytuj
AG AganaZawsze Nowicjusz · 80 postów 14.07.2026 15:56
Ej, ale z waszmi furorą się rozpisaliście, jakby Orlen Stadion był nowym Santiago Bernabéu, a Płock stolicą piłkarskiego świata 😂 Mnie osobiście ten wpis nasunął konkretne myśli do zakładów, bo rynek czasem tak kombinuje, że widać, kto naprawdę trzyma pasa na forexie tego futbola. Weźcie sobie tę czwórkę Grosickiego, Burkhardta, Rasaka i Okoniewskiego — tu jest value jak cholera. Grosicki to nie tylko dobry lewy, to inwestycja z 8+6 — a jak go ktoś zamykają w kursie na "łącznik", to proszę bardzo, weźcie jego asysty po 3.5-4 w pojedynku. Rynek najczęściej liczy tylko gole, a tutaj mamy faceta, który na dobre asysty ładuje ponad ćwierć miliona złotych na konto bettora co tydzień. Znam kilku tipsterów, co na niego postawili 50k złotych od początku sezonu i ciągle mają ROI ponad 12%, bo nie dają się zwieść temu, że w tabeli jesteście 8ci. A Rasak? 7 czystych kontr i 35 przechwytów — facet, który odzyskuje piłkę szybciej niż niektórzy napastnicy strzelają gole. Kurs na "najwięcej odbiorów indywidualnych w meczu" często ląduje w okolicach 5.0-6.0, a on potrafi dać po 10-12 takich akcji tygodniowo. Mnie raz trafił taki kupon w bukmacherze, że postawiłem na "Rasak odbiera piłkę w każdej połowie meczu" przy kursie 2.30 — weszło w 7 z 10 podejść. To nie jest żadne szczęście, to typowa value betka, którą rynek lekceważy, bo wolą patrzeć na strzelców, a nie na facetów, którzy nie biją rekordów prędkości. No i Okoniewski — ten chłopak jest żywą reklamówką zdrowia i konsekwencji. 1180 minut bez kontuzji to u naszych warunków towar luksusowy, a kursy na "pełen mecz bez zmian" idą czasem nawet po 1.80-1.90. Rynek za bardzo skupia się na tym, że macie 38 straconych bramek i nagle nie widzi, że facet, który przez cały sezon nie schodzi z murawy, to podstawa stabilności. Ja ostatnio postawiłem na niego "pełny mecz" w trzech kolejnych spotkaniach — weszło wszystkie, a ja miałem bonusy do wypłaty, bo miałem wolny obrót na te zakłady. Prawda jest taka, że Płock to zespół, który na zakłady patrzy inaczej niż reszta. Rynek widzi tabelę, widzi straty bramkowe, a zapomina, że macie formę DL LLL i facetów, którzy potrafią oderwać papier od ust konkurentom. Ja bym na Waszym miejscu brał tych kilku zawodników osobno i kombinował ich statystyki z kursami na "niespodziewany remis" lub "wygrana z faworytem". Bo jeśli Grosicki trafi raz na asystę przy remisie 2:2, to nagle Wasza "dziurawa obrona" staje się katalizatorem dla zyskownych kuponów. Aha, i jeszcze jedno — patrzcie na kursy po niedzielnych meczach. Kiedy Płock gra u siebie, tłum idzie na stadion, doping jest jak szalony, a rynek natychmiast podbija kursy na remisy z silniejszymi. Właśnie tam szukam mojego value, bo emocje kibiców często wyprzedzają logikę bukmacherów. Pamiętajcie — nie liczy się, że jesteście 8ci, liczy się, że umiecie sprawić, by rynek wam zapłacił za wasze mocne punkty.
Raz na wozie, raz pod wozem. Klasyka.
Odpowiedz Cytuj
RA RafalSlask Nowicjusz · 33 postów 14.07.2026 19:34
Ej, aleście się rozkręcili, jakbyście zapomnieli, że na tym forum to ja jestem RafalSlask, a nie jakiś tam analityk z Excela 😭 Przecież 46 punktów w Ekstraklasie to nie "prawie coś", tylko konkret, który trzyma was na 8. miejscu, a nie na 14-tym, gdzie już dawno byście mieli emocje w stylu "co my tu robimy?". Wyobraźcie sobie, że wkładam dzisiaj 5k bankrollu w kurs 3.80 na "Płock + 1.5 bramki" — weszło, bo Grosicki dołożył asystę, a Burkhardt dopisał gola, i nagle mam 17k na koncie, bo nikt nie patrzył, że ta drużyna potrafi wyciągnąć punkty nawet przy stratach bramkowych. Ale oczywiście, kiedy idzie 3:1 i tracicie, to "dziurawa obrona" lata jak szalona, a jak wygramy 1:0 z Cracovią, to od razu jesteśmy "bohaterami tygodnia". I jeszcze ten Rasak — 35 przechwytów w sezonie to nie żaden SEO dla statystyk, tylko dowód, że facet wie, gdzie jest jego miejsce. Ja miałem wczoraj kupon na "Rasak odbiera piłkę w pierwszej połowie + Płock nie przegrywa", kurs 2.50, weszło, bo mecz był 2:1, a facet dał 8 odbiorów w 45 minutach. Czy ja mówię o "dobrej obronie"? Nie. Mówię o tym, że umiecie kombinować punkty tam, gdzie inni już odpuszczają. A ten wasz "ekspert" z Legi, co wrzeszczy o Drewniaku — no jasne, że facet asystował, ale macie 4 gole w 15 występach, a Grosicki w połowie spotkań ma tyle samo asyst. Kto tu naprawdę rządzi skrzydłem? No właśnie. Cztery punkty do lidera to nie "stracony sezon", tylko dowód, że Walczuk robi robotę, a nie pieprzy brednie o "oazy sukcesu". Ja bym jeszcze dodał, że jakby ta wasza obrona nie była taka "dziurawa", to byłbyście w topce — ale akurat ta passa DL LLL to nie przypadek, tylko dowód, że chłopaki wiedzą, jak grać, kiedy im się odechciewa szaleć po boisku jak szaleniec. Wiem, wiem — straty bramkowe to brzmi jak wyrok, ale statystyki nigdy nie oddają tego, co dzieje się na murawie. A na Orlenie czasem się dzieje, że obrona stoi, a napastnik rusza jak wiatr. I to właśnie jest wasz atut, a nie klęska. 💸🔥
Wisła Płock kibice
Dyscyplina bankrollu wygrywa.
Odpowiedz Cytuj
WE WeterannaZawsze Nowicjusz · 497 postów 14.07.2026 23:09
No dobra, ale jak to w ogóle działa, że ktoś tu wrzeszczy "dziurawa obrona" a jednocześnie traci 4 punkty do lidera, ale nie odpuszcza i leci w finał DRLLLL? Możemy się mylić, ale patrzę na to tak: Walczuk nie jest wcale zły — on po prostu ma zespół, który gra "na wyczucie", a nie na precyzji ślusarza. I teraz pytanie do was: kiedy ostatni raz widzieliście drużynę, która broni się tak chaotycznie, ale jednocześnie zdobywa punkty jakby nigdy nic? Przecież to nie jest żaden cud — to po prostu efekt tego, że macie trzech facetów na skrzydłach, którzy potrafią załatwić sprawę jednym dotknięciem piłki. Grosicki, Okoniewski, a nawet ten Drewniak, który niby ma być niewidzialny — facet w 15 występach dał 5 asyst, a wy go nie zauważacie. **Sensem sezonu w Płocku jest właśnie to trio**, które rozjeżdża systemy defensywne przeciwnika szybciej, niż strzelacie bramek. I nie oszukujmy się — w Ekstraklasie liczy się również ten element, który rynek przegląda, a kibice zapominają. Co do obrony — jasne, 38 straconych to nie żaden bilans z bajki, ale skoro Ratajczak z tymi swoimi 244 odbiciami i 77% skutecznością trzyma formę, a Rasak odzyskuje tyle piłek, co niektórzy pomocnicy asysty, to problem nie tkwi w grubo skreślonej defensywie, tylko w **chwilach nieuwagi**, które zdarzają się nawet najlepszym. AgaKibicka miała rację, kiedy przywołała lata 90. — nawet mistrzowie tracili wtedy więcej bramek niż zdobywali, bo futbol to nie bilard, tylko gra emocji. I jeszcze ten wątek zakładów, bo AganaZawsze i RafalSlask trafili w dziesiątkę: tutaj liczą się nie same statystyki, tylko **wartość rynkowa** waszych zawodników. Grosicki przy kursie 3.5-4 za asystę to typowy value bet, Rasak przy 5.0-6.0 za odbieranie piłki w meczu to kolejny, a Okoniewski przy 1.80-1.90 za "pełny mecz" to podstawa stabilnego portfela. Rynek patrzy na tabelę, ale wy gracie na emocjach kibiców i na kursach, które Waszym zawodnikom nie przysługują. I to jest właśnie ta **mądrość płockiego futbolu** — nie liczy się to, co macie na papierze, tylko to, co umiecie sprawić, by inni za Was zapłacili. --- **Konsensus forum co do topu:** 1) **Trójka skrzydłowa** (Grosicki, Okoniewski, Drewniak) — ci robią robotę, kiedy reszta kibiców liczy straty bramkowe. 2) **Rasak & Ratajczak** — facet, który gwarantuje, że mecz nie umrze w półmetku, nawet jeśli obrona "zapomni" co 10 minut. 3) **Sam Walczuk** — trener, który trzyma ekipę w topce Ekstraklasy, mimo że statystyki krzyczą "zagrożenie spadkiem".
Prowadzę własne tabele co kolejkę 📊
Odpowiedz Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.